VII SA/Wa 1090/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-11

Skład orzekający: Izabela Ostrowska, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Mirosława Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę linii energetycznej z 1977 r. wydana bez wykazania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a następnie potwierdzona decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji z 1977 r. wydaną na podstawie przepisów o wywłaszczeniu, może zostać uznana za wydaną z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w postępowaniu o stwierdzenie nieważności tej decyzji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo bezspornego naruszenia art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego z 1974 r. przy wydaniu decyzji z 1977 r. (brak wykazania prawa do dysponowania nieruchomością), nie można stwierdzić rażącego naruszenia prawa uzasadniającego nieważność decyzji. Kluczowe było istnienie późniejszej decyzji z 1977 r. wydanej na podstawie przepisów o wywłaszczeniu, która stanowiła tytuł prawny do korzystania z nieruchomości na cele inwestycyjne, co wykluczyło możliwość uznania skutków naruszenia za niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności.
Stan faktyczny
Skarżący A.K. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji z 1977 r. zatwierdzającej plan i udzielającej pozwolenia na budowę linii energetycznej, zarzucając m.in. wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa z uwagi na brak wykazania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewody odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając, że choć nastąpiło naruszenie prawa, nie było ono rażące, zwłaszcza w kontekście późniejszej decyzji wywłaszczeniowej. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Ostrowska ( spr), , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Sędzia WSA Mirosława Kowalska, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2015 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2014 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] marca 2014r., znak: [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r., poz. 267), zwanej dalej kpa, po rozpatrzeniu odwołania A. K. od decyzji Wojewody [...] z dnia 5 grudnia 2013r., nr 657/1, znak: [...] odmawiającej stwierdzenia na wniosek A. K. nieważności decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...] zatwierdzającej plan realizacyjny przebiegu linii napowietrznej 220 Kv - wprowadzenie do stacji [...] /wcięcie do linii 220 kV [...] - [...] / i udzielającej pozwolenia na budowę ww. linii), w części dotyczącej działki nr ewid. [...], położonej w miejscowości [...], gmina [...] i umarzającej postępowanie w pozostałym zakresie – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Na wstępie uzasadnienia decyzji Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że sporne zamierzenie budowlane zalicza się do inwestycji liniowych. Powołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 stycznia 2006r. sygn. akt II OSK 346/05 dotyczący inwestycji liniowych w którym wskazano, iż jeżeli postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte na żądanie strony (art. 157 § 2 kpa), to zakres wszczęcia tego postępowania musi odpowiadać interesowi prawnemu wnioskodawcy (art. 28 kpa), czyli decyzja wydana w tym postępowaniu może dotyczyć kwestionowanej decyzji tylko w tej części, w której odnosi się ona do interesu prawnego składającego wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy organ odwoławczy stwierdził, że skarżący – A. K. - posiada interes prawny w kwestionowaniu decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977 r., znak: [...], wyłącznie w odniesieniu do działki nr ewid. [...], której jest właścicielem. W związku z powyższym w ocenie organu odwoławczego Wojewoda [...] prawidłowo odmówił stwierdzenia nieważności decyzji organu stopnia podstawowego w części dotyczącej działki nr ewid. [...], położonej w miejscowości [...], gmina [...], pozostałym zaś zakresie umorzył postępowanie nieważnościowe tj. w części nie dotyczącej interesu prawnego skarżącego. Dalej, organ odwoławczy wyjaśnił instytucję stwierdzenia nieważności podkreślił, iż stanowi ona wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 kpa zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Do stwierdzenia nieważności decyzji może dojść wyłącznie w przypadku stwierdzenia istnienia którejkolwiek z przesłanek zawartych w art. 156 § 1 kpa. Wskazał także, że organy administracji publicznej badają prawidłowość decyzji w trybie art. 156 kpa (dotyczącym stwierdzenia nieważności) w oparciu o stan prawny i faktyczny istniejący w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z dyspozycją art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm. - wg stanu na dzień wydania badanej decyzji), pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykaże prawo do dysponowania nieruchomością. Stosownie natomiast do treści § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno- budowlanego (Dz. U. z 1975r., Nr 8, poz. 48 ze zm. wg stanu na dzień 28 października 1977r.), do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę inwestor jest obowiązany dołączyć odpis dokumentu stwierdzającego prawo inwestora do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję. Mając na uwadze powyższe unormowania, organ odwoławczy wskazał, że inwestor winien do wniosku o pozwolenie na budowę dołączyć dowód świadczący o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ II instancji podał, że z treści decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...] wynika, że przebieg linii napowietrznej miał być zgodny z wykazem nieruchomości, załączonym do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. W aktach sprawy znajduje się wykaz gruntów, nad którymi przebiega sporna linia elektroenergetyczna, obejmujący m.in. działkę nr ewid. [...] (stanowiącą w dacie wydania badanej decyzji własność H. K. i K. K.). Działka nr ewid. [...] obecnie posiada nr ewid. [...] i stanowi własność skarżącego –A. K. (Księga Wieczysta Nr [...]). Zdaniem organu odwoławczego w aktach sprawy brak jest dokumentu potwierdzającego, że inwestor - Zakład Energetyczny [...] w dacie wydania przedmiotowego pozwolenia na budowę (tj. w dniu [...] października 1977r.) posiadał prawo do dysponowania działką nr ew. [...] (obecnie [...]), położoną we wsi [...], gmina [...] na cele budowlane. Oznacza to, że decyzja Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...], w części dotyczącej działki nr ewid. [...] została wydana z naruszeniem art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego w zw. z § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego. W ocenie, Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego powyższe naruszenie nie wypełnia jednak znamion rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W dalszych rozważaniach organ odwoławczy podkreślił, że decyzją Wójta Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977 r., znak: [...], wydaną na postawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., Nr 10, poz. 64) zezwolono inwestorowi - Zakładowi Energetycznemu [...] na realizację spornej inwestycji (budowę linii energetycznej napowietrznej 220 kV na terenie gminy [...]). Dalej, organ powołał przepis art. 35 ust. 1 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości i wyjaśnił, że prawo do dysponowania nieruchomością, w rozumieniu art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego można wywodzić nie tylko z prawa własności, umowy najmu lub dzierżawy, czy też innych stosunków zobowiązaniowych, z których wynika prawo użycia nieruchomości na cele budowlane. Warunek ten może być również uznany za spełniony jeżeli - tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie - wydane zostało zezwolenie, o jakim mowa w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Zdaniem organu odwoławczego wskazana wyżej decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977r., znak: [...] uprawniała inwestora do dysponowania działkami inwestycyjnymi, w tym działką oznaczoną obecnie numerem ew. [...], na cele realizacji przedmiotowej inwestycji. Organ odwoławczy stwierdził, że na podstawie powyższej decyzji wywłaszczeniowej inwestor był uprawniony do realizacji przedsięwzięcia niezależnie od zgody właściciela lub użytkownika wieczystego danej nieruchomości. Ponadto organ II instancji zaznaczył, że z treści Księgi Wieczystej Nr [...] (prowadzonej dla działki nr ewid. [...]) wynika, że następca prawny inwestora - [...] S.A. - nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 2002r. służebność gruntową polegającą na przeprowadzeniu przez obciążoną nieruchomość (działka nr ewid. [...]) linii energetycznej o napięciu 220 kV relacji [...] /[...] z obszarem ograniczonego użytkowania oraz słupami Nr [...] i [...]. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wyjaśnił, że w świetle orzecznictwa sądowo-administracyjnego, o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki, oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze-skutki, które wywołuje decyzja. O tym, czy naruszenie prawa jest "rażącym" decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie pociąga. Za rażące należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. W ocenie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego powyższe przesłanki nie zostały spełnione na gruncie niniejszej sprawy. Organ II instancji podkreślił, że choć sporna decyzja została wydana z naruszeniem art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego w zw. z § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego, z uwagi na brak dokumentu potwierdzającego prawo do dysponowania przez inwestora działką inwestycyjną nr ew. [...], w dniu wydania kontrolowanej decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...], to jednak decyzją Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977r., znak: [...] inwestor uzyskał zezwolenie na budowę spornej inwestycji. Zdaniem organu odwoławczego nie sposób przypisać powyższemu uchybieniu szczególnie doniosłych skutków społeczno- gospodarczych, które uzasadniałyby wyeliminowanie decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977 r. znak: [...], z obrotu prawnego w trybie nieważnościowym. Organ stwierdził także, że skutki analizowanego uchybienia nie mogą być uznane za niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odniósł się do zarzutu podnoszonego w odwołaniu dotyczącego niezapewnienia ówczesnym właścicielom działki nr ewid. [...] (H. K. i K. K.) czynnego udziału w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...] wyjaśnił, że okoliczność ta stanowi przesłankę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 kpa). Natomiast w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie można powoływać się na podstawy wznowienia postępowania. Nie jest też dopuszczalne przyjęcie, że którakolwiek z podstaw wznowienia postępowania mogłaby zarazem stanowić jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji. Wobec powyższego organ podał, iż zarzut skarżącego dotyczący pominięcia właścicieli działki nr ewid. [...] jako stron w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...], pozostaje bez wpływu na treść niniejszego rozstrzygnięcia. Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów odwołania, dotyczących naruszenia art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 1 kpa Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że organ wojewódzki w sposób dokładny wyjaśnił stan faktyczny sprawy oraz załatwił sprawę w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, zaś zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy, o których mowa w art. 107 § 1 kpa. Zdaniem organu odwoławczego nie ma podstaw do uznania, że Wojewoda [...] naruszył wskazane powyżej normy proceduralne, w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Nadto organ odwoławczy wskazał także, iż kontrolowana decyzja Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r., znak: [...], w części dotyczącej działki nr ewid. [...], położonej w miejscowości [...], gmina [...], nie jest obarczona żadną z pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 kpa, tj. decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej. Ponadto decyzja nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną; nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie; nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na opisaną wyżej decyzję wniósł A. K. wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej jej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2013r. nr [...]. Skarżący zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów tj: 1) przepisu art. 40 § 2 kpa z zw. z art. 42 § 1 kpa poprzez wadliwe doręczenie decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2014 r. (znak [...]) na nieaktualny adres pełnomocnika skarżącego w sytuacji, gdy organ został poinformowany o nowym adresie do doręczeń jak i znany był ten adres organowi w toku całego postępowania odwoławczego, co w konsekwencji skutkowało brakiem możliwości zapoznania się z treścią decyzji i wniesienia w terminie środka zaskarżenia, 2) przepisu art. 7 kpa zw. z art. 77 § 1 kpa i art. 107 § 1 kpa w zw. z art. 21 ust. 4, art. 28 oraz art. 29 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229) w zw. z § 21 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego poprzez uznanie, iż wydanie decyzji zezwalającej na budowę, pomimo braku legitymowania się w dacie wydania decyzji przez Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r. przez inwestora - Zakład Energetyczny -[...], prawem do gruntu, nie stanowi "rażącego naruszenia prawa" skutkującego stwierdzeniem nieważności decyzji zezwalającej na budowę; 3) przepisu art. 7 kpa zw. z art. 77 § 1 kpa i art. 107 § 1 kpa, art. 8 kpa oraz art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczeń (Dz. U. z 1974 r. Nr 10 poz. 64) poprzez uznanie, iż inwestor spełnił wymogi zawarte w decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r. i uzyskał wymaganą zgodę miejscowych organów administracji państwowej na jednorazowe wejście wykonawcy na grunt osób fizycznych podczas gdy takiej zgody nie uzyskał, 4) przepisu art. 28 kpa w zw. z art. 140 k.c i art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczeń w zw. z art. 107 § 1 kpa poprzez niezasadne uznanie, iż pomięcie w całej procedurze administracyjnej dotyczącej wydania zaskarżonej decyzji, (wszczęcie postępowania, doręczenie decyzji) właścicieli nieruchomości może być przyczyną do wznowienia decyzji administracyjnej (art. 145 kpa), nie zaś stwierdzenia jej nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kpa), w sytuacji, gdy ustawowe naruszenie prawa własności nieruchomości przez zaskarżoną decyzję powoduje konieczność wskazania właścicielowi zakresu tego naruszenia a zatem brak wymieniania właściciela nieruchomości jako strony postępowania wpływa na rażące naruszenie przedmiotu decyzji, gdyż nie jest jasne jaki jest zakres dozwolonego (legalnego) naruszenia własności tj. wobec kogo inwestor jest uprawniony do legalnego wejścia w teren, a w konsekwencji naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 kpa względnie art. 156 § 1 pkt 4 kpa. W dniu 22 stycznia 2015r. wpłynęło do Sądu pismo pełnomocnika skarżącego uzupełniające skargę. W piśmie tym podniesiono, iż brak podpisu i dokładnego oznaczenia na wykazie właścicieli użytkowników gruntów nad którymi przebiega linia energetyczna –będącej integralną częścią skarżonej decyzji jest w ocenie strony skarżącej rażącym naruszeniem prawa. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły, wobec czego skargę należało oddalić. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] wydaną dnia [...] grudnia 2013, odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977, zatwierdzającej plan przebiegu linii napowietrznej 220 kV- wprowadzenie do stacji [...] (wcięcie do linii 220 kV [...]) i udzielającej pozwolenia na budowę ww. linii w części działki o nr. ew. [...]. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że kontrolowana przez sąd decyzja została podjęta w nadzwyczajnym w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jednym z nadzwyczajnych trybów wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej i stanowi prawnie dopuszczalny wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych określonej w art. 16 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) - dalej w skrócie jako "k.p.a.". Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zostały wyczerpująco określone w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. Jedną z przesłanek jest wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a.). Zaistnienie tej przesłanki skarżący powoływali we wniosku, w tym zakresie zatem organ zobowiązany był przede wszystkim rozpoznać sprawę. Ustalając zaistnienie ww. przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zasadne jest odwołanie się do teorii gradacji wad decyzji i odróżnienie wadliwości decyzji powodujących jej wzruszalność, od takich wad, które powodują, przez samo swoje istnienie lub przez swoje skutki, nieuchronną konieczność eliminacji decyzji z obrotu prawnego lub wiążącego stwierdzenia naruszenia porządku prawnego przez decyzję. Naruszenia prawa mają charakter rażący w przypadku istnienia wad o szczególnym ciężarze gatunkowym. Następuje to wówczas, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego w całości lub w części (por. B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Wydawnictwo C. H. Beck Warszawa 2004, str. 729-730). W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa ma miejsce wtedy gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Ustalonym poglądem pozostaje także, że jako rażąco naruszającego prawo nie można traktować takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej interpretacji danej normy. Rażące naruszenie prawa jest bowiem z reguły wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu w interpretowaniu prawa. O takim naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. Należy przy tym podkreślić, że z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. "Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego powszechnie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować" (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 września 1998 r., sygn. akt II SA 1249/97, Baza Orzeczeń LEX nr 41819, por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 1997 r., sygn. akt III SA 1425/96, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powyższego wynika, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji, stanowi kwalifikowaną postać naruszenia prawa i nie może być interpretowane w sposób rozszerzający. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 1999 r., sygn. akt V SA 1970/98, Baza Orzeczeń LEX nr 50195). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należało uznać, że organy rozpoznające wnioski skarżących prawidłowo odmówiły, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] października 1977 r. W rozpoznawanej sprawie decyzja objęta wnioskiem została wydana na podstawie art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego z 24 października 1974r, zgodnie z którym pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykazała się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i spełnienie tego warunku było niezbędne do wydania przez organ architektoniczno-budowlany decyzji zezwalającej na realizację inwestycji. Okolicznością niekwestionowaną jest, że w dacie wydania objętej wnioskiem decyzji tj. w dniu [...] października 1977 r. inwestor nie dysponował takim prawem odnośnie do działki skarżącego o nr [...].Tak więc bezspornym jest, że organ architektoniczno-budowlany, tj. Prezydent m. [...] wydając decyzję w przedmiocie pozwolenia na budowę linii napowietrznej 220 kV na przedmiotowej działce naruszył cytowany przepis prawa materialnego. Nie można jednak tracić z pola widzenia, że dla stwierdzenia nieważności decyzji, a więc wyeliminowania jej z obrotu prawnego od dnia jej wydania nie wystarcza jedynie stwierdzenie bezspornego naruszenia przepisu prawa ani nawet ustalenie wagi naruszonego przepisu, lecz koniecznym jest również wskazanie, że naruszenie to powoduje skutki społeczne niemożliwe do zaakceptowania w państwie prawa. Dla oceny tego skutku istotną okolicznością jest, że inwestor w dniu [...] listopada 1977 r. uzyskał decyzją Naczelnika Gminy [...] wydaną na podstawie art. 35 ust. 2 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości ( Dz.U z 1974r, Nr 10, poz. 64 ze zm.)zezwalającą na realizację spornej inwestycji na terenie ww. gminy. Z brzmienia ww. przepisu wynika, że pozwalał on na podstawie decyzji (§1) między innymi przedsiębiorstwom państwowym zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne i nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Dawał też prawo dostępu do tych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją (§ 2). Jeżeli w wyniku założenia przewodów i urządzeń nieruchomość nie nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na dotychczasowe cele, podlegała wywłaszczeniu na podstawie wymienionej ustawy (§ 3). W orzecznictwie i popierającej go doktrynie podnosi się, że ograniczenie własności na podstawie art. 35 mieści się w granicach szeroko rozumianego wywłaszczenia, co wiąże się z trwałością stanu, jaki decyzja stwarza, obejmując sobą każdoczesnego właściciela nieruchomości, której dotyczy oraz każdoczesnego przedsiębiorcę przesyłowego wstępującego w miejsce pierwotnego adresata decyzji. Takiego rozumienia powyższego przepisu wymaga funkcja, jaką on realizuje, znajdując się w rozdziale piątym ustawy o szczególnym trybie wywłaszczenia a nie o czasowym zajęciu nieruchomości, które jest regulowane w ustawie w rozdziale szóstym, gdzie występuje też pojęcie "oznaczonego czasu" (zob. wyroki SN z dnia 9 stycznia 2008 r. II CSK 432/07, Lex nr 365049 oraz z dnia 21 lutego 2009 r. II CSK 394/08, Lex nr 491553). Niekiedy w orzecznictwie łączy się ze sobą trwałe ograniczenie własności nieruchomości spowodowane decyzją z art. 35 ust. 1 ze skutkiem, jakim jest obowiązek udostępnienia nieruchomości w celu przeprowadzenia czynności konserwatorskich gdy to potrzebne, a co pozwala uznać to ograniczenie za swoistego rodzaju służebność, nazywaną służebnością publiczną lub służebnością przesyłu , która po wydaniu takiej decyzji administracyjnej powstała z mocy prawa. W tym miejscu należy przywołać Uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2010r. ( III CZP 116/09), zgodnie z którą decyzja wydana na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.) jest tytułem prawnym dla przedsiębiorcy przesyłowego do stałego korzystania z wymienionej w tej decyzji nieruchomości. Wydanie tego rodzaju decyzji skutkuje nawiązaniem między inwestorem a właścicielem nieruchomości stosunku cywilnoprawnego o cechach trwałości. Warto dodać, że SN wskazał, iż zajęcie nieruchomości jest trwałe, ale nie jest nieodpłatne, a wszelkie roszczenia właściciela nieruchomości zaspokaja odszkodowanie wypłacane na podstawie art. 36 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Według SN, nie ma zatem podstaw, aby przyznawać właścicielowi nieruchomości prawo do uzupełniającego stosowania przepisów art. 224 i art. 225 k.c. w sytuacji, gdy w przepisach nie ma luki prawnej, a wypłacone przez organ administracji odszkodowanie obejmuje całość szkody. W tej sytuacji Sąd podziela w pełni stanowisko organu, iż mimo bezspornego naruszenia przy wydaniu decyzji objętej wnioskiem przez Prezydenta m. [...] art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego nie można uznać, wobec istnienia w obrocie ww. decyzji z dnia [...] listopada 1977 r., że objęta wnioskiem decyzja wywołała skutki tego uchybienia niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa prawa, biorąc także pod uwagę charakter inwestycji na realizację której zezwolono tj. zadania inwestycji użyteczności publicznej. Jednocześnie należy podkreślić, iż Sądowi znana jest okoliczność prowadzonego postępowania nadzorczego w stosunku do decyzji Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977r. Wojewoda[...] decyzją z dnia [...] grudnia 2010r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977 r., a następnie Minister Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., po rozpatrzeniu odwołania K. G. , uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977 r., w części dotyczącej nieruchomości K. G., stanowiącej działkę nr [...], położonej we wsi [...]. Następnie WSA w Warszawie wyrokiem z dnia 5 czerwca 2013r. w sprawie sygn.. akt I SA/Wa 1818/12 oddalił skargę na powyższą decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2014r. w sprawie I OSK 2317/13 po rozpoznaniu skargi kasacyjnej K. G. uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] sierpnia 2012 r. W uzasadnieniu NSA wskazał, iż zadaniem organu odwoławczego prowadzącego postępowanie nadzorcze będzie samodzielne wyjaśnienie kwestii ewentualnego udzielenia przez Naczelnika Gminy upoważnienia do wydania kwestionowanej decyzji przez sekretarza Biura Urzędu Gminy, przy uwzględnieniu praktyki jaka wówczas w danym Urzędzie obowiązywała. Jest rzeczą oczywistą, iż ustalenie przez organy, iż decyzja z dnia [...] listopada 1977r. została podpisana przez osobę nieupoważnioną do jej wydania w imieniu organu skutkować winna stwierdzeniem jej nieważności ( także w stosunku do działki nr [...]), jednak okoliczność ta będzie stanowiła przesłankę wznowieniową w stosunku do niniejszego postępowania o której mowa w art. 145 § 1 pkt 8 kpa. Na datę wyrokowania przez Sąd oraz rozstrzygania w trybie nieważnościowym przez organy , decyzja Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] listopada 1977r. pozostawała jednak w obiegu prawnym skutkując odmową stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] października 1977r. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kontrolowana w postępowaniu nadzwyczajnym decyzja nie jest dotknięta wadą nieważności opisaną w art.156 § 1pkt 2 kpa poprzez pominiecie "w całej procedurze administracyjnej dotyczącej wydania decyzji właścicieli nieruchomości" . Jak słusznie stwierdził organ w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, pominięcie strony w postępowaniu przejawiające się w niezapewnieniu jej udziału w czynnościach postępowania, niedoręczeniu jej pism oraz decyzji wydanych w sprawie – nie jest kwalifikowane jako wada decyzji lecz wada postępowania administracyjnego, która może być weryfikowana w trybie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012 r., poz. 270.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło