VI SA/Wa 1657/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-04
Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług tłumaczenia, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega przepisom dotyczącym umowy zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było wykonywanie tłumaczeń, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że umowa nie prowadziła do stworzenia indywidualnego, samoistnego dzieła, lecz polegała na starannym działaniu tłumacza, bez możliwości weryfikacji pod kątem wad fizycznych dzieła. W związku z tym, osoba wykonująca takie tłumaczenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i ustaliła, że T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług tłumaczenia zawartych z firmą G. – M. T. w okresie od stycznia do marca 2009 r. Skarżąca, prowadząca firmę G., kwestionowała tę decyzję, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na decyzję Prezesa NFZ.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie: Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Protokolant: ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2015 r. sprawy ze skargi M. T.-S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Decyzją z dnia [...] marca 2014 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Prezes NFZ"), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, z późn. zm., dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M. T. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą G. (dalej: "skarżąca" lub "strona"), uchylił decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] września 2013 r., ustalającą, że T. W. od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 grudnia 2009r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług na rzecz płatnika firmy G.– M. T..
Organ odwoławczy orzekł jednocześnie, że T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z firmą G.– M. T. w okresie od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 marca 2009r.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] w [...] , pismem z dnia 1 sierpnia 2013 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. w okresie od 2 stycznia 2009r. do dnia 31 marca 2009r.
Wnioskodawca poinformował, iż przeprowadzono kontrolę w firmie G. – M. T.. Kontrolą objęto okres od stycznia 2009 r. do grudnia 2011 r. Płatnik składek w okresie objętym kontrolą nie zgłosił T. W. do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na rzecz płatnika składek na podstawie umów cywilnoprawnych o świadczenie usług, zawartych w zakresie czynności polegających na tłumaczeniu.
Według ustaleń, w zawartej przez płatnika składek umowie, nazwanej "umową o dzieło" nie określono dzieła, którego cechy unormowane są w art. 627-646 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121), gdyż w zwykłym tłumaczeniu tekstu przez tłumacza nie jest tworzone żadne nowe "dzieło", lecz dokonuje się zwykłej czynności translatorskiej.
W rezultacie postępowania kontrolnego wykazano, że pomiędzy firmą G.- M. T. a T. W. zawarta została umowa na okres od 2 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2009 r. Przedmiotem umowy było tłumaczenie.
Po przeanalizowaniu zebranego materiału dowodowego dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] września 2013 r., ustalił, że T. W. od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 grudnia 2009r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług na rzecz płatnika firmy G.– M. T..
Od decyzji tej T. W. nie wniósł odwołania. Odwołanie wniósł natomiast płatnik składek M. T. prowadząca działalność pod firmą G. . W odwołaniu strona podniosła, że organ I instancji bezzasadnie uznał, że uczestnik postępowania T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w związku umową o wykonywanie tłumaczeń.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją z dnia [...] marca 2014 r., nr [...] działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., po rozpatrzeniu ww. odwołania wniesionego przez M. T. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą G., uchylił decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] września 2013 r., ustalającą, że T. W. od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 grudnia 2009r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług na rzecz płatnika firmy G. – M. T.. Organ odwoławczy orzekł jednocześnie, że T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z firmą G.– M. T. w okresie od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 marca 2009r.
W uzasadnieniu swojej decyzji Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych w swoim wniosku z dnia 1 sierpnia 2013 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. w okresie od 2 stycznia 2009r. do dnia 31 marca 2009r.
Prezes NFZ podkreślił, że Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ związany był treścią tego wniosku i nie mógł orzec o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie innym niż to wynikało z wniosku ZUS.
Z tego względu organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i orzekł o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. w okresie od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 marca 2009r.
Odnosząc się do meritum sprawy Prezes NFZ podał w uzasadnieniu, że umowy zawarte pomiędzy T. W. a firmą G.– M. T. dotyczyły wykonywania tłumaczeń. Umowa zawarta przez strony została nazwana przez nie "umową o dzieło".
Zdaniem organu umowa ta – wbrew nazwie – nie była umową o dzieło lecz w istocie była umową o świadczenie pracy z zachowaniem staranności i jej celem było wykonywanie określonych czynności a nie stworzenie dzieła.
Prezes NFZ powołał się na treść art. 734 § 1 k i art. 627 k.c. i wskazał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Sporna umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności przez T. W.. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Organ wyjaśnił, że w przypadku wykonania czynności tłumaczenia tekstu nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Ponadto, przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie pracy z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Istotne były określone działania dla realizacji umowy i z tych działań M. R. był rozliczany. Wynagrodzenie miesięczne było należne za wykonywanie określonych czynności – np. tłumaczenia dokumentów firmy - nie zależało zaś od wykonania oznaczonego dzieła, które przyniosłoby konkretny, indywidualny rezultat materialny. W przypadku zwykłego tłumaczenia tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej.
Organ powołując się na wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r. sygn. IV CKN152/00, z dnia 25 listopada 2010 r. sygn. I CSK 703/09 oraz z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. II UK 315/10 wskazał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istniała, tym samym nie ma możliwości jej zakwalifikowania jako umowy rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Ocena charakteru umowy zależy nie od jej nazwy, ale od rzeczywistej treści oraz celu i zgodnego zamiaru stron. Zatem najistotniejsze znaczenie w badaniu, z jaką umową mamy do czynienia, ma wola stron, a nie dokonana przez strony kwalifikacja prawna. Tłumaczenie dokumentów z języka angielskiego na polski i odwrotnie, nawet ograniczone do danej branży, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Nie jest to czynność właściwa dla umowy o dzieło w sytuacji, gdy tłumacz pozostaje w gotowości do pracy, która polega na powtarzalnym tłumaczeniu dokumentów związanych z branżową działalnością firmy i za którą otrzymuje stałe (miesięczne) wynagrodzenie.
W związku z powyższym Prezes NFZ podzielił stanowisko organu pierwszej instancji odnośnie uznania, że umowa zawarta pomiędzy T. W. a firmą G.– M. T., wbrew nazwie – nie była umową o dzieło lecz w istocie była umową o świadczenie pracy z zachowaniem staranności i jej celem było wykonywanie określonych czynności a nie stworzenie dzieła. Z tego względu organ uznał, że konieczne było stwierdzenie, iż T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z firmą G. w okresie od dnia 2 stycznia 2009r. do dnia 31 marca 2009r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zarzuciła powyższej decyzji naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisów o umowie zlecenia, a następnie błędną subsumpcję, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a M. R. należała do umów o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdowały przepisy o zleceniu, a w konsekwencji przyjęcie, że M. R. podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b) art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek;
c) art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni i jego niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek;
d) art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek;
e) art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek;
f) art. 353¹ k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
2. przepisów postępowania» które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności:
g) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie charakteru umów łączących skarżącą z uczestnikiem - nie przesłuchanie uczestnika, który był wykonawcą dzieła, jak również nie zbadanie załączników do wystawianych rachunków;
h) art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez niezebranie przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz skarżącej, jak również poprzez brak samodzielnego zebrania materiału dowodowego, w miejsce którego oparto się na ustaleniach poczynionych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji;
2. zasądzenie zwrotu kosztów postępowania;
3. przeprowadzenie dowodu z dokumentu umowy łączącej T. W. ze skarżącą na okoliczność: rodzaju zawartej umowy, rezultatu, jaki miał zostać osiągnięty w wykonaniu umowy w postaci przetłumaczonego na inny język utworu, niezależności w wykonywaniu dzieła, sposobu wypłaty wynagrodzenia za wykonanie umówionego dzieła, możności poddania dzieła weryfikacji pod względem wad fizycznych i prawnych;
4. przeprowadzenie dowodu z protokołu przesłuchania T. S. w charakterze pełnomocnika płatnika składek na okoliczność: przedmiotu umów zawieranych pomiędzy skarżącą a wykonawcami dzieł, sposobu współpracy, braku stosunku podległości pomiędzy stronami umowy, niezależność wykonawcy w zakresie sposobu, miejsca i czasu wykonywania dzieła, sposobu wypłaty wynagrodzenia za wykonanie umówionego dzieła, możności poddania dzieła weryfikacji pod względem wad fizycznych i prawnych;
5. przeprowadzenie dowodu z dokumentu oświadczenia skarżącej dotyczącego przedmiotu umowy zawartej z T. W. oraz dowodu z dzieł wykonanych prze uczestnika tj. tłumaczenia instrukcji obsługi pompy wibracyjnej oraz kosiarki do trawy na okoliczność rezultatu jaki miał być osiągnięty w wyniku zawartej umowy o dzieło.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że organ odwoławczy, poza skorygowaniem błędu formalnego organu I instancji, w całości oparł się na twierdzeniach wnioskodawcy odnośnie meritum sprawy, podzielając jego stanowisko prawne i nie czyniąc w tej mierze dalszych rozważań, co jest niezgodne z art. 7 k.p.a.
W ocenie skarżącej z T. W. została zawarta umowa o dzieło, której istotą było wykonanie tłumaczeń. Przedmiot umowy konkretyzował się poprzez osiągnięcie określonego rezultatu w postaci dokonania konkretnego i zamkniętego tłumaczenia np. instrukcji obsługi, umów, wielostronicowego dokumentu, utworów literackich itp. Skarżąca podkreśliła, że zawarte umowy nie rodziły obowiązku wypłaty wynagrodzenia w miesięcznych odstępach czasu, lecz za wykonanie określonego dzieła. Z punktu widzenia stron istotny był rezultat w postaci kompletnego, zamkniętego i zmaterializowanego w formie pisemnej tłumaczenia. Dopiero osiągnięcie rezultatu aktualizowało zobowiązanie zamawiającego do wypłaty wykonawcy wynagrodzenia. Dzieło w postaci przetłumaczonego w formie pisemnej tekstu stanowiło odrębny od jego wykonawcy zmaterializowany byt, posiadający wartość w obrocie gospodarczym. Umowę zawartą z T. W. od umów o świadczenie usług zasadniczo różniło więc to, że strony uzgadniały konkretny rezultat, jaki ma zostać osiągnięty wskutek aktywności tłumacza, nie zaś wyłącznie dokonywanie określonej czynności faktycznej.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wnosił o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu Prezesa NFZ w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Sąd stwierdza, że organ odwoławczy zasadnie zastosował art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i prawidłowo uchylił decyzję organu I instancji jednocześnie ustalając inny okres podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Należy jednocześnie stwierdzić, że spór pomiędzy skarżącą, a organem sprowadza się do oceny charakteru umowy dotyczącej tłumaczeń, zawartej przez skarżącą z T. W..
Zdaniem Prezesa NFZ zawarta umowa stanowi umowę zlecenia, co skutkuje obowiązkiem objęcia uczestnika postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie wykonywania tych umów. Skarżąca zaś konsekwentnie w toku postępowania przed organami NFZ obu instancji oraz w wywiedzionej do tut. Sądu skardze stoi na stanowisku, że charakter relacji pomiędzy skarżącą jako zamawiającym, a T. W. – wykonawcą przyjmującym zamówienie, był właściwy dla umowy o dzieło. Jak ustalono tłumaczenia dotyczyły umów spółek, instrukcji obsługi maszyn, dokumentów handlowych firm.
Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego ( k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umowa o dzieło" nie przesadza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Stosownie zaś do treści art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
W praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Wówczas sporządzenie określonego tłumaczenia można uznać za dzieło, pod warunkiem, że zapisy umowy o dzieło spełniałyby warunki umowy rezultatu.
Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze wskazuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Skoro w myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Także w przypadku tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że tłumaczenie testów polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Przyjmujący zamówienie - zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat.
W ocenie Sądu, sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów w opisanej wyżej formie nie stanowiło umowy o dzieło, gdyż w tak określonym zakresie czynności, do wykonywania których zobowiązał się przyjmujący zlecenie, nie występuje żaden dodatkowy rezultat ucieleśniony w postaci w pełni autorskiego i twórczego tłumaczenia tekstu, jego nowej jakości lub interpretacji, jak to ma miejsce przykładowo przy tłumaczeniu dzieł literatury pięknej. W analizowanym przypadku, z uwagi na ramowy, a nie indywidualny charakter współpracy T. W. ze skarżącą, jak również ze względu na bliżej nie określone teksty (dokumenty), które miały podlegać tłumaczeniu, rolą tłumacza było jak najwierniejsze oddanie ich treści w innym języku, a zatem jedynie ich ścisłe (precyzyjne) odwzorowanie. Taki zakres tłumaczenia nie rożni się w istocie od tłumaczenia słownego np. symultanicznego, gdyż nakierowany jest na osiągnięcie tego samego skutku, w postaci wiernego oddania treści poszczególnych wyrazów (słów) napisanych (wypowiadanych) w obcym języku, tak aby w pełni oddać ich sens oraz znaczenie w postaci przetłumaczonego tekstu. Powyższe stanowi wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, miał dokonywać tłumaczenia tekstów. Należy przy tym podkreślić, iż organy administracji dowiodły, że czynności wykonywane przez tłumacza miały charakter powtarzalny, zaś dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. W tym przypadku elementem przedmiotowo istotnym umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności, a nie zrealizowanie rezultatu. Umowy te były nakierowane na podjęcie wymienionych w nich działań i dokonywanie określonych czynności. Należy zatem podzielić pogląd, że pracy tłumacza w rozpatrywanej sprawie nie można przypisać cech dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas ono nie istniało. Tej cechy przedmiotowe umowy nie posiadały. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych bieżąco wyznaczanych rezultatów w postaci tłumaczenia tekstów, bez należytej ich indywidualizacji. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania – starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Przede wszystkim zaś istotną cechą odróżniającą umowę zlecenia od umowy o dzieło, stanowiącą element konstytutywny tej ostatniej, jest odpowiedzialność za wady dzieła (por. art. 627 i nast. k.c.). Materiał dowodowy tej sprawy, ani przyjęte przez organy wydające decyzje w sprawie ustalenia fatycznie nie dają możliwości zweryfikowania, w jakich sytuacjach wystąpiłyby wady w "dziele" wytworzonym przez uczestniczka.
Ponadto z zawartej umowy wynika, że wynagrodzenie przysługujące tłumaczowi określano w umowach jeszcze przed osiągnięciem wymiernego rezultatu w postaci przetłumaczonego tekstu.
Organ orzekający słusznie zatem ocenił, że z uwagi na określenie zakresu realizacji usług tłumaczenia tekstów ze wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, wynagradzania za pracę, umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c. Zatem organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że T. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2013 r., VI SA/Wa 106/13, z 28 maja 2014 r. VI SA/Wa 3519/13 oraz z dnia 19 sierpnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1011/14, CBOSA). Należy też dodać, że w świetle przepisów o świadczeniach z zasady ubezpieczeniem zdrowotnym objęte zostały wszystkie tytuły prawne, na podstawie których osoba fizyczna świadczy na rzecz innego podmiotu czynności za określonym wynagrodzeniem (umowa o pracę, agencyjna, zlecenia, o świadczenie usług, etc.). Wyjątkiem od tej zasady jest wykonywanie umowy o dzieło i jako wyjątek wymaga precyzyjnego i jednoznacznego stosowania przepisów prawa.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło