II OSK 1489/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-09

Skład orzekający: Barbara Adamiak, Maria Czapska-Górnikiewicz, Arkadiusz Windak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a jeśli tak, to czy naruszenie to miało charakter rażący?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ponieważ po ustaniu przyczyn zawieszenia postępowania (uprawomocnienie się wyroku WSA we Wrocławiu w 2010 r.) organ przez ponad 4 lata nie podjął żadnych czynności weryfikujących zasadność dalszego zawieszenia, mimo obowiązku wynikającego z art. 97 § 2 k.p.a. Sąd uznał, że takie czter Letnie zaniechanie w pełni uzasadnia pogląd o rażącym charakterze przewlekłości, co potwierdza trafność oceny Sądu I instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego od wyroku WSA w Warszawie, który stwierdził przewlekłość postępowania GINB w sprawie wniosku o stwierdzenie nieważności postanowienia Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Skarżący zarzucili GINB bezczynność i przewlekłość postępowania trwającego od 2004 roku. WSA uwzględnił skargę, stwierdzając przewlekłość z rażącym naruszeniem prawa i nałożył grzywnę na GINB. GINB w skardze kasacyjnej kwestionował zarówno samo istnienie przewlekłości, jak i jej rażący charakter.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny sprostował z urzędu zaskarżony wyrok WSA w Warszawie w punkcie I, prostując datę wniosku z "12 marca 2014 r." na "11 marca 2004 r.", oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i zasądził od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz D. W. kwotę 185 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 9 maja 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Barbara Adamiak Sędziowie sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia del. WSA Arkadiusz Windak (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Anna Dziosa-Płudowska po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt VII SAB/Wa 124/14 w sprawie ze skargi D. W. i M. W. na przewlekłość postępowania Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie wniosku o stwierdzenie nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2004 r., nr [...] 1. prostuje z urzędu zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie I (pierwszym) wyroku w miejsce słów: "wniosku z dnia 12 marca 2014 r." wpisuje "wniosku z dnia 11 marca 2004 r." 2. oddala skargę kasacyjną, 3. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz D. W. kwotę 185 (sto osiemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SAB/Wa 124/14, po rozpoznaniu sprawy ze skargi D. W. i M. W., stwierdził przewlekłe prowadzenie przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku D. W., M. W., M. W. i J. W. z dnia 12 marca 2014 r. (winno być 11 marca 2004 r.) o stwierdzenie nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2004 r., nr [...]. Równocześnie Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Głównemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego grzywnę w kwocie 2500 zł i zasądził od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz D. W. i M.W. kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Z uzasadnienia wyroku wynika, że został on wydany w następującym stanie sprawy. Pismem z dnia 11 marca 2004 r. D.W., M. W., J. W. i M. W. wnieśli m.in. o stwierdzenie nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] 2004 r., umarzającego postępowanie odwoławcze od postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowalnego w [...] z dnia [...] 2003 r. w przedmiocie wstrzymania prowadzenia robót budowlanych wykonywanych bez pozwolenia na budowę, polegających na remoncie i przebudowie zniszczonego budynku gospodarczego położonego za dużym budynkiem gospodarczym, w głębi działki nr [...] w [...], których inwestorem są B. Z., J. Z. i E. Z. - współwłaściciele działki oraz nakazu zabezpieczenia budowy przed dostępem osób postronnych. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego pismem z dnia 21 kwietnia 2004 r. zwrócił się do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o przesłanie akt administracyjnych wraz z relacją w przedmiotowej sprawie i informacją, czy postanowienie stało się przedmiotem skargi do sądu administracyjnego. Pismem z dnia 8 czerwca 2004 r. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego poinformował, że zaskarżone postanowienie stało się przedmiotem skargi D. W., M. W., M. W. i J. W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Pismem z dnia 2 lipca 2004 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] 2004 r. Następnie, postanowieniem z dnia [...] 2004 r., zawiesił postępowanie administracyjne z uwagi na wniesienie ww. skargi sądowej. Postanowieniem z dnia [...] 2004 r. organ utrzymał w mocy własne postanowienie z dnia [...] 2004 r. w przedmiocie zawieszenia postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem dnia 21 lipca 2005 r., sygn. akt VII SA/Wa 1379/04, oddalił skargę na wskazane wyżej postanowienie. Pismami z dnia 13 października 2014 r. oraz z dnia 25 października 2014 r., skierowanymi do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego D. W., M. W., J. W. i M.W. zwrócili się "o usunięcie stanu naruszenia prawa do sprawy [...]". W związku z ww. wnioskiem, pismem z dnia 6 listopada 2014 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zwrócił się do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o udzielenie informacji, czy postępowanie prowadzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie skargi na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2004 r. nr [...] zostało zakończone. W dniu 13 listopada 2014 r. do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wpłynął przesłany przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 179/04, oddalający skargę na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] 2004 r. Postanowieniem z dnia [...] 2014 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podjął z urzędu zawieszone postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] 2004 r., a następnie postanowieniem z dnia [...] 2014 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego umorzył w całości postępowanie administracyjne wszczęte w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia. W dniu 11 grudnia 2014 r., wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarga D. i M. W. na bezczynność organu i przewlekłe prowadzenie postępowania w przedmiocie rozpoznania opisanego wyżej wniosku o stwierdzenie nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...]2004 r. nr [...]. Skarga w zakresie bezczynności został zarejestrowana i rozpoznana pod sygn. akt VII SAB/Wa 119/14. W zakresie zarzutu przewlekłości skarżący wskazali, że doszło do bezprawnego zawieszenia postępowania w sprawie rozpoznania ich wniosku o stwierdzenie nieważności postanowienia, a to z kolei spowodowało dziesięcioletnią zwłokę w jego rozpoznaniu. W odpowiedzi na skargę, w zakresie zarzutu przewlekłości postępowania, organ wyjaśnił, że prowadził sprawę przewlekle od momentu uprawomocnienia się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu do czasu podjęcia postępowania, tj. do dnia 18 listopada 2014 r. Wskazał, że niepodjęcie zawieszonego postępowania spowodowane było brakiem informacji o zakończeniu postępowania sądowego i wyjątkowo dużą ilością prowadzonych spraw zainicjowanych przez skarżących. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku uwzględniającego skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania stwierdził, że organ prowadził przewlekle postępowanie w przedmiocie wniosku skarżących z dnia 11 marca 2004 r. o stwierdzenie nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2004 r. a ocena ta odnosi się do okresu od uprawomocnienia się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 26 listopada 2009 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 179/04, oddalającego skargę na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] 2004 r., a to nastąpiło w dniu 14 września 2010 r. Wbrew bowiem zarzutom skarżących, zawieszenie postępowania w sprawie rozpoznania ich wniosku o stwierdzenie nieważności ww. postanowienia było uzasadnione w świetle sądowej kontroli orzeczeń, które w tym przedmiocie zapadły. Sąd uznał, że przewlekłość postępowania jest oczywista. Także sam organ uznał ten fakt. Nie może budzić też żadnych wątpliwości to, że stwierdzona przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd przywołał treść art. 12 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 35 § 2-4 k.p.a. i zwrócił uwagę, że postępowanie w sprawie wniosku skarżących zostało zawieszone ale z dniem uprawomocnienia się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 26 listopada 2009 r. o sygn. akt II SA/Wr 179/04, tj. od dnia 14 września 2010 r. ustały przyczyny zawieszenia postępowania. Powstał zatem obowiązek podjęcia postępowania i rozpoznania wniosku skarżących. Tymczasem Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podjął postępowanie postanowieniem z dnia [...] 2014 r., które poprzedziły czynności procesowe wywołane dopiero interwencją skarżących. W ocenie Sądu, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego prowadził postępowanie w sposób rażąco naruszający art. 12 k.p.a. Sąd nie znalazł żadnego usprawiedliwienia dla trwającej ponad 4 lata opieszałości organu, który w tym czasie zaniechał podjęcia postępowania mimo możliwości ustalenia, że ustały podstawy jego zawieszenia i zachodzi konieczność wydania orzeczenia w wyniku rozpoznania wniosku skarżących. W okolicznościach niniejszej sprawy doszło do oczywistego i niedopuszczalnego w państwie prawa naruszenia przepisów. Sąd I instancji zauważył, że od organu rangi centralnej należy oczekiwać, że spełni najwyższe kryteria przestrzegania przepisów postępowania administracyjnego. Bezczynność Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego doprowadziła do rażącego naruszenia konstytucyjnej zasady prawa jednostki do sprawnego działania organów administracji państwowej, której elementem jest wynikająca z art. 12 k.p.a. zasada szybkości postępowania. Ponieważ postępowanie urzeczywistnia postulat praworządności, zaistniała bezczynność jest zaprzeczeniem stabilności i pewności w stosunkach społecznych, podważa autorytet organu administracji centralnej. Powołując się na art. 149 ust. 2 w zw. z art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej określanej "p.p.s.a.", Sąd miarkując grzywnę uznał, że grzywna w wysokości 2500 zł będzie adekwatną do naruszenia i spełni właściwie swoją rolę. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 173 § 3 p.p.s.a., wniósł skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku zarzucając mu, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, to jest art. 149 § 1 w zw. z art. 149 § 1a i w zw. z § 2 p.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi i przyjęcie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa, skutkującym nałożeniem na organ grzywny w sprawie o stwierdzenie nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] 2004 r., podczas gdy skarga jako nieuzasadniona powinna zostać przez Sąd oddalona, ponieważ w postępowaniu organ w ogóle nie dopuścił się przewlekłości w prowadzonym przez siebie postępowaniu, tym bardziej więc nie dopuścił się przewlekłości w prowadzonym przez siebie postępowaniu z rażącym naruszeniem prawa, a zatem nie było podstaw do nałożenia na organ grzywny. Wskazując na przedstawione zarzuty, na podstawie art. 176 w zw. z art. 188 § 1 p.p.s.a., organ wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, ewentualnie, na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądowym, przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej ma miejsce wówczas, gdy w prawem ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub opieszale prowadził postępowanie i mimo ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Taka sytuacja nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie. Organ z chwilą powzięcia wiadomości o wydaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyroku, który uprawomocnił się, niezwłocznie podjął zawieszone postępowanie i wydał rozstrzygnięcie. Zakończył zatem postępowanie wydając postanowienie z dnia 18 listopada 2014 r. umarzające w całości postępowanie administracyjne. Niepodjęcie przez organ zawieszonego postępowania przez dłuższy okres spowodowane było brakiem informacji o zakończeniu postępowania sądowego (organ wojewódzki nie przekazał stosownej informacji) i wyjątkowo dużą ilością prowadzonych spraw zainicjowanych przez skarżących. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego od 2003 r. jest stroną prowadzonych kilkudziesięciu postępowań z wniosków złożonych przez D. W., M. W., M. W. i J. W. Do jednego zapadłego rozstrzygnięcia w sprawie skarżący składali kilkanaście wniosków, co powodowało powstanie kolejnych spraw, do których następnie składane były kolejne wnioski oraz skargi sądowe. Organ zauważył, że niepodjęcie niezwłocznie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2004 r. natychmiast po wydaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyroku nie miało wpływu na wynik sprawy oraz nie wywołało żadnych negatywnych skutków dla stron postępowania. W ocenie organu, przewlekle prowadzone postępowanie z rażącym naruszeniem prawa istnieje wówczas, gdy można organowi skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Za postępowanie prowadzone przewlekle uznać zatem należy postępowanie prowadzone w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. Zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że stwierdzona przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Organ przyznał, że dopuścił się wprawdzie pewnego zaniedbania w swoim działaniu, bowiem przez dłuższy okres nie wystąpił do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o udzielenie informacji odnośnie przebiegu postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu, jednak bez wątpienia nie można mówić w tym przypadku o rażącym naruszeniu prawa ze strony organu. Organ nie wykazał się ani bezczynnością po otrzymaniu wniosku ani lekceważeniem skarżących. Podjął bowiem niezwłocznie czynności procesowe występując o nadesłanie relacji i akt sprawy, ani też nie działał w opóźnieniu w sposób celowy. Okoliczności powyższe uzasadniają stanowisko o braku przewlekłości w postępowaniu, w szczególności w postaci rażącej, zastrzeżonej dla zachowań kwalifikowanych, dotkniętych winą organu. Nie można również poczynić zarzutu, że organ działał na niekorzyść skarżących, w szczególności, że celowo przedłużał termin załatwienia sprawy, ponieważ podjął czynności niezwłocznie po powzięciu informacji o wyroku wydanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. W piśmie procesowym z dnia 2 maja 2017 r. złożonym wraz z załącznikami D. i M. W. wnieśli o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 124/14 w punkcie III, bowiem jest on niesprawiedliwy i rażąco narusza prawo, tj. art. 149 § 1 i § 2 oraz art. 156 § 6 p.p.s.a., wnosząc o jego zmianę i wymierzenie organowi grzywny z urzędu i na wniosek skarżących w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Uczestnicy postępowania stwierdzili, że Sąd Wojewódzki przyznał całe, bardzo niskie odszkodowanie nie dla strony skarżącej lecz Skarbu Państwa, który przez swoich funkcjonariuszy ich nękał i krzywdził. Dodatkowe pismo procesowe D. W. złożyła do sprawy w dniu 8 maja 2017 r., dołączając do niego kopię zdjęć, których w jej ocenie brak było w aktach sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi kasacyjnej. Dokonując przez ten pryzmat oceny objętego skargą kasacyjną wyroku Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Istota podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że organ działał w niniejszym postępowaniu w sposób przewlekły, która to przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co w konsekwencji skutkowało wymierzeniem organowi grzywny w wysokości 2500 zł w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. Zasadnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Na organie prowadzącym postępowanie spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do załatwienia sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W myśl art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.). W literaturze przyjmuje się, że przez pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J. P. Tarno "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" wydanie 5, Warszawa 2012, str. 44; J. Drachal, J. Jasielski, R. Stankiewicz. "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2015, str. 77), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski (w): B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2011, str. 238). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Taką przewlekłość postępowania przypisać można Głównemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanemu w niniejszej sprawie. Jak słusznie stwierdził Sąd Wojewódzki, organ pomimo zawieszenia postępowania z urzędu, które nastąpiło postanowieniem z dnia 2 lipca 2004 r., a następnie ustania przyczyn jego zawieszenia, za który to moment można przyjąć uprawomocnienie się wyroku z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 179/04, które nastąpiło 14 września 2010 r., nie podjął niezwłocznie postępowania celem dalszego jego prowadzenia i zakończenia. Zgodnie z art. 97 § 2 k.p.a., gdy ustąpiły przyczyny uzasadniające zawieszenie postępowania, organ administracji publicznej podejmie postępowanie z urzędu lub na żądanie strony. Z przepisu tego jednoznacznie wynika obowiązek organu administracji publicznej podjęcia zawieszonego postępowania. Organ z urzędu jest obowiązany do sprawdzenia, czy nie ustały przyczyny uzasadniające zawieszenie postępowania. Tymczasem, pomimo uprawomocnienia się wyroku z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 179/04 z dniem 14 września 2010 r. organ pierwsze czynności sprawdzające poczynił po interwencji stron dopiero 6 listopada 2014 r., zaś postępowanie podjął postanowieniem z dnia [...] 2014 r. Oznacza to, że przez okres ponad 4 lat organ, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 97 § 2 k.p.a., nie podejmował należytych czynności weryfikujących zasadność dalszego zawieszenia postępowania. Od odpowiedzialności za to zaniechanie nie może uwalniać organu wyjaśnienie, o braku uzyskania stosownej informacji od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. To przede wszystkim na Głównym Inspektorze Nadzoru Budowlanego ciążył obowiązek sprawdzania, czy nie ustały przyczyny zawieszonego z urzędu postępowania własnym postanowieniem. Nie można również podzielić zarzutu wnoszącego skargę kasacyjną organu dotyczącego naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 149 § 1 p.p.s.a. w zakresie uznania stwierdzonego przewlekłego prowadzenia przez organ postępowania jako rażącego. Oceniając tę kwestię zauważyć należy, że rażące naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego sformułowania za działanie "rażące" należy uznać działanie bezsporne, ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Nie każde zatem naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły będzie naruszeniem rażącym. Jak wskazuje się w orzecznictwie, ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15). Fakt czteroletniego, nieuzasadnionego zaniechania organu w pełni uzasadnia pogląd, iż stwierdzona przewlekłość miała postać rażącą (oczywistą, wyraźną, rzucającą się w oczy). Z tych też przyczyn przyjętą przez Sąd I instancji kwalifikację charakteru prawnego naruszenia prawa należało uznać za trafną. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że co do zasady wielość spraw w urzędzie, stanowiącym aparat pomocniczy organu rozpatrującego daną sprawę, nie stanowi przesłanki usprawiedliwiającej przewlekłość w postępowaniu organu. Na ocenę przewlekłego postępowania i uznania, że miało ono charakter rażący, nie ma również wpływu ostateczny sposób załatwienia sprawy lub treść kończącego postępowanie orzeczenia. Ustosunkowując się do żądań zawartych w piśmie uczestników postępowania z dnia 2 maja 2017 r. celowym jest wyjaśnienie, że tego rodzaju wnioski i zarzuty w stosunku do wyroku Sądu I instancji D. i M. W. mogli wnieść w ustawowym terminie do złożenia skargi kasacyjnej (art. 177 § 1 p.p.s.a.), z którego prawa jednak nie skorzystali. Sformułowanie ich po tym terminie należało uznać za spóźnione i nieskuteczne. Mając powyższe okoliczności na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania zasądzonych w pkt 3 wyroku od organu na rzecz D. W., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na mocy art. 204 pkt 3 p.p.s.a. Jednocześnie, z uwagi na to, że w zaskarżonym wyroku zaistniała oczywista omyłka, gdyż w punkcie I sentencji wyroku Sądu I instancji jako datę wniosku skarżących wskazano "12 marca 2014 r." zamiast "11 marca 2004 r.", Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 156 p.p.s.a., sprostował z urzędu oczywistą omyłkę. Stosowanie do art. 156 § 1 p.p.s.a., jeżeli sprawa toczy się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, Sąd ten może z urzędu sprostować wyrok pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło