II GSK 2494/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-25
Skład orzekający: Anna Robotowska, Zbigniew Czarnik, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zaakceptował ocenę Urzędu Patentowego RP dotyczącą podobieństwa towarów i oznaczeń znaków towarowych, co doprowadziło do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo zaakceptował niedostateczne wyjaśnienie przez Urząd Patentowy RP kwestii podobieństwa towarów, do których przeznaczone były przeciwstawione znaki towarowe. Brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego w tym zakresie mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez [B.] Sp. z o.o. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "KRONFOL" na rzecz [A.] Sp. z o.o. Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne, uznając podobieństwo towarów i oznaczeń znaków. WSA oddalił skargę [A.] Sp. z o.o., a następnie NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na niedostateczne wyjaśnienie kwestii podobieństwa towarów przez organ.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Spółki z o.o. w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1296/14 w sprawie ze skargi [A.] Spółki z o.o. w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz [A.] Spółki z o.o. w N. 1050 (tysiąc pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 grudnia 2014 r. oddalił skargę [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
[B.] Spółka z o. o. z siedzibą w Ż. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "KRONFOL" o numerze R.235869, udzielonego na rzecz [A.] Sp. z o. o. z siedzibą w N. (dalej: skarżąca).
Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano art. 246 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - prawo własności przemysłowej (p.w.p.).
Wnoszący sprzeciw podniósł, że jest on uprawnionym do zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem znaków towarowych, mianowicie: międzynarodowego znaku towarowego Kronopol o nr IR.628785, przeznaczonego do oznaczenia towarów w klasie 19; wspólnotowego znaku towarowego kronopol o nr CTM.006881726, przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 19 oraz znaku towarowego kronopol o nr R.234914, przeznaczonego do oznaczenia towarów w klasie 19.
Uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny i wniósł o jego oddalenie.
Decyzją z dnia [...] września 2013 r. Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne udzielone na znak towarowy "KRONFOL" o nr R.235869 oraz przyznał [B.] Sp. z o. o. z siedzibą w Ż. od [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w N. kwotę 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
W ocenie organu, towary w klasie 19, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy, takie jak: "materiały budowlane niemetalowe" są identyczne z towarami wymienionymi w przeciwstawionym znaku towarowym R.234914 jak: "materiały budowlane niemetalowe". Także towary w tej klasie takie, jak: "dachy niemetalowe" są identyczne względem wymienionych towarów, gdyż zawierają się w tak szerokim pojęciu, jakim są "materiały budowlane niemetalowe", wskazane w wykazie ww. przeciwstawionego znaku towarowego.
Zdaniem UP zachodzi co najwyżej podobieństwo między towarami z klasy 17 znaku spornego i przeciwstawionymi towarami z kasy 19 - z uwagi na to samo konkretne przeznaczenie, krąg odbiorców, dostępność w tych samych punktach sprzedaży. Nie ma przy tym znaczenia kwestia aktualnego stosowania znaków wnioskodawcy dla określonych towarów, lecz brzmienie wykazu objętego ochroną znaków. W szczególności w przeciwstawionym znaku towarowym R.234914 użyte zostały sformułowania takie jak materiały budowlane niemetalowe, lub konstrukcje pokryć dachowych, które z uwagi na ogólne ujęcie mieszczą w sobie pojęcia bardziej szczegółowe zawarte w wykazie znaku spornego, a przynajmniej mają z tymi towarami ścisły związek. Nie ma także znaczenia fakt, że część analizowanych towarów znaku zawarta została w innej klasie (17), niż w przypadku znaków przeciwstawionych bowiem przypisanie do konkretnych klas ma zaznaczenie czysto porządkowe, techniczne.
Urząd Patentowy RP uznał, iż towary z klasy 19 i 17 znaku spornego są bądź identyczne, bądź wysoce podobne do towarów i usług zawartych w wykazie znaku przeciwstawionego, oraz, że dotyczą tego samego kręgu odbiorców. Są one skierowane do osób działających na rynku budowlanym bądź korzystających z usług budowlano - remontowych, dotyczą one tej samej branży budowlanej i ich przeznaczenie jest takie samo.
W przedmiocie podobieństwa oznaczeń - organ wskazał na konieczność dokonania jej w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
Kolegium Orzekające podkreśliło, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie wywierają na przeciętnym odbiorcy.
I tak, dokonując oceny porównawczej, organ wskazał, iż KRONFOL jest znakiem słownym, składającym się z siedmiu liter, podczas, gdy przeciwstawiony znak towarowy o nr R.234914 składa się z ośmiu liter i również jest znakiem słownym. Natomiast przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy KRONOPOL o nr IR 628785 oraz wspólnotowy znak towarowy KRONOPOL o nr CTM.006881726 są znakami słowno - graficznym, składającymi się z ośmiu liter, przy czym ich grafika to fantazyjny krój liter oraz fantazyjna czcionka.
Porównując stronę wizualną UP stwierdził, że obydwa znaki różnią się literami "OP" w przypadku przeciwstawionych znaków towarowych i literą "F" w przypadku spornego znaku towarowego umieszczonych w pośrodku wyrazów, natomiast pierwsze cztery "KRON" oraz ostatnie dwie litery "OL" są identyczne w porównywanych znakach towarowych i różnica występująca pomiędzy znakami nie eliminuje możliwości pomyłki wśród odbiorców, gdyż jest ona trudna do wychwycenia zarówno pod względem fonetycznym jak i wizualnym. Organ podkreślił, iż przeciętny konsument może nie zwrócić uwagi na szczegóły, które różnią znaki. Z tego powodu uznaje się, że o podobieństwie decydują elementy zbieżne, a nie różnice.
Organ uznał, iż grafika dwóch znaków przeciwstawionych (IR 62878 i CTM 006881726) jest uboga, ma podrzędny charakter względem słowa Kronopol, zaś pozostałe znaki (sporny oraz R.234914) nie są ograniczone żadną grafiką, co oznacza, że mogą być używane w obrocie w różnych postaciach, także zbieżnych. W tej sytuacji organ stwierdził, że zachodzi podobieństwo porównywanych oznaczeń w warstwie wizualnej.
Zdaniem organu zachodzi także podobieństwo fonetyczne. Kolizyjne znaki będą bowiem postrzegane pod kątem zbieżnych elementów, w tym przypadku pierwszych czterech i ostatnich dwóch liter, a różnica w postaci dodania innych liter wkomponowanych pomiędzy identyczne pierwsze cztery litery oraz identyczne dwie ostatnie będzie, zdaniem organu, trudna do wychwycenia dla przeciętnego odbiorcy. Jednocześnie oznaczenia rozpatrywane jako całość wywołują to samo ogólne wrażenie.
Porównując znaki pod względem znaczeniowym organ stwierdził, że obydwa znaki towarowe są oznaczeniami fantazyjnymi względem towarów, do sygnowania których zostały przeznaczone, a zatem nie można mówić o jakimkolwiek podobieństwie, bądź różnicach pomiędzy tymi znakami w warstwie znaczeniowej.
Oceniając ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, Urząd Patentowy RP stwierdził, że analiza podobieństwa przeciwstawionych znaków prowadzi do wniosku, iż są one podobne w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, polegające na możliwości skojarzenia znaku spornego ze znakiem należącym do wnoszącego sprzeciw, wobec czego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma zastosowania w niniejszej sprawie. W ocenie organu w niniejszej sprawie, podobne są towary i usługi dla oznaczania których przeznaczono przeciwstawione znaki, oraz istnieje podobieństwo samych oznaczeń.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców organ rozważył zachowanie odbiorcy przeciętnego. Wskazał, iż porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów w klasie 17 i 19 związanych ściśle z rynkiem budowlanym, czy też powiązanym z branżą budowlano-remontową.
Wyraził pogląd, że relewantnym kręgiem odbiorców obu znaków są zarówno profesjonaliści (w tym inżynierowie, wykwalifikowani pracownicy z branży budowlanej) jak i przeciętni konsumenci jako odbiorcy końcowi tj. osoby korzystające z usług budowlano - remontowych. Organ doszedł do przekonania, że istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy mogą sądzić, że towary oznaczone tymi znakami pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych ekonomicznie. Dotyczy to w szczególności grupy nieprofesjonalnych nabywców (na przykład osób, które zamierzają dokonać remontu lub budowy domu), nie mających zazwyczaj szczegółowej wiedzy co do oferty poszczególnych producentów w zakresie szeroko rozumianych materiałów budowlanych.
Organ uznał zatem za zasadny zarzut sformułowany na podstawie przepisu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. i uwzględniło żądanie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy uznając, że istnieje podobieństwo zarówno między oznaczeniami jak i towarami i usługami, do oznaczenia których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki towarowe.
[A.] Sp. z o.o. z siedzibą w N. skierowała przeciwko powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Powyższej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w szczególności naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwą interpretację art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy p.w.p. oraz naruszenie zwłaszcza art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Skarżąca zarzuciła także brak odniesienia się do powołanej decyzji Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego wydanej w analogicznym stanie faktycznym. W powyższej sprawie (sprzeciw nr B1 742 900) OHIM wyraził pogląd, iż towary określone jako "folie z tworzyw sztucznych, inne, niż dopakowania" różnią się od wszystkich wcześniejszych towarów i usług znaku R.234914, w związku z czym rozpatrywany wówczas znak wspólnotowy KRONOPOL został dla ww. towarów zarejestrowany.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Przywołując dyspozycję art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji stanął na stanowisku, iż przepis ten ma zastosowanie, gdy kumulatywnie spełnione zostaną trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie istnieje ryzyko spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, który jest podobny do znaku już zarejestrowanego. O takim podobieństwie rozstrzyga się więc na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającemu rzeczywistości, przypisaniu przez przeciętnego odbiorcę podmiotowi nieuprawnionemu znaku należącego do innego uprawnionego podmiotu. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów jest rezultatem podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń. Obydwa te elementy łączą się ze sobą ściśle i przeciętny odbiorca dokonując wyboru towarów, w toku porównywania znaku towarowego (towaru i oznaczenia) nie rozdziela ich. Im bardziej są podobne towary, tym większa możliwość uznania znaków za podobne do siebie. Zakres ochrony prawa ochronnego na znak towarowy sięga tak daleko, jak sięga granica podobieństwa towaru i oznaczenia przy zestawieniu z innym towarem i oznaczeniem.
Sąd I instancji podkreślił, że przy ustalaniu podobieństwa towarów bierze się pod uwagę rodzaj towaru, przeznaczenie towaru oraz warunki zbytu, nie zaś rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Wystarczy, że istnieje taka możliwość. Przy ocenie podobieństwa oznaczeń natomiast należy mieć na uwadze nie tylko możliwość uznania znaków za identyczne lub ich rozróżnienia przy stwierdzeniu, że dotyczą towarów tego samego przedsiębiorstwa, ale również uznania, że informują o związkach łączących odrębne przedsiębiorstwa.
WSA wskazał, że sporny znak towarowy służy do oznaczenia towarów w klasie 17 takich jak: "materiały do uszczelniania i izolowania, folie z tworzyw sztucznych inne niż do pakowania" oraz towarów w klasie 19 takich jak: "materiały budowlane niemetalowe, dachy niemetalowe".
Przeciwstawiony znak towarowy CTM 006881726 przeznaczony została do oznaczenia towarów w klasie 19 takich jak: surowe i powlekane płyty wiórowe"; międzynarodowy znak towarowy IR 628785 przeznaczony został do oznaczenia towarów w klasie 19 takich jak: surowe i powlekane płyty wiórowe (dla budownictwa) oraz przeciwstawiony znak towarowy R 234914 przeznaczony został do oznaczenia licznych towarów w klasie 19 w tym takich jak: materiały budowlane niemetalowe, usług zawartych w klasie 37 oraz towarów i usług zawartych w klasach 1, 35, 36, 38, 39, 40, 41, 42 i 43.
W ocenie Sądu I instancji zarzuty skarżącej są nieuzasadnione, ponieważ zaskarżona decyzja zawiera dokładną analizę podobieństwa znaków, zarówno pod kątem ich elementów wspólnych, jak i odmiennych, a także dokładną analizę podobieństwa towarów do oznaczenie których zostały przeznaczone porównywalne znaki towarowe, przy ocenie której, Urząd, zgodnie z aktualną linią orzeczniczą wziął pod uwagę różnorakie kryteria, mianowicie przeznaczenie towarów, zasadę działania, krąg odbiorców do których są te towary skierowane, sposób działania a także sposób dystrybucji tych towarów.
Zdaniem WSA na aprobatę zasługują poglądy organu zarówno odnoszące się do podobieństwa towarów bądź usług, które w całej rozciągłości co najmniej silnie wiążą się z rynkiem budowlanym, czy też powiązanym z branżą budowlano - remontową. W szczególności dotyczy to kwestionowanego przez stronę skarżącą zakresu towarów (usług) spornego znaku określonego jako: "folie z tworzyw sztucznych, inne, niż do pakowania". W ocenie Sądu I instancji, wbrew stanowisku skarżącej popartemu dodatkowo stanowiskiem OHIM, również i tę grupę towarową można zaliczyć do związanej z wyżej wskazanym rynkiem.
Na marginesie WSA zaznaczył, iż poglądu powyższego nie niweluje okoliczność, iż może być też tak, że ww. rynek nie wyczerpuje wszystkich możliwości produkcyjnych, jakie zawarte są w tak pojemnym znaczeniowo pojęciu, jak "folie z tworzyw sztucznych, inne, niż do pakowania". Fakt, iż tego rodzaju produkt może hipotetycznie występować także na innym zupełnie rynku nie wyklucza występowania tak określonego produktu na szeroko rozumianym rynku budowlanym.
Wobec tego Sąd I instancji stanął na stanowisku, że prawidłowa jest ocena organu, iż towary opatrywane spornym znakiem są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, do towarów wymienionych w przeciwstawionym znaku towarowym.
Zdaniem WSA w wydanej decyzji Urząd w sposób prawidłowy określił stopień podobieństwa towarów objętych skargą, uznając je za podobne, i że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Sąd I instancji podnosił, że Urząd w należytym stopniu uwzględnił także specyfikę rynku, czyli odbiorców tego typu towarów uznając, że są nimi zarówno profesjonalne podmioty, takie, jak firmy budowlane, jak i osoby fizyczne, prowadzące prace budowlane lub remontowe dla potrzeb własnych. Zwłaszcza dla tej ostatniej grupy odbiorców różnica występująca między znakami porównywanymi w przedmiotowej sprawie jest trudna do wychwycenia, a nawet w przypadku zwiększonego stopnia uwagi odbiorców, porównywane znaki wykazują tak duże podobieństwo, że stwarzają ono ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorcę co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
Sąd I instancji wskazał, że należy wziąć pod uwagę, iż przeciętny konsument może nie zwrócić uwagi na szczegóły, które różnią znaki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że Urząd zasadnie określił stopień podobieństwa porównywanych oznaczeń, uznając je za podobne, zarówno w warstwie fonetycznej, wizualnej, a także koncepcyjnej i w osób kompleksowy przeanalizował wszystkie podobieństwa i różnice, a następnie na podstawie tej analizy uznał, iż przeciwstawione znaki oceniane jako całość są w takim stopniu podobne, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Zdaniem Sądu przeprowadzona przez organ analiza porównawcza spornego znaku towarowego i przeciwstawionych mu znaków towarowych, z której wynika, iż porównywane znaki towarowe są do siebie podobne w stopniu stwarzającym ryzyko pomylenia ich przez przeciętnych odbiorców jest dostatecznie wnikliwa, uwzględnia wymogi stawiane przez art. 7, 77 par. 1, 80 oraz 107 par. 3 k.p.a. nie wykraczając przy tym poza ramy swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów.
Ustosunkowując się do zarzutu skarżącego, iż Urząd nie uwzględnił podnoszonego przez skarżącego aspektu powszechnego występowania członu KRON w znakach towarowych, Sąd I instancji zauważył, że w niniejszej sprawie istotnym jest fakt wysokiego podobieństwa porównywanych oznaczeń wynikającego nie tylko z samego użycia członu KRON, lecz wynikającego z ogólnego wrażenia, jakie wywołują oznaczenia na przeciętnym odbiorcy. Natomiast fakt, iż inni przedsiębiorcy otrzymali prawa ochronne na oznaczenia, podobne wg skarżącego w sensie ich zdolności odróżniającej od przedmiotowego oznaczenia, nie ma w niniejszej sprawie żadnego znaczenia. WSA podkreślił, iż każdy znak towarowy, ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie.
Wobec powyższego na aprobatę zasługiwał, zdaniem WSA, pogląd UP w zakresie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, wyrażony w kontrolowanej decyzji.
Skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku wniosła [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w N. zaskarżając go w całości.
I. Na podstawie art. 174 pkt 2) p.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
art. 145 § 1 pkt.1) lit. c) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie
a) w sytuacji gdy zaskarżona decyzja została wydana w sprawie rozstrzygniętej już uprzednio ostateczną decyzją administracyjną wydaną przez OHIM z dnia [...].9.2011 (wydaną w sprawie [...]);
b) w związku z zarzucanym naruszeniem (w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy) przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 oraz art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego [tekst jedn. Dz.U. 2013, poz. 267-dalej "k.p.a."];
c) uznanie, że "zaskarżona decyzja spełnia wszystkie wymogi przewidziane przez k.p.a., a zatem nie jest trafny zarzut naruszenia przepisów postępowania";
2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na zaaprobowaniu dokonanej przez Urząd Patentowy oceny porównywanych towarów objętych ochroną porównywanymi znakami; kręgu odbiorców; warunków obrotu; zastosowania oraz sposobu korzystania z towarów;
3) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na zaaprobowaniu dokonanej przez Urząd Patentowy oceny podobieństwa samych oznaczeń, w szczególności brak analizy podobieństwa na płaszczyźnie fonetycznej i stwierdzenie braku oddziaływania w aspekcie znaczeniowym, a także w innych aspektach, szczególnie w zakresie w jakim ochrona spornego znaku rozciąga się na towary w klasie 17.
II. Na podstawie art. 174 pkt 1) p.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej [tekst jedn. Dz. U. z 2013, poz. 1410 ze zm. - dalej "p.w.p."], przez niezastosowanie pierwszego z ww. przepisów i błąd subsumcji wynikający z niewłaściwej interpretacji art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przejawiający się w uznaniu, że:
a) prawidłowa jest ocena organu, że towary opatrywane spornym znakiem są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, do towarów wymienionych w przeciwstawionym znaku towarowym, a także
b) prawidłowa jest ocena dokonana przez organ, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych spornym znakiem i znakami przeciwstawionymi oraz
c) na aprobatę zasługuje pogląd UP w zakresie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, wyrażony w kontrolowanej decyzji oraz, że
d) trafne zastosowanie przepisów prawa materialnego przez organ czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niewłaściwą interpretację.
Skarżąca kasacyjnie wnosiła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zaś w przypadku uznania, że nie ma naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz równocześnie Decyzji Urzędu Patentowego RP z [...] września 2013 r. w całości, ewentualnie w zakresie w jakim uwzględnia sprzeciw względem następujących towarów: folie z tworzyw sztucznych inne niż do pakowania oraz oorzeczenie o kosztach, na zasadzie art. 203 pkt 1) p.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie przytoczonych zarzutów.
W tym, w zakresie zarzutu zawartego w punkcie I.1.a skargi kasacyjnej podniesiono, że argumentacja dotyczy ponownego rozstrzygnięcia sprawy kolizji spornego znaku towarowego oraz znaków kolizyjnych w sytuacji istnienia już uprzednio wydanej ostatecznej decyzji OHIM z dnia [...] września 2011 r. rozstrzygającej sprawę w tym przedmiocie. Adresatem tamtej decyzji były te same strony, przedmiotem rozstrzygnięcia była kolizja tych samych znaków towarowych, a sprawa rozpatrywana była na gruncie tego samego stanu faktycznego. Autor skargi kasacyjnej odwołując się do wyroku Sądu I instancji ws. NMB France SARL vs Komisja T-162/94 wskazał, że kryteria te uznawane są za wystarczające do stwierdzenia res iudicata.
Zadaniem autora skargi kasacyjnej w przepisach prawa krajowego należy odwołać się do art. 16 § 1 k.p.a. i art. pkt 3 k.p.a. Kasator podnosił, zarzut jest zasadny, mimo niepowołania tej argumentacji w skardze ponieważ mieści się w granicach sprawy, zaś w aktach zalega decyzja OHIM z [...] września 2011 r. z tłumaczeniem, a powołane przez strony przepisy i argumentacja nie ograniczają organu administracji w dokonania własnej subsumcji.
Uczestnik postępowania [B.] Spółka z o.o. w Ż. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie, choć nie wszystkie zawarte w niej zarzuty są trafne.
Na wstępie podkreślenia wymaga, iż stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. (powoływana jako: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania prowadzonego przez WSA w Warszawie.
Przed odniesieniem się do przedstawionych zarzutów i podanej w skardze kasacyjnej argumentacji należy podkreślić, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy ad meritum w jej całokształcie, a ogranicza się jedynie do kwestii podanych w skardze kasacyjnej, w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
W niniejszej sprawie skargę kasacyjną oparto na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. Sformułowanie zarzutów w ramach obu podstaw kasacyjnych, w pierwszej kolejności wymaga rozpoznania zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.
Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie, o której stanowi art. 174 pkt 2) p.p.s.a. W myśl tego przepisu skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego usprawiedliwionym w stopniu, o którym mowa w powołanym przepisie jest wskazany w petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a.
Naruszenie tych przepisów polegało na niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji dokonujący kontroli zaskarżonej decyzji, że organ w sposób niewystarczający i niedostatecznie wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy przedstawiony przez strony postępowania spornego wywołanego sprzeciwem wniesionym przez [B.] Spółkę z o. o., który został uznany za bezzasadny. Sąd I instancji nie dostrzegł, że organ nie poddał wystarczająco wnikliwej ocenie i analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jak i argumentacji przedstawionej przez strony postępowania – co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym RP było unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy KRONFOL udzielonego na rzecz [A.] Spółki z o.o., a przeznaczonego do oznaczenia towarów w klasie 17 takich jak: "materiały do uszczelniania i izolowania, folie z tworzyw sztucznych inne niż do pakowania" oraz towarów w klasie 19 takich jak: "materiały budowlane niemetalowe, dachy niemetalowe".
Postępowanie toczyło się na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny. Jako podstawę sprzeciwu wskazano art.132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (dalej jako: p.w.p. – przepisy powoływane w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie ).
Zgodnie z art. 246 ust.1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Ustęp 2 tego artykułu stanowi, że podstawę sprzeciwu, o którym mowa w ust. 1, stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji.
Zgodnie z art.164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem.
Na tle tego przepisu nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej biorąc, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura).
Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Niewątpliwie, należy zauważyć, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania nie tylko kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ale przede wszystkim problem podobieństwa towarów. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym, przeprowadzając porównanie znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi z wcześniejszym pierwszeństwem, w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikowało konieczność dokonania porównania samych oznaczeń.
Jeśli chodzi o kwestię podobieństwa towarów, należy wskazać, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (tak m. in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97, Canon, Rec. s. I-1237, pkt 23, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T-150/04, Mülhens vs. OHIM - Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II-2353, pkt 29).
W przedmiotowej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonując kontroli zaskarżonej decyzji nie dostrzegł, że Urząd Patentowy RP nie sprostał przytoczonym standardom już na etapie oceny podobieństwa towarów, do oznaczania których został przeznaczony sporny znak towarowy oraz znaki przeciwstawione. Brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego w tym zakresie mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Oceniając podobieństwo towarów do oznaczania, których zostały przeznaczone przeciwstawione oznaczenia organ uznał, że towary z klasy 19 i 17 spornego znaku są identyczne, bądź podobne do towarów w postaci "materiałów budowlanych niemetalowych" zawartych w wykazie przeciwstawionego znaku R.234914, bowiem materiały te z uwagi na ogólne ujęcie mieszczą w sobie pojęcia bardziej szczegółowe zawarte w wykazie znaku spornego, a przynajmniej mają z tymi towarami ścisły związek z uwagi na to samo konkretne przeznaczenie, krąg odbiorców, dostępność w tych samych punktach sprzedaży. Stanowisko organu zostało zaakceptowane przez Sąd I instancji, który uznał, że zaskarżona decyzja zawiera dokładną analizę podobieństwa towarów, do oznaczania których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe. Sąd I instancji wskazał, że stanowisko organu zasługuje na aprobatę bowiem towary, do oznaczania których został przeznaczony sporny znak, co najmniej silnie wiążą się rynkiem budowlanym, czy też powiązanym z branżą budowlano remontową.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji nieprawidłowo zaakceptował niedostateczne wyjaśnienie i niewystarczające rozważenie przez Urząd Patentowy RP istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa części towarów, do oznaczania których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki towarowe, co zasadnie podnosi autor skargi kasacyjnej. W zaskarżonej decyzji uznano część towarów za identyczne, a część za "co najwyżej podobne" do towarów, do oznaczania których został przeznaczony znak R.234914. Słusznie zatem wskazuje kasator, iż powinno to prowadzić do pogłębionej analizy w zakresie towarów uznanych za "co najwyżej podobne", bowiem możliwe jest również ewentualne unieważnienie spornego znaku w części.
Naczelny Sąd Administracyjny, co do zasady podziela wyrażone w zaskarżonej decyzji i zaakceptowane przez Sąd I instancji stanowisko, że klasa towarowa ma jedynie charakter porządkowy i przyporządkowanie do niej danych towarów nie przesądza samo przez się o ich podobieństwie lub braku podobieństwa do towarów, które znalazły się w innej klasie towarowej. Jednak w takim przypadku, który miał miejsce w przedmiotowej sprawie, konieczne jest wnikliwe rozważenie kwestii podobieństwa towarów z uwzględnieniem wszelkich kryteriów, czego w przedmiotowej sprawie zabrakło, a brak ten nie został zauważony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Wyznaczenie zbyt szerokich kryteriów podobieństwa jedynie przez uznanie wszystkich niemetalowych części budynku za towary podobne lub przez uznanie danych towarów za podobne na podstawie kryterium przynależności do branży budowlanej może prowadzić do niewłaściwego określenia granic prawa wyłącznego wynikającego z rejestracji znaku towarowego.
Jak słusznie podniesiono w skardze kasacyjnej, jeżeli znak towarowy zarejestrowany dla "niemetalowych materiałów budowlanych" obejmował będzie swoją ochroną wszelkie niemetalowe towary związane z branżą budowlaną lub rynkiem budowlanym wówczas pozbawiona sensu, nielogiczna byłaby rejestracja tego znaku dla konkretnych towarów z tej branży. Zarówno uprawniony, jak i wnoszący sprzeciw dostrzegali jednak różnorodność towarów, do oznaczania których chcą przeznaczyć swoje znaki towarowe określając szerzej i bardziej szczegółowo towary, których podobieństwo winno być oddzielnie i szczegółowo ocenione.
Nadto zarówno Urząd Patentowy RP, jak i Sąd I instancji, akceptując stanowisko organu, zdają się nie dostrzegać, że przeciwstawione znaki nr IR.628785, nr CTM.006881726 i R.234914 zostały przeznaczone do oznaczania różnych towarów. Znaki IR.628785 i nr CTM.006881726 mają stosunkowo wąski zakres ochrony, podczas gdy znak R.234914 jest przeznaczony do oznaczania licznych towarów i usług w kilku klasach towarowych. Jak słusznie wskazywał autor skargi kasacyjnej organ nie sprecyzował czy uznaje podobieństwo towarów, do oznaczania których zostały przeznaczone znaki IR.628785 i nr CTM.006881726, do towarów do oznaczania których został przeznaczony sporny znak, czego nie zauważył Sąd I instancji.
W tym miejscu należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy zaskarżona decyzja została wydana w sprawie rozstrzygniętej już uprzednio ostateczną decyzją administracyjną wydaną przez OHIM z dnia [...].9.2011 [wydaną w sprawie [...]]. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zrzut ten powiązano z naruszeniem art.16 § 1 i art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.
Przede wszystkim podkreślić należy, że wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej zaskarżona decyzja nie została wydana "w sprawie" rozstrzygniętej uprzednio decyzją OHIM (obecnie EUIPO) bowiem przedmiotem rozstrzygnięcia OHIM było prawo do wspólnotowego znaku towarowego, zaś Urząd Patentowy RP rozstrzygał o unieważnieniu prawa krajowego.
Zatem do Urzędu Patentowego RP jako właściwego do rozstrzygnięcia w tej sprawie należało poczynienie ustaleń faktycznych, a następnie dokonanie oceny prawnej z punktu widzenia przepisu wskazanego w podstawie sprzeciwu. Niemniej wskazana decyzja OHIM została przedstawiona przez uprawnionego w toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP i zalega w aktach administracyjnych, zatem organ winien rozważyć ją jako materiał w oparciu, o który wydawał rozstrzygnięcie, zaś brak takiego rozważenia niedostrzeżony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny dodatkowo uzasadnia zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w powiązaniu z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a.
Podsumowując stwierdzić należy, że Sąd I instancji nieprawidłowo zaakceptował niedostateczne wyjaśnienie i niewystarczające rozważenie przez Urząd Patentowy RP istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa części towarów do oznaczenia, których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki. Zaś dopiero właściwe ustalenie podobieństwa towarów pozwala na prawidłową ocenę podobieństwa oznaczeń oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Zasadne zatem okazały się zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych w stopniu istotnym, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Uwzględnienie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy czyni przedwczesnym odnoszenie się do zarzutu naruszenia prawa materialnego.
Zasadność ww. zarzutów powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oceni zaskarżoną decyzję w jej całokształcie biorąc pod uwagę wyżej poczynione wywody.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1) p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło