I FZ 178/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-25
Skład orzekający: Maria Dożynkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka, która nie przedłożyła wymaganych dokumentów finansowych pomimo wezwania sądu, może skutecznie ubiegać się o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym?Ratio decidendi
Spółka, ubiegająca się o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, nie wykazała spełnienia przesłanek ustawowych, ponieważ nie przedłożyła wymaganych dokumentów finansowych pomimo wezwania sądu. Ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, a brak wykazania sytuacji finansowej uniemożliwia sądowi miarodajną ocenę możliwości partycypowania w kosztach postępowania.Stan faktyczny
Spółka I. S.A. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmujący zwolnienie od kosztów sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał spółkę do złożenia dodatkowych dokumentów finansowych, jednak spółka nie przedłożyła ich, powołując się na zajęcie, zagubienie lub kradzież dokumentacji. Sąd pierwszej instancji odmówił przyznania prawa pomocy, uznając brak wystarczających dowodów. Spółka wniosła zażalenie, które Naczelny Sąd Administracyjny oddalił.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Maria Dożynkiewicz, , , po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia I. S.A. w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2015 r. sygn. akt III SA/Wa 2566/14 w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi I. S.A. w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 28 maja 2014 r., nr [...] w przedmiocie określenia kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2009 r. oraz kwoty podatku od zapłaty za miesiące od stycznia do grudnia 2009 r. postanawia oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z 9 marca 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 2566/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie w sprawie ze skargi I. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z 28 maja 2014 r., w przedmiocie określenia kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2009 r. oraz kwoty podatku od zapłaty za miesiące od stycznia do grudnia 2009 r.
W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wskazał, iż z uwagi na fakt, że oświadczenia zawarte we wniosku o przyznanie prawa pomocy okazały się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych spółki, na podstawie art. 255 w zw. z art. 252 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.), została ona wezwana do złożenia dodatkowych dokumentów. W odpowiedzi na to wezwanie spółka nie nadesłała żadnych dokumentów, składając jedynie oświadczenie, iż z punktu widzenia "formalno-prawnego" w dalszym ciągu prowadzi działalność gospodarczą, gdyż prowadzi pełną księgowość, składa comiesięczne deklaracje VAT-7. Jednak z uwagi na brak dokumentów "wyjściowych" częściowo zajętych i częściowo zgubionych, spółka nie jest w stanie złożyć bilansu i rachunku wyników za kolejne lata począwszy od 2011/2012. Faktycznie spółka nie osiąga dochodów pozwalających na poniesienie tak znacznych opłat. Ponadto spółka wskazała, że w nocy z 27 na 28 września 2014 r. skradziono walizkę z dokumentacją spółki.
Sąd pierwszej instancji, powołując się na art. 245 § 2, art. 199, art. 243 § 1 i art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. podkreślił wyjątkowość instytucji prawa pomocy i to, że to na wnioskodawcy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się on w sytuacji uprawniającej do skorzystania z prawa pomocy, uznał, że spółka nie wykazała, iż spełnia przesłanki ustawowe w tym zakresie. Sąd zwrócił uwagę, że dla oceny sytuacji strony i prawidłowego rozpoznania wniosku konieczne jest zapoznanie się z dokumentami świadczącymi o tej sytuacji, gdyż nie można tego czynić na podstawie domniemań. W sprawie podjęte zostały działania zmierzające do uzyskania pełnego obrazu możliwości płatniczych spółki, tj. wezwano ją do uzupełnienia wniosku o stosowne informacje. Z obowiązku przesłania tych dokumentów spółka się nie wywiązała, nie nadesłała ich też ze sprzeciwem, mimo że z postanowienia referendarza sądowego jednoznacznie wynika, iż brak tych dokumentów jest główną przyczyną odmowy przyznania prawa pomocy. Skarżąca nie przedstawiła w sposób należyty swojej sytuacji finansowej, gdyż mimo wezwania nie przedłożyła zeznań podatkowych za 2012 r. i 2013 r., bilansu oraz rachunku zysków i strat za 2013 r., ani w inny sposób nie udokumentowała wysokości przychodów (dochodów i kosztów) uzyskanych za ten okres. Spółka w żaden sposób nie udokumentowała też swojej aktualnej sytuacji finansowej, a jej wyjaśnienia w tym zakresie są niespójne. Sąd wskazał, że początkowo spółka utrzymywała, iż nie prowadzi działalności gospodarczej i nie uzyskuje dochodów, by następnie wyjaśnić, że jednak prowadzi działalność, lecz uzyskiwane dochody nie pozwalają na poniesienie kosztów sądowych. Jednocześnie spółka utrzymuje, że nie może udokumentować swojej sytuacji finansowej za lata poprzednie z uwagi na brak dokumentów księgowych, które zostały zajęte przez organy kontroli skarbowej, a częściowo zagubione. Z kolei aktualna dokumentacja księgowa została skradziona. W związku z tym sąd pierwszej instancji stwierdził, że brak podstawowych informacji, chociażby o aktualnych przychodach, majątku i działalności spółki, uniemożliwia ocenę spełnienia przesłanek warunkujących przyznanie prawa pomocy, tj. ocenę, czy spółka jest w stanie partycypować w kosztach wszczętego postępowania sądowoadministracyjnego, a jeśli tak, to w jakim zakresie.
Odnosząc się do wyjaśnień spółki sąd wskazał, że choć istotnie sporządzenie wymaganych wezwaniem sprawozdań finansowych może być utrudnione w przypadku zabezpieczenia dokumentacji przez policję, prokuraturę lub inne organy, to nie jest to przeszkoda niemożliwa do usunięcia. Sąd zaznaczył, że żadne okoliczności nie wskazują na to, że spółka faktycznie powzięła wszelkie kroki do sporządzenia wymaganej dokumentacji, np. przez uzyskanie odpisów z zajętych dokumentów. Sąd uznał jednak równocześnie, że nawet gdyby przyjąć, że niemożliwe było wykonanie wezwania w tej części, to nieusprawiedliwione jest nieudokumentowanie aktualnej sytuacji finansowej skarżącej. Zdaniem sądu z obowiązku w tym względzie nie zwolniło skarżącej przywoływanie okoliczności kradzieży dokumentacji księgowej – skoro kradzieży tej dokonano we wrześniu 2014 r., to należało udokumentować chociaż przychody uzyskane po tej dacie. Ponadto, skoro skarżąca składała deklaracje VAT-7, można było uzyskać ich kopie z urzędu skarbowego, tymczasem skarżąca nie wykazała w tym zakresie żadnej inicjatywy. Za wątpliwe uznał sąd też to, by skarżąca, jako spółka akcyjna prowadząca działalność gospodarczą, nie dysponowała rachunkiem bankowym.
Podsumowując swoje stanowisko sąd pierwszej instancji uznał, że w sprawie brak jakiejkolwiek wiedzy na temat rzeczywistej sytuacji finansowej spółki uniemożliwia dokonanie wszechstronnej i właściwej oceny jej możliwości finansowych, a strona uchylająca się od złożenia wyjaśnień, oświadczeń lub dokumentów służących ocenie jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych, musi się liczyć z tym, że sąd nie będzie miał podstaw do przyjęcia jej wniosku za uzasadniony.
W zażaleniu na powyższe postanowienie spółka zwróciła uwagę, że jej obecna sytuacja (zajęcie rachunków bankowych przez władze skarbowe, brak sprzedaży, brak innych źródeł przychodów) oraz nakaz przekazywania wszelkich środków finansowych na poczet roszczeń władz skarbowych uniemożliwia przekazywanie środków na jakiekolwiek inne cele (w tym opłaty sądowe), i to pod groźbą odpowiedzialności karnej. W tak jednoznacznej sytuacji oczywiste jest, że spółka nie posiada faktycznych ani formalnych możliwości wniesienia żądanych opłat sądowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zaznaczyć, że celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie dostępu do sądu podmiotom, których wyjątkowo trudna sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. Przyznanie prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie musi być jednak postrzegane jako wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania (por. art. 199 p.p.s.a.), co należy mieć na uwadze przy rozstrzyganiu o zastosowaniu tej instytucji. W związku z tym strona występująca na drogę postępowania sądowego winna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania oraz wyjątkowości zwolnienia z tego obowiązku, czego konsekwencją powinno być wykazanie w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
W przedmiotowej sprawie spółka ubiega się o przyznanie jej prawa pomocy na podstawie art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, prawo pomocy może być przyznane w zakresie częściowym, gdy wykaże ona, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd sądu pierwszej instancji, że w okolicznościach sprawy wskazany wymóg nie został spełniony.
W świetle art. 243 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a. postępowanie w przedmiocie prawa pomocy jest postępowaniem wnioskowym, podejmowanym na wniosek osoby, w której interesie jest wypełnienie przesłanek przyznania tego prawa. Zgodnie z tym przepisem prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Oznacza to, że wyłączona jest na gruncie omawianej instytucji zasada oficjalności, czyli działania sądu z urzędu, więc to wnioskodawca winien przekonać sąd administracyjny o swojej sytuacji rodzinnej, majątkowej i finansowej i ją odpowiednio uwiarygodnić, sąd zaś ma dokonać jedynie oceny przedstawionej sytuacji. Niewątpliwie im bardziej wnioskodawca zobrazuje, udokumentuje tę sytuację, tym większe możliwości wnikliwej oceny ma sąd administracyjny. W przeciwnym razie strona musi się liczyć z negatywnymi dla siebie konsekwencjami braku wykazania przesłanek z art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Zgodnie bowiem z tym przepisem ciężar dowodu spoczywa na stronie, która wnosi o przyznanie prawa pomocy. Rozstrzygnięcie w tej kwestii zasadniczo zależy, od tego jak sąd oceni to, co zostanie przez stronę wykazane. Strona wnosząca o przyznania prawa pomocy składa stosowny wniosek na urzędowym formularzu (art. 252 § 2 p.p.s.a.), który ma na celu ogólne zobrazowanie sytuacji materialnej wnoszącego. W razie pojawiania się wątpliwości co do przedstawionych w formularzu danych sąd może wezwać stronę do złożenia dodatkowych oświadczeń lub przedłożenia dokumentów źródłowych dotyczących jej stanu majątkowego oraz aktualnej sytuacji finansowej. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji wykorzystał swoje prawo nadane mu w art. 255 p.p.s.a. i wezwał spółkę o nadesłanie dodatkowych dokumentów, a także wskazał jakie to mają być dokumenty. Czynności określone w art. 255 p.p.s.a. podejmowane są po to, aby umożliwić stronie należyte uzasadnienie i udokumentowanie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Skarżąca wezwana do uzupełnienia oświadczenia winna z należytą starannością wypełnić treść sądowego wezwania. W interesie strony leży bowiem przedstawienie informacji służących uzyskaniu prawa pomocy.
Należy przede wszystkim zauważyć, że nie ma wątpliwości, iż skarżąca nie wypełniła wezwania wystosowanego do niej w trybie art. 255 p.p.s.a. Nie został przedstawiony żaden z szeregu dokumentów, o których przedłożenie została wezwana spółka (kopia podatkowej księgi przychodów i rozchodów, bilanse, rachunki zysków i strat, zeznania podatkowe za 2012 r. i 2013 r., udokumentowanie likwidacji/zajęcia rachunków bankowych). W zaskarżonym postanowieniu sąd wskazał powody, dla których wyjaśnienia spółki co do zajęcia/zabezpieczenia/zagubienia/kradzieży dokumentacji nie mogą usprawiedliwiać zaniechania wypełnienia jakiejkolwiek części wezwania. Skarżąca w zażaleniu ani nie zaprzecza, że dokumenty nie zostały przedłożone, ani nie odnosi się do argumentów przywołanych przez sąd pierwszej instancji, wskazując jedynie, że nie może ponieść kosztów postępowania, bo ma nakaz przekazywania wszelkich uzyskiwanych przez siebie środków finansowych na poczet "roszczeń władz skarbowych". Powtarzając, że nie stać jej na uiszczenie kosztów sądowych, spółka pomija to, że sąd pierwszej instancji ze względu na brak przedstawienia przez spółkę materiałów źródłowych stwierdził, że nie może miarodajnie ocenić, czy spółka w istocie jest w stanie partycypować w kosztach wszczętego przez siebie postępowania sądowoadministracyjnego. Zauważyć też należy, iż osoba prawna oraz inna organizacja nieposiadająca osobowości prawnej nie może powoływać się tylko na to, że aktualnie nie dysponuje środkami na poniesienie kosztów sądowych, ale musi także wykazać, że nie ma ich, mimo iż podjęła wszelkie niezbędne działania, by zdobyć fundusze na pokrycie wydatków (por. postanowienie NSA z 29 marca 2011 r., I OZ 191/11).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wnioski sądu pierwszej instancji we wskazanym względzie są prawidłowe. Skarżąca wskazała, że w dalszym ciągu prowadzi działalność gospodarczą, tj. prowadzi pełną księgowość i składa comiesięcznie deklaracje VAT-7, nie wypełniła jednak wezwania w zakresie odnoszącym się do jej aktualnego stanu finansowego. Odwoływanie się do kradzieży w dniu 27/28 września 2014 r. dokumentacji księgowej nie może wpłynąć na obowiązek wypełnienia wezwania w odniesieniu do dokumentacji z października/listopada 2014 r. (skarżąca wezwanie z 11 grudnia 2014 r. otrzymała dnia 29 grudnia 2014 r., natomiast wezwanie to obejmowało m.in. zobowiązanie do nadesłania kopii z podatkowej księgi przychodów i rozchodów za ostatnie trzy miesiące). Podobnie nie tłumaczy zaniechania wykonania całości wezwania wskazanie na zajęcie dokumentacji przez urząd kontroli skarbowej – choć istotnie utrudnia to dostęp do niektórych materiałów źródłowych, brak jest usprawiedliwienia dla nieprzedstawienia zeznań podatkowych spółki za lata 2012-2013, skoro odpisy tych dokumentów można uzyskać z właściwego dla spółki urzędu skarbowego. Także udokumentowanie twierdzenia o zamknięciu rachunku bankowego, czy też jego zajęciu komorniczym, nie powinno sprawić spółce trudności (na takie trudności skarżąca zresztą nie wskazuje). W takiej sytuacji brak jest usprawiedliwionych przyczyn, dla których spółka uchyliła się od wypełnienia całości wezwania o przedłożenie żądanych dokumentów, a bez nich – jak trafnie zauważył sąd pierwszej instancji, nie jest możliwe dokonanie miarodajnej oceny sytuacji finansowej, w której znajduje się spółka, a tym samym stwierdzenie, czy spełnia ona przesłanki do przyznania jej prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Podsumowując powyższe należy uznać, że skoro to skarżącą obciążał obowiązek wykazania zaistnienia przesłanek z art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a., z którego to obowiązku w rzetelny sposób się ona nie wywiązała, nie realizując wezwania skierowanego do niej w trybie z art. 255 p.p.s.a., a fakt ten nie był na etapie zażalenia w żaden sposób kwestionowany, należy uznać, że skarżąca nie wykazała, by błędna była konkluzja sądu pierwszej instancji co do niewykazania w okolicznościach sprawy spełniania przesłanek przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Ze wskazanych przyczyn, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło