VI SA/Wa 1878/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-05
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Izabela Głowacka-Klimas, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie prelekcji, której przedmiotem jest opracowanie o charakterze autorskim, stanowi umowę o dzieło, czy umowę zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przygotowanie i wygłoszenie prelekcji, której przedmiotem jest opracowanie o charakterze autorskim, może być uznana za umowę o dzieło, a nie umowę zlecenia. Kluczowe jest ustalenie rzeczywistego zamiaru stron i celu umowy, a także analiza, czy umowa prowadzi do osiągnięcia konkretnego rezultatu, a nie tylko do starannego działania. W przypadku wątpliwości, organ powinien przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe, w tym przesłuchać strony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A. D. z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz R. w L. Skarżąca firma R. w L. argumentowała, że zawarta umowa o przygotowanie i wygłoszenie prelekcji, wraz z opracowaniem, stanowiła umowę o dzieło, a nie umowę zlecenia, co wyłączało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy NFZ i ZUS uznały umowę za umowę zlecenia, opierając się na charakterze czynności, które miały przynieść rezultat, a nie konkretne dzieło.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2015 r. sprawy ze skargi R. w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego R. w L. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] marca 2014 r.,
nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; zwanej dalej "ustawą o świadczeniach"), oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia
14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r.,
poz. 267; zwanej dalej "Kpa."), po rozpatrzeniu odwołania R. w L. od decyzji nr [...] wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] sierpnia 2013 r., stwierdzającej istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A. D. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w okresie od [...] października 2011 r. do [...] października 2011 r., utrzymał w mocy decyzję wydaną w I instancji.
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w L. II Inspektorat w L. pismem z dnia [...] marca 2013 r. wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. A. D. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia na rzecz płatnika, tj. R. w L. w okresie od [...] października 2011 r. do [...] października 2011 r.
Sprawa została przekazana do załatwienia według właściwości do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Rozpatrując przedmiotową sprawę [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] czerwca 2013 r., znak [...] poinformował A. D. (dalej ubezpieczony, uczestnik) o wszczętym postępowaniu a także o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów. W wyznaczonym terminie ubezpieczony nie zajął stanowiska w sprawie.
[...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] czerwca 2013 r., znak [...] zawiadomił także płatnika,
tj. R. w L. (dalej płatnik, strona skarżąca) o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie objęcia A. D. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zatytułowanej "umowa o dzieło", zawartej z ww. płatnikiem. Płatnik został poinformowany o możliwości złożenia dodatkowych wyjaśnień, nadesłania dokumentów, jak również o prawie do wniesienia żądania przeprowadzenia określonych dowodów.
W odpowiedzi na powyższe pismo płatnik, przy piśmie z dnia [...] czerwca
2013 r., znak [...] przesłał kopię zastrzeżeń do ustaleń kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawartych w protokole kontroli z dnia
[...] października 2012 r. W piśmie tym płatnik podjął między innymi polemikę
ze stanowiskiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych polegającym
na zakwalifikowaniu umów, których przedmiotem było przeprowadzenie wykładów
i prelekcji jako umów zlecenia, wskazując na autorski i jednorazowy charakter tych czynności. W tym kontekście płatnik podniósł okoliczność, że w wyniku zawartych umów powstał rezultat w postaci treści wykładu utrwalonej w formie pisemnej, audio lub audiowizualnej, a prawa autorskie co do tego zmaterializowanego efektu
na podstawie zawartych umów zostały przeniesione na płatnika. Płatnik powołał się także na treść uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2001 r.,
sygn. akt I PKN 429/2000, oraz stanowisko organów podatkowych zajmowane
na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Ponadto płatnik wskazał na niekonsekwencję organów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych polegającą na zakwalifikowaniu umowy o przygotowanie opracowania, jako umowy
o dzieło, natomiast umowy o przygotowanie i wygłoszenie opracowania, jako umowy zlecenia.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r., stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ubezpieczonego z tytułu wykonywania umowy zlecenia w okresie
od [...] października 2011 r. do [...] października 2011 r.
Od powyższej decyzji płatnik wniósł odwołanie. Odwołanie zostało wniesione w terminie.
Jak wskazano na wstępie, decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia została utrzymana w mocy przez Prezesa NFZ. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że zgodnie
z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz.U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.; zwanej dalej "k.c.") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę
na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera
z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ przywołał treść wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie z dnia 2 listopada 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1511/09, w którym to wyroku Sąd oddalił skargę wykładowcy na decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia, w której stwierdzono, że zawarta przez niego umowa z uczelnią była umową, co do której mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia, dając do zrozumienia, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia jakim jest umowa o dzieło, gdyż jest to niezgodne z naturą tego stosunku zobowiązaniowego (nazwanie więc przez strony umowy nie przesądza o jej charakterze).
Przywołując stosowne przepisy 627 k.c. organ wyjaśnił kiedy można mówić
o umowie o dzieło, wskazując, że jest to umowa rezultatu. Na powyższą okoliczność przywołał stosowne orzeczenie.
Odnosząc się do zawartej z ubezpieczonym umowy, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie prelekcji pt. "[...]" podczas IV Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pn. "Nowoczesne metody leczenia zaburzeń psychicznych – problemy psychiatryczne w praktyce lekarza rodzinnego", która odbyła się w dnia [...] i [...] października w B., Prezes NFZ uznał, że tak sformułowany przedmiot umowy sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu.
Opierając się na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie organ podkreślił, że przedmiotowa umowa zasadnie została zakwalifikowana przez wnioskodawcę, tj. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako umowa zlecenia.
Na zakończenie Prezes NFZ wskazał, że organem właściwym do ustalenia prawidłowego wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Skargę na powyższą decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiodła strona skarżąca – R. w L. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
Zarzuciła jej:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
a) art. 77 § 1 Kpa. i art. 80 Kpa. w zw. z art. 6, art. 7 oraz art. 8 Kpa. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, polegające na:
i. zaniechaniu prawidłowej oceny rezultatu zawartej umowy w postaci materialnej, tj. przygotowanego opracowania, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 Kpa.) a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą;
ii. zaniechaniu przesłuchania stron zakwestionowanej umowy celem stwierdzenia jaki był rzeczywisty cel i przedmiot zawartej umowy (w którym to zakresie tok rozumowania organu I instancji w ogóle nie poczynił jakichkolwiek ustaleń, lecz oparł się na twierdzeniach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będących konsekwencją tendencyjnej i stronniczej opinii prawnej, sporządzonej na potrzeby ZUS) a w konsekwencji doprowadzenie do oparcia decyzji na niedopuszczalnych domniemaniach, nie popartych jakimkolwiek dowodami, podczas gdy w takim stanie rzeczy rozstrzygnięcie winno zostać poprzedzone dodatkowym postępowaniem dowodowym, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania
i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący
a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej
na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z art. 734 k.c.,
art. 750 k.c., art. 627 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c., polegające na błędnej wykładni treści umowy na przygotowanie opracowania i jego przedstawienie, zawartej przez płatnika z A. D., która to wykładnia doprowadziła do uznania, że umowa ma charakter umowy zlecenia (ew. umowy o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy o zleceniu), podczas gdy przedmiotem umowy jest oznaczone dzieło o charakterze niematerialnym (utwór), znajdujące dodatkowo ucieleśnienie
w przygotowanym opracowaniu, a zatem umowa ma charakter umowy o dzieło,
w konsekwencji czego organ zastosował regulację art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy
o świadczeniach w sytuacji, kiedy przepis ten nie ma w niniejszej sprawie zastosowania.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że przedmiotem umowy zawartej przez stronę skarżącą z ubezpieczonym było przygotowanie opracowania
pn. "[...]" i jego przedstawienie podczas konferencji naukowej.
Strona skarżącą podała, że w ramach prowadzonej działalności organizuje różnego rodzaju konferencje, sympozja czy seminaria, podczas których zaproszeni goście wygłaszają odczyty, czy też przeprowadzają prelekcje na konkretny, specjalistyczny temat wskazany przez płatnika lub też przygotowują określone opracowania na określony temat. Zauważyła, że zawieranie umów z konkretnymi osobami wynika zwykle z faktu, że są to specjaliści w danej dziedzinie, autorytety, którzy mają za zadanie przygotować wykład czy opracowanie na potrzeby danej konferencji, bowiem opracowania takie mają charakter autorski - wcześniej,
tzn. przed realizacją przedmiotu umowy nie istnieją. Zadaniem osoby, która przygotowuje opracowanie jest zatem zgromadzenie informacji, ich usystematyzowanie a także wzbogacenie o elementy autorskie, takie jak przemyślenia, konkluzje, interpretacje czy oceny.
W ocenie skarżącej, pamiętać należy, że o charakterze umowy decyduje jej treść w zakresie wszystkich elementów zobowiązania, organ natomiast skupił się wyłącznie na jednej części przedmiotu umowy, tj. na odczycie, wygłoszeniu przygotowanego dzieła podczas seminarium, całkowicie pominął natomiast element przygotowania opracowania (co jest oczywiste, zważywszy na fakt, iż w przypadku zaniechania wskazanego pominięcia organ wobec braku orzecznictwa potwierdzającego swój tok rozumowania zmuszony byłby do zmiany zaskarżonej decyzji). Zgodnie z powszechnie przyjmowanymi definicjami, "opracowanie" to dzieło omawiające i przedstawiające wyniki prac nad określonym zagadnieniem (definicja według Wielkiego Słownika Języka Polskiego, www.wsjp.pl). W takim wypadku,
w opinii strony skarżącej, sformułowanie "przygotowanie opracowania" jakim posłużyły się strony w umowie jest jednoznaczne i wskazuje na zawarcie umowy
o dzieło, odmiennie aniżeli twierdzi organ wydający zaskarżaną decyzję – przynajmniej w zakresie przygotowania opracowania.
W przypadku umowy zawartej z ubezpieczonym, dotyczącej przygotowania opracowania oraz jego przedstawienie (dokonanie jego odczytu, zaprezentowanie) nieucieleśnionym rezultatem jest właśnie odczyt opracowania czy prezentacji
a zatem jego zaprezentowanie w formie ustnej, jednak z tym zastrzeżeniem, że
w pierwszej kolejności prezentację należy przygotować, stworzyć (na co wskazuje również wskazana wyżej literalna interpretacja postanowień umowy). Jak wskazała strona skarżąca, wykładnię tę potwierdził Sąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, który w wyroku z dnia 30 maja 2001 r. (I PKN 429/2000), dokonał wykładni o wiele dalej idącej uznając, że "przedmiotem umowy
o dzieło może być osiągnięcie rezultatu niematerialnego, nieucieleśnionego, a za taki uznaje się przygotowanie i wygłoszenie cyklu specjalistycznych wykładów".
W przywołanej sprawie Sąd Okręgowy, którego wyrok został następnie utrzymany
w mocy, stwierdził, że "za rezultat odpowiadający pojęciu dzieła w rozumieniu
art. 627 k.c. uważać należy realizację programu, zakończenie cyklu wykładów, a nie wiedzę nabytą przez słuchaczy, sprawdzaną poprzez zaliczenia i wyniki egzaminów". Powoduje to, na co zwróciła uwagę skarżąca, że powoływane przez organy ubezpieczeniowe orzecznictwo Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu - rzekomo utrwalone - sprzeczne jest z orzeczeniem Sądu Najwyższego.
Jak wynika z powyższego argumentacja w zakresie "szukania efektów wykładu" w głowach słuchaczy prezentowana przez organ rentowy a powielona przez organy I i II instancji jest nierzeczowa oraz stanowi jedynie wyraz interesu fiskalnego państwa.
Skarżąca podkreśliła ponadto, że zgodnie z definicją słownikową, prelekcja to wykład o treści zazwyczaj popularnonaukowej, odczyt publiczny. Przygotowanie
i wygłoszenie autorskiego wykładu przez jego autora według autorskiego, opracowanego indywidualnie i twórczo przez wykładowcę (prelegenta) konspektu stanowi przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Reasumując, wykład jako utwór jest przedmiotem prawa autorskiego wobec spełnienia kryteriów
z art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. niezależnie od kwestii przeniesienia praw
do niego, odmiennie aniżeli twierdzi organ, który wydał zaskarżoną decyzję.
W konkluzji skarżąca stwierdziła, że przedmiotowa umowa zawarta przez płatnika posiada konstytutywne cechy umowy o dzieło. Nie sposób znaleźć
w zobowiązaniach żadnej ze stron zobowiązania jedynie do starannego działania, wbrew stanowisku organu II instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
W świetle przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym
i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ narusza prawo.
Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki
do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą. Zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach
w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu
do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast ust. 2 wskazanego powyżej artykułu stanowi, że w przypadku gdy w ramach jednego z tytułów do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wymienionych w art. 66 ust. 1 ubezpieczony uzyskuje więcej niż jeden przychód, składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana od każdego z uzyskanych przychodów odrębnie.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się
do oceny charakteru umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem) a A. D. (ubezpieczonym), a mianowicie, czy jest to, jak twierdzi skarżąca, umowa o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia ubezpieczonego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit. e) ustawy
o świadczeniach i poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podkreślenia wymaga, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. D. były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umowy łączącej go ze skarżącą.
Innymi słowy, organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy o dzieło nr [...] z dnia
[...] października 2011 r. nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz.1585 ze zm.).
Ustalając obowiązek podlegania przez A. D. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanej umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą, Prezes NFZ – mając na względzie przepisy art. 627 - 646 k.c. oraz art. 734 - 750 k.c. – utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowe umowa była umową zlecenia, nie zaś, jak twierdzą jej strony, umową o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę (ubezpieczonego) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania.
W tym miejscu należy wskazać, że przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na przygotowaniu i wygłoszeniu prelekcji pt. "[...]" podczas IV Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pn. "Nowoczesne metody leczenia zaburzeń psychicznych – problemy psychiatryczne w praktyce lekarza rodzinnego", która odbyła się w dnia [...] i [...] października w [...].
Przechodząc do rozważań merytorycznych należy zauważyć na wstępie,
że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile
w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik,
A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła,
do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także,
z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi".
Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny
i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie
o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie
od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać,
iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii
(np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/
J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/
G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie:
M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Zdaniem skarżącej, przedmiotem spornej umowy, którą strony zawarły było wykonanie dzieła polegającego na przygotowaniu i wygłoszeniu prelekcji
pt. "[...]" podczas IV Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pn. "Nowoczesne metody leczenia zaburzeń psychicznych – problemy psychiatryczne w praktyce lekarza rodzinnego", która odbyła się w dnia [...] i [...] października w B.. Jak wynika z akt sprawy i oświadczenia pełnomocnika skarżącej złożonego na rozprawie,
o wykonanym dziele świadczy treść opracowania załączona do odwołania.
W niniejszej sprawie organ nie przesłuchał w charakterze świadka uczestnika postępowania (ubezpieczonego), wystosował do niego jedynie pismo informujące
o wszczęciu postępowania i możliwości złożenia dodatkowych wyjaśnień, z czego uczestnik nie skorzystał. Skoro, w ocenie Sądu, uczestnik nie udzielił informacji
na powyższe pismo, organ winien był przesłuchać go w charakterze świadka zgodnie z treścią art. 75 § 1 Kpa., gdyż to właśnie zeznania uczestnika postępowania mogą potwierdzić wyjaśnienia skarżącej o przekazaniu dzieła. Organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać zamiar stron powyższej umowy oraz jej cele, do czego, w ocenie Sądu, koniecznym było przesłuchanie uczestnika postępowania. Tymczasem organy w swoich decyzjach wywiodły, że samo sformułowanie przedmiotu umowy sugeruje, że jest to umowa dotycząca starannego wykonania określonych czynności, nie zaś osiągnięcia określonego rezultatu o indywidualnym charakterze.
Jak wynika z treści zawartej między stronami umowy, jej przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie prelekcji pt. "[...]" podczas IV Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pn. "Nowoczesne metody leczenia zaburzeń psychicznych – problemy psychiatryczne w praktyce lekarza rodzinnego", która odbyła się w dnia [...] i [...] października w B.. Organy rozpatrując powyższa sprawę zupełnie bezpodstawnie rozdzieliły niniejszą umowę na dwie kategorie umów, tj. opracowanie do którego nie zajęły sprecyzowanego stanowiska i wygłoszenie-przedstawienie powyższego opracowania. W ocenie Sądu, umowa zawarta między skarżącą
a uczestnikiem postępowania stanowi swoistą całość, składającą się na umowę rezultatu.
Do przygotowania opracowania konieczne jest, w ocenie Sądu, zgromadzenie przez uczestnika określonych materiałów, usystematyzowanie wiedzy w danym temacie, dokonanie własnych przemyśleń, komentarzy, interpretacji, wniosków,
co znalazło odzwierciedlenie w przygotowanym przez uczestnika opracowaniu,
a także obejmowało koncepcję przeprowadzenia wykładu. W ocenie Sądu, rezultat umowy jaki chciały strony osiągnąć należy także oceniać przez pryzmat umiejętności, wiedzy i doświadczenia uczestnika postępowania.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organy nie wyjaśniły także jakimi kryteriami kierowała się skarżąca wybierając do przygotowania i przeprowadzenia wykładu uczestnika, czy była to określona wiedza specjalistyczna, poświadczone umiejętności, czy opracowanie uczestnika było specjalnie przygotowane
na konferencję.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 18 czerwca 2003 r. II CKN 269/2001, że art. 627 k.c.
nie zawiera definicji pojęcia dzieła, a wskazuje jedynie, że dzieło ma być oznaczone, przez co rozumie się bliższe określenie rezultatu pożądanego przez zamawiającego. Panuje zgoda co do tego, że dzieło może mieć charakter materialny i nie materialny. Zamawiającemu chodzi o rezultat, będący wynikiem umiejętności, wiedzy
i doświadczenie osobistych właściwości przyjmującego zamówienie. Już z tego wynika, że w ramach umowy o dzieło istnieje możliwość osiągnięcia rezultatu, choćby w części twórczego, indywidualnego, a więc odpowiadającego pojęciu utworu.
W niniejszej sprawie organ nie rozważył w ogóle, czy w kontekście zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem umowy można mówić o utworze w rozumieniu prawa autorskiego, ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że prawa autorskie nie zostały przeniesione na skarżącą. Sąd zauważa, że po pierwsze nie każde dzieło
ma charakter autorski, a po drugie nie zawsze musi dojść do przeniesienia praw autorskich.
Reasumując, w ocenie Sądu, Prezes NFZ przedwcześnie, bez przesłuchania uczestnika postępowania i rozważenia wyżej wskazanych kwestii dokonał wykładni powołanych wyżej przepisów k.c. dotyczących umów o dzieło oraz umów zlecenia
i w konsekwencji dokonał nieprawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz nieprawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach, uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy
o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Rozpatrując ponownie sprawę Prezes NFZ przesłucha w charakterze świadka uczestnika postępowania i rozważy wyżej wskazane kwestie dotyczące sposobu wyboru prelegenta przez skarżącą i charakteru autorskiego dzieła.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. Stwierdzając, iż uchylone decyzja nie podlegają wykonaniu, Sąd orzekł
w oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a. Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło