I FSK 245/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-17
Skład orzekający: Hieronim Sęk, Danuta Oleś, Małgorzata Fita
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zawieszenie biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej wymaga wszczęcia postępowania karnego skarbowego przeciwko konkretnej osobie, czy wystarczy wszczęcie śledztwa w sprawie o przestępstwo skarbowe?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że dla skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej wystarczające jest wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe związane z niewykonaniem tego zobowiązania, a nie jest konieczne wszczęcie postępowania karnego skarbowego przeciwko konkretnej osobie. Ponadto, sąd stwierdził, że podatnik nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a podatnik miał świadomość uczestniczenia w fikcyjnych transakcjach.Stan faktyczny
Spółka K. spółka jawna kwestionowała decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach dotyczącą podatku od towarów i usług za okres od września do grudnia 2007 r. Organy podatkowe ustaliły, że faktury wystawione dla spółki przez P.B. nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a spółka miała świadomość uczestniczenia w nadużyciu podatkowym. Spółka zarzucała naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej i ustawy o VAT, w tym dotyczące przedawnienia zobowiązania podatkowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hieronim Sęk, Sędzia NSA Danuta Oleś, Sędzia WSA del. Małgorzata Fita (sprawozdawca), Protokolant Katarzyna Nowik, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej K. spółka jawna w X. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 lutego 2015 r. sygn. akt III SA/Gl 1036/14 w sprawie ze skargi K. spółka jawna w X. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od września do grudnia 2007 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od K. spółka jawna w X. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. kwotę 7200 (siedem tysięcy dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
I FSK 245/16
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 2 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Gl 1036/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. i Sp. j. w Z. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 maja 2014 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług, oddalił skargę.
1. W uzasadnieniu podał stan faktyczny sprawy, z którego wynika, że zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w W. z dnia 27 listopada 2013 r., którą dokonano Spółce rozliczenia w podatku od towarów i usług za okresy od września do grudnia 2007 r. Powodem jej wydania były ustalenia postępowania podatkowego, wskazujące na to, że faktury wystawione dla K. Sp.j. przez D. nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W toku postępowania, w dniu 20 listopada 2012 r. organ pierwszej instancji zawiadomił Spółkę o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem w dniu 29 października 2012 r. śledztwa w sprawie o przestępstwo skarbowe, polegające na podaniu przez nią nieprawdy w deklaracjach podatkowych VAT-7.
2. W odwołaniu od powyższej decyzji, Spółka zarzuciła naruszenie: art. 187 § 1, art. 121, art. 122 i art. 70 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm., dalej – O.p.) oraz art. 86 ust. 1 i 2 pkt lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług ustawy (Dz.U. z 2004 r., Nr 54, poz. 535 z późn. zm., dalej – u.p.t.u.).
3. Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach nie podzielił powyższych zarzutów. Stwierdził, że Spółka prowadzi specjalistyczne przedsiębiorstwo budowlane, zajmujące się profesjonalnym wykonawstwem systemów wentylacji i klimatyzacji. W 2007 r. miała jako podwykonawcę zatrudniać P.B. z W., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą D. Z zebranego w tej sprawie materiału dowodowego wynika jednak, że P.B., który oficjalnie zajmował się pośrednictwem finansowym, nieoficjalnie zarabiał na wystawianiu fikcyjnych faktur kosztowych dla wielu zamawiających je podmiotów z różnych branż, w tym dla skarżącej spółki, co potwierdzają ustalenia postępowania podatkowego prowadzonego w jego sprawie oraz wydane w stosunku do niego decyzje. Spółka, która miałaby faktycznie wykonywać fakturowane przez niego usługi - E. Sp. z o.o., okazała się być spółką wykorzystywaną przez niego jedynie do księgowego równoważenia przychodów i pozorowania realności świadczeń.
Organ odwoławczy uznał, że postępowanie Spółki wskazuje na świadome jej uczestnictwo w nadużyciu podatkowym. Z zeznań jej wspólników wynika bowiem, że miałaby ona powierzać wykonanie zaawansowanych technicznie i niezwykle kosztownych instalacji firmie, o której wiedziała, że nie ma fachowej wiedzy i żadnych możliwości do samodzielnego wykonania zleconych prac. Wraz z generalnym wykonawcą łamała przepisy prawa budowlanego i BHP, a kontrolę nad zleceniobiorcą ograniczała do przeliczenia ilości osób w pracującej bez bezpośredniego nadzoru brygadzie (w której nikt nikogo nie zna) i do powykonawczego odbioru prac. Nie znała danych jakiejkolwiek osoby, która pracowała dla P.B. Nie potrafiła dokładnie opisać sposobu nawiązania z nim współpracy, jej zasad ani zakresu zleconych mu robót.
Jeśli chodzi o dokumenty, mające - zdaniem Spółki, potwierdzać wykonanie usług wymienionych w zakwestionowanych fakturach, organ wskazał na występujące w nich liczne rozbieżności i braki.
Odnosząc się do zarzutu przedawnienia, zauważył, że stanowisko pełnomocnika Spółki, w myśl którego dla zaistnienia przesłanki określonej w art. 70 § 6 pkt 1 O.p. konieczne jest przedstawienie zarzutów osobie podejrzanej o popełnienie przestępstwa karnego skarbowego nie znajduje uzasadnienia ani w przepisach, ani w orzecznictwie sądowym.
4. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, pełnomocnik Spółki zaskarżył wydaną przez Dyrektora Izby Skarbowej w K. decyzję w całości i wniósł o jej uchylenie.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: art. 70 § 1 w związku z art. 70 § 6 pkt 1 i art. 208 § 1 O.p. poprzez nieumorzenie postępowania pomimo upływu terminu przedawnienia; art. 187 § 1 i art. 191 w związku z art. 121 i art. 122 O.p. poprzez sprzeczność ustaleń organu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a) u.p.t.u. poprzez błędne przyjęcie, iż odliczenie podatku z faktur wystawionych przez P.B. nie było możliwe, w szczególności z powodu niewłaściwego przyjęcia, że Spółka miała wiedzę o nieprawidłowym sposobie działania tego podatnika. Zdaniem pełnomocnika Spółki o fakcie tym świadczą zeznania T.S.
5. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
6. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi. Przede wszystkim uznał, że organy podatkowe prawidłowo stwierdziły, że w rozpoznawanej sprawie doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia. Podał, że brzmienie art. 70 § 6 pkt 1 O.p. wskazuje, iż zdarzeniem prawnym powodującym zawieszenie biegu przedawnienia jest wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe związane z niewykonaniem tego zobowiązania. O zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego Spółka została skutecznie powiadomiona pismem doręczonym jej w dniu 23 listopada 2012 r., a zatem przed upływem terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych za poszczególne miesiące 2007 r.
Sąd zgodził się z organami podatkowymi, że zakwestionowane przez nie faktury nie dokumentują faktycznie dokonanych czynności i że Spółka miała świadomość uczestniczenia w fikcyjnych transakcjach. Stwierdził, że niesporne jest, że P.B. nie dysponował możliwościami i zapleczem potrzebnymi do wykonania robót budowlanych własnymi siłami. Z zebranego materiału dowodowego wynika natomiast, że firma E. Sp. z o.o., która miałaby na jego zlecenie wykonywać te roboty nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej, a faktury tej Spółki były fikcyjne. Członek Zarządu Spółki, W.S., który miał podpisywać deklaracje VAT w jej imieniu to osoba, której istnienia nie zdołano ustalić. Spółka nie istnieje pod żadnym ujawnionym adresem, ani nie aktualizuje żadnych zmian w KRS. Deklaracje, które miałaby wysyłać do Urzędu Skarbowego, w rzeczywistości wysyłane były przez P.B. Odnosząc się do kwestii płatności, Sąd zgodził się, Spółka za wystawione faktury płaciła przelewem. Jednak uiszczone w ten sposób kwoty P.B. niezwłocznie przelewał na konta prywatne, by wypłacić z nich gotówkę. Co do zeznań T.S. Sąd podniósł, że zeznania te jedynie uzupełniały, a nie wyczerpywały zebrany w tej sprawie materiał dowodowy. Z jego zeznań wynika, że pośredniczył on pomiędzy P.B. a różnymi podmiotami w przekazywaniu fikcyjnych faktur, za co otrzymywał prowizję.
Uznając, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, Sąd zgodził się także z organami podatkowymi, że w sprawie tej należało zastosować art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. i odmówić Spółce możliwości skorzystania z prawa do obniżenia podatku naliczonego z zakwestionowanych faktur wystawionych przez P.B.
Z powyższych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej – P.p.s.a.) oddalił skargę.
7. W skardze kasacyjnej złożonej od powyższego wyroku pełnomocnik Spółki zaskarżył go w całości, zarzucając:
1. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 187 § 1 i art. 191 oraz art. 121 § 1 i art. 122 O.p., poprzez brak uwzględnienia skargi podatnika i uchylenia decyzji, pomimo sprzeczności poczynionych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym, w szczególności z powodu:
- pominięcia dowodów wskazujących na realizację robót budowlanych objętych fakturami VAT wystawionymi przez P.B.,
- pominięcia dowodu z zeznań świadka T.S., potwierdzających brak wiedzy skarżącej o nielegalnej działalności P.S.,
- przyjęcia, że skarżąca mogła nielegalnie zatrudniać pracowników, pomimo braku jakichkolwiek dowodów na tę okoliczność;
2) art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 187 § 1 i art. 191 oraz art. 121 § 1 i art. 122 O.p. poprzez brak uwzględnienia skargi strony i uchylenia decyzji, pomimo niewłaściwych ustaleń faktycznych i braku obiektywnego wykazania, że skarżąca wiedziała o nieprawidłowej działalności P.B.;
3) art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 70 § 1, art. 70 § 1 pkt 6, art. 59 § 1 pkt 9 i art. 208 § 1 O.p. poprzez brak uwzględnienia skargi skarżącej i uchylenia decyzji, w szczególności z powodu błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcia, iż w niniejszej sprawie doszło do zawieszenia biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego;
4) art. 141 § 4 P.p.s.a poprzez przyjęcie w uzasadnieniu sprzecznych ustaleń dotyczących wykonania usług budowlanych, objętych fakturami VAT wystawionymi przez P.B.;
2. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez:
1) błędną wykładnię art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a) u.p.t.u. i odmowę uznania prawa do odliczenia przez podatnika podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez P.B.;
2) niewłaściwe zastosowanie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. z powodu uznania, że nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego faktury wystawione przez P.B., pomimo braku podstaw do zastosowania tego przepisu, gdyż roboty budowlane objęte tymi fakturami zostały faktycznie wykonane, a ponadto skarżąca nie miała wiedzy o niewłaściwym sposobie prowadzenia działalności przez P.B.;
3) niewłaściwe zastosowanie art. 70 § 6 pkt 1 O.p., pomimo że w niniejszej sprawie przepis ten nie mógł stanowić podstawy zawieszenia biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego, albowiem Spółki nie poinformowano należycie o wszczęciu postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe.
Wskazując na powyższe naruszenia wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik Spółki podał, że organ kontroli skarbowej: marginalizował zeznania świadka T.S. złożone na rozprawie, przeprowadzonej z udziałem pełnomocnika Spółki, posiłkując się za to jego zeznaniami złożonymi w toku innych postępowań; bezpodstawnie oddalił wniosek dowodowy Spółki o przesłuchanie G.K. oraz G.S. oraz nie uwzględnił (podobnie jak organ odwoławczy) tego, iż P.B. realizował roboty budowlane, na co wskazują dokumenty przedstawione przez stronę w toku postępowania.
Według autora skargi kasacyjnej Spółka miała podstawy przyjmować, iż jej współpraca z Piotrem Boczkowskim nie narusza przepisów prawa, ponieważ był on przedsiębiorcą i czynnym podatnikiem VAT, a roboty objęte wystawionymi przez niego fakturami zostały faktycznie wykonane i odebrane przez A.P. i A.P.
Pełnomocnik Spółki stwierdził, że przesłane przez Dyrektora UKS pismo z dnia 20 listopada 2012 r. wskazywało niewłaściwy przepis Kodeksu karnego skarbowego; wspólnicy Spółki nie otrzymali informacji od organu prowadzącego postępowanie karnoskarbowe o toczącym się postępowaniu; nie postawiono im też zarzutów o przestępstwo karne skarbowe. W takiej sytuacji, w sprawie tej nie doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia.
8. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, pełnomocnik organu podatkowego wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
9. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Postawione w niej zarzuty oparte są na obu podstawach z art. 174 P.p.s.a.
Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez ten sąd przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r., FSK 618/04, ONSA WSA 2005, Nr 6, poz. 120). Oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania (art. 174 pkt 2) jest niezbędne w sytuacji, gdy strona zamierza kwestionować stan faktyczny przyjęty przy wyrokowaniu przez sąd pierwszej instancji.
Zgodnie z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skuteczne wniesienie takiego zarzutu wymaga zatem uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a treścią rozstrzygnięcia, polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to jego treść byłaby inna. Nakłada to na skarżącego obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia.
W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik Spółki stawiając zarzuty naruszenia prawa formalnego ograniczył się jedynie do przytoczenia w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, bez poczynienia żadnych wywodów w tym zakresie.
I tak, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów: art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 187 § 1 i art. 191 oraz art. 121 § 1 i art. 122 O.p., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, stwierdził on, że w toku postępowania podatkowego organy przyłożyły mniejszą wagę do zeznań T.S. złożonych w tej sprawie niż w sprawie dotyczącej innego podatnika. Nie wyjaśnił jednak w jaki sposób to, jego zdaniem uchybienie, mogłyby wpłynąć na końcowe rozstrzygnięcie sprawy. Przecież zebrany w niej materiał dowodowy jest obszerny i zawiera nie tylko zeznania T.S. ale i innych świadków oraz szereg dokumentów, w tym materiał dowodowy uzyskany z postępowania toczącego się w stosunku do P.B., zakończonego decyzją Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 17 grudnia 2012 r. Wszystkie te dowody zostały ocenione przez organy podatkowe nie tylko oddzielnie, ale i we wzajemnym powiązaniu.
Podnosząc, że organy podatkowe nie wzięły pod uwagę, że fakt wykonania robót przez P.B. potwierdzają przedstawione przez Spółkę zlecenia, umowy i protokoły dotyczące ich wykonania nie zauważył, że organy wzięły te wszystkie dokumenty pod uwagę - z tym, że po stwierdzeniu w nich licznych nieścisłości i braków oraz wykazaniu wytworzenia części z nich na potrzeby tej sprawy - odmówiły im wiarygodności. W zaskarżonej do Sądu pierwszej instancji decyzji organu odwoławczego szczegółowa argumentacja w tym zakresie zawarta jest na stronach 25-33, w części: "Dokumentowanie usług". Autor skargi kasacyjnej nie wykazał w tej argumentacji braku logiki, sprzeczności z doświadczeniem życiowym czy innych błędów.
Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, organy podatkowe zajęły też stanowisko co do płatności wynikających z zakwestionowanych faktur. Zauważyły bowiem, że kwoty w nich wymienione, były co prawda przelewane na konto firmy P.B., jednakże zaraz potem z tego konta przekazywane dalej na jego konto prywatne, a następnie wypłacane. W ten sposób P.B. niejako "uwalniał" środki finansowe Spółki wpłacone za niewykonane przez niego usługi.
Pełnomocnik strony zarzucił, że organy podatkowe nie uwzględniły obecności pracowników realizujących roboty budowlane w imieniu P.B. Nie wymienił jednak żadnych szczegółów dotyczących tych pracowników.
Jeśli chodzi o zarzut dotyczący nie przeprowadzenia w tej sprawie dowodu z zeznań G.K. oraz G.S., podkreślenia wymaga, że aby mógł on zostać rozpatrzony, powinien być powiązany z art. 188 O.p. Brak takiego powiązania powoduje, że wymyka się on spod kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, który – zgodnie z art. 183 P.p.s.a. - rozpoznaje sprawy jedynie w granicach skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do świadomości Spółki dotyczącej faktu, że faktury wystawione przez P.B. są fikcyjne, należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji i organem podatkowym, że o braku takiej świadomości nie może świadczyć jedynie fakt, że był on przedsiębiorcą i czynnym podatnikiem VAT i że roboty objęte wystawionymi przez niego fakturami zostały faktycznie wykonane. Okoliczności tych nikt nie negował. Organy podatkowe zakwestionowały jedynie to, że prace te wykonała firma P.B. Natomiast o tym, że Spółka nie tylko miała świadomość, ale i uczestniczyła w nadużyciu podatkowym świadczy cały pozostały zebrany w tej sprawie materiał dowodowy - w tym zeznania samego wspólnika skarżącej, A.K., opisane na stronie 15-17 decyzji w części: "Nawiązanie współpracy".
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszystkie wymogi i standardy, o których stanowi powołany wyżej przepis. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, zrelacjonowano sformułowane w skardze zarzuty oraz wskazano podstawę prawną rozstrzygnięcia. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku umożliwia dokonanie kontroli instancyjnej. Przy pomocy zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać przyjętego przez sąd stanu faktycznego. Innymi słowy - zarzut naruszenia tego przepisu nie może sprowadzać się do polemiki ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, w sytuacji, gdy uzasadnienia wynika jednoznacznie, jaki stan faktyczny stanowił przedmiot ustaleń merytorycznych w sprawie.
Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał, aby Sąd pierwszej instancji rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), ani że przekroczył granice tej sprawy.
Nie jest również trafiony zarzut naruszenia przepisów art. 3 § 1, art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) P.p.s.a. w związku z art. 70 § 1, art. 70 § 1 pkt 6, art. 59 § 1 pkt 9 i art. 208 § 1 O.p. poprzez błędne przyjęcie, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło do przedawnienia wskazanych w zaskarżonej decyzji zobowiązań podatkowych.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał, że warunkiem zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 O.p jest wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo (wykroczenie) skarbowe i że w takiej sytuacji nie jest konieczne wszczęcie postępowania karnego skarbowego przeciwko osobie. Jak słusznie stwierdził Sąd pierwszej instancji, kwestia ta została już jednolicie rozstrzygnięta. Dlatego powoływanie się na pojedyncze orzeczenia sądów administracyjnych, w których wskazywano, że dla skuteczności zawieszenia postępowania podatkowego na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 O.p niezbędne jest wszczęcie postępowania karnego lub karnego skarbowego "ad personam" nie ma przesądzającego znaczenia. Dla skutku, o którym mowa w powołanym wcześniej przepisie konieczne jest jedynie poinformowanie podatnika o tym fakcie, do czego w rozpoznawanej sprawie doszło. W dniu 20 listopada 2012 r. Spółka została zawiadomiona o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem w dniu 29 października 2012 r. śledztwa w sprawie o przestępstwo skarbowe z art. 56 § 1 Kodeksu karnego skarbowego i inne, polegające na podaniu nieprawdy w deklaracjach podatkowych VAT-7 za 2007 r. poprzez podawanie w nich danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym, a wynikających z nierzetelnie prowadzonych ksiąg podatkowych i nierzetelnych dokumentów źródłowych.
Dla skuteczności takiego zawiadomienia nie ma zasadniczego znaczenia prawidłowa kwalifikacja prawna czynu, jak uważa pełnomocnik Spółki, tylko to, że podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem zobowiązania podatkowego, którego dotyczy postępowanie. Organ podatkowy nie jest zobowiązany ani nawet uprawniony do kontroli zasadności wszczęcia postępowania karnego czy karnego skarbowego wobec podatnika ani do oceny prawidłowości stosowania przepisów prawa karnego czy karnego skarbowego przez organ prowadzący postępowanie w tym zakresie. Dla skuteczności zawieszenia biegu terminu przedawnienia nie jest też wymagane, aby informacja o wszczęciu postępowania karnego czy karnego skarbowego wypłynęła od organu prowadzącego postępowanie karne lub karne skarbowe.
Mając na uwadze, że strona skarżąca nie podważyła skutecznie ustalonego w tej sprawie stanu faktycznego, niezasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a) u.p.t.u. Jak prawidłowo uznały organy podatkowe i Sąd pierwszej instancji, legitymowanie się fikcyjnymi fakturami nie daje podatnikowi prawa do odliczenia wskazanego w nich podatku naliczonego. W rozpoznawanej sprawie Spółka odliczyła podatek z takich faktur i przy pełnej tego świadomości, dlatego organy podatkowe zasadnie odmówiły jej prawa do takiego odliczenia.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 P.p.s.a. Orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło