II SA/Go 618/14
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2014-10-30
Skład orzekający: Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Aleksandra Wieczorek, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta prawidłowo odmówił zwrotu części opłat za wydanie kart pojazdów, pobranych na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego za niezgodny z Konstytucją i Traktatem UE, a także czy roszczenie o zwrot tych opłat uległo przedawnieniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynność Prezydenta Miasta polegająca na odmowie zwrotu części opłat za wydanie kart pojazdów była bezskuteczna. Opłata pobrana na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. była niezgodna z Konstytucją RP i Traktatem UE, a zatem jej pobranie w zawyżonej kwocie było wadliwe. Sąd uznał również, że roszczenie o zwrot nadpłaconej opłaty nie uległo przedawnieniu przed dniem wejścia w życie ustawy o finansach publicznych, a zasada niedziałania prawa wstecz wyklucza stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego o przedawnieniu w tym przypadku.Stan faktyczny
Spółka P Sp. z o.o. wystąpiła do Prezydenta Miasta o zwrot części opłat za wydanie kart pojazdów, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego uznający przepisy dotyczące wysokości tych opłat za niezgodne z prawem. Prezydent Miasta odmówił zwrotu, podnosząc m.in. argumenty o braku pierwszej rejestracji pojazdów w kraju i przedawnieniu roszczenia. Spółka złożyła skargi do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności, stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu, orzekł o uprawnieniu P Sp. z o.o. do zwrotu części uiszczonych opłat w wysokości po 425 zł za każdy pojazd, oraz zasądził od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Sędzia WSA Michał Ruszyński (spr.) Protokolant sekr. sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2014 r. sprawy ze skarg P Sp. z o.o. na czynność Prezydenta Miasta z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu opłat za wydanie kart pojazdów I. stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności, II. stwierdza, że zaskarżona czynność nie podlega wykonaniu, III. stwierdza uprawnienie P Sp. z o.o. do otrzymania zwrotu części uiszczonych opłat w wysokości po 425 (czterysta dwadzieścia pięć) złotych z tytułu wydania przez Prezydenta Miasta kart pojazdów o następujących numerach rejestracyjnych: [...], IV. zasądza od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącej P Sp. z o.o. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wnioskiem z dnia [...] czerwca 2014r. P Sp. z o.o., działając przez pełnomocnika, wystąpiła do Prezydenta Miasta o zwrot kwoty 7.650 zł za wydanie kart pojazdów na zarejestrowane pojazdy wyszczególnione we wniosku. Uzasadniając wniosek pełnomocnik strony powołał się na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. w sprawie o sygn. akt U 6/04, na podstawie którego § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, uznany został za niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji, ponieważ określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł nie uwzględniała wytycznych ustawowych do określenia wysokości tej opłaty i była zbyt wysoka, przekraczając kwotę 75 zł.
W piśmie z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] (doręczonym pełnomocnikowi strony w dniu 23 czerwca 2014 r.) Prezydent Miasta odmówił Spółce wypłaty żądanej kwoty. Organ podkreślił, że do uiszczenia opłaty za kartę pojazdu wnioskodawca był zobowiązany przy pierwszej rejestracji pojazdu w kraju, a pojazdy oznaczone numerami rejestracyjnymi [...] nie były po raz pierwszy zarejestrowane. Zatem pobrana opłata
w wysokości 500 zł nie ma zastosowania w tych dwóch przypadkach.
Nadto, organ powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia
17 stycznia 2006 r. podał, że w jego ocenie Trybunał dopuścił stosowanie stawki 500 zł dla kart pojazdów wydawanych między dniem uprawomocnienia się wyroku TK
a wydaniem nowego rozporządzenia w tej sprawie, nie później jednak niż do 01.05.2006 r. Natomiast Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III CZP 24/12 podtrzymując dotychczasowe orzecznictwo wskazał, że droga sądowa dopuszczalna jest we wszystkich sprawach o zwrot nienależnych opłat za wydanie karty pojazdu, pobranych na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. przed wejściem w życie z dniem 1 tycznia 2010 r. ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych.
W związku z powyższym, P Sp. z o.o., działając przez pełnomocnika, pismem z dnia [...] czerwca 2014 r. złożyła do Prezydenta Miasta wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, wzywając organ do wypłaty kwoty 6.800 zł. Pełnomocnik strony powielił w uzasadnieniu wezwania argumentację uprzednio przywołaną we wniosku z dnia [...] czerwca 2014 r. Pełnomocnik dodatkowo przywołał postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 grudnia 2007 r., C-134/07, w którym orzeczono, że opłata za wydanie kart pojazdu w kwocie przekraczającej 75 zł nie niezgodna z art. 90 akapit pierwszy Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie, organ pismem z dnia [...] lipca 2014 r. podtrzymał swoje stanowisko wskazując, że Spółka rejestrowała pojazdy w celu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Organ powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego podał, że czynnościami związanymi z prowadzoną działalności gospodarczą są z reguły czynności podejmowane w celu realizacji zadań mieszczących się w przedmiocie tej działalności w sposób bezpośredni lub pośredni, pod warunkiem, że pomiędzy przedmiotem działalności a czynnościami prowadzonymi do powstania roszczeń zachodzi normalny i funkcjonalny związek. Zatem termin przedawnienia w niniejszej sprawie winien nastąpić zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego w terminie 3 lat od dnia spełnienia świadczenia (uchwała SN z dnia
16 maja 2007 r., sygn. akt III CZP 37/07).
P Sp. z o.o., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp., szesnaście skarg na czynność Prezydenta Miasta z dnia [...] czerwca 2014 r. w przedmiocie odmowy zwrotu opłat za karty pojazdów, oddzielnie dla każdego pojazdu wyszczególnionego we wniosku z dnia [...] czerwca 2014 r.
Pełnomocnik strony wniósł o uchylenie zaskarżonej czynności i zobowiązanie organu do dokonania zwrotu w/w kwoty. Organowi zarzucono:
– naruszenie prawa materialnego poprzez zastosowanie w tej sprawie przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu w sytuacji jego niezgodności z art. 77 ust. 4 pkt 2
i ust. 5 Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej,
– naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy przepisu art. 90 akapit pierwszy Traktatu Wspólnot Europejskich (obecnie art. 110 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej), który sprzeciwia się opłacie związanej z wydaniem pierwszej karty pojazdu sprowadzonego z imiego państwa członkowskiego,
– naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie zasady pierwszeństwa prawa wspólnotowego, z której wynika, iż organ krajowy stosujący prawo jest obowiązany pominąć normę krajową w zakresie, w jakim jest ona sprzeczna z normą wspólnotową w stanie faktycznym sprawy sprzeczny z art. 90 akapit pierwszy TWE, przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r.
w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu,
– art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej powielił stanowisko wyrażone
w wezwaniu z dnia [...] czerwca 2014 r. Dodatkowo pełnomocnik wyraził pogląd,
iż organ pobierając zawyżoną opłatę za wydanie karty pojazdu dopuścił się również naruszenia art. 90 akapit pierwszy Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (obecnie art. 110 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej), do którego stosowania był zobowiązany, zgodnie z zasadą nadrzędności nad prawem krajowym oraz bezpośredniego stosowania prawa wspólnotowego. Zgodnie z treścią tego przepisu, żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe.
W ocenie pełnomocnika pomimo tego, że Trybunał Konstytucyjny odroczył do
1 maja 2006 r. moc obowiązującą przepisu § 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r., to jednak należało przyjąć, że przepis ten był niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą od samego początku, a sama odmowa zwrotu części opłaty za kartę pojazdu naruszała prawo, jako pozbawiona podstawy prawnej. Tak, więc organ pobierając opłatę za wydanie karty pojazdu w zawyżonej kwocie (przy uwzględnieniu faktu, że jej wysokość przewyższa niemal sześciokrotnie faktyczny koszt jej wytworzenia) powinien był wiedzieć o wadliwości stosowanego przepisu,
a w konsekwencji powinien liczyć się z obowiązkiem późniejszego, przynajmniej
w części, jej zwrotu.
Również zarzut przedawnienia roszczenia, oparty o art. 118 Kodeksu cywilnego, w związku z prowadzaną przez P Sp. z o.o. działalnością gospodarczą zdaniem pełnomocnika strony należy uznać za chybiony. Co prawda Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 maja 2007r., sygn. akt III CZP 35/07 dopuścił drogę sądową przed sądem powszechnym dla dochodzenia roszczeń o zapłatę, którego podstawę stanowią nienależnie pobrane opłaty za wydanie karty pojazdu, określonej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 lipca 2003 r., nie mniej jednak
w rozpatrywanej sprawie, z uwagi na jej charakter administracyjny, przepisy kodeksu cywilnego nie mogą znaleźć zastosowania, a sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania zgłoszonego przez organ samorządowy zarzutu przedawnienia roszczenia, co z pewnością mogłoby nastąpić, ale wyłącznie w postępowaniu przed sądem powszechnym.
W odpowiedzi na skargę organ, wniósł o połączenie spraw, o odrzucenie skargi, ewentualnie o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ powtórzył stanowisko zawarte
w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa z dnia [...] lipca 2014 r., podkreślając, że roszczenie dotyczące zwrotu opłaty za karty pojazdów samochodowych ma charakter roszczenia związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej i przedawnia się w rozumieniu art. 118 Kodeksu cywilnego. Przedmiotowe opłaty za wydanie kart pojazdów wnoszone były w latach 2003-2006, zatem termin przedawnienia powinien nastąpić w terminie 3 lat od spełnienia świadczenia,
co oznacza, że wobec pojazdów stanowiących przedmiot skargi nastąpiło przedawnienie roszczeń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp., działając na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zarządził połączenie wszystkich skarg wniesionych przez P Sp. z o.o. do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą o sygn. akt II SA/Go 618/14 ze skargi na czynność Prezydenta Miasta nr [...] z dnia [...] czerwca 2014r. w przedmiocie odmowy zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz,1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej
i opera się na kryterium zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast zgodnie z art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", kontrola, o której mowa obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na inne niż decyzje i postanowienia akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień i obowiązków wynikających z przepisów prawa (pkt 4). Z kolei po myśli art. 146 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na akt lub czynność
z zakresu administracji publicznej uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności(§ 1). W sprawach tych, sąd może w wyroku uznać uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa (§ 2).
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest czynność materialno-techniczna Prezydenta Miasta polegająca na odmowie zwrotu P Sp. z o.o. kwoty 6.800 zł, która to kwota (po zsumowaniu) stanowi część opłaty, jaką skarżący uiścił za wydanie kart pojazdów w związku z rejestracją 16 pojazdów sprowadzonych z zagranicy.
Z uwagi na tak określony przedmiot zaskarżenia w pierwszej kolejności i zarzuty zgłaszane przez stronę skarżącą oraz wniosek organu o odrzucenie skargi, rozważenia w pierwszej kolejności wymaga charakter opłaty za kartę pojazdu oraz dopuszczalność zaskarżenia do sądu administracyjnego aktów wydanych w związku z odmową zwrotu nadpłaty z tego tytułu, jak również forma procesowa, w jakiej powinien wypowiedzieć się organ w tym zakresie. W związku z tym należy wskazać, że w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 (ONSAiWSA 2008 r. Nr 2, poz. 21), wyrażony został pogląd, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. W uzasadnieniu tej uchwały wskazano, że wydanie karty pojazdu, tak jak i wydanie dowodu rejestracyjnego, jest nierozerwalnie związane z wydaniem decyzji administracyjnej o zarejestrowaniu pojazdu i nie stanowi odrębnej sprawy. Z tego względu, również obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu i o jego istnieniu rozstrzyga organ w toku jej załatwiania. Ma on charakter obowiązku administracyjnego, który wynika z przepisów prawa, a organ jest uprawniony do orzekania w przedmiocie tego obowiązku, przy czym nie ma podstawy do rozstrzygania o tym w drodze decyzji administracyjnej, gdyż ustawa z dnia
20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w ogóle nie reguluje spraw dotyczących zwrotu uiszczonych opłat, a z przepisów k.p.a. nie można wyprowadzić zasady,
że każde żądanie skierowane do organu wymaga rozstrzygnięcia w drodze decyzji administracyjnej. Do uiszczania opłaty w toku zarejestrowania pojazdu nie mają zastosowania przepisy ustawy o opłacie skarbowej ani ustawy Ordynacja podatkowa. Opłata ta, co do jej istoty nie ma charakteru podatkowego, gdyż jej celem jest zrekompensowanie poniesionych przez organ kosztów wytworzenia i wydania karty pojazdu, a w razie jej nieuiszczenia, sankcją jest zwrot podania (wniosku)
o zarejestrowanie pojazdu w trybie art. 261 § 2 k.p.a., a nie egzekwowanie uiszczenia tej opłaty. Odnosząc się do żądania zwrotu opłaty za kartę pojazdu, organ ustosunkowuje się do obowiązku wynikającego z przepisu prawa, a więc podejmuje akt lub czynność, które nie są decyzją lub postanowieniem, które strona może poddać kontroli sądu administracyjnego. Podkreślić należy, że pobranie opłaty, której częściowo zwrotu domaga się strona skarżąca, nastąpiło w stanie prawnym, na tle którego została wydana powyższa uchwała. Obowiązek uiszczenia opłaty i jej wysokość wynikały wprost z przepisów prawnych tj. art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), który to przepis stanowi, że kartę pojazdu dla samochodu innego niż pochodzący od producenta lub importera nowych pojazdów wprowadzanych do obrotu handlowego na terytorium RP, wydaje za opłatą starosta przy pierwszej rejestracji na terytorium RP. Z kolei wysokość opłaty w sposób jednoznaczny określono w wydanym na podstawie art. 77 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 roku w sprawie wysokości opłat za karty pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310 ze zm.). Należy wskazać, że obowiązujące w tym zakresie obecnie przepisy nie uległy istotnym zmianom za wyjątkiem wysokości samej opłaty.
Zdaniem Sądu, kwestie zwrotu kwoty nadpłaconej z tytułu opłaty za kartę pojazdu powinny być rozstrzygane przy zastosowaniu przepisów dotychczasowych. Tym samym, obowiązujące od dnia 1 stycznia 2010 r. przepisy ustawy z dnia
27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240 ze zm.),
a dotyczące trybu rozstrzygania w zakresie niepodatkowych należności budżetowych, nie mogą mieć zastosowania do czynności dokonanych na gruncie poprzednio obowiązującego stanu prawnego, w tym także do czynności zwrotu opłaty pobranej przed wejściem w życie przepisów tej ustawy.
W tym zakresie wskazać należy, że w przepisie art. 115 ust. 1 ustawy z dnia
27 sierpnia 2009 r. Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych (Dz. U.
z 2009 r. Nr 157, poz. 1241 z późn. zm.) zawarto normę intertemporalną, wedle której do spraw dotyczących niepodatkowych należności budżetowych, wszczętych
i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Norma ta z całą pewnością nie odnosi się do stanu faktycznego zaistniałego w rozpoznawanej sprawie, gdyż dotyczy wyłącznie spraw
"w toku", a nie spraw już zakończonych, dla których ustawodawca nie przewidywał decyzyjnego trybu załatwienia. Jak zasadnie wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, brak jednoznacznego stanowiska ustawodawcy co do tego, jakie należy stosować przepisy do zdarzeń mających miejsce przed wejściem w życie nowych przepisów, nie oznacza istnienia "luki normatywnej", gdyż powinna ona zostać wypełniona w drodze wykładni przez organy stosujące prawo, jednak regułą w tym zakresie nie może być automatyczne stosowanie przepisów nowej ustawy do stanów prawnych (zdarzeń) mających miejsce i zakończonych przed datą wejścia w życie nowej ustawy. Kwestia przyznania pierwszeństwa zasadzie dalszego działania przepisów dotychczasowych, czy też zasadzie bezpośredniego działania ustawy nowej, musi każdorazowo wynikać z konkretnej sprawy i charakteru przepisów podlegających zmianie, przy czym jednocześnie należy brać pod uwagę skutki, jakie może wywołać przyjęcie jednej lub drugiej zasady (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia
10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I OPS 1/06, ONSAiWSA 2006 Nr 3, poz. 71; uchwała składu pięciu sędziów NSA z 20 października 1997 r., sygn. akt FPK 11/97, ONSA 1998 z. 1, poz. 10). W tym zakresie kierować należy się poszanowaniem podstawowej zasady prawa międzyczasowego, wynikającej z art. 2 Konstytucji RP, niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit), sprowadzającej się w istocie do zakazu stosowania nowo ustanowionych uregulowań do zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem
w życie tych norm, z którymi to zdarzeniami prawo nie wiązało dotąd skutków prawnych przewidzianych nowymi unormowaniami. Sytuacja, w której prawo działa wstecz, jest też niezgodna z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą demokratycznego państwa prawa.
Dokonując oceny dopuszczalności wniesienia skargi na akt lub czynność,
o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., należy stwierdzić, że zgodnie z art. 52 § 3 p.p.s.a., jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akt lub czynność można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organy w terminie 14 dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności do usunięcia naruszenia prawa. Strona skarżąca spełniła powyższy wymóg formalny wniesienia skargi, bowiem pismo organu zawierającego negatywną odpowiedź na wniosek o zwrot części opłaty doręczono jej (pełnomocnikowi) w dniu 23 czerwca 2014 r., a wezwanie do usunięcia naruszenia prawa wpłynęło do siedziby organu w dniu 30 czerwca 2014 r. Następnie skarga, wobec odpowiedzi organu z dnia [...] lipca 2014 r. (doręczonej 11 lipca 2014 r., wniesiona pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. wpłynęła do organu w dniu
11 sierpnia 2014 r., czyli przed upływem 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Odnośnie kwestii związanej z przedawnieniem roszczenia o zwrot części nadpłaconych opłat uiszczonych z tytułu wydania kart pojazdów w latach 2003 - 2006,
a więc przed wejściem w życie ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych, należy stwierdzić, że przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym nie przewidywały roszczeń w tym zakresie. Na gruncie prawa administracyjnego o przedawnieniu roszczenia można mówić jedynie wtedy, gdy przepis prawa o tym wyraźnie mówi. Brak jest w systemie prawa administracyjnego przepisu o charakterze ogólnym, tak jak w prawie cywilnym 9 art. 117 i następne kodeksu cywilnego, które zawierały ogólne unormowania dotyczące przedawnienia. Jedynie z treści przepisów szczególnych dotyczących konkretnych uprawnień mogą wynikać kwestie związane z ich przedawnieniem, wygaśnięciem. Tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, że uprawnienie do zwrotu części nadpłaconej opłaty ulega przedawnieniu lub wygasa z upływem określonego terminu przed dniem 1 stycznia 2010 r., tj. przed wejściem w życie ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. Przyjęcie poglądu, że do uiszczonych przed 1 stycznia 2010 opłat za wydanie karty pojazdu ma zastosowanie trzyletni termin przedawnienia i jest liczony od dnia jej uiszczenia nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego. Przepisy przejściowe wprowadzające w życie ustawę z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych nie zawierają jakichkolwiek w tym przedmiocie postanowień. Przyjęcie takiego stanowiska stanowi naruszenie zasad lex retro non agit. Sytuacja, w której przyjmuje się, że prawo działa wstecz, jest też niezgodna z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą demokratycznego państwa. Zdaniem Sądu, żaden z przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych nie daje podstawy do przyjęcia takiego stanowiska. W orzeczeniach sądów administracyjnych przyjmuje się pogląd, zgodnie z którym w sprawach opłat za karty pojazdu uiszczonych przed
1 stycznia 2010 r., termin przedawnienia do złożenia wniosku o zwrot opłaty należy liczyć najwcześniej od dnia wejścia w życie nowej ustawy o finansach publicznych,
tj. 1 stycznia 2010 roku.
Przechodząc do oceny merytorycznej żądania strony skarżącej, dotyczący zwrotu nadpłaconych opłat za karty pojazdów (16 pojazdów), wskazać trzeba
w pierwszym rzędzie, że treść przepisu art. 77 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym była taka sama w dacie uiszczenia spornych opłat, jak i aktualnie. Natomiast w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, wydanego na podstawie delegacji ustawowej z art. 77 ust. 4 pkt 2 ustawy, zawierającej umocowanie dla ministra właściwego do spraw transportu do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłaty za kartę pojazdu, opłatę za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium RP określono na kwotę 500 zł. Legalność powyższego przepisu zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, który wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r., w sprawie U 6/04, orzekł, że § 1 ust. 1 omawianego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP. Nadto Trybunał postanowił,
że przepis powołanego rozporządzenia traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r.
Niezgodność tego unormowania z ustawą Prawo o ruchu drogowym, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, polegała na tym, że przez zawyżenie (o wartość ponad kwotę 75 zł) wysokości opłaty za kartę pojazdu wykraczała ona poza zakres delegacji ustawowej, zawartej w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5. Według tych regulacji minister właściwy do spraw transportu został upoważniony do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu (art. 77 ust. 4 pkt 2),
z uwzględnieniem znaczenia tych dokumentów dla rejestracji pojazdów oraz wysokości kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów (art. 77 ust. 5). Wbrew powyższym dyspozycjom ustawodawcy, Minister Infrastruktury ustalił opłatę, uwzględniając dodatkowo koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca nie przewidział. Tym samym, w ocenie Trybunału, należało uznać kwestionowany przepis rozporządzenia za niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, który nakazuje wydawanie rozporządzeń w celu wykonania ustaw i wyklucza przejmowanie przez organ wydający akt wykonawczy uprawnień ustawodawcy. Trybunał Konstytucyjny stwierdził też niezgodność spornej regulacji z art. 217 Konstytucji RP, ponieważ ustanowiona w niej opłata stanowi - ze względu na niewspółmierność do rzeczywistych kosztów świadczonej usługi - daninę publiczną
o charakterze podatkowym, a ta materia zastrzeżona jest do regulacji ustawowej.
Stosownie do powyższego, odnosząc się do istoty rozpatrywanej sprawy stwierdzić trzeba, że w świetle wywodów orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., które skład orzekający w całości podziela, nie budzi wątpliwości niekonstytucyjność i sprzeczność z ustawą zakwestionowanego zapisu rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r., na podstawie którego pobrano od strony skarżącej zawyżoną opłatę w wysokości 500 zł za każdy z 16 pojazdów w związku z wydaniem karty pojazdu. Skutkiem takiego stanowiska jest z kolei uznanie, że czynność odmowy zwrotu stronie skarżącej uiszczonej przez nich opłaty za karty pojazdów, w wysokości przekraczającej kwotę 75 zł, została dokonana bez podstawy prawnej.
Należy się również ustosunkować do podnoszonego w piśmie Prezydenta Miasta z dnia [...] czerwca 2014 r. (zaskarżonej czynności) znaczenia orzeczenia punktu II w/w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w którym postanowiono, że przepis powołanego rozporządzenia traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 roku, czyli gdy Trybunał skorzystał z uprawnienia określonego w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP. W ocenie Sądu, nie jest to istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, gdyż komentowany przepis rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. od samego początku jego obowiązywania był niekonstytucyjny, wykraczający poza zakres udzielonej przez ustawodawcę delegacji (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07, LEX nr 357511). Skoro tak, to w pełni uprawnione jest skorzystanie przez skład orzekający w niniejszej sprawie z kompetencji do odmowy zastosowania sprzecznego z prawem aktu podustawowego. Zgodnie bowiem z normą art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Z kolei przepis art. 8 Konstytucji RP stanowi, że jej przepisy stosuje się bezpośrednio. Natomiast, po myśli art. 184 Konstytucji RP, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej w zakresie określonym w ustawie. Powyższe oznacza m.in., że w zakresie badania konstytucyjności aktów niższego rzędu niż ustawa, sędziowie zachowują samodzielność ostatecznej decyzji o stosowaniu prawa i w toku rozpoznawania konkretnej sprawy mogą odmówić - z tego powodu - jego stosowania (por. uchwała NSA z 22 maja 2000 r., sygn. akt OPS 3/00, publ. ONSA z 2000 r. Nr 4, poz. 136; wyrok NSA z 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05, publ. ONSAiWSA z 2006 r. Nr 2, poz. 39; a także wyrok NSA z 9 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 773/09 i wyrok WSA
w Rzeszowie z 18 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Rz 649/08, zamieszczone na stronie internetowej - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tak się właśnie stało w niniejszej sprawie, bowiem Sąd dokonał samodzielniej oceny konstytucyjności spornych przepisów, podzielając i przytaczając w niniejszym uzasadnieniu pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W takim wypadku zbędne jest odnoszenie się do wywodów dotyczących skutków, jakie wiążą się z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia o utracie mocy aktu prawnego. Podobnie, za pozbawiony znaczenia
w postępowaniu sądowym należy uznać argument, że w dniu pobierania od skarżących opłaty obowiązywało rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 lipca 2003 r.,
a organ był zobowiązany do jego stosowania. Konsekwencją natomiast uznania przez Sąd przepisu rozporządzenia za niekonstytucyjny w dacie jego stosowania przez organ, jest stwierdzenie, że w świetle obowiązujących przepisów prawa P Sp. z o.o. miała obowiązek uiszczenia opłaty za karty pojazdów wyłącznie w wysokości uwzględniającej kryteria wynikające z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dlatego też organ zobowiązany był przyjąć, że P Sp. z o.o. przysługuje uprawnienie do zwrotu części uiszczonej kwoty opłaty za wydanie kart dla 16 pojazdów, tj. w wysokości przekraczającej koszty związane z drukiem i dystrybucją kart pojazdów, zwłaszcza
że w czasie dokonania zaskarżonej czynności obowiązywało już nowe rozporządzenie, ustalające wysokość spornej opłaty na kwotę 75 zł. Zdaniem Sądu, zgodzić się trzeba
z argumentacją Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawioną w wyroku z dnia 24 lutego 2009 r. (sygn. akt I OSK 418/08, LEX nr 518241), wedle której w sytuacji, gdy została stwierdzona niekonstytucyjność przepisu, a nie mamy do czynienia z decyzją administracyjną tylko z czynnością administracyjną w postaci pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu, trzeba zastosować "inne środki", do których odnosi się art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Za środek taki uznać należy właśnie możliwość wystąpienia
o zwrot nadpłaconej kwoty za kartę pojazdu. Odmienna interpretacja prowadziłaby do sytuacji, w której nastąpiłaby utrata ochrony jednostki zagwarantowanej w art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Przepis ten rodzi bowiem prawo do kwestionowania rozstrzygnięć ukształtowanych na podstawie niekonstytucyjnego przepisu jeszcze przed orzeczeniem Trybunału stwierdzającego taką niekonstytucyjność. Trafnie też zauważono we wskazanym wyroku, że uprawnienie sądów administracyjnych do badania w konkretnej sprawie konstytucyjności aktu podustawowego nie pozostaje w kolizji z rolą Trybunału Konstytucyjnego, który z mocy art. 188 Konstytucji RP jest powołany do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa, wydanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. W przypadku stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą, różnica polega na tym, że orzeczenie Trybunału stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, iż zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną w orzeczeniu, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez Sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym.
Za uzasadniony należy również uznać podniesiony w skardze zarzut odnośnie naruszenia przez organ przepisu art. 90 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (obecnie art. 110). Postanowienia Traktatu są bezpośrednio stosowane
i mają walor nadrzędności nad prawem krajowym państw członkowskich, co znajduje odzwierciedlenie w art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3 i art. 91 Konstytucji RP oraz Traktatu akcesyjnego dotyczącego przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie
z art. 2 Aktu o warunkach przystąpienia stanowiącego część Traktatu, od dnia przystąpienia do Unii Europejskiej Polska jest związana postanowieniami Traktatów założycielskich i aktów przyjętych przez instytucje Wspólnot i Europejski Bank Centralny. Art. 90 TWE stanowi zaś, że żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku). Zgodność krajowych regulacji prawnych odnoszących się do opłat za wydanie karty pojazdu z powołanym przepisem TWE stała się przedmiotem postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r.
w sprawie Piotr Kowala v. Gmina Miasta Jaworzna, C-134/07 (Lex nr 354541). Trybunał ten stwierdził, że art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób,
że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany.
Mając na uwadze przytoczoną powyżej argumentację Sąd działając w oparciu
o treść art. 146 § 1 p.p.s.a. stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności.
W oparciu o art. 146 § 2 p.p.s.a. stwierdzono, uprawnienie P Sp. z o.o. do otrzymania zwrotu części uiszczonych opłat w wysokości po 425 zł z tytułu wydania przez Prezydenta Miasta kart pojazdów o następujących numerach rejestracyjnych: [...].
W oparciu o art. 150 p.p.s.a. orzeczono o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej czynności.
O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. Zasądzono od organu na rzecz skarżącej Spółki zwrot powyższych kosztów w kwocie 457 zł, na którą to kwotę składa się uiszczona opłata sądowa
w wysokości 200 zł, wynagrodzenie pełnomocnika strony będącego adwokatem
w wysokości 240 zł oraz uiszczona opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło