I SA/Gd 311/15

WyrokWSA w Gdańsku2015-05-12

Skład orzekający: Alicja Stępień, Sławomir Kozik, Ewa Kwarcińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika przy rejestracji daty odbioru decyzji administracyjnej może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że błąd pracownika przy rejestracji daty odbioru decyzji administracyjnej nie stanowił okoliczności niezależnej od strony, która uniemożliwiłaby dochowanie terminu do wniesienia odwołania. Wina pracownika obciąża pracodawcę, a fakt korzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika nie usprawiedliwia braku staranności strony na wcześniejszym etapie postępowania.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. otrzymała decyzję w sprawie podatku VAT. Pracownica spółki błędnie zarejestrowała datę odbioru decyzji, co spowodowało złożenie odwołania z uchybieniem terminu. Pełnomocnik spółki złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że błąd pracownicy był niezawiniony. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając winę strony. WSA w Gdańsku oddalił skargę spółki na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Alicja Stępień (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Sławomir Kozik, Sędzia NSA Ewa Kwarcińska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Claudia Kozłowska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 12 maja 2015 r. sprawy ze skargi ,,A" Sp. z o.o. z siedzibą w Sz. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 17 grudnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Dyrektor Urzędu Kontrola Skarbowej w dniu 17 września 2014 r. wydał dotyczącą spółki "A" sp. z o.o., z siedzibą w S. decyzję w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od czerwca 2010 r. do maja 2011 r. oraz od miesiąca lipca 2011 r. do grudnia 2011 r. Podatnika prawidłowo pouczono o przysługującym prawie do wniesienia odwołania. Przedmiotowa decyzja została wysłana za pośrednictwem poczty polskiej na adres siedziby spółki aktualny na dzień wydania decyzji. Przedmiotowa decyzja została odebrana pod adresem spółki przez pracownicę spółki M.M., która własnoręcznie wskazała na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, jako datę doręczenia dzień 22 września 2014 r. Zatem upływ 14-dniowego okresu przysługującego na złożenie odwołania od przedmiotowej decyzji, zgodnie z art. 223 § 2 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa, nastąpił w dniu 6 października 2014 r. Pismem z dnia 7 października 2014 r. (wysłanym w dniu 7 października 2014 r. - data stempla pocztowego na kopercie) radca prawny S.S., działając w imieniu spółki, odwołał się od decyzji organu pierwszej instancji, wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania w sprawie lub o uchylenie w całości i przekazanie jej do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W odwołaniu zarzucono naruszenie w wydanej decyzji art. 122, art. 187, art. 121, art. 191, art. 193 § 6 i art. 210 § 4 ustawy Ordynacja podatkowa oraz art. 86 ust. 1 w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 3 i 4 lit. a, art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. b w zw. z art. 19 ust. 11 i art. 29 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług. W piśmie z dnia 24 października 2014 r. przekazującym odwołanie wraz z aktami sprawy do Dyrektora Izby Skarbowej, które zostało przesłane również pełnomocnikowi strony, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej przedstawił swoje stanowisko wobec zarzutów pełnomocnika przedstawionych w odwołaniu od wydanej decyzji, wskazując przy tym, iż odwołanie zostało złożone z naruszeniem terminu przewidzianego w art. 223 § 2 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa, bowiem skarżona decyzja została doręczona stronie w dniu 22 września 2014 r., a odwołanie zostało wysłane pocztą dnia 7 października 2014 r., a więc w dzień po terminie. Pismo to zostało doręczone na adres wskazany przez pełnomocnika dnia 30 października 2014 r. Pismem z dnia 6 listopada 2014 r. pełnomocnik strony złożył za pośrednictwem Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, załączając odwołanie od decyzji, tożsame z odwołaniem złożonym w dniu 7 października 2014 r. Zdaniem pełnomocnika wyrażonym w złożonym wniosku, w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wynikające z art. 162 § 1 i 2 ustawy Ordynacja podatkowa, tj. złożenie wniosku w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, przy jednoczesnym dopełnieniu czynności, dla której był określony termin oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie to nastąpiło bez winy zainteresowanego. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik wskazał, że niedochowanie terminu do wniesienia odwołania było spowodowane błędem pracownicy spółki M.M., która odbierając przesyłkę zawierającą przedmiotową decyzję, omyłkowo zarejestrowała jej wpływ pod datą 23 września 2014 r., podczas gdy faktycznie odebrała ją dzień wcześniej, skutkiem czego odwołanie od decyzji zostało wysłane przez pełnomocnika nie ostatniego dnia przysługującego terminu, o czym był przeświadczony, ale dzień po terminie. O tym, że skuteczne doręczenie stronie przedmiotowej decyzji nastąpiło w dniu 22 września 2014 r. pełnomocnik strony dowiedział się dopiero z pisma Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w dniu 30 października 2014 r. Wskazując powody uzasadniające przywrócenie terminu, pełnomocnik podniósł, iż w orzecznictwie podkreśla się, że fakt mylnego poinformowania pełnomocnika o dacie odbioru decyzji przez osobę do tego upoważnioną nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia odwołania, ale może stanowić podstawę do przywrócenia tego terminu oraz że w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy należy mieć na uwadze działania pełnomocnika. We wniosku wskazano również postanowienia SN dotyczące oceny kwestii winy strony w uchybieniu terminowi dokonania czynności procesowej, będące podstawą do stwierdzenia w końcowej części wniosku, że skoro pełnomocnikowi strony nie można przypisać żadnej winy za wniesienie odwołania z uchybieniem terminu, nie zachodzi negatywna przesłanka uniemożliwiająca przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, jakim jest wniesienie odwołania od wydanej decyzji. Dyrektor Izby Skarbowej postanowieniem z 17 grudnia 2014 r. na podstawie przepisów art. 216, art. 162 § 1 i § 2 i art. 163 § 3 ustawy Ordynacja podatkowa, wobec niespełnienia przesłanki z art. 162 § 1 O.p., odmówił stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie w tym samym dniu wydał postanowienie, w którym orzekł, iż odwołanie "A" sp. z o.o. reprezentowanej przez S.S., od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 17 września 2014 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu określonego w art. 223 § 2 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa. Oba postanowienia zostały doręczone pełnomocnikowi w dniu 18 grudnia 2014 r. W uzasadnieniu postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu organ wskazał na winę strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skargą skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku pełnomocnik strony w osobie radcy prawnego S.S. zaskarżył postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z dnia 17 grudnia 2014 r., wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie od Dyrektora Izby zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącej. Zaskarżonemu postanowieniu pełnomocnik strony zarzucił naruszenie przepisu art. 162 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa poprzez uznanie, że zachodzi przesłanka winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem Dyrektora Izby Skarbowej, że fakt popełnienia przez pracownicę sekretariatu spółki niezamierzonej omyłki w zakresie rejestracji daty wpływu korespondencji zawierającej decyzję organu pierwszej instancji, co stanowiło wyłączną przyczynę uchybionego terminu, wyłącza możliwość ubiegania się przez skarżącą o jego przywrócenie. Fakt mylnego poinformowania pełnomocnika o dacie odbioru decyzji przez osobę do tego upoważnioną nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia odwołania, ale może stanowić podstawę do przywrócenia tego terminu, oraz że w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy należy mieć na uwadze działania pełnomocnika. Pełnomocnik strony zarzucił Dyrektorowi Izby wydanie postanowienia odmawiającego stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w przedmiotowej sprawie z naruszeniem art. 121 § 1 i 191 O.p., poprzez ocenę zgromadzonego materiału dowodowego w sposób jednostronny, prowadzący w efekcie do błędu w ustaleniach faktycznych, iż skarżąca ponosi winę w uchybieniu terminu. Pełnomocnik stawia organowi zarzut błędnego przyjęcia, iż pełnomocnik skarżącej nie wykazał, że występująca w sprawie przeszkoda, czyli otrzymana błędna informacja o dacie odbioru przesyłki zawierającej decyzję była od niego niezależna i istniała cały czas, aż do upływu ostatniego dnia terminu, podczas gdy dołączone do wniosku o przywrócenie terminu dowody w sposób jednoznaczny wskazują, że pełnomocnik skarżącej aż do 30 października 2014 r., tj. dnia odbioru pisma Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 24 października 2014 r. nie miał świadomości wcześniejszej daty doręczenia decyzji. Jak podniósł pełnomocnik, odwołanie od decyzji podatkowej nie stanowi - w świetle art. 222 Ordynacji podatkowej - czynności specjalnie sformalizowanej, a ewentualne braki odwołania w zakresie obligatoryjnych elementów podlegają uzupełnieniu. Z tego też względu wykluczyć należy, jako całkowicie nielogiczne i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, aby pełnomocnik spółki świadomie złożył odwołanie po terminie. Błąd organu w ustaleniu stanu faktycznego, zdaniem pełnomocnika, ma się wyrażać m.in. także w błędnym przyjęciu, że omyłka pracownicy sekretariatu skarżącej, zatrudnionej na zastępstwo w związku z nieobecnością w pracy innego pracownika, polegająca na błędnym odnotowaniu daty doręczenia decyzji świadczy o winie tej pracownicy, tudzież o winie w wyborze lub braku należytego nadzoru ze strony przełożonych nad powierzonymi tej osobie zadaniami. Pełnomocnik podkreśla iż brak winy strony w uchybieniu terminowi podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danej sprawy w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jak twierdzi skarżący, skoro pełnomocnikowi spółki nie można przypisać żadnej winy za wniesienie odwołania z uchybieniem terminu, to tym samym należy uznać, że nie zachodzi negatywna przesłanka uniemożliwiająca przywrócenie terminu. Co więcej, w przedmiotowej sprawie przywrócenie uchybionego terminu było celowe i dopuszczalne. Pełnomocnik nie zgodził się również z argumentacją organu w kwestii odpowiedzialności spółki, jako pracodawcy za działanie pracownika. Twierdzenia, jakoby Spółka zatrudniając M.M. na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego w zastępstwie innego pracownika i powierzając jej wykonywanie obowiązków w zakresie odbioru korespondencji, ponosiła winę w wyborze są bezzasadne, a znajdujący się w aktach materiał dowodowy w żaden sposób nie potwierdza tej okoliczności. W szczególności nie wynika z niego, zdaniem pełnomocnika, aby M.M. nie posiadała stosownych kwalifikacji do wykonywania powierzonych zadań w zakresie odbioru korespondencji, a spółka ponosiła winę w nadzorze nad wykonywaniem obowiązków pracownicy. Pomimo, że była ona zatrudniona od niedawna, to z uwagi na fakt, że obowiązki związane z obsługą kancelaryjną nie należą do kategorii spraw skomplikowanych, nadzór taki nie wydawał się być konieczny. Ponadto, jak wskazuje pełnomocnik, tego typu pomyłka przytrafiła się M.M. po raz pierwszy, a zatem bezpośredni przełożeni nie mieli podstaw, aby wątpić w prawidłowość wykonywania obowiązków przez tę osobę. Znamiennym jest przy tym, jak pisze pełnomocnik, że choć organ wskazuje na niedołożenie należytej staranności w zakresie nadzoru nad wykonywaniem obowiązków przez M.M., to w żaden sposób nie wskazuje, jak jego zdaniem, w tym przypadku, nadzór ten miałby wyglądać. W ocenie pełnomocnika, charakter popełnionej omyłki uzasadnia stwierdzenie, że jej wyłapanie w czasie właściwym (tj. w czasie umożliwiającym wniesienie odwołania w terminie) było i tak niemożliwe. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Na wstępie podkreślić należy, że skarżąca nie kwestionuje, że odwołanie zostało złożone po terminie. Wniosek strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 17 września 2014 r. został rozpatrzony przez Dyrektora Izby Skarbowej w oparciu o art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.), zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie z § 2 tego przepisu, podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Stosownie do dyspozycji art. 163 § 2 ustawy Ordynacja podatkowa w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Przepis art. 162 ustawy Ordynacja podatkowa przewiduje możliwość przywrócenia terminu w sytuacji, gdy wystąpią łącznie cztery przesłanki: 1) zainteresowany uprawdopodobni (przedstawi wiarygodne okoliczności), że naruszenie terminu nastąpiło bez jego winy, 2) strona wniesie wniosek o przywrócenie terminu, 3) wniosek o przywrócenie zostanie złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, 4) jednocześnie z wniesieniem wniosku dopełniona zostanie czynność, dla której termin był wymagalny. Określone w art. 162 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej powyższe przesłanki, od spełnienia których jest uzależnione przywrócenie terminu do wniesienia odwołania - są obligatoryjne i musza być spełnione łącznie. W okolicznościach sprawy, której wniosek dotyczy, nie zostały spełnione wszystkie przesłanki, od których wystąpienia uzależnione jest przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy zasadnie bowiem stwierdził, iż strona nie spełniła przesłanki wymienionej w art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, tj. nie uprawdopodobniła braku winy w dotrzymaniu terminu do złożenia odwołania. W rozpatrywanej sprawie jedyną okolicznością, która była powodem niedochowania terminu do wniesienia odwołania od decyzji, była pomyłka pracownicy spółki, która po odebraniu przesyłki zawierającej wynik kontroli oraz decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w dniu 22 września 2014 r., zarejestrowała jej wpływ w dzienniku korespondencyjnym firmy pod datą 23 września 2014 r., równocześnie przystawiając na pierwszej stronie doręczonego pisma prezentatę z błędną datą wpływu (tj. 23 września 2014 r.). W swoim oświadczeniu załączonym do złożonego wniosku o przywrócenie terminu pracownica wskazała, że nie skojarzyła, że część korespondencji odebrała pod koniec poprzedniego dnia. Osoba ta była zatrudniona na stanowisku pracownika administracyjno - biurowego, do którego obowiązków należała m in. rejestracja przesyłek i prowadzenie dziennika korespondencyjnego w firmie. Zgodnie ze wskazanym art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, w razie uchybienia terminowi, należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że chybienie nastąpiło bez jego winy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ukształtował się pogląd, zgodnie z którym, to na podmiocie, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania, spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Aby uprawdopodobnić brak swojej winy, powinien on uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niego niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Oceniając, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, należy odwołać się do obiektywnych mierników staranności. O braku winy można mówić wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Z kolei, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, brak dołożenia należytej staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy, wyłącza możliwość przywrócenia terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się także, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwalała na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. W orzecznictwie podkreśla się również, że w ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenia się w dotrzymaniu terminu. Mając to na uwadze Sąd podziela pogląd, że w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Za zawinienie strony, poza podjętymi przez nią czynnościami lub zaniechaniem podjęcia odpowiednich czynności, wynikiem których doszło do uchybienia terminu, uważa się również zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw. Dotyczy to również zatrudnionych przez stronę pracowników. Jak wskazano, brak winy wynika z okoliczności wpływających na możliwość podjęcia określonych czynności w terminie, niezależnych od strony. Za okoliczność niezależną od strony nie może zaś być uznany sposób organizacji pracy poszczególnych pracowników. Zatem uznać należy, że jak w niniejszej sprawie, wynikłe z błędu pracownika jest de facto uchybieniami pracodawcy, obciążającego swymi konsekwencjami wyłącznie tego pracodawcę - stronę. Wina w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji w niniejszej sprawie leży więc przede wszystkim po stronie spółki. Podnoszona przez pełnomocnika przyczyna uchybienia nie miała bowiem charakteru niezależnej od strony okoliczności uniemożliwiającej dochowanie terminu do dokonania opisanej czynności. Odnosząc się do pozostałych uwag zawartych w skardze Sąd wskazuje na oczywistą okoliczność, iż na dzień odbioru decyzji (22 września 2014 r.) spółka nie działała przez pełnomocnika. Ustanowienie pełnomocnika nastąpiło dopiero w dniu 3 października 2014 r. i w ocenie Sądu w niniejszej sprawie niedochowanie należytej staranności procesowej należy przypisać stronie. Fakt, że strona korzysta z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, nie może usprawiedliwić braku staranności czy nawet niedbalstwa strony przy prowadzeniu własnych spraw. Działanie pełnomocnika, jako reprezentującego stronę można oceniać dopiero od momentu udzielania przez stronę pełnomocnictwa do jej reprezentowania, a jego działania nie mogą niwelować błędów popełnionych przez stronę na wcześniejszym etapie postępowania. W ocenie Sądu organowi nie można zarzucić błędu, co do kwalifikacji działania pracownicy spółki pod kątem ewentualnej winy. Nie można zgodzić się również ze stanowiskiem przedstawionym w skardze, jakoby błąd popełniony przez pracownicę w niniejszej sprawie miał charakter oczywistej omyłki sekretarskiej. Fakt, iż działanie pracownicy było niezamierzone nie stanowi, zdaniem Sądu przesłanki ku temu, aby rozpatrywać tę pomyłkę wyłącznie w kategoriach niezawinionego działania. Przeciwnie - okoliczności zaistniałe w niniejszej sprawie nadają popełnionej pomyłce znamiona braku staranności, a wręcz niedbalstwa, na co wskazuje ilość korespondencji, która w tym okresie wpłynęła do spółki. Jak wynika z załączonej do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania kserokopii dziennika korespondencyjnego spółki - w dniach 22-23 września 2014 r. wpłynęło na adres spółki 6 przesyłek. W kontekście oświadczenia M.M. z dnia 6 listopada 2014 r., z którego wynika, iż nie skojarzyła, że dwóch przesyłek (w tym zawierającej decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 17 września 2014 r.) odebranych 22 września 2014 r., gdy już wychodziła z biura, nie oddzieliła od czterech, które wpłynęły dnia następnego, działanie pracownika nie może być traktowane jako oczywista omyłka nienosząca znamion zawinionego działania. Jak wskazał już bowiem Dyrektor Izby w postanowieniu z dnia 17 grudnia 2014 r. kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Pogląd ten jest zatem uzasadniony i uprawniony. W ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Faktem jest, że w niniejszej sprawie do uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej doszło i faktem jest również to, że doszło do wspomnianego uchybienia z powodu pomyłki pracownika strony, a jak już wcześniej podnoszono - uchybienie pracownika jest w rzeczywistości uchybieniem pracodawcy i obciąża swymi konsekwencjami wyłącznie tego pracodawcę. Mając na uwadze powyższe, za prawidłowe należy uznać stanowisko, iż w niniejszej sprawie strona skarżąca nie spełniła przesłanki wynikającej z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, tj. nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 17 września 2014 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług, a to skutkuje odmową przywrócenia terminu, co w sprawie miało miejsce. Oznacza to, że skargę do sądu administracyjnego na to orzeczenie - jako niezasadną - należało oddalić zgodnie z art. 151 p.p.s.a..

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło