II SA/Ke 200/15

WyrokWSA w Kielcach2015-04-15

Skład orzekający: Anna Żak, Renata Detka, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo rozpoznał sprawę dotyczącą choroby zawodowej, pomijając wnioski dowodowe strony skarżącej dotyczące charakteru pracy i potencjalnych przyczyn pozazawodowych schorzenia?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę przekonywania i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, poprzez zignorowanie wniosków dowodowych strony skarżącej dotyczących charakteru pracy i potencjalnych przyczyn pozazawodowych choroby. Pominięcie tych wniosków uniemożliwiło sądową kontrolę prawidłowości procesu decyzyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odwołania od decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u pracownika choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym nierozpatrzenie wniosków dowodowych dotyczących charakteru pracy i potencjalnych przyczyn pozazawodowych schorzenia. Spółka kwestionowała ustalenie, że praca wykonywana przez pracownika miała charakter monotypowy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku, oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2015r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]. znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; III. zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z [...] , znak: [...],[...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o.o. w S., na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, § 1 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia 27 października 2014r. stwierdzającą u B. B. chorobę zawodową, tj. przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. po otrzymaniu w dniu 2 sierpnia 2013 r. zgłoszenia podejrzenia u B. B. choroby zawodowej, wszczął postępowanie administracyjne, w trakcie którego ustalił przebieg pracy i narażenie zawodowe wyżej wymienionej. Z przeprowadzonej przez organ prowadzący postępowanie oceny narażenia zawodowego wynika, że B. B. pracowała w niżej wymienionych zakładach pracy: - Zakłady [...] S.A. (obecna nazwa [...] S.A.) jako stażysta - wiertacz (pół roku), robotnik magazynu - przyjmowanie i wydawanie towaru (2 lata), prowadzenie ewidencji magazynowej (10 lat), jako ekonomista w Wydziale Finansowym - prowadzenie rozliczeń z kontrahentami oraz bieżący monitoring płatności (9 lat), - [...] sp. z o.o. (obecnie [...] Sp. z o.o. w S.) jako ekonomista w Wydziale Finansowym - praca jak opisano wyżej (4 lata), jako monter wiązek elektrycznych (5 lat), - [...] Sp. z o.o. w S. od 1 stycznia 2009 r. do chwili obecnej jako monter wiązek elektrycznych. Organ I instancji przedstawił w aktach sprawy szczegółowe informacje dotyczące zakładów pracy, w których wyżej wymieniona pracowała wraz z wyczerpującym opisem wykonywanych czynności i po analizie stwierdził brak istotnego narażenia zawodowego do roku 2003, tj.: do chwili rozpoczęcia pracy jako monter wiązek elektrycznych. Natomiast nie ulega wątpliwości fakt, iż jako monter wiązek elektrycznych wykonywała czynności obciążające kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe mające charakter ruchów monotypowych. Postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przeprowadzone było przez uprawniony do rozpoznawania chorób zawodowych zakład służby zdrowia, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K., który po przeprowadzeniu badań lekarskich oraz konsultacji specjalistycznych, dokonaniu analizy dokumentacji leczenia wyżej wymienionej oraz narażenia zawodowego, wydał w dniu 26 marca 2014 r., mające zgodnie z art. 84 § 1 kpa cechy opinii biegłego, orzeczenie lekarskie numer PMLO-KChZ-110/13 o rozpoznaniu u B. B. choroby zawodowej. Organ odwoławczy podkreślił, że Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. potwierdził rozpoznanie zespołu cieśni kanału nadgarstka i jest to zespół obustronny leczony operacyjnie w 2011 r. Jednostka orzecznicza była zgodna z organem prowadzącym postępowanie w sprawie, co do narażenia B.y B. na nadmierne przeciążenie w obrębie nadgarstków i rozpoznała chorobę zawodową. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. w treści orzeczenia odniósł się zarówno do faktu rozpoznania obustronnego zespołu cieśni nadgarstka jak i do przyczyny jego powstania - jednostka wzięła pod uwagę zarówno informacje o narażeniu zawodowym, jak również oceniła stan kliniczny pacjentki i orzekła, iż z przeważającym prawdopodobieństwem należy uznać zawodową etologię zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W związku z powyższym Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. w wyniku przeprowadzonych badań i konsultacji nie znalazł innej przyczyny powstania choroby niż sposób wykonywania pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej uprawnione i obowiązane do kontroli orzeczeń lekarskich nie uznały, iż wymagane byłoby szczegółowe wyliczenie w opinii biegłego, jakich chorób lub stanów zdrowotnych, mogących teoretycznie wpływać na powstanie takiej choroby, nie stwierdzono u pacjentki, w związku z tym organ przyjął, iż wyżej wymieniona opinia jednostki diagnozującej została wydana z zachowaniem norm zamieszczonych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych i nie jest sprzeczna z materiałem dowodowym. Jest rzeczowa, przekonująco uzasadniona oraz jednoznacznie wyjaśnia istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności rozpoznania choroby zawodowej. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, że: - Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. potwierdził, iż B. B. była pracownikiem [...] sp. z o.o. (obecnie [...] Sp. z o.o. w S.) i jako monter wiązek elektrycznych przepracowała 5 lat, a od 1 stycznia 2009 r. do chwili obecnej jest pracownikiem [...] Sp. z o.o. na stanowisku montera wiązek elektrycznych, - postępowanie prowadzone jest w sprawie przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, - okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 1 rok, zatem rozpoznanie u B.y B. czyni zadość treści rozporządzenia - wyżej wymieniona nadal pracuje jako monter wiązek elektrycznych i nie może być mowy o upływie tego terminu, - rozpoznania dokonał Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych zgodnie z treścią § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, który w dniu 26 marca 2014 r. wydał orzeczenie lekarskie numer [...] będące zgodnie z art. 84 § 1 kpa opinią biegłego w sprawie, - organ I instancji przeprowadził ocenę narażenia zawodowego oraz zgromadził szczegółowe i wyczerpujące dane na temat sposobu wykonywania pracy przez wyżej wymienioną, z których jednoznacznie wynika, iż na stanowisku montera wiązek elektrycznych wykonuje ona czynności obciążające kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe mające charakter ruchów monotypowych. Powyższe dane zostały zgromadzone i zweryfikowane przez osobę upoważnioną przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S., która to jednostka sprawuje nadzór nad warunkami zdrowotnymi środowiska pracy we właściwych podmiotach zgodnie z treścią ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, - Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. wydał wyżej wymienione pozytywne dla B.y B. orzeczenie lekarskie, w uzasadnieniu którego rozpoznał schorzenie, a ponadto stwierdził istnienie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a sposobem wykonywania pracy, a także istnienie związku czasowego pomiędzy nimi, który jest wskazany w treści wykazu chorób zawodowych. Nie wskazał na żadne inne - poza zawodowymi -przyczyny choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Organ odwoławczy podkreślił, iż organ prowadzący postępowanie przeanalizował sposób wykonywania czynności na wyżej wymienionym stanowisku i ustalił jednoznaczne dane, z których wynika między innymi, iż: - B. B. obowiązuje obecnie ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania 53 szt. wiązek elektrycznych. Z zawartego w aktach opisu czynności wynika, iż do ich wykonania potrzeba 4611 czynności w ciągu 8 godzin pracy. Z wyliczenia wynika: 4611 (ilość wszystkich czynności potrzebnych do wykonania 53 wiązek w ciągu jednej zmiany roboczej) podzielić na 460 (ilość minut pracy po odliczeniu czasu na przerwę) równa się 10,02. Należy zatem wykonać dziesięć czynności na 1 minutę. A gdy odnieść powyższy wynik do 5-minutowego czasu pracy: 10,02 czynności razy 5 minut równa się 50,1 czynności wykonywanych w ciągu 5 minut. Organ podniósł, iż w opinii dr n. med. E. W. konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy — "o pracy monotypowej mówimy wtedy, gdy czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Przy częstotliwości powtarzania czynności większej niż 40 x 1 min. mięśnie nie mają możliwości odnowy swojej zdolności do skurczu." Biorąc powyższe pod uwagę organ stwierdził, iż w niniejszej sprawie z całą pewnością mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych, w tym stawów nadgarstkowych, tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które doprowadziły do zmian chorobowych, a zatem mamy do czynienia z etiologią zawodową zespołu cieśni nadgarstka u B. B.. Organ odwoławczy podkreślił, że biorąc pod uwagę tylko jedną czynność z 10 wykonywanych czynności, taką która jest najbardziej obciążająca, tj. wpięcie końcówek w obudowy, to w ciągu 460 minut pracy, czyli jednej zmiany roboczej wyżej wymieniona wykonuje wpięcie: 1802 razy, co daje 3,9 razy na 1 minutę. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ stwierdził, iż interpretacja strony dotycząca narażenia na stanowisku monter wiązek elektrycznych, opiera się na dowodzeniu, iż B. B. wykonuje zmienne czynności i że jest to 10 różnych czynności niezbędnych do wykonania jednej wiązki, co zabiera powyżej 5 minut oraz odnosi to do limitu czasu przywołanego przez konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy. Strona dołączyła także własną "Ocenę obciążenia układu ruchu" sporządzoną w oparciu o pomiary czasu trwania poszczególnych czynności przy zastosowaniu miernika czasu nieokreślonego, co do rodzaju urządzenia, co do procedury jego wzorcowania oraz co do metody dokonywania pomiarów, a także osoby uprawnionej do jego obsługi. Organ podkreślił, iż do wykonania 53 wiązek potrzeba 4611 ruchów na jedną zmianę roboczą. Podsumowanie to jest wystarczające jako uzasadnienie pracy noszącej znamiona monotypii, obciążającej kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, której skutkiem jest powstanie u B.y B. obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, przy jednoczesnym braku określenia w opinii biegłego jakichkolwiek innych przyczyn (ani medycznych, ani pozamedycznych), których istnienie zniosłyby wysokie prawdopodobieństwo powstania wyżej wymienionej choroby w wyniku sposobu wykonywania pracy. Organ wskazał, że z oryginalnej opinii E. W. przywołanej wyżej wynika jedynie: - określenie co do ram czasowych - "czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut " - oraz w zdaniu drugim - fakt określenia granicy, po przekroczeniu której "mięśnie nie mają możliwości odnowy swojej zdolności do skurczu". Zdaniem organu twierdzenie odwołującego się, iż poniżej tej liczby (40) to już praca niemonotypowa, jest nadużyciem w stosunku do treści definicji: "O pracy monotypowej mówimy wtedy, gdy czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut." Opinia konsultanta definiuje pracę monotypową, a dalej w zdaniu drugim określa granicę dla możliwości odnowy zdolności do skurczu. Nieprawdziwe jest twierdzenie odwołującego, iż ruchy monotypowe wykonywane rzadziej niż 40 razy na minutę nie powinny narażać na nadmierne obciążenie nadgarstków, czyli nie są ruchami monotypowymi. Organ wskazał, że odwołujący kładzie nacisk na dokładne wyliczanie czasu odnośnie powtarzania czynności wpinania końcówek w obudowę. Przypomniał, iż B. B. wykonuje jeszcze inne czynności i co należy podkreślić wykonuje ruchy przez cały czas trwania zmiany roboczej. Wszystkie te czynności wykonuje za pomocą ruchów rąk - takich jakie człowiek ma do dyspozycji - i jest to jedynie kilka rodzajów ruchów. Zdjęcia zamieszczone w materiale ilustrują narażenie zawodowe i dowodzą ciągłego wykonywania wymienionych przez konsultanta krajowego ruchów angażujących pracę nadgarstka, a więc wykonywania całymi seriami: zginania, prostowania, odchylenia łokciowego, promieniowego nadgarstka, nawracania, odwracania i chwytania. Jak wynika z twierdzeń zawartych w wyżej wymienionej publikacji, są to ruchy, co do których "udokumentowany jest ich udział w powstawaniu neuropatii nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka". Nie można, zdaniem organu, wprowadzać rozróżnienia takiego, iż - idąc za podpisami zdjęć - pobranie rysunku, to co innego niż pobranie przewodów. Operacje nazwane są inaczej, ale wykonywane ruchy rąk są takie same. Oparcie się na przekonaniu, iż pracownik wykonuje daną czynność, a potem nie wykonuje żadnego ruchu takiego, który był wykonany przy okazji tej czynności jest, w ocenie organu, nie do obrony. Należałoby zadać pytanie, jakimi ruchami wykonuje następne operacje: pobranie i rozłożenie przewodów, pobranie i zamontowanie obudów, naklejanie etykiety produkcyjnej, opaskowanie, wpinanie blokad, zdjęcie wiązki, wpięcie wiązki do testera, pakowanie wiązki, skoro człowiek ma tylko kilka możliwości w zakresie ruchów rąk. Z tego powodu wszelkie wyliczenia mogą służyć jedynie jako materiał poglądowy, dający pewne wskazówki ilościowe i czasowe, w których porusza się pracownik, a wraz z nimi przybliżające do wartości mówiących o wielkości ryzyka, jakie niesie za sobą konkretny sposób wykonywania pracy. Co za tym idzie mierzenie czasu pomiędzy czynnościami, jak proponuje odwołujący się, ma całkowicie drugorzędne znaczenie. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, iż organ prowadzący postępowanie udowodnił narażenie zawodowe B. B. oraz wystarczająco wyjaśnił stan faktyczny, tj. rozpoznanie choroby ujętej w wykazie w wymaganym przepisem prawa okresie, która jest wywołana sposobem wykonywania pracy. Organ odwoławczy wskazał, że zaskarżona decyzja stwierdzająca u B. B. chorobę zawodową, wydana została z powodu jej rozpoznania, a także istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a sposobem wykonywania pracy, przy czym z uwagi na fakt zatrudnienia wyżej wymienionej od 2003 r. do chwili obecnej na stanowisku, na którym występuje narażenie zawodowe na ruchy monotypowe, spełniony jest także warunek jednorocznego terminu określony w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. skardze [...] Sp. z o.o. w S. wniosła o uchylenie decyzji z 15 grudnia 2015 r. oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o dopuszczenie dowodu z dokumentów wymienionych w skardze na okoliczności w nim opisane, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu Spółka zarzuciła: I. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 2451 Kodeksu pracy polegające ma wydaniu decyzji, na mocy której została utrzymana w mocy decyzja PPIS stwierdzająca chorobę zawodową u uczestnika postępowania, II. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez całkowite zignorowanie art. 136 kpa polegające na nierozpatrzeniu wniosków dowodowych zgłoszonych w odwołaniu, których przeprowadzenie pozwoliłoby na ustalenie prawdy obiektywnej w sprawie, III. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mające istotny wpływ na wynik sprawy polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, 77 i 80 kpa w szczególności poprzez niezgodne z przyjętą przez organ definicją oraz z prawami kwalifikowanie danej pracy jako monotypowej, IV. naruszenie § 8 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych z 30 czerwca 2009 r. polegające na niewłaściwej interpretacji zebranego materiału dowodowego oraz niepodjęciu niezbędnych czynności, o które wnioskowała strona skarżąca, mających na celu uzupełnienie materiału dowodowego z powodu nieuznania przez organ swojej kompetencji do określenia przyczyny wystąpienia choroby u uczestnika. W uzasadnieniu Spółka stwierdziła, że zadaniem organu I instancji jest zbadanie przyczyn wystąpienia rozpoznanej jednostki chorobowej. Wątpliwym jest, że organ administracji pozbawiając się kompetencji do ustalenia etiologii schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych, wydał prawidłową decyzję. W ocenie skarżącego, podstawowym błędem w zaskarżonej decyzji jest ustalenie, że uczestnik wykonywał pracę monotypową. Wyliczenia organu nie mają żadnego związku z próbą określenia pracy uczestnika jako monotypowej oraz, że powołana przez organ definicja mówi o "czynnościach powtarzających się", a więc o takich samych, identycznych, które są wykonywane w odstępach krótszych niż 5 minut oraz o "częstotliwości powtarzania czynności większej niż 40 x 1 min". Zarzucił, że organ odwoławczy nawet nie spróbował określić czy faktycznie czynności wykonywane przez uczestnika w tempie 50,2 czynności na 5 minut pracy są identyczne, powtarzające się. Spółka wskazała, że podczas wykonywania wiązek przy tablicach montażowych uczestnik dokonywał powtórzeń czynności średnio co 10,11 minuty, a tym samym przy wykonywaniu każdej wiązki czas między wykonaniem jednej czynności, a powtórzeniem tej samej przy wykonywaniu kolejnej wiązki znacząco przenosił 5 minut. Strona skarżąca zarzuciła, że organ II instancji w żadnym miejscu nie ustosunkował się do wniosków dowodowych o powołanie na podstawie art. 84 w zw. z art. 136 kpa biegłych z zakresu medycyny pracy oraz specjalisty w zakresie technicznego normowania pracy oraz oceny ryzyka zawodowego na okoliczność nieistnienia cechy monotypii w przypadku pracy wykonywanej przez B. B. oraz ustalenia dokładnego chronometrażu pracy oraz biegłych z zakresu reumatologii, ortopedii, medycyny pracy na okoliczność przyczyn pozazawodowych schorzenia zespołu cieśni nadgarstka oraz ich wystąpienia w przypadku B. B.. Zarzut ten odnosi się też do wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków: dr inż. I. W. na okoliczność występowania monotypii pracy i zasad ustalania chronometrażu oraz A. W. – na okoliczność faktycznego zaangażowania nadgarstków w pracy przy wiązkach elektrycznych. W ocenie skarżącego brak ustaleń dotyczących zakresu, w jakim obciążane są stawy nadgarstkowe oraz czy wszystkie czynności je obciążają, wyklucza możliwość stwierdzenia monotypii pracy. Wskazał, że z uwagi na to, iż u uczestnika został rozpoznany obustronny zespół cieśni nadgarstka, równie istotnym dla możliwości przypisania zawodowej etiologii choroby jest ustalenie, czy oba nadgarstki były obciążane i w jakim stopniu, czego organ nie zbadał. Spółka wskazała, że bardzo prawdopodobnym jest występowanie związku przyczynowo-skutkowego między chorobą uczestnika a zajęciami, którymi B. B. parała się zanim była zatrudniona u skarżącego, a choroba może mieć etiologię pozazawodową, czego organ również nie próbował zbadać. W ocenie Spółki fakt, że choroba pojawiła się w okresie zatrudnienia nie może być jednoznacznie traktowany jako spełnienie przesłanki określonej w art. 2351 Kodeksu pracy i wystarczający do uznania, że jest to choroba zawodowa. Strona skarżąca stwierdziła, że jedyną okolicznością, która uzasadniała rozpoznanie choroby zawodowej u uczestnika było stwierdzenie, że w trakcie zatrudnienia w skarżącej Spółce wykonywała pracę monotypową obciążającą kończyny górne, jednakże uczestnik nie wykonywał pracy, która wypełniałaby definicję pracy monotypowej. Zarzuciła, że organ nie zbadał czy były wykonywane w odstępach poniżej 5 minut powtarzające się czynności oraz czy częstotliwość powtarzania czynności była większa niż 40 x 1 min. W stanie faktycznym sprawy nie może być, w ocenie Spółki, mowy o ustaleniu przez organ bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Co do zarzutu braku odniesienia się do wniosku skarżącej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego oraz zeznań świadków organ podkreślił, że skoro zakład miał swobodę w wypowiadaniu się co do warunków zatrudnienia B. B. i korzystał z tego uprawnienia w sposób nieograniczony, to nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków: I. R. – S. i A. W. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się takich naruszeń prawa, które skutkują koniecznością uchylenia decyzji objętej skargą (art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.). W pierwszej kolejności zauważyć należy, że zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, zawarta w art. 15 kpa, wyraża regułę, że wszystkie decyzje nieostateczne mogą być na wniosek osoby uprawnionej zaskarżone do organu administracji publicznej wyższego stopnia nad organem, który wydał zaskarżoną decyzję. Do uznania, że zasada ta została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzje, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone (por. wyrok NSA z 12 listopada 1992 r., sygn. akt V SA 721/92, LEX nr 10311). Istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Postępowanie dowodowe organu II instancji winno więc prowadzić do wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą (art. 7 kpa) oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia w tym celu całego materiału dowodowego, tj. dowodów dotyczących wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy faktów (art. 77 § 1 kpa). Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy organ winien natomiast dokonać w oparciu o przepis prawa materialnego, będący podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, iż elementem umożliwiającym sądową kontrolę w zakresie oceny prawidłowości przeprowadzenia postępowania administracyjnego z poszanowaniem reguł wynikających z art. 7, 77 § 1 i 80 kpa, jest uzasadnienie stanowiące integralną część każdej decyzji. Jego zadaniem jest wyjaśnienie podjętego przez organ rozstrzygnięcia. Powinno się w nim znaleźć pełne odzwierciedlenie i ocena zebranego materiału dowodowego oraz wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek jakimi kierował się organ w procesie decyzyjnym. Uzasadnienie powinno przekonywać zarówno co do prawidłowości oceny stanu faktycznego i prawnego, jak i co do zasadności samej treści podjętej decyzji. Zgodnie z art. 107 § 3 kpa uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przez właściwe motywowanie decyzji organ realizuje zasadę przekonywania, wyrażoną w art. 11 kpa. Zasada ta nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre dowody czy też twierdzenia lub wyjaśnienia strony, albo nie odniesie się do faktów istotnych dla sprawy - okoliczności podnoszonych przez stronę. Organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń uważanych przez strony za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, uchybia obowiązkom wynikającym z art. 8 i 11 kpa. Zaniechanie przez organy administracji państwowej uzasadnienia swych decyzji w sposób przekonujący, a więc odnoszący się do wszystkich zarzutów, zgodny z zasadami wyrażonymi w art. 7-9 i 11 kpa skutkuje wadliwością tych decyzji jako naruszających dyspozycję art. 77, 80, 81 i art. 107 § 3 kpa (por. wyrok NSA z 11 lipca 2001 r. sygn. akt IV SA 703/99 LEX nr 51234). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie spełnia wymogów w zakresie realizacji zasady przekonywania. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. co prawda przytoczył brzmienie mających zastosowanie przepisów prawa materialnego i odniósł je do ustalonego stanu faktycznego sprawy, jednakże nie odniósł się w ogóle do wniosku skarżącej Spółki o powołanie biegłych i świadków celem przeprowadzenia dodatkowych, szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu odwołania dowodów. Autor odwołania wskazał, że dr inż. I. S. jest uznanym autorytetem w zakresie oceny ryzyka zawodowego oraz zagrożeń w środowisku pracy i wykonała ocenę obciążenia układu ruchu dla poszczególnych stanowisk monterskich oraz ocenę ryzyka zawodowego, a drugi świadek – A. W. – pracuje na stanowisku brygadzistki i jest bezpośrednią przełożoną B. B., a więc posiada wiedzę na temat czynności wykonywanych przy montażu wiązek elektrycznych, czasu trwania każdej z czynności oraz częstotliwości powtarzania czynności przez montera. Ponieważ skarżąca w toku postępowania administracyjnego wykazywała, że czynności wykonywane przez B. B. nie nosiły znamion pracy monotypowej, a w konsekwencji nie można stwierdzić zawodowych przyczyn wystąpienia u ww. choroby i związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy w skarżącej Spółce, pominięcie milczeniem przez organ odwoławczy wniosku dowodowego mającego na celu dowiedzenie zasadności podnoszonych przez stronę twierdzeń należy uznać za naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera bowiem wszystkich elementów wskazanych w art. 107 § 3 kpa, w szczególności nie odnosi się do wniosków dowodowych zawartych w odwołaniu, przez co weryfikacja prawidłowości przeprowadzonego przez organ procesu decyzyjnego w postaci wyczerpującego zebrania, a następnie rozpatrzenia i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, staje się niemożliwa. Mając na uwadze stwierdzone wyżej naruszenia prawa Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie zawarte w pkt II oparto o art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy. Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie radcy prawnego – 240 zł, obliczone na podstawie § 14 ust. 2 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ II instancji mając na uwadze przedstawione wyżej uwagi, wyda stosowne rozstrzygnięcie, zawierając w uzasadnieniu decyzji wszystkie elementy, o jakich mowa w art. 107 § 3 kpa. W szczególności organ bądź przeprowadzi dowody zgłoszone w odwołaniu i podda je ocenie zgodnie z art. 80 kpa, bądź - w razie ich nieprzeprowadzenia - uzasadni swoje stanowisko w tym zakresie w pisemnych motywach podjętego rozstrzygnięcia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło