II GSK 2634/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-20

Skład orzekający: Joanna Kabat-Remblska, Gabriela Jyż, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka A. H.A. Ż. Sp. jawna w P. wykazała rzeczywiste używanie znaku towarowego "A." w okresie pięciu lat poprzedzających datę wniosku o stwierdzenie jego wygaśnięcia, w odniesieniu do usług z klasy 35 (wynajmowanie miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam) i klasy 41 (usługi w zakresie organizowania balów, zabaw i przyjęć)?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż skarżąca spółka nie wykazała rzeczywistego używania znaku towarowego "A." w sposób spełniający wymogi ustawy Prawo własności przemysłowej. Przedłożone dowody, w tym umowy o współpracy, dotyczyły głównie sprzedaży towarów kontrahentów i promocji tych towarów, a nie świadczenia usług wynajmowania miejsc na reklamy czy organizacji przyjęć w rozumieniu przepisów.
Stan faktyczny
Spółka A. S.A. wniosła o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy "A." w części dotyczącej usług z klas 35 i 41, powołując się na brak rzeczywistego używania znaku przez okres pięciu lat. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego w tych klasach. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki A. H.A. Ż. Sp. jawna, podzielając stanowisko organu. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Joanna Kabat- Rembelska sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) sędzia del. WSA Urszula Wilk Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. H.A. Ż. Sp. jawna w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 26 marca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1880/14 w sprawie ze skargi A. H.A. Ż. Sp. jawna w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia w części prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 12 marca 2015 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę A. H.A. Ż. Sp. j. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2014 r., w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia w części prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: w dniu 4 marca 2013 r., do organu wpłynął wniosek A. S.A. w W. o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy "A." o nr [...], udzielony na rzecz skarżącej spółki A. H. A. Ż., który został przeznaczony do oznaczania usług z klas: 35: wynajmowanie miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam; zgrupowanie na rzecz osób trzecich artykułów drogeryjnych oprócz kosmetyków, spożywczych, chemicznych, mięsnych, wędliniarskich, zabawek, prasy, alkoholu, pościeli, pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować: w dużym sklepie wielobranżowym, w supermarkecie, na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży różnorodnych towarów oraz z katalogu różnych artykułów wykorzystując zamówienie korespondencyjne lub używając środków telekomunikacji i 41: usługi w zakresie organizowania balów, zabaw i przyjęć oraz z klas 39: usługi w zakresie dostarczania i zaopatrywania w towary i 43: usługi w zakresie prowadzenia: barów szybkiej obsługi, kafeterii, kawiarni, przygotowywania dań (żywności i napojów) na zamówienie oraz ich dostawa, restauracji, restauracji samoobsługowych, restauracji hotelowych, snack barów. Wnioskodawca żądał stwierdzenia wygaśnięcia spornego prawa w części dotyczącej usług z klas 35 i 41 z dniem 15 marca 2011 r., powołując się na art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ze. zm., dalej: p.w.p.) i podnosząc, iż sporny znak towarowy nie był używany w sposób rzeczywisty dla usług objętych rejestracją w ciągu nieprzerwanego okresu 5 lat po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. W uzasadnieniu interesu prawnego Wnioskodawca podniósł, iż uzyskanie rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie ma bezpośredni wpływ na wynik obecnie toczącego się przed UP postępowania o uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy "A. I. na Z." zgłoszonego przez Wnioskodawcę. Uprawniona spółka w piśmie z 4 czerwca 2013 r. wniosła o oddalenie wniosku. Podniosła, iż usługi z klasy 35 były realizowane w sklepie T. i były oferowane na stronie internetowej [...]. Usługi w sklepie internetowym były realizowane do końca czerwca 2006 r. Przyczyną okresowego zawieszenia tych usług była utrata możliwości prowadzenia centralnej kuchni cateringowej na skutek wypowiedzenia umowy najmu w dzierżawionych pomieszczeniach P. P. Ch. z siedzibą w P.. Podniosła, że co roku przedłuża okres rejestracji domeny [...], opłaciła więc kolejne przedłużenie okresu rejestracji domeny do 30 maja 2014 r. Wskazała, że w ramach usług cateringowych były realizowane również bale i zabawy dla firm. Usługi cateringowe obejmowały między innymi: przygotowanie potraw, zorganizowanie hali namiotowej, dostarczenie ław, zapewnienie osób do obsługi, dostarczenie naczyń, obsługę imprezy, wywiezienie sprzętu. Tego typu usługi należą do klasy 41 - usługi w zakresie organizowania przyjęć oraz klasy 43 - usługi przygotowywania dań (żywności i napojów) na zamówienie oraz ich dostawa. W dniu 1 października 2013 r., na rozprawie, wnioskodawca podtrzymał wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z dniem 15 marca 2011 r. w odniesieniu do usług z klasy 35, natomiast w odniesieniu do usług z klasy 41 z dniem 1 lipca 2011 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z [...] stycznia 2014 r., stwierdził: wygaśniecie prawa ochronnego na znak towarowy "A." o numerze [...] z dniem 15 marca 2011 r. w części dotyczącej usług z klasy 35 oraz wygaśniecie prawa ochronnego na znak towarowy "A." o numerze [...] z dniem 1 lipca 2011 r. w części dotyczącej usług z klasy 41. Organ wskazał w uzasadnieniu, że wnioskodawca dokonał w dniu 14 stycznia 2011 r. zgłoszenia znaku towarowego "A. I. na Z." oraz 1 października 2013 r. zgłoszenia znaku towarowego "A. I. na Z.". Z załączonej decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r., o odmowie udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony przez niego znak towarowy "A. I. na Z." wynikało, że UP uznał, iż znak ten koliduje ze spornym znakiem towarowym w części w jakiej jest on przeznaczony do oznaczania usług z klas 35 i 41. Wobec tego interes prawny spółki A. nie budził wątpliwości. Organ w motywach podniósł, że obowiązek używania znaku towarowego zgodnie z art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. powstaje dzień po udzieleniu prawa ochronnego. W sprawie był to 15 marca 2006 r. Bez znaczenia było, iż sporny znak towarowy był używany przez okres dłuższy niż pięć lat, lecz przed datą udzielenia prawa ochronnego. W konsekwencji bez znaczenia były przedłożone przez uprawnioną spółkę dowody na okoliczność używania spornego znaku pochodzące sprzed tej daty. Urząd wskazał, że dowody w postaci oświadczeń E. Sz. i E. K. oraz faktury, na okoliczność używania spornego znaku w odniesieniu do usług ujętych w klasie 41, dotyczyły okresu po dacie udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, tj. 14 marca 2006 r. lecz przed 1 lipca 2006 r., daty poprzedzającej pięcioletni okres przed dniem, z którym wnioskodawca zażądał stwierdzenia wygaśnięcia spornego prawa. Ponadto część dowodów dotyczyła usług cateringowych a nie organizowania balów, zabaw i przyjęć. Odnosząc się do materiałów związane ze zorganizowaniem spotkania wigilijnego w G. pod K. dla firmy T. P. Sp. z o.o., mających potwierdzić używanie spornego znaku towarowego do oznaczania usług zawartych w klasie 41, organ uznał, że mimo, iż dotyczyły okresu po udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, to odnosiły się do usługi, która nie była przedmiotem wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa. Odnosząc się do materiałów mających potwierdzić używanie po 15 marca 2006 r. spornego znaku towarowego do oznaczania usług zawartych w klasie 35, Urząd wskazał, że materiały te dotyczyły znaków towarowych firm, których towary oferowane były przez uprawnionego w należącym do niego lokalu restauracyjnym. Nie dowodziły one świadczenia przez uprawnionego usług wynajmowania miejsca na umieszczanie ogłoszeń lub reklam na rzecz osób trzecich pod znakiem "A." i to w takiej postaci w jakiej był chroniony. W tym zakresie organ wskazał, że z materiałów tych wynikało, iż uprawniony umieszczał jedynie na powierzchniach i przedmiotach znajdujących się na terenie jego lokalu między innymi na stołach, parasolach, podkładkach papierowych, tacach, menu, itp. znaki towarowe firm, których produkty oferował w swoim lokalu, co w istocie miało wspierać sprzedaż przez niego tychże towarów. W związku z tym Kolegium Orzekające stwierdziło, iż uprawniony nie używał spornego znaku towarowego w odniesieniu do usług wynajmowania miejsc na umieszczanie ogłoszeń lub reklam ujętych w klasie 35 po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy. W zakresie materiałów mających potwierdzić używanie spornego znaku towarowego do oznaczania usług zawartych w klasie 35 - usług zgrupowania na rzecz osób trzecich artykułów drogeryjnych oprócz kosmetyków, spożywczych, chemicznych, mięsnych, wędliniarskich, zabawek, prasy, alkoholu, pościeli, pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować: w dużym sklepie wielobranżowym, w supermarkecie, na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży różnorodnych towarów oraz z katalogu różnych artykułów wykorzystując zamówienie korespondencyjne lub używając środków telekomunikacji, organ uznał, że umowa najmu powierzchni handlowej zawarta 28 grudnia 2005 r. z P. S.A., na mocy której strona wynajęła powierzchnię w holu dworca z przeznaczeniem prowadzenia na niej sprzedaży artykułów spożywczych i gastronomii, nie świadczyła o tym, że na tej powierzchni były świadczone usługi sprzedaży oraz, że usługi te były oznaczane spornym znakiem. Również faktury VAT, wskazujące, że uprawniony nabył towary będące ich przedmiotem, nie przemawiały za uznaniem, że uprawniony świadczył usługi sprzedaży. W ocenie organu ponadto wskazane przez uprawnionego okoliczności w postaci utraty możliwości prowadzenia centralnej kuchni cateringowej (produkcji) na skutek wypowiedzenia umowy najmu i sprzedaży dzierżawionych przez niego pomieszczeń P. P. Ch. z siedzibą w P., nie mogły zostać uznane za ważne powody usprawiedliwiające nieużywanie spornego znaku w świetle przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej. Uprawniony nie wykazał również aby okoliczności te pozostawały w bezpośrednim związku ze spornym znakiem towarowym i faktem jego używania w odniesieniu do usług z klas 35 i 41. Reasumując, organ uznał, że uprawniony nie przedłożył takich dowodów, które potwierdzałyby rzeczywiste i poważne używanie spornego znaku, bądź istnienie ważnych przyczyn usprawiedliwiających nieużywanie tego znaku w okresie pięciu lat przed dniem 15 marca 2011 r., w odniesieniu do usług z klasy 35 oraz przed dniem 1 lipca 2011 r. w odniesieniu do usług z klasy 41. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że skarżąca spółka nie wykazał używania spornego znaku, w części w której organ stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Sąd I instancji zaaprobował stanowisko organu odnośnie interesu prawnego wnioskodawcy w dochodzeniu wygaśnięcia prawa ochronnego na sporny znak z uwagi na zgłoszony przez niego do ochrony znak towarowy "A. I. na Z.", w związku z którym decyzją z [...] stycznia 2013 r., Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na ten znak w części dotyczącej oznaczania towarów i usług m.in. z klasy 35 i 41, z powodu kolizji tego znaku między innymi ze spornym znakiem w części w jakiej jest on przeznaczony do oznaczania usług z klasy 35 i 41 o podobnym wykazie towarów i usług. W kwestii rzeczywistego używania spornego znaku towarowego, Sąd stwierdził, iż organ zasadnie uznał, że dowody na używania spornego znaku towarowego przed dniem 15 marca 2006 r., nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Wnioskodawca wniósł o stwierdzenie wygaśnięcia spornego znaku towarowego w odniesieniu do usług z klasy 35 z dniem 15 marca 2011 r., natomiast w odniesieniu do usług z klasy 41, z dniem 1 lipca 2011 r. W zakresie usług z klasy 41 nie miały zatem znaczenia, dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, dowody na używania spornego znaku towarowego przed dniem 1 lipca 2006 r. Odnosząc się do zarzutów związanych z dowodami na okoliczność używaniu spornego znaku w sposób rzeczywisty dla usług w klasie 35, tj. "wynajmowanie miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam" w postaci umów o współpracy zawartych przez Skarżącego z K. P. oraz z C.-C. H. P. sp. o. o. oraz związanym z tymi umowami szeregiem innych dowodów wskazujących na stosowanie znaków towarowych innych firm obok spornego znaku towarowego (stoły, krzesła, szklanki, podkładki na stoły, parasole itd., faktury dotyczące nabycia tych towarów promocyjnych, a także faktury wystawione przez skarżącego za świadczone usługi), Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu, że powyższe materiały nie dowodziły świadczenia przez stronę skarżącą usług: "wynajmowania miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam", na rzecz K. P. oraz C.-C. H. P. sp. o. o. Sąd wskazał, że umowa z K. P. z dnia 1 grudnia 2010 r. w istocie regulowała szereg działań promocyjnych strony na rzecz K. P., w tym związanych z eksponowaniem produktów tego podmiotu oraz reklam tych produktów. Skarżąca miała bowiem przeznaczyć 80% całkowitej powierzchni lokalu przeznaczonej na ekspozycję materiałów informacyjnych, promocyjnych i reklamowych, na umieszczanie materiałów dostarczonych przez K. P.. Umowa ta nie dotyczyła wynajmowania przez skarżącą miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam. Zdaniem Sądu skarżąca prowadził lokal restauracyjny, w którym na podstawie wymienionej umowy o współpracy prowadziła sprzedaż towarów kontrahenta, reklamując jednocześnie te towary i w ramach tej działalności, a nie w ramach "wynajmowania miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam", używał spornego znaku towarowego. Podobnie, w ocenie Sądu, należało ocenić działalność strony wykonywaną w związku z umową o współpracy z C.-C. H. P. sp. z o.o. z dnia 16 maja 2011 r. Jej przedmiotem była sprzedaż produktów przez C.-C. H. P. sp. o. o., na rzecz skarżącej, na podstawie której zobowiązywała się ona do zakupów produktu wyłącznie u tej firmy, sprzedaży jej produktów oraz do świadczenia usług marketingowych związanych z tą sprzedażą. Również w tym zakresie, strona w ramach prowadzonego lokalu restauracyjnego, na podstawie umowy o współpracy, prowadziła sprzedaż towarów kontrahenta, reklamując jednocześnie te towary i w ramach tej działalności, a nie w ramach "wynajmowania miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam", używał spornego znaku towarowego. W odniesieniu do zarzutów związanych z dowodami na okoliczność używaniu spornego znaku w sposób rzeczywisty dla usług w klasie 35, tj. zgrupowanie na rzecz osób trzecich artykułów drogeryjnych oprócz kosmetyków, spożywczych, chemicznych, mięsnych, wędliniarskich, zabawek, prasy, alkoholu, pościeli, pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować: w dużym sklepie wielobranżowym, w supermarkecie, na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży różnorodnych towarów oraz z katalogu różnych artykułów wykorzystując zamówienie korespondencyjne lub używając środków telekomunikacji, Sąd również zgodził się z organem, że sama umowa najmu powierzchni handlowej, opieczętowana firmową pieczątką ze spornym znakiem towarowym, zawarta 28 grudnia 2005 r., z P. SA, nie świadczyła o tym, że na tej powierzchni były świadczone wymienione usługi, do których oznaczania przeznaczony był sporny znak towarowy oraz, że usługi te były oznaczane spornym znakiem towarowym. Dowodem na tą okoliczność nie były także faktury VAT wskazujące na nabycie przez skarżącą określonych towarów, gdyż nie dowodziły one świadczenia przedmiotowych usług oraz używania spornego znaku do ich oznaczania. Sąd zgodził się także ze stanowiskiem organu co do paragonów przedłożonych przez stronę mających potwierdzić dokonywanie przez nią sprzedaży artykułów drogeryjnych, spożywczych, czy też chemicznych na terenie dworca P. w P.. Nie potwierdzały one używania spornego znaku towarowego do oznaczania usług w klasie 35, do których sygnowania znak ten był przeznaczony. Zawierały bowiem jedynie nazwę skarżącej, a nie sporny znak towarowy w postaci chronionej słowno-graficznej. W konsekwencji, Sąd nie stwierdził naruszenia przez Urząd Patentowy art. 169 ust. 1 pkt 1, ust. 2 i ust. 6 p.w.p., jak również przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynika sprawy. W podstawie prawnej Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718, dalej: p.p.s.a.). A. H.A. Ż. Sp. j. w P. skargą kasacyjną z zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: – art. 169 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 154 p.w.p., poprzez błędną wykładnię, polegającą na wadliwym uznaniu, że nie występuje rzeczywiste używanie znaku, – art. 169 ust. 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na wadliwym uznaniu, że występuje interes prawny po stronie Wnioskodawcy, art. 170 ust. 1 w zw. z art. 154 p.w.p. poprzez nie uznania rozpoczęcia lub wznowienia rzeczywistego używania znaku; 2. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez błędną wykładnię, polegającą na oddaleniu dowodów uzupełniających z dokumentów, niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a które nie powodowały nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 t., FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120; zob. szerzej J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 419). Skarga kasacyjna w analizowanej sprawie oparta została na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na zarzutach naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, które to naruszenia, w ocenie autora skargi kasacyjnej mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, za niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez błędną wykładnię, polegającą na oddaleniu dowodów uzupełniających z dokumentów, niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a które nie powodowały nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Po pierwsze autor skargi kasacyjnej zdaje się nie dostrzegać, iż sąd administracyjny co do zasady nie ustala stanu faktycznego sprawy. Zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności z prawem zarówno procesowym jak i materialnym decyzji administracyjnej i poprzedzającego go postępowania administracyjnego prowadzonego przez organy administracji. W tym zakresie Sąd I instancji dokonuje analizy i oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie administracyjnej przez organy. Art. 106 § 3 p.p.s.a. statuuje wyjątek od dej reguły, zgodnie z którym sąd administracyjny pierwszej instancji może z urzędu lub na wniosek strony przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zgodnie z tym przepisem przed sądem administracyjnym możliwe jest jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe, ograniczone do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentu. Przeprowadzenie tego postępowania z innych środków dowodowych jest niedopuszczalne. Przesłankami przeprowadzenia tego uzupełniającego postępowania dowodowego są: uznanie przez sąd, iż jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i uznanie przez sąd, że takie wątpliwości sąd powziął w tej sprawie, niespowodowane przez przeprowadzenie postępowania dowodowego nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Rację ma Sąd I instancji, który uznał, iż w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie dokonuje się ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej, a jedynie kontroluje czy organy administracji prawidłowo ten stan ustaliły nie naruszając przepisów procesowych w sposób istotny mający wpływ na wynik sprawy oraz czy organy te prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego odpowiadające ustalonemu stanowi faktycznemu. W analizowanej sprawie Sąd I instancji niewadliwie uznał, że organ patentowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie, należycie przeprowadził postępowanie i zastosowały przepisy prawa materialnego. Sąd ten zasadnie stwierdził, że dowody przedstawione przez skarżącego na rozprawie w dniu 11 marca 2011 r. nie stanowiły dowodów niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości Sądu, natomiast fotografie będące kadrami z filmu pochodzącego z Internetu nie stanowią dowodów z dokumentów i tym samym w świetle art. 106 § 3 p.p.s.a. prawidłowo zostały uznane przez Sąd, jako pozbawione mocy dowodowej. Nadto dowód z dnia 8 kwietnia 2005 r., przedstawiony jako uzupełniający dowód przed Sądem I instancji, był dowodem sprzed daty wobec której używanie znaku "A." miało zostać udowodnione, tj. sprzed 15 marca 2006 r., a twierdzenie skarżącego, iż umowa ta wskazuje na świadczenie przez niego usługi "wynajmowanie miejsc na umieszczenie ogłoszeń lub reklam" w klasie 35, w późniejszym terminie 6-letnim jest bezpodstawne i nie potwierdzony żadnymi dowodami. Ponadto Sąd I instancji prawidłowo uznał w zaskarżonym wyroku, że umowa tego typu ma charakter umowy marketingowej. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego pomieszczonych w punkcie pierwszym petitum skargi kasacyjne. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 169 ust. 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na wadliwym uznaniu, że występuje interes prawny po stronie wnioskodawcy. Sąd I instancji niewadliwie uznał, iż w tej sprawie zgodnie z jednolitym stanowiskiem doktryny i judykatury, interes prawny jest określany jako interes indywidualny, konkretny, realny, bezpośredni, dający się obiektywnie stwierdzić. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa. Istota takiego związku polega na tym, że zastosowania normy prawnej może mieć wpływ na sytuację prawną podmiotu w zakresie prawa materialnego. Ponadto, interes prawny musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie prawa materialnego. Sąd I instancji w analizowanej sprawie prawidłowo uznał, iż ocena dokonana przez UP RP w zakresie istnienia interesu prawnego po stronie wnioskodawcy do wszczęcia takiego postępowania była prawidłowa, co też szczegółowo uzasadnił w zaskarżonym wyroku, stwierdzając, iż: "Sąd zgadza się z UP, że istnieje związek pomiędzy sytuacją prawną Wnioskodawcy, bazującą na wynikającej z art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, wolności działalności gospodarczej, a przedmiotem niniejszej sprawy. W przedstawionych okolicznościach, sporny znak, pomimo jego nieużywania, jak stwierdził Wnioskodawca, mógł mieć wypływ na organicznie wykonywania działalności gospodarczej przez Wnioskodawcę, chociażby przez uniemożliwienie mu uzyskania prawa ochronnego na zgłoszony przez niego znak towarowy, co uzasadnia posiadania przez Wnioskodawcę interesu prawnego w dochodzeniu wygaśnięcia prawa ochronnego na spory znak". (s. 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Nie podzielił Naczelny Sąd Administracyjny także zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 169 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 154 p.w.p., poprzez błędną wykładnię, polegającą na wadliwym uznaniu, że nie występuje rzeczywiste używanie znaku. Oceniając bowiem umowy przedstawione przez skarżącą Sąd ten prawidłowo stwierdził, że w świetle ich treści wskazującej na zamiar stron - to Spółka A. H.A. Żołądkowscy Sp. j zobowiązała się do wyłącznej sprzedaży i promocji produktów takich jak piwo czy C.-C. i umieszczenia w lokalu gastronomicznym dostarczanych przez te podmioty urządzeń jak: stoły, krzesła, parasole, podkładki na stół, szklanki, stroje dla barmanek i kelnerów itp. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo dokonał oceny zgromadzonych dowodów i zasadnie podzielił stanowisko organu patentowego w sprawie, iż przedmiotowe umowy nie dotyczyły wynajmowania przez skarżącą miejsc na umieszczanie ogłoszeń lub reklam. Przedmiotem umowy było prowadzenie przez skarżącą promocji produktów tych podmiotów oraz zapewnienia wyłącznej sprzedaży ich produktów. Jak zasadnie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego tu wyroku w istocie rzeczy skarżąca prowadził lokal restauracyjnym, w którym na podstawie przedmiotowych umów o współpracy prowadziła sprzedaż towarów kontrahentów, jednocześnie reklamując te towary w ramach tej działalności, a nie w ramach "wynajmowania miejsca na umieszczanie ogłoszeń lub reklam" używał spornego znaku towarowego (s. 16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Sąd I instancji także niewadliwie ocenił, iż wszelkie dowody wskazujące na używanie znaku w klasie 35 i 41 przed dniem 15 marca 2006 r. dla usług w klasie 35 oraz 1 lipca 2006 r. dla usług w klasie 41, nie mają wypływu na ocenę używania znaku, gdyż organ patentowy zobowiązany był ocenić jedynie dowody, które były datowane na datę po wskazanych terminach, albowiem znak został wygaszony z dniem 15 marca 2011 r. dla usług w klasie 35 oraz 1 lipca 2011 r. dla usług w klasie 41. Naczelny Sąd Administracyjny za chybiony uznał także zarzut naruszenia art. 170 ust. 1 w zw. z art. 154 p.w.p. poprzez nie uznania rozpoczęcia lub wznowienia rzeczywistego używania znaku. Po pierwsze skarżący nie przedstawił przekonywujących dowodów na to, iż używanie spornego znaku w klasie 35 i 41 zostało wszczęte i miało charakter "rzeczywisty". Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni pojęcia "rzeczywistego używania znaku towarowego", podkreślając, iż rzeczywiste używanie znaku towarowego oznacza konkretne działanie, mające za przedmiot znak, a polegające na jego realnym odniesieniu do określonego towaru lub usługi. Używanie rzeczywiste ma polegać na bezpośrednim udostępnieniu towarów lub usług ich odbiorcom. Obowiązek używania wymaga pełnego korzystania ze znaku, przez udostępnienie towarów lub usług ze znakiem ich odbiorcom. Jak podkreśla się w literaturze przedmiotu istnieje pewne "szczególne podejście do obowiązku używania znaku usługowego, wynikające z opinii o typowych, normalnych z gospodarczego punktu widzenia formach posługiwania się tym znakiem. Za takie formy uważa się korzystanie ze znaku w korespondencji i dokumentach (np. biletach lotniczych lub polisach ubezpieczeniowych), na broszurach reklamowych i materiałach pomocniczych (np. karatach bankowych, menu restauracji lub torbach reklamowych sklepów), a także na budynkach, w których świadczone są usługi. Mimo to także w przypadku tego znaku warunkiem realizacji obowiązku używania jest jednak wypełnienie przez znak jego podstawowej funkcji. W omawianej sytuacji oznacza to, że obowiązek ten może być zrealizowany, jeśli znak jest zastosowany względem określonej usługi. Dopiero wtedy znak umożliwia identyfikowanie ze sobą takiej usługi, gdy jest stosowany dla jej odróżnienia od usług innych przedsiębiorców. Z tego powodu nie można uznać za użycie znaku np. dla sprzedaży wysyłkowej umieszczenia znaku na okładce katalogu lub torbie reklamowej, w której przesyłany jest towar. Znak nie odnosi się bowiem wówczas do żadnej konkretnej usługi. Wymaga wyjaśnienia, że specyfika znaku usługowego powinna być respektowana w ramach obowiązku używania. Nie może ona natomiast prowadzić do osłabienia funkcji obowiązku używania. Dlatego liberalniejsze podejście do form używania tego znaku, czyniących zadość wspomnianemu obowiązkowi, powinno być traktowane jako wyjątek. Za regułę należy zatem uznać w szczególności, że posłużenie się znakiem usługowym w samej nazwie uprawnionego do tego znaku nie prowadzi do wypełnienia obowiązku używania. Nie umożliwia ono ustalenia używania znaku w odniesieniu do konkretnych usług ani tym bardziej nie pozwala na ustalenie zakresu eksploatacji znaku, istotnego w perspektywie przesłanki <> używania." (por.: M. Trzebiatowski: Obowiązek używania znaku towarowego. SPP 2009, z. 3, s. 233 - 234 i powołana tam literatura przedmiotu i orzecznictwo). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło