VI SA/Wa 2894/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-29
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII jest zasadna, jeśli przewożony ładunek był podzielny, a przewoźnik twierdził, że nie miał możliwości uzyskania takiego zezwolenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna nałożona na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia jest zasadna, nawet jeśli przewożony ładunek był podzielny. Kluczowe znaczenie ma fakt, że przewoźnik nie posiadał wymaganego zezwolenia, a jego twierdzenia o niemożności jego uzyskania nie zwalniają go z odpowiedzialności za naruszenie przepisów prawa o ruchu drogowym. Odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna, a jego obowiązkiem jest zapewnienie, aby pojazd z ładunkiem spełniał normy dopuszczalnych nacisków osi.Stan faktyczny
Spółka "J." Sp. j. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową. Spółka twierdziła, że nie miała możliwości uzyskania zezwolenia, ponieważ przewoziła ładunek podzielny, a zezwolenia kategorii VII wydawane są tylko na ładunki niepodzielne. Zarzucała również naruszenia przepisów proceduralnych przez organy obu instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając karę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi "J." Sp. j. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
"J. spółka jawna z siedzibą w O. (dalej też jako "skarżący", "strona") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...], który utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267) – dalej jako "Kpa", art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2. art. 64 d, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) – dalej jako "prd", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260) – dalej jako "u.d.p."
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
W dniu [...] lutego 2014 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował A. K., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym w postaci odpadu - zgary ołowiu na trasie [...] w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy "J. spółka jawna. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r.
Podczas kontroli stwierdzono, że kontrolowany zespół pojazdów poruszając się po drodze krajowej nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia żadnych innych parametrów, które pozostawały w dopuszczalnej normie.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm w postaci nacisku pojedynczej osi napędowej 13,02 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 4%) - przekroczenie o 3,02t (przekroczenie o 30,2%).
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
W odwołaniu strona wnosiła o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wskazywała na naruszenie przepisów postępowania, Ij. art. 7, 8, 11, 107 § 1 i 3 Kpa, art. 68 § 2 Kpa, art. 75 § 1 Kpa, art. 77 § 1 Kpa, a także przepisów prawa materialnego, tj. art. 61 ust. 1 prd, art. 61 ust. 17 prd, art. 64 ust. 2, art. 64d ust. 2 pkt 1 prd w zw. z art. 2 ust. 35 prd, art. 140aa ust. 1 i 3 prd, art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b prd poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Wnosiła o uzupełniające przesłuchanie skarżącego w osobie wspólnika A. K., na okoliczność wykazania, że protokół kontroli zawiera niepełne informacje, bowiem nie znajduje się w nim informacja w zakresie przeprowadzenia dwóch ważeń oraz na okoliczność wykazania, że przeciążenie powstało na skutek okoliczności za które skarżący nie ponosi odpowiedzialności. W przypadku zanegowania drugiego ważenia wnosi o przesłuchanie inspektora w charakterze świadka oraz przeprowadzenia na ww. okoliczność dowodu z monitoringu znajdującego się na miejscu ważenia. Strona twierdziła, że odpowiedzialnym stwierdzonego naruszenia, jak i niewłaściwego rozmieszczenia ładunku pozostaje załadowca towaru.
Po rozpoznaniu odwołania GITD utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Powołał się na podstawę prawną i faktyczną: wynik ważenia - nacisk pojedynczej osi napędowej wyniósł 13,02 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 4%), a w konsekwencji przekroczenie dopuszczalnego nacisku o 3,021 tony, co oznacza przekroczenie o 30,2%. Organ odwoławczy wskazał, że droga krajowa nr 11 na odcinku, którym poruszał się kontrolowany pojazd została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton, zaś wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061).
Ustalił także, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu z dnia [...] sierpnia 2013 r., zatwierdzonego przez uprawnionego geodetę. Pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu o nr fabr. [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z przewidzianym terminem ważności do dnia 30 września 2015 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Organ odwoławczy stwierdził, że stan faktyczny ustalono na podstawie protokołu kontroli nr [...] z [...] lutego 2014 r., dokumentu przewozowego WZ z [...] lutego 2014 r., karty przekazania odpadu nr [...] lutego 2014 r., wypisu nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, dowodów rejestracyjnych skontrolowanego pojazdu oraz dokumentacji fotograficznej zgromadzonej podczas przeprowadzonej kontroli drogowej.
Organ II instancji ocenił, że zgromadzony materiał dowodowy odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny, z którego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Stwierdził, że stosownie do treści art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Ustalając kategorię wymaganego zezwolenia kierował się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, które zostały określone przez ustawodawcę w załączniku nr 1 do prd. Następnie dokonał wyboru kategorii zezwolenia, której posiadanie zwalniałoby stronę postępowania z konsekwencji prawnych wynikającymi z treści art. 140ab ust. 1 prd. Przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest kwestia podzielności ładunku. Ustalając kategorię zezwolenia kierował się: rodzajem drogi na której stwierdzono nienormatywność pojazdu; rodzajem parametrów normatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia tj. bada parametry normatywne pojazdu pośród kategorii zezwoleń odpowiadającej drodze, na której stwierdzono naruszenie eliminując te kategorie zezwoleń, które nie spełniają tego rodzaju warunków; rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Parametry tego rodzaju mogą zostać przekroczone, ale jedynie do górnej granicy określonej przepisami prawa. Kolejną czynnością było zakwalifikowanie przekroczonego parametru do kategorii zezwolenia, dla której możliwe byłoby jego uzyskanie i które nie przekraczałoby maksymalnych, ściśle określonych wielkości dla danej kategorii zezwolenia. Jeżeli pomimo tego nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII, tak jak w sprawie niniejszej.
Organ odwoławczy stwierdził brak podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 140aa ust. 4 prd. Jego zdaniem, strona nie przedstawiła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o tę regulację (tj. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna).
Stwierdził, że przewożono ładunek podzielny w postaci odpadu (zgary ołowiu), które nie był ani ładunkiem sypkim ani drewnem, zatem nie znajduje zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd.
Powołując się na obowiązki związane z wykonywanym przejazdem, które wynikają wyraźnie z art. 61 i art. 64 ust. 1 prd i są tożsame dla wszystkich uczestników transportu drogowego wskazał, że przepisy określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki uzyskania określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi. Podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu, powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.
Organ odwoławczy stwierdził, że okoliczności wyłączające odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie powinien udowodnić przedsiębiorca, bowiem to on wywodzi z tego korzystne dla siebie skutki. Strona wezwana przez organ I instancji do przedstawienia dowodów na istnienie okoliczności wymienionych w art. 140aa ust. 4 prd - ani w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym - nie wykazała, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Podkreślił, że uwzględnił powołane regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień i uznał, że nie zachodzi podstawa uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż musi realnie zaistnieć brak wpływu na powstanie naruszenia. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. To podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu. Musi dopracować się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nie przekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych. Z tego względu oddalił wniosek strony o przesłuchanie A. K. na wskazane okoliczności.
Organ odwoławczy stwierdził, że mając na względzie treść zezwoleń kategorii VII, które są wydawane dla pojazdu nienormatywnego "o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11.5 t" uznał wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Skoro dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej wyniósł 13,02 t, a więc był wyższy od dopuszczalnych 11,5 t, to należało zakwalifikować go do tej kategorii zezwoleń. Natomiast przekroczenie nacisku na osi pojedynczej w wysokości 30,2% spowodowało wymierzenie kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych. Wymierzenie sankcji pieniężnej w określonej wysokości jest determinowane przekroczeniem jednego z parametrów pojazdu i uzależnione jest od najwyższego procentowego przekroczenia parametrów. Skontrolowany zespół pojazdów poruszał się po drodze krajowej nr 11, a więc innej niż wymienionej dla zezwolenia kategorii I, tj. gminnej, powiatowej oraz wojewódzkiej, zaś stwierdzony nacisk 13,02 t, jest większy od normy 11,5 t wskazanej dla tego rodzaju zezwoleń. W niniejszym przypadku występuje brak zezwolenia kategorii VII ze względu na parametry wagowe uzyskane podczas czynności kontrolnych.
Za chybione uznał twierdzenie skarżącego, że kara pieniężna może być nałożona tylko za brak zezwolenia, kiedy możliwe jest jego uzyskanie. Zdaniem organu, skoro strona naruszyła zakaz określony art. 64 ust. 2 prd, to należało wymierzyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia. We wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju ładunku, a jedynie parametry pojazdu, więc zezwolenie takie można uzyskać. Zasadą jest, że ładunki podzielne powinny być przewożone pojazdem normatywnym. Organ odwoławczy przyznał, że istnieje zakaz umieszczania ładunku podzielnego na pojazdach nienormatywnych za wyjątkiem pojazdów poruszających się na podstawie zezwoleń kategorii I i II. Niemożność uzyskania zezwolenia na przewóz ładunku niepodzielnego nie upoważnia do poruszania się pojazdem po drodze publicznej.
Odnosząc się do twierdzeń strony o odpowiedzialności załadowcy wskazał, że możliwe jest dodatkowe nałożenie kary pieniężnej także na podmiot wymieniony w art. 140aa ust 3 pkt. 2 prd, jednakże możliwość ta nie wyklucza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, czego oczekuje skarżący.
Organ II instancji wskazał, że wagi użyte w trakcie kontroli spełniały wymogi określone rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 188, poz. 1345). Ważenie odbyło się za pomocą przenośnej wagi samochodowej elektronicznej do ważenia pojazdów w ruchu o nr fabr. [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z przewidzianym terminem ważności do 30 września 2015 r. Miejsce ważenia także spełniało wymogi.
W obszernej skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1. naruszenie prawa materialnego:
a) art. 2 ust. 35b oraz art. 64d ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym poprzez ich niewłaściwą interpretację, poprzez nie wzięcie w wystarczającym stopniu okoliczności, że nałożono na skarżącego karę za brak zezwolenia kategorii VII pomimo, że nie miał żadnych prawnych możliwości jego uzyskania, gdyż przewoził on ładunek podzielny, gdy na takie ładunki nie są wydawane zezwolenia kategorii VII, a jedynie na ładunki niepodzielne;
b) art. 61 ust. 1 i 2 p.r.d. poprzez jego niewłaściwą interpretację, przejawiającą się w nieuwzględnieniu okoliczności, że ładunek przewożony przez skarżącego nie powodował ani przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, ani dopuszczalnej ładowności pojazdu, co powinno skutkować w uznaniu, że skarżący jako przewoźnik nie powinien ponosić odpowiedzialności za niewłaściwe załadowanie ładunku, bowiem czynnościami tymi zajmował się profesjonalny przedsiębiorca, który miał wiedzę i doświadczenie w tym zakresie, a nic nie wskazywało w czasie załadunku, że może niewłaściwie go umieścić w pojeździe, tym samym przyjęcie przez GITD, iż skarżący nie dochował należytej staranności, jak również miał wpływ na powstanie naruszenia jest nieprawidłowe, bowiem skarżący jako profesjonalista zachował należytą staranność. W zakresie, w jakim mógł wpłynąć na załadunek, dokonał stosownych działań, czego skutkiem było nieprzekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu, a ładunek rozmieścił tak, że nie naruszono stateczności pojazdu, nie utrudniał kierowania pojazdem i widoczności drogi oraz spełnił pozostałe wymogi na które miał wpływ;
c) art. 61 ust. 17 p.r.d., poprzez jego niezastosowanie pomimo, że przepis ten miał wpływ na wykazanie braku odpowiedzialności skarżącego w zakresie prawidłowego rozmieszczenia ładunku, gdzie nie został dotychczas wydany przez ministra właściwego do spraw transportu w drodze rozporządzenia, szczegółowy sposób przewozu ładunku, mając na względzie sposób jego rozmieszczenia i wpływ mocowania ładunku na pojeździe (...), co wskazuje, że w obecnym stanie prawnym brakuje podstaw prawnych, aby można było w sposób prawnie uregulowany prawidłowo rozmieścić ładunek, jak również sprawdzić jego rozmieszczenie, a w konsekwencji wagę na poszczególne osie, np. poprzez zobowiązanie załadowców do stosowania odpowiednich wag, wraz z legalizowanymi miejscami do ważenia, gdzie GITD ekskulpuje brak powyższego rozporządzenia stwierdzając ogólnikowo, że ustawodawca nie narzuca gotowych rozwiązań, co wskazuje, iż sam organ nie ma pomysłu by zaradzić problemowi nacisku na osie w trakcie załadunku, przy jednoczesnym nie wzięciu pod uwagę kwestii, iż zaniedbania ustawodawcy w tym zakresie nie powinny obciążać skarżącego;
d) art. 140aa ust. 1 i 3 prd, poprzez jego niewłaściwą interpretację przejawiającą się w uznaniu odpowiedzialności skarżącego za niewłaściwe rozmieszczenie ładunku i odpowiedzialności m.in. z tego powodu, że skarżący nie zakupił przenośnej wagi, gdzie GITD nie wzięło pod uwagę, że oprócz wagi powinno być również legalizowane stanowisko do ważenia, co wskazuje, że pojmowanie przepisu przez organ jest nieprawidłowe, pomijając jednocześnie literalną treść przepisu, że jeżeli okoliczności lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstanie naruszenia, to on powinien ponosić odpowiedzialność, co nie zostało przez GITD wzięte w wystarczającym stopniu;
c) art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit a, b prd, poprzez jego niewłaściwą interpretację, polegającą na przyjęciu, że sprawdzenie przez skarżącego aż trzech dokumentów wydanych przez profesjonalne podmioty wykonujące działalność gospodarczą w postaci WZ, Karty Przekazania Odpadu, dokument Przychód Surowców (00631) [...], z których wynika expressis verbis, że całościowa waga była zgodna z obowiązującymi przepisami, nie stanowi dochowania należytej staranności, a ponadto uznanie przez GITD, że skarżący miał wpływ na powstanie naruszenia przy braku odpowiednich wag do pomiaru nacisku na osie, jest nieprawidłowe, bowiem z tych okoliczności wynika, że skarżący dochował należytej staranności oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie obliguje skarżącego do zakupu stosownych wag, implicite wraz ze stosownym miejscem do ważenia, na co wskazuje organ;
d) art. 355 k.c., poprzez jego niewłaściwą interpretację polegającą na przyjęciu przez GITD, że skarżący nie dochował należytej staranności wg obiektywnego wzorca pomimo, że skarżący sprawdził aż trzy dokumenty wydane przez profesjonalne podmioty wykonujące działalność gospodarczą w postaci WZ, Karty Przekazania Odpadu, dokument Przychód Surowców (00631) [...], z których wynikało jasno, że całościowa waga była zgodna z obowiązującymi przepisami, przy jednoczesnym zachowaniu warunków określonych w art. art. 61 ust. 1 i 2 p.r.d., a ponadto nie wzięcie w odpowiednim stopniu okoliczności, iż skarżący podjął wcześniej starania o uzyskanie stosownego zezwolenia kategorii VII i niemożność jego uzyskania wynikała nie z winy skarżącego, co explicite dowodzi, że skarżący wszystkie możliwe środki prawne i faktyczne wykorzystał, aby prawidłowo umieścić ładunek, a nadto nawet starał się uzyskać zezwolenie kategorii VII pomimo, że nie miał zamiaru przewozić cięższych ładunków, niż wynika to z obowiązujących przepisów, a tylko po to, aby nie narażać się na karę administracyjną.
2. Naruszenie prawa procesowego:
a) art. 7, 8, 11, 107 § 1 i 3 k.p.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, bowiem nie przeprowadzono prawidłowo postępowania dowodowego i nie rozważono przedmiotowej sprawy w sposób wszechstronny, nie wyjaśniono skarżącemu istotnych okoliczności mających wpływ na osnowę wydanej decyzji, w tym szczególności w zakresie nałożonej odpowiedzialności na przewoźnika, a nie na załadowcę, ponadto GITD nie odniosło się co do błędnego uzasadnienia decyzji pierwszoinstancyjnej w zakresie:
podania nieprawidłowej podstawy prawnej w treści powołującej się na nieistniejącą podstawę prawną,
sporządzenia protokołu z kontroli w sposób pośpieszny, nieprawidłowy, a w szczególności brak zawarcia w nim adnotacji o przeprowadzeniu drugiego ważenia, podanie nieprawidłowego nr REGON firmy, imienia i nazwiska kierowcy, nr PESEL kierowcy w głównej treści protokołu,
dokonania w protokole z kontroli skreśleń poprawek (przy tak ważkiej kwestii jak tolerancja ważenia), powołując się jedynie na niewłaściwy formularz przygotowany dla inspektorów,
nie odniesienie się w sposób wyczerpujący i przekonujący co do braku odpowiedzialności oraz wpływu skarżącego na rozmieszczenie materiału przewożonego w pojeździe,
nie odniesienie się w zakresie nieprawidłowo podanych aktów prawnych i przepisów;
art. 68 § 2 k.p.a., poprzez nie odniesienie się w ogóle przez GITD do zarzuconego naruszenia, polegającego na nieodczytaniu protokołu z przeprowadzonej kontroli kierującemu, gdzie obowiązek taki wynika expressis verbis z treści przepisu;
- art. 75 § 1 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie postępowania wszechstronnie, gdzie pominięto wyjaśnienia strony, przyjmując je jako bezwartościowe niejako a priori, nie uzasadniając przekonywująco w tym zakresie swojego stanowiska, postępując podobnie z dowodami rzeczowymi w postaci dokumentu w postaci WZ oraz Karty Przekazania Odpadu oraz dokument Przychód Surowców (00631) [...], z których wynika explicite, że całościowa waga była zgodna z obowiązującymi przepisami, a wskazane naciski na oś były najprawdopodobniej wynikiem niewłaściwego załadowania i rozmieszczenia towaru na samochodzie przez załadowcę, tj. E. S.A. z siedzibą w P., co udowadnia dochowanie należytej staranności przez skarżącego oraz braku wpływu na stwierdzone naruszenie;
art. 89 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. w zw. z art. 76 § 3 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych w postaci uzupełniającego przesłuchania skarżącego w osobie wspólnika A. K. oraz kierującego A. K., na okoliczności wykazania, iż protokół nr [...] zawiera niepełne informacje, bowiem nie znajduje się w nim informacja w zakresie przeprowadzenia dwóch ważeń oraz z ostrożności procesowej na okoliczność wykazania, że przeciążenie w protokole powstało w okolicznościach za które nie odpowiada skarżący. Przy czym skarżący jednocześnie wnosił w przypadku zanegowania przez inspektora przeprowadzającego kontrolę okoliczności przeprowadzenia drugiego ważenia o jego przesłuchanie pod odpowiedzialnością karną w charakterze świadka, a także o przeprowadzenia dowodu z monitoringu znajdującego się na miejscu ważenia, na w/w okoliczności, a w przypadku gdyby zeznania inspektora przeprowadzającego kontrolę przeczyły zeznaniom kierowcy, wnosił o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej na podstawie, co wskazuje, iż organ nie dąży do ustalenia prawdy materialnej, a jedynie interesuje go prawda formalna ustalona przez inspektora w trakcie kontroli.
Skarżący wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Ponadto wnosił o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów ewentualnego zastępstwa procesowego według norm przepisanych na rzecz skarżącego; o wstrzymanie wykonania w całości zaskarżonej decyzji.
Nadto, na podstawie art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 z późn. zm.) w zw. z art. 193 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej" (zwana dalej Konstytucją), wnosił o rozważenie przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu następującego pytania prawnego: czy przepis art. 64 ust. 2 w zw. z art. 64d ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. "Prawo o ruchu drogowym" (T.J. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm.) jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1, 2 Konstytucji, w takim zakresie, w jakim odmawiają one zainteresowanym uzyskania zezwolenia kategorii VII tylko z tego powodu, że przewożone mają być ładunki podzielne, przy jednoczesnej możliwości uzyskania stosownego zezwolenia jedynie na ładunki niepodzielne, tym samym naruszając zasadę państwa prawnego, proporcjonalności, niedyskryminacji.
Skarżący przyznał, że art. 64 ust. 2 p.r.d. zabrania przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II, co skarżącemu jedynie umożliwia uzyskanie zezwolenia kategorii I i II. Rozumując a contrario, ładunki podzielne, takie jakie były przewożone przez skarżącego, nie mogą uzyskać wyższej kategorii zezwolenia niż wymienione w cytowanym przepisie. Polemizując z uzasadnieniem GITD, skarżący podkreślał, że kluczowe znaczenie ma podzielność ładunku. To decyduje, czy skarżący nie miał prawnej możliwości uzyskania zezwolenia kategorii VII i zarzut ten został zlekceważony przez GITD. Potwierdza to druk wniosku o wydanie zezwolenia kat. VII, z którego wynika, że skarżący informuje, iż przewożony będzie ładunek niepodzielny. Tym samym, rozumując a contrario nie można przewozić ładunku podzielnego, co koresponduje z treścią art. 64 ust. 2 i art. 64d ust. 2 pkt 1 p.r.d. Zdaniem skarżącego, jeżeliby przesłuchano A. K., tak jak wnioskował, to ustalonoby, że skarżący dokonywał starań, aby uzyskać stosowne zezwolenie. Skoro ładunek był podzielny, możliwość uzyskania zezwolenia jest po prostu niemożliwa. W konsekwencji, nie powinno się za nie wymierzać kary skoro jest to za niedopatrzenie ustawodawcy.
W konsekwencji, zdaniem skarżącego, nie mógł on uzyskać stosownego zezwolenia kategorii VII, to nie należało go karać za niedopatrzenie ustawodawcy za uniemożliwienie niektórym podmiotom jego uzyskania. Nie można żądać od skarżącego niemożliwego do wykonania przez niego warunku, a tak uczyniono w niniejszej sprawie. Tym samym nałożenie na skarżącego kary za brak zezwolenia kategorii VII narusza prawo materialne, ponieważ skarżący przewożąc ładunek podzielny nie miał żadnych prawnych możliwości jego uzyskania, co nie zostało wzięte w wystarczającym stopniu pod uwagę przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Odnośnie zarzutów strony w zakresie nałożenia kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii VII, przywołał art. 140ab prd i że w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Użycie słowa "jak" oznacza, że w przypadku naruszeniu zakazu określonego w art. 64 ust. 2 prd, tj. w przypadku przewożenia ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym nie spełniającym warunków zezwolenia kategorii I lub II czy VII, organ winien nakładać kary stosując odpowiednio przepisy dotyczące pojazdów spełniających normy określone dla wyższych kategorii zezwoleń. "Odpowiedniość" stosowania przepisów określających wysokość kar (tj. z art. 140ab ust. 1 prd) oznacza, że kara za przejazd powinna być wymierzona tak, jakby był realizowany przejazd pojazdem nienormatywnym bez naruszenia zakazu z art. 64 ust. 2 prd.
Organ II instancji wskazał, że czynnością za którą odpowiada przewoźnik jest przewóz już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd. Przyznał, że nienormatywność pojazdu może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to – co do zasady - okoliczność prowadząca dla wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika z uwagi na to że, odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a więc zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Jego zdaniem, wynika to z art. 36 ust. 1 pkt 2 lit a oraz b prawa przewozowego, sprowadzających się do przyznania przewoźnikowi uprawnienia do odmowy przyjęcia przesyłki, która nie nadaje się do przewozu z wymienionych w normie przyczyn. Przewoźnik zwolniony zatem zostaje w tym zakresie z obowiązku przewozu.
Organ nie zgodził się z twierdzeniem strony o pominięciu w protokole kontroli adnotacji o drugim ważeniu. Wskazał, że w rubryce uwagi kontrolującego została wpisana informacja, że kierowca nie wypełnił i nie złożył wniosku o ponowne ważenie. Jednakże wydruk z protokołu nr 493, na który powołuje się strona nie stanowił powtórnego ważenia. Zgodnie z zamieszczoną uwagą na tymże dokumencie, przejazd przez wagę nastąpił po próbach przesunięcia ładunku na naczepie. Z uwagi na to, że dalej był nienormatywny, przeprowadzono kolejne ważenie, co potwierdza wydruk protokołu nr [...], gdzie po przemieszczeniu ładunku pojazd był normatywny.
Sąd na rozprawie nie uwzględnił wniosków skarżącego zarówno w zakresie dowodowym jak i przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego ujętego w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, z późn. zm.; zwaną dalej "p.p.s.a.").
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyń określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Powyższa sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi.
W ocenie Sądu, zarzuty naruszenia wyszczególnionych w skardze przepisów proceduralnych nie zasługują na uwzględnienie. Naruszenia przepisów postępowania – w świetle art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. muszą być tego rodzaju, że mają istotny wpływ na wynik sprawy, a tego skarżąca spółka nie wykazała. Organy orzekające prawidłowo bowiem ustaliły stan faktyczny w sprawie oraz prawidłowo zastosowały w decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. utrzymującej w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. przepisy prawa materialnego stanowiące podstawę do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia (kategorii VII).
Zdaniem Sądu, nie budzą wątpliwości poczynione przez organ ustalenia faktyczne, zgromadzone w wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2014 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] dwuosiowego pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...]. Zespołem kierował A. K., wykonując przejazd drogowy na trasie [...] z ładunkiem podzielnym w postaci odpadów (zgary ołowiu) na rzecz skarżącej spółki. Przebieg kontroli został utrwalony protokołem z dnia [...] lutego 2014 r., który został podpisany przez kierowcę. Potwierdził on wyniki ważenia, z których jednoznacznie wynikało, że kontrolowany zespół pojazdów poruszając się po drodze krajowej nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu, który wynosił 13,02 t po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 4%. Oznacza to, zdodnie z ustaleniami organu, przekroczenie o 3,02 tony dopuszczalnej normy nacisku na drodze nr [...] i stanowi przekroczenie o 30,2%. Poza sporem jest, że skarżący nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Zdaniem Sądu, poczynione ustalenia faktyczne uprawniały organ do zastosowania podstawy materialnoprawnej wskazanej w zaskarżonej decyzji i decyzją ją poprzedzającej.
Obowiązki przewoźnika regulują nakazy przewidziane w art. 61 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowiącym, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu oraz art. 61 ust. 2 pkt 1 prd nakazujący umieszczenie ładunku na pojeździe w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę.
Obowiązkiem przewoźnika jest co do zasady wykonywanie transportu pojazdami normatywnymi. O ile masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, to przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 11 prd). Przy czym, stosownie do art. 64 ust. 1 prd, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy.
Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Jak stanowi art. 41 ustawy o drogach publicznych po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz:
1. dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t,
2. dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t,
– mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Powyższe zasady jednoznacznie wskazują zatem, że celem wprowadzonych nakazów jest w szczególności potrzeba ochrony dróg.
Okolicznością niesporną w sprawie pozostawało także, że droga krajowa nr [...], na której zatrzymano do kontroli pojazd Spółki, zaliczona została do kategorii dróg, po których poruszać się mogą pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t na mocy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061).
Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Zgodnie z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 prd kara pieniężna za brak zezwolenia kategorii VII wynosi:
a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach.
Organy prawidłowo zatem ustaliły, że karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po trasie określonej w zezwoleniu:
o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI,
o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Zdaniem Sądu, organy prawidłowo ustaliły, że przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o 3,02 tony względem dopuszczalnych 10 ton stanowiło przekroczenie o 30,2%, co uzasadniało przyjęcie wysokości kary według punktu "c" art. 140 ab ust. 1 pkt 3 prd.
Należy zauważyć, że konstrukcja wysokości kar została oparta na odniesieniu się do kategorii zezwolenia jakie należałoby posiadać, by kary uniknąć. Wbrew zarzutom skargi, nie jest przedmiotem sprawy okoliczność, czy skarżąca spółka mogła ubiegać się o zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym przewożąc ww. ładunek podzielny. W świetle ustawowo nałożonych obowiązków hipotetyczne dywagacje w przedmiocie, że nie miała prawnych możliwości uzyskania zezwolenia, podniesione w skardze, nie mają żadnego wpływu na wynik sprawy. Poza sporem bowiem pozostaje, że przed kontrolowanym przejazdem spółka nie ubiegała się o zezwolenie na ten konkretny przejazd nienormatywny, ponieważ ani przed organem, ani przed Sądem, nie składała dokumentacji stanowiącej o odmowie zezwolenia. Nie ma wpływu na wynik sprawy podana przez spółkę informacja o tym, że zezwolenia są wydawane wyłącznie na ładunki niepodzielne, bowiem nie ma to wpływu na fakt nieprzestrzegania w niniejszej sprawie obowiązującego prawa przez spółkę jako profesjonalnego przewoźnika. Skarżąca spółka przewoziła ładunek podzielny i jak wynika z akt administracyjnych, po kontroli czynione były próby przesunięcia ładunku i dwa jego ważenia (protokoły nr 00493 i 00495), w konsekwencji czego po skutecznym przesunięciu ładunku, było możliwe jego prawidłowe rozmieszczenie nie czyniące przeciążenia na pojedynczej osi napędowej.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego, należy podnieść, że to przewoźnik jest bezpośrednio odpowiedzialny za przewożony ładunek. Odpowiedzialność załadowcy jest natomiast odpowiedzialnością warunkową i badaną przez organ niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika. Nie ulega wątpliwości, że wobec zakresu ustawowej odpowiedzialności przewoźnika za przeciążenie (odpowiedzialność obiektywna), w ramach starannego działania wykonywania działalności transportowej, powinien on tak ułożyć stosunki prawne z kontrahentem, by zagwarantować sobie jej wykonywanie przy wyjeździe na zaplanowaną trasę bez naruszania obowiązujących norm. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest odpowiedzialnością obiektywną, stąd bezcelowe było dopuszczenie dowodu z zeznań osób wskazanych w petitum odwołania, skoro - jak twierdzi strona w skardze – pomogłoby to "w ustaleniu braku odpowiedzialności i winy skarżących" (str.28 skargi).
W ocenie Sądu, nie znalazły uzasadnienia zakwestionowane przez stronę okoliczności ważenia. W sposób nie budzący wątpliwości zostało ustalone, że pojazd został zważony (protokół nr [...] z godz. 14:19:40) przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu o nr fabr. [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z przewidzianym terminem ważności do dnia [...] września 2015 r. Miejsce ważenia także legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu z dnia [...] sierpnia 2013 r., zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę. Jak wynika z treści protokołu kontroli, kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach, podpisał bez żadnych zastrzeżeń protokół kontroli i jak słusznie ustalił organ – kierowca nie wnosił o ponowne ważenie pojazdu, mimo pisemnego pouczenia o takim uprawnieniu.
Wbrew zarzutom skarżącego, podnoszone przez niego drugie ważenie zespołu pojazdów, miało miejsce już po kontroli, co wynika ze znajdującego się w aktach protokołu nr [...] i po próbach przesunięcia ładunku na naczepie i miało miejsce o godz. 15.28:40. Okoliczność ważenia "po próbach przesunięcia ładunku na naczepie" wynika zatem z treści tego dokumentu – także podpisanego przez kierowcę – i nie potwierdza podnoszonych na rozprawie zarzutów, by "zostało przeprowadzone drugie ważenie pojazdu, z którego protokołu nie ma w aktach i istnieje domniemanie, że to ważenie, z którego nie ma dokumentu, dotyczyło innego pojazdu". Czynności przesunięcia ładunku potwierdza także kolejne ważenie z godz. 16:16:54 i numeracja protokołu [...] znajdującego się w aktach sprawy administracyjnej.
W tych okolicznościach twierdzenie skarżącego, że kierowca w czasie kontroli otrzymał polecenie od wspólnika spółki A. K. ponownego ważenia pojazdu nie tylko nie znajduje potwierdzenia w protokole kontroli, ale jest sprzeczna z treścią tego protokołu, gdzie kierowca nie zgłosił żadnych uwag i gdzie podpisał, że "nie wypełnił i nie zgłosił wniosku o drugie ważenie".
Ponadto, co należy podkreślić, z akt administracyjnych jak wynika, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego po wszczęciu postępowania doręczył stronie kopie protokołu kontroli, pouczył o treści art. 10 § 1 Kpa i udzielił terminu na złożenie wszechstronnych i popartych dowodami wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń jak i wykazania dochowania należytej staranności przy realizacji przejazdu.
Należy wskazać, że w piśmie z dnia [...] marca 2014 r. skarżący przedstawił swoje stanowisko w sprawie w związku z doręczonym mu protokołem kontroli i zawiadomieniem o wszczęciu postępowania w sprawie. Podnosił m.in. dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia wskazując jako odpowiedzialnego - załadowcę. Nie kwestionował w nim jednakże wyników ważenia uzyskanych w czasie kontroli.
Należy podkreślić, że przed Sądem skarżący nie kwestionuje ustawowego obowiązku wynikającego z art. 64 ust. 2 p.r.d. Przyznaje, że przepis zabrania przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II, co umożliwia mu jedynie uzyskanie zezwolenia kategorii I i II. Wskazuje przy tym, że wnioskując "a contrario, ładunki podzielne, takie jakie były przewożone przez skarżącego, nie mogą uzyskać wyższej kategorii zezwolenia niż wymienione w cytowanym przepisie".
W konsekwencji kluczowe znaczenie skarżący przypisuje ostatecznie podzielności ładunku i w fakcie, że nie miał prawnej możliwości uzyskania zezwolenia kategorii VII. Według niego, zarzut ten został zlekceważony przez GITD. Twierdzi, że przesłuchanie A. K., pozwoliłoby ustalić, że skarżący dokonywał starań, by uzyskać stosowne zezwolenie. Skoro ładunek był podzielny, nie miał możliwości uzyskania zezwolenia. Powołuje się na druk wniosku o wydanie zezwolenia kat. VII, z którego wynika - a contrario, że nie można przewozić nienormatywnego ładunku podzielnego, co koresponduje z treścią art. 64 ust. 2 i art. 64d ust. 2 pkt 1 p.r.d. Skarżący uznaje to za niedopatrzenie ustawodawcy i na tej podstawie uważa, że skoro nie mógł on uzyskać stosownego zezwolenia, to nie powinno się za nie wymierzać kary pieniężnej.
W ocenie Sądu, skarżący nie ma racji.
Nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia przez organ przepisów postępowania wskazanych w skardze, w tym art. 75 § 1, 77 § 1, art. 89 oraz art. 136 Kpa w zw. z art. 76 § 3 Kpa.
W ocenie Sądu, organ nie pominął twierdzeń strony ani dokumentów w postaci WZ, Karty Przekazania Odpadu oraz dokumentu Przychód Surowców (00631) [...], znajdujących się w aktach. Nie było bowiem sporne, że całościowa waga zespołu pojazdów (DMC) była zgodna z obowiązującymi przepisami. Jednakże wykonywane po kontroli próby przemieszczania ładunku, co potwierdzają powołane wyżej dwa protokoły ważenia, sugerują niewłaściwe rozmieszczenia towaru na samochodzie, skoro możliwe było ich "poprawienie" po kontroli. Mimo obszerności skargi skarżący nie twierdził, ani nie dowodził w postępowaniu administracyjnym, by podejmował jakiekolwiek działania w kierunku zapewnienia, by przewożony ładunek - w pojemnikach o różnej masie - nie przekroczył dopuszczalnych nacisków osi. Nie powoływał się na żadne akty staranności w tym zakresie, jakąkolwiek aktywność przy załadunku mimo, że odpowiada za jego przewóz. Nie jest wykazaniem aktu staranności twierdzenie, że to załadowca posiadał dane wagowe pojemników o różnej masie, tylko wskazanie czy i jakie działanie podjął, by w relacjach gospodarczych z załadowcą zapewnić sobie wykonywanie przewozu zgodnie z prawem.
Niezasadny jest zarzut skarżącej spółki, że zaskarżona decyzja nie wyjaśnia "skarżącemu w jaki inny sposób miał on sprawdzić wagę na poszczególne osie", bowiem organ powołując się na fakt, że skarżąca jest licencjonowanym przewoźnikiem mógł jedynie zwrócić uwagę na właściwe ułożenie relacji gospodarczych z kontrahentami (także załadowcą), ale nie był uprawniony do wskazywania spółce jak ma prowadzić działalność gospodarczą.
W ocenie Sądu, powoływane w uzasadnieniu na k. 26 skargi wyroki sądów administracyjnych – w zakresie stanu faktycznego i prawnego – są nieadekwatne do sprawy niniejszej. Nawet bowiem słuszne zarzuty natury procesowej, jeśli nie mają istotnego wpływu na wynik sprawy, nie odnoszą żadnego skutku. Tak należy ocenić wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań A. K. na okoliczności sformułowane w tezie dowodowej. Inną kwestią jest natomiast lakoniczność oceny przyczyn odmowy przeprowadzenia dowodu, badany przez Sąd pod kątem wpływu na wynik sprawy. Ma rację skarżący, że zgodnie z treścią art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Takie brzmienie przepisu jednoznacznie stanowi, że przeprowadzenie dowodu ma na celu wyjaśnienie sprawy.
Niewątpliwie mankamentem procesowym zaskarżonej decyzji jest lakoniczne odniesienie się do przyczyn nieuwzględnienia wniosku dowodowego. Jednakże, wbrew zarzutom skargi, niedopuszczenie dowodów z przesłuchania wskazanych w odwołaniu: A. K. – wspólnika spółki, A. K. – kierowcy na okoliczność wykazania niepełnych informacji w protokole, który nie zawiera informacji o przeprowadzonych dwóch ważeniach – nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ organ przyznał tę okoliczność. Dołączył protokoły ważenia pojazdu, które miały miejsce po kontroli, czyli odbyły się one poza protokołem kontroli. Fakt ten potwierdza nie tylko numeracja protokołów ważenia, ich zapisy co do celu ważenia, ale i wynikająca z odnotowanych godzin chronologia zdarzeń. Potwierdza to w protokole kontroli sam kierowca, który nie wnosił o ponowne ważenie pojazdu. Innymi słowy, przeprowadzanie wnioskowanych w odwołaniu dowodów nie przyczyniało się do wyjaśnienia sprawy i organ zasadnie ich nie dopuścił.
W postępowaniu administracyjnym strona skarżąca nie podnosiła i nie składała dowodów na okoliczność sposobu ułożenia stosunków umownych z załadowcą, które pozbawiało by ją prawa do aktywnego uczestnictwa w załadunku. Nie sposób zatem uznać, że nie miała wpływu na zaistniałe naruszenie.
Należy zwrócić uwagę na specyficzny charakter postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Zasadniczym środkiem dowodowym w tym postępowaniu jest proces ważenia pojazdu, a dowodem – protokół z przeprowadzonej kontroli. A zatem na tym etapie postępowania administracyjnego jedynym sposobem obrony swych praw przez stronę jest weryfikacja wyników kontroli, która może nastąpić jedynie przez powtórzenie ważenia. Zasadność takiego wniosku jest tym bardziej oczywista, gdy przekroczenie nacisku osi na jezdnię jest stosunkowo niewielka, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Kontrolowany kierowca podpisał ww. protokół bez zgłoszenia zastrzeżeń, potwierdzając tym samym ustalenia w nim poczynione. Podkreślić należy, że strona nie ma możliwości obalenia dowodu z protokołu kontroli inaczej jak poprzez powtórzenie ważenia. W przedmiotowej sprawie strona takiego wniosku nie zgłosiła, przynajmniej nie wynika to z akt sprawy, ani z treści podpisanego przez kierowcę protokołu kontroli. Oznacza to, że w tej sprawie domniemanie prawdziwości i autentyczności dokumentu urzędowego – protokołu kontroli nie zostało skutecznie obalone. Kierowca nie zgłaszał zastrzeżeń do przeprowadzonego w trakcie kontroli ważenia. Podpisał protokół kontroli nie nanosząc żadnych uwag. Protokół kontroli jest, w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa, dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 871/10, Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2008 r., sygn. akt. II GSK 50/08).
Już wynik pierwszego ważenia stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Oczywiście istnieje możliwość przeprowadzenia dowodu przeciw treści dokumentowi (art. 76 § 3), ale tego skarżący skutecznie nie uczynił. Organy prawidłowo ustaliły, że w ramach kontroli kierowca nie złożył wniosku o ponowne ważenie, bowiem okoliczność ta wynika z podpisanego przez niego protokołu kontroli. Niewątpliwie, gdyby treść protokołu nie odzwierciedlała rzeczywistego stanu rzeczy, kierowca nie złożyłby pod nim podpisu.
W konsekwencji, ustalenia faktyczne organu zostały prawidłowo oparte na protokole kontroli, będącym podstawowym dowodem w sprawie, sporządzonym przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Przepis art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany w niniejszej sprawie kierowca nie skorzystał.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 68 § 2 Kpa poprzez nie odniesienie się przez GITD do zarzutu nieodczytania protokołu z przeprowadzonej kontroli kierującemu, należy stwierdzić, że uchybienie to nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy. Kwestię sporządzania protokołu kontroli przez inspektorów inspekcji transportu drogowego reguluje art. 74 ustawy z 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U.2013.1414 -j.t.) - jako przepisy szczególne. Stanowi on w ust. 1, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli.
Ust. 2 przewiduje, że protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Ust. 3 stanowi, że oryginał protokołu kontroli zatrzymuje kontrolujący, a kopię doręcza się kontrolowanemu kierowcy, przedsiębiorcy lub podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy. Ust. 4 stanowi, że do protokołu kontroli kontrolowany może wnieść zastrzeżenia.
W ocenie Sądu, podnoszone w skardze i na rozprawie zarzuty związane z kolejnym ważeniem pojazdu są wynikiem nieznajomości akt administracyjnych. Z akt bowiem wynika, że drugie ważenie pojazdu opisane w protokole ważenia nr [...], na który powołuje się strona, nie stanowił powtórnego ważenia na wniosek kierowcy w czasie kontroli. Zgodnie bowiem z zamieszczoną uwagą na tym dokumencie, przejazd przez wagę nastąpił po próbach przesunięcia ładunku na naczepie. Potwierdza to kolejne ważenie i wydruk protokołu nr [...], gdzie po przemieszczeniu ładunku pojazd był normatywny.
Skarżąca zarzuca w skardze, że naruszenie art. 75 § 1 Kpa poprzez nieprzesłuchanie osób wskazanych w petitum odwołania powoduje, że "są wątpliwości w zakresie odpowiedzialności skarżącego, a także rozbieżności w rozumowaniu WITD i GITD". Z takim zarzutem nie można się zgodzić, bowiem zupełnie pomija własną tezę dowodową jaką wskazywała na poparcie tego wniosku: wykazania, że protokół kontroli nie zawiera informacji o przeprowadzonych dwóch ważeniach.
Natomiast kwestia wyłączenia odpowiedzialności skarżącej jako przewoźnika – na gruncie niniejszego stanu faktycznego, mogłaby być badana wyłącznie w oparciu o art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Stanowi on, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Wobec tego, że pkt 2 nie może mieć zastosowania z racji rodzaju ładunku (zgary ołowiu), rację dowodzenia miałyby przesłanki określone w pkt 1.
Jednakże, w ocenie Sądu, oprócz gołosłownego twierdzenia o "należytej staranności" nie zostały przez skarżącą podane żadne konkretne okoliczności takiego działania, ani dowody na ich poparcie. Skarżąca w ogóle nie podnosiła, by w jakikolwiek sposób podjęła aktywność i jakiekolwiek działania, zainteresowała się prawidłowością rozmieszczenia ładunku przez załadowcę pod kątem nacisków na osie. Nie powoływała się także na jakiekolwiek szkolenia, które pod tym kątem przeszedłby jej kierowca. Z materiału dowodowego wynikało, że jako przewoźnik opierała się jedynie na dokumentach potwierdzających nieprzekroczenie DMC.
Należy zauważyć, że odpowiedzialność podmiotu realizującego przejazd została wyłączona tylko w okolicznościach polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstałe naruszenie. Naruszeniem tym zaś jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie za naruszenie obowiązków załadunkowych. W tym znaczeniu odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, bowiem odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd. Odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to że, odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu. Oznacza to, że zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Potwierdza to treści art. 36 ust. 1 pkt 2 lit a oraz b prawa przewozowego, który stanowi, iż z przewozu wyłączone są rzeczy nienadające się do przewozu środkami transportowymi oraz które z powodu swoich rozmiarów, masy lub innych właściwości albo ze względu na urządzenia przewoźnika lub warunki drogowe danej gałęzi transportu spowodowałoby naruszenie przepisów określających warunki wykonywani« przewozów drogowych, przepisów określających warunki pracy kierowców, przepisów ruchu drogowego lub przepisów o drogach publicznych. W takim przypadku przewoźnik miał obowiązek odmówić przewozu rzeczy wyłączonych z przewozu oraz rzeczy podlegających szczególnym warunkom przewozu, jeżeli te nie zostały spełnione. Takich okoliczności nie dowodził.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na fakt, że strona pouczona pismem organu z 28 lutego 2014r. o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. w dniu 12 marca 2014r. złożyła pismo – podpisane przez współwłaściciela A. K., w którym powołuje się na dane pomiaru z protokołu kontroli, dane z dowodów rejestracyjnych pojazdów i dane z dokumentów ładunkowych. Podnosiła wprawdzie, że "mimo dochowania należytej staranności", nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Skonfrontowała wyniki pomiaru w protokole kontroli (bez korekty i po korekcie) z danymi z dokumentów wskazując, że "gdyby ładunek miał masę zgodną z deklarowaną nie doszłoby do przekroczenia dopuszczalnych nacisków". Na tej podstawie wniosła o umorzenie postępowania.
Jak wyżej wskazano, skarżąca w odwołaniu – powołuje się na sprawdzenie trzech dokumentów wykazujących wagę ładunku i fakt braku wag do pomiaru nacisków na osie. W ocenie Sądu, powyższe wskazuje, że organ wyjaśnił wszystkie okoliczności mające znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego. W świetle złożonych wniosków dowodowych – w konfrontacji z dowodami znajdującymi się w aktach sprawy, skarżąca nie podjęła nawet próby obalenia dokonanych ustaleń faktycznych w kierunku umożliwiającym zwolnienie jej od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenie. Zdaniem Sądu, nawet jeśli dokonano by przesłuchania pani A. K., jak wnioskowała skarżąca, to zakres ustaleń - za tezą dowodową - dotyczyłby kwestii dodatkowego ważenia i starań spółki, aby uzyskać stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Ponadto, skarżąca w obszernej skardze powołuje się na orzecznictwo nie mające jakiegokolwiek zastosowania w sprawie niniejszej (str. 27 i 28), bowiem dotyczy decyzji uznaniowej, zaś zaskarżona decyzja jest decyzją związaną. Na gruncie niniejszej sprawy wystarczyło bowiem stwierdzenie naruszenia prawa i organ faktem tym związany, był obowiązany do nałożenia przepisanej ustawą kary.
Mając powyższe na uwadze Sąd nie dopatrzył się także skuteczności pozostałych zarzuconych w skardze uchybień proceduralnych tj.: art. 7, 8, 11, czy 107 § 1 i 3 Kpa. Uznać należy, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a) i swemu stanowisku dały wyraz w zaskarżonych decyzjach w sposób wymagany przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Oznacza to, że stan faktyczny sprawy stanowił podstawę do zastosowania w sposób prawidłowy norm prawa materialnego.
Odnosząc sie do zarzutu naruszenia art. 355 Kodeksu cywilnego, należy podkreślić, że przepis ten nie stanowił ani podstawy prawnej, ani faktycznej zaskarżonej decyzji. Organ posiłkował się jedynie kryteriami należytej staranności unormowanej na gruncie prawa cywilnego, bowiem prawo administracyjnej nie zawiera własnej definicji. Zastosowanie tego kryterium nie może być oderwane od wymogów nakładanych przez prawo administracyjne w zakresie profesjonalnego prowadzenia działalności licencjonowanej jaką jest transport drogowy. Dlatego, wbrew twierdzeniom skarżącej należytą starannością nie są starania o uzyskanie zezwolenia kategorii VII na przewóz ładunku podzielnego. Niemożność jego uzyskania wynika z obowiązującego prawa, a jego niedochowanie nie usprawiedliwia skarżącej spółki na gruncie prawa administracyjnego. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że oznacza to wykorzystanie wszystkich środków prawnych i faktycznych w celu zapewnienia prawidłowo umieszczonego ładunku.
Sąd nie uwzględnił wniosku dowodowego zgłoszonego na rozprawie w zakresie dopuszczenia dowodu z dokumentu złożonego przy piśmie strony w dniu 16 kwietnia 2015r. Art. 106 § 3 p.p.s.a. stanowi, że sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Wskazuje się w orzecznictwie, że celem postępowania dowodowego prowadzonego ewentualnie przez sąd w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej lecz ocena, czy organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. (wyrok NSA z 3.12.2013 r., sygn. akt I OSK 3082/12. LEX nr 1455417).
W postępowaniu sądowoadministracyjnym jest jedynie możliwe przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów na zasadach określonych w art. 106 § 3 p.p.s.a. Jednakże ze względu na kontrolne funkcje sądu administracyjnego, sąd może dokonywać tylko takich ustaleń faktycznych, które są niezbędne dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Sąd nie może natomiast dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu załatwieniu sprawy rozstrzygniętej zaskarżonym aktem. Inaczej mówiąc – nie może w tym zakresie wyręczać organu administracyjnego. (wyrok NSA z 7.6.2013 r., sygn. akt II GSK 2251/11. LEX nr 1356306). Opinia z 31 lipca 2014r. na okoliczność możliwego nacisku na osie gdyby ładunek ważył brutto 20800 kg – wykonana na zlecenie strony została potraktowana jako stanowisko strony, polemika z ustaleniami organu, a nie dowód uprawniający Sąd do zmiany ustaleń faktycznych.
Sąd nie znalazł podstaw prawnych ani faktycznych do skierowania pytania do Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z wnioskiem przedstawionym w skardze, a mianowicie, czy przepis art. 64 ust. 2 w zw. z art. 64d ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm. zm.) jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1, 2 Konstytucji, w takim zakresie, w jakim odmawiają one zainteresowanym uzyskania zezwolenia kategorii VII tylko z tego powodu, że przewożone mają być ładunki podzielne, przy jednoczesnej możliwości uzyskania stosownego zezwolenia jedynie na ładunki niepodzielne, tym samym naruszając zasadę państwa prawnego, proporcjonalności, niedyskryminacji.
Wyjaśnić należy również, że przedstawienie przez sąd Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego musi być poprzedzone stwierdzeniem zaistnienia w konkretnej sprawie niedającej się usunąć w drodze wykładni wątpliwości co do konstytucyjności aktu normatywnego, od której rozstrzygnięcia zależy orzeczenie o przedmiocie sprawy. Instytucja pytania prawnego przewidziana art. 193 Konstytucji RP, w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie daje skarżącemu uprawnienia do skutecznego domagania się przedłożenia przez sąd pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu. Warunkiem wystąpienia z pytaniem prawnym jest wątpliwość powstała w składzie orzekającym co do zgodności przepisu prawa z Konstytucją RP, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem (por. postanowienie NSA z dnia 7 września 2011r. I OZ 653/11, LEX nr 964711). W niniejszej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła. Należy bowiem podkreślić, że skarga w niniejszej sprawie nie dotyczy decyzji organów o odmowie skarżącej spółce wydania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, a podstawą prawną zaskarżonej decyzji nie jest art. 64 ust. 2 w zw. z art. 64d ust. 2 pkt 1prd.
Ubocznie można dodać, że art. 64 ust. 2 zabrania przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Z kolei art. 64d ust. 1 prd stanowi, że zezwolenie kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego jest wydawane na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. Zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI. Przy czym art. 64d ust. 2 pkt 1 prd stanowi, że zezwolenie może być wydane, pod warunkiem że ładunek jest niepodzielny.
Zdaniem Sądu, regulacje te, wprowadzając konkretne zakazy do prowadzonej działalności gospodarczej znajdują jednak oparcie w Konstytucji RP, bowiem art. 22 ustawy zasadniczej przewiduje, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Działając w interesie publicznym - potrzeby ochrony dróg, logicznym było zróżnicowanie uprawnień przedsiębiorców pod kątem podzielności ładunku. Nie świadczy to ani o naruszeniu zasady proporcjonalności ani zakazu dyskryminacji. Przeciwnie, dyskryminacją byłoby – w trosce o drogi - wyłączenie jakiejkolwiek możliwości transportu ładunków niepodzielnych.
Reasumując, oznacza to, że skarżący nie zapewnił zgodności przewozu z obowiązującym prawem, a zastosowane przez niego, podnoszone środki okazały się niewystarczające. Wskazywana okoliczność czynienia starań uzyskania zezwolenia na przewożenie ładunku podzielnego nie ma wpływu na rozstrzygniecie, bowiem co do zasady - nie uzyskawszy zezwolenia - obowiązkiem przewoźnika było zachowanie normatywności pojazdu. Niewątpliwie, przy wykonywaniu tego rodzaju działalności gospodarczej konieczne jest dopracowanie sprawnego systemu załadunku pojazdów tak, by nie przekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych. Mogą to być rozwiązania w postaci odpowiednio skonstruowanych umów z załadowcami, bądź poprzez posiadanie pojazdów z wagą obciążeń osi. Leży to niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przewóz drogowy, bowiem umożliwia prowadzenie działalności transportowej pojazdami normatywnymi.
Podsumowując Sąd stwierdził niezasadność zarzutów skargi. Nie stwierdził natomiast z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło