III SA/Kr 962/14
WyrokWSA w Krakowie2014-12-19
Skład orzekający: Maria Zawadzka, Halina Jakubiec, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca, odmawiając przejechania na punkt kontrolny w eskorcie pojazdu uprzywilejowanego i zatrzymując się na drodze prywatnej, uniemożliwił przeprowadzenie kontroli drogowej w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że działania kierowcy, polegające na braku reakcji na sygnały pojazdu uprzywilejowanego i zatrzymaniu się na drodze prywatnej, stanowiły uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli drogowej w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym. Odmowa przejechania na punkt kontrolny i nieokazanie wymaganych dokumentów uzasadniały nałożenie kary pieniężnej, a protokół kontroli, jako dokument urzędowy, był wiarygodnym dowodem tych ustaleń.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na wspólników spółki cywilnej karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli drogowej. Kierowca pojazdu ciężarowego nie zareagował od razu na sygnały pojazdu uprzywilejowanego i zatrzymał się na drodze prywatnej, odmawiając przejazdu na punkt kontrolny. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący twierdzili, że kontrola nie została przeprowadzona prawidłowo, a pojazd nie został zatrzymany w miejscu do tego przeznaczonym.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Zawadzka Sędziowie WSA Halina Jakubiec WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi E. Z., D. Z., D. Z. wspólników PPHU "A" E. Z., D. Z., D. Z. s.c. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Zaskarżoną decyzją z dnia 16 kwietnia 2014 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), art. 4 pkt 22, art. 72, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym) oraz lp. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2014 r. nr [...] o nałożeniu na E. Z., D. Z., D. Z. – wspólników spółki cywilnej działającej pod firmą PPHU A E. Z., D. Z., D. Z. s.c. kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu 13 listopada 2013 r. w W, na ul. P zatrzymany został do kontroli drogowej pojazd marki Scania o nr rej. [...]. Kontrolowanym pojazdem, przewożącym ładunek drewna, kierował D. Z. Kontrolę udokumentowano protokołem nr [...].
Postępowanie zakończyło się wydaniem w dniu [...] 2014 r., przez organ I instancji - Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego - decyzji nakładającej na E. Z., D. Z., D. Z. – wspólników spółki cywilnej działającej pod firmą PPHU A E. Z., D. Z., D. Z. s.c., karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
W jej uzasadnieniu wskazano, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części.
Powyższe naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym ustalono w świetle faktu, że pojazd uprzywilejowany usiłował za pomocą sygnałów dźwiękowych i świetlnych zatrzymać ww. pojazd wykonujący przewóz do kontroli drogowej, jednakże nie nastąpiło to od razu, zaś po zatrzymaniu kierowca i współwłaściciel firmy przewozowej odmówił przejechania na punkt kontrolny w eskorcie pojazdu uprzywilejowanego, powołując się na fakt, że został zatrzymany na drodze prywatnej, będącej jego współwłasnością.
W odwołaniu od tej decyzji E. Z., D. Z., D. Z. – wspólnicy spółki cywilnej działającej pod firmą PPHU A E. Z., D. Z., D. Z. wskazali, że stan faktyczny sprawy przedstawia się zupełnie inaczej niż został opisany w decyzji organu l instancji. Zdaniem strony skarżącej organ kontrolny zauważył pojazd skarżącego w G (punkt kontroli), jednak z przyczyn nieznanych stronie skarżącej organ w miejscu przystosowanym do przeprowadzenia czynności kontrolnych nie zatrzymał pojazdu należącego do skarżących.
Dalej skarżący podali, że kierowca nie zauważył jadącego za nim pojazdu uprzywilejowanego. Organ kontrolny miał możliwość skorzystania z tradycyjnej formy zatrzymania pojazdu, w bezpiecznym miejscu przeznaczonym do kontroli masy i innych parametrów pojazdu, czego z niezrozumiałych powodów nie uczynił, doprowadzając do zatrzymania w miejscu prywatnym.
Nadto skarżący podali, że organ nie żądał przedstawienia dokumentacji związanej z czasem pracy kierowcy, a jedynie ogólnych dokumentów, które, zgodnie z żądaniem organu, zostały udostępnione.
Podczas przedmiotowej kontroli nie nastąpiło ze strony kierowcy uniemożliwienie organowi kontrolnemu weryfikacji masy przewożonego ładunku oraz sprawdzenia stanu technicznego pojazdu. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, którego podpisania odmówił kierowca.
Opisaną na wstępie, kwestionowaną skargą, decyzją z dnia 16 kwietnia 2014 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że z materiału dowodowego wynika, iż kierowca samochodu ciężarowego o nr rej. [...] nie reagował na podejmowane przez inspektora transportu drogowego próby zmierzające do zatrzymania ww. pojazdu. Zatrzymał się dopiero na bocznej drodze, po użyciu przez inspektora transportu drogowego dodatkowo sygnału klaksonu.
Inspektor transportu drogowego pobrał od kierowcy dokumenty takie jak: prawo jazdy kierowcy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu, dokument OC, wypis z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne.
Nadto inspektor transportu drogowego wydał polecenie kierowcy o konieczności przejazdu na punk kontrolny w G w celu przeprowadzenia dalszych czynności.
Kierowca po konsultacji ze współwłaścicielem firmy poinformował inspektora transportu drogowego, że do zatrzymania pojazdu doszło na drodze prywatnej w związku z powyższym zażądano, aby funkcjonariusz publiczny opuścił teren należący do skarżących. Inspektor transportu drogowego poinformował zarówno kierowcę jak i współwłaściciela firmy, że pojazdem uprzywilejowanym podejmował próby zatrzymania samochodu ciężarowego w miejscu gdzie jest to dozwolone przepisami prawa, jednakże kierowca nie reagował na sygnały wysyłane z pojazdu inspekcji transportu drogowego i zatrzymał pojazd dopiero na drodze prywatnej.
Z notatki sporządzonej przez inspektora transportu drogowego wynika również, iż z uwagi na fakt, iż ulica, na której próbował zatrzymać pojazd jest ulicą wąską, krętą nie miał możliwości wyprzedzenia pojazdu należącego do skarżących i zatrzymania go do kontroli drogowej bez spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Organ odwoławczy podniósł, że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie potwierdza, iż podczas kontroli kierowca będący współwłaścicielem firmy odmówił podpisania protokołu kontroli, wskazując, jako przyczynę odmowy złożenia podpisu pod protokołem kontroli, że nie zgadza, się z jego treścią, przy czym kierowca nie wskazał, co w jego ocenie nie jest zgodnie ze szczegółowo przedstawionym przez organ stanem faktycznym, w opisie stwierdzonego naruszenia.
Niewątpliwie w rozpatrywanej sprawie inspektor transportu drogowego wielokrotnie podejmował próby przeprowadzenia kontroli, zawiadomił kierowcę oraz współwłaściciela firmy o jego prawach i obowiązkach, wydał również polecenie przejazdu do miejsca kontroli, co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy pisma z dnia 13 listopada 2013 r., które zostało zignorowane.
W ocenie organu odwoławczego należy wskazać, że wbrew twierdzeniom zawartym w odwołaniu miejscem, w którym inspektor podjął próbę zatrzymania pojazdu ciężarowego była ul. P w W, a fakt, że kierowca zlekceważył zarówno sygnały świetlne, jaki i dźwiękowe, świadczy wyłącznie o zlekceważeniu powagi organu kontrolnego i chęci uniemożliwienia mu przeprowadzenia czynności zmierzających do przeprowadzenia czynności kontrolnych.
Ustawa o transporcie drogowym określa nie tylko zasady podejmowania i wykonywania transportu drogowego oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu, ale także zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego, powołanej do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego przewozu drogowego. Przepisy regulujące te kwestie przewidują kontrole różniące się sposobem przeprowadzenia i zakresem, jaki obejmują. Na podstawie uregulowań zawartych w art. 72 oraz art. 92a ustawy można wyróżnić dwa rodzaje kontroli w zakresie przewozów drogowych: kontrolę drogową i kontrolę działalności gospodarczej, przeprowadzaną w przedsiębiorstwie. W rozdziale 9 ustawy o transporcie drogowym uregulowano sposób przeprowadzenia tychże kontroli, sporządzenia dokumentacji kontroli i protokołu, a w rozdziale 10 doprecyzowano procedury postępowania oraz obowiązki organu, kierowcy i przedsiębiorcy.
Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu drogowego dokumentuje poprzez sporządzenie protokołu kontroli. Postępowanie kontrolne jest, więc postępowaniem szczególnym, w którym stronę reprezentuje kierowca kontrolowanego pojazdu. Niewątpliwe zachowanie kierującego oraz jego wypowiedzi, które zostały opisane w notatce służbowej inspektora uczestniczącego w kontroli, jak i w samym protokole kontroli wskazują, iż kierowca odmawiał złożenia pełnych wyjaśnień oraz nie reagował na wszystkie polecenia kontrolowanego. Fakt ucieczki oraz zatrzymanie się przez kierowcę dopiero na terenie prywatnym spełnia przesłankę naruszenia z Ip. 1.5 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym, gdyż działania kierowcy uniemożliwiły inspektorowi transportu drogowego przeprowadzenie kontroli w zakresie czasu pracy kierowcy, poprzez nieokazanie wykresówek, karty kierowcy, zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu, przeprowadzeni kontroli przewożonego ładunku, stanu technicznego pojazdu, sprawdzenie przeglądu technicznego pojazdu sprawdzenie przeglądu tachografu
i typa tachografu i wykresówki w tachografie.
Organ II instancji podkreślił, że inspektor transportu drogowego próbował zatrzymać pojazd w miejscu, gdzie jest to zgodne z przepisami prawa, natomiast swoim działaniem kierowca doprowadził do tego, że inspektor transportu drogowego musiał podjąć pościg za pojazdem. Z materiału zgromadzonego w sprawie wynika, że kierowca będący zarazem współwłaścicielem firmy chciał uniknąć kontroli, dlatego też nie reagował na wysyłane z pojazdu Inspekcji sygnały zarówno świetne, jak i dźwiękowe.
Zdaniem organu odwoławczego, okoliczności istotne dla sprawy zostały udowodnione na podstawie dowodu z przesłuchania świadka - kierowcy, notatki sporządzonej przez organ kontrolny oraz wykonanej dokumentacji fotograficznej. Nadto organ uznał, że postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
W skardze na powyższą decyzję do WSA w Krakowie, E. Z., D. Z., D. Z. – wspólnicy spółki cywilnej działającej pod firmą PPHU A E. Z., D. Z., D. Z. podnieśli zarzut naruszenia:
- l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym poprzez bezpodstawne i błędne zakwalifikowanie zachowania kontrolowanego, jako niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli,
- art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym poprzez działanie z obrazą tego przepisu,
- art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 67, art. 68 k.p.a.
W uzasadnieniu skarżący wskazali, że nie doszło w sprawie do prawidłowego zatrzymania pojazdu do kontroli, ponieważ sygnalizacja pojazdu inspekcji została uruchomiona po wjeździe na ul. P, ale w jej prywatnej części należącej do kontrolowanego. Ponadto, ich zdaniem, kontrolowany nie został poinformowany o konsekwencjach prawnych niepoddania się kontroli - uczyniono to dopiero po sporządzeniu protokołu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga, więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), ustawodawca przewidział administracyjnoprawną odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz (przewoźnika).
Zgodnie z tym przepisem, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie."
Obiektywne, zatem stwierdzenie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego pociąga za sobą konieczność poniesienia odpowiedzialności za taki stan rzeczy przez podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności z nim związane.
Przy czym, jak stanowi ust. 2 powyższego przepisu, suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł - w odniesieniu do kontroli drogowej.
Obowiązki lub warunki przewozu drogowego to, stosownie do treści art. 4 pkt 22 ustawy - obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz wskazanych w tym przepisie rozporządzeń krajowych i unijnych.
Jak stanowił ust. 6 art. 92a ustawy o transporcie drogowym, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W myśl lp. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części usankcjonowane zostało karą pieniężną w wysokości 10 000 zł.
W rozpatrywanej sprawie orzekające organy uznały, że zgromadzony materiał dowodowy, w postaci protokołu z kontroli, przesłuchania kierowcy oraz inne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, w dostateczny sposób dowodzą, iż kierujący pojazdem uniemożliwił inspektorowi transportu drogowego przeprowadzenie kontroli w zakresie aktywności pracy kierowcy.
Skarżący natomiast twierdzą, że stan faktyczny był odmienny, niż wynikający z ustaleń zawartych w protokole z kontroli drogowej.
Spór, zatem koncentruje się, co do prawidłowości ustaleń stanu faktycznego sprawy.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola według kryterium legalności wydanych rozstrzygnięć wykazała, że nie naruszają one prawa w stopniu, który by skutkował koniecznością ich uchylenia.
Zdaniem Sądu organy w niniejszej sprawie zebrały wystarczający materiał dowodowy do podjęcia rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy, rozpatrzyły go w całości a przede wszystkim, we wzajemnej łączności, zgodnie z postanowieniami artykułów: 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.).
Prawidłowo organ odwoławczy, jak i organ I instancji uznał, że w tym konkretnym przypadku, udowodnione zostało naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w postaci uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części.
Istotnie, w przepisach ustawy o transporcie drogowym wyróżnić można dwa rodzaje kontroli: na drodze i w przedsiębiorstwie (art. 71 i art. 69 ust. 1a pkt 1 ustawy o transporcie drogowym).
Z art. 72 ustawy, w brzmieniu z dnia wydania zaskarżonej decyzji wynika, że kontrolowany jest obowiązany umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych, a w szczególności:
1) udzielić ustnych lub pisemnych wyjaśnień, okazać dokumenty lub inne nośniki informacji oraz udostępnić dane mające związek z przedmiotem kontroli;
2) udostępnić pojazd, a w uzasadnionych przypadkach wynikających z przeprowadzonej kontroli pojazdu na drodze, obiekt, siedzibę przedsiębiorcy oraz wszystkie pomieszczenia, w których przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą bądź też przechowuje mienie przedsiębiorstwa;
3) umożliwić sporządzenie kopii dokumentów wskazanych przez kontrolującego;
4) umożliwić sporządzenie dokumentacji filmowej lub fotograficznej, jeżeli może ona stanowić dowód lub przyczynić się do utrwalenia dowodu w sprawie będącej przedmiotem kontroli;
5) umożliwić przekazanie, za potwierdzeniem odbioru, oryginału zapisu urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy, czas jazdy i postoju lub karty kierowcy, oraz gromadzonych przez kontrolowany podmiot wydruków z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, których kontrola będzie dokonywana w siedzibie organu kontroli.
W myśl art. 74 ustawy o transporcie drogowym z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli, który podpisują inspektor i kontrolowany (ust. 1 i 2 ww. przepisu). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Oryginał protokołu kontroli zatrzymuje kontrolujący, a kopię doręcza się kontrolowanemu kierowcy, przedsiębiorcy lub podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy (ust. 3 ww. przepisu). Do protokołu kontroli kontrolowany może wnieść zastrzeżenia ( ust. 4 ww. przepisu).
W tej sprawie argumentacja skargi, a wcześniej odwołania, zmierza do podważenia znaczenia protokołu z kontroli i tego, co w nim zostało stwierdzone. Kwestia, zatem waloru protokołu z kontroli nabiera w sprawie istotnego znaczenia na okoliczność naruszeń obowiązków lub warunków przewozu, wskazanych w ustawie o transporcie drogowym i przepisach wykonawczych do tej ustawy.
Przypomnieć należy, że protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 ust. 1 k.p.a. W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół, jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń, również z tego względu, że jest sporządzany z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść zastrzeżenia. Znaczenia, zatem protokołu z kontroli drogowego nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później jest trudny doi odtworzenia, co wielokrotnie zostało podkreślane w orzecznictwie (por. m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 lutego 2009 r., sygn.. akt VI SA/Wa 2318/08, wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2010 r., sygn.. akt VI SA/Wa 1723/09).
Patrząc także i przez ten pryzmat na prawidłowość oceny dowodów, dokonanej przez organy orzekające, podzielić należy stanowisko organów, że protokół z kontroli drogowej, sporządzony w niniejszej sprawie w dniu 13 listopada 2013 r. jest dowodem wiarygodnym.
Bezsprzecznie nie ma bezwzględnego obowiązku podpisania przez kontrolowanego protokołu z kontroli, gdyż może on, co zresztą miało miejsce w tym przypadku, odmówić jego podpisania. Kontrolowany kierowca odmówił w tej sprawie podpisania protokołu z kontroli drogowej, bo, jak wynika z poczynionej w nim adnotacji, nie zgadzał się z jego treścią. Poza tym żadnych jednakże zastrzeżeń, co do ustaleń w nim zawartych nie poczynił. Dopiero uczynił to w piśmie, zatytułowanym "skarga" z tej samej daty, co protokół, która nadana została listem poleconym i wpłynęła do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w dniu 18 listopada 2013 r.(k. 50 akt administracyjnych).
Całokształt dowodów, w tym protokół z kontroli, sporządzony w przepisanej formie, zgodnie z art. 68 k.p.a. i towarzyszący mu materiał zdjęciowy, a także notatki służbowa i urzędowa, które w myśl art. 75 k.p.a. także winny być brane pod uwagę, jak i również treść wskazywanej skargi D. Z., pismo wyjaśniające organu z dnia 9 grudnia 2013 r., zawierają wspólne okoliczności stanu faktycznego. Zawierają mianowicie okoliczności wskazujące na to, że doszło do zatrzymania pojazdu na drodze dojazdowej do przedsiębiorstwa, a nie jak twierdzi D. Z., na terenie firmy. Ponadto z treści skargi kierującego wynika też, że widział on sygnały świetlne i słyszał dźwiękowe, wysyłane przez samochód Inspekcji Transportu Drogowego. Są też, rzecz jasna różnice pomiędzy twierdzeniami skarżącego a ustaleniami organu, w szczególności dotyczące okoliczności, w którym miejscu pojazd Inspekcji zaczął wysyłać sygnały zmuszające do zatrzymania pojazdu, prowadzonego przez skarżącego D. Z., do jego kontroli.
W ocenie Sądu, pomimo, że skarżący w piśmie zatytułowanym "skarga" z dnia 13 listopada 2013 r. twierdzi, że sygnały świetle i dźwiękowe zauważył dopiero na drodze prywatnej, to nie obalił on, jak i pozostali skarżący, w sposób dostateczny wiarygodności ustaleń organów. Doświadczenie życiowe wskazuje, bowiem, że kontynuując w dalszym ciągu jazdę, a przede wszystkim uniemożliwiając dokonanie przez Inspekcję Transportu Drogowego kontroli drogowej w późniejszym czasie, tj. w punkcie kontrolnym w G, ignorując w ten sposób polecenie stawienia się w tym punkcie w celu przeprowadzenia kontroli, zmierzali w sposób przemyślany swoimi działaniami do jednego celu – uniknięcia za wszelką cenę kontroli drogowej. Nawet przyjmując, że w końcowym ciągu zdarzeń, jakie wystąpiły w dniu 13 listopada 2013 r. pojazdy Inspekcji i kontrolowany znalazły się na drodze prywatnej, to nic nie usprawiedliwia poczynań skarżących, co stało na przeszkodzie, aby pojazd ich firmy przewożący w tym dniu ładunek drewna oraz kierujący nim D. Z., nie mogli być poddani kontroli we wskazanym przez Inspekcję punkcie kontrolnym i z jakiego powodu nie okazali tych wszystkich dokumentów, wskazanych w art. 72 ustawy o transporcie drogowym. Niewystarczające są w tym względzie, więc argumenty, że usprawiedliwione jest nie poddanie się kontroli tylko z uwagi na fakt, iż pojazd firmy skarżących znajdował się na drodze prywatnej. Nie przekonał w swej argumentacji kierujący pojazdem, że jego działania nie miały na celu doprowadzenia do takiego stanu rzeczy.
Zauważyć także należy, że nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym twierdzenia skarżących, że Inspekcja zauważyła pojazd już w G, na drodze krajowej nr [...]. Pojazd firmy skarżących z ładunkiem drewna został, bowiem zauważony na obwodnicy W (podczas przejazdu kontrolnego pojazdu Inspekcji, w trakcie przejazdu przez rondo w W, które jest skrzyżowaniem dróg krajowych nr [...] i drogi krajowej nr [...]; vide: notatka służbowa z dnia 13 listopada 2011 r., k. 12.2 akt administracyjnych).
W żaden też sposób nie mogą odbierać tej wiarygodności i prawidłowości ustaleń organów Inspekcji, argumenty, że w ogóle nie doszło do rozpoczęcia kontroli, bo ta rozpoczyna się, jak podnoszą skarżący, dopiero z chwilą okazania legitymacji służbowej przez kontrolującego. Zatrzymanie jest natomiast jedynie czynnością otwierającą dokonywanie kontroli pojazdu.
Zarzuty te są całkowicie chybione. Istotnie nie mamy w tym wypadku do czynienia z takim stanem rzeczy, że przedmiotowy protokół zawiera w swej treści ustalenia kontroli w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz rzecz ujmując precyzyjnie, mamy do czynienia z protokołem zawierającym ustalenia, że do tej kontroli nie doszło wskutek takich a nie innych działań skarżących, a z czynności tej organ jest obowiązany sporządzić protokół, w myśl postanowień art. 67 k.p.a., bo ma ona znaczenie dla treści rozstrzygnięcia sprawy.
Nawet, jeżeli by podzielić twierdzenia skarżących, zawarte w pismach procesowych, w tym w skardze, to pozostaje niczym nieodparte stwierdzenie, że nic nie stało na przeszkodzie, by kierujący zawarł swoje uwagi, choćby ogólnikowe, czy jednozdaniowe, że nie zgadza się ze stwierdzeniem w protokole, iż wysyłane były sygnały świetlne i dźwiękowe po zjechaniu z drogi krajowej nr [...], za przejazdem kolejowym na ul. P, a nie dopiero na drodze dojazdowej do firmy. Tego rodzaju kwestie nie wymagają przemyśleń, czy też argumentacji prawnej, którą trzeba przygotować. Mógł podnieść, że pozostałe zastrzeżenia zostaną przedstawione pisemnie, niezależnie od tego, czy został, czy też nie został pouczony o możliwości wniesienia zastrzeżeń do protokołu. Tak powinien się zachować podmiot należycie dbający o swoje interesy w sytuacji, gdy jak twierdzi, to zachowanie kontrolujących było niewłaściwe, czy też wzbudzało zastrzeżenia, zwłaszcza, że skarżący ma doskonałą świadomość, że tego rodzaju kontrole Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadza.
Podnieść także należy, że Państwa członkowskie, w tym Polska, mają obowiązek stosować bezpośrednio w swym porządku prawnym regulacje prawne zawierające obowiązek przestrzegania nakazów i zakazów związanych z obowiązkami i warunkami przewozu, jak i sankcji przewidzianych za ich złamanie i nieprzestrzeganie. Wyznaczają one dla przedsiębiorców realizujących transport drogowy oraz kierowców obowiązki, których realizacja ma służyć nie, czemu innemu, jak poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Nadal aktualne jest, mimo zmian w ustawie, stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wypowiedziane w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) odnośnie obowiązków określonych w art. 5 ustawy o transporcie drogowym. Trybunał podkreślił, że regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez (zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie (takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby (wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że sankcje administracyjne- stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (zob. wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU nr l/A/2006, poz. 6). Podkreślił, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy, zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. P 19/06). Niedopuszczalne jest przyjęcie, że przedsiębiorca
nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (w tym stanie faktycznym i prawnym art. 92a ust. 1) z tego wyłącznie powodu, że twierdzi, iż naruszenia były wymuszone np. czynnikami zewnętrznymi (koniecznością dotrzymania warunków zaciągniętego zobowiązania (wobec osób trzecich) bądź innymi czynnikami, na które jako pracodawca nie miał wpływu. To przedsiębiorca jest, bowiem odpowiedzialny za działania tych osób i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
W ocenie Sądu w takim stanie rzeczy nie można skutecznie postawić organom zarzutu naruszenia zasady pogłębiania zaufania do organów państwa, wyrażonej w art. 8 k.p.a. W uzasadnieniach kontrolowanych decyzjach w sposób wystarczający i spełniający wymogi art. 107 § 3 k.p.a. przedstawiono motywy podjętych rozstrzygnięć, w tym zakres i zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym wyjaśniając przy tym zasadność zaistniałych przesłanek tej odpowiedzialności. Nie można, więc mówić, że organ sprzeniewierzył się postanowieniom zasady przekonywania z art. 11 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło