II GSK 1836/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-10

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Anna Robotowska, Stefan Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jeśli stan faktyczny sprawy nie został wystarczająco wyjaśniony przez organy administracji, w szczególności w zakresie charakteru umów o tłumaczenie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i decyzje organów administracji, uznając, że stan faktyczny sprawy nie został wystarczająco wyjaśniony. Brak pełnego materiału dowodowego, w szczególności dotyczącego charakteru wykonywanych tłumaczeń i przedmiotu umów, uniemożliwił prawidłową ocenę, czy umowy te miały charakter umowy o dzieło, czy umowy zlecenia, a tym samym czy osoba podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd podkreślił, że organy administracji nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego, a WSA niezasadnie zaakceptował ustalony przez organy stan faktyczny.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego T. W. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych o świadczenie usług tłumaczenia dla firmy G. – M. T. Organy administracji uznały, że umowy te miały charakter umów zlecenia, a nie umów o dzieło, co skutkowało objęciem T. W. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. T. na decyzję Prezesa NFZ. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i decyzje organów, wskazując na niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz M. T. koszty postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) sędzia NSA Anna Robotowska sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1657/14 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie z [...] września 2013 r., nr [...]; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz M. T. 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z 4 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1657/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] marca 2014 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z [...] sierpnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie (dalej: ZUS) zwrócił się do Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. w okresie od [...] stycznia 2009 r. do [...] marca 2009 r. ZUS poinformował, iż przeprowadzono kontrolę w firmie G. – M. T. (dalej: skarżąca). Kontrolą objęto okres od stycznia 2009 r. do grudnia 2011 r. Płatnik składek w okresie objętym kontrolą nie zgłosił T. W. do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na rzecz płatnika składek na podstawie umów cywilnoprawnych o świadczenie usług, zawartych w zakresie czynności polegających na tłumaczeniu. Decyzją z [...] września 2013 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że T. W. od [...] stycznia 2009 r. do [...] grudnia 2009 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług na rzecz płatnika firmy G. – M. T.. Decyzją z [...] marca 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia uchylił powyższą decyzję i orzekł, że T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z firmą G. – M. T. w okresie od [...] stycznia 2009 r. do [...] marca 2009 r. Organ II instancji podkreślił, że Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ związany był treścią tego wniosku i nie mógł orzec o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie innym niż to wynikało z wniosku ZUS. Z tego względu organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej k.p.a.) i orzekł o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. w okresie od [...] stycznia 2009 r. do [...] marca 2009 r. Zdaniem organu zawarta przez skarżącą i T. W. umowa, nazwana umową o dzieło, była w istocie umową o świadczenie pracy z zachowaniem staranności i jej celem było wykonywanie określonych czynności a nie stworzenie dzieła. Wobec tego organ uznał, że konieczne było stwierdzenie, że T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z firmą G.. WSA w Warszawie oddalił skargę M. T. na powyższą decyzję. Sąd stwierdził, że organ odwoławczy zasadnie zastosował art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i prawidłowo uchylił decyzję organu I instancji jednocześnie ustalając inny okres podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. WSA uznał, że tłumaczenie tekstów polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. W ocenie Sądu, sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów w opisanej wyżej formie nie stanowiło umowy o dzieło, gdyż w tak określonym zakresie czynności, do wykonywania których zobowiązał się przyjmujący zlecenie, nie występuje żaden dodatkowy rezultat ucieleśniony w postaci w pełni autorskiego i twórczego tłumaczenia tekstu, jego nowej jakości lub interpretacji, jak to ma miejsce przykładowo przy tłumaczeniu dzieł literatury pięknej. Czynności podejmowane przez wykonawcę stanowią wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy miał dokonywać tłumaczenia tekstów. WSA podkreślił, że organy administracji dowiodły, że czynności wykonywane przez tłumacza miały charakter powtarzalny, zaś dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. W tym przypadku elementem przedmiotowo istotnym umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności, a nie zrealizowanie rezultatu. Zdaniem WSA organ słusznie ocenił, że z uwagi na określenie zakresu realizacji usług tłumaczenia tekstów ze wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, wynagradzania za pracę, umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług- umów zlecenia, określonych w art. 734-750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r., poz. 380; dalej k.c.), a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c. Zatem organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.; dalej ustawa o świadczeniach) uznając, że T. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie i rozpoznanie skargi, a gdyby Sąd nie podzielił tego wniosku, o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Zarzuciła naruszenie: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni, a w konsekwencji niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek; art. 734 §1 k.c. i 750 k.c poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek; art. 3531 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 §1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej p.p.s.a.) poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo naruszenia przepisów przez organ w toku postępowania administracyjnego, w szczególności: art. 7 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie charakteru umów łączących skarżącą z uczestnikiem – nieprzesłuchanie uczestnika, który był wykonawcą dzieła, jak również niezbadanie załączników do wystawianych rachunków; art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez niezebranie przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz skarżącej, jak również poprzez brak samodzielnego zebrania materiału dowodowego, w miejsce którego oparto się na ustaleniach poczynionych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych; art. 75 § 1 k.p.a. poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z zeznań uczestnika postępowania T. W. na okoliczność przedmiotu umowy zawartej ze skarżącą, rezultatu, jaki miał być osiągnięty w wyniku wykonania zawartej ze skarżącą umowy o dzieło, charakterystyki i rodzaju wykonanego dzieła, niezależności w wykonaniu dzieła, sposobu wypłaty wynagrodzenia za wykonanie umówionego dzieła, możności poddania dzieła weryfikacji pod względem wad fizycznych i prawnych, pomimo zgłoszonego w odwołaniu (od decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału NFZ z dnia [...] września 2013 r. znak [...]) z [...] października 2013 r. wniosku o przeprowadzenie tegoż dowodu. art. 78 § 1 k.p.a. poprzez: nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci załączników do wystawianych rachunków – z dzieł w postaci instrukcji obsługi pompy wibracyjnej [...] oraz kosiarki do trawy [...] na okoliczność przedmiotu umów zawieranych pomiędzy skarżącą a T. W., rezultatu, jaki miał być osiągnięty w wyniku wykonania zawartej z tłumaczem umowy o dzieło, charakterystyki i rodzaju wykonanego dzieła, kompletności dzieł – pomimo obowiązku uwzględnienia żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisów o umowie zlecenia, a następnie błędną subsumpcję, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a T. W., należała do umów o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdowały przepisy o zleceniu, a w konsekwencji przyjęcie, że uczestnik podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w sytuacji gdy podlega zwolnieniu ustawowemu; art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek; art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni i jego niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek; art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c, poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek; art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek; art. 3531 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W uzasadnieniu skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna, więc zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu. Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowe skonstruowanie podstaw skargi kasacyjnej jest o tyle istotne, że jak wynika z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie zachodzi. Stawiając wyrokowi zarzuty, autor skargi kasacyjnej powinien wskazać, które jego zdaniem przepisy zostały naruszone. Opierając skargę kasacyjną na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. kasator powinien określić, czy Sąd I instancji dokonał jego zdaniem błędnej wykładni, czy niewłaściwego zastosowania przepisów, a także wyjaśnić, na czym one polegały. Jeżeli zaś podnoszony jest zarzut naruszenia przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej powinien wykazać, jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć naruszenie przepisów. Z uwagi na związanie zarzutami skargi kasacyjnej, tylko tak sformułowane podstawy kasacyjne pozwalają na pełne zbadanie sprawy. Istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową zlecenia, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestniczka postępowania podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. Co do zasady, w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzucane jest zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznawane są zarzuty oparte na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Jedynie bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny może być podstawą dokonania subsumcji pod przepis prawa materialnego. Jednak na gruncie niniejszej sprawy w celu poprawnego przeprowadzenia kontroli rozstrzygnięcia Sądu I instancji, ocena zasadności zarzutów skargi kasacyjnej powinna zostać poprzedzona krótką charakterystyką umowy o dzieło i umowy zlecenia, która pozwoli na ustalenie, jakie elementy stanu faktycznego powinny były zostać ustalone przez organy i przyjęte za podstawę orzekania przez Sąd I instancji. W tym kontekście należy przede wszystkim stwierdzić, że organ, a w ślad za nim sąd administracyjny nie jest związany nazwą umowy zawartej między skarżącą a uczestnikiem postępowania, lecz powinien ocenić jej charakter, cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność – działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" – pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przy tym umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Z powyższego wynika, że w celu stwierdzenia, czy łączący skarżącą i uczestnika postępowanie stosunek prawny był umową o dzieło czy umową zlecenia, organ powinien był przeprowadzić szczegółowe badanie umowy i przedmiotu świadczenia w niej określonej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie zabrakło pełnego zebrania materiału dowodowego w toku postępowania administracyjnego. Tym samym zasadne są zarzuty określone w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej koncentrujące się na wykazaniu, że stan faktyczny sprawy został nie został w pełni ustalony przez organy, a w konsekwencji niezasadnie został zaakceptowany przez Sąd I instancji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasada praworządności i dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy doznaje doprecyzowania w dziale I rozdziale 4 k.p.a., określającym postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym. Zgodnie więc z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Ustalając stan faktyczny sprawy organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 p.p.s.a.). NSA uznał, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób sprzeczny z normami wynikającymi z powyższych przepisów, ponieważ z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, na czym polegały tłumaczenia dokonane przez T. W. w ramach zawartej ze skarżącą umowy. W (nieponumerowanych) aktach sprawy znajdują się dokumenty nazwane "umowa o dzieło nr [...]" zawarta na okres [...]/01/2010 – [...]/12/2010 i "umowa o dzieło nr [...]", zawarta na okres [...]/01/2009 – [...]/12/2009. Załączono również [...] rachunki do umowy nr [...]. Jako przedmiot umowy wskazano "tłumaczenia", tak też określono tytuł wypłacenia środków wymienionych w rachunkach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z żadnego z tych dokumentów nie wynika, tłumaczenie jakiego dokumentu lub dokumentów było przedmiotem zawartej umowy, czy tłumaczenie to miało charakter powtarzalny, czy jednostkowy, a także stopień skomplikowania pracy wykonanej przez przyjmującego zamówienie. Organ nie przeprowadził bowiem dowodów na okoliczność tego, jakie tłumaczenia były wykonywane, pomimo tego, że strona skarżąca złożyła w tym zakresie wniosek dowodowy w odwołaniu od decyzji I instancji. Wobec tego NSA uznał, że w toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do ocenienia, czy zawarta przez skarżącą i uczestnika postępowania umowa była umową o dzieło, czy umową o świadczenie, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Decyzja, w której organ w sposób oderwany od akt sprawy określił stan faktyczny sprawy wymyka się kontroli sądowoadministracyjnej. Skoro więc w aktach sprawy nie ma dokumentów obrazujących w sposób pełny łączącą strony umowę, to bezpodstawnie Sąd I instancji przyjął w ten sposób ustalony przez organy stan faktyczny za prawidłowy i na jego podstawie orzekł o oddaleniu skargi. Skoro zaś NSA uznał, że WSA niezasadnie przyjął ustalony przez organy stan faktyczny za podstawę orzeczenia, to należało uchylić zaskarżony wyrok i rozpoznać skargę poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji, celem prawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że stan sprawy nie został wystarczająco ustalony przez organy, więc przedwczesne byłoby ocenienie zarzutów prawa materialnego wskazanych w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej i ocenienie, jaki charakter miała sporna umowa, a w konsekwencji stwierdzenie, czy T. W. podlegał z tytułu jej zawarcia ubezpieczeniu zdrowotnemu na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Ponownie badając sprawę organ I instancji powinien zebrać materiał dowodowy w sposób pozwalający na ocenę, jaki charakter miała zawarta przez skarżącą i T. W. umowa. Aby tego dokonać organ powinien zbadać, jakie dokumenty podlegały tłumaczeniu w ramach zawartej umowy, ocenić, czy tłumaczenie to było "automatycznym" przeniesieniem treści, czy wymagało de facto stworzenia nowego tekstu, jak w toku postępowania podnosiła skarżąca i na tej podstawie ocenić, jaki charakter miała sporna umowa. Dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny będzie mógł stanowić podstawę do stwierdzenia, czy sporna umowa miała charakter umowy o dzieło czy zlecenia, konsekwencją czego będzie stwierdzenie, czy skarżący podlegał, czy nie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 203 pkt 1 w związku z art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło