II GSK 1252/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-08
Skład orzekający: Maria Jagielska, Małgorzata Rysz, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa podpisania protokołu kontroli drogowej przez kierowcę, który kwestionuje ustalenia w nim zawarte, może być podstawą do uznania, że doszło do uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli i nałożenia kary pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił materiał dowodowy. Sąd podkreślił, że protokół kontroli drogowej, nawet jeśli niepodpisany przez kontrolowanego, ma walor dokumentu urzędowego i stanowi dowód, który należy oceniać w kontekście całokształtu zebranego materiału. Odmowa podpisania protokołu przez kierowcę, który kwestionuje jego treść, nie podważa automatycznie ustaleń organów, zwłaszcza gdy kierowca nie wniósł zastrzeżeń w protokole i kontynuował jazdę, uniemożliwiając przeprowadzenie kontroli w wyznaczonym punkcie.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na spółkę cywilną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli. Kierowca odmówił przejechania do punktu kontrolnego w eskorcie pojazdu uprzywilejowanego, twierdząc, że został zatrzymany na drodze prywatnej. Organ I instancji nałożył karę 10.000 zł, którą utrzymał w mocy Główny Inspektor Transportu Drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] s.c. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 grudnia 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 962/14 w sprawie ze skargi [A.] s.c. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [A.] s.c. solidarnie na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 19 grudnia 2014 r. oddalił skargę [A.] s.c. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
W dniu 13 listopada 2013 r. w W., na ul. P. zatrzymany został do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rej. [...]. Kontrolowanym pojazdem, przewożącym ładunek drewna, kierował D. Z. Kontrolę udokumentowano protokołem nr [...].
Postępowanie zakończyło się wydaniem w dniu [...] stycznia 2014 r., przez organ I instancji – M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego - decyzji nakładającej na [A.] s.c., karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
W jej uzasadnieniu wskazano, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części.
Naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym ustalono w świetle faktu, że uprzywilejowany pojazd Inspekcji Transportu Drogowego usiłował za pomocą sygnałów dźwiękowych i świetlnych zatrzymać ww. pojazd wykonujący przewóz do kontroli drogowej, jednakże nie nastąpiło to od razu, zaś po zatrzymaniu kierowca i współwłaściciel firmy przewozowej odmówił przejechania do punktu kontrolnego w eskorcie pojazdu uprzywilejowanego, powołując się na fakt, że został zatrzymany na drodze prywatnej, będącej jego współwłasnością.
Odwołanie od tej decyzji wnieśli [A.] – wspólnicy spółki cywilnej.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), art. 4 pkt 22, art. 72, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym) oraz lp. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r.
W skardze na powyższą decyzję do WSA w Krakowie, [A.] – wspólnicy spółki cywilnej podnieśli zarzut naruszenia:
- l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym poprzez bezpodstawne i błędne zakwalifikowanie zachowania kontrolowanego, jako niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli,
- art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym poprzez działanie z obrazą tego przepisu,
- art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 67, art. 68 k.p.a.
W uzasadnieniu skarżący wskazali, że nie doszło do prawidłowego zatrzymania pojazdu do kontroli, ponieważ sygnalizacja pojazdu inspekcji została uruchomiona po wjeździe na ul. P., ale w jej prywatnej części należącej do kontrolowanego. Ponadto, ich zdaniem, kontrolowany nie został poinformowany o konsekwencjach prawnych niepoddania się kontroli - uczyniono to dopiero po sporządzeniu protokołu.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), ustawodawca przewidział administracyjnoprawną odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz (przewoźnika).
Zgodnie z tym przepisem, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie."
Jak stanowił ust. 6 art. 92a ustawy o transporcie drogowym, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W myśl lp. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części usankcjonowane zostało karą pieniężną w wysokości 10.000 zł.
Sąd I instancji stwierdził, że spór w przedmiotowej sprawie koncentruje się, co do prawidłowości ustaleń stanu faktycznego sprawy.
Zdaniem WSA organy w niniejszej sprawie zebrały wystarczający materiał dowodowy do podjęcia rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy, rozpatrzyły go w całości a przede wszystkim, we wzajemnej łączności, zgodnie z postanowieniami artykułów: 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.).
Prawidłowo organ odwoławczy, jak i organ I instancji uznał, że w tym konkretnym przypadku, udowodnione zostało naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w postaci uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części.
WSA wywodził, że w przepisach ustawy o transporcie drogowym wyróżnić można dwa rodzaje kontroli: na drodze i w przedsiębiorstwie (art. 71 i art. 69 ust. 1a pkt 1 ustawy o transporcie drogowym).
Powołując art. 72 ustawy Sąd I instancji wskazał na wynikające z ustawy obowiązki kontrolowanego podmiotu.
WSA powołał też art. 74 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli, który podpisują inspektor i kontrolowany (ust. 1 i 2 ww. przepisu). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Oryginał protokołu kontroli zatrzymuje kontrolujący, a kopię doręcza się kontrolowanemu kierowcy, przedsiębiorcy lub podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy (ust. 3 ww. przepisu). Do protokołu kontroli kontrolowany może wnieść zastrzeżenia ( ust. 4 ww. przepisu).
Zdaniem Sądu I instancji w tej sprawie argumentacja skargi, a wcześniej odwołania, zmierza do podważenia znaczenia protokołu z kontroli i tego, co w nim zostało stwierdzone. Kwestia, zatem waloru protokołu z kontroli nabiera w sprawie istotnego znaczenia na okoliczność naruszeń obowiązków lub warunków przewozu, wskazanych w ustawie o transporcie drogowym i przepisach wykonawczych do tej ustawy.
WSA przypomniał, że protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 ust. 1 k.p.a.
Protokół, jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń, również z tego względu, że jest sporządzany z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść zastrzeżenia. Znaczenia, zatem protokołu z kontroli drogowego nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później jest trudny do odtworzenia, co wielokrotnie zostało podkreślane w orzecznictwie.
Patrząc przez ten pryzmat Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, że protokół z kontroli drogowej, sporządzony w niniejszej sprawie w dniu 13 listopada 2013 r. jest dowodem wiarygodnym.
Sąd I instancji wskazał, że nie ma bezwzględnego obowiązku podpisania przez kontrolowanego protokołu z kontroli, gdyż może on, co zresztą miało miejsce w tym przypadku, odmówić jego podpisania. Kontrolowany kierowca odmówił w tej sprawie podpisania protokołu z kontroli drogowej, bo, jak wynika z poczynionej w nim adnotacji, nie zgadzał się z jego treścią. Poza tym żadnych jednakże zastrzeżeń, co do ustaleń w nim zawartych nie poczynił. Dopiero uczynił to w piśmie, zatytułowanym "skarga" z tej samej daty, co protokół, która nadana została listem poleconym i wpłynęła do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w K. w dniu 18 listopada 2013 r.
Zdaniem Sądu I instancji całokształt dowodów, w tym protokół z kontroli, sporządzony w przepisanej formie, zgodnie z art. 68 k.p.a. i towarzyszący mu materiał zdjęciowy, a także notatki służbowa i urzędowa, które w myśl art. 75 k.p.a. także winny być brane pod uwagę, jak i również treść wskazywanej skargi D. Z., pismo wyjaśniające organu z dnia 9 grudnia 2013 r., zawierają wspólne okoliczności stanu faktycznego. Zawierają mianowicie okoliczności wskazujące na to, że doszło do zatrzymania pojazdu na drodze dojazdowej do przedsiębiorstwa, a nie jak twierdzi D. Z., na terenie firmy. Ponadto z treści skargi kierującego wynika też, że widział on sygnały świetlne i słyszał dźwiękowe, wysyłane przez samochód Inspekcji Transportu Drogowego. WSA wskazał również różnice pomiędzy twierdzeniami skarżącego a ustaleniami organu, w szczególności dotyczące okoliczności, w którym miejscu pojazd Inspekcji zaczął wysyłać sygnały zmuszające do zatrzymania pojazdu, prowadzonego przez skarżącego D. Z., do jego kontroli.
W ocenie Sądu I instancji, pomimo, że skarżący w piśmie zatytułowanym "skarga" z dnia 13 listopada 2013 r. twierdzi, że sygnały świetle i dźwiękowe zauważył dopiero na drodze prywatnej, to nie obalił on, jak i pozostali skarżący, w sposób dostateczny wiarygodności ustaleń organów.
Zdaniem Sądu I instancji doświadczenie życiowe wskazuje, bowiem, że kontynuując w dalszym ciągu jazdę, a przede wszystkim uniemożliwiając dokonanie przez Inspekcję Transportu Drogowego kontroli drogowej w późniejszym czasie, tj. w punkcie kontrolnym w G., ignorując w ten sposób polecenie stawienia się w tym punkcie w celu przeprowadzenia kontroli, zmierzali w sposób przemyślany swoimi działaniami do jednego celu – uniknięcia za wszelką cenę kontroli drogowej. Nawet przyjmując, że w końcowym ciągu zdarzeń, jakie wystąpiły w dniu 13 listopada 2013 r. pojazdy Inspekcji i kontrolowany znalazły się na drodze prywatnej, to nic nie usprawiedliwia poczynań skarżących, co stało na przeszkodzie, aby pojazd ich firmy przewożący w tym dniu ładunek drewna oraz kierujący nim D. Z., nie mogli być poddani kontroli we wskazanym przez Inspekcję punkcie kontrolnym i z jakiego powodu nie okazali tych wszystkich dokumentów, wskazanych w art. 72 ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu I instancji niewystarczające są w tym względzie argumenty, że usprawiedliwione jest nie poddanie się kontroli tylko z uwagi na fakt, iż pojazd firmy skarżących znajdował się na drodze prywatnej. Nie przekonał w swej argumentacji kierujący pojazdem, że jego działania nie miały na celu doprowadzenia do takiego stanu rzeczy.
WSA zauważył także, że nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym twierdzenia skarżących, że Inspekcja zauważyła pojazd już w G., na drodze krajowej nr [...]. Pojazd firmy skarżących z ładunkiem drewna został, bowiem zauważony na obwodnicy W. (podczas przejazdu kontrolnego pojazdu Inspekcji, w trakcie przejazdu przez rondo w W., które jest skrzyżowaniem dróg krajowych nr [...] i drogi krajowej nr [...] vide: notatka służbowa z dnia 13 listopada 2011 r., k. 12.2 akt administracyjnych).
Sąd I instancji uznał, że nie mogą odbierać wiarygodności i prawidłowości ustaleń organów Inspekcji, argumenty, że w ogóle nie doszło do rozpoczęcia kontroli, bo ta rozpoczyna się, jak podnoszą skarżący, dopiero z chwilą okazania legitymacji służbowej przez kontrolującego. Zatrzymanie jest natomiast jedynie czynnością otwierającą dokonywanie kontroli pojazdu.
W ocenie WSA zarzuty te są całkowicie chybione. Istotnie nie mamy w tym wypadku do czynienia z takim stanem rzeczy, że przedmiotowy protokół zawiera w swej treści ustalenia kontroli w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz rzecz ujmując precyzyjnie, mamy do czynienia z protokołem zawierającym ustalenia, że do tej kontroli nie doszło wskutek takich a nie innych działań skarżących, a z czynności tej organ jest obowiązany sporządzić protokół, w myśl postanowień art. 67 k.p.a., bo ma ona znaczenie dla treści rozstrzygnięcia sprawy.
WSA wskazywał też, że nawet, jeżeli by podzielić twierdzenia skarżących, zawarte w pismach procesowych, w tym w skardze, to pozostaje niczym nieodparte stwierdzenie, że nic nie stało na przeszkodzie, by kierujący zawarł swoje uwagi, choćby ogólnikowe, czy jednozdaniowe, że nie zgadza się ze stwierdzeniem w protokole, iż wysyłane były sygnały świetlne i dźwiękowe po zjechaniu z drogi krajowej nr [...], za przejazdem kolejowym na ul. P., a nie dopiero na drodze dojazdowej do firmy. Tego rodzaju kwestie nie wymagają przemyśleń, czy też argumentacji prawnej, którą trzeba przygotować. Mógł podnieść, że pozostałe zastrzeżenia zostaną przedstawione pisemnie, niezależnie od tego, czy został, czy też nie został pouczony o możliwości wniesienia zastrzeżeń do protokołu. Zdaniem Sądu, tak powinien się zachować podmiot należycie dbający o swoje interesy w sytuacji, gdy jak twierdzi, to zachowanie kontrolujących było niewłaściwe, czy też wzbudzało zastrzeżenia, zwłaszcza, że skarżący ma doskonałą świadomość, że tego rodzaju kontrole Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadza.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wnieśli wspólnicy spółki cywilnej [A.].
Zaskarżonemu wyrokowi na zasadzie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucono:
1) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit c), art. 151 p.p.s.a. w z w z art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 75, 76 § 1 i 3, art. 80 k.p.a., wyrażające się w błędnej ocenie wartości dowodowej protokołu kontroli z dn. 13 listopada 2013 r., nr [...] i oparcie się na formalnej teorii dowodowej poprzez nieuzasadnione przydanie ww. protokołowi waloru dowodu wyłącznego, pomimo że niedopuszczalne jest w świetle przywołanych przepisów k.p.a. uznawanie, że daną okoliczność można udowodnić wyłącznie określonymi środkami dowodowymi, w szczególności gdy kontrolowany kwestionuje ustalenia faktyczne w nim poczynione;
2) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów art. 3 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c), art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne zaaprobowanie przez Sąd faktu, iż organy pierwszej i drugiej instancji zaniechały przeprowadzenia wszechstronnego postępowania dowodowego celem weryfikacji twierdzeń strony, zmierzających do wykazania, że:
a) kierowca D. Z. w dn. 13 listopada 2013 r. do momentu zatrzymania się nie widział i nie słyszał sygnałów świetlnych i dźwiękowych pojazdu uprzywilejowanego Inspekcji Transportu Drogowego, a w konsekwencji, że kontrola drogowa rozpoczęła się na prywatnej drodze dojazdowej do firmy należącej do strony skarżącej,
b) strona udostępniła organowi kontroli wszystkie żądane przezeń dokumenty oraz wyraziła wolę poddania się wszystkim żądanym przez organ czynnościom kontrolnym
- w szczególności poprzez zaniechanie przesłuchania w charakterze świadków zarówno osób kontrolowanych (tj. kierowcy D. Z. oraz współpasażera K. K.), jak i kontrolujących, a także poprzez zaniechanie odniesienia się do zarzutów skargi związanych z poddaniem się przez skarżącego kontroli, a poprzestanie jedynie na ustaleniach zawartych w protokole kontroli drogowej nr [...], pomimo że kontrolowany odmówił jego podpisania ze względu na niezgodność ustaleń w nim zawartych ze stanem faktycznym;
3) naruszenie przepisu prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 70 ust. 1 a ustawy o transporcie drogowym wyrażające się w błędnym przyjęciu, że za początek czynności kontrolnych dotyczących przemieszczających się środków transportu należy uznać włączenie sygnałów świetlnych i dźwiękowych przez pojazd Inspekcji Transportu Drogowego, w sytuacji gdy zgodnie z literalnym brzmieniem przywołanego przepisu początek kontroli drogowej stanowi dopiero okazanie kierującemu legitymacji służbowej, co w nin. sprawie miało bezspornie miejsce dopiero na terenie posesji prywatnej strony skarżącej;
4) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów art. 3 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c), art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 9 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 70 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym wyrażające się w zaaprobowaniu przez Sąd I instancji naruszenia, którego dopuściły się organy administracji publicznej pierwszej i drugiej instancji, a polegającego na zaniechaniu podjęcia przez kontrolującego czynności zmierzających do zapobieżenia działaniom strony wiążącym się dla niej z niekorzystnymi skutkami, tzn. niepoinformowania strony o zamiarze sporządzenia protokołu stwierdzającego uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli, o prawie do odmowy podpisania protokołu i wniesienia zastrzeżeń, a także poprzez zaniechanie odniesienia się do zarzutów skargi w tym zakresie.
Skarżący kasacyjnie wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – Dz.U.2016.718 j.t.) rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
W niniejszej sprawie strona wnosząca skargę kasacyjną jako podstawę zarzutów wskazała art. 174 pkt 1 p.p.s.a., jednak w kolejnych punktach petitum skargi kasacyjnej wskazała na naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, za wyjątkiem punktu 3) petitum skargi kasacyjnej, który zawiera zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie.
W pierwszej kolejności należy rozpoznać zasadność zarzutu najdalej idącego, mianowicie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a (zawartego w punktach 2 i 4 petitum skargi kasacyjnej). Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. wynika, jakie obligatoryjne elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów. Nie może być ono łączone z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał i wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia odnosząc się przy tym do zarzutów podniesionych w skardze. Natomiast brak ich uwzględnienia nie może być utożsamiany z brakiem ich rozpoznania. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie wyroku poddanego niniejszej kontroli sądu kasacyjnego spełnia wymagania przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., zatem podniesiony zarzut należało uznać za niezasadny.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego stwierdzić należy, iż art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. pozwala Sądowi I instancji na uchylenie zaskarżonej decyzji wobec stwierdzenia naruszeń przepisów postępowania, innych niż prowadzące do wznowienia postępowania administracyjnego wyłącznie wtedy, gdy mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia tego przepisu przez Sąd I instancji mógłby okazać się skuteczny tylko w przypadku zaistnienia naruszeń powołanych w skardze kasacyjnej przepisów k.p.a. oraz wykazania przez stronę skarżącą, że wskazane naruszenia miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a ponadto, że wpływ ten był istotny.
Istota zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego opartych o wskazane w punkcie 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej przepisy sprowadza się do kwestionowania zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń stanu faktycznego sprawy przez kwestionowanie mocy dowodowej sporządzonego w sprawie protokołu kontroli, a także przez zaaprobowanie przez Sąd I instancji faktu zaniechania przez organy przeprowadzenia postępowania dowodowego, które zdaniem strony skarżącej powinno zmierzać do wykazania okoliczności przeciwnych niż wynikające z dotychczas zebranego materiału oraz stanu świadomości kierującego pojazdem co do użycia przez pojazd uprzywilejowany sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Skarżący kasacyjnie zarzuca błędną ocenę wartości dowodowej protokołu kontroli z 13 listopada 2013 r. i przydanie mu waloru dowodu wyłącznego. Zarzut ten nie jest zasadny. Sąd I instancji oceniając poczynione przez organy ustalenia faktyczne, wbrew twierdzeniom kasatora, nie przydawał protokołowi sporządzonemu przez inspektorów transportu drogowego waloru dowodu wyłącznego. Przeciwnie wskazał, że materiał dowodowy w sprawie został rozpoznany we wzajemnej łączności zgodnie z postanowieniami art.7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Słusznie jednak Wojewódzki Sad Administracyjny w Krakowie przypomniał, że protokół z kontroli ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. zatem jego znaczenia nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później jest trudny do odtworzenia. Sąd I instancji wskazał jednak na całokształt dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym protokół z kontroli, sporządzony w przepisanej formie, zgodnie z art. 68 k.p.a. i towarzyszący mu materiał zdjęciowy, a także notatki służbową i urzędową, które w myśl art. 75 k.p.a. także winny być brane pod uwagę, jak i również treść skargi D. Z. z dnia 13 listopada 2013 r., z których to materiałów wynikają wspólne okoliczności faktyczne, a mianowicie, że do zatrzymania pojazdu skarżących doszło na drodze dojazdowej do przedsiębiorstwa, po uprzednim podążaniu za tym samochodem uprzywilejowanego pojazdu Inspekcji Transportu Drogowego, który wysyłał sygnały świetlne i dźwiękowe.
Oceniając poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, Sąd I instancji wziął także pod uwagę fakt odmowy podpisania protokołu przez kierowcę pojazdu odnotowany zgodnie z dyspozycją art. 74 ust. 2 u.t.d., a także treść pisma D. Z. z 13 listopada 2013 r. akceptując jednak stanowisko organów wskazujące, że kontynuując jazdę i odmawiając przeprowadzenia przez Inspekcję Transportu Drogowego kontroli drogowej w późniejszym czasie, tj. po proponowanym przejechaniu do punktu kontrolnego w G. skarżący niepoddali się lub uniemożliwili przeprowadzenie kontroli, co odpowiada naruszeniu wymienionemu w l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej okoliczności faktyczne istotne w sprawie zostały zatem ustalone prawidłowo na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Z kolei okoliczności na które wskazuje strona skarżąca dotyczyć mogły interpretacji zaistniałych w sprawie okoliczności faktycznych, co przekracza obowiązki dowodowe organów w postępowaniu administracyjnym. Ocena istotnych w sprawie okoliczności faktycznych pozostaje w gestii organów administracji, a następnie podlega kontroli Sądu, który bada czy ustalając fakty istotne w sprawie organy nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów. Z tego obowiązku Sąd I instancji wywiązał się w przedmiotowej sprawie wskazując jakimi przesłankami kierował się akceptując ustalenia organów i wskazując, że w uzasadnieniach kontrolowanych decyzji w sposób wystarczający i spełniający wymogi art. 107 § 3 k.p.a. przedstawiono motywy podjętych rozstrzygnięć, w tym zakres i zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym wyjaśniając przy tym zasadność zaistniałych przesłanek tej odpowiedzialności.
Bezzasadny jest także zarzut podniesiony w punkcie 4 petitum skargi kasacyjnej. Zgodnie z art.9 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
Zaś zgodnie z art. 70 ust. 3 u.t.d. inspektor ma obowiązek zapoznać kontrolowanego z jego prawami i obowiązkami wynikającymi z ustawy.
Organy, ani Sąd I instancji nie kwestionowały wynikającej z art. 9 k.p.a. zasady informowania stron ani obowiązku wynikającego z art. 70 ust. 3 u.t.d. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut jest jednak niezrozumiały w świetle ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, a zwłaszcza ustalenia, że nawet po zatrzymaniu pojazdu skarżących odmówiono proponowanego przez Inspekcję Transportu Drogowego przejechania do punktu kontrolnego w G. Jak już wyżej wskazywano, zgodnie z dyspozycją art. 67 § 1 k.p.a. inspektorzy mieli obowiązek sporządzenia protokołu z podjętych czynności. Z treści sporządzonego protokołu wynika wprost, że kierowca został pouczony o prawie do odmowy podpisania protokołu, z którego to prawa skorzystał, zatem wiedział również, że protokół był sporządzony.
Odnosząc się do stawianego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego art. 70 ust. 1 u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że za początek czynności kontrolnych można uznać włączenie sygnałów świetlnych, wskazać należy, że zarzut ten również nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stawiając ten zarzut kasator zmierza bowiem do podważenia poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Tymczasem, jak zasadnie podnosił Sąd I instancji, argumenty, że w ogóle nie doszło do rozpoczęcia kontroli, bo ta zgodnie z dyspozycją powołanego przepisu rozpoczyna się dopiero z chwilą okazania legitymacji służbowej przez kontrolującego, nie mogą podważać wiarygodności i prawidłowości ustaleń organów Inspekcji Transportu Drogowego. Słusznie wskazywał Sąd I instancji, że sporządzony w sprawie protokół nie jest protokołem kontroli drogowej sensu stricte lecz zawiera ustalenia, że do kontroli nie doszło wskutek opisanych w nim okoliczności, a z czynności tej organ sporządził protokół zgodnie z wymogiem art. 67 § 1 k.p.a.
Uznając zatem zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej za pozbawione usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło