II SA/Gd 400/14
WyrokWSA w Gdańsku2014-10-01
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Katarzyna Krzysztofowicz, Krzysztof Ziółkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wpisanie do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów ruchomych i nieruchomych, stanowiących własność spółki, bez jej zgody, stanowi naruszenie prawa, w szczególności prawa własności, jeśli obiekty te nie są wpisane do rejestru zabytków i nie zostały uwzględnione w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego?Ratio decidendi
Wpisanie do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów ruchomych i nieruchomych, które stanowią część składową nieruchomości gruntowej lub są trwale z nią związane, nie wymaga zgody właściciela, jeśli obiekty te spełniają ustawowe kryteria zabytku. Ewidencja zabytków, choć nie jest formą ochrony prawną wymienioną w art. 7 ustawy o ochronie zabytków, wiąże się z obowiązkami dla właścicieli i stanowi najłagodniejszą formę ingerencji w prawo własności, mieszczącą się w konstytucyjnych ramach ochrony dziedzictwa narodowego i prawa własności.Stan faktyczny
Spółka z o.o. wniosła skargę na czynność Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków polegającą na włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków kart ewidencyjnych obiektów ruchomych i nieruchomych, stanowiących jej własność. Spółka zarzuciła naruszenie prawa, w tym prawa własności, argumentując, że obiekty te nie spełniają kryteriów zabytku, a ich wpisanie nastąpiło bez jej zgody, wbrew wcześniejszym zapewnieniom organu i bez należytego uzasadnienia. Wojewódzki Konserwator Zabytków podtrzymał swoje stanowisko, wskazując na wartość historyczną i kulturową obiektów oraz interes społeczny przemawiający za ich ochroną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski Protokolant Sekretarz sądowy Izabela Adamowicz po rozpoznaniu w dniu 1 października 2014 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi A Spółki z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą w G. na czynność Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 24 marca 2014 r., nr [...] w przedmiocie włączenia obiektów do wojewódzkiej ewidencji zabytków oddala skargę.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. wniosła skargę na czynności Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków polegające na włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków kart ewidencyjnych obiektów ruchomych i nieruchomych wskazanych w wykazie stanowiącym załącznik do pisma z dnia 24 marca 2014 r. Powyższą czynność zaskarżono w części, w której Wojewódzki Konserwator Zabytków nie usunął naruszenia, tj. w części wpisania i pozostawienia w ewidencji wszystkich nieruchomości nieobjętych ochroną w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przyjętym uchwałą nr XXVIII/903/04 Rady Miasta Gdańska z dnia 30 września 2004 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gdańsk Nowe Miasto - Stocznia, Plac Solidarności (zwanym dalej "Miejscowym planem") i niewyłączonych z wojewódzkiej ewidencji zabytków pismem z dnia 22 maja 2014 r. oraz obiektów ruchomych w postaci torowiska, karta ewidencyjna nr 11, 23, relikt torowiska suwnicy karta ewidencyjna nr 51, fragment nawierzchni brukowej karta ewidencyjna nr 70, estakada suwnicy nr 25, karta ewidencyjna nr 26.1..
Zaskarżoną czynność podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Wojewódzki Konserwator Zabytków w dniu 24 marca 2014 r. włączył do wojewódzkiej ewidencji zabytków karty ewidencyjne obiektów ruchomych i nieruchomych zlokalizowanych na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej, w tym karty dotyczące obiektów stanowiących własność Spółki.
W związku z powyższymi czynnościami [...] Sp. z o.o. i [...] Sp. z o.o. w G., reprezentowane przez adwokata A. Z. wezwały Wojewódzkiego Konserwatora Zabytkó do usunięcia naruszenia prawa polegającego na bezzasadnym i bezprawnym włączeniu dnia 24 marca 2014 r. do wojewódzkiej ewidencji zabytków ruchomych i nieruchomych stanowiących własność lub oddanych w użytkowanie wieczyste Spółkom, w tym m.in. hal stoczniowych, żurawi, budynków, pochylni, elementów infrastruktury, urządzeń i maszyn oraz nieruchomości, poprzez uchylenie przedmiotowej czynności materialno – technicznej i wykreślenie przedmiotowych obiektów ze wskazanej ewidencji. Spółki wskazały, że czynność włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów stanowiących własność bądź oddanych im w użytkowanie wieczyste była dokonana wadliwie z powodów formalnych i merytorycznych. Włączone do ewidencji zabytków obiekty nie spełniają w ocenie spółek ustawowych kryteriów uznania ich za zabytki. Błędna kwalifikacja dotyczy m.in. obiektów wskazanych w wojewódzkiej ewidencji pod nr od 1367 do 1380, 7211, 7215, od 7219 do 7260, 7262, 7263, od 7265 do 7269, 7452, 7453.
Wojewódzki Konserwator Zabytków w odpowiedzi na wezwanie pismem z dnia 17 kwietnia 2014 r. uchylił włączenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków części obiektów stanowiących ruchomości. W zakresie pozostałych obiektów ruchomych i wszystkich wpisanych nieruchomości organ ochrony zabytków nie wyraził zgody na ich wykreślenie z wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Skarżąca spółka w piśmie z dnia 23 kwietnia 2014 r. podtrzymała swoje stanowisko w przedmiocie uchylenia czynności włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków kart ewidencyjnych dotyczących obiektów ruchomych i nieruchomych, godząc się na pozostawienie w ewidencji nieruchomości, które są objęte ochroną na podstawie miejscowego planu.
Pismem z dnia 5 maja 2014 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał, że część wpisów została dokonana z naruszeniem prawa i tym samym uchylił włączenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów ruchomych takich jak: polery, latarnie żelbetowe, słup żelbetowy sieci telefonicznej, pokrywa studzienki, schrony obserwacyjno-wartownicze. W zakresie pozostałych obiektów ruchomych i wszystkich wpisanych nieruchomości Wojewódzki Konserwator Zabytków nie wyraził zgody na ich wykreślenie z wojewódzkiej ewidencji zabytków. Konserwator wystąpił o wyrażenie zgody na włączenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów ruchomych w oparciu o art. 22 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków.
Pismem z dnia 22 maja 2014 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków wyłączył z wojewódzkiej ewidencji zabytków dalsze obiekty ruchome i nieruchomości, pozostawiając jednocześnie w wojewódzkiej ewidencji zabytków inne obiekty niestanowiące zabytków.
Ostatecznie karty ewidencyjne następujących obiektów zlokalizowanych na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej i należących do skarżącej Spółki zostały włączone do wojewódzkiej ewidencji zabytków i są przedmiotem skargi:
1. torowisko, karta ewidencyjna nr 11, 23,
2. relikt torowiska suwnicy karta ewidencyjna nr 51,
3. fragment nawierzchni brukowej karta ewidencyjna nr 70,
4. estakada suwnicy nr 25, karta ewidencyjna nr 26.1..
5. bufet u "u Kazia", karta ewidencyjna nr 13,
6. hartownia, karta ewidencyjna nr 14,
7. hala silników spalinowych, karta ewidencyjna nr 16,
8. hala warsztatowa, karta ewidencyjna nr 17,
9. narzędziownia, karta ewidencyjna nr 18,
10. dawna kotlarnia i warsztat, karta ewidencyjna nr 26 w części budynku nie objętej ochrona w planie,
11. hala prefabrykacji wyposażenia, karta ewidencyjna nr 28,
12. schron przeciwlotniczy, karta ewidencyjna nr 33,
13. hala produkcji oprzyrządowania, karta ewidencyjna nr 42,
14. hala prefabrykacji i wyposażenia i ślusarnia, karta ewidencyjna nr 44,
15. budynek podstacji elektrycznej A1, karta ewidencyjna nr 45,
16. nabrzeże dawnego "Dock Bassin", karta ewidencyjna nr 50,
17. budynek biurowy, magazyn mebli, karta ewidencyjna nr 75,
W skardze na powyższą czynność skarżąca spółka zarzuciła:
18. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy - art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. nr 162, poz. 1568) poprzez wpisanie do wojewódzkiej ewidencji zabytków ruchomości bez zgody właściciela, a co za tym idzie włącznie kart ewidencyjnych ruchomości do wojewódzkiej ewidencji zabytków z naruszeniem prawa. Powyższe naruszenie dotyczy torowiska, karta ewidencyjna nr 11, 23, relikt torowiska suwnicy karta ewidencyjna nr 51, fragment nawierzchni brukowej karta ewidencyjna nr 70, estakada suwnicy nr 25, karta ewidencyjna nr 26.1..
19. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy - art. 22 ust. 1, 2 i 3 w związku z art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków poprzez wpisanie do wojewódzkiej ewidencji zabytków ruchomości, o której mowa powyżej oraz następujących nieruchomości: bufetu "u Kazia", karta ewidencyjna nr 13, hartowni, karta ewidencyjna nr 14, hali silników spalinowych, karta ewidencyjna nr 16, hali warsztatowej, karta ewidencyjna nr 17, narzędziowni, karta ewidencyjna nr 18, dawnej kotlarni i warsztatu, karta ewidencyjna nr 26 w części budynku nie objętej ochrona w planie, hali prefabrykacji wyposażenia, karta ewidencyjna nr 28, schronu przeciwlotniczego, karta ewidencyjna nr 33, hali produkcji oprzyrządowania, karta ewidencyjna nr 42, hali prefabrykacji i wyposażenia i ślusarnia, karta ewidencyjna nr 44, budynek podstacji elektrycznej A1, karta ewidencyjna nr 45, nabrzeże dawnego "Dock Bassin", karta ewidencyjna nr 50, budynek biurowy, magazyn mebli, karta ewidencyjna nr 75, pomimo braku podstaw do uznania przedmiotowych obiektów za zabytki, a tym samym wpisanie tych obiektów do wojewódzkiej ewidencji zabytków bez podstawy prawnej;
20. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji poprzez włącznie do wojewódzkiej ewidencji zabytków kart ewidencyjnych dotyczących obiektów ruchomych i nieruchomych w sytuacji, gdy obiekty te nie stanowią zabytków i w konsekwencji bezpodstawne ograniczenie prawa własności spółki.
W skardze wniesiono o uchylenie zaskarżonych czynności i wykreślenie zaskarżonych wpisów z wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz wyłączenie kart ewidencyjnych obiektów bezpodstawnie wpisanych do ewidencji.
Z uzasadnienia skargi wynika, że według skarżącej spółki konserwator sprzecznie z prawem włączył do wojewódzkiej ewidencji zabytków wskazane w skardze zabytki ruchome bez zgody spółki. Nadto wojewódzki konserwator nie dokonał ustaleń w zakresie charakteru obiektów włączonych do ewidencji. Nie ustalił bowiem, czy stanowią one ruchomości czy nieruchomości. Przy tej okazji wskazano, że np. torowiska nie są nieruchomościami, albowiem nie są trwale związane z gruntem, bo w każdym czasie mogą być od niego odłączone bez uszkodzenia. Podobnie rzecz ma się z nawierzchnią brukową i reliktem torowiska wraz z estakadą suwnicy. Oznacza to, że wskazane obiekty powinny zostać uznane za ruchomości, a karty ewidencyjne tych obiektów włączone do wojewódzkiej ewidencji winny być z niej wyłączone, albowiem włączenia dokonano bez zgody właściciela.
Niezależnie od tego skarżąca spółka uszczegółowiła podstawowy zarzut, że obiekty ruchome oraz nieruchome, o których mowa w skardze, nie spełniają przesłanek do uznania ich za zabytki w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków. Powołując się na szeroką definicję ustawową pojęcia "zabytek" skarżąca podkreśliła, że kwalifikacja danego obiektu jako zabytku nie może być dowolna, ale winna opierać się na szczegółowo zgromadzonym i wszechstronnie ocenionym materiale dowodowym. Podkreślono, że obecnie wymaga się, zgodnie z niemiecką doktryną "samozwiązania się" administracji, by działania organów administracji publicznej były nie tylko legalne, ale i wolne od arbitralności oraz uwzględniające, przy braku konfliktu z interesem ogólnym, słuszny interes stron (np. właściciela zabytku). W przedmiotowej sprawie w żaden sposób nie oceniono interesu spółek i nie wyważono tego interesu z interesem społecznym. Skarżąca podkreśliła, że przepisy prawa administracyjnego zawierające wyrażenia nieostre rozpatrywać należy natomiast z punktu widzenia praw obywatela, wychodząc z założenia, że adresatem klauzul generalnych jest zarówno organ, jak i obywatel, a kompetencja organu stanowi pochodną prawa obywatela i sprowadza się do kontroli motywów jego działania. Posługiwanie się przez ustawodawcę wyrażeniami nieostrymi przy definiowaniu takich pojęć, jak "zabytek" czy "otoczenie zabytku" nie usprawiedliwia w żaden sposób dowolności rozstrzygnięć podejmowanych przez organy ochrony konserwatorskiej, nakłada natomiast na te organy wymóg dochowania szczególnej staranności przy dokonywaniu wykładni tych pojęć, tak by w jej wyniku nie doszło do naruszenia zasady praworządności.
Według skarżącej wojewódzki konserwator zabytków dokonał wpisów do wojewódzkiej ewidencji zabytków dotyczących ruchomości i nieruchomości bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności bez sporządzenia opinii technicznych, co pozwala przyjąć, że wpisy te zostały dokonane zupełnie arbitralnie. Dla przedmiotowego terenu od 2004 r. obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania, w którym wskazano obiekty podlegające ochronie. Nie wykazano w żaden sposób, aby doszło do jakichkolwiek zmian, które skutkowałyby koniecznością rozszerzenia obszaru ochrony zabytków. Powyższe okoliczności świadczą w sposób jednoznaczny o wadliwości dokonanych wpisów, czego konsekwencją winno być ich wykreślenie z wojewódzkiej ewidencji zabytków. W odniesieniu do nieruchomości jest o tyle istotne, że zgodnie z art. 22 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków wpisy te mogą zostać przeniesione do gminnej ewidencji zabytków, co będzie oznaczało, że wadliwe wpisy będą widniały w dwóch ewidencjach. Wojewódzki Konserwator Zabytków winien zatem doprowadzić do stanu zgodnego z prawem i wykreślić nieprawidłowe wpisy jeszcze przed ich przepisaniem do gminnej ewidencji zabytków. Skarżąca spółka, opierając się na zakresie ochrony konserwatorskiej wynikającej z planu, poczyniła na terenach postoczniowych duże nakłady na nieruchomości będącej w jej dyspozycji, a w związku z włączeniem niektórych zlokalizowanych tam obiektów do wojewódzkiej ewidencji zabytków będzie zobowiązana ponosić dalsze koszty. Działanie organów konserwatorskich uznano w skardze za podważające zaufanie do organów władzy państwowej.
Powołując się na orzecznictwo konstytucyjne podkreślono, że w przedmiotowej sprawie spółka miała prawo oczekiwać, że stan ochrony zabytków na terenach postoczniowych został uregulowany w sposób wyczerpujący i w tym zakresie - przy niezmienionym stanie faktycznym - nie dojdzie do żadnej zmiany, tym bardziej, że wcześniejsze wypowiedzi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na żadne zmiany nie wskazywały, wręcz przeciwnie wynikało z nich zapewnienie, że stan ochrony zabytków jest satysfakcjonujący. Podkreślono, że zasada zaufania w stosunkach między obywatelem a państwem przejawia się m.in. w takim stosowaniu prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań.
Zarzucono, że działania Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nie stanowią tylko naruszenia przepisów ustawy o ochronie zabytków, w szczególności art. 22 tej ustawy, ale również naruszają art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji, albowiem ograniczają w sposób sprzeczny z Konstytucją uprawienia właścicielskie skarżącej. Wskazano na obowiązki właściciela zabytku w zakresie jego ochrony, na ograniczenia związane z realizowaniem procesu inwestycyjnego dotyczącego samego zabytku, jak i terenu w otoczeniu zabytku oraz na konieczność ponoszenia określonych kosztów związanych z utrzymaniem zabytku, które obciążają w całości jego właściciela. Wojewódzki Konserwator Zabytków nie wziął pod uwagę obciążenia finansowego spółki wpisując obiekty do ewidencji oraz nie uwzględnił spadku wartości nieruchomości, na których posadowione są obiekty wpisane bezpodstawnie do wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Twierdzi się w skardze, że Wojewódzki Konserwator Zabytków dokonując wpisania danych obiektów do prowadzonej przez siebie ewidencji nie może postępować arbitralnie, swobodnie, a jego decyzja w tym zakresie musi być poparta dokładną analizą dokumentacji i postępowaniem dowodowym. Skoro ograniczenie w korzystaniu z prawa własności ma charakter wyjątkowy, organy administracji publicznej nie mogą w tym zakresie nadużywać swoich kompetencji.
Skarżąca rozważała nadto, że w przedmiotowej sprawie mogło dojść do naruszenia Protokołu 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która została przez Polskę ratyfikowana w 1995 r. Z powyższego aktu wynika prawo każdego do poszanowania jego mienia. Z prawa tego wynika nie tylko negatywny obowiązek państwa do nieingerowania w nieuzasadniony sposób w wykonywanie prawa własności. Zgodnie z orzecznictwem (tak np. sprawa Oneryilidiz przeciwko Turcji skarga nr 48939/99) Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z art. 1 Protokołu 1 wynika dla państwa także nakaz zapewnienia mechanizmu efektywnego rozstrzygania sporów prawnych dotyczących kwestii własności, a także zapewnienia zgodności tych mechanizmów z proceduralnymi i merytorycznymi gwarancjami wynikającymi z Konwencji. Wskazała również na niedoskonałości polskiego systemu ochrony prawa własności w aspekcie ochrony zabytków, co potwierdza orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (wyrok z dnia 29 marca 2011 r. w sprawie Potomska i Potomski przeciwko Polsce-skarga nr 33949/05). W ocenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka brak możliwości wszczęcia procedury wywłaszczenia ze względu na interes skarżących dowodzi, że polskie prawo nie zapewnia w pełni instrumentów przeprowadzenia właściwego ważenia dwóch istotnych wartości: ochrony własności i dbałości o dziedzictwo narodowe. Ocenę powyższą należy odnieść do szeregu przepisów regulujących ochronę zabytków w zakresie, w jakim w tych przepisach interesowi publicznemu przyznane zostało bezwzględne pierwszeństwo nad prawami i wolnościami obywateli. Trybunał wskazał, że każda ingerencja w prawo poszanowania mienia musi zachowywać "sprawiedliwą równowagę" pomiędzy wymogami powszechnego interesu społeczeństwa a warunkami ochrony podstawowych praw jednostki. W szczególności musi zostać zachowana rozsądna relacja proporcjonalności pomiędzy stosowanymi środkami a celem, który ma zostać zrealizowany, przez wszelkie środki stosowane przez Państwo, włącznie ze środkami pozbawiającymi daną osobę jej mienia. Na powyższe problemy zwrócił także uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Konserwator Zabytków wniósł o jej oddalenie. W obszernym uzasadnieniu swojego stanowiska wojewódzki konserwator wyjaśnił, że włączając do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiekty będące przedmiotem skargi opierał się przede wszystkim na najnowszym opracowaniu "Ewidencja obiektów dawnej Stoczni Gdańskiej" autorstwa dr inż. arch. A. O.-S., mgr inż. arch. A. D. i mgr inż. arch. A. W., Gdańsk, luty 2014 r. Powyższe opracowanie, na które składają się karty ewidencyjne poszczególnych obiektów, rozpoczyna opis, zawierający historię terenów stoczniowych w Gdańsku, jak i sposób wartościowania poszczególnych obiektów. Podkreślono, że całe opracowanie zawiera 290 obiektów, z których wojewódzki konserwator wyselekcjonował 240 obiektów, przygotowując krótki opis poszczególnych obiektów dotyczący zachowanych wartości zabytkowych i gromadząc dokumentację fotograficzną.
Przedstawiając rys historyczny podejmowanych działań ochronnych w zakresie zabytków na terenach postoczniowych konserwator wyjaśnił, że do czasu włączenia zespołu obiektów do wojewódzkiej ewidencji zabytków na terenach dawnej Stoczni Gdańskiej ochroną objęte były obiekty wpisane do rejestru zabytków: Plac Solidarności wraz 7 Pomnikiem Poległych Stoczniowców Grudnia 1970 r., murem wzdłuż północnej pierzei placu oraz Bramą nr 2 i tzw. salą BHP, bezpośrednio związane z wydarzeniami sierpnia 1980 r. oraz obiekty o wartościach kulturowych ujęte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, które stanowiły głównie pojedyncze budynki z końca XIX w. - pozostałości dawnej Stoczni Cesarskiej. Podkreślono jednak, że zachowana zabudowa terenów postoczniowych stanowi dużo bardziej zróżnicowany zespół, odzwierciedlający skomplikowaną historię i rozwój przestrzenny tych terenów. Wyjaśniono, że obiekty, będące przedmiotem skargi powstały w dwóch okresach:
- w 1935 r. powstał budynek warsztatów szkolnych - obecnie Instytut Sztuki "Wyspa" (karta ew. 169) wraz z murowaną bramą (karta ew. 170). Budynki te stanowią elementy zabudowy Stoczni Gdańskiej - międzynarodowej spółki akcyjnej The International Shipbuilding and Engineering Company Limited (Danziger Werft und Eisenwerkstaten Aktiengesellschaft), funkcjonującej w latach 1922-1940 na terenach dawnej Stoczni Cesarskiej:
- w okresie II wojny światowej, na terenie upaństwowionej Stoczni Gdańskiej - Danziger Werft AG, działającej na potrzeby przemysłu wojennego powstał magazyn główny wydz. A dawna Hala U-bootów (karta ew. 64) i torowisko (karta ew. 66).
Szczegółowe charakterystyki wartości zabytkowych spornych obiektów zostały opisane przy kartach ewidencyjnych.
Konserwator wyjaśnił, że obok wartości kulturowych przedmiotowych obiektów, powodem ich włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków jest również działanie w interesie społecznym. Interes ten manifestował się na przestrzeni ostatnich dwóch lat w dwojaki sposób: poprzez wystąpienia organizacji społecznych i stowarzyszeń, zajmujących się statutowo ochroną zabytków do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz innych organów administracji rządowej oraz poprzez wystąpienia osób ze świata kultury i polityki na łamach mediów. Ze skargą na nieobjęcie ochroną obiektów z terenu dawnej Stoczni Gdańskiej w 2012 r. dwukrotnie występowało Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Gdańsku. Z podobną skargą w 2012 r. wystąpiła Fundacja na rzecz edukacji, mediów i ochrony dóbr kultury E-MEDIA. W 2012 r. do Wojewódzkiego Konserwatora dotarł również List otwarty Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej w sprawie planowanego wyburzenia zabytkowych zabudowań Stoczni Gdańskiej. W 2013 r. w debacie na temat terenów postoczniowych z postulatem objęcia przedmiotowych terenów większą ochroną poprzez utworzenie parku kulturowego wystąpił Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Konserwator przywołał liczne wystąpienia przedstawicieli świata kultury i sztuki oraz polityki postulujących zwiększoną ochronę dziedzictwa poprzemysłowego na terenach dawnej stoczni.
Charakteryzując stan prawny ochrony zabytków wojewódzki konserwator wyjaśnił, że zabytki są najważniejszym elementem tworzącym materialne dziedzictwo kultury, a ich ochrona stanowi ważny interes publiczny rangi konstytucyjnej i leży w interesie całego społeczeństwa, gdyż ze względu na swoje szczególne walory dobro kultury przestaje być tylko i wyłącznie dobrem właściciela, prowadząc przede wszystkim do szczególnej, w tym karno- i administracyjnoprawnej, ochrony tego dobra. Podkreślono, że powołane do ochrony zabytków zostały organy konserwatorskie, wyposażone dla realizacji tego celu w określone prawem instrumenty o charakterze władczym. Jednym ze środków służących realizacji celu w postaci ochrony zabytków jest prowadzenie wojewódzkiej ewidencji zabytków. Wpisanie zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków stanowi najłagodniejszy sposób ingerencji w prawo własności jego właściciela dopuszczalny na gruncie ustawy o ochronie zabytków. Dlatego też organ administracji miał obowiązek wyważyć przed zewidencjonowaniem przedmiotowych obiektów w ewidencji zabytków interes publiczny oraz słuszny interes strony. Konsekwencją tego wyważenia, mając na uwadze ustalony stan faktyczny i ocenę właściwości zabytkowych obiektów, a z drugiej strony uprawnień skarżącej, była zaskarżona czynność wpisu. Organ wziął pod uwagę również i to, że wojewódzkie ewidencje zabytków nie stanowią same w sobie podstawy do samodzielnych rozstrzygnięć o charakterze władczym, skierowanych do podmiotów spoza aparatu administracji publicznej, gdyż samo założenie karty ewidencyjnej obiektu i tym samym ujęcie go w wojewódzkiej ewidencji zabytków stanowi czynność materialno-techniczną.
W ocenie wojewódzkiego konserwatora zabytków w przedmiotowej sprawie bez znaczenia jest fakt, że obiekty nie były ujęte w programie ochrony przewidzianym w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Obiekty zabytkowe bowiem mogą być wpisane do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli wynika to ze wskazania wojewódzkiego konserwatora. Organ gminy zobligowany jest natomiast uwzględnić w studiach uwarunkowań oraz w ustaleniach miejscowego planu każdy wskazany przez wojewódzkiego konserwatora zabytek nieruchomy, co wynika z art. 20 ustawy o ochronie zabytków. Konserwator wskazał, że niedopuszczalne jest stwierdzenie, że brak objęcia obiektu ochroną w ramach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wyklucza ujęcie karty ewidencyjnej obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Wręcz przeciwnie, ochrona zabytku w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego stanowi formę ochrony zabytku w rozumieniu art. 7 pkt 4 ustawy o ochronie zabytków uzależnioną od uznania danego obiektu za zabytek. Niedopuszczalną i godzącą w fundamentalny cel w postaci ochrony zabytków byłaby sytuacja, gdyby uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uniemożliwiało uznanie kolejnych obiektów za zabytki bądź weryfikację zasobu dotychczas objętego ewidencją w formach i granicach przewidzianych przez prawo. Objęcie danego obiektu programem ochronnym w ramach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ma charakter wtórny wobec uznania go za zabytek.
W kwestii kwalifikacji obiektów postoczniowych konserwator posiłkując się ustawową definicją pojęcia "zabytek" wyjaśnił, że wskazane obiekty spełniają przesłanki uznania ich za zabytek. Są one bez wątpienia dziełem człowieka i są ponadto związane z jego działalnością w ramach historycznych wydarzeń na terenie byłej Stoczni Gdańskiej, stanowiąc świadectwo minionych zdarzeń. Ich zachowanie, nie tylko w zgodzie z opinią specjalistów i własną merytoryczną oceną konserwatora, lecz również z wyrażanym na wielu forach powszechnym odczuciem, leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną. Wyjaśniono, że wartość historyczną definiuje się w literaturze jako znaczenie określonego przedmiotu jako dokumentu istotnego dla weryfikacji prawd historycznych lub upamiętniającego konkretne zdarzenia lub osobistości (por. J. Prószyński, Dziedzictwo kultury Polski. Jego straty i ochrona prawna, t. I, Kraków 2001). Bez znaczenia jest przy tym ich obecny stan lub stopień zniszczenia. Ponadto, obiekty są istotne z punktu widzenia potrzeby zachowania różnorodności krajobrazu kulturowego. Konieczność zachowania różnorodności krajobrazu kulturowego wynika z postulatów, zawartych w najnowszych dokumentach międzynarodowych dotyczących ochrony zabytków, a także w publikacjach naukowych. Europejska Konwencja Krajobrazowa, sporządzona we Florencji dnia 20 października 2000 r. (Dz. U. 2006, Nr 14 poz. 98) postuluje "ochronę krajobrazu", rozumianą zgodnie z art. 1. Konwencji jako "działania na rzecz zachowania i utrzymywania ważnych lub charakterystycznych cech krajobrazu tak, aby ukierunkować i harmonizować zmiany, które wynikają z procesów społecznych, gospodarczych i środowiskowych". Podejście krajobrazowe do historycznego dziedzictwa terenów zurbanizowanych stanowi również postulat Rekomendacji UNESCO w sprawie historycznego krajobrazu zurbanizowanego (UNESCO Recommendation on the Historie Urban Landscape, 2011 r.). Podkreślono, że do wojewódzkiej ewidencji zabytków włączono, poza pojedynczymi budynkami również elementy zagospodarowania terenu, infrastrukturę stoczniową oraz elementy wyposażenia technicznego, takie jak nabrzeża, torowiska, nawierzchnie brukowane i suwnice. Elementy te, występując pojedynczo nie posiadają większych wartości artystycznych, historycznych czy naukowych. Stanowią jednakże element krajobrazu kulturowego, w tym wypadku poprzemysłowego krajobrazu terenów dawnej Stoczni Gdańskiej, do którego odnoszą się wyżej opisywane dokumenty.
Przywołano Wytyczne w sprawie stosowania Konwencji Światowego Dziedzictwa UNESCO, w których wskazuje się m.in. następujące kryteria oceny wartości obiektu zabytkowego:
- obiekt niesie unikatowe lub co najmniej wyjątkowe świadectwo wciąż żywych albo już nieistniejących tradycji kultury technicznej np. procesów technologicznych albo obyczajów i zwyczajów środowiska produkcyjnego, lub
- jest wybitnym przykładem zespołu obiektów technicznych, przemysłowych lub budowlanych w krajobrazie, który ilustruje znaczący etap(y) rozwoju w historii danego miejsca, regionu, kraju, lub
- jest powiązany bezpośrednio lub przedmiotowo z wydarzeniami lub żywymi tradycjami, ideami, wierzeniami, dziełami artystycznymi o wyjątkowym znaczeniu.
Opisane powyżej kryteria wartościowania zabytków Wojewódzki Konserwator odniósł do zabudowy wraz z infrastrukturą terenów postoczniowych w G. Zespół ten nie został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jednakże zgodnie z raportem dotyczącym możliwości ponownego ubiegania się Gdańska o wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO opracowanym jako podsumowanie wniosków Komitetu do spraw Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce, przekazanym Prezydentowi Miasta Gdańska powodem takiego stanu rzeczy nie jest brak wartości kulturowych terenów postoczniowych, lecz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zakładający znaczne przekształcenie poprzemysłowego krajobrazu na tym terenie.
Biorąc pod uwagę powyższe wojewódzki konserwator podtrzymał dokonaną uprzednio kwalifikację przedmiotowych obiektów jako zabytków. Kwalifikacja tych obiektów i podjęte w związku z nią czynności były zatem uzasadnione, natomiast działania organu cechował obiektywizm, bezstronność, zachowanie zasady proporcjonalności i ukierunkowanie na cel identyfikowany jako ochrona zabytków.
W przedmiotowej sprawie nie doszło też do naruszenia § 14 i 15 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz. U. nr 113, poz. 661) w związku z wykazanym powyżej dochowaniem przez organ konserwatorski obowiązków zawartych w tych przepisach.
Co istotne, skarżąca spółka nie przedstawiła żadnej wiarygodnej i uzasadnionej naukowo argumentacji na potwierdzenie twierdzeń o tym, że przedmiotowe obiekty nie posiadają cech zabytku. Wyraźnie podkreślono, że organy ochrony zabytków, które są władne do dokonywania oceny obiektu pod względem posiadanych przez niego wartości artystycznych, historycznych i naukowych, nie mają obowiązku, rozstrzygając o wpisie dobra do ewidencji zabytków czy rejestru zabytków, dopuszczenia dowodu z opinii biegłych na okoliczność, czy wpisywane dobro jest, czy nie jest zabytkiem. Właściwość do wpisania obiektu do rejestru zabytków posiada wyłącznie wojewódzki konserwator zabytków, który dysponując wykształconą w zakresie historii sztuki i architektury kadrą pracowników, jest w stanie obiektywnie ocenić, w oparciu o zebrany materiał dowodowy, czy obiekt posiada walory zabytkowe.
Odnosząc się do kwestii kwalifikacji obiektu jako nieruchomości z punktu widzenia ustawy o ochronie zabytków konserwator przywołał dyspozycję art. 3 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków, zgodnie z którą zabytkiem nieruchomym jest nieruchomość, część nieruchomości lub zespół nieruchomości o charakterze zabytku. Definicja ustawy o ochronie zabytków różni się od rozumienia pojęcia nieruchomości w Kodeksie cywilnym. Podstawowym rodzajem nieruchomości jest nieruchomość gruntowa, stanowiąca część powierzchni ziemskiej, której własność, zgodnie z art. 143 Kodeksu cywilnego, rozciąga się nad i pod tą powierzchnią. Co do zasady budynki znajdujące się na powierzchni danej nieruchomości gruntowej stanowią jedynie jej część składową, o której mowa w art. 47 Kodeksu cywilnego. Natomiast zgodnie z definicją przyjętą w ustawie o ochronie zabytków zabytkiem nieruchomym jest zazwyczaj np. sam budynek, zaś pozostający pod nim grunt jedynie dzieli jego los prawny. Regulacja prawa administracyjnego przenosi niejako "punkt ciężkości" z gruntu na jego część składową, jako określającą status prawny całości.
Po drugie, zgodnie z art. 47 § 1 Kodeksu cywilnego, część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych. Tymczasem na gruncie ustawy o ochronie zabytków zabytkami nieruchomymi, wpisywanymi do rejestru zabytków, są same budynki, bramy, pomniki, studnie czy fontanny.
Biorąc pod uwagę obecne możliwości techniczne możliwe jest więc nie tylko przeniesienie bramy, dźwigu, pomnika czy płotu, ale też przeniesienie budynku. Podkreślono zatem, że zabytki nieruchome na gruncie ustawy o ochronie zabytków mogą posiadać cechę przenoszalności. Jako przykłady takich zabytków podaje się właśnie ogrodzenie, bramę czy pomnik. Tym bardziej jest nią torowisko, które przez sposób swojego zamontowania jest trwale związane z gruntem. Co więcej, według konserwatora obiekty objęte skargą, z uwagi na ich gospodarcze, fizyczne i funkcjonalne powiązanie, mogą być zakwalifikowane jako części składowe nieruchomości. Odwołano się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego, które potwierdziło uznanie torów oraz sygnalizacji świetlnej za część składową rzeczy na gruncie. Podkreślono przy tym, że obiekty po ich przeniesieniu zostałyby pozbawione kontekstu historycznego, który decyduje o ich wartości jako zabytku.
Konserwator podkreślił, że włączenie kart ewidencyjnych obiektów do wojewódzkiej ewidencji zabytków, dokonane w sposób należyty i zgodny z zasadami uznania administracyjnego, jak zostało wykazane powyżej, nie stanowi naruszenia konstytucyjnego prawa własności i prawa do jej ochrony, wyrażonych w art. 21 i 64 Konstytucji RP. Nakaz ochrony dorobku Państwa Polskiego, został wyrażony już w preambule do Konstytucji RP. Nakaz wynika również z art. 6 ust. 1 oraz art. 5 Konstytucji RP, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska "strzeże (...) dziedzictwa narodowego (...) kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju".
Podkreśla się w odpowiedzi na skargę, że ujęcie obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków nie niweczy podstawowych uprawnień właścicielskich składających się na treść prawa własności, takich jak możliwość korzystania z zabytkowej nieruchomości, pobierania pożytków, bezpośredniego lub pośredniego eksploatowania obiektu. Nie ingeruje ono zatem w istotę tego prawa. Czynność ta stanowi najmniejszą ingerencję w prawo własności właściciela zabytku, do której uprawniony jest wojewódzki konserwator zabytków.
Biorąc pod uwagę powyższą argumentację oraz prawidłowość kwalifikacji obiektów jako zabytków stwierdzono, że działanie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków miało charakter proporcjonalny dla realizacji celu, jakim jest ochrona zabytków. Dbałość o proporcjonalność działania organu potwierdzają ponadto liczne kontakty organu ze skarżącą oraz częściowe uwzględnienie jej żądań. Dokonana przez organ ocena zmierzająca do wykazania, że będące przedmiotem skargi obiekty wypełniają treść definicji zabytku nieruchomego nie budzi wątpliwości, znajduje oparcie w zgromadzonych w postępowaniu dowodach, została dokonana przed podjęciem zaskarżonych czynności, wyczerpująco odnosi się do istotnych w tej mierze okoliczności i brak jest podstaw do postawienia zarzutu dowolności w tej ocenie i jej uzasadnieniu. Nie sposób również uznać, że organ naruszył przepisy prawa formalnego.
Odnosząc się twierdzeń konserwatora skarżąca w piśmie procesowym z dnia 1 października 2014 r. podtrzymała w całości swoje dotychczasowe stanowisko, zwracając nadto szczególną uwagę na niekonsekwencję w twierdzeniach wygłaszanych publicznie przez Wojewódzkiego Konsekratora Zabytków w kwestii obiektów znajdujących się na terenach postoczniowych. W wypowiedziach publicznych bowiem konserwator twierdził, że sporządzane opracowanie pn. "Ewidencja obiektów dawnej Stoczni Gdańskiej", wykonane w lutym 2014 r. przez dr inż. arch. A. O.-S., mgr inż. arch. A. D. oraz mgr inż. arch. A. W., ma stanowić wyłącznie bazę wiedzy o zabudowie terenów postoczniowych oraz zainstalowanych w nich urządzeniach - ruchomościach, podczas gdy następnie okazało się, że inwentaryzacja, posłużyła za podstawę wpisania wskazanych w niej obiektów do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Wskazuje to na niekonsekwencję konserwatora, który w 2013 r. nie przywidywał dodatkowej ochrony dla obiektów na terenach postoczniowych, podczas gdy w rok później pomimo braku nowych okoliczności, włączył kary ewidencyjne obiektów na tym terenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Publicznie oświadczał również, że ochrona przedmiotowych terenów przewidziana w planie miejscowym jest satysfakcjonująca. Skarżąca spółka podważyła poczynioną przez konserwatora kwalifikację obiektów jako zabytków, albowiem opartą o dokument, którego celem nie była ocena wartości zabytkowych, a wyłącznie inwentaryzacja.
Skarżąca zarzuciła, że w toku całego postępowania konserwator nie wyjaśnił motywów zakwalifikowania kwestionowanych obiektów jako zabytków, odnosząc się wyłącznie do zabytkowego charakteru całego obszaru byłej Stoczni Gdańskiej. Wobec tego skarżąca wniosła o umożliwienie przedłożenia opracowania prywatnego sporządzonego przez eksperta z zakresu ochrony zabytków w przedmiocie oceny wartości zabytkowych włączonych do ewidencji zabytków obiektów należących do niej.
Spółka nabyła nieruchomości na terenach postoczniowych mając na uwadze przede wszystkim ustalenia i zakres ochrony wynikający z miejscowego planu z 2004 r., uznając tym samym, że w zakresie zabytków i ich ochrony stan prawny jest uregulowany w sposób trwały i wyczerpujący. Mając na uwadze powyższe oraz działając w zaufaniu do organów władzy publicznej, spółka rozpoczęła realizowanie swojego zamierzenia inwestycyjnego w sposób zgodny z miejscowym planem, czyniąc tym samym duże nakłady na nieruchomości.
W świetle zgłaszanych przez skarżącą obaw, dodatkowo potwierdzanych przez przywołane orzeczenia oraz stanowiska dotyczące ingerencji w prawo jej własności poprzez dokonanie wpisów do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów będących własnością spółki, wbrew wcześniejszym oświadczeniom, a tym samym nałożenie na skarżącą dodatkowych obowiązków związanych zapewnieniem danemu obiektowi należytej ochrony jego zabytkowego charakteru, jak również wobec całkowitej dowolności i arbitralności dokonywania włączeń do ewidencji zabytków przez organy prowadzące te ewidencje, spółka stwierdziła, że przepisy art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków są w tym zakresie niekonstytucyjne. Według skarżącej zasadnym byłoby rozważenie zadania Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego o zgodność z art. 64 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w zakresie w jakim regulacja ta ogranicza uprawnienia właścicielskie w następstwie jednostronnej czynności materialno - technicznej polegającej na wpisaniu nieruchomości do wojewódzkiej ewidencji, w procedurze bez udziału właściciela nieruchomości i bez uzasadnienia dokonywanych czynności.
Z przedłożonej przez organ konserwatorski do akt sprawy sądowej opinii z dnia 2 października 2014 r. sporządzonej przez Zespół ds. dziedzictwa techniki, inżynierii i przemysłu Narodowego Instytutu Dziedzictwa wynika, że torowisko jest elementem dziedzictwa kulturowego dawnej Stoczni Gdańskiej, budowlą, obiektem liniowym, z własną podbudową pod podkładami kolejowymi stanowi nieruchomy zabytek techniki. Spełnia przesłanki uznania za zabytek, albowiem jest dziełem budownictwa. Cechuje je właściwy ustrój techniczny, jak również pełniły określone funkcje techniczne, stąd są świadectwem minionej epoki lub zdarzenia, a ich zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową.
Na rozprawie w dniu 1 października 2014 r. pełnomocnik .Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wyjaśniła, że w 2004 r. konserwator nie dysponował pełną wiedzą na temat obiektów istniejących na terenie Stoczni, która wówczas jeszcze funkcjonowała. Pełen obraz rozpoznania przyniosła dopiero inwentaryzacja, która była wykonywana na przełomie 2013/2014. Dopiero dysponując tym dokumentem konserwator zabytków podjął czynności zmierzające do włączenia wymienionych w inwentaryzacji zabytków do ewidencji zabytków. Ponadto wyjaśniła, że dopiero w ostatnich latach zauważa się rolę obiektów techniki jako zabytków. Odnosząc się do konkretnych zabytków wyjaśniła, że obiekty na kartach 16,17, 18, 42 i 43 stanowią przykłady konstrukcji kratowej. W odniesieniu do bruku i torowiska wyjaśniono, że są to elementy dawnego układu przestrzennego, który podlega ochronie. Estakada suwnicy jest natomiast elementem industrialnego charakteru Stoczni.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Oznacza to, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonych aktów bądź czynności organów administracji publicznej ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, ale także powinien wadliwości kontrolowanego aktu bądź czynności podnosić z urzędu.
Kontroli legalności w przedmiotowej sprawie poddano czynność Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków polegającą na włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków kart ewidencyjnych spornych zabytków znajdujących się na terenie województwa pomorskiego.
Analizując dopuszczalność przedmiotowej skargi, a także jej treść (zarzuty, wnioski i uzasadnienie), sąd uznał, że skarżąca spółka kwestionuje czynność umieszczenia pod określoną pozycją wykazu wojewódzkiej ewidencyjnej zabytków obiektów zlokalizowanych na terenach dawnej Stoczni Gdańskiej, które stanowią jej własność.
Fakt prowadzenia wojewódzkiej ewidencji zabytków wynika z przepisów ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. nr 162, poz. 1568 ze zm.), zwanej dalej ustawą o ochronie zabytków. Zgodnie z art. 21 tej ustawy, ewidencja zabytków jest podstawą do sporządzania programów opieki nad zabytkami przez województwa, powiaty i gminy. Przepis art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków stanowi, że wojewódzki konserwator zabytków prowadzi wojewódzką ewidencję zabytków w formie kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenie województwa.. Natomiast zgodnie z art. 22 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków włączenie karty ewidencyjnej zabytku ruchomego niewpisanego do rejestru do wojewódzkiej ewidencji zabytków może nastąpić za zgodą właściciela tego zabytku. Uszczegółowieniem tej regulacji są przepisy rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz. U. nr 113, poz. 661 ze zm.), zgodnie z którymi wojewódzki konserwator zabytków włącza kartę ewidencyjną zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków po sprawdzeniu, czy dane zawarte w karcie ewidencyjnej zabytku są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym, a także czy dokumentacja fotograficzna zabytku umożliwia jego identyfikację (§ 14 ust. 1).
Z przedstawionego stanu prawnego wynika, że opracowanie dla obiektu zabytkowego karty ewidencyjnej i dołączenie jej do prowadzonego zbioru, czyli włączenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków, ma charakter czynności materialno – technicznej, a nie jest aktem administracyjnym przybierającym postać decyzji, postanowienia bądź zarządzenia. Wskazuje na to chociażby dyspozycja przepisu art. 91 ust. 4 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie zabytków, określająca zadania wojewódzkiego konserwatora zabytków. Do zadań tych w szczególności należy prowadzenie rejestru i wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz gromadzenie dokumentacji w tym zakresie (pkt 3), a także wydawanie, zgodnie z właściwością, decyzji, postanowień i zaświadczeń w sprawach określonych w ustawie oraz w przepisach odrębnych (pkt 4). Ustawa o ochronie zabytków nie określiła natomiast, że w zakresie włączania kart ewidencyjnych zabytków do wojewódzkiej ewidencji konserwator wydaje jakiekolwiek decyzje bądź postanowienia. Z tego powodu takich kompetencji nie można domniemywać.
Sąd też uznał, że czynność polegająca na włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków zarówno ruchomych, jak i nieruchomych stanowi czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, która z mocy art. 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi objęta została kognicją sądów administracyjnych (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 18 czerwca 2014 r., sygn.. akt II OSK 1521/14, dostępny na stronie nsa.orzeczenia.gov.pl). W związku z powyższym, zgodnie z art. 52 § 3 tej ustawy organ administracji publicznej należy wezwać do usunięcia naruszenia prawa w terminie 14 dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności. Skargę wnosi się natomiast w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa (art. 53 § 2). W kontrolowanej sprawie warunki formalne wniesienia skargi na czynność włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków zostały spełnione, albowiem skargę poprzedzono wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa i niespornie wniesiono w terminie, o którym była mowa.
Analizując interes prawny skarżącej spółki w zaskarżeniu czynności włączenia obiektów zabytkowych do wojewódzkiej ewidencji zabytków sąd odwołuje się do treści przepisów art. 5 i art. 28 ustawy o ochronie zabytków, kształtujących obowiązki właścicieli lub posiadaczy zabytków.
Zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie zabytków, opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków:
1. naukowego badania i dokumentowania zabytku;
2. prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku;
3. zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie;
4. korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości;
5. popularyzowania i upowszechniania wiedzy o zabytku oraz jego znaczeniu dla historii i kultury.
Katalog tych obowiązków rozszerza nadto przepis art. 28 ustawy o ochronie zabytków, który nakłada na właściciela lub posiadacza zabytku wpisanego do rejestru lub zabytku znajdującego się w wojewódzkiej ewidencji zabytków obowiązek zawiadamiania wojewódzkiego konserwatora zabytków o:
1. uszkodzeniu, zniszczeniu, zaginięciu lub kradzieży zabytku, niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystąpieniu zdarzenia;
2. zagrożeniu dla zabytku, niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystąpieniu zagrożenia;
3. zmianie miejsca przechowania zabytku ruchomego w terminie miesiąca od dnia nastąpienia tej zmiany;
4. zmianach dotyczących stanu prawnego zabytku, nie później niż w terminie miesiąca od dnia ich wystąpienia lub powzięcia o nich wiadomości.
Zakres obowiązków spoczywających na właścicielu bądź posiadaczu zabytków w związku z faktem włączenia ich do wojewódzkiej ewidencji zabytków kształtuje legitymację procesową skarżącej spółki i uprawnia do wniesienia skargi na czynność Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Przechodząc następnie do merytorycznego rozpoznania skargi sąd uznał, że nie zasługuje ona jednak na uwzględnienie, albowiem zaskarżona czynność odpowiada prawu.
Punktem wyjścia dla oceny zaskarżonej czynności powinno być odwołanie do ogólnych regulacji ustawy o ochronie zabytków, a w tym do art. 7, który przewiduje prawne formy ochrony zabytków takie, jak wpis do rejestru zabytków, uznanie za pomnik historii, utworzenie parku kulturowego, ustalenia ochrony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy, decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej lub decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego. Wśród wymienionych form ochrony zabytków ustawodawca nie wymienił ewidencji zabytków. Ewidencja zabytków wymieniona w art. 21 i 22 ustawy o ochronie zabytków nie jest bowiem formą prawnej ochrony zabytków, albowiem nie jest przewidziana w art. 7. Co ważne i nieobojętne jednak w niniejszej sprawie, z umieszczeniem obiektu w ewidencji zabytków łączą się określone obowiązki dla ich właścicieli lub posiadaczy. Tym samym można powiedzieć, że ewidencja ma status nienazwanej (tzn. niewymienionej w art. 7 ustawy o ochronie zabytków) prawnej formy ochrony zabytków.
Ewidencja ta stanowi uporządkowany zbiór wykonanych według jednolitych wzorów opracowań, zawierających podstawowe informacje o obiektach zabytkowych. Z przepisów ustawy oraz rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem wynika charakter ewidencji zabytków, która jest zbiorem kart ewidencyjnych zabytków stanowiących podstawowe źródło wiedzy o tych zabytkach. Prowadzona jest trójstopniowo jako:
1. krajowa ewidencja zabytków, obejmująca zbiór kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się w wojewódzkich ewidencjach zabytków, prowadzi Generalny Konserwator Zabytków, a w jego imieniu Narodowy Instytut Dziedzictwa;
2. wojewódzka ewidencja zbytków (co istotne ruchomych i nieruchomych), obejmująca zbiór kart ewidencyjnych zabytków z terenu województwa, prowadzi wojewódzki konserwator zabytków;
3. gminna ewidencja zabytków, obejmująca zbiór kart adresowych zabytków wyłącznie nieruchomych z terenu gminy, prowadzona przesz wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Do tej ewidencji włącza się karty adresowe zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru, karty innych zabytków nieruchomych położonych na terenie gminy a znajdujących się w wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz karty zabytków nieruchomych wyznaczonych przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Ewidencja zabytków jest działaniem obowiązkowym dla wojewódzkich urzędów ochrony zabytków i gmin. Kompetencje wojewódzkiego konserwatora zabytków w powyższym zakresie zostały skatalogowane w otwartym katalogu zadań określonym w art. 91 ust. 4 ustawy o ochronie zabytków. W szczególności do zadań wojewódzkiego konserwatora zabytków należy prowadzenie rejestru i wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz gromadzenie dokumentacji w tym zakresie oraz wydawanie, zgodnie z właściwością, decyzji, postanowień i zaświadczeń w sprawach określonych w ustawie oraz w przepisach odrębnych. Uszczegółowienie wskazanych kompetencji w zakresie prowadzenia wojewódzkiej ewidencji zabytków nastąpiło w art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków, zgodnie z którym wojewódzki konserwator zabytków prowadzi wojewódzką ewidencję zabytków w formie kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenie województwa. Podkreślenia wymaga, że wojewódzka ewidencja zabytków służy do katalogowania zarówno zabytków ruchomych, jak i nieruchomych. W odniesieniu do zabytków ruchomych niewpisanych do rejestru ich włączenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków może nastąpić za zgodą właściciela tego zabytku, o czym stanowi art. 22 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków. W tym zakresie zastrzeżenia wniosła skarżąca spółka, kwestionując prawidłowość włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków karty zabytku ruchomego w postaci torowiska, karta ewidencyjna nr 11, 23, relikt torowiska suwnicy karta ewidencyjna nr 51, fragment nawierzchni brukowej karta ewidencyjna nr 70, estakada suwnicy nr 25, karta ewidencyjna nr 26.1.bez zgody jego właściciela, czyli skarżącej.
Sąd orzekający w sprawie nie podziela stanowiska skarżącej, albowiem torowisko należało uznać za zabytek nieruchomy, jako stanowiący część składową nieruchomości gruntowej.
Dla wyjaśnienia powyższej kwestii w pierwszej kolejności należy odwołać do ustawowej definicji zabytku nieruchomego, określonej w art. 3 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków, zgodnie z którą zabytkiem nieruchomym jest nieruchomość, jej część lub zespół nieruchomości uznanych za zabytek zgodnie z jego rozumieniem przyjętym w pkt 1 tego artykułu. Dla porównania, zabytkiem ruchomym w myśl art. 3 pkt 3 ustawy o ochronie zabytków jest rzecz ruchoma, jej część lub zespół rzeczy ruchomych uznanych za zabytek.
Wobec tego, że przepisy ustawy o ochronie zabytków nie definiują na jej potrzeby pojęcia nieruchomości ani jej części składowej, przestrzeganie zasady spójności systemu prawa przy interpretacji tekstów prawnych wymaga odwołania się do regulacji ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121), zwanej dalej k.c. Według art. 47 § 2 k.c. częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie da się od niej odłączyć bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego. Pewne uściślenia tego określenia oraz wyjątki od niego zawierają inne przepisy. W myśl art. 47 § 3 k.c., przedmioty połączone z rzeczą tylko dla przemijającego użytku nie stanowią jej części składowych. Zgodnie zaś z art. 48 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale związane z gruntem. Z kolei art. 49 k.c. wyłącza z kategorii części składowej gruntu urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania wody, pary, gazu, prądu elektrycznego oraz inne urządzenia podobne, jeżeli wchodzą one w skład przedsiębiorstwa lub zakładu. Wreszcie art. 50 k.c. nakazuje uważać za części składowe nieruchomości także prawa związane z jej własnością.
Fizyczne i funkcjonalne połączenie w sposób trwały (tj. nie do przemijającego użytku) kilku samodzielnych elementów, tak że tworzą one całość w sensie gospodarczym sprawia, że rzeczą w rozumieniu art. 45 k.c. jest ta właśnie całość. Odłączenie od niej jednego z tych elementów powoduje, że ulega istotnej zmianie możliwość korzystania bądź z odłączonego elementu, bądź z pozostałej reszty. O tym więc, czy określone elementy stanowią części składowe jednej rzeczy złożonej, rozstrzyga obiektywna ocena gospodarczego znaczenia istniejącego między nimi fizycznego i funkcjonalnego powiązania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2002 r., sygn. akt I CK 5/02, LEX nr 56604).
Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, że torowisko, a ściślej odcinki torów zakładowej sieci kolejowej, o które toczy się spór, to budowla o charakterze kolejowym stanowiąca odcinek drogi kolejowej z własną podbudową pod podkładami kolejowymi pełniąca na terenie dawnej Stoczni funkcje komunikacyjne. Z punktu widzenia technicznego składa się z torów oraz podkładów kolejowych połączonych z gruntem według norm przewidzianych tylko dla tego rodzaju konstrukcji. Zespół tych torów nie mógłby funkcjonować zgodnie ze swym przeznaczeniem bez ulokowania ich na nieruchomości gruntowej i zespolenia z nią na trwałe dla realizacji funkcji gospodarczej, co czyni torowisko częścią składową tej nieruchomości gruntowej. O tym bowiem, czy określone elementy stanowią części składowe jednej rzeczy, rozstrzyga obiektywna ocena gospodarczego znaczenia istniejącego między nimi fizycznego i funkcjonalnego powiązania. Jeśli są one powiązane fizycznie i funkcjonalnie, tak że tworzą razem gospodarczą całość, stanowią części składowe jednej rzeczy, choćby całość ta dała się technicznie łatwo zdemontować. Z taką sytuacją mamy do czynienia zarówno w odniesieniu do torowiska, jak tez nawierzchni brukowej.
Takie też stanowisko zajął w odniesieniu do spornego torowiska Zespół do spraw dziedzictwa techniki, inżynierii i przemysłu Narodowego Instytutu Dziedzictwa w opinii z dnia 2 września 2014 r. przedłożonej do akt sądowych, w której torowisko uznano za nieruchomy zabytek techniki.
Jeśli zatem przyjęliśmy, że torowisko jest częścią składową nieruchomości gruntowej, to dzieli ono jej charakter prawny jako nieruchomości. Wobec tego, wojewódzki konserwator zabytków nie był zobowiązany do pozyskania przed włączeniem karty tego zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków zgody jego właściciela, czyli skarżącej spółki. Zarzuty skarżącej w tym zakresie są zatem bezzasadne.
Estakada suwnicy stanowi natomiast cześć budynku wpisanego objętego ochrona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przyjętym uchwałą nr XXVIII/903/04 Rady Miasta Gdańska z dnia 30 września 2004 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gdańsk Nowe Miasto - Stocznia, Plac Solidarności i jako część tej zabytkowej nieruchomości budynku 34A stanowi także, w przekonaniu Sądu, zabytek nieruchomy. Jak wynika bowiem z opisu działania suwnicy na karcie ewidencyjnej jest ona funkcjonalnie połączona ze ścianą budynku.
W odniesieniu do pozostałych obiektów zabytkowych (również nieruchomości), których włączenie do ewidencji zabytków kwestionuje skarżąca, wyjaśnić należy, że ich zabytkowych charakter został w sprawie prawidłowo zbadany, udokumentowany i zweryfikowany przez wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Wyjaśnienie tej materii rozpocząć należy od przywołania definicji zabytku na gruncie ustawy o ochronie zabytków. Zgodnie z art. 3 pkt 1 tej ustawy zabytkiem jest nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Wojewódzki konserwator zabytków jako wyspecjalizowany w zakresie ochrony zabytków i opiece nad nimi organ dysponując odpowiednią kadrą urzędniczą mógł w ramach własnego urzędu dokonać oceny wartości zabytkowych obiektów, których włączenie kwestionuje się w skardze. W niniejszej sprawie uczynił to w sposób bardzo rzetelny i niebudzący zastrzeżeń co do wszechstronności.
Podkreślić należy, że konserwator poddał ocenie cały obszar dawnej Stoczni Gdańskiej, analizując wartości zabytkowe poszczególnych obiektów zarówno w wymiarze kulturowym i historycznym. Nie można bowiem zachować charakterystycznego krajobrazu terenów postoczniowych tylko w sposób wybiórczy analizując wartości zabytkowe poszczególnych obiektów. Analiza taka winna odbywać się w kontekście wartości historycznych całego terenu postyczniowego, z uwzględnieniem różnorodności krajobrazu stoczniowego. Elementy kultury materialnej, takie jak na przykład torowiska, suwnice czy nabrzeża, analizowane bez powiązania z całokształtem dawnej infrastruktury stoczniowej mogłyby nie przedstawiać wartości zabytkowych nieznajdując się na tak określonym terenie. Niemniej bez wątpienia obiekt (ruchomy, czy też nieruchomy), włączony do ewidencji jako zabytek, musi odpowiadać definicji zabytku w rozumieniu ustawy.
Konserwator dokonał czynności włączenia kart ewidencyjnych zabytków zidentyfikowanych na terenach postoczniowych w oparciu o opracowanie zatytułowane "Ewidencja obiektów dawnej Stoczni Gdańskiej", sporządzone w lutym 2014 r. przez autorów: dr inż. arch. A. O. – S., mgr inż. arch. A. D. i mgr inż. arch. A. W.. Stanowiło ono merytoryczną podstawę uznania obiektów postoczniowych za zabytki. Przedmiotem opracowania uczyniono bowiem obiekty historyczne dawnej Stoczni Gdańskiej, które w trakcie opracowania zostały rozpoznane i udokumentowane na kartach ewidencyjnych. Ewidencją objęto elementy kultury materialnej pochodzące z różnych okresów działalności Stoczni Gdańskiej, reprezentujących zróżnicowane walory architektoniczne, stan zachowania i wartość materialną, składających się jednak na unikatowy zasób dziedzictwa kulturowego. Z opracowania tego wynika, że wykonanie ewidencji obiektów postoczniowych polegało na identyfikacji podczas prac terenowych wartościowych kulturowo obiektów i uporządkowanie ich na zbiorczej liście ewidencyjnej. Następnie w oparciu o zgromadzony materiał wykonany został katalog kart ewidencyjnych pokazujących dokładną lokalizację obiektu na terenie Stoczni wraz z podstawowymi danymi administracyjno-adresowymi, uzupełnionymi o przedstawienie stanu zachowania na ilustracjach fotograficznych. Dopełnieniem materiału opracowanego na kartach ewidencyjnych były ilustracje fotograficzne poszczególnych obiektów uporządkowane i zapisane na nośniku elektronicznym oraz zbiorcza mapa obszaru w skali 1:2000. Opracowanie zawiera opis metodologii działania oraz, wbrew twierdzeniom skarżącej, również kryteria, którymi posługiwano się przy ocenie wartości zabytkowych obiektów. Konserwator poddał przedmiotowe opracowanie krytycznej analizie, co potwierdza fakt, że zaewidencjonowano 290 obiektów na terenie stoczniowym, a tylko 240 z pośród nich włączono do ewidencji. Konserwator przy podejmowaniu kwestionowanych czynności poza opracowaniem, o którym mowa powyżej, oparł się również na dokumentacji technicznej i fotograficznej. Zebrał informacje o historii obiektów, czasie ich powstania oraz roli użytkowej pełnionej w przeszłości i obecnie. Ustalił cechy techniczne analizowanych obiektów oraz wszelkie zmiany, jakie zaszły w trakcie ich eksploatacji. Konserwator skorzystał również z opinii sporządzonych przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w zakresie oceny walorów zabytkowych zidentyfikowanych obiektów.
Mając powyższe na uwadze sąd uznał, że ewidencja zabytków postoczniowych sporządzona została z uwzględnieniem wartości historycznych obiektów wykazywanych w sporządzonych w sprawie opracowaniach, odpowiadających definicji zabytku w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków.
Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego potwierdza prawidłowość przeprowadzonej przez konserwatora oceny przygotowanych kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenach postoczniowych. Procedowanie przez konserwatora, zgodnie z dyspozycją § 14 ust. 1 rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, nie nosi cech żadnych uchybień. Procedując zgodnie z powołanym przepisem wojewódzki konserwator zabytków włączył karty ewidencyjne zabytków na terenach postoczniowych do wojewódzkiej ewidencji zabytków po sprawdzeniu, czy dane zawarte w poszczególnych kartach ewidencyjnych zabytków są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym, a także czy dokumentacja fotograficzna zabytków umożliwia ich identyfikację.
Podkreślenia ponownie wymaga fakt, że identyfikacji i weryfikacji w aspekcie posiadania walorów zabytkowych poddano poszczególne elementy kultury materialnej, umiejscowione w konkretnym kontekście historycznym obszaru dawnej Stoczni Gdańskiej. Uwzględniono bowiem etapy rozwoju przemysłu stoczniowego na tym terenie, począwszy od Królewskiej Bazy Korwet, przez Stocznię Królewską przekształconą w Stocznię Cesarską, przez Stocznię Schichaua, aż po okres powojenny i Stocznię Gdańską im. Lenina. Uwzględniono również aspekt najnowszej historii Polski, w tym walkę polskiego społeczeństwa o wolność i niepodległość od obcych wpływów. Teren dawnej Stoczni Gdańskiej był bowiem miejscem, w którym rozgrywały się kluczowe dla demokracji i wolności w Polsce wydarzenia, w tym zrywy wolnościowe robotników. Sama Stocznia Gdańska stała się symbolem walki o wolność i godność człowieka, dlatego też zachowanie jej śladów materialnych leży w interesie społecznym, nie tylko społeczności lokalnej, ale również międzynarodowej. Tym samym poszczególne obiekty uznane za zabytkowe na terenach postoczniowych razem składają się na unikatowy zasób dziedzictwa kulturowego i historycznego, który rozważył wojewódzki konserwator zabytków podejmując kwestionowane czynności. Zidentyfikowane na terenach postoczniowych obiekty są świadectwem działalności ludzkiej dokumentującej przeszłość, a tym samym identyfikującej społeczeństwo kulturalnie, politycznie i historycznie. Ich wartość zabytkowa odrywa się od stanu ich zachowania, a wynika z roli jako świadectwa ciągłości historycznej Gdańska i narodu polskiego.
Odnosząc się do zarzutów braku uzasadnienia walorów zabytkowych obiektów uznanych za zabytki wskazać należy, że karty ewidencyjne poszczególnych zabytków przede wszystkim muszą spełniać wymogi formalne rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, które szczegółowo określa zakres danych podlegających umieszczeniu w karcie informacyjnej. Zarówno przepisy ustawy o ochronie zabytków jak i powołanego rozporządzenia wykonawczego nie wymagają uzasadniania kart ewidencyjnych zabytków. Brak uzasadnienia karty nie jest również naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, albowiem przy włączaniu karty zabytku do ewidencji nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Wobec tego regulacji dotyczących zasad procedowania przy włączeniu kart zabytków do ewidencji należy poszukiwać wyłącznie w ustawie o ochronie zabytków oraz w aktach wykonawczych.
Sąd podziela stanowisko skarżącej spółki o konieczności szczegółowego i wszechstronnego rozpatrzenia kwestii włączenia danego obiektu jako zabytkowego do ewidencji, zwłaszcza w sytuacji, gdy podstawą klasyfikacji obiektu jako zabytkowego jest nieostre pojęcie "zabytku" na gruncie ustawy o ochronie zabytków. Przy tego rodzaju" luzie decyzyjnym" organy administracji zobowiązane są do zwiększonego wysiłku przy wykazaniu zasadności podjętych działań bądź decyzji, ażeby nie narazić się na zarzut arbitralności. W ocenie sądu jednak, pomimo braku formalnego wymogu uzasadniania kart ewidencyjnych zabytków, Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków przy pomocy całego zgromadzonego materiału dowodowego oraz wyjaśnień złożonych na rozprawie udało się potwierdzić wartość historyczną zaewidencjonowanych jako zabytkowe obiektów na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej.
W tym też kontekście należy ocenić, że czynności (decyzje) organów ochrony konserwatorskiej mają w istocie charakter związanych, a nie uznaniowych, a skutek prawny objęcia obiektu zabytkowego ochroną nie wynika z faktu opracowania dla niego karty ewidencyjnej i dołączeniu jej do prowadzonego zbioru, ale ze stwierdzenia, że dany obiekt spełnia przesłanki ustawowe uznania za zabytek. Innymi słowy, jeżeli dany obiekt jest zabytkiem, na gruncie ustawy o ochronie zabytków właściwy organ konserwatorski jest zobowiązany do podjęcia czynności w celu objęcia go ochroną w ustawie tej przewidzianą.
Należy zwrócić uwagę, że celem ewidencji zabytków jest rozpoznanie obiektów zabytkowych w terenie i ich udokumentowanie, zebranie i opracowanie podstawowych informacji merytorycznych o nich, zebranie informacji administracyjno-adresowych, tworzenie opracowań dla obiektów zagrożonych rozbiórką, destrukcją lub gruntowną przebudową, monitoring zasobu zabytkowego.
Z powodu stale rozszerzającego się o kolejne grupy zakresu zainteresowań konserwatorskich ewidencja rozumiana jako sporządzanie dokumentacji jest działaniem ciągłym i nigdy nie zostanie definitywnie zakończona. Możliwe jest jedynie zaspokojenie potrzeb w określonym momencie. Dlatego też zarzut skarżącej spółki o ograniczaniu jej uprawnień właścicielskich poprzez rozszerzenie opieki konserwatorskiej na obiekty, które w chwili nabycia przez nią gruntów postoczniowych zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego i stanem rejestru zabytków opieką taką nie były otoczone, nie zasługuje na uwzględnienie. Poszerzanie się zakresu zainteresowań o kolejne grupy obiektów dziedzictwa kulturowego oraz dostęp do wcześniej niedostępnych źródeł archiwalnych powodują bowiem konieczność uzupełniania i modyfikacji ewidencji. Do regularnej jej weryfikacji obliguje nadto zmieniający się ciągle stan zachowania poszczególnych obiektów. Zwłaszcza ze względu na wyjątkowe walory historyczne zespołu przemysłowego dawnej Stoczni Gdańskiej, w opracowaniu stanowiącym podstawę merytoryczną zaskarżonych działań konserwatora, postulowano objęcie tego terenu dalszymi studiami historyczno – konserwatorskimi i waloryzacją całego obszaru.
Rzetelnie opracowana ewidencja umożliwia prowadzenie planowej polityki konserwatorskiej w zakresie wpisów do rejestru zabytków, współpracy konserwatora przy opracowywaniu planów zagospodarowania przestrzennego oraz studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (art. 19 ustawy o ochronie zabytków), prac remontowo-budowlanych, dofinansowania prac konserwatorskich, przygotowywania szczegółowej dokumentacji wybranych obiektów zabytkowych, tworzenia zbioru informacji o zabytkach na określonym terenie (gmina, powiat, województwo) oraz tworzenia krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych programów ochrony zabytków i opieki nad zabytkami (art. 85 - 87 ustawy o ochronie zabytków). Wojewódzka ewidencja zabytków stanowi również bazę informacji o zabytkach z terenu województwa, która zasila krajową ewidencję zabytków, o której mowa w art. 22 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków.
Zaznaczyć należy, że żadna dokumentacja nie ochroni obiektu zabytkowego przed zniszczeniem, ale jej istnienie umożliwia rozeznanie, co i jak należy chronić. Ułatwia też identyfikację zagrożeń. Umożliwia podejmowanie odpowiedzialnych decyzji, dotyczących prac przy obiektach zabytkowych. Przedłuża trwanie naszego dziedzictwa, a w przypadku zniszczenia może posłużyć do rekonstrukcji zabytku. Dlatego tak istotne jest rzetelne opracowanie dokumentacji każdego obiektu zabytkowego.
Zwrócić nadto należy uwagę na skutki włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków kart ewidencyjnych obiektów zabytkowych z terenu województwa. Kwestię należy wyjaśnić rozpoczynając od stwierdzenia, że o fakcie ujęcia zabytku nieruchomego w wojewódzkiej ewidencji zabytków wojewódzki konserwator zabytków jest zobowiązany zawiadomić właściwą gminę w celu ujęcia tego zabytku w gminnej ewidencji zabytków (§ 15 rozporządzenia). Konsekwencją natomiast włączenia zabytku nieruchomego do gminnej ewidencji zabytków jest ograniczenie wykonywania prawa własności do nieruchomości zabytkowej, aczkolwiek, co wymaga stanowczego podkreślenia, o charakterze najlżejszym spośród wszystkich możliwych skutków, jakie wywołują pozostałe formy prawne ochrony zabytków, w szcególności wpis do rejestru. Prace podjęte przy obiektach ujętych w gminnej ewidencji zabytków podlegają uzgodnieniom z wojewódzkim konserwatorem zabytków na etapie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy, decyzji o zezwoleniu na realizacje inwestycji drogowej, decyzji o lokalizacji linii kolejowej lub decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego (art. 53 ust. 4 pkt 2 oraz art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Dz. U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.) oraz na etapie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego (art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.). Uzgodnienia czynione przez konserwatora w toku zarówno postępowań w sprawie ustalenia warunków realizacji wskazanych inwestycji, jak i w toku zatwierdzania projektów budowlanych i udzielania pozwoleń na budowę podlegają weryfikacji w administracyjnym toku instancji i właściciel bądź posiadacz obiektu zabytkowego może je zaskarżyć. Ponadto właściciele lub posiadacze takich zabytków muszą zawiadamiać wojewódzkiego konserwatora zabytków o wszelkich zagrożeniach, niekorzystnych zmianach, oraz o zmianie stanu prawnego zabytku ujętego w ewidencji. Analogicznie jak w przypadku zabytków wpisanych do rejestru, właściciele zabytków ujętych w wojewódzkiej ewidencji ponoszą odpowiedzialność karną, jeżeli nie zawiadomią o zagrożeniach, niekorzystnych zmianach czy zmianie stanu prawnego (art. 108 i art. 110 -119 ustawy o ochronie zabytków). Trzeba też zaznaczyć, że wyłączenie z wojewódzkiej ewidencji zabytków jest najszybszym sposobem usunięcia obiektu zabytkowego spod ochrony konserwatora. Zgodnie bowiem z dyspozycją § 16 ust. 1 rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem kartę ewidencyjną nieruchomości lub rzeczy ruchomej, która przestała być zabytkiem, wyłącza się z krajowej i wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz przechowuje w archiwum zakładowym Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków.
W kontrolowanej sprawie nie sposób podzielić również zarzutów naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony prawa własności, a argumentację prowadzącą do tej oceny rozpocząć należy od stwierdzenia, że prawna ochrona zabytków nieruchomych znajduje swoje oparcie w preambule oraz przepisach art. 5, 6 i 73 Konstytucji RP. Preambuła do Konstytucji RP stanowi, że: "[...] wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku [...]". Preambuła odnosi się w ten sposób do wartości, jaką jest dziedzictwo kultury, wskazując jednocześnie podstawowy cel jego ochrony, a więc zachowanie w jak najlepszym stanie oraz przekazanie przyszłym pokoleniom. Przepis art. 5 Konstytucji RP stanowi, że Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Przyjmuje się, że art. 5 Konstytucji wskazuje najdonioślejsze wartości i najbardziej podstawowe cele, w których realizację winny się włączyć wszelkie organy władzy publicznej, wykorzystując wszystkie ich kompetencje. Zgodnie natomiast z art. 6 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i równego dostępu do dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju.
Oznacza to, że przepisy art. 5 i 6 Konstytucji RP określają podstawowe zadania państwa, zobowiązując je do stworzenia odpowiednich warunków dla działań ochronnych. Na ochronę zabytków nieruchomych należy też patrzeć przez pryzmat preambuły, która wyraża jej cel i istotę, a także art. 1 i 82 Konstytucji RP, które proklamują zasadę dobra wspólnego.
Oczywiście istotne z punktu widzenia problematyki prawnej ochrony zabytków nieruchomych są postanowienia Konstytucji RP dotyczące zakresu dopuszczalnego ograniczenia prawa własności. Konstytucja RP wprowadza jedną z podstawowych w naszym porządku prawnym zasadę ochrony prawa własności. Ochrona ta, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny, nie ma jednak charakteru absolutnego. Trybunał Konstytucyjny orzekający w pełnym składzie w wyroku z dnia 12 stycznia 2000 r., P 11/98, OTK 2000, nr 1, poz. 3, wskazał m.in., że prawo własności i jego gwarancje z art. 64 Konstytucji RP należy konstruować na tle ogólnych zasad ustroju Rzeczypospolitej, a w szczególności na tle art. 20 i 21 Konstytucji RP, które zaliczają własność prywatną do podstawowych zasad ustrojowych państwa. Ponadto podkreślono, że prawo własności, choć stanowi najpełniejsze z praw majątkowych, nie może być jednak traktowane jako ius infinitum i może podlegać ograniczeniom. Tym samym także ochrona własności nie może mieć charakteru absolutnego. Ograniczenie prawa własności, tak samo jak wszelkich innych konstytucyjnych praw i wolności jednostki, musi być oceniane także z perspektywy ogólnych przesłanek ustanowionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w szczególności z punktu widzenia zasady proporcjonalności (zakazu nadmiernej ingerencji). Trybunał Konstytucyjny wywiódł ponadto z art. 64 ust. 1 in fine (odpowiadający ogólnej zasadzie z art. 31 ust. 3 zdanie drugie), że ograniczenia prawa własności dopuszczalne są tylko w takim zakresie, w jakim nie naruszają istoty tego prawa.
Potrzeba ochrony zabytków nieruchomych wymusza ograniczenia w prawie własności, m.in. wykluczając możliwość zużycia rzeczy (ius abutendi) oraz określając sposób korzystania z niej (ius utendi). Konstytucja RP dopuszcza wprawdzie możliwość ograniczenia własności, ale tylko przy zachowaniu wymogów wynikających z art. 64 ust. 3 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a więc tylko w ustawie i tylko w zakresie, w jakim nie narusza to istoty tego prawa oraz gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. "Istota", rozumiana jako pewien rdzeń, bez którego dane prawo w ogóle nie mogłoby istnieć, wyznacza bezwzględną granicę dopuszczalnej ingerencji.
Zdaniem sądu orzekającego w niniejszej sprawie z istoty uznania za zabytek i w konsekwencji włączenia karty tego zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków nie wynikają takiego rodzaju ograniczenia uprawnień właściciela zabytku, które ingerowałyby w ów "rdzeń" prawa własności, powodując niedopuszczalne jego naruszenie. Przedsięwzięte przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków działania polegające na włączeniu kart zabytków do ewidencji były konsekwencją uznania tych obiektów za zabytki w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków. W związku z tym sąd nie dopatrzył się uchybień konserwatora w powyższym zakresie zarówno w przepisach prawa materialnego jak i procesowego. Trzeba pamiętać, że czynność materialno – techniczna włączenia do ewidencji zabytków obiektów zlokalizowanych na nieruchomości już po nabyciu jej przez właściciela ma na celu ochronę zabytków i w pełni odpowiada gwarancji konstytucyjnej udzielonej społeczeństwu co do tego, że Rzeczpospolita Polska strzeże dziedzictwa narodowego (art. 5), zwłaszcza że już w preambule Konstytucji RP zawarte jest zobowiązanie przekazania przyszłym pokoleniom wszystkiego, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku. W tej sytuacji nie można zasadnie twierdzić, że włączenie karty ewidencyjnej zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków narusza art. 2 Konstytucji RP w sytuacji, gdy czynność ta ma na celu zapewnienie ochrony zabytków stanowiących dziedzictwo narodowe, chronione przepisem art. 5 Konstytucji RP.
Sąd nie podzielił wątpliwość skarżącej spółki na gruncie okoliczności niniejszej sprawy co do zgodności z Konstytucją RP art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków. W świetle przepisów ustawy zasadniczej jest bowiem konstytucyjnym obowiązkiem państwa tworzenie warunków dla właściwej realizacji zadań z zakresu ochrony dziedzictwa kulturowego, w tym jego materialnych wytworów, jakimi są zabytki nieruchome. Ochrona zabytków stanowi część naszego systemu prawa - utrzymanie spuścizny kulturalnej narodu jest obowiązkiem społeczeństwa, jak i wszystkich organów państwa w zakresie ich właściwości (tak K. Zalasińska, "Ochrona prawna zabytków nieruchomych w świetle RP" [w:] Ochrona prawna zabytków nieruchomych w Polsce, Oficyna 2010). Ponieważ według sądu obiekty, których włączenie do ewidencji jest kwestionowane, zostały prawidłowo uznane za zabytki, wojewódzki konserwator podjął działania, jakie nakazuje mu przepis art. 22 ust. 2 ustawy. Właścicielowi zabytku, który został ujęty w wojewódzkiej ewidencji zabytków służy uprawnienie do zweryfikowania tej czynności z zakresu administracji publicznej poprzez złożenie skargi do sądu administracyjnego i uruchomienie kontroli legalności. Wobec tego nie można przyjąć, że brak udziału właściciela obiektu w postępowaniu mającym na celu włączenie obiektu zabytkowego do ewidencji, pozbawia go możliwości weryfikacji działań organów państwa. Sąd nie podziela w związku z powyższym również zarzutu wadliwości zaskarżonej czynności konserwatora w aspekcie przywołanego w skardze Protokołu 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, bowiem prawo do poszanowania mienia skarżącej nie zostało naruszone, a ograniczenie wykonywania prawa własności wynikające z ustawy o ochronie zabytków (najlżejsze z możliwych) pozostaje w zgodzie z Konstytucją RP.
Z przedstawionych względów wszystkie zarzuty skargi oraz zawarte w piśmie procesowym z dnia 1 października 2014 r. sąd ocenił jako nietrafne.
Na koniec sąd pragnie podkreślić, że niniejsza sprawa nie jest sprawą jednostkową. Znane jest sądowi z urzędu, że w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku zawisło ogółem pięć spraw, pozostałe o sygnaturach II SA/Gd 396/14, II SA/Gd 397/14, II SA/Gd 399/14, II SA/Gd 400/14, w których wydano wyroki oddalające skargi na czynności Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, polegające na wpisaniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków szeregu oznaczonych obiektów postoczniowych, stanowiących własność różnych podmiotów prowadzących na terenie Stoczni działalność gospodarczą. Zebrany w tych sprawach materiał dowodowy, w większości tożsamy z materiałem dowodowym w niniejszej sprawie, nie pozostawia wątpliwości co do konieczności całościowego i kompleksowego traktowania zabytków postoczniowych włączanych do wojewódzkiej ewidencji zabytków, przy przyjęciu ustawowego obowiązku założenia karty ewidencyjnej dla poszczególnego zabytku.
Zgodnie z przepisem art. 146 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd, uwzględniając skargę na akt lub czynność, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, uchyla ten akt lub interpretację albo stwierdza bezskuteczność czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie stwierdził w przedmiotowej sprawie naruszenia prawa uzasadniającego uchylenie bądź stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności. Wobec tego na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę jako niezasadną. Oddalenie skargi w zakresie wpisania do ewidencji bufetu "u Kazia", karta ewidencyjna nr 13, hali prefabrykacji wyposażenia, karta ewidencyjna nr 28, budynku podstacji elektrycznej A1, karta ewidencyjna nr 45, reliktu torowiska suwnicy karta ewidencyjna nr 51 nastąpiło po ustaleniu, że przedmiotowe obiekty nie znajdują się w wojewódzkiej ewidencji zabytków, co czyni skargę w tym zakresie bezzasadną. Okoliczność ta przyznana została przez pełnomocnika skrzącej Spółki na rozprawie w dniu 1 października 2014 r..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło