I OSK 2098/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-10-14

Skład orzekający: Elżbieta Kremer

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego miał obowiązek wydać decyzję administracyjną o skreśleniu ucznia z listy uczniów, jeśli uczeń sam złożył podanie o rozwiązanie umowy o kształcenie, a szkoła przyjęła tę ofertę?
Ratio decidendi
Szkoła niepubliczna nie ma obowiązku wydania decyzji administracyjnej o skreśleniu ucznia z listy uczniów, jeśli uczeń sam złożył podanie o rozwiązanie umowy o kształcenie, a szkoła przyjęła tę ofertę. W takiej sytuacji dochodzi do rozwiązania cywilnoprawnej umowy o naukę, co skutkuje ustaniem stosunku administracyjnoprawnego łączącego ucznia ze szkołą, a tym samym ustaje obowiązek szkoły do wydania decyzji administracyjnej w przedmiocie skreślenia.
Stan faktyczny
Uczeń J. O. złożył skargę na bezczynność Dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w przedmiocie wydania decyzji o skreśleniu go z listy uczniów. Uczeń twierdził, że został zmuszony do napisania prośby o skreślenie pod presją, a następnie uchylił się od skutków prawnych tego oświadczenia. Dyrektor szkoły wyjaśniła, że uczeń sam złożył podanie o rozwiązanie umowy o naukę, co zostało przyjęte przez szkołę, skutkując rozwiązaniem cywilnoprawnej umowy o kształcenie. W związku z tym szkoła nie miała obowiązku wydawania decyzji administracyjnej o skreśleniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Kremer po rozpoznaniu w dniu 14 października 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. O. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2015 r., sygn. akt II SAB/Wa 1039/14 w sprawie ze skargi J. O. na bezczynność Dyrektora Liceum Ogólnokształcącego [...] w przedmiocie wydania decyzji o skreśleniu z listy uczniów postanawia: oddalić skargę kasacyjną. J. O. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Liceum Ogólnokształcącego [...]. Skarżący wniósł o: 1. zobowiązanie Mazowieckiego Kuratora Oświaty do przekazania do Sądu akt postępowania o sygn. [...], 2. zobowiązanie władz Liceum Ogólnokształcącego [...], do przekazania wszelkiej posiadanej dokumentacji, która go dotyczy, 3. w przypadku, gdyby Sąd stwierdził, iż status uczniowski skarżącego nie został ustalony w sposób właściwy w trybie ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.), o zobowiązanie (w zależności od poczynionych ustaleń), bądź właścicielki [...], bądź władz Liceum Ogólnokształcącego [...], do wydania decyzji o skreśleniu go z listy uczniów, albo wydania zaświadczenia, iż pozostaje on w dalszym ciągu uczniem wskazanej Szkoły. W uzasadnieniu skargi wyjaśnił, że w dniu [...] marca 2014 r., na drugiej godzinie lekcyjnej miała miejsca wymiana zdań pomiędzy nauczycielką języka angielskiego mgr [...] a nim jako uczniem. W związku z odmową wykonania polecenia pedagoga otrzymał ocenę niedostateczną. Ponieważ zakwestionował zasadność wystawionej oceny, nauczyciel wpisał do dziennika lekcyjnego uwagę za jego niewłaściwe zachowanie. Podczas przerwy został wezwany przez pracownika administracji do gabinetu Dyrektor, która oświadczyła, że ma się wynosić ze szkoły. Kazała mu również napisać prośbę o skreślenie z listy uczniów. Skarżący zaznaczył, że był zdenerwowany i zaskoczony sytuacją i wykonał polecenie i napisał takie pismo. Z chwilą, gdy zakończył pisanie pisma, pracownik administracji szkoły poleciła mu, aby oddał legitymację szkolną (co uczynił) oraz pokwitował odbiór swoich dokumentów personalnych (co także nastąpiło). Następnie wskazał, że po opuszczeniu szkoły powziął wątpliwość, czy dobrze zrobił. Poradzono mu, aby niezwłocznie napisać i złożyć w sekretariacie Szkoły oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych nieprzemyślanego i napisanego pod wpływem presji sytuacji oświadczenia woli (o skreślenie z listy uczniów). Pismo takie napisał i złożył. W dniu [...] marca 2014 r. złożył odwołanie od – jak to określił – zgłoszonej mu ustnie w dniu [...] marca 2014 r. decyzji Dyrektor, o skreśleniu z listy uczniów w trybie natychmiastowym. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2014 r. Mazowiecki Kurator Oświaty stwierdził, iż jego odwołanie było niedopuszczalne, gdyż do dnia wydania postanowienia władze szkolne nie wydały, a przynajmniej nie doręczyły mu żadnej pisemnej decyzji administracyjnej. Zaznaczył, że w rozmowach z pracownikami Mazowieckiego Kuratorium Oświaty informowano go w sposób nieformalny, iż Kuratorium posiada skąpe instrumenty prawne, które mogłyby posłużyć do zmuszenia szkoły do uregulowania jego statusu prawnego, jako ucznia lub też osoby skreślonej z listy uczniów. Dodał, że pismo Dyrektor Szkoły datowane na dzień [...] marca 2014 r. zostało bądź celowo, bądź z powodu niestarannego zaadresowania wysłane na niewłaściwy adres. Jednak zamiast prawidłowego adresu Al. [...], na kopercie przesyłki podano adres Al. [...]. Uniemożliwiło mu to odebranie pisma niezwłocznie po jego wysłaniu, zaś pismo wraz z kopią koperty (zwrócone przez Pocztę jako nieodebrane przez adresata) zostało mu wręczone w siedzibie Szkoły w dniu [...] maja 2014 r. W dniu [...] maja 2014 r. skarżący poprosił Dyrektor [...], o spowodowanie wydania decyzji lub pisma określającego jego status w Szkole. Spotkał się z odmową i informacją o wystosowaniu do niego pisma opisanego w akapicie poprzednim. W dniu [...] maja 2014 r. wystosował pismo (wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, datowane [...] maja 2014 r.). Pismo zostało doręczone do Szkoły w dniu [...] maja 2014 r. Do dnia wystosowania skargi, pomimo upływu 4,5 miesiąca, Szkoła nie odpowiedziała na jego wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Szkoły wniosła o jej oddalenie i wyjaśniła, że J. O. na podstawie umowy zawartej w dniu [...] listopada 2012 r., tzw. kontraktu, był uczniem Liceum Ogólnokształcącego [...], od roku szkolnego 2012/2013. Wskazała, że skarżący od początku stwarzał poważne problemy wychowawcze, dlatego systematycznie przeprowadzano z nim rozmowy w celu poprawy jego zachowania, wyników w nauce oraz frekwencji na zajęciach. Reakcją skarżącego na przeprowadzone rozmowy wychowawcze była eskalacja negatywnego zachowania. J. O. i zaczął notorycznie opuszczać przewidziane w obowiązującym go planie zajęcia (opuścił w sumie 421 jednostek lekcyjnych, z których zaledwie 94 zajęcia zostały usprawiedliwione). Liceum oświadczyło, że związane było przepisami ustawy o systemie oświaty, a podejmowane środki wychowawcze nie przynosiły spodziewanego efektu. Powyższą sytuację potwierdza dokumentacja znajdująca się w Mazowieckim Kuratorium Oświaty. W marcu 2014 r., skarżący w trakcie trwania lekcji wdał się w słowną potyczkę z nauczycielem języka angielskiego. Wykładowca została potraktowana przez ucznia w sposób lekceważący i wulgarny. Po tej sytuacji skarżący został wezwany do gabinetu Dyrektor Liceum w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i przypomnienia zasad obowiązujących na terenie placówki. Skarżący oświadczył, że nie ma zamiaru podporządkować się tym zasadom, i że jego zamiarem jest przerwanie nauki w szkole. Mając na uwadze dotychczasowy przebieg pobierania nauki w Liceum, ze szczególnym uwzględnieniem problemów wychowawczych związanych ze skarżącym oraz jego negatywnego wpływu na pozostałych uczniów, a także z uwagi na fakt, że w chwili składania ww. oświadczeń J.O. był osobą pełnoletnią, dyrekcja szkoły postanowiła przystać na propozycję rozwiązania łączącej szkołę ze skarżącym umowy o naukę. Po wskazanej wyżej rozmowie skarżący złożył pisemne oświadczenie o rozwiązaniu umowy o naukę i odebrał ze szkoły swoje dokumenty. Z chwilą przyjęcia przez dyrekcję ww. oświadczenia rozwiązaniu uległa cywilnoprawna umowa o naukę zawarta z J. O. W ocenie Dyrektora Liceum wystąpienie J. O. na drogę postępowania administracyjnego w celu ochrony jego interesu prawnego jako ucznia jest nieuzasadnione. Z chwilą bowiem rozwiązania umowy o naukę rozwiązany został stosunek cywilnoprawny łączący skarżącego i szkołę. Dyrektor Szkoły zakwestionowała zarzut J. O., jakoby władze Liceum dopuściły się licznych naruszeń ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty. W jej ocenie Liceum na każdym kroku dopełnia wszelkich koniecznych czynności, aby zagwarantować zgodność działalności z postanowieniami ww. ustawy w granicach obowiązującego prawa. Dyrektor wskazała, że Liceum jest placówką niepubliczną, co niesie za sobą doniosłe skutki prawne w kontekście normatywnych podstaw działalności tej szkoły, zakresu, w jakim należy stosować do jej działalności przepisy ustawy o systemie oświaty, a przede wszystkim stosunku prawnego, jaki łączy podmiot prowadzący daną placówkę a osoby fizyczne zawierające umowę o kształcenie. Działalność szkół niepublicznych ma inne podstawy normatywne niż działalność szkół publicznych. Podjęcie nauki w takich szkołach wiąże się z zawarciem umowy cywilnoprawnej, która całkowicie modyfikuje konstrukcję administracyjnoprawnej relacji pomiędzy szkołą, jako zakładem, a uczniem, jako jego użytkownikiem. Relacja ta zawiera zarówno cechy stosunku administracyjnego, jak i kontraktu cywilnoprawnego, podlegającego uregulowaniom zawartym w Kodeksie cywilnym. Z chwilą podpisania przez strony umowy o naukę powstaje stosunek zobowiązaniowy, obejmujący swym zakresem zobowiązanie do świadczenia nauki z jednej strony, a z drugiej obowiązek uiszczania wynagrodzenia za pobieraną naukę (czesne) oraz obowiązek podporządkowania się zasadom panującym w placówce. Umowa o naukę podlega regułom zawartym w Kodeksie cywilnym, a konkretnie przepisom dotyczącym umów dwustronnie zobowiązujących. Zgodnie z zasadą swobody umów (art. 3531 kc), strony mają wolną wolę w kwestii zawarcia umowy, wyboru kontrahenta, kształtowania treści umowy oraz formy zawarcia umowy. Z zasady swobody umów wyprowadza się także uprawnienie stron stosunku zobowiązaniowego do podjęcia decyzji o rozwiązaniu umowy łączącej strony. Stosunek zobowiązaniowy może być w każdej chwili rozwiązany na skutek zgodnych oświadczeń woli obu stron umowy. Uczeń szkoły niepublicznej nawiązuje dwa równoległe i wewnętrznie sprzężone stosunki prawne: cywilnoprawny (który opiera się na umowie o naukę łączącej go z osobą prowadzącą placówkę) i administracyjnoprawny (łączący go bezpośrednio ze szkołą). Wobec powyższego stosunek administracyjny jest niejako stosunkiem wtórnym w odniesieniu do kontraktu cywilnego zawartego przez strony. Jego istnienie uzależnione jest od ważnej umowy łączącej strony. W sytuacji skutecznego rozwiązania umowy cywilnej, relacja administracyjna (przejawiająca się podległością ucznia w stosunku do szkoły) ulega przerwaniu, co oznacza, że od tej chwili słuchacz nie ma obowiązku poddania się regulacjom wewnętrznym szkoły (przede wszystkim statutowi). Rozwiązanie stosunku cywilnego w sposób oczywisty oddziałuje na relację administracyjną. Jaki to jest wpływ, zależy po pierwsze od treści umowy łączącej strony, a po drugie od przepisów prawa, w szczególności Kodeksu cywilnego. Nie ma jednak wyraźnych podstaw, aby uznać, że samo rozwiązanie stosunku administracyjnoprawnego, poprzez skreślenie słuchacza z listy uczniów, prowadzi samoistnie do ustania jakiegokolwiek stosunku cywilnoprawnego pomiędzy uczniem a szkołą. Dyrektor wyjaśniła, że pismem z dnia [...] marca 2014 r. skarżący złożył podanie o skreślenie go z listy uczniów i tego samego dnia zabrał swoje dokumenty. Oświadczenie to zostało uznane jako oferta rozwiązania łączącej strony umowy. Mając na uwadze fakt, że skarżący od dłuższego czasu stwarzał problemy wychowawcze, ubliżając nauczycielom, dyrekcja szkoły podjęła decyzję o przyjęciu złożonej przez J. O. oferty, czego skutkiem było rozwiązanie umowy o naukę ze skutkiem natychmiastowym. Oświadczenie o wyrażeniu zgody na rozwiązanie umowy zostało skarżącemu przekazane przez Dyrektor Liceum w dniu [...] marca 2014 r. Z tą chwilą przestał on być uczniem ww. placówki (ustał tym samym stosunek administracyjny łączący go ze szkołą). Dyrektor podkreśliła, że procedura skreślenia ucznia w drodze decyzji przewidziana w art. 39 ust. 2 ustawy ma charakter stricte sankcyjny (przepisy dopuszczają zastosowanie tego trybu środka jedynie w przypadkach enumeratywnie wskazanych w statucie danej szkoły) i jest przewidziana jedynie dla szkół publicznych. Dodała, że nie było intencją Szkoły stosowanie wobec skarżącego sankcji, ale wyłącznie przyjęcie złożonej przez niego oferty rozwiązania umowy o kształcenie. Brak jest zatem obowiązku wydania decyzji, o której mowa w cytowanym przepisie, ponieważ postanowienia art. 39 ust. 2 ustawy nie mają w zaistniałym stanie faktycznym zastosowania. J. O. przestał być słuchaczem Liceum przez rozwiązanie umowy o naukę, wskutek złożenia zgodnych oświadczeń woli przez obie strony umowy. A zatem, zdaniem organu, doszło do rozwiązania cywilnoprawnej regulacji umownej, tj. umowy o naukę i dlatego obowiązek stosowania procedury przewidzianej w powyższym przepisie nigdy nie zaistniał. Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego dotyczącego niecelowości podjęcia przez Radę Pedagogiczną uchwały uwzględniającej jego żądanie, wskazała, że Rada ta jest drugim najważniejszym po dyrektorze szkoły organem szkoły. Odgrywa znaczącą rolę w kwestiach dotyczących uczniów (np. w procesie skreślania z listy uczniów). Złożenie przez J. O. podania o rozwiązanie umowy o naukę jest w Liceum sytuacją bez precedensu. I to skłoniło Radę do podjęcia uchwały. W zaistniałym stanie faktycznym Rada wystąpiła zatem jako organ wyrażający zgodę na rozwiązanie umowy o naukę z jednym z uczniów placówki. Dyrektor podkreśliła, że nie było jej intencją skreślenie skarżącego z listy uczniów, gdyż rozpoczęty przez niego proces nauki za wszelką cenę chciano doprowadzić do końca. Jako nieusprawiedliwione określiła twierdzenie skarżącego, że składając oświadczenie o chęci rozwiązania umowy o naukę działał on pod wpływem błędu lub groźby. Od rozpoczęcia nauki w Liceum Ogólnokształcącym przejawiał on brak chęci do zaangażowania się w życie szkoły i w sposób dobitny wyrażał brak chęci pobierania nauki. Pod tym względem złożenie przez skarżącego oświadczenia woli o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli organ uznał za pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych, jak i prawnych. Dyrektor podkreśliła, że szkoła nie uznała oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych i w związku z czym nie uznała za zasadne formułowanie w ramach dotychczasowej korespondencji odpowiedzi na piśmie. Nieuwzględnienie pisma skarżącego skutkowało przekazaniem sprawy do Mazowieckiego Kuratorium Oświaty. Podniosła, że wskutek wyrażenia przez skarżącego woli rozwiązania umowy o kształcenie i akceptacji jego propozycji przez szkołę, umowa została zgodną wolą stron rozwiązana. Formułowanie jakichkolwiek zarzutów na gruncie K.p.a. w tym zakresie jest chybione. Stosunek administracyjny ma charakter wtórny w stosunku do umowy cywilnej i nie może samoistnie trwać po rozwiązaniu umowy. W konsekwencji rozwiązania umowy o naukę skarżący przestał być uczniem Liceum. Reasumując, Dyrektor podkreśliła, że szkoła nie miała obowiązku wydać decyzji o skreśleniu skarżącego z listy uczniów. Przestał on nim być wskutek skutecznego rozwiązania umowy o naukę w dniu [...] marca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym postanowieniem skargę odrzucił, gdyż była ona niedopuszczalna. Zdaniem sądu szkoła nie miała obowiązku wydać decyzji o skreśleniu z listy uczniów, gdyż skarżący przestał nim być wskutek rozwiązania umowy o kształcenie. Od tego postanowienia skarżący złożył skargę kasacyjną, zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie: I. rażące naruszenie prawa materialnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 39 ust 2 w zw. z art. 41 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tj. Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, ze zm.), poprzez niezasadne i nie poparte wymaganymi ustaleniami przyjęcie przez Sąd, że w niniejszej sprawie nie znalazł zastosowania art. 39 ust. 2 ustawy o systemie oświaty, podczas gdy prawidłowa subsumcja należycie ustalonego stanu faktycznego, winna doprowadzić Sąd do wniosku, iż intencja oraz wszystkie działania Liceum Ogólnokształcącego podjęte wobec J. O. w dniu [...] marca 2014 roku zmierzały do wyrzucenia (skreślenia z listy uczniów) skarżącego, co z kolei winno doprowadzić do uwzględniania żądania skargi. II. rażące naruszenie prawa procesowego, mający istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez nienależyte wyjaśnienie w toku rozpoznania sprawy oraz uzasadnieniu orzeczenia stanu faktycznego sprawy, a w szczególności: a/ brak jakichkolwiek ustaleń Sądu, czy umowa cywilnoprawna pomiędzy J. O. a Dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego sporządzona w dniu [...] listopada 2012 r., została skutecznie zawarta w sytuacji, gdy J. O. ukończył 18 lat dopiero w dniu [...] lipca 2013 r., zaś umowę za wyraźną namową pracowników szkoły, bez porozumienia oraz bez pełnomocnictwa do działania w imieniu przedstawicieli ustawowych nieletniego podpisał przebywający wówczas w Warszawie znajomy nieletniego M.T. b/ brak jakichkolwiek ustaleń Sądu w zakresie ekwiwalentności wskazywanej przez Dyrektora umowy cywilnoprawnej, w sytuacji, gdy ani z umowy, ani w stanie faktycznym łączącym skarżącego ze Szkołą, do dnia jego wyrzucenia, Szkoła nigdy nie domagała się ani nie egzekwowała opłacania czesnego, co poddaje w wątpliwość istnienie pomiędzy stronami stosunku o charakterze stricte obligacyjnym. c/ brak jakichkolwiek ustaleń Sądu, czy oświadczenie woli o przyjęciu przez Szkołę jednostronnego oświadczenia skarżącego o chęci natychmiastowego skreślenia go z listy uczniów zostało zakomunikowane skarżącemu przez osobę upoważnioną do składania oświadczeń woli w imieniu Szkoły. 2. art. 35 § 2 w zw. z art. 37 § 1 p.p.s.a., poprzez nie zażądanie na rozprawie w dniu 8 maja 2015 r. przez Przewodniczącego Składu Orzekającego przedłożenia przez [...] dokumentów wskazujących na to, kto istotnie w dniu rozprawy był upoważniony do reprezentowania Szkoły (aktu powołania na stanowisko Dyrektora, albo upoważnienia do reprezentowania Szkoły, wystawionego przez właściciela Szkoły) co doprowadziło do sytuacji, iż Sąd zezwolił na zabieranie głosu przez radcę prawnego, któremu pełnomocnictwa udzieliła [...], w sytuacji, gdy nie wiadomo było czy była ona osobą upoważnioną do reprezentowania Szkoły. Wniósł o przeprowadzenie dowodów ze wskazanych dokumentów; uchylenie postanowienia oraz zobowiązanie władz liceum do wydania decyzji o skreśleniu z listy uczniów albo wydania zaświadczenia, że pozostaje on w dalszym ciągu uczniem szkoły. Wniósł ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną liceum szczegółowo odniosło się do zarzutów formułowanych przez skarżącego kasacyjnie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwym zastosowaniu (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że zakres jego kontroli ograniczony jest wyłącznie do oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.), której przesłanki określa przepis art. 183 § 2 p.p.s.a. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wiąże się z koniecznością prawidłowego ich sformułowania w samej skardze, poprzez powołanie konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem Skarżącego - uchybił Sąd Wojewódzki, uzasadnienia ich naruszenia, a w przypadku zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wskazania, że wytknięte naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że Sąd I instancji mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż Sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Podkreślenia wymaga również, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Kasacja nie odpowiadająca tym warunkom, a więc pozbawiona podstawowych elementów treściowych, uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami i nie ma prawa, aby rozwijać czy też doprecyzowywać stawiane zarzuty kasacyjne. Ponadto podkreślić trzeba, że przedmiotem oceny sądu są jedynie te zarzuty kasacyjne, które strona sformułowała i uzasadniła zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Jeśli strona nie sformułowała zarzutów zgodnie z powołanymi przepisami, to działający na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie może dokonać ich merytorycznej oceny. Podkreślić bowiem trzeba, że Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych. Ze względu na zarzucenie przez skarżącego zarówno naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego, przez sąd, NSA w pierwszej kolejności powinien rozpoznać zarzuty naruszenia prawa procesowego, gdyż uchybienia proceduralne dyskwalifikują dokonaną przez sąd ocenę materialnoprawną. Skarżący zarzucił w pierwszej kolejności naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. odnoszącego się do konstrukcji uzasadnienia. Naruszenie to ma polegać na nienależytym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Tak sformułowany zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie bowiem z uchwałą składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 tej ustawy), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd przyjęty, wówczas przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej. Bez odniesienia się bowiem do treści np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego nie jest możliwe skuteczne zakwestionowanie stanowiska sądu pierwszej instancji, który formalnie z nałożonego na niego obowiązku się wywiązał, ale w ocenie strony przyjęte ustalenia są merytorycznie błędne. Sąd w zaskarżonym postanowieniu wyraźnie wskazuje na ustalony stan faktyczny – zarówno w części historycznej postanowienia, jak i w jego części prawnej, powtarzając w niej określone okoliczności sprawy. Należy zauważyć, że rozpoznanie przez sąd administracyjny skargi na bezczynność organu obliguje sąd niejako do samodzielnego ustalenia w pewnym zakresie stanu faktycznego sprawy, gdyż w sytuacji bezczynności sąd nie dysponuje decyzją organu, która wydana została w następstwie prowadzonego postępowania administracyjnego, a jedynie aktami sprawy i odpowiedzią organu na skargę. W konsekwencji, w świetle brzmienia tej uchwały, wskazanie przez sąd jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd przyjęty nabiera nieco innego znaczenia – chodzi w tym przypadku bowiem bardziej nie tyle o stan faktyczny przyjęty przez organ w zaskarżonym akcie, lecz o stan faktyczny odtworzony przez sąd z przedłożonej mu dokumentacji. Niemniej jednak, sąd w uzasadnieniu swojego postanowienia odniósł się do stanu faktycznego sprawy. Nie można zatem skutecznie zarzucić mu naruszenia w takiej postaci, jak czyni to skarżący kasacyjnie. Samo uzasadnienie nie jest bowiem wadliwe – zawiera niezbędne elementy wymienione w przytaczanym przepisie art. 141 § 4 p.p.s.a. Dlatego też, skarżący powinien był powiązać formułowany przez siebie zarzut z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego, które mógł naruszyć sąd w odniesieniu do ustalenia stanu faktycznego. Jak bowiem wynika z treści skargi kasacyjnej, intencją skarżącego jest nie tyle zakwestionowanie prawidłowości konstrukcji uzasadnienia, co sposobu i zakresu ustalenia stanu faktycznego. W konsekwencji, zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 35 § 2 w zw. z art. 37 § 1 p.p.s.a. Przede wszystkim, jak wynika z akt sprawy (k. 65 i 66) szkoła była reprezentowana przez jej dyrektora, który ważnie udzielił pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi, który następnie udzielił substytucji aplikantowi radcowskiemu występującymi w imieniu szkoły na rozprawie. Wskazana na dokumencie pełnomocnictwa dyrektor szkoły posługuje się pieczątką stwierdzającą, ze jest dyrektorem, a ponadto poświadczyła za zgodność dokumenty przekazane w sprawie skarżącego do sądu. Dodatkowo, jej podpis wraz z pieczątką widnieje na uchwale Rady Pedagogicznej o skreśleniu skarżącego z listy uczniów. W związku z tym, sąd nie miał podstaw do powzięcia wątpliwości, że nie jest ona osoba uprawnioną do reprezentacji szkoły, a zatem udzielenia ważnie pełnomocnictwa występującemu na rozprawie pełnomocnikowi. Przede wszystkim należy jednak zauważyć, że zarzut nienależytej reprezentacji strony może być podniesiony w celu zainicjowania wznowienia z powodu jego nieważności. Uprawnionym do sformułowania takiego zarzutu jest jednak podmiot, który został nienależycie reprezentowany w postępowaniu, nie zaś inni uczestnicy postępowania. Wobec tego, zarzut ten także okazał się niezasadny. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazać trzeba, że również on nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący w swojej skardze domaga się wydania decyzji administracyjnej w przedmiocie skreślenia z listy uczniów albo pisemnego zaświadczenia, że jest on uczniem szkoły, a jeżeli nie jest, to w jakim trybie i od kiedy utracił ten status. Tymczasem skreślenie z listy uczniów, o jakim mowa w powoływanym przez skarżącego w omawianym zarzucie skargi kasacyjnej art. 39 ust. 2 ustawy o systemie oświaty, nie miało miejsca. Procedura skreślenia ucznia w drodze decyzji przewidziana w art. 39 ust. 2 ustawy ma charakter stricte sankcyjny (przepisy dopuszczają zastosowanie tego trybu środka jedynie w przypadkach enumeratywnie wskazanych w statucie danej szkoły). Skreślenie z listy uczniów ma charakter administracyjnoprawny. Skarżący natomiast sam wypowiedział umowę o kształcenie. Umowa ta ma natomiast charakter cywilnoprawny i nie stosuje się do niej przepisów ustawy o systemie oświaty. Zasadniczy problem w sprawie polega na tym, że aby skutecznie zarzucić szkole bezczynność musi istnieć obowiązek jej działania w zakresie, w jakim podnosi się ową bezczynność. Skarżący wskazuje na bezczynność szkoły w zakresie wydania odpowiedniej decyzji o skreśleniu z listy uczniów. Jednakże w rozpoznawanej sprawie szkoła nie miała obowiązku wydawać decyzji o skreśleniu z listy uczniów, gdyż nie zastosowała tego środka. Nie było bowiem takiej konieczności, gdyż skarżący sam rozwiązał umowę ze szkołą. Podjęta uchwała Rady Pedagogicznej tylko potwierdzała stan już istniejący (brak związku ucznia ze szkołą) i nie miała znaczenia w tym zakresie. Umowa o naukę podlega regułom zawartym w Kodeksie cywilnym, w tym dotyczącym rozwiązania umowy oraz wad oświadczeń woli i uchylenia się od ich skutków prawnych (podlegającym kognicji sądów powszechnych cywilnych). Jak trafnie zauważył sąd pierwszej instancji, uczeń szkoły niepublicznej nawiązuje dwa równoległe i wewnętrznie sprzężone stosunki prawne: cywilnoprawny (który opiera się na umowie o naukę łączącej go z osobą prowadzącą placówkę) i administracyjnoprawny (łączący go bezpośrednio ze szkołą). Wobec powyższego stosunek administracyjny jest niejako stosunkiem wtórnym w odniesieniu do kontraktu cywilnego zawartego przez strony. Jego istnienie uzależnione jest od ważnej umowy łączącej strony. W sytuacji skutecznego rozwiązania umowy cywilnej, relacja administracyjna (przejawiająca się podległością ucznia w stosunku do szkoły) ulega przerwaniu, co oznacza, że od tej chwili słuchacz nie ma obowiązku poddania się regulacjom wewnętrznym szkoły (przede wszystkim statutowi). Rozwiązanie stosunku cywilnego w sposób oczywisty oddziałuje na relację administracyjną. Wskazać należy, że skarżący pismem z dnia [...] marca 2014 r. złożył podanie o skreślenie go z listy uczniów i tego samego dnia zabrał swoje dokumenty. Oświadczenie to zostało uznane jako oferta rozwiązania łączącej strony umowy (był wtedy osobą pełnoletnią), zaś Dyrekcja szkoły podjęła decyzję o przyjęciu złożonej przez niego oferty, czego skutkiem było rozwiązanie umowy o naukę ze skutkiem natychmiastowym. Oświadczenie o wyrażeniu zgody na rozwiązanie umowy zostało skarżącemu przekazane przez Dyrektora Liceum w dniu [...] marca 2014 r. Z tą chwilą przestał on być uczniem ww. placówki (ustał tym samym stosunek administracyjny łączący go ze szkołą). A zatem stwierdzić należy, że wskutek wyrażenia przez skarżącego woli rozwiązania umowy o kształcenie i akceptacji jego propozycji przez szkołę, umowa została zgodną wolą stron rozwiązana. A zatem szkoła nie miała obowiązku wydać decyzji o skreśleniu skarżącego z listy uczniów, bowiem przestał nim być wskutek skutecznego rozwiązania umowy o naukę. Odnosząc się do pozostałych twierdzeń skarżącego zawartych w skardze kasacyjnej wskazać trzeba, że kwestionowanie ważności zawarcia samej umowy ze względu na małoletniość skarżącego w chwili jej podpisywania i potwierdzenia tego faktu przez dorosłą osobę postronną, nie zaś rodziców skarżącego, gdyby przyjąć twierdzenia skarżącego w tym zakresie za zasadne, to tym bardziej nie jest usprawiedliwione domaganie się wydania decyzji o skreśleniu z listy uczniów, bowiem w sytuacji nieważnie zawartej umowy nigdy uczniem tej szkoły by się nie stał, a nauka pobierana byłaby przez niego bezpodstawnie. Ponadto, jeżeli skarżący uważa, że działania szkoły zmierzały do zmuszenia go do jej opuszczenia, złożone przez siebie oświadczenie woli o chęci rozwiązania umowy ze szkołą może poddać ocenie sądu cywilnego w zakresie wystąpienia wad oświadczenia woli. Powoływana przez skarżącego intencja szkoły skreślenia go z listy uczniów nie ma w tym przypadku znaczenia, gdyż do owego skreślenia nie doszło, a sąd administracyjny oceniać może tylko fakty mające miejsce w sprawie. Wskazać także trzeba, że z zasady swobody umów wynika, iż umowa zawarta przez skarżącego ze szkołą mogła zawierać postanowienie o braku odpłatności za naukę. Brak opłaty nie dyskwalifikuje istnienia stosunku obligacyjnego. Do oceny istnienia tego stosunku upoważniony jest jednak sąd cywilny. Odnosząc się zaś do wniosku o przeprowadzenie dowodów ze wskazanych dokumentów zauważyć trzeba, że sąd administracyjny co do zasady nie prowadzi postępowania dowodowego, a więc uwzględnienie tego wniosku nie było możliwe. Wobec przedstawionych okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 182 § 1 i 3 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło