I OSK 1366/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-21

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Wiesław Morys, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzje o odmowie przyznania odszkodowania za nieruchomość przejętą na rzecz Skarbu Państwa na podstawie dekretu warszawskiego, wydane w latach 70. XX wieku, mogą zostać uznane za nieważne z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli utrata władania nieruchomością nastąpiła przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż decyzje o odmowie przyznania odszkodowania nie były dotknięte rażącym naruszeniem prawa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że utrata faktycznego władania nieruchomością przez poprzednich właścicieli nastąpiła przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r., co wykluczało możliwość przyznania odszkodowania na jej podstawie. Sąd podkreślił, że postępowanie nadzwyczajne w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji nie jest kolejną instancją do ustalania stanu faktycznego, a jedynie kontrolą wadliwości samej decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji z lat 70. XX wieku, które odmawiały przyznania odszkodowania za nieruchomość przejętą na rzecz Skarbu Państwa na podstawie dekretu warszawskiego. Następcy prawni byłych właścicieli domagali się stwierdzenia nieważności tych decyzji, zarzucając błędy w postępowaniu dowodowym i niewłaściwe ustalenie daty utraty władania nieruchomością. Organy administracji oraz sądy administracyjne uznały, że utrata władania nastąpiła przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r., co uniemożliwiało przyznanie odszkodowania na jej podstawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. M., M. H. P., M. Ż., A. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 797/14 w sprawie ze skarg E. M., M. H. P. i M. Ż. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 października 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 797/14, oddalił skargi E. M., M. H. P. i M. Ż. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju. Jak wynika z jego uzasadnienia wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: zabudowana nieruchomość warszawska położona przy ul. [...], oznaczona nr hip. "Osada [...]", stanowiąca własność przez zastrzeżenie A. G. L., T. L. i Z. R., objęta została działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. z 1945 r. Nr 50, poz. 279), dalej dekret. Z dniem jego wejścia w życie, tj. 21 listopada 1945 r., z mocy art. 1, nieruchomość gruntowa przeszła na własność Gminy m.st. Warszawy, a następnie na własność Skarbu Państwa w oparciu o art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. z 1950 r. Nr 14, poz. 130). Z akt własnościowych nieruchomości wynika, że nie został złożony przewidziany w dekrecie wniosek o przyznanie prawa własności czasowej, w związku z czym znajdujące się na niej budynki przeszły na rzecz Skarbu Państwa na mocy art. 8 dekretu z dniem upływu terminu do złożenia wniosku, tj. 11 października 1949 r. Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie decyzją z dnia [...] sierpnia 1945 r., nr [...], nie przyznało dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do gruntu z uwagi na niezłożenie w terminie wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. W sprawie niniejszej kontroli podlegają: decyzja Naczelnika Dzielnicy Warszawa [...] w Warszawie z dnia [...] lutego 1974 r., nr [...], odmawiająca M. W. i A. L. przyznania odszkodowania na podstawie art. 53 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64), dalej zamiennie ustawa wywłaszczeniowa. W jej uzasadnieniu organ wskazał, że na nieruchomości znajduje się budynek 8-izbowy, a więc niebędący domem jednorodzinnym, poza tym M. W. posiada jeszcze jedną nieruchomość na terenie m.st. Warszawy. Nadto decyzja z dnia [...] czerwca 1974 r., nr [...], Prezydenta m. st. Warszawy, którą utrzymał on w mocy decyzję z dnia [...] lutego 1974 r. W jego opinii, skoro nieruchomość została przejęta na rzecz Skarbu Państwa w dniu [...] września 1954 r., to nie mają do niej zastosowania przepisy cytowanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Wnioskiem z dnia [...] grudnia 2010 r. E. M., jako jedna z następców prawnych byłego właściciela nieruchomości, wystąpiła o stwierdzenie nieważności powyższych decyzji. Podniosła, że organy nie przeprowadziły w sposób prawidłowy postępowania dowodowego, co sprawiło że nie ustaliły prawdziwej daty pozbawienia możliwości władania nieruchomością przez A. i M. małż. W. oraz A. L. Ponadto nie wyjaśniono wszystkich okoliczności faktycznych, decyzji nie skierowano do współwłaścicielki nieruchomości A. W., a nazwisko A. L. na decyzji pierwszoinstancyjnej zostało dopisane. Jednocześnie błędne jest jej zdaniem przyjęcie, iż budynek 8-izbowy nie może być domem jednorodzinnym, gdyż zgodnie z aktualnym orzecznictwem sądowoadministracyjnym dom jednorodzinny to dom użytkowany przez jedną rodzinę niezależnie od ilości izb. Ze złożonych odpisów aktów notarialnych i postanowień sądowych wynika, że następcami prawnymi byłych właścicieli nieruchomości położonej przy ul. [...] w Warszawie są: M. P., E. M., M. L., A. S., K. B. i M. L. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] czerwca 1974 r. utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy Warszawa [...] w Warszawie z dnia [...] lutego 1974 r. o odmowie przyznania odszkodowania za nieruchomość warszawską położoną przy ul. [...] ozn. nr hip. "Osada [...]" nr rej hip. [...]. W jej uzasadnieniu wskazał, że z poczynionych ustaleń wynika, iż właściciele nieruchomości utracili faktyczną możliwość władania nią przed dniem 5 kwietnia 1958 r., co oznacza, że nie została spełniona jedna z przesłanek ustalenia odszkodowania na podstawie art. 53 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Tym samym nie można uznać, że decyzja o odmowie przyznania odszkodowania została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy wystąpiła E. M., zarzucając tej decyzji naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj. art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji odmowę stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 24 czerwca 1974 r., oraz art. 156 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, kiedy decyzje wydane w postępowaniu o przyznanie odszkodowania dotknięte są wadami powodującymi ich nieważność. Zaskarżoną decyzją Minister Infrastruktury i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] stycznia 2013 r. Jak podał w jej motywach nie zostały spełnione przesłanki z art. 53 ust. 1 i 2 cytowanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Przewidywały one odszkodowanie za nieruchomości objęte działaniem dekretu, jeżeli stanowiły gospodarstwo albo działkę budowlaną przeznaczoną pod budowę domu jednorodzinnego, jak też domy jednorodzinne i działki pod ich budowę, jeżeli odpowiednio – pozbawienie użytkowania gruntów i przejście własności na rzecz Państwa – nastąpiło po wejściu w życie tej ustawy, czyli po 5 kwietnia 1958 r. Jak ustalił organ nadzoru, na posesji przy ul. [...] znajdował się dom jednorodzinny, a nieruchomość – zgodnie z obowiązującym przed 1945 r. planem zagospodarowania przestrzennego – przeznaczona była pod budownictwo jednorodzinne. Zgodnie ze znajdującą się w aktach sprawy dokumentacją sporządzoną na potrzeby postępowania odszkodowawczego, poprzedni właściciele utracili władanie przedmiotową nieruchomością przed dniem 5 kwietnia 1958 r. Fakt ten w sposób oczywisty wynika ze zgromadzonych w sprawie dokumentów, a w szczególności z protokołu objęcia w posiadanie budynków znajdujących się na posesji przy ul. [...] na rzecz Skarbu Państwa, sporządzonego w dniu [...] września 1954 r. przez komisję oddelegowaną przez Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie, a także z protokołów przesłuchań byłych współwłaścicieli nieruchomości. Potwierdzają one, że w budynku przy ul. [...] właściciele A. L. i M. W. zamieszkiwali odpowiednio do 1949 r. i do 1956 r. (protokół z dnia [...] maja 1974 r.). Zbliżoną datę opuszczenia nieruchomości (tj. 1955 r.) podaje M. W. w piśmie z dnia [...] listopada 1975 r. stanowiącym odwołanie od innej decyzji dotyczącej przedmiotowej nieruchomości. W aktach znajduje się także pismo A. W. (współwłaścicielki nieruchomości) i M. P. (córki współwłaścicieli nieruchomości) z dnia [...] września 1990 r., w którym wyjaśniono m.in., że na przedmiotowej nieruchomości M. W. do sierpnia 1951 r. prowadził zakład masarski. Zatem z akt sprawy wynika, że właściciele utracili możliwość władania nieruchomością przed dniem 5 kwietnia 1958 r. Organ uznał, że wskazane przez wnioskodawczynię argumenty, na poparcie których powołuje pisma Ministerstwa Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 1975 r. oraz M. P. i A. W. z dnia [...] września 1990 r. nie są trafne, gdyż zasadzają się na niewłaściwej interpretacji treści tych pism. Pismo Ministerstwa Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska nie stwierdza w sposób kategoryczny, że 1971 rok jest datą utraty nieruchomości przez A. L., a tylko cytuje za wnioskodawcą jego twierdzenie. Z kolei pismo M. P. i A. W. z dnia [...] września 1990 r. zawiera jednoznaczne wskazanie, że na nieruchomości przy ul. [...] znajdował się dom z 4 izbami mieszkalnymi na górze i warsztatem masarskim na dole, który to warsztat M. W. prowadził do sierpnia 1951 r. Jednocześnie ujawnienie w tym piśmie faktu wywłaszczenia posesji przez Dyrekcję Rozbudowy Miasta Warszawa Wschód w 1973 r. dotyczy późniejszego zagospodarowania terenu (budowa bloków), aktualnego w dacie sporządzenia pisma. Wobec tego organ nadzoru stwierdził, że nie można uznać, aby decyzja Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] czerwca 1974 r. utrzymująca w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy Warszawa [...] w Warszawie z dnia [...] lutego 1974 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Powyższa decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju stała się przedmiotem skarg: E. M. i M. P., M. Ż. oraz A. S. Postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2014 r., I SA/Wa 799/14, skarga A. S. została odrzucona z powodu braku uiszczenia wpisu od skargi. Skargi E. M. i M. P. (sygn. akt I SA/Wa 797/14) oraz M. Ż. (sygn. akt I SA/Wa 798/14) na mocy postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 sierpnia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 798/14, zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia i prowadzenia pod sygn. akt I SA/Wa 797/14. W jednobrzmiących skargach wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżące wystąpiły o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów, tj. kopii operatu szacunkowego z dnia [...] stycznia 1973 r. oraz protokołu z dnia [...] stycznia 1960 r. o przejęciu maszyn – na okoliczność, że właściciele nieruchomości położonej przy ul. [...] w Warszawie użytkowali budynki po roku 1958. Dowodziły, iż budynek położony na spornym gruncie był budynkiem jednorodzinnym, a ówcześni współwłaściciele pozbawieni zostali faktycznego władania nim po roku 1958. Poza tym eksponowały dotąd prezentowane twierdzenia dotyczące wadliwości proceduralnych decyzji dotychczasowych. W odpowiedzi na skargi Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Oddalając skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał przede wszystkim, iż zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] grudnia 2013 r. oraz poprzedzająca ją decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] stycznia 2013 r. zostały wydane w trybie nadzoru. Nie rozstrzygały zatem sprawy o odszkodowanie za nieruchomość warszawską położoną przy ul. [...], ozn. nr hip. "Osada [...]" – na podstawie art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości – lecz kontrolowały w postępowaniu nadzwyczajnym decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 24 czerwca 1974 r., utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy Warszawa [...] w Warszawie z dnia [...] lutego 1974 r. w przedmiocie odszkodowania, z punktu widzenia wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Decyzje organów nadzoru nie ustalały więc na nowo stanu faktycznego w postępowaniu dotyczącym odszkodowania, a do błędnego ustalenia stanu faktycznego w tym postępowaniu sprowadza się większość zarzutów skarg. Zadaniem organów nadzoru było jedynie ustalenie, czy decyzje w przedmiocie odszkodowania nie zawierają tego typu wad, które uzasadniałyby stwierdzenie ich nieważności. Tym samym podniesione w skardze zarzuty dotyczące pominięcia A. W. w postępowaniu dotyczącym odszkodowania, jako współwłaścicielki nieruchomości oraz rzekome "dopisanie" A. L. w rozdzielniku omawianej decyzji już po jej podpisaniu, mogą stanowić co najwyżej argumenty świadczące o potrzebie wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie odszkodowania. W ocenie Sądu I instancji odmowna decyzja Naczelnika Dzielnicy Warszawa [...] w Warszawie z dnia [...] lutego 1974 r., mimo że w podstawie prawnej powoływała się na art. 53 ust. 1 i 2 ustawy wywłaszczeniowej, w rzeczywistości oparta została o przesłanki niewynikające z art. 53 ust. 2 tej ustawy. Jej rozstrzygnięcie jednak w ostateczności odpowiadało prawu, bowiem jak ustalił to organ II instancji utrzymując ją w mocy, nieruchomość przy ul. [...] w Warszawie została przejęta [należy uściślić, że we władanie] na rzecz Skarbu Państwa z chwilą podpisania protokołu z dnia [...] września 1954 r., co było powodem takiego właśnie rozstrzygnięcia "odwoławczego" (cyt. "w związku z czym należało orzec jak w sentencji"). Zwrot "w związku z czym" odnosił się do daty protokołu przejęcia. Tego typu ustalenia nie można, w ocenie Sądu I instancji, uznać za rażące naruszenie art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, gdyż jak słusznie zauważył organ nadzoru, z powołanego przepisu wynika, że przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego, które przejdą po wejściu w życie niniejszej ustawy na własność Państwa na podstawie "dekretu warszawskiego", przy czym z orzecznictwa wynika, że w istocie chodzi o utratę władania nieruchomością, a nie o przejście jej własności na Skarb Państwa w trybie dekretu, bo to już nastąpiło wcześniej z mocy prawa. Dla przyznania odszkodowania w trybie tego przepisu za nieruchomość objętą działaniem dekretu konieczne było łączne zaistnienie dwóch przesłanek: 1) nieruchomość winna stanowić działkę budowlaną przeznaczoną pod budowę domu jednorodzinnego, albo powinna być zabudowana domem jednorodzinnym oraz 2) poprzedni właściciel został pozbawiony użytkowania przedmiotowych gruntów po dniu wejścia w życie ustawy wywłaszczeniowej, a więc po dniu 5 kwietnia 1958 r. Skoro organ stwierdził, że utrata władania nieruchomością przez właścicieli nastąpiła przed dniem 5 kwietnia 1958 r., to takie rozstrzygnięcie można byłoby uznać za rażące (rażąco naruszające art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej), gdyby ustalenie, co do daty utraty władania nieruchomością przez jej współwłaściciela było w zupełności dowolne i sprzeczne w sposób oczywisty z dokumentacją zawartą w aktach sprawy. Co do pierwszej przesłanki organ nadzoru uznał bowiem, że została spełniona, tzn. nieruchomość była zabudowana domem jednorodzinnym. Jednak brak jest drugiej przesłanki, a obie przesłanki z art. 53 ust. 2 musiały być spełnione łącznie. Tymczasem, jeśli chodzi o ustalenie daty utraty władania nieruchomością przez jej współwłaściciela, to zdaniem Sądu meriti nie można uznać, że było ono dowolne lub oczywiście sprzeczne z materiałem dowodowym zawartym w aktach sprawy. Wprawdzie skarżące powołują się na zeznania M. W. i A. L., którzy w protokole przesłuchania z dnia [...] maja 1974 r. oświadczyli, że mimo wydania orzeczenia administracyjnego o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości w 1954 r., faktycznie użytkowana była ona przez M. W. do 1960 r., bowiem prowadził on na tym terenie zakład masarski, to obaj zeznający nie przeczą jednak, że osobiście wyprowadzili się z nieruchomości w 1949 r. i 1956 r. Zeznania te pozostają w sprzeczności z treścią odwołania z dnia [...] listopada 1973 r. wniesionego przez M. W. od decyzji Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z dnia [...] listopada 1973 r. Podał on tam, że w 1955 r. wymeldował się z nieruchomości przy ul. [...] i zostawił "na dole zamknięty warsztat na kłódkę", oraz że po jego wyprowadzeniu [...] bez jego zgody zajął warsztat i przekształcił go do swoich celów. Sąd I instancji zgodził się też z organem nadzoru, iż przeciwne do skarżących wnioski można wyciągnąć z protokołu objęcia w posiadanie budynków znajdujących się na posesji przy ul. [...] na rzecz Skarbu Państwa, sporządzonego w dniu [...] września 1954 r. oraz z pisma A. W. (współwłaścicielki nieruchomości) i M. P. (córki współwłaścicieli nieruchomości) z dnia [...] września 1990 r., w którym wyjaśniono m.in., że na przedmiotowej nieruchomości M. W. do sierpnia 1951 r. prowadził zakład masarski. W ocenie Sądu I instancji, nawet gdyby istniały inne dowody, z których można by wyciągać wnioski o utracie władania nieruchomością przez jej współwłaściciela po 1958 r., to ustaleń wynikających z tak sprzecznego materiału dowodowego nie można byłoby uznać za rażące naruszenie prawa. Jak wskazał Sąd meriti przeciwnych do ustaleń organów nadzoru wniosków nie da się wysnuć także z dowodów przedstawionych w załączeniu do skarg. Ani fakt zamieszkiwania dwóch lokatorów w przedmiotowej nieruchomości w 1973 r., wynikający z operatu szacunkowego, nie może świadczyć o tym, że wykonywali oni władztwo dawnego właściciela, ani protokół z 1960 r. stwierdzający pozostawienie ruchomości stanowiących w przeszłości wyposażenie warsztatu masarskiego nie świadczy o tym, że w 1960 r. dawny właściciel prowadził tam jeszcze w owym czasie warsztat. Inne dowody, przeczące wywodom skarżących (nawet gdyby uznać, że z nich wynika to, co twierdzą na temat daty władania nieruchomością) powodują, że ustaleń organu odwoławczego w postępowaniu odwoławczym, a w konsekwencji zastosowania art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej, nie można uznać za rażące naruszenie prawa. A ponieważ inne przesłanki do stwierdzenia nieważności kwestionowanych w trybie nadzoru decyzji nie wystąpiły, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi. Zaskarżyły go skargą kasacyjną E. M., M. H. P., M. Ż. i A. S., zarzucając mu: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 53 ust. 1 i art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania kontrolowanych decyzji Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] oraz Prezydenta miasta stołecznego Warszawy, poprzez uznanie, że w sprawie nie spełnione zostały przesłanki do uzyskania odszkodowania na podstawie ww. przepisów, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że właściciele bądź ich następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nieruchomością położoną w Warszawie przy ul. [...], oznaczoną jako "Osada [...]" nr rej. [...], po roku 1958, 2) naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 151 P.p.s.a poprzez jego zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, gdy Sąd powinien był ją uwzględnić z uwagi na naruszenie przez Ministra Infrastruktury i Rozwoju przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy decyzja Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] z dnia [...] lutego 1974 r. o odmowie przyznania odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...], oznaczoną jako "Osada [...]" nr rej. [...], oraz utrzymująca ją w mocy decyzją Prezydenta miasta stołecznego Warszawy z dnia [...] czerwca 1974 r. są dotknięte rażącym naruszeniem prawa, - art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 53 ust. 1 i art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania kontrolowanych decyzji Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] oraz Prezydenta m.st. Warszawy poprzez niestwierdzenie wydania tych decyzji z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy ich uzasadnienie faktyczne i prawne odnosiło się jedynie do tylko jednej z przesłanek określonych w art. 53 cytowanej ustawy - przesłanki posiadania kilku nieruchomości - co zostało wprost przyznane przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Ministra Infrastruktury i Rozwoju - decyzje Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] oraz Prezydenta miasta stołecznego Warszawy w ogóle nie odnosiły się do kwestii faktycznego władztwa nad nieruchomością po 1958 roku, co już samo w sobie powinno stanowić rażące naruszenie prawa; - art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę stanu faktycznego i materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, która w rezultacie doprowadziła do uznania przez Sąd za poprawne stanowisko organu, że zaskarżone decyzje Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] oraz Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy nie są dotknięte rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy organ: - nie ustalił, do kiedy oraz kto obejmował faktyczne władztwo nad nieruchomością, co można było ustalić w szczególności poprzez zwrócenie się do Archiwum Państwowego w Warszawie bądź Urzędu Dzielnicy Warszawa [...] o wskazanie zgodnie z treścią ksiąg meldunkowych, kto i do kiedy był zameldowany w budynku znajdującym się na nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...]; - nie ustalił jacy lokatorzy, o których wspomina się w operacie szacunkowym sporządzonym w dniu [...] lutego 1973 r. przez biegłego Prezydium Rady Narodowej W. G. oraz w dniu 30 stycznia 1973 r. zajmowali nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...]; - nie wziął pod uwagę zeznań M. W. i A. L., którzy zgodnie oświadczyli w Protokole przesłuchania z dnia [...] maja 1974 r., że mimo wydania orzeczenia administracyjnego o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości w 1954 r. faktycznie użytkowana była ona przez M. W. do 1960 roku, prowadził on bowiem na tym terenie zakład masarski, nadto nie wziął pod uwagę stanowiska Ministerstwa Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska, które w piśmie z dnia [...] maja 1975 r, [...] uznało, że A. L. "zamieszkiwał w domku do 1971 r.", kwestionując tylko, że fakt ten nie ma znaczenia, gdyż "współwłaścicielem tego domku był również Ob. M. W., a pozostałych budynków również Obywatel (A. L.) w 1/3 części.", nadto nie wziął pod uwagę oświadczenia M. P. oraz A. W., które w piśmie z dnia [...] września 1990 r. zgodnie oświadczają, że wywłaszczoną posesję przejęła Dyrekcja Rozbudowy Miasta W-Wa Wschód w 1973 r., - nie wziął pod uwagę protokołu z dnia [...] stycznia 1960 r. sporządzonego na okoliczność ustalenia własności maszyn i urządzeń masarskich znajdujących się na terenie byłego warsztatu masarskiego przy ul. [...], który dowodzi, że M. W. przez cały ten czas użytkował je i przetrzymywał w budynkach znajdujących się przy ul. [...]; - art. 145 § 1 pkt 2 i 4 K.p.a. poprzez uznanie, że pominięcie w decyzji strony postępowania jako współwłaściciela nieruchomości oraz odręcznego "dopisania" A. L. jako współwłaściciela nieruchomości - jest podstawą do wznowienia postępowania, podczas gdy zdaniem skarżących są to przesłanki do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa; 2) art. 1 § 2, art. 3, art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz art. 233 K.p.c. w związku z art. 106 § 5 P.p.s.a. oraz w związku z art. 53 ust. 1 i art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania kontrolowanych decyzji Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] oraz Prezydenta miasta stołecznego Warszawy, poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegającą na uznaniu, że w sprawie nie istnieją przesłanki do uzyskania odszkodowania na podstawie ww. przepisów, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że właściciele bądź ich następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nieruchomością położoną w Warszawie przy ul. [...] po roku 1958; 3) art. 1 § 2, art. 3, art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz art. 233 K.p.c. w związku z art. 106 § 5 P.p.s.a. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez niewzięcie pod uwagę zeznań M. W. i A. L., którzy zgodnie oświadczyli w Protokole przesłuchania z dnia [...] maja 1974 r., że mimo wydania orzeczenia administracyjnego o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości w 1954 r. faktycznie użytkowana była ona przez M. W. do 1960 roku, prowadził on bowiem na tym terenie zakład masarski, nadto nie wziął pod uwagę stanowiska Ministerstwa Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska, które w piśmie z dnia [...] maja 1975 r., [...], uznało że A. L. "zamieszkiwał w domku do 1971 r.", kwestionując tylko, że fakt ten nie ma znaczenia, gdyż "współwłaścicielem tego domku był również Ob. M. W., a pozostałych budynków również Obywatel (A. L.) w 1/3 części.", nadto nie wziął pod uwagę oświadczenia M. P. oraz A. W., które w piśmie z dnia 10 września 1990 r. zgodnie oświadczają, że wywłaszczoną posesję przejęła Dyrekcja Rozbudowy Miasta W-Wa Wschód w 1973 r.; 4) art. 1 § 2, art. 3, art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz art. 233 K.p.c. w związku z art. 106 § 5 P.p.s.a. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez niewzięcie pod uwagę protokołu z dnia [...] stycznia 1960 r. sporządzonego na okoliczność ustalenia własności maszyn i urządzeń masarskich znajdujących się na terenie byłego warsztatu masarskiego przy ul. [...], który dowodzi, że M. W. przez cały ten czas użytkował je i przetrzymywał w budynkach znajdujących się przy ul. [...]; 5) art. 1 § 2, art. 3, art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz art. 233 K.p.c. w związku z art. 106 § 5 P.p.s.a, poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegającą na uznaniu, że decyzja Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - Wola oraz Prezydenta miasta stołecznego Warszawy odpowiada prawu, podczas gdy ich uzasadnienie faktyczne i prawne odnosiło się jedynie do okoliczności tylko jednej z przesłanek określonych w art. 53 ww. - przesłanki posiadania kilku nieruchomości - co zostało zakwestionowane przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Ministra Infrastruktury i Rozwoju - decyzje Kierownika Wydziału Terenów Urzędu Dzielnicowego Warszawa - [...] oraz Prezydenta miasta stołecznego Warszawy w ogóle nie odnosiły się do kwestii faktycznego władztwa nad nieruchomością po 1958 roku, co już samo w sobie powinno stanowić rażące naruszenie prawa; 6) art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c P.p.s.a. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, w której na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego skarga skarżących powinna była być uwzględniona, a zaskarżona decyzja uchylona. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika według norm przepisanych. Zarzuty te rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż przedstawione w niej zarzuty są nieusprawiedliwione. Na wstępie trzeba przypomnieć, że przepis art. 183 § 1 P.p.s.a. stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. Okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., w niniejszej sprawie nie zostały stwierdzone, brak też jest innych okoliczności branych pod rozwagę z urzędu. Oznacza to związanie podstawami kasacyjnymi i zarzutami przytoczonymi na ich uzasadnienie. Podstawy, na których można wywieść skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 P.p.s.a., a są to: naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć wadliwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie nieprawidłowej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Z reguły wpierw oceny wymagają zarzuty uchybień procesowych, wszak z uwagi na to, że wypełniają one znakomitą część wszystkich zarzutów podniesionych w rozpoznawanej skardze kasacyjnej, nadto zarzuty materialnoprawne są ich konsekwencją, wszystkie zostaną omówione łącznie. Przy czym trzeba zwrócić uwagę, że z zasady wytyk naruszenia odpowiednich punktów art. 156 § 1 K.p.a. winien mieścić się w podstawie uchybień materialnoprawnych. Na początek należało odnieść się do zarzutów skierowanych przeciwko poprawności uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż ewentualne ich uwzględnienie mogłoby skutkować jego uchyleniem bez merytorycznego badania sprawy z uwagi na wymknięcie się orzeczenia spod kontroli instancyjnej. Zarzuty prezentowane w tym obrębie okazały się jednak niezasadne. W przekonaniu Sądu Kasacyjnego motywy zaskarżonego wyroku wypełniają dyspozycję art. 141 § 4 P.p.s.a. Obejmują wszak stan faktyczny sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska stron, podstawę prawną i jej wyjaśnienie. Prowadzi to do wniosku, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymaganiom stawianym w tym przepisie. Jest tak przede wszystkim dlatego, że umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę zasadności przesłanek, na których oparto to orzeczenie. Przedstawiony tok rozumowania jest przejrzysty i nie sposób mu przypisać wady w postaci niemożności czy ograniczenia kontroli instancyjnej. Zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważania prawne są obszerne i przekonujące. Przyszło też zważyć, iż z reguły art. 141 § 4 P.p.s.a. nie powinien stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, bo może to mieć miejsce wyjątkowo, wówczas tylko gdy motywy wyroku nie zawierają stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (p. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA z 2010 r., nr 3, poz. 39). Zatem należy go powiązać z innymi przepisami. Co prawda w tej sprawie tak uczyniono, lecz powiązano zarzut jego naruszenia z przepisami P.p.s.a., które nie motywują trafności poglądu o mającej wpływ na wynik sprawy wadzie uzasadnienia wyroku. Eksponowane w skardze kasacyjnej sprzeczności ustaleń z treścią materiału dowodowego dotyczą bardziej organu niż Sądu meriti, a zarzuty w zakresie postępowania dowodowego nie są trafne już choćby z tej przyczyny, iż przed Sądem I instancji takiego postępowania nie prowadzono. Bowiem należy przypomnieć, że postępowanie dowodowe przez sądem administracyjnym toczyć się może wyjątkowo i tylko w zakresie uzupełniających dowodów z dokumentów. Natomiast ocena sądowa dowodów przeprowadzonych przez organ nie może być podważona zarzutem naruszenia art. 106 § 5 P.p.s.a. w związku z art. 233 K.p.c. Poza tym ten ostatni przepis autor skargi kasacyjnej przywołał bez sprecyzowania jego jednostki redakcyjnej. Pierwszy zaś nie był stosowany. Wreszcie objęty wytykami art. 1 § 2 P.p.s.a. został błędnie sformułowany, gdyż przepis ten nie dzieli się na mniejsze jednostki redakcyjne. Nadto jest przepisem ogólnym, który trudno naruszyć zwłaszcza we wskazany w kasacji sposób, określającym pojęcie sprawy sądowoadministracyjnej. Z tych powodów nie wymaga omówienia. Przytoczenie podstawy kasacyjnej, w tym objętych nią przepisów, musi być bowiem precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej - może on uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej. Podobnie przeto wypadło ocenić wytyk uchybienia art. 3 tej ustawy, który z kolei zawiera wiele jednostek redakcyjnych, przy czym żadnej z nich nie wskazano. Nietrafne okazały się również zarzuty uchybienia art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. Wypada w tym miejscu podkreślić, iż przepisy te regulują sposób i formę rozstrzygnięcia w wypadku zajścia określonych w ich hipotezach sytuacji. Zatem ich zastosowanie jest wynikiem wnioskowania dokonanego na bazie ustalonego stanu faktycznego i rozważań prawnych, przeto naruszenie ich może mieć miejsce wówczas, gdyby Sąd bądź zastosował inną formę rozstrzygnięcia, do czego w sprawie nie doszło, albo gdyby mimo legalności decyzji czy postanowienia, je uchylił, albo oddalił skargę mimo ich niezgodności z prawem. Tym samym naruszenie tych przepisów będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu nie dostrzeże, że narusza on przepisy, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na rozstrzygnięcie, albo wadliwie przyjmie nielegalność aktu. Zatem uznanie tego zarzutu za zasadny wymaga zawsze wykazania naruszenia prawa skutkującego bądź odmiennym wynikiem, bądź zastosowaniem niewłaściwej formy orzeczenia (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2812/13, publ. CBOSA). Przepisy te są tzw. przepisami wynikowymi. Ich zastosowanie w sprawie jest konsekwencją oceny legalności zaskarżonej decyzji, zatem należy zarzuty powiązać z innym przepisami. W tej sprawie powiązano je z zarzutami uchybienia przepisów K.p.a. stosowanych przez organy, których niepodobna podzielić. Do naruszenia art. 7 K.p.a. nie doszło, gdyż zasada prawdy obiektywnej nie doznała uszczerbku. Materiał sprawy był kompletny i pozwalał na definitywne rozstrzygnięcie sprawy (sprawy nieważnościowej). Nadto dowody zgromadzone w sprawie zostały poprawnie ocenione, na tyle, na ile pozwalały to ramy tego postępowania nadzwyczajnego. Zatem nie uchybiono art. 80 K.p.a. Natomiast art. 77 K.p.a. został powołany w kasacji bez wskazania jednostek redakcyjnych, przeto ponad powyżej uwypuklone uwagi nie wymaga dalszej analizy. Wreszcie art 107 § 3 K.p.a. został prawidłowo zastosowany, gdyż uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada jego wymogom. Trzeba jeszcze raz podkreślić, iż zarówno środki dowodowe, jak i fakty, na jakie powołuje się skarga kasacyjna, podlegały tu innym rygorom niż w toku postępowania zwykłego, przeto niepodobna zgodzić się z wywodami autora skargi kasacyjnej o wadliwościach w tej materii. W konsekwencji czego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, sprawa została wyjaśniona i na tym etapie dojrzała do rozstrzygnięcia. Przechodząc do kolejnych wytyków godzi się podkreślić, że niniejsze postępowanie toczyło się trybie nieważnościowym, w którym badaniu podlegają przesłanki enumeratywnie wyliczone w art. 156 § 1 K.p.a. dotyczące wad tkwiących w samej decyzji. W orzecznictwie sądów administracyjnych panuje ugruntowany pogląd, który należy podzielić, że postępowanie nadzwyczajne nie jest kolejną instancją, w której dokonuje się ustaleń faktycznych i oceny prawnej zdarzeń, lecz analizuje się kontrolowane decyzje tylko pod względem ustawowych przesłanek. Zatem prowadzenie postępowania dowodowego może mieć miejsce tylko wówczas, gdy oferowane dowody dotyczą bezpośrednio owych decyzji w stopniu pozwalającym na badanie ich ważności. Po wtóre przesłanki nieważnościowe nie mogą stanowić podstawy wznowienia postępowania administracyjnego. Wynika to z faktu, że oba te postępowania nadzwyczajne nie są konkurencyjne, co oznacza, że mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju nieprawidłowości i nie mogą być stosowane zamiennie. Tym samym niedopuszczalne jest przyjęcie, że którakolwiek z podstaw wznowienia postępowania mogłaby stanowić zarazem jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 316/05; z dnia 14 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1146/08 oraz z dnia 26 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 213/10, publ. CBOSA). W przypadkach uzasadniających wznowienie postępowania wadą dotknięte jest samo postępowanie, a więc warunki wydania decyzji, zaś jej wadliwość jest konsekwencją naruszenia norm proceduralnych. Natomiast w przypadkach uzasadniających stwierdzenie nieważności decyzji wada tkwi w samej decyzji, ma charakter z reguły materialnoprawny, podważając merytoryczną zasadność i zgodność z prawem decyzji ostatecznej (por. J. Borkowski w: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz pod red. B. Adamiak i J. Borkowskiego, Warszawa 1998 r., str. 787 i nast.). Wznowienie postępowania i uchylenie decyzji dotychczasowej umożliwia rozpatrzenie sprawy na nowo, zaś stwierdzenie nieważności eliminuje decyzję z obrotu prawnego od początku. W tym ostatnim postępowaniu rozpatrzenie sprawy zakończonej kontrolowaną decyzją jest wykluczone (op. cit., str. 690-691). Potwierdza to m.in. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt I OPS 2/12 (ONSiWSA z 2013 r., nr 1, poz. 1). Dlatego zarzut dotyczący rzekomego "dopisania" strony w rozdzielniku decyzji dotychczasowej nie mógł odnieść skutku. Nawet gdyby go podzielić, do czego Naczelny Sąd Administracyjny się nie skłania, bo samo to zdarzenie nie świadczy ani o wadzie postępowania ani o wadzie decyzji, skoro ta osoba żyła w tej dacie, a nie doręczono jej decyzji albo nie brała udziału w postępowaniu, to jest to przesłanka do wznowienia postępowania. W tym miejscu trzeba podnieść, że rażące naruszenie przepisów postępowania występuje niezwykle rzadko, ujmowane jest bowiem wąsko, a dotyczyć może w szczególności naruszenia przepisów regulujących postępowanie dowodowe, takich jak wydanie decyzji bez uprzedniego przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, w tym dowodów niezbędnych dla wyjaśnienia istoty sprawy, czy też wydanie decyzji bez przeprowadzenia dowodów obligatoryjnych w danej sprawie (p. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 694/12, LEX nr 1285281). Przypisanie decyzji wady nieważności w przypadku naruszenia przepisów proceduralnych, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., może mieć miejsce tylko wówczas, gdy uchybienie to ma charakter oczywiście istotny i ma jednoznaczny wpływ na zapadłe rozstrzygnięcie sprawy. Wypada zatem uznać, iż po pierwsze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie mógł być ponownie oceniany pod kątem wiarygodności dowodów i prawidłowości odmowy przyznania odszkodowania. Po wtóre dokonana ówcześnie ocena w tym zakresie nie skłania do konkluzji o rażącym naruszeniu zasad oceny wiarygodności dowodów. W sytuacji istnienia wielu środków prezentujących przeciwstawne fakty, danie wiary jednej grupie, z przekonującym uzasadnieniem zajętego w tym zakresie stanowiska, nie wykracza poza dopuszczalne ramy, nie może nosić znamion rażącego naruszenia prawa. Trzeba też dodać, że owe środki zostały generalnie zebrane dawno i w określonym kontekście historycznym, toteż ich ocena może być niedoskonała. W szczególności dowody te zamiennie niejako posługują się pojęciami władania, posiadania, własności, co osłabia ich wymowę. Przy tym można stwierdzić, że pozostawienie w budynku maszyn, a jeszcze bardziej ich własność, nie przekonują same z siebie do możliwości władania budynkiem. Podobnie rzecz się ma z księgami meldunkowymi, które odzwierciedlają jedynie rejestrację, a nie fakt zamieszkiwania, zatem tym bardziej władania budynkiem. Kwestia najmu lokali też nie czyni przekonującymi twierdzeń skarżących, podobnie jak objęcie we władanie przez taki lub inny podmiot reprezentujący Skarb Państwa. Sprzeczności w zakresie dat wyprowadzenia się dotychczasowych współwłaścicieli nie pozwalają na obranie jednej wersji, a dalej przyjęcia rażącego naruszenia prawa poprzez wybór którejkolwiek z nich. Stąd też ustalenia faktyczne poczynione poprzednio przez organ nie wykazują cechy rażącego naruszenia prawa. Podstawa naruszeń przepisów procesowych okazała się więc chybiona. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela poglądu skarżących kasacyjnie o naruszeniu prawa materialnego zaskarżoną decyzją, skoro właściwe przepisy organ ją wydający zanalizował na gruncie niewadliwie ustalonego (dla potrzeb postępowania nieważnościowego) stanu faktycznego. Wynika zeń, iż nie zostały spełnione przesłanki z art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej, który był podstawą decyzji dotychczasowej. Poczynione ustalenia przekonują do stanowiska, wedle którego dom przy ul. [...] w Warszawie został przejęty przez Państwo przed dniem wejścia w życie tej ustawy, czyli przed 5 kwietnia 1958 r. Nota bene, wbrew poglądowi Sądu meriti w granicach przesłanek z art. 53 ust. 2 cytowanej ustawy nie mieści się władanie, a własność. Jeżeli zatem własność domu jednorodzinnego, bo o taki w sprawie chodzi, przeszła na rzecz Państwa przed dniem 5 kwietnia 1958 r., to odszkodowanie byłym współwłaścicielom nie przysługuje. Powołanie się przezeń na judykaturę dowodzące ujęcia pod sformułowaniem "przejdą...na własność Państwa" w istocie przejścia władania, nie zostało przekonująco umotywowane, zwłaszcza przykładami orzeczeń. Oczywistym jest, że nieruchomości objęte dekretem przeszły na własność gminy (później Państwa) z dniem jego wejścia w życie (art. 1), czyli 21 listopada 1945 r., niemniej jednak w sprawie chodzi o budynek, który po myśli art. 8 dekretu mógł przejść na własność gminy (następnie Państwa) w razie nieprzyznania dotychczasowemu właścicielowi gruntu wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy. To zaś mogło nastąpić dużo później. Zatem nie jest tak oczywiste, jak w przypadku gruntu, że własność przechodziła z dniem wejścia w życie dekretu. Inaczej omawiany przepis byłby bezprzedmiotowy. Zatem nie chodziło w nim o możliwość władania, ale o przejście własności. Zresztą należy dostrzec użycie odmiennych zwrotów zawartych w ust. 1 i ust. 2 art. 53 ustawy z 12 marca 1958 r. Poza tym trzeba uwzględnić sposób obejmowania w posiadanie gruntów warszawskich wynikający z przepisów rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. (Dz. U. Nr 6, poz. 43), wedle którego dokonywano tego w drodze ogłoszeń podanych do publicznej wiadomości, a objęcie posiadania następowało z dniem wydania numeru organu urzędowego Zarządu Miejskiego, w którym zamieszczono ogłoszenie. Przepis art. 53 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. wprowadzono w związku z brakiem przepisów wykonawczych (art. 9 ust. 3 dekretu) do dekretu w zakresie odszkodowań należnych z mocy art. 7 ust. 5 i art. 8 dekretu. Miały one stanowić o odrębności odszkodowań tylko za takie grunty czy budynki, które zostały przejęte po wejściu w życie tej ustawy. Końcowo trzeba dodać, że prawa do odszkodowania za przejęte przez Państwo grunty, budynki i inne części składowe nieruchomości przewidziane w art. 7 ust. 4 i 5 i art. 8 dekretu wygasły z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99), czyli 1 sierpnia 1985 r. Tym samym do naruszenia prawa materialnego w sprawie również nie doszło, bo decyzje dotychczasowe z powodów w wskazanych w skardze kasacyjnej nie były dotknięte rażącym naruszeniem prawa. Trzeba też mieć na uwadze pożądaną w takich sytuacjach przesłankę stabilizacji ukształtowanych stosunków prawnych sprzeciwiającą się wzruszaniu zapadłych dawno (tu ponad 40 lat temu) decyzji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015r., sygn. akt P 46/13 (65/5/A/2015). Co mając na względzie Naczelny Sad Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. ----------------------- 3

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło