II GZ 146/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-04-10

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu, a podane przez nią przyczyny nie stanowią przeszkody nie do przezwyciężenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu wymaga wykazania, iż uchybienie nastąpiło bez winy strony, co oznacza, że przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności procesowej była nie do przezwyciężenia mimo zachowania należytej staranności. W ocenie sądu, podane przez skarżącą przyczyny, takie jak nieobecność w miejscu zamieszkania, powołanie nieprofesjonalnego pełnomocnika czy błędne odliczenie dni wolnych, nie spełniają tych kryteriów.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła skargę na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmawiającą umorzenia należności z tytułu składek, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Jako przyczynę uchybienia terminu podała nieobecność w miejscu zamieszkania oraz błędne pouczenie przez pracownika organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieudowodniony. Skarżąca wniosła zażalenie, podnosząc m.in. kwestię odliczenia dni wolnych i nieścisłości w pamięci. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Korycińska po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 19 stycznia 2015 r., sygn. akt I SA/Gl 622/14 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie ulg w spłacaniu należności pieniężnych, do których nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej postanawia: oddalić zażalenie. I Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., postanowieniem objętym zażaleniem, odmówił A. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2014 r., w przedmiocie ulg w spłacaniu należności pieniężnych, do których nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] lutego 2014 r., którą odmówił skarżącej umorzenia należności z tytułu składek. Zaskarżoną decyzję doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 4 kwietnia 2014 r. Zawierała ona pouczenie o dopuszczalności, terminie i trybie wniesienia skargi. W dniu 9 maja 2014 r. w siedzibie organu skarżąca złożyła skargę oraz wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, w którym wyjaśniła, że uchybiła terminowi "z powodu nieobecności w miejscu zamieszkania". W toku postępowania sądowoadministracyjnego w dniu 7 stycznia 2015 r. skarżąca podała, że z tego, co pamięta, to w tamtym czasie wyjechała na kilka dni, a ponadto została trochę wprowadzona w błąd przez pracownika organu, który poinformował ją, że ma oczekiwać na pismo od Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, tymczasem dotarło do niej pismo podpisane z upoważnienia tego Prezesa. Treść tej decyzji poznała dwa lub trzy dni po jej odbiorze przez pełnomocnika, którego ustanowiła w postępowaniu przed organem. Przyznała zarazem, że nie była obłożnie chora, ani nie zdarzyło się nic nadzwyczajnego, co mogłoby spowodować opóźnienie w złożeniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Wskazał, że uchybienie terminu jest niezawinione wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca sama przyznała, że nie zaistniały żadne nadzwyczajne okoliczności, które uniemożliwiłyby zachowanie terminu do wniesienia skargi, w szczególności nie wykazała, by stanowiły one przyczynę jej nieobecności w miejscu zamieszkania. Poza tym za nieusprawiedliwione Sąd uznał powoływanie się na błędną informację udzieloną przez pracownika organu w sytuacji, gdy treść decyzji, z którą skarżąca się zapoznała, zawiera prawidłowe pouczenie o terminie wniesienia skargi. Z tych względów WSA oddalił wniosek w oparciu o art. 86 § 1 zd. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). II Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, wnosząc o jego zmianę. W uzasadnieniu wyjaśniła, że: "Przekroczenie terminu do wniesienia skargi nastąpiło na skutek odliczenia dni wolnych, czego następstwem było nieumyślne uchybienie temu terminowi", a ponadto: "wyjaśnienia złożone podczas posiedzenia Sądu w dniu 7 stycznia 2015 r. mogą zawierać nieścisłości z powodu luk w pamięci co do okoliczności sprawy, bowiem skarżącą wielu szczegółów nie pamięta". III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie zaś do treści art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminowi procesowemu, gdy strona lub uczestnik postępowania nie ponoszą winy w jego uchybieniu. Wniosek o przywrócenie terminu może być skuteczny, jeżeli łącznie spełnione są następujące przesłanki: 1) brak winy w uchybieniu terminowi; 2) spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony w zakresie postępowania sądowego; 3) złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu 4) równocześnie ze złożonym wnioskiem o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej (por. H. Knysiak-Molczyk w: T. Woś, H. Knysiak- Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, s. 380). Kryterium braku winy, jako warunek przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności strony przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej, można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd winien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12). Przywrócenia terminu może domagać się strona, która przyznaje, że nie dokonała czynności w terminie i jest w stanie uprawdopodobnić, iż stało się tak bez jej winy ze względu na wystąpienie okoliczności od niej niezależnych, którym pomimo dołożenia należytej staranności nie była w stanie przeciwdziałać (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2004 r., sygn. akt FZ 63/04, publ. CBOSA pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, publikowane j.w.). Przenosząc te rozważania na treść rozpoznawanego zażalenia należy stwierdzić, że skarżąca nie wykazała przyczyn, dla których istniały ważne powody skutkujące uchybieniem terminu do wniesienia skargi. Skarżąca we wniosku podniosła, że do uchybienia terminu doszło z powodu jej nieobecności w miejscu zamieszkania. Zauważyć więc należy, że w odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, z ustanowieniem pełnomocnika oraz wskazaniem adresu do doręczeń przesyłek włącznie, aby podczas nieobecności jej interesy nie doznały uszczerbku. Jeżeli strona takich czynności nie podjęła, lub uczyniła to nieudolnie, w konsekwencji czego uchybiła terminowi wyznaczonemu do dokonania czynności, to nie można mówić o braku jej winy w powstaniu uchybienia. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu skutecznych działań, mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Ponadto, na uwzględnienie nie zasługują nowe – w stosunku do wniosku –okoliczności podniesione przez skarżącą w zażaleniu, a mianowicie fakt, że powołała ona pełnomocnika, który nie był profesjonalistą, a uchybienie terminu nastąpiło z powodu "odliczenia dni wolnych", co – jak zdaje się sugerować skarżąca, wynikało z braku wiedzy zarówno po jej stronie, jak i ustanowionego przez nią pełnomocnika niebędącego profesjonalistą. Nie ulega wątpliwości, że strona ponosi negatywne konsekwencje działań czy zaniedbań ustanowionego pełnomocnika. Podobnie, jako nieusprawiedliwione i niewiarygodne należy ocenić argumenty skarżącej, że podczas posiedzenia w dniu 7 stycznia 2015 r. nie była przygotowana do składania wyjaśnień w kwestii uchybienia terminu, bo doręczone jej wezwanie na rozprawę "na którą stawiennictwo było nieobowiązkowe nie obejmowało kwestii przywrócenia terminu do wniesienia skargi", w związku z tym skarżąca "nie była przygotowana" do składania wyjaśnień w tej kwestii, a ponadto "wielu szczegółów już nie pamięta". Z przedstawionych powodów należało podzielić ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, że skarżąca nie wykazała braku zawinienia w dochowaniu terminu. Mając powyższe na względzie, Sąd, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło