IV SA/Wa 185/15

WyrokWSA w Warszawie2015-05-12

Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Katarzyna Golat, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, jako użytkownicy wieczyści nieruchomości, wykazali naruszenie swojego interesu prawnego uchwałą Rady Gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która ustaliła warunki zagospodarowania terenu sąsiedniego i jednocześnie nałożyła obowiązek zachowania istniejącej zabudowy na ich działce?
Ratio decidendi
Skarżący nie wykazali, aby uchwała Rady Gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego naruszyła ich interes prawny. Uchwalenie planu nie zmieniło dotychczasowego przeznaczenia ani możliwości zagospodarowania ich nieruchomości, a jedynie odzwierciedliło stan istniejący. Wskazywane zagrożenia dotyczące przyszłego korzystania z nieruchomości są hipotetyczne i nie stanowią podstawy do uznania naruszenia interesu prawnego. Brak legitymacji procesowej skarżących w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym skutkuje oddaleniem skargi.
Stan faktyczny
Skarżący zaskarżyli uchwałę Rady Gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kwestionując zapisy dotyczące terenu D 12.1. i jego sąsiedztwa. Zarzucili naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, wskazując na sprzeczność przyszłego zagospodarowania z istniejącą zabudową i naruszenie ładu przestrzennego oraz zasady równości. Podnieśli również zarzut dotyczący obowiązku uzgodnień z organami w związku ze stanowiskiem archeologicznym. Rada Gminy wniosła o oddalenie skargi, argumentując, że skarżący nie skorzystali z możliwości zgłaszania wniosków w procedurze planistycznej i nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 maja 2015 r. sprawy ze skargi P. C. i L. C. na uchwałę Rady W. z dnia [...] czerwca 2006 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - oddala skargę - Rada m. W. uchwałą z [...] czerwca 2006 r. nr [...] uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego rejonu tzw. [...]. Na powyższą uchwałę, po bezskutecznym wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyli P.C. i L.C. (określani dalej jako "skarżący"). Zaskarżoną uchwałę zaskarżyli w części w jakiej określiła warunki zmiany zagospodarowania terenu oznaczonego jako D 12.1., obejmującego działkę ewidencyjną nr [...] w obrębie [...], posiadającą księgę wieczystą KW Nr [...]. W ocenie skarżących wprowadzenie w § 65 ust. 1 Uchwały przeznaczenia terenu pod zabudowę jednorodzinną niewątpliwie stanowi naruszenie art. 1 ust. 2 pkt. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r. poz. 647, z późn. zm.), dalej określanej jako u.p.z.p., w jakim wskazane przepisy nakazują w postępowaniu w sprawach przeznaczenia terenów na określone cele oraz ustalania zasad ich zagospodarowania i zabudowy przyjmować ład przestrzenny za podstawę tych działań, w tym uwzględniać wymagania urbanistyki i architektury. Wywodzili, że wprowadzenie w § 65 ust. 1 Uchwały zabudowy jednorodzinnej jako przyszłego zagospodarowania terenu spowoduje, że istniejąca już na działkach sąsiednich zabudowa, a także ewentualna przyszła zabudowa w sąsiedztwie, doprowadzi do stanu zagospodarowania, w którym warunki usytuowania już istniejącego budynku na działce D 12.1. będą sprzeczne z wymogami § 13 ust. 1 i 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690). Uchwała określa bowiem dla terenów objętych planem i znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie terenu D 12.1. jako dopuszczalne przeznaczenie ich pod zabudowę wielorodzinną i/lub pod zabudowę usługową o dopuszczalnej wysokości, w zależności od strefy, od 12 do 35 m, przy istniejących już na wschód od terenu D 12.1. dwóch budynkach o wysokości 15 i 30 m, co skutkuje naruszeniem ww. przepisów wykonawczych w odniesieniu do istniejącej zabudowy na terenie D 12.1. Podnieśli, że funkcjonowanie zabudowy jednorodzinnej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy wielorodzinnej, poprzez nieuchronną penetrację wzrokową z sąsiadujących budynków wysokich jest sprzeczne z oczekiwaniem prywatności przypisanej indywidualnej zabudowie jednorodzinnej. Wskazali, że Rada m. W., kształtując ład przestrzenny na obszarze objętym planem, miała wszelkie możliwości takiego ukształtowania zagospodarowania przestrzennego, aby zarówno ową niedogodność zlikwidować, jak i ukształtować sposób zagospodarowania terenu D 12.1. zgodnie z prawem powszechnie obowiązującym, albo przez dostosowanie warunków zagospodarowania otoczenia do warunków zabudowy działki oznaczonej jako D 12.1., albo przez stworzenie możliwości dostosowania warunków zagospodarowania tej działki do projektowanego zagospodarowania terenów jej otoczenia. Interesy użytkowników wieczystych i właścicieli działek oznaczonych jako D 12.1. i sąsiednich, winny być, w zakresie określenia możliwości zmiany przeznaczenia terenu wyważone w trakcie procedury planistycznej. Tymczasem wprowadzone przepisy, ze względu na realizację zabudowy na sąsiednich działkach, na warunkach określonych Uchwałą, będą skutkowały tym, że wobec braku możliwości zmiany istniejącego przeznaczenia terenu na działce oznaczonej jako D 12.1. stan jej zabudowy będzie sprzeczny z powszechnie obowiązującymi przepisami budowalnymi określającymi warunki techniczne usytuowania budynków. Zatem należy przypuszczać, że w procedurze sporządzania Uchwały nie doszło w ogóle do ważenia interesów, co oznacza, że Rada m. W. nie tylko naruszyła art. 1 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 1 ust. 1 u.p.z.p. ale także umocowaną w art. 32 ust. 1 Konstytucji zasadę równości. Tym samym Uchwała w tej części narusza zasadę sporządzania planu miejscowego w rozumieniu art. 28 ust. 1 u.p.z.p. W odniesieniu do wskazanego w treści § 65 ust. 2 pkt 4 Uchwały obowiązku zachowania istniejącej zabudowy, wobec faktu, że istniejący na terenie oznaczonym jako D 12.1. budynek nie jest objęty ochroną konserwatorską na podstawie właściwych przepisów, ani nie istnieją żadne inne ustawowe przesłanki powodujące konieczność zachowania tego budynku, stanowi niczym nieuzasadnioną, nieproporcjonalną do celu regulacji planistycznej dla obszaru objętego planem, ingerencję w prawa użytkowników wieczystych gruntu, stanowiąc jednocześnie działanie wykazujące znamiona przekroczenia przysługującego organom gminy na podstawie art. 4 ust. 1 u.p.z.p. władztwa planistycznego. Podkreślili, że korzystanie z władztwa planistycznego przez gminę nie oznacza możliwości nieograniczonego i swobodnego ustalania w planach miejscowych przeznaczenia terenu, bowiem jest to działanie ingerujące w granice wykonywania prawa własności. W konsekwencji każde działanie polegające na określaniu zasad zagospodarowania terenu musi być adekwatnie szczegółowo, profesjonalnie i wiarygodnie uzasadnione. Zdaniem skarżących trudno jest, w kontekście dopuszczenia możliwości zmiany przeznaczenia terenów sąsiednich terenu oznaczonego jako 12.1. w Uchwale, uzasadnić wprowadzone dla tego terenu restrykcyjne zasady zagospodarowania, w tym zabudowy, polegające na uniemożliwieniu jakiejkolwiek zmiany przeznaczenia terenu, w tym jego zabudowy. Przeciwnie, biorąc pod uwagę zwłaszcza konieczność eliminacji skutków naruszenia przepisów prawa powszechnie obowiązującego, będących konsekwencją ustaleń dopuszczalnego zagospodarowania terenów sąsiednich, sądzić należy, że obowiązkiem organu było wprowadzenie na terenie oznaczonym w Uchwale jako D 12.1. możliwości, obok istniejącego, innego sposobu zagospodarowania tego terenu. W konsekwencji skarżący wyrazili stanowisko, że Rada m. W. podejmując w Uchwale rozstrzygnięcie zawarte w § 65 ust. 1, a w konsekwencji wprowadzając przepisy § 65 ust. 2 pkt 4, naruszyła zasady sporządzania planu w rozumieniu art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Podnieśli, że przepisy planu miejscowego winny określać planowane warunki zagospodarowania terenu, ich rolą nie jest tworzenie upoważnień czy wskazówek dla organów administracji publicznej, które uzależniają zagospodarowanie terenu wskazanego w planie od działania czy stanowiska organu. Wprowadzony w § 65 ust. 4 pkt 1 Uchwały obowiązek uzgodnień, przed przystąpieniem do inwestycji, z właściwymi w sprawie organami w związku z istnieniem stanowiska archeologicznego, nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa, a tym samym stanowi naruszenie zasad sporządzania planu w rozumieniu art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o stwierdzenie nieważności Uchwały w części tekstowej oznaczonej jednostką redakcyjną § 65 i odpowiadającej jej części graficznej. W odpowiedzi na skargę Rada m. W. wniosła o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazała, że na wstępnym etapie procedury planistycznej istniała możliwość składania wniosków, w których każdy miał prawo określić możliwości przyszłego zagospodarowania zarówno swoich nieruchomości, jak i całego obszaru opracowania. Skarżący nie skorzystali jednak z tej możliwości. W związku z powyższym na podstawie analizy stanu istniejącego działki nr [...], na której znajdowała się nowozrealizowana zabudowa jednorodzinna w planie wprowadzono zapis o jej zachowaniu i ustalono funkcję zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zgodnie ze stanem istniejącym. Podała, że przedmiotowy plan miejscowy opracowywany był na podstawie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 7 lipca 1994 r., w której ustawodawca narzucał obowiązek zawiadamiania na piśmie o terminie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu m.in. właścicieli lub władających poszczególnymi nieruchomościami. Osoby zainteresowane mogły wnieść zarzut lub protest do rozwiązań przyjętych w projekcie planu. Skarżący zostali pisemnie powiadomieni o terminie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu, niemniej jednak nie skorzystali z możliwości wypowiedzenia się na temat zaproponowanych rozwiązań terenowych. Zatem można było uznać, iż wówczas "interesy użytkowników wieczystych i właścicieli działek oznaczonych jako D12.1 i sąsiednich" nie kolidowały z ich oczekiwaniami. Zwróciła uwagę, że w momencie kiedy procedura planistyczna zmierzała ku uchwaleniu planu, sąsiedztwo analizowanego terenu wyglądało inaczej niż w chwili obecnej. Nie istniała tam jeszcze zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, a nowozrealizowany budynek jednorodzinny był praktycznie jedyną zabudową. Następnie podała, iż kwestionując Uchwałę w trybie art. 101 ust 1 ustawy z 8 marca 1999 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r. poz, 594, z późn. zm.) trzeba dowieść, że zaskarżona uchwała - naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na sferę prawno-materialną skarżącego, czyli np. pozbawia go pewnych prawem gwarantowanych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Szczególną cechą tak rozumianego "interesu prawnego" jest przede wszystkim bezpośredniość związku pomiędzy sytuacją danego podmiotu a normą prawa materialnego, z którego wywodzi on swój interes prawny. W ocenie organu skarżący swego interesu prawnego nie wykazali Skarżący w piśmie złożonym 12 maja 2015 r., na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie podnieśli, że legitymują się posiadaniem interesu prawnego, o którym mowa w art. 101 ust. 1 usg. Podali, że są użytkownikami wieczystymi nieruchomości obejmującej działkę ewidencyjną nr [...] w obrębie [...], posiadającą księgę wieczystą KW Nr [...], której status prawny regulują zaskarżone przepisy planu miejscowego. Zaskarżone przepisy planu miejscowego powodują, że istniejąca już na działkach sąsiednich zabudowa, a także ewentualna przyszła zabudowa w sąsiedztwie, doprowadzi do sytuacji, w której warunki usytuowania już istniejącego budynku na ww. działce będą sprzeczne z wymogami przepisów u.p.z.p., a także z wymogami § 13 ust. 1 i 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W ocenie skarżących ich interes prawny jest bezpośredni i realny. Odnosząc się natomiast do podniesionego w odpowiedzi na skargę argumentu, że skarżący nie składali w trakcie procedury sporządzania planu miejscowego wniosków oraz zarzutów i protestów w związku z projektowanym określeniem warunków zagospodarowania działki, do której mają tytuł prawny, wskazali, że stosowanie powyższych środków jest uprawnieniem podmiotowym, a nie obowiązkiem. Skorzystanie lub nie z tego uprawnienia przez podmioty zewnętrzne wobec administracji nie zwalnia organów gminy od obowiązku ukształtowania przepisów planu miejscowego zgodnie z obowiązującymi przepisami i ustawowymi i z przepisami aktów wykonawczych do ustaw. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej – P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki przewidziane w ustawie. Z kolei w § 2 tego artykułu mówi się, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (§ 2 pkt 5 ww. art. 3) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej (pkt 6). Stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Kontrola sądu administracyjnego nie obejmuje zasadniczo oceny wypełniania przez organy administracji tzw. pozasystemowych kryteriów słusznościowych, w szczególności kierowania się zasadami współżycia społecznego, ani kryteriów celowościowych, takich jak realizacja określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 25 września 2009 r., sygn. akt I OSK 1403/08, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA"). Podstawę prawną skargi wniesionej w niniejszej sprawie stanowił art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 594 j.t., zwanej dalej: usg). Stosownie do tego przepisu każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Oznacza to, że w pierwszej kolejności obowiązkiem sądu jest zbadanie, czy wniesiona skarga podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny i czy spełnia wymogi formalne, do których w niniejszej sprawie zaliczyć należy: 1) zaskarżenie uchwały z zakresu administracji publicznej, 2) wcześniejsze bezskuteczne wezwanie do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, 3) zachowanie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, przy czym dwa ostatnie punkty stanowią wymogi formalne dopuszczalności skargi. Przed przystąpieniem do oceny merytorycznej skargi Sąd jest obowiązany do zbadania czy skarżący posiada interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej uchwały. W tym miejscu wskazać należy, iż legitymacja do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, na podstawie art. 101 usg przysługuje nie temu, kto ma w tym interes prawny, ale temu, czyj interes prawny został naruszony skarżonym rozstrzygnięciem (wyrok NSA z dnia 3 września 2004 r., sygn. akt. OSK 476/04, ONSAiWSA 2005, Nr 1, poz. 2). Naruszenie interesu prawnego podmiotów składających taką skargę musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Uchwała, czy też konkretne jej postanowienia, musi więc naruszać rzeczywiście istniejący w dacie podejmowania uchwały interes prawny skarżącego. Wskazać należy, iż w wyroku z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02 (OTK-A 2003 Nr 8, poz. 4) Trybunał Konstytucyjny zauważył, że skarga na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym nie ma charakteru actio popularis, a zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem. Podstawą zaskarżenia jest bowiem równocześnie naruszenie konkretnie rozumianych interesów lub uprawnień konkretnego obywatela lub ich grupy, ewentualnie innego podmiotu, który jest mieszkańcem danej gminy lub jest z tą gminą w inny sposób prawnie związany. W związku z powyższym nie ulega wątpliwości, że skarżący, składając skargę w trybie art. 101 usg musi wykazać, że w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną, prawnie gwarantowaną (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, a zaskarżoną przezeń uchwałą, to znaczy, iż zachodzi związek polegający na tym, że uchwała narusza (czyli pozbawia lub ogranicza) jego interes prawny lub uprawnienie, albo jako indywidualnego podmiotu, albo jako członka określonej wspólnoty samorządowej (wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2003 r., sygn. akt III RN 42/02, OSNP 2004/7/114). Obowiązek uwzględnienia skargi powstaje wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego skarżącego jest związane z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego, tj. norm prawa materialnego. W świetle powyższych uwag należy stwierdzić, że skarżący nie wykazali - a Sąd w ramach czynności podejmowanych z urzędu również nie dopatrzył się - istnienia interesu prawnego, którego zaskarżona uchwała w jakikolwiek sposób by dotykała, nie mówiąc już o jego naruszeniu. Oceniając zatem legitymację procesową skarżących, Sąd uznał, że strona nie wykazała w jaki sposób naruszony został w zaskarżonej uchwale jego prawem chroniony interes lub uprawnienie. Nie ma bowiem usprawiedliwionych podstaw wywodzenie własnego, indywidualnego interesu skarżącego Uchwalenie planu nie ograniczyło prawa skarżących będących użytkownikami wieczystymi nieruchomości obejmującej działkę ewidencyjną nr [...] w obrębie [...], posiadającą księgę wieczystą KW Nr [...], w tym znaczeniu, że nie zmieniło dotychczasowego przeznaczenia tej nieruchomości i nie ograniczyło również możliwości zagospodarowania tej działki, wobec czego nie sposób twierdzić, że realnie i bezpośrednio wpływa na przysługujące skarżącemu prawo własności, a co za tym idzie narusza przysługujący mu interes prawny. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że interes prawny skarżącego został naruszony zaskarżoną uchwałą. Wskazywane przez skarżących zagrożenia są jedynie wyrazem obaw co do warunków korzystania z jego nieruchomości w przyszłości. Charakter zagrożeń powoływanych przez skarżących, brak pewności co do ich wystąpienia w przyszłości powoduje, że nie można mówić o naruszeniu jego interesu prawnego poprzez ustalenia zawarte w planie. Fakt sąsiedztwa z obszarem objętym zmianami co do przeznaczenia terenu, nie może być równoznaczny z automatycznym uznaniem, że zmiany te prowadzą do naruszenia jego prawnie chronionego interesu lub uprawnienia. Konieczne jest tu dokonanie niezbędnej konkretyzacji i indywidualizacji dobra prawnego zagrożonego ustaleniami planu, a nie powołanie się na potencjalne i hipotetyczne zagrożenia (por. wyrok NSA z 3 grudnia 2003 r., sygn. akt II SA/Wr 432/03, CBOSA). Jak wynika z materiału zgromadzonego w aktach sprawy położenie nieruchomości skarżących w stosunku do obszaru wysokiej zabudowy wyklucza możliwość objęcia jej skutkami działań prowadzonych na tym obszarze, rodzącymi interes prawny, a sam fakt "dyskomfortu" związanego z sąsiedztwem zabudowy wielorodzinnej i usługowej czy "utraty prywatności" nie może przemawiać na rzecz uznania interesu prawnego. Działka skarżących nie została pozbawiona możliwości zabudowy a zaproponowane przez projektantów planu zapisy odzwierciedliły istniejący stan zagospodarowania nieruchomości. Również zapis mówiący o "obowiązku uzgadniania, przed przystąpieniem do inwestycji, z właściwymi w sprawie organami w związku z istnieniem stanowiska archeologicznego" nie stanowi naruszenia zasad sporządzania planu, ponieważ wynika on z przepisów odrębnych. Samodzielnie zaś art. 1 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p., który stanowi, że ustawa określa: zakres i sposoby postępowania w sprawach przeznaczania terenów na określone cele oraz ustalania zasad ich zagospodarowania i zabudowy - przyjmując ład przestrzenny i zrównoważony rozwój za podstawę tych działań, jak również art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p., który gwarantuje każdemu ochronę jego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych, nie stanowią źródła interesu prawnego w postępowaniu ze skargi na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Podobnie nie jest wystarczające odwoływanie się do zasady sprawiedliwości, wskazań profesjonalizmu czy wyważenia interesów. Skarga nie dostarczyła zatem usprawiedliwionych podstaw do uznania, że plan miejscowy narusza interes prawny skarżących, bowiem brak w niej wskazania jakie konkretnie przepisy prawa zostały naruszone. Skarżący nie wykazali również interesu prawnego przemawiającego za uznaniem, że mogą oni kwestionować zawarty w § 65 ust. 2 pkt 4 Uchwały obowiązek zachowania istniejącej zabudowy, wobec faktu, że istniejący na terenie oznaczonym jako D 12.1. budynek nie jest objęty ochroną konserwatorską na podstawie właściwych przepisów, ani nie istnieją żadne inne ustawowe przesłanki powodujące konieczność zachowania tego budynku, stanowi niczym nieuzasadnioną, nieproporcjonalną do celu regulacji planistycznej dla obszaru objętego planem, ingerencję w prawa użytkowników wieczystych gruntu, stanowiąc jednocześnie działanie wykazujące znamiona przekroczenia przysługującego organom gminy na podstawie art. 4 ust. 1 u.p.z.p. władztwa planistycznego. Zapis ten odzwierciedla bowiem jedynie stan istniejący, nowozrealizowanej zabudowy jednorodzinnej, utrzymującej to przeznaczenie bez wprowadzania zmian, a brak zmiany nie godzi w status prawny skarżących. Sąd w składzie orzekającym odczytuje ten zapis jako brak możliwości dokonywania zmian godzących w istniejące przeznaczenie przedmiotowego obszaru D 12.1. W dniu 12 maja 2015 r., na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie podnieśli, że legitymują się posiadaniem interesu prawnego, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Podali, że zaskarżone przepisy planu miejscowego powodują, że istniejąca już na działkach sąsiednich zabudowa, a także ewentualna przyszła zabudowa w sąsiedztwie, doprowadzi do sytuacji, w której warunki usytuowania już istniejącego budynku na ww. działce będą sprzeczne z wymogami przepisów u.p.z.p., a także z wymogami § 13 ust. 1 i 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690). W tym kontekście należy wyjaśnić, że przepis § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dla prawidłowej oceny wymaga ustalenia wskazanego w nim kąta i sytuacyjnego odniesienia się do niego obiektów przesłanianego i przesłaniającego (przesłaniających). Badanie to odbywa się jednak na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę, zatem podniesienie tego zagadnienia, jako elementu mającego kwestionować poprawność miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest przedwczesne. Nie zasługuje zatem na aprobatę jako niemające uzasadnienia w obowiązujących przepisach twierdzenie, że obowiązkiem organu było wprowadzenie na terenie oznaczonym w Uchwale jako D 12.1. możliwości, obok istniejącego, innego sposobu zagospodarowania tego terenu. Skoro skarżący nie wykazali, by nastąpiło, poprzez podjęcie zaskarżonej uchwały, naruszenie - w chwili jej zaskarżenia jego interesu prawnego, to nie mógł on skutecznie wnieść skargi do sądu administracyjnego z braku legitymacji skargowej w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, czego konsekwencją jest oddalenie skargi. Jak ponosi się w orzecznictwie brak legitymacji procesowej stanowi podstawę do oddalenia skargi, a nie do jej odrzucenia z przyczyn określonych w art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2005 r., sygn. akt GSK 1342/04, LEX nr 169312, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2004 r., sygn. akt OSK 476/04, ONSAiWSA z 2005 r., nr 1, poz. 2, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2005 r., sygn. akt I OSK 715/05, Lex nr 192482). W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło