VI SA/Wa 2447/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-14
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił w części prawo ochronne na znak towarowy "pupka" ze względu na jego podobieństwo do wcześniejszych znaków towarowych "PUPA", biorąc pod uwagę charakter, przeznaczenie, sposób dystrybucji i krąg odbiorców towarów, a także podobieństwo samych oznaczeń?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nieprawidłowo ocenił podobieństwo między znakiem towarowym "pupka" a wcześniejszymi znakami "PUPA". Sąd wskazał, że organ pominął istotne okoliczności dotyczące faktycznego używania znaków, odmienności grup odbiorców, specyfiki dystrybucji towarów oraz różnic w brzmieniu i znaczeniu oznaczeń, co prowadziło do błędnych wniosków o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. G. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która częściowo unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "pupka". Sprzeciw wniesiono na podstawie podobieństwa znaku "pupka" do wcześniejszych znaków "PUPA" oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Urząd Patentowy uznał znaki za podobne pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym, a towary za podobne w klasach 3 i 5, co doprowadziło do częściowego unieważnienia prawa ochronnego. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazując na odmienność towarów, sposobu dystrybucji i kręgu odbiorców, a także na różnice w brzmieniu i znaczeniu znaków.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr [...]. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądzono od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz A. G. kwotę 1617 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant: ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2015 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz A. G. kwotę 1617 (tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem) decyzją
z [...] października 2013 r. nr [...], po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2013 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "pupka" o numerze R [...] udzielonego na rzecz A. G., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...] (zwanej dalej stroną/uprawnioną/skarżącą), wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez M. S.p.A.
z siedzibą w M., Włochy (zwanego dalej wnoszącym sprzeciw), na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej p.w.p.) oraz art. 100 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił w części prawo ochronne na znak towarowy "pupka".
Ustalono, że w dniu 26 lutego 2010 r. wpłynął do Urzędu Patentowego RP sprzeciw M. S.p.A. z siedzibą w M., Włochy, wobec decyzji o udzieleniu na rzecz strony, prawa ochronnego na znak towarowy "pupka", przeznaczony do oznaczenia towarów: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt" w klasie 3; "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" w klasie 5; oraz "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy" w klasie 16.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 w zw. z art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Powołał się również na rejestrację na swoją rzecz oznaczenia słowno - graficznego "PUPA" o nr R [...]; słowno graficznego wspólnotowego znaku towarowego "PUPA" o nr CTM [...]; słownego wspólnotowego znaku towarowego "PUPOSKA" o nr [...]. Podniósł, że jest firmą z ogromnymi tradycjami w branży m.in. kosmetycznej i stał się bez wątpienia znakiem renomowanym oraz powszechnie znanym. Stwierdził, iż towary sygnowane znakiem "pupka" są podobne do towarów objętych wcześniejszymi rejestracjami, są rozprowadzane tymi samymi kanałami dystrybucyjnymi w tych samych punktach sprzedaży, wprowadzenie ich do obrotu stanowi deprecjację renomy i może prowadzić do rozwodnienia mocy odróżniającej i renomy przeciwstawionych znaków towarowych a uprawnionemu mogłoby przynieść nienależną korzyść.
Podniósł, że towary opatrzone spornym znakiem są towarami powszechnego użytku, przy których nabywca zwykle nie zwraca szczególnej uwagi na oznaczenia. Uznał, że sporny znak towarowy jest podobny i nawiązujący do przeciwstawionych znaków, zarówno pod względem wizualnym jak i fonetycznym.
Uprawniona ze spornego prawa uznała sprzeciw za bezzasadny nie zgadzając się z twierdzeniem, że rozpowszechnianie towarów będzie prowadzone tymi samymi kanałami dystrybucji co może doprowadzić do rozwodnienia renomy znaków przeciwstawionych oraz, że towary oznaczone spornym znakiem towarowym mają niesprawdzoną jakość, gdyż każdy produkt kosmetyczny czy inny przeznaczony dla użytku dla dzieci lub niemowląt zanim zostanie wprowadzony na rynek musi być poddany wielu badaniom i próbom aby uzyskać odpowiednie certyfikaty.
Stwierdziła także, że omawiane znaki towarowe różnią się pod względem znaczeniowym i przeznaczone są dla innego kręgu odbiorców. Ponadto wskazała, że wnoszący sprzeciw celowo pominął porównanie znaków w warstwie znaczeniowej, co w odniesieniu do spornego znaku towarowego w kontekście polskiego słownictwa ma decydujące znaczenie i jest istotne, gdyż towary wymienione w wykazie mają zastosowanie w utrzymaniu czystości i pielęgnacji skóry okolicy krocza u dzieci
i u niemowląt, co nie pozostaje w żadnym związku z przeznaczeniem kosmetyków oferowanych przez wnoszącego sprzeciw. Podkreśliła, iż towary oznaczane znakiem PUPA są wysokiej jakości wyrobami perfumeryjnymi, niedostępnymi dla przeciętnego klienta, przez co pozostają one poza możliwością nabywania ich przez rodziców dzieci i niemowląt. Dodała, iż jej produkty są sprzedawane w formie wysyłkowej i nie jest to sprzedaż detaliczna.
Na rozprawach w dniach 14 kwietnia i 13 grudnia 2011 r. strony podtrzymały swoje stanowisko.
Decyzją z [...] grudnia 2011 r., działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ unieważnił w części prawo ochronne na znak towarowy "pupka"
o numerze R [...] w zakresie następujących towarów ujętych w klasach 3 i 5: chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt, środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry.
W pozostałej części sprzeciw oddalił. Zniósł wzajemnie koszty postępowania między stronami.
Orzekając o unieważnieniu prawa ochronnego w części, organ przytoczył treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i stanowiących materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia. Wyjaśnił, że w myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Wskazał, że sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczenia towarów: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt" w klasie 3; "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" w klasie 5 oraz "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy" w klasie 16; wspólnotowy znak towarowy PUPA CTM [...] przeznaczony jest do oznaczenia towarów: "środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, szorowania i ścierania, mydła, produkty perfumeryjne, olejki esencjonalne, kosmetyki, lotiony do włosów, środki do czyszczenia zębów" w klasie 3, "dezodoranty poza osobistymi, kosmetyki lecznicze, środki higieny osobistej" w klasie 5 oraz towarów wymienionych w klasie 9, 14, 18, 25; znak towarowy PUPA [...] przeznaczony został do oznaczenia towarów: "mydła, perfumeria, kosmetyki, szampony, lotiony do włosów, środki do mycia zębów" w klasie 3; międzynarodowy znak towarowy PUPA IR [...] przeznaczony został do oznaczenia towarów: "środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, usuwania tłuszczu i ścierania, mydła, środki perfumeryjne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów, środki do czyszczenia zębów" w klasie 3. Jego zdaniem porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczenia podobnych towarów w klasach 3 i 5.
Uznał, że takie towary jak: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt", do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy z uwagi na to, iż zawierają one w sobie także środki kosmetyczne są wysoce podobne to takich towarów jak szeroko pojęte "kosmetyki", do których się one zaliczają, a są przeznaczone do oznaczenia przeciwstawionych znaków towarowych.
Stwierdził, iż towary te skierowane są do tego samego kręgu odbiorców
a także sprzedawane są w tych samych punktach sprzedaży z produktami kosmetycznymi czy też higienicznymi oraz mają takie samo przeznaczenie.
W jego ocenie, takie towary jak "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy mieszczą się w szeroko rozumianym pojęciu "kosmetyki lecznicze, środki higieny osobistej" do oznaczenia których przeznaczony został przeciwstawiony znak towarowy, a zatem towary te pokrywają się ze sobą. Mają one takie samo przeznaczenie, mianowicie lecznicze czy też higieniczne i są także przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców którymi jest ogół społeczeństwa.
Wskazał, że towary w klasie 16 tj.: "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy", do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy, nie pokrywają się
w żaden sposób z towarami do oznaczenia których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki towarowe, albowiem są to towary innego rodzaju.
Dokonując oceny podobieństwa spornych znaków towarowych organ odniósł się do trzech płaszczyzn: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej – stwierdzając
w konkluzji, że należy uznać je za podobne w sferze wizualnej a także w sferze fonetycznej.
Uprawniona wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego a w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Zarzuciła również naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 7, 8, 77 i 80 k.p.a., poprzez wydanie decyzji na błędnie ustalonym i błędnie ocenionym stanie faktycznym. Zdaniem uprawnionej, Urząd Patentowy rozpatrując niniejszą sprawę nie wziął pod uwagę jej argumentów oraz przedstawionych dowodów, do czego jest zobowiązany na postawie art. 7 i 77 k.p.a.. Stwierdziła, że dodanie końcówki "-KA"
w spornym znaku nadaje mu inną formę znaczeniową. Podniosła, że wyraz PUPKA wskazuje na dziecko lub niemowlę. Wywodziła, że znaki nie są podobne na żadnej
z płaszczyzn: graficznej, fonetycznej ani znaczeniowej a brak podobieństwa jest wzmacniany brakiem podobieństwa towarów pomimo, że towary wszystkich znaków zostały zaklasyfikowane w tych samych klasach tj. klasa 03 i 05. Podkreśliła, iż
w Polsce są dostępne tylko perfumy pod nazwą PUPA. Natomiast środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry (klasa 05) używane głównie w szpitalach, placówkach medycznych i przez osoby chore oraz dzieci
i niemowlęta, mają inne przeznaczenie, inną zasadę działania, inny krąg odbiorców, inny wygląd niż perfumy PUPA. Towary pod nazwą PUPKA nie są wprowadzane do obrotu detalicznego. Sprzedaż ma miejsce jedynie na zamówienie telefoniczne lub drogą e-mailową, towary dostarczane są przez kuriera.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 marca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2271/12 uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że Urząd Patentowy nie odniósł się do argumentów uprawnionej pomijając w konsekwencji istotne okoliczności. Uprawniona podnosiła, że towary sygnowane spornym znakiem "pupka" nie są wprowadzane do obrotu detalicznego, nie są dostępne w sklepach drogeryjnych i aptekach, a ich sprzedaż ma miejsce jedynie na zamówienie telefoniczne lub drogą e-mailową i odbywa się wyłącznie przez agentów i internet. Wskazywał też, że środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry (klasa 5) używane są głównie w szpitalach i placówkach medycznych. Tymczasem organ stwierdził, że "towary te są skierowane do tego samego kręgu odbiorców
a także są sprzedawane w tych samych punktach sprzedaży z produktami kosmetycznymi czy też higienicznymi, a także mają takie samo przeznaczenie".
W ocenie Sądu, pobieżne potraktowanie kwestii warunków obrotu stanowi błąd organu, albowiem zgodnie z orzecznictwem ryzyko wprowadzania w błąd odbiorców zawsze musi być oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności istotne w danej sprawie. Dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują ich wzajemny stosunek. Przyjmuje się, iż do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy spornych znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców. Organ dokonał co prawda analizy podobieństwa znaków, lecz została ona przeprowadzona
w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami.
Ponownie rozpoznając sprawę organ wydał zaskarżoną decyzję wskazując, że zgodnie z orzecznictwem sądów nie rozpatrzono zarzutu kolizji spornego znaku ze znakiem "PUPA" o numerze IR [...] w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 i art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., ponieważ został on podniesiony po terminie wskazanym w art. 246 p.w.p..
Organ wskazał, że w niniejszej sprawie wnoszący sprzeciw zarzucił, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "pupka" nastąpiło z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: po pierwsze podobieństwo lub identyczność oznaczeń, po drugie podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie - istnienie ryzyka spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym.
Organ powołując się na orzecznictwo i doktrynę, które wskazują na konieczność porównania towarów przed rozpoczęciem porównywania znaków,
w pierwszej kolejności przeprowadził analizę porównawczą towarów sygnowanych przedmiotowymi znakami. Zdaniem organu, dopiero stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń. Jak wskazał, używanie nawet identycznych oznaczeń dla towarów niepodobnych nie wywołuje ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów".
Analizując podobieństwo towarów oznaczanych przedmiotowymi znakami organ miał na uwadze, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przy ocenie podobieństwa towarów należy mieć na względzie wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują ich wzajemny stosunek. Czynniki te obejmują między innymi charakter towarów, ich przeznaczenie, krąg odbiorców, do których są skierowane, sposób sprzedaży (dystrybucji) oraz to, czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają. Dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań.
Organ wskazał, że sporny znak towarowy "pupka" R [...] przeznaczony jest do oznaczenia następujących towarów: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt" w klasie 3; "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" w klasie 5; oraz "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy" w klasie 16.
Organ podniósł, że przeciwstawiony znak towarowy "PUPA" CTM [...] przeznaczony jest do sygnowania następujących towarów: " środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, szorowania
i ścierania; mydła, produkty perfumeryjne, olejki esencjonalne, kosmetyki, lotiony do włosów, środki do czyszczenia zębów" w klasie 3, "dezodoranty poza dezodorantami do użytku osobistego, kosmetyki do użytku leczniczego, środki higieny osobistej"
w klasie 5. Znak towarowy "PUPA" R [...] przeznaczony został do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 3: "mydła, perfumeria, kosmetyki, szampony, lotiony do włosów, środki do mycia zębów". Natomiast znak towarowy "PUPOSKA" CTM [...] przeznaczony jest do sygnowania następujących towarów ujętych
w klasie 3: "środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, szorowania i ścierania; mydła, produkty perfumeryjne, olejki esencjonalne, kosmetyki, lotiony do włosów, środki do czyszczenia zębów".
Zdaniem organu, takie towary jak: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt", do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy "pupka" są podobne do sygnowanych znakami wcześniejszymi szeroko rozumianych "kosmetyków", ze względu na to, że zawierają w sobie także środki kosmetyczne. Jego zdaniem, sporny znak "pupka" oraz przeciwstawione mu znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów w klasie 3. Wskazane powyżej towary mają podobne przeznaczenie, bowiem należą do kategorii szeroko rozumianych produktów kosmetycznych. Są one artykułami powszechnego użytku. W przypadku spornego znaku towary przeznaczone są tylko dla dzieci i niemowląt, lecz organ podkreślił, że wszelkiego rodzaju kosmetyki sygnowane znakami PUPA są przeznaczone dla wszystkich ludzi, czyli również dzieci i niemowląt. Stwierdził, że ze względu na charakter tych produktów mogą one być dostępne w tych samych miejscach sprzedaży, czyli drogeriach, aptekach, sklepach wielobranżowych, czy supermarketach. Okoliczności te, jego zdaniem, w sposób wystarczający implikują uznanie podobieństwa wskazanych towarów.
Analizując towary ujęte w klasie 5 porównywanych znaków organ uznał, że oznaczane spornym znakiem towarowym "pupka" środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi
i preparatów do pielęgnacji skóry są podobne do kosmetyków do użytku leczniczego oraz środków higieny osobistej, do sygnowania których przeznaczony został znak towarowy "PUPA" CTM [...]. Wszystkie te towary mają takie samo przeznaczenie, mianowicie lecznicze lub higieniczne i są przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców, którymi potencjalnie mogą być wszyscy ludzie, nie tylko dzieci, jak twierdzi uprawniony. Powyższe produkty stosowane są w celu dezynfekowania oraz zachowania właściwej higieny skóry i ciała człowieka.
Organ nie podzielił stanowiska uprawnionej, która twierdziła, że konsumenci nie mają szans spotkać w jednym miejscu sprzedaży produktów pochodzących od niej i od wnoszącego sprzeciw ze względu na to, że towary sygnowane znakiem "pupka" nie są wprowadzane do obrotu detalicznego, nie są dostępne w sklepach drogeryjnych i aptekach, a ich sprzedaż ma miejsce jedynie na zamówienie telefoniczne lub przez internet i odbywa się za pośrednictwem konsultantów. Wskazał, że przy porównywaniu towarów sygnowanych danymi znakami należy uwzględniać towary w wersji, w jakiej zostały one wskazane w decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy. Tymczasem w decyzji o udzieleniu spornego prawa na znak "pupka" nie zastrzeżono, że towary nim opatrywane będą dystrybuowane w ten czy inny sposób. Wobec powyższego analizując warunki dystrybucji danych towarów, czyli różnego rodzaju artykułów kosmetycznych i higienicznych o przeznaczeniu dezynfekcyjnym, należy brać pod uwagę nie tylko ich obecny sposób sprzedaży, ale również to, w jaki sposób tego rodzaju towary mogą być i są zazwyczaj dystrybuowane.
Zdaniem organu, wprowadzanie obecnie danych towarów do obrotu przez uprawnioną tylko aktualnie wykorzystywanymi kanałami dystrybucji nie oznacza, że produkty te nie mogą być w przyszłości sprzedawane w miejscach, gdzie zazwyczaj dostępne są danego rodzaju artykuły kosmetyczne i higieniczne.
Podobnie należy potraktować twierdzenia uprawnionej o tym, że towary
z klasy 5 spornego znaku są używane tylko w szpitalach i placówkach medycznych. Organ nie podzielił powyższego stanowiska, ponieważ produkty takie jak: środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry, mogą być również nabywane przez praktycznie każdą osobę w aptece w celu użytkowania ich we własnym zakresie w domu. Z charakteru oraz przeznaczenia tych towarów nie wynika, że muszą one być stosowane tylko w szpitalach i placówkach medycznych.
Zdaniem organu, zakres ochrony znaku towarowego wyznacza wykaz towarów wskazany w decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. O zakresie ochrony nie decyduje natomiast faktyczny zakres stosowania znaku towarowego i sposób dystrybucji towarów. Zakres ten może ulegać zmianie na przestrzeni czasu
i uzależniony jest od polityki biznesowej uprawnionego, który decyduje się sygnować wybrane towary danym znakiem towarowym. Wskazał, że przeanalizował w sposób kompleksowy wszystkie podobieństwa i różnice pomiędzy przedmiotowymi znakami, a następnie na podstawie tej analizy doszedł do konkluzji, że przedmiotowe znaki oceniane jako całość są w takim stopniu podobne, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nimi wskazanych powyżej towarów z klasy 3 i 5 w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz przepisów prawa procesowego, poprzez wydanie decyzji w oparciu o błędnie ustalony i błędnie oceniony stan faktyczny. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] października 2013 r., nr Sp. [...] unieważniająca w części prawo ochronne na znak towarowy "pupka" o numerze R [...] w zakresie towarów wskazanym w decyzji ujętych w klasach 3 i 5.
Uchylając decyzję organu z 22 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 marca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2271/12 wskazał, że Urząd Patentowy nie odniósł się do argumentów uprawnionej pomijając w konsekwencji istotne okoliczności. Uprawniona podnosiła, że towary sygnowane spornym znakiem "pupka" nie są wprowadzane do obrotu detalicznego, nie są dostępne w sklepach drogeryjnych i aptekach, a ich sprzedaż ma miejsce jedynie na zamówienie telefoniczne lub drogą e-mailową i odbywa się wyłącznie przez agentów i internet. Wskazywała też, że środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi
i preparatów do pielęgnacji skóry (klasa 5) używane są głównie w szpitalach
i placówkach medycznych. Organ stwierdził, że "towary te są skierowane do tego samego kręgu odbiorców a także są sprzedawane w tych samych punktach sprzedaży z produktami kosmetycznymi czy też higienicznymi, a także mają takie samo przeznaczenie". Wydając zalecenia co do dalszego postępowania Sąd uznał, że organ pobieżnie potraktował kwestie warunków obrotu co stanowi błąd organu, albowiem zgodnie z orzecznictwem ryzyko wprowadzania w błąd odbiorców zawsze musi być oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności istotne
w danej sprawie. A zatem dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują ich wzajemny stosunek. Zdaniem Sądu, do czynników tych należy zaliczyć
w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy spornych znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców. Wskazano, że organ dokonał analizy podobieństwa znaków, lecz została ona przeprowadzona
w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami.
W ocenie składu orzekającego, racje ma skarżąca wskazując, że przy ponownej analizie prawa ochronnego doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego a w szczególności art.132 ust.2 pkt. 2 p.w.p., które miało wpływ na wynik sprawy poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenia przepisów prawa procesowego a mianowicie art. 7, 8, 77 i 80 k.p.a. poprzez wydanie decyzji na błędnie ustalonym i błędnie ocenionym stanie faktycznym. Organ twierdząc, że znak towarowy "pupka" jest podobny w wysokim stopniu pod względem fonetycznym, wizualnym i znaczeniowym do znaków wnoszącego sprzeciw, oraz że nie wykluczają możliwości skojarzenia i pomylenia spornego znaku ze znakami wcześniejszymi należącymi do wnioskodawcy a zatem, nie wykluczają wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, nie ma racji. Organ pominął wyjaśnienia skarżącej oraz stan faktyczny. Powyższe doprowadziło do uzyskania mylnych wniosków i orzeczenia, że sporne znaki towarowe "pupka" i "PUPA", są w zakresie podobieństwa towarów oraz w zakresie podobieństwa oznaczeń na tyle zbieżne, że stwarza to niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd.
Urząd Patentowy RP podejmując decyzję administracyjną w sprawie
o unieważnienie w części prawa z rejestracji znaku towarowego był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania (art. 256 p.w.p.). Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza m.in., że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Ma obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron
o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Jest obowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz zgłoszonych żądań. Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77
i 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
Zgodnie z przepisem art. 120 ust. 1 p.w.p. znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Zgodnie z ust. 2 tego artykułu znakiem towarowym może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.
Znak umieszczony na towarze najczęściej stanowi impuls do nabycia towaru.
Według ustalonego orzecznictwa, podstawowa funkcja znaku towarowego polega na zagwarantowaniu konsumentowi lub użytkownikowi finalnemu identyczności pochodzenia oznaczonego towaru lub oznaczonej usługi, przez umożliwienie mu odróżnienia tego towaru lub tej usługi od towarów lub usług o innym pochodzeniu (vide: wyrok ETS z 29 września 1998 r., w sprawie C-39/97, Canon, pkt 28, czy też wyrok z 4 września 2001 r., C-517/99, Merz i Krell, pkt 22).
Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazują, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak np. /w:/ wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002 Nr 10, poz. 436).
W związku z tym niewątpliwie należy zwrócić uwagę zarówno na zwyczajowe używanie znaków towarowych, jako oznaczenia pochodzenia w danych sektorach, jak i na percepcję relewantnych odbiorców, którymi są przeciętni konsumenci, a więc konsumenci należycie poinformowani, uważni i racjonalni (vide: m.in. wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r., C-342/97, Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 26).
W doktrynie prawa definiuje się, że ,,.... niebezpieczeństwo, wprowadzenia
w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony nań znak,
a ponadto iż niebezpieczeństwo to jest wynikiem podobieństwa towarów
i podobieństwa oznaczeń." (R. Skubisz "Prawo Znaków Towarowych" komentarz str. 83, Warszawa 1997).
Innymi słowy niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów jest wypadkową podobieństwa towarów i oznaczeń.
W przedmiotowej sprawie podobieństwo towarów sklasyfikowanych w klasie 3 i 5 nie przesądza o podobieństwie samych oznaczeń, stanowiąc jedynie jeden
z elementów analizy i oceny podobieństwa.
Zgodnie z treścią art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p.: "Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje
w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym".
Podobieństwo znaków, w rozumieniu cytowanej powyżej treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., winno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa towarów/usług do oznaczenia, których znak został przeznaczony oraz w aspekcie podobieństwa samych znaków.
Znak towarowy ma pełnić rolę odróżniającą w taki sposób, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów/usług. O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów/usług. Niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów/usług jest, więc wypadkową podobieństwa towarów/usług i podobieństwa oznaczeń. Wszystkie działania, mają zmierzać do podjęcia w wymaganym zakresie używania znaku towarowego, pozwalają zachować prawo. Działania te uprawdopodobniają podjęcie w przyszłości używania znaku. Działania przygotowawcze muszą jednak czasowo
i funkcjonalnie wiązać się z (przyszłym) używaniem znaku towarowego.
Sprzeciw był oparty przede wszystkim na zarzutach podobieństwa znaków
i towarów oraz wprowadzenia w błąd odbiorców towarów sygnowanych znakami zarejestrowanymi na rzecz uczestnika.
Organ przeprowadził analizę znaków i towarów oraz doszedł do wniosków opisanych w decyzji. W ocenie Sądu, niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd nie zachodzi ponieważ odbiorcami towarów opatrywanych spornymi znakami towarowymi są odmienne grupy osób. Towary pomimo, że zaklasyfikowane w tej samej klasie towarowej mają inne przeznaczenie, inne właściwości, inny krąg użytkowników. Ponadto znaki różnią się w warstwie brzmieniowej. Wyraz PUPA składa się z czterech liter i brzmi krócej niż wyraz PUPKA składający się z pięciu liter. Usytuowana pomiędzy dwoma sylabami PUPA i PUPKA litera "K" nadaje jak słusznie twierdzi skarżąca inne brzmienie. Wyraz dwusylabowy PU-PA nie jest podobny do dwusylabowego wyrazu PUP-KA. Ponadto te dwa wyrazy są podzielone na dwie odmiennie brzmiące sylaby. W ocenie Sądu, sylaby końcowe odgrywają dominującą rolę. To właśnie dzięki końcowym sylabom znaki są wyraźnie słyszalne
i nie można ich pomylić. Zasadne jest twierdzenie skarżącej, że nie można mówić
o podobieństwie na płaszczyźnie graficznej gdyż należałoby porównać znak słowny "pupka" ze znakiem słowno-graficznym PUPA. W odniesieniu do tych dwóch różnych pod względem kategorii znaków towarowych nie ma płaszczyzny porównawczej.
Obydwa wyrazy PUPA i PUPKA mają określone znaczenie w języku polskim
i to przesądza o ich podobieństwie w sensie znaczenia. Wyraz PUPA, zgodnie
z językiem narodowym uprawnionego ze znaków wcześniejszych ma zupełnie inne znaczenie i oznacza LALKA, LALECZKA, PIĘKNOTKA, ŚLICZNOTKA. Nazwa PUPA wg języka polskiego pozostaje w związku myślowym z towarami, do oznaczania których jest przeznaczona. Skarżąca wskazała, że wydruki ze stron internetowych uprawnionego ze znaków wcześniejszych wskazują, że pod znakiem PUPA są sprzedawane kosmetyki upiększające, czyniące kobietę piękną - synonimem lalki podczas gdy pod znakiem "pupka" są rozprowadzane kosmetyki pielęgnacyjne
o właściwościach leczniczych. Towary oferowane pod znakami PUPA i "pupka" są kosmetykami. Z tym, że ich skład, wygląd, przeznaczenie, sposób stosowania, kanały dystrybucji, krąg odbiorców jest odmienny. Pomiędzy tymi towarami pomimo, że należą do tej samej grupy towarowej nie zachodzi konkurencyjność ani komplementarność. To czyni je odmiennymi i wyklucza ryzyko pomyłki, o którym mowa w art.132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Nie można podzielić stanowiska organu, że towary wymienione w wykazie znaku towarowego "pupka" nr R [...] są artykułami powszechnego użytku. Wyroby ze znakiem "pupka" są przeznaczone dla wąskiego grona odbiorców co jest wykazane w aktach postępowania.
Produkty ze znakiem "pupka" pomimo zapisów rejestracyjnych nie są dostępne w tych samych miejscach sprzedaży co towary pod znakiem PUPA. Wprawdzie miejscami dostępu mogą być drogerie, apteki, sklepy wielobranżowe, supermarkety to przy luksusowych towarach opatrzonych znakiem PUPA nie ma możliwości dostępu do towarów opatrywanych spornymi znakami towarowymi w tych samych miejscach. Jak wskazała skarżąca produkty pod nazwą PUPKA nie są wprowadzane do obrotu gospodarczego w tradycyjny sposób, a za pośrednictwem agentów sprzedających w wyspecjalizowanych placówkach. I w takich placówkach kremy i maści PUPKA można nabyć. Nie należy porównywanych marek utożsamiać ze sobą. Preparaty opisane znakiem "pupka" jak też marka opisana znakiem PUPA nie zaistnieją obok siebie. Produkty pod nazwą PUPKA nie są dostępne w punktach sprzedaży detalicznej i hurtowej. Jak wskazała skarżąca aby wykonywać obrót takimi artykułami jak te, które ona oferuje należy mieć specjalne uprawnienia. Tego zagadnienia organ nie sprawdził. Zasadne jest twierdzenie, że w sformułowaniu, że towary obu firm, pod spornymi znakami towarowymi są dostępne w tych samych punktach sprzedaży organ posługuje się daleko posuniętymi uogólnieniami.
Z przedłożonych do akt materiałów wynika ograniczony sposób używania znaku towarowego "pupka" nr R [...].
Urząd twierdzi, że sporne znaki towarowe: PUPA i "pupka" różnią się jedną literą. Jest to litera "K" występująca w końcowej części znaku "pupka". Przez to, że występuje ona w końcowej części znaku to przeciętny odbiorca nie zwróci na nią uwagi bo siła oddziaływania liter różnicujących znaki na początku wyrazu jest większa niż na końcu wyrazu. A to przesądza według Urzędu Patentowego RP
o podobieństwie znaków na płaszczyźnie graficznej. Jak wskazano wyżej pomiędzy znakami, słownym bo taki jest znak skarżącej a słowno-graficznymi uczestnika nie ma płaszczyzny porównawczej w zakresie grafiki. Przy takich znakach organ nie powinien analizować podobieństwo/różnicę jednej litery ale dwóch liter "KA", które całkowicie zmieniają brzmienie znaku. Umieszczenie w środku wyrazu dodatkowych liter powoduje powstanie zupełnie odmiennie brzmiących sylab. Ponadto brak podobieństwa, z czym mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie powoduje brak ewentualnego pokrywania się znaków, towarów i kupujących. Znaki PUPA i "pupka" są znakami krótkimi, utworzonymi przez niewielką ilość liter i w takich znakach każda litera odgrywa ważną rolę, i ma znaczenie.
Zasadne jest twierdzenie skarżącej, że poziom uwagi nabywcy kosmetyków
o charakterze leczniczym jest stosunkowo wysoki co pozwala mu unikać błędów
i wyklucza ryzyko pomyłki.
Przyjąć należy, że w tej sprawie faktyczne używanie towarów skutkuje powstaniem domniemania faktycznego, że takie towary są oferowane pod takim znakiem. To że decyzja rejestracyjna upoważnia do przedstawienia szerszej oferty jest tylko pewnego rodzaju obietnicą wskazującą na istniejące możliwości, które
w działalności gospodarczej nie muszą być zrealizowane. Udzielona ochrona nie może blokować działalności innym podmiotom. Takie wskazanie ma znaczenie dowodowe, i zostało obalone w toku postępowania wyjaśniającego.
Rozpoznając ponownie sprawę organ weźmie pod uwagę wskazane wyżej rozważania Sądu a w szczególności dotyczące faktycznego używania tych znaków, podobieństwa tych towarów a zwłaszcza wobec tak pojemnego pojęcia jak kosmetyki, możności oferowania towarów w tych samych punkach sprzedaży
a zwłaszcza wobec ograniczeń, czy też obowiązków nałożonych wobec dystrybucji towarów opatrzonych znakiem "pupka". Ponadto organ dokona rozważań
w kontekście całego znaku "pupka" a nie tyko jednej litery. Po dokonaniu tych rozważań, które korespondują z niewykonanymi przez organ wcześniejszymi zaleceniami Sądu, organ wyda stosowną decyzję.
Jak już wskazano na Urzędzie Patentowym spoczywał obowiązek stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ ten miał zatem obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.), obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), a także obowiązek uzasadnienia faktycznego decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Tych wszystkich wymogów, a w szczególności określonych w art. 107 § 3 k.p.a., nie spełnia zaskarżona decyzja.
Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. c. p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Stosownie do przepisu art. 152 p.p.s.a. orzeczono o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło