I OSK 1141/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-28
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Joanna Runge-Lissowska, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak pouczenia o prawie do odwołania w decyzji administracyjnej, wydanej ponad 45 lat temu i wydanej na wniosek strony, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona w międzyczasie podjęła działania zgodne z wolą wyrażoną w tej decyzji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że brak pouczenia o prawie do odwołania w decyzji administracyjnej wydanej ponad 45 lat temu nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona sama zainicjowała postępowanie, uzyskała zgodę na zrzeczenie się nieruchomości i następnie dokonała jej zrzeczenia w formie aktu notarialnego. Działania te świadczą o braku winy w uchybieniu terminu i woli zaskarżenia decyzji.Stan faktyczny
Skarżący w 1968 r. zwrócili się o zgodę na zrzeczenie się prawa własności nieruchomości. Decyzją z [...] listopada 1968 r. organ wyraził zgodę. W styczniu 1969 r. skarżący złożyli akt notarialny zrzeczenia się własności. W lipcu 2013 r. wystąpili o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 1968 r., twierdząc, że nie zostali prawidłowo pouczeni. Wojewoda Pomorski odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy skarżących, którzy sami dążyli do zrzeczenia się nieruchomości. WSA w Gdańsku oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) Protokolant: starszy inspektor sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 7 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Gd 597/14 w sprawie ze skargi E. S., J. S. i M. S. na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie wyrażenia zgody na zrzeczenie się prawa własności nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
I OSK 1141/15
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 7 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 597/14 oddalił skargę E. S., J. S. i M. S. na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie wyrażenia zgody na zrzeczenie się prawa własności nieruchomości. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny:
W 1968 r. skarżący zwrócili się do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. z wnioskiem o wyrażenie zgody na zrzeczenie się przez nich prawa własności nieruchomości położonej w G. przy ul. [...], składającej się z działek gruntu oznaczonych na karcie mapy [...] numerami [...] i [...].
Pismem z dnia [...] listopada 1968 r., Nr [...], Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G., na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. Nr 32, poz. 159 ze zm.) oraz art. 179 § 1 Kodeksu cywilnego, wyraziło zgodę na zrzeczenia się przez spadkobierców A. S. (tj. przez skarżących) opisanych wyżej nieruchomości.
W dniu [...] stycznia 1969 r., skarżący złożyli w formie aktu notarialnego, Rep. A. Nr [...], oświadczenie o zrzeczeniu się prawa własności przedmiotowych działek.
Wnioskiem z dnia [...] lipca 2013 r. skarżący zwrócili się do Prezydenta Miasta G. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. z dnia [...] listopada 1968 r., Nr [...]. Jednocześnie wnioskodawcy cofnęli swój wniosek o wyrażenie zgody na zrzeczenie się prawa własności ww. nieruchomości i wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Podnieśli, że z uwagi na brak zawarcia w przedmiotowej zgodzie informacji, iż jest to decyzja, ani tym bardziej pouczenia o prawie wniesienia od niej odwołania, wnioskodawcy nie byli świadomi przysługującego im uprawnienia, a tym samym do przekroczenia terminu do wniesienia odwołania doszło bez ich winy. Z kolei w związku z uzyskaniem rzetelnej wiedzy o możliwości wniesienia odwołania od przedmiotowej decyzji dopiero w dniu [...] lipca 2013 r., uznali, że siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu został zachowany.
Wojewoda Pomorski, rozpoznając wniosek skarżących postanowieniem z dnia [...] lipca 2014 r., Nr [...], odmówił skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W pierwszej kolejności organ wyjaśnił, że pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z dnia [...] listopada 1968 r. nr [...] w przedmiocie wyrażenia, w trybie art. 179 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), zgody na zrzeczenie się na rzecz Skarbu Państwa przez E. S., J. S. i M. S. własności nieruchomości położonej w G. przy ul. [...], oznaczonej jako parcele nr [...] i [...], jest decyzją administracyjną w rozumieniu k.p.a., ponieważ pomimo braku wskazania wprost na taką formę aktu administracyjnego zawiera minimum elementów niezbędnych do zakwalifikowania go jako decyzji, tj. oznaczenie organu administracji państwowej wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji. Pismo zostało podpisane przez Zastępcę Kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, który był upoważniony do podpisywania decyzji administracyjnych na podstawie art. 81 w związku z art. 61 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych - Dz. U. z 1963 r. Nr 29, poz. 172, zgodnie z którym poszczególnymi dziedzinami spraw kierowały wydziały prezydium, które były organami administracji państwowej, na które przeszły odpowiednie kompetencje prezydiów rad narodowych. Organ wyjaśnił, że poszukiwania akt archiwalnych, dotyczących przedmiotowej sprawy, zakończyły się wynikiem negatywnym i brakiem ustalenia dokładnej daty doręczenia przedmiotowej decyzji skarżącym. Jednakże z aktu notarialnego z dnia [...] stycznia 1969 r. wynika, iż skarżący dysponowali ww. decyzją i załączyły ją do tego aktu. Od tego czasu minęło ponad 45 lat.
Wojewoda uznał, że skarżący spełnili trzy spośród czterech przesłanek przywrócenia terminu. Złożyli bowiem wniosek o przywrócenie terminu a wraz z nim dopełnili uchybionej czynności, wnosząc odwołanie. Wszystko to uczynili w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, tj. od dnia pozyskania wiedzy o przyczynie uchybienia, bowiem, w ocenie organu, skarżący dowiedzieli się o możliwości wniesienia odwołania w dniu [...] lipca 2013 r., a wniosek o przywrócenie termin do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem wpłynął do Wojewody Pomorskiego w dniu [...] lipca 2013 r.
Zdaniem Wojewody, w niniejszej sprawie nie została dochowana czwarta przesłanka - wymóg, by uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Decyzja w przedmiocie zgody na zrzeczenie się nieruchomości położonej w G. przy ul. [...], oznaczonej jako parcele nr [...] i [...] została wydana na wniosek zainteresowanych, więc Wojewoda przyjął, że dążyli oni do jej zbycia, które warunkowane było uzyskaniem przedmiotowej zgody. Ponadto, jak zauważył Prezydent Miasta G., w decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z dnia [...] listopada 1968 r. został użyty zwrot "po ponownym rozpatrzeniu prośby", który podkreśla dążenie skarżących do uzyskania zgody na zrzeczenie się. Powyższe sugeruje, że to strony wniosły o ponowne rozpatrzenie ich wniosku o wyrażenie zgody na zbycie nieruchomości, a uzyskana decyzja była zgodna z ich wolą. Wojewoda podkreślił, że strony po uzyskaniu wnioskowanego rozstrzygnięcia podpisały akt notarialny zrzeczenia się prawa własności do nieruchomości, co świadczy o tym, iż były świadome konsekwencji, jakie ww. orzeczenie wywołało.
Wojewoda stwierdził, iż brak świadomości skarżących, że pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z dnia [...] listopada 1968 r. nr [...] jest decyzją, od której przysługuje odwołanie, nie stanowi okoliczności świadczącej o braku winy w uchybieniu terminu. Podkreślił, że strony należycie dbające o swoje interesy nie zwlekałaby 45 lat z podjęciem czynności zmierzających do podważenia orzeczenia administracyjnego, o którym w niniejszej sprawie nie można nawet mówić, że narusza ich prawa, gdyż zostało wydane na ich wniosek.
Na powyższe postanowienie skarżący złożyli skargę do WSA w Gdańsku.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że Wojewoda Pomorski orzekający w przedmiotowej sprawie nie naruszył przepisów prawa.
Sąd I instancji podniósł, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Wojewoda uznał, że skarżący nie spełnili jednej z czterech przesłanek niezbędnych do przywrócenia terminu. Nie wykazali bowiem, że uchybienie terminu nastąpiło bez ich winy.
W ocenie Sądu, rozważenie całokształtu okoliczności sprawy wskazuje, iż ocena ta jest prawidłowa.
W pierwszej kolejności WSA w Gdańsku uznał, że pismo z dnia [...] listopada 1968 r., zawierające oświadczenie właściwego organu, było decyzją administracyjną. Przyjął, że pismo to zawierało wszystkie niezbędne elementy do tego, ażeby uznać je za decyzję administracyjną, od której skarżącym niewątpliwie przysługiwało prawo do wniesienia odwołania. Nadto stwierdził, że w treści pisma z dnia [...] listopada 1968 r. zabrakło pouczenia stron o prawie do zaskarżenia.
Sąd I instancji wskazał, iż art. 112 k.p.a. stanowi, że błędne pouczenie w decyzji, co do prawa odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego, nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia. Norma tam zawarta zabezpiecza stronę przed błędami popełnionymi przez organ administracji i skutkami nierespektowania przez niego wszystkich wymogów przewidzianych w art. 107 § 1 k.p.a., stosownie do którego pouczenie strony o przysługujących jej środkach prawnych jest jednym z obligatoryjnych elementów każdej decyzji administracyjnej.
Wyjaśnił, iż w orzecznictwie przyjmuje się, że w przypadku, gdy organ w ogóle nie pouczył strony o przysługujących środkach zaskarżenia, a strona dowiedziała się o rzeczywistym stanie prawnym już po upływie ustawowego terminu do dokonania takich czynności procesowych, wówczas okoliczność błędnego pouczenia może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do dokonania czynności. Natomiast warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest złożenie wniosku w trybie art. 58 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Sąd stwierdził również, że według ugruntowanego orzecznictwa, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Obowiązkiem strony jest dochowanie szczególnej staranności przy dokonywaniu wszelkich czynności procesowych i przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, bowiem to na stronie ciąży wykazanie należytej staranności w uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu danego terminu. W konsekwencji przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W ocenie Sądu I instancji, w przedmiotowej sprawie nie doszło do uprawdopodobnienia braku winy skarżących w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] listopada 1968 r, ponieważ w sprawie nie można było poprzestać wyłącznie na stwierdzeniu okoliczności braku pouczenia o prawie do odwołania w doręczonej stronom 45 lat temu decyzji. Sąd wskazał, że rozważenia wymagało, czy brak pouczenia miał wpływ na zachowanie skarżących w terminie do zaskarżenia tej decyzji, a zatem czy strona miała wolę i zamiar skorzystać ze środka odwoławczego w tym terminie. Wyjaśnił, że wydana decyzja nie nakładała na stronę postępowania administracyjnego obowiązku, lecz dawała jej uprawnienie, polegające na skuteczności oświadczenia o zrzeczeniu się prawa własności nieruchomości. Z okoliczności ujawnionych w sprawie wynikało, że skarżący zmierzali do zrzeczenia się prawa własności działek położonych w G. przy ul. [...] i mieli świadomość, że zgodnie z obowiązującymi przepisami osiągnąć to mogą wyłącznie po uzyskaniu zgody właściwego organu. W tym też celu zabiegali o uzyskanie tej zgody, a z pisma z dnia [...] listopada 1968 r. wynika, że ich zabiegi nie były jednorazowe. Po doręczeniu decyzji i po upływie terminu do wniesienia odwołania, bądź też w trakcie tego terminu (z uwagi na nieustalenie daty doręczenia decyzji dokonanie precyzyjnej oceny tej kwestii nie jest możliwe) skarżący w dniu [...] stycznia 1969 r. w formie aktu notarialnego zrzekli się prawa własności nieruchomości.
Decyzja o zgodzie organu na zrzeczenie się prawa własności nie była dla stron wiążąca w tym sensie, że nie wymagała od nich złożenia oświadczenia woli w formie aktu notarialnego. Dawała im jedynie możliwość złożenia takiego oświadczenia, a w istocie zapewniała jego skuteczność. Z tego względu brak pouczenia o prawie odwołania w tej sprawie nie szkodził interesom skarżących i nie powodował dla nich negatywnych konsekwencji. W doktrynie przyjmuje się, że zgoda organu jest elementem stanu faktycznego, od którego zależą skutki dokonywanego zrzeczenia. Dopiero złożenie przez skarżących oświadczenia o zrzeczeniu się prawa własności doprowadziło do skutku w postaci utraty własności nieruchomości.
Przystąpienie przez skarżących do aktu notarialnego i złożenie oświadczenia o zrzeczeniu się prawa własności świadczy o tym, że ich wolą w tamtym okresie było wyzbycie się nieruchomości. Z okoliczności sprawy nie wynika zatem, by skarżący w terminie do wniesienia odwołania mieli zamiar zaskarżenia decyzji i zniweczenia jej skutków. Nawet, jeżeli nie mieli oni świadomości, że pismo z dnia [...] listopada 1968 r. jest decyzją administracyjną, od której mogliby się odwołać, to fakt ten nie wpłynął na ich postępowanie. Skarżący mimo wydania decyzji mogli nie przystępować do aktu notarialnego i nie składać oświadczenia woli o zrzeczeniu się prawa własności. Podjęcie tych czynności świadczyło o braku w 1968 r. woli zaskarżenia decyzji i anulowania jej skutków prawnych.
Sąd podkreślił, że okoliczności wskazywane w skardze dotyczące panującej wówczas trudnej sytuacji w zakresie kontaktów obywateli z organami władzy, które według skarżących polegały na szantażu i w efekcie zmuszeniu ich do zrzeczenia się własności, nie mają wpływu na prawidłowość kwestionowanej przez skarżących decyzji z dnia [...] listopada 1968 r. w przedmiocie zgody na zrzeczenie. Okoliczności te mogłyby natomiast stanowić uzasadnienie do uchylenia się przez skarżących od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem groźby w trybie i w terminie określonym w przepisach k.c. (art. 87 i 88 k.c.). Skarżący nie podjęli działań w tym zakresie z uwagi na upływ przewidzianego w art. 88 § 2 k.c. terminu rocznego i w celu odzyskania nieruchomości wszczęli postępowanie w celu wzruszenia decyzji o zgodzie organu na zrzeczenie się prawa własności nieruchomości.
W ocenie Sądu I instancji, skarżący nie wykazali, że mieli w 1968 r. wolę podważenia wyrażonej przez organ w decyzji zgody na zrzeczenie się prawa własności nieruchomości. Przeciwnie materiał dowodowy potwierdza, że zmierzali oni do innego celu - zrzeczenia się prawa własności, poprzez złożenie oświadczenia woli w formie aktu notarialnego, które nastąpiło po doręczeniu im decyzji. Tym samym nie można przyjąć, że przyczyną braku wniesienia odwołania był brak pouczenia o odwołaniu i skarżący bez swojej winy, na skutek zaniedbania organu nie wnieśli odwołania w terminie.
W dniu [...] lutego 2015 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok złożyli E.S. i M. S.. Zarzucili oni Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - w dalszej części skargi kasacyjnej jako: P.p.s.a.) w zw. z art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego — w dalszej części skargi kasacyjnej jako: k.p.a.) w zw. z art. 9 k.p.a. oraz w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., polegające na niezasadnym oddaleniu skargi na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia [...] lipca 2014 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w wyniku bezpodstawnego przyjęcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, że Wojewoda prawidłowo ustalił, iż skarżący nie wykazali spełnienia przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w postaci braku winy w niedochowaniu terminu, pomimo, że w rzeczywistości brak winy został należycie uprawdopodobniony.
Zdaniem skarżących decyzja Prezydium Miejskiej Rady Narodowej niewątpliwie cechowała się nieprawidłowościami w postaci wspomnianych wyżej: braku pouczenia i innych cech wskazujących na to, że ma ona charakter aktu administracyjnego, od którego przysługuje odwołanie. Dlatego nie można przerzucać skutków uchybień organów administracji (podmiotów profesjonalnych) na podmioty nieprofesjonalne takie, jak strony postępowania administracyjnego pozbawione fachowej wiedzy w zakresie procedury administracyjnej.
Ponadto, w ocenie skarżących, sam fakt, że organy administracji publicznej miały trudność z zakwalifikowaniem wydanej decyzji właśnie jako decyzji administracyjnej i w efekcie zamiast zachowania formy decyzji administracyjnej, posłużyły się formułą zwykłego pisma, świadczy o skali trudności zagadnienia. Podnieśli, że nie można oczekiwać, że kwestia, która stanowiła problem dla administracji publicznej, takiego problemu już nie powinna stanowić dla "zwykłych ludzi". Nie można oczekiwać od przeciętnego obywatela rzeczy wręcz niemożliwej — wyższego poziomu wiedzy niż posiada wyspecjalizowany organ administracyjny. Wskazali, że zgodnie z art. 9 k.p.a, to na organie administracji ciąży szeroko pojęty obowiązek informacyjny. Tymczasem zarówno Wojewoda, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odwrócili tę regułę, dochodząc de facto do konkluzji, że to obywatel powinien szybko, sprawnie i skutecznie udzielić odpowiednich pouczeń organowi i dążyć do naprawmy popełnionych przez ten organ uchybień.
W odpowiedzi na skargę uczestnik postępowania Prezydent Miasta G. wniósł o jej oddalenie podnosząc, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi, stąd NSA rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Na wstępnie należy przypomnieć treść art. 16 § 1 K.p.a. statuuje zasadę trwałości decyzji administracyjnych, wedle której decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Zasada ogólna trwałości ostatecznych decyzji posiada podstawowe znaczenie dla stabilizacji opartych na decyzji stosunków prawnych, dlatego też stanowi jedno z kardynalnych założeń całego systemu ogólnego postępowania administracyjnego. Zasada trwałości decyzji administracyjnej służy realizacji takich wartości, jak: ochrona porządku prawnego, ochrona praw nabytych, pewność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu prawnego, zaufanie do organów państwa, zaufanie do prawa. Szczególne znaczenie tej zasady przejawia się w sferze ochrony praw słusznie nabytych niezależnie od tego, czy przysługują podmiotowi publicznemu, czy też prywatnemu. Trwałość decyzji ostatecznych powoduje więc, że nie mogą być one zmieniane lub uchylane dowolnie. Wskazać również należy, że zasady określone w rozdziale II działu I Kodeksu postępowania administracyjnego stanowią przepisy prawa, które zobowiązany jest stosować organ administracji w trakcie całego postępowania administracyjnego.
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy przypomnieć należy, że skarżący kasacyjnie żądają w istocie możliwości otwarcia postępowania w sprawie, w której decyzja administracyjna została wydana ponad 45 lat temu. Decyzja ta weszła w życie, a w jej następstwie został podpisany akt notarialny, na mocy którego Skarb Państwa nabył nieruchomość, której zrzekli się skarżący. Zasada trwałości decyzji administracyjnych posiada również zastosowanie w postępowaniu o przywrócenie terminu, bowiem określa ona sposób wykładni przesłanek przywrócenia terminu.
W sprawie zarówno organy administracji publicznej, jaki i WSA w Gdańsku, słusznie wskazali, że skarżący nie wykazali braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ ich działania wskazywały na to, że dążyli oni do wydania decyzji, w której Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G., działając na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. Nr 32, poz. 159 ze zm.) oraz art. 179 § 1 Kodeksu cywilnego, wyraziło zgodę na zrzeczenia się przez spadkobierców A. S. prawa własności nieruchomości położonej w G. przy ul. [...]. Skarżący bowiem sami wystąpili do organu administracji z wnioskiem o zrzeczenie się prawa własności, a następnie podpisali akt notarialny, na mocy którego wskazana wyżej nieruchomość został przejęta przez Skarb Państwa. W ten sposób trudno uznać, że spadkobiercy A. S. mieli wolę zaskarżenia decyzji. Nadto brak winy w uchybieniu terminu powinien wiązać się z zachowaniem obiektywnego miernika staranności strony, która swoimi zabiegami wykazuje aktywną chęć ochrony swoich uprawień. Tymczasem z zebranej dokumentacji, związanej ze zrzeczeniem się nieruchomości położonej w G. przy ul. [...] nie wynika, że strony wykazały taki miernik - nie podejmując przez ponad 45 lat żadnych działań zmierzających do zmiany decyzji, którą Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. zgadzało się na przejęcie należącej do nich nieruchomości. Powoływanie się przez skarżącego kasacyjnie na błędy w ustaleniu stanu faktycznego należy uznać w całości na niezasadne, ponieważ w świetle art. 16 § 1 k.p.a., ocena stanu faktycznego sprawy, tak daleko oddalonej w czasie od momentu orzekania, bierze pod uwagę tylko okoliczności obiektywne, wola stron może być oceniona tylko poprzez sposób ich zachowania. Zmiana okoliczności, inna po latach ocena interesu faktycznego stron, nie może być podstawą do podjęcia działań, które w istocie zmierzają do zmiany ustalonego ostateczną decyzją administracyjną stanu prawnego.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło