II GSK 3520/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-26

Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Mirosław Trzecki, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym może być nałożona za brak zezwolenia kategorii VII, jeśli przewożony ładunek jest podzielny i nie ma możliwości uzyskania takiego zezwolenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że chociaż kara została błędnie przypisana do braku zezwolenia kategorii VII, gdy przewożono ładunek podzielny, to nie miało to istotnego wpływu na wynik sprawy. Przepis art. 64 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym bezwzględnie zakazuje przewozu ładunków podzielnych pojazdem nienormatywnym, a art. 140ab ust. 2 tej ustawy przewiduje karę jak za przejazd bez zezwolenia. Sąd uznał również, że ustalenia faktyczne dotyczące kontroli i ważenia pojazdu, oparte na protokole kontroli, są prawidłowe, a zarzuty procesowe dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych nie są uzasadnione.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,02 t. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika karę pieniężną za brak zezwolenia kategorii VII. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przewoźnika, uznając, że kara została prawidłowo nałożona. Skarżąca kwestionowała ustalenia faktyczne, sposób przeprowadzenia kontroli, brak możliwości uzyskania zezwolenia na przewóz ładunku podzielnego oraz odpowiedzialność przewoźnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) sędzia NSA Mirosław Trzecki sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 26 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp.j. w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2894/14 w sprawie ze skargi A. Sp.j. w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. Sp.j. w O. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2894/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. Sp. j. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] lutego 2014 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował A. K., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym w postaci odpadu - zgar ołowiu w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy A. Sp. j. Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,02 t (30,2%). W następstwie powyższego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., działając m.in. na podstawie art. 64 i art. 140aa ust. 1-3, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137, powoływanej dalej jako p.r.d.), nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 15000 zł za brak zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W odwołaniu od powyższej decyzji strona wniosła o uzupełniające przesłuchanie wspólnika – N. K., na okoliczność wykazania, że protokół kontroli zawiera niepełne informacje, bowiem nie znajduje się w nim informacja w zakresie przeprowadzenia dwóch ważeń oraz na okoliczność wykazania, że przeciążenie powstało na skutek okoliczności za które spółka nie ponosi odpowiedzialności. Po rozpoznaniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podnosząc, że zgromadzony materiał dowodowy odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny, z którego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Strona nie przedstawiła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia. Organ odwoławczy stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie, ze względu na parametry wagowe uzyskane podczas czynności kontrolnych, wystąpił brak zezwolenia kategorii VII. Odnosząc się do twierdzeń spółki, że kara pieniężna może być nałożona za brak zezwolenia, tylko kiedy możliwe jest jego uzyskanie, organ uznał, iż skoro strona naruszyła zakaz określony art. 64 ust. 2 p.r.d., to należało wymierzyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia. Niemożność uzyskania zezwolenia na przewóz ładunku niepodzielnego nie upoważnia do poruszania się pojazdem po drodze publicznej. Na powyższą decyzję spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi m.in. niewzięcie pod uwagę, że nałożono karę za brak zezwolenia kategorii VII, pomimo że skarżąca nie miała żadnych prawnych możliwości jego uzyskania, gdyż przewoziła ładunek podzielny. Skarżąca podniosła, że jako przewoźnik nie powinna ponosić odpowiedzialności za niewłaściwe załadowanie ładunku, bowiem czynnościami tymi zajmował się profesjonalny przedsiębiorca, który miał wiedzę i doświadczenie w tym zakresie, a nic nie wskazywało w czasie załadunku, że może niewłaściwie go umieścić w pojeździe. Ponadto dotychczas nie został wydany przez ministra właściwego do spraw transportu w drodze rozporządzenia szczegółowy sposób przewozu ładunku, mając na względzie sposób jego rozmieszczenia i wpływ mocowania ładunku na pojeździe, co oznacza, że w obecnym stanie prawnym brakuje podstaw prawnych, aby można było w sposób prawnie uregulowany prawidłowo rozmieścić ładunek, jak również sprawdzić jego rozmieszczenie, a w konsekwencji nacisk na poszczególne osie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2015 r., wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podniósł, że organy prawidłowo ustaliły, iż karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII. Nie jest natomiast przedmiotem sprawy okoliczność, czy skarżąca spółka mogła ubiegać się o zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym, przewożąc ładunek podzielny. Zdaniem Sądu I instancji, bezcelowe było dopuszczenie dowodu z zeznań osób wskazywanych przez stronę, na okoliczność ustaleniu braku odpowiedzialności i winy skarżących, gdyż odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest odpowiedzialnością obiektywną. Sąd I instancji podniósł, że wbrew zarzutom skarżącej, drugie ważenie zespołu pojazdów, miało miejsce już po kontroli, co wynika ze znajdującego się w aktach protokołu nr [...] i po próbach przesunięcia ładunku na naczepie i miało miejsce o godz. 15.28. Okoliczność ważenia "po próbach przesunięcia ładunku na naczepie" wynika zatem z treści tego dokumentu – także podpisanego przez kierowcę – i nie potwierdza podnoszonych na rozprawie zarzutów, by "zostało przeprowadzone drugie ważenie pojazdu, z którego protokołu nie ma w aktach i istnieje domniemanie, że to ważenie, z którego nie ma dokumentu, dotyczyło innego pojazdu". Czynności przesunięcia ładunku potwierdza także kolejne ważenie z godz. 16.16 i numeracja protokołu [...] znajdującego się w aktach sprawy administracyjnej. Sąd I instancji podkreślił, że zasadniczym środkiem dowodowym w postępowaniu jest proces ważenia pojazdu, a dowodem – protokół z przeprowadzonej kontroli. Strona nie ma możliwości obalenia dowodu z protokołu kontroli inaczej jak poprzez powtórzenie ważenia. W rozpoznawanej sprawie strona takiego wniosku nie zgłosiła, przynajmniej nie wynika to z akt sprawy, ani z treści podpisanego przez kierowcę protokołu kontroli. Oznacza to, że domniemanie prawdziwości i autentyczności dokumentu urzędowego - protokołu kontroli nie zostało skutecznie obalone. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 355 Kodeksu cywilnego, Sąd I instancji podkreślił, że przepis ten nie stanowił ani podstawy prawnej ani faktycznej zaskarżonej decyzji. Organ posiłkował się jedynie kryteriami należytej staranności unormowanej na gruncie prawa cywilnego, bowiem prawo administracyjne nie zawiera własnej definicji. Zastosowanie tego kryterium nie może być oderwane od wymogów nakładanych przez prawo administracyjne w zakresie profesjonalnego prowadzenia działalności licencjonowanej, jaką jest transport drogowy. A. Sp. j. złożyła od wyroku WSA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2894/14 skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości. Skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Na podstawie art. 193 p.p.s.a. w zw. z art 106 § 3 p.p.s.a. spółka wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci protokołu z kontroli, dotychczas nieujawnionego przez organy, na okoliczność wykazania, że w sprawie były sporządzone dwa protokoły z kontroli, z których jeden znajduje się w aktach sprawy, natomiast drugiego nie dołączono do akt. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm., zwanej dalej p.u.s.a.) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli działalności administracji publicznej w zw. z art. 144 § 4 p.p.s.a., wynikające z wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, albowiem Sąd I instancji jedynie powtórzył w wyroku wszystkie zarzuty skarżącej, jednakże całkowicie nie rozpoznał i nie dokonał oceny prawnej podniesionego przez skarżącą w skardze do WSA zarzutu naruszenia art. 61 ust. 17 p.r.d., tym samym uzasadnienie nie odpowiada wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem dla skarżącej istotne było wykazanie należytej staranności i braku odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie, m.in. wskazując zarzut naruszenia art. 61 ust. 17 p.r.d., który przejawiał się poprzez jego brak zastosowania w sprawie, gdzie przepis ten miał pomocnicze zastosowanie przy wykazaniu jej braku odpowiedzialności w zakresie prawidłowego rozmieszczenia ładunku, albowiem dotychczas minister właściwy do spraw transportu nie wydał w drodze rozporządzenia, szczegółowego sposobu przewozu ładunku, mając na względzie sposób jego rozmieszczenia i wpływ mocowania ładunku na pojeździe, co wskazuje, że obecnie brakuje podstaw prawnych, aby można było w sposób prawnie uregulowany prawidłowo rozmieścić ładunek, jak również sprawdzić jego rozmieszczenie, a w konsekwencji wagę na poszczególne osie, co należało zinterpretować na korzyść skarżącej, a co zostało pominięte przez Sąd; b. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 89 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. w zw. z art. 76 § 3 k.p.a., polegające na nienależytym wykonywaniu obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, nienależytym uzasadnieniu wyroku, oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo że organ nie uwzględnił wniosków dowodowych w postaci uzupełniającego przesłuchania skarżącej w osobie wspólnika N. K. oraz kierującego A. K., na okoliczność wykazania, że protokół nr [...] zawiera niepełne informacje, bowiem nie znajduje się w nim informacja w zakresie przeprowadzenia dwóch ważeń, a także na okoliczność, iż przeciążenie w protokole powstało w okolicznościach, za które skarżąca nie odpowiada, przy jednoczesnym wniesieniu o przesłuchanie inspektora przeprowadzającego kontrolę na okoliczność przeprowadzenia drugiego ważenia, tym bardziej zasadnego, iż GITD wskazało na przeprowadzenie kilku ważeń, natomiast Sąd niewłaściwie przyjął, że kolejne ważenia były poza protokołem z kontroli, jednocześnie powołując się na "akta sprawy", nie wyjaśniając na jakich dokumentach oparł się Sąd, co jest istotne, bowiem właśnie te kolejne ważenia były osią sporu w zakresie ustaleń faktycznych, jednocześnie niewłaściwie wyjaśniając tę kwestię w uzasadnieniu wyroku, przyjmując arbitralnie, że kolejne ważenie nie stanowiło "ważenia na wniosek kierowcy w czasie kontroli"; c. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 11, 107 § 1 i 3 k.p.a., polegające na nienależytym wykonywaniu obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, braku właściwego uzasadnienia wyroku, pomimo że decyzje te zostały wydane bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, naruszając tym samym podstawowe zasady zawarte w kodeksie postępowania administracyjnego, nie wyjaśniono skarżącej istotnych okoliczności, co skutkowało nierozważeniem sprawy w sposób wszechstronny przez Sąd, w tym nie wyjaśniono w uzasadnieniu wyroku takich kwestii, jak nałożenie całej odpowiedzialności na przewoźnika, a nie na załadowcę, a ponadto Sąd nie odniósł się do ważkich kwestii podniesionych w skardze takich jak: sporządzenie protokołu z kontroli w sposób nieprawidłowy, a w szczególności brak zawarcia w nim adnotacji o przeprowadzeniu drugiego ważenia, gdzie Sąd błędnie podał, że było drugie ważenie, ale po kontroli, przy czym nie wyjaśniając skarżącej, dlaczego stosowna adnotacja nie znalazła się w protokole, a jedynie powołując się na szerokie pojęcie "akta sprawy"; sporządzenie protokołu z kontroli, który został doręczony kierowcy, podając w nim nieprawidłowy nr REGON firmy, imię i nazwisko kierowcy, nr PESEL kierowcy w głównej treści protokołu, gdzie Sąd nie odniósł się w tym zakresie w ogóle, pomimo iż kwestie te były podnoszone zarówno w odwołaniu, jak i w skardze, a które wskazywały nieprawidłowości w treści merytorycznej dokumentu; dokonanie w protokole z kontroli skreśleń i poprawek (w tym dotyczących tolerancji ważenia), gdzie skarżąca powołała się na uzasadnienie decyzji GITD, które ekskulpowało się okolicznością niewłaściwie przygotowanego formularza dla inspektorów, natomiast notorią jest, że protokół jest dokumentem urzędowym (notabene jeden z mocniejszych argumentów Sądu, aby oddalić skargę), a adnotacje w nim zawarte powinny zostać opisane i omówione, czego nie uczyniono; ponadto Sad nie odniósł się w ogóle do zarzutów podanych przez skarżącą, w zakresie nieprawidłowo podanych aktów prawnych i przepisów, zarówno w protokole, jak i decyzjach obu instancji; d. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 68 § 2 k.p.a. a w powiązaniu z art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym (zwanej dalej u.t.d.), polegające na nienależytymi wykonywaniu obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, poprzez nieprawidłową interpretację tychże przepisów, przyjmując, iż art. 74 ust. 2 u.t.d., eliminuje zastosowanie przepisu art. 68 § 2 k.p.a., w myśl zasady lex specialis derogat legi generali, gdzie za prawidłowe przyjąć należy, iż jeżeli pewne kwestie nie zostały uregulowane w art. 74 ust. 2 u.t.d., nie może to per se oznaczać, iż nie znajdzie pomocniczo zastosowanie art. 68 § 2 k.p.a., tym bardziej, iż za taką interpretacją przemawia charakter czynności kontrolnych, tak aby wszelkie kwestie zostały jasno przedstawione kontrolowanemu, co jednocześnie potwierdza niniejsza sprawa, w której to właśnie nastąpił szereg nieprawidłowości w osnowie protokołu doręczonemu kierowcy (co do ilości ważeń, skreśleń, błędnych podstaw prawnych, danych przedsiębiorcy, kierowcy), właśnie przez to, że kontrola została przeprowadzona w sposób chaotyczny, bez odczytania protokołu, które to z pewnością wyeliminowałoby szereg nieprawidłowości w nim zawartych, tym samym interpretacja przyjęta przez Sąd nie powinna się ostać; e. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., polegające na nienależytym wykonywaniu obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, braku właściwego uzasadnienia wyroku, pomimo że decyzje te zostały wydane bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, gdzie nie uwzględniono w wystarczającym stopniu wyjaśnień strony i przedstawionych przez nią dowodów, nie uzasadniając przekonywająco w tym zakresie swojego stanowiska co do dowodów rzeczowych przedstawionych przez skarżącą w postaci: dokumentu WZ, Karty Przekazania Odpadu, dokumentu Przychód Surowców (00631) DD 214, z których wynika explicite, że całościowa waga była zgodna z obowiązującymi przepisami, natomiast Sąd, przyjmując te dowody jako niesporne, jednocześnie niewystarczająco je uwzględnił w sprawie i niewłaściwie uzasadnił podnoszone zarzuty, iż przewożone były odpady niebezpieczne, a ewentualne przekroczenie nacisków na oś było wynikiem niewłaściwego załadowania i rozmieszczenia towaru na samochodzie przez załadowcę, tj. B. S.A. z siedzibą w P., który dotychczas przy kilkuset załadunkach dla skarżącej nie spowodował jakiegokolwiek przekroczenia norm, tym bardziej, że skarżąca stale przejeżdżała przez wagę dynamiczną na trasie, co również potwierdza dochowanie należytej staranności przez skarżącą oraz braku wpływu na stwierdzone naruszenie, a ponadto Sąd naruszył powyższe przepisy, bowiem uznając w swoim orzeczeniu, iż nieprzeprowadzenie zawnioskowanych dowodów (w postaci: przesłuchania wspólniczki N. K. oraz kierującego A. K., jak również inspektora ITD, a także przeprowadzenie dowodu z monitoringu znajdującego się na miejscu kontroli) przez skarżącą było właściwe, tym samym wydał swój wyrok, opierając się jedynie na okolicznościach podanych przez organ, i częściowo przez skarżącą, przy czym, gdyby Sąd uznał, iż należy uwzględnić wnioski dowodowe i wykonać te czynności przed organem, to wtedy mógłby stanowczo ustalić właściwą liczbę ważeń oraz czy były one przeprowadzone poza protokołem czy też nie i inne istotne okoliczności, w tym nową okoliczność, co do ilości sporządzonych protokołów z kontroli, ustalając prawdę materialną, a nie tylko formalną; f. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 76 § 3 k.p.a., polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd, że skarżąca nie przeprowadziła skutecznego dowodu przeciw treści dokumentu urzędowego w postaci protokołu z kontroli, gdzie skarżąca konsekwentnie podnosi i wnosi o przesłuchanie wspólniczki N. K. oraz kierującego A. K., jak również inspektora ITD oraz przeprowadzenie dowodu z monitoringu znajdującego się na miejscu kontroli na okoliczność wykazania, że protokół nr [...], zawiera nieprawidłową informację o ilości przeprowadzonych ważeń, wniosku złożonego ustnie przez kierującego na polecenie przełożonej o kolejne ważenie, a które nie zostało umieszczone w protokole kontrolnym, w tym nową okoliczność, co do ilości sporządzonych protokołów z kontroli; g. art. 106 § 3 p.p.s.a., polegające na nieprzeprowadzeniu dowodu z dokumentu w postaci opinii technicznej, która miała potwierdzić, że według wiedzy obiektywnej skarżąca nie mogłaby zapobiec ewentualnemu przeciążeniu, bowiem obiektywne wyliczenia potwierdzają taką okoliczność, tym samym nie miała ona wpływu na powstanie naruszenia tym bardziej, że skarżąca nie przewoziła dodatkowego ładunku, nie przekroczyła dopuszczalnej masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu, a więc zachowała w pełni wszelkie wymagania należytej staranności, gdzie Sąd nie uwzględnił tego wniosku, pomimo że nie spowodowałoby to nadmiernego przedłużenia postępowania, a dokument miał wyjaśnić istotne wątpliwości i wykazać brak odpowiedzialności skarżącej w sprawie; h. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., z ostrożności procesowej skarżąca podniosła ten zarzut, polegający na nienależytym wykonywaniu obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo iż decyzje te zostały wydane bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, bowiem wyszła na jaw istotna dla sprawy nowo okoliczność faktyczna i nowy dowód istniejący w dniu wydania decyzji, nieznany organowi oraz Sądowi, polegający na sporządzeniu dwóch protokołów z kontroli, przy czym jeden protokół znajduje się w aktach sprawy, a drugi o innej treści został wydany kierowcy po przeprowadzonej kontroli. Skarżąca postawiła również zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.: a. art. 64 ust. 1 i ust. 2 p.r.d., art. 64d ust. 2 pkt 1 p.r.d., 140aa ust. 1 p.r.d., art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) p.r.d. w powiązaniu z art. 22 i 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, poprzez ich błędną wykładnię w sprawie, bowiem Sąd niewłaściwie przyjął, że bez znaczenia w jego ocenie pozostaje okoliczność, że skarżąca nie mogła uzyskać zezwolenia kategorii VII, a przedmiotem sprawy nie było badanie okoliczności, czy skarżąca mogła ubiegać się o zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym, przewożąc ładunek podzielny, gdzie Sąd nie wziął w wystarczającym stopniu pod uwagę okoliczności, tym samym niewłaściwie interpretując ww. przepisy, że nałożono na skarżącą karę za brak posiadania zezwolenia kategorii VII, pomimo że nie miała ona żadnych prawnych możliwości jego uzyskania, gdyż przewoziła ona ładunek podzielny, a przepisy de lege lata wskazują, iż na przewożone ładunki przez skarżącą nie są wydawanie zezwolenia kategorii VII, a jedynie na ładunki niepodzielne, co zdaniem Sądu jest zgodne z przywołanymi przepisami p.r.d. i Konstytucją RP w zakresie ww. przepisów; b. art. 61 ust. 1 i 2 p.r.d. poprzez jego błędną wykładnię, bowiem ładunek przewożony przez skarżącą nie powodował ani przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, ani dopuszczalnej ładowności pojazdu, co powinno zostać zinterpretowane na korzyść skarżącej, tym samym nie powinna ona ponosić odpowiedzialności za niewłaściwe załadowanie ładunku, albowiem czynnościami tymi zajmował się załadowca będący profesjonalnym przedsiębiorcą, a skarżąca w pełni zrealizowała dyspozycję powołanego przepisu, tym bardziej, że nie przekroczyła dopuszczalnej masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu, a jednocześnie dopełniła wszelkie dopuszczalne obowiązki w czasie załadunku (biorąc pod uwagę, iż ładunek był odpadem niebezpiecznym), aby ładunek umieścić w pojeździć tak, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu, nie naruszono stateczności pojazdu, nie utrudniał kierowania pojazdem i widoczności drogi, a także spełniła pozostałe wymogi prawnie określone, na które miała wpływ; c. art. 61 ust. 11 p.r.d., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie, albowiem przepis ten już nie obowiązywał i to zarówno w dacie kontroli, jak i w dacie orzekania, albowiem ustawą z dnia 18 sierpnia 2011 r. (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321) o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw został uchylony; d. art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 i 2 p.r.d., poprzez jego błędną wykładnię, przejawiającą się w uznaniu przez Sąd za prawidłowe ustalenia, że karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII (stosownie do Ip. 7 załącznika nr 1 p.r.d.), przyjmując jednocześnie, iż konstrukcja kar została oparta na odniesieniu się do kategorii zezwolenia, jakie należałoby posiadać, by kary uniknąć, pomijając przy tym ważną kwestię, podnoszoną przez skarżącą w skardze, że nie ma ona prawnych możliwości uzyskania takowego zezwolenia, tym samym przepis ten nie powinien mieć zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem w przeciwnym przypadku skarżąca odpowiada za niedopatrzenie ustawodawcy, iż nakazuje się nakładać kary pieniężne za brak posiadania zezwolenia, które niemożliwe jest do uzyskania przez skarżącą, dlatego należałoby zinterpretować tenże przepis w ten sposób, iż karę nakłada się na załadowcę, a nie na przewoźnika; e. art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a, b p.r.d., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że skarżąca nie dochowała należytej staranności i nie wykazała braku wpływu na powstanie naruszenia, bowiem w ogóle nie podnosiła, by w jakikolwiek sposób podjęła aktywność i zainteresowała się prawidłowością rozmieszczenia ładunku przez załadowcę, pod kątem nacisków na osie, nie przeprowadzała szkolenia kierowców; jednocześnie przyjmując dalej, iż naruszeniem jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie za naruszenie obowiązków załadunkowych, a skarżąca odpowiada za przejazd już załadowanego pojazdu, gdzie Sąd całkowicie pominął i nie wziął w wystarczającym stopniu okoliczności (tym samym nieprawidłowo interpretując zaskarżony przepis), iż skarżąca sprawdziła, aż trzy dokumenty, wydane przez profesjonalne podmioty wykonujące działalność gospodarczą, w postaci dokumentu WZ, Karty Przekazania Odpadu, dokumentu - Przychód Surowców (00631) DD 214, z których explicite wynika, że całościowa waga była zgodna z obowiązującymi przepisami, a przedmiotem załadunku były pojemniki z odpadami niebezpiecznymi (zgary ołowiu), które przygotowywane są wcześniej, których kierowca otwierać nie może, gdzie następnie pojemniki te ładowane są na pojazd, przy czym załadunkiem tym zajmował się profesjonalny przedsiębiorca, który miał wiedzę i doświadczenie w takim zakresie, a nic nie wskazywało, że pojemniki mogą być niewłaściwie napełnione odpadem, ponadto kierowca przechodzi szkolenie (w tym z załadunku) co 5 lat zgodnie z ustawą o transporcie drogowym (w firmie skarżącej 2 razy do roku), dotychczasowa współpraca obu podmiotów nie wskazywała, że może wystąpić jakakolwiek nieprawidłowość, jednocześnie pomijając okoliczność, iż załadowca nie wyposażył miejsca załadunku w odpowiednie wagi do pomiaru nacisku na osie, tym samym skarżąca dochowała należytej staranności oraz wykazała, iż nie miała wpływu na ewentualnie powstałe naruszenie; f. art. 355 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd, iż przepis ten należało zastosować posiłkowo, przy jednoczesnym przyjęciu prymu przepisów administracyjnych, gdzie za prawidłową przyjąć należy ekwiwalentność obu norm prawnym i tych z zakresu prawa administracyjnego, jak i pozostałych, w tym przypadku art. 355 k.c., tym bardziej, że jeżeli prawo administracyjne nie normuje wszystkich kwestii, należało zastosować in extenso normę art. 355 k.c. w zakresie definicji "należytej staranności", czego Sąd nie uczynił, ponadto błędnie zinterpretował ten przepis przyjmując, iż skarżąca nie dochowała należytej staranności według obiektywnego wzorca, pomimo iż skarżąca podjęła starania o uzyskanie stosownego zezwolenia kategorii VII, a niemożność jego uzyskania wynikała nie z winy skarżącej, a z przeoczenia ustawodawcy, który nie przewidział, iż o takowe zezwolenia będą się starać podmioty przewożące ładunek podzielny, ponadto Sąd nie uwzględnił okoliczności, iż skarżąca sprawdziła trzy dokumenty wydane przez profesjonalne podmioty wykonujące działalność gospodarczą (dokument WZ, Karty Przekazania Odpadu, dokument - Przychód Surowców 00631 DD 214), z których wynikało, że całościowa waga była zgodna z obowiązującymi przepisami, co istotne przedmiotem załadunku były pojemniki z odpadami niebezpiecznymi (zgary ołowiu), które przygotowywane są wcześniej, a których kierowca otwierać nie może, gdzie następnie pojemniki te ładowane są na pojazd, a załadunkiem zajmuje się profesjonalny przedsiębiorca, a nic nie wskazywało, że pojemniki mogą być niewłaściwie napełnione odpadem, jednocześnie skarżąca zachowała warunki określone w art. 61 ust. 1 i 2 p.r.d., co wskazuje, iż wszystkie możliwe środki prawne i faktyczne zostały wykorzystane (a przynajmniej takie na jakie miała wpływ), tym samym wykazano należytą staranność; g. art. 387 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, przejawiające się w niewzięciu tego przepisu przy orzekaniu, pomimo jego wskazania w treści uzasadnienia skargi, gdzie przepis ten expressis verbis stanowi, że umowa o świadczenie niemożliwe jest nieważna, tak więc należało zastosować tę normę prawną i przyjąć, iż brak prawnej możliwości uzyskania przez skarżącą zezwolenia kategorii VII jako niemożliwego świadczenia, powinien skutkować niewymierzaniem jej kary pieniężnej z tego tytułu, tym bardziej, że prawo administracyjne nie normuje takowych kwestii, w konsekwencji skarżąca uważa, że należy się posiłkować przypisem prawa cywilnego, gdzie przyjmujemy takie czynności za nieważne. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie postawionych zarzutów. Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej (bardzo liczne), sprowadzające się zasadniczo do kwestionowania ustaleń faktycznych, dotyczących kontroli, w tym ważenia pojazdu, nie są uzasadnione. W szczególności nie można uznać za trafne wskazywanie w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego: art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Okoliczność, że strona wnosząca skargę kasacyjną nie akceptuje ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i ich ocen dokonanych przez Sąd I instancji doprawdy nie daje podstawy do zarzucenia Sądowi, że ten nie wykonał swych zadań ustrojowych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej. Jeżeli natomiast zarzuca się Sądowi, że nienależycie wykonał te obowiązki, konieczne jest wskazanie szczegółowych przepisów prawa, odnoszących się do jego zadań i obowiązków w zakresie rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej. W ten sam sposób należy również ocenić wielokrotne postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się bowiem zgodnie, że zarzut dotyczący naruszenia tego przepisu może być uzasadniony jedynie wówczas, gdy uzasadnienie wyroku sądu zawiera braki w zakresie elementów w tym przepisie określonych, które uniemożliwiają przeprowadzenie instancyjnej kontroli tego orzeczenia. Za pomocą tego zarzutu nie można zatem skutecznie podważyć stanowiska Sądu co oceny stanu faktycznego sprawy. Należy zgodzić się z Sądem I instancji, że zasadnicze znaczenie dla ustalenia okoliczności kontroli i ważenia pojazdu ma protokół kontroli, który ma wagę dokumentu urzędowego. W rozpatrywanej sprawie istotny jest fakt, że kierowca kontrolowanego pojazdu zapoznał się z ustaleniami zawartymi w protokole i ten protokół podpisał. Z protokołu wynika, że pojazd był poddany jednemu ważeniu, na podstawie którego stwierdzono, że jest pojazdem nienormatywnym i wydano decyzję o wymierzeniu kary. Kierowca nie żądał bowiem powtórnego ważenia, dopuszczalnego w ramach procedury ustalania, czy pojazd nie jest pojazdem nienormatywnym. Inną sprawą są natomiast następne ważenia tego pojazdu, które są również ujawnione w dokumentach sprawy, dokonane po próbach zmiany rozmieszczenia ładunku, mające na celu ustalenie, czy pojazd może dalej poruszać się po drogach publicznych, jako pojazd normatywny. W tym stanie faktycznym, niebudzącym wątpliwości Sąd zasadnie uznał, że przeprowadzenie dodatkowych dowodów dotyczących okoliczności przeprowadzenia kontroli było zbędne, w szczególności gdy tymi dowodami miałyby być zeznania świadków: kierowcy prowadzącego kontrolowany pojazd, obecnego podczas kontroli i niekwestionującego wówczas ustaleń przedstawionych w protokole kontroli. Zbędne było również przesłuchanie wspólniczki N. K., która nie była obecna podczas kontroli, a zatem jej wyjaśnienia nie mogły mieć istotnego znaczenia dla ustaleń stanowiących podstawę wymierzenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym. Nie są również zasadne zarzuty niewyjaśnienia, czy przekroczenie nacisku osi nie było wynikiem niewłaściwego załadowania i rozmieszczenia ładunku przez załadowcę. Wnosząca skargę kasacyjną nie przedstawiła żadnych dowodów, które wskazywałyby, że to załadowca miał istotny wpływ na stan załadowania samochodu, w szczególności na rozmieszczenie ładunku na samochodzie. W związku z tym bezzasadny jest również zarzut naruszenia przez Sąd art. 106 § 3 p.p.s.a. polegającego na nieprzeprowadzeniu dowodu z dokumentu – opinii technicznej, która mogłaby zaświadczyć, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, nie mogła zapobiec jego powstaniu. Z art. 106 § 3 p.p.s.a. wynika, że sąd administracyjny przeprowadza dowody jedynie wyjątkowo, jeżeli uzna, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Dokumenty określające masę całkowitą pojazdu i jego dopuszczalną ładowność nie mają znaczenia w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie dopuszczalnego nacisku osi, ponieważ takie naruszenie jest przede wszystkim konsekwencją niewłaściwego rozmieszczenia ładunku na samochodzie, za co w świetle art. 140aa ust. 3 ustawy p.r.d. odpowiedzialność ponosi przede wszystkim podmiot wykonujący przejazd. Należy natomiast uznać za uzasadnione zarzuty naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego, z których wynika, że nie wydaje się zezwoleń kat. VII na przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym. W konsekwencji w przypadku przejazdu z takim ładunkiem kara nie powinna być wymierzona za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kat. VII. Ta nieprawidłowość w określeniu przedmiotu naruszenia, często zresztą powtarzająca się w decyzjach organów Inspekcji Transportu Drogowego nie ma jednak istotnego wpływu na wynik sprawy (rozstrzygnięcie o nałożeniu kary), ponieważ przepis art. 64 ust. 2 p.r.d. przewiduje bezwzględny zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków podzielnych. Z kolei według art. 140ab ust. 2 tej ustawy za naruszenie tego zakazu nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił również pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Te zarzuty mają bowiem związek z zarzutami procesowymi. Skoro zdaniem NSA dokonana w zaskarżonym wyroku ocena stanu faktycznego sprawy jest prawidłowa, to tym samym Sąd I instancji nie miał podstaw do zakwestionowania zastosowania przez organy przepisów prawa materialnego dotyczących nałożenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym. Z tych wszystkim względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło