II GSK 711/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-16
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy system informatyczny stworzony przez beneficjenta w ramach umowy o dofinansowanie, który nie zapewnia bezpośredniej replikacji danych do co najmniej dwóch partnerów biznesowych, spełnia definicję systemu B2B, a tym samym czy cel projektu został osiągnięty, co skutkuje obowiązkiem zwrotu dofinansowania?Ratio decidendi
System informatyczny, który nie zapewnia bezpośredniej replikacji danych do co najmniej dwóch partnerów biznesowych, nie spełnia definicji systemu B2B zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego z 13 sierpnia 2008 r. W związku z tym cel projektu nie został osiągnięty, co stanowi podstawę do żądania zwrotu środków dofinansowania wraz z odsetkami na podstawie art. 207 ust. 1 ustawy o finansach publicznych.Stan faktyczny
Spółka A zawarła umowę o dofinansowanie na realizację projektu polegającego na stworzeniu systemu B2B. Kontrole wykazały nieprawidłowości w realizacji projektu, w tym powiązania osobowe, nieracjonalne wydatki oraz niespełnienie przez system wymagań B2B. W konsekwencji organy administracji zobowiązały Spółkę A do zwrotu otrzymanego dofinansowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Spółki A, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Spółki A.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek Protokolant asystent sędziego Nina Pruk po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2015 r. sygn. akt V SA/Wa 527/15 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty dofinansowania przypadającej do zwrotu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Spółki A na rzecz Ministra Rozwoju kwotę 10.800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 22 października 2015 r. (sygn. akt V SA/Wa 527/15) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA) oddalił skargę Spółki A (dalej: skarżąca) na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju (dalej: MIR) z [...] grudnia 2014 r. (nr [...]) w przedmiocie zobowiązania do zwrotu dofinansowania ze środków z budżetu Unii Europejskiej.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy.
W dniu [...] sierpnia 2009 r. skarżąca zawarła z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (dalej: PARP) umowę o dofinansowanie na realizację projektu pn. "[...]".
W dniach [...] lutego 2011 r. Regionalna Instytucja Finansująca ([...]; dalej: RIF) przeprowadziła kontrolę realizacji projektu, w wyniku której zarekomendowano rozwiązanie umowy o dofinansowanie. W dniu [...] lipca 2011 r. kontrolę przeprowadziła również PARP z udziałem ekspertów, podczas której potwierdzono ustalenia RIF w zakresie powiązań osobowych, postępowań ofertowych oraz nieracjonalnego kosztowo ponoszenia wydatków w projekcie. Ustalono również, że system przygotowany przez skarżącą nie jest rozwiązaniem B2B (Busines-to-Business).
Pismem z [...] października 2012 r. PARP zawiadomiła skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu środków pochodzących z umowy o dofinansowanie. W toku tego postępowania (w dniach [...] maja 2013 r.) odbyła się kolejna kontrola projektu, podczas której dokonano oględzin przedmiotowego systemu B2B. Stwierdzone w tym zakresie nieprawidłowości wskazano w informacji pokontrolnej, do której skarżąca złożyła następnie zastrzeżenia. W związku z tymi zastrzeżeniami PARP dopuściła dowód z opinii biegłego z zakresu informatyki i teleinformatyki, wpisanego na listę biegłych sądowych przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Po przeprowadzeniu wizyty kontrolnej biegły sądowy (W. C.) sporządził opinię z [...] listopada 2013 r., w której stwierdził, że:
- zaimplementowana struktura systemu, z uwagi na sposób replikacji bazy danych nie jest zgodna z założeniami opisanymi w dokumentacji aplikacyjnej oraz dokumentacji technicznej;
- system replikuje się z bazą danych tylko jednego partnera;
- skarżąca zakupiła ten sam utwór w rozumieniu prawa autorskiego co jej Autoryzowany Przedstawiciel;
- nie wszystkie moduły funkcjonujące w systemie, które zostały objęte dofinansowaniem wpisują się w założenia systemu B2B polegające na wymianie danych pomiędzy podmiotami gospodarczymi;
- obecne zasady licencjonowania uniemożliwiają wymianę danych pomiędzy skarżącą a jakimkolwiek podmiotem trzecim.
Decyzją z [...] września 2014 r. PARP, działając m.in. na podstawie art. 207 ust. 1 pkt 1 i 2, ust. 9, ust. 11, art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 885 ze zm.; dalej: ufp), zobowiązała skarżącą do zwrotu w terminie 14 dni środków pochodzących z umowy o dofinansowanie pobranych w formie zaliczki w łącznej wysokości [...] zł wraz z odsetkami. Zdaniem PARP, będący przedmiotem umowy o dofinansowanie system informatyczny stworzony przez skarżącą nie spełnia wymagań systemu B2B, przez co nie zostały osiągnięte cele projektu. Z opinii biegłego wynika bowiem, że zastosowana w systemie metoda wymiany danych pomiędzy serwerami skarżącej a serwerami partnerów nie umożliwia bezpośredniej wymiany pomiędzy poszczególnymi partnerami, skoro w rzeczywistości jest realizowana jednokierunkowa replikacja baz danych skarżącej z pierwszym partnerem. Ponadto nie wszystkie moduły funkcjonujące w systemie wpisują się w założenia B2B. PARP uznała również, że skarżąca w toku realizacji umowy naruszyła obowiązek zachowania zasad uczciwej konkurencji, bezstronności i przejrzystości w wyborze wykonawców przy ponoszeniu wydatków związanych z realizacją umowy. Osoby odpowiedzialne za nadzór nad realizacją projektu (A. S. i P. M.) były jednocześnie doradcami ds. systemu, a także mieli wykonywać czynności niezbędne dla jego ukończenia, co wynikało z ich umów o pracę.
Skarżąca złożyła do MIR odwołanie od decyzji PARP.
Decyzją z [...] grudnia 2014 r. MIR utrzymał w mocy decyzję PARP. Minister uznał, że w wyniku przeprowadzonych kontroli dotyczących realizacji projektu wykryto następujące nieprawidłowości:
- podobieństwo pod względem wizualnym serwisu/portalu stworzonego przez skarżącą do serwisu/portalu stworzonego przez innego beneficjenta Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, tj. J. J. (prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Autoryzowany Przedstawiciel [...]); w wyniku porównania kodów źródłowych serwisów realizowanych przez ww. beneficjentów stwierdzone zostało powielenie znacznej części tych kodów, jak również struktury katalogów i plików, a także przeszacowanie kosztów wytworzenia serwisu skarżącej;
- powiązania osobowe pomiędzy pracownikami skarżącej i firmami C. Sp. z o.o. oraz M. Sp. K. - dostawcami towarów i usług w ww. projektach; w obydwu podmiotach funkcje decyzyjne sprawowali A. S. i P. M., zatrudniani jednocześnie przez skarżącą; stwierdzono też, że wspomniane osoby były zatrudnione na podstawie umowy o pracę również przez J. J., będącego jednocześnie Przedstawicielem Regionu w projekcie skarżącej; w ocenie MIR, świadczy to o naruszeniu zasad przejrzystości i racjonalności wydatków ponoszonych w ramach realizacji projektów;
- naruszenie § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego z 13 sierpnia 2008 r. w sprawie udzielania przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości pomocy finansowej na wspieranie tworzenia i rozwoju gospodarki elektronicznej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, 2007-2013 (Dz. U. Nr 153, poz. 956 ze zm.; dalej: rozporządzenie MRR z 13 sierpnia 2008 r.) z uwagi na brak spełniania przez system przedstawiony przez skarżącą wymagań systemu B2B; Minister zaznaczył, że w przypadku tego systemu replikacja bazy danych polega na wykonaniu replikacji bazy serwera skarżącej jednokierunkowo do jednego partnera, a następnie dokonywana jest replikacja tych danych od pierwszego partnera do drugiego, zaś od drugiego - do trzeciego partnera itd., a zatem nie ma bezpośredniej replikacji danych od skarżącej do partnera drugiego, trzeciego itd.; tymczasem z dokumentu pt. "Dokumentacja techniczna systemu informatycznego stworzonego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.2 Wspieranie wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B dla firmy [...]" wynika, że replikacja bazy serwera skarżącej powinna odbywać się do wszystkich partnerów bezpośrednio, a nie tylko do jednego partnera.
MIR stwierdził, że ustaleń w sprawie dokonano m.in. w oparciu o opinię eksperta specjalizującego się w dziedzinie informatyki i teleinformatyki, który ma wystarczającą wiedzę do dokonania takiej oceny. Opinia eksperta potwierdziła wcześniejsze ustalenia RIF i PARP, które negowała skarżąca. Zdaniem MIR, stwierdzone naruszenia stanowiły podstawę do rozwiązania przez PARP umowy o dofinansowanie, a w rezultacie konieczność dochodzenia, w trybie art. 207 ufp, zwrotu wypłaconych środków. MIR dodał, że rozwiązanie umowy o dofinansowanie powoduje konieczność zwrotu całości otrzymanego dofinansowania wraz z odsetkami, a nie jedynie jego części.
Skarżąca złożyła do WSA skargę na decyzję MIR. Zarzuciła w szczególności, że: 1) MIR w sposób bezkrytyczny przyjął ustalenia PARP, 2) powołany w sprawie biegły nie posiadał kompetencji do wydania opinii, a ponadto podlegał wyłączeniu, 3) wadliwie oddalono wniosek skarżącej o przeprowadzenie dowodu zgłoszonego na okoliczności mające istotne znaczenie w sprawie, 4) wadliwie przyjęto, iż projekt stworzony przez skarżącą nie spełnia cech systemu B2B, 5) błędnie uznano, że środki wypłacone skarżącej w ramach realizacji projektu zostały wykorzystane przez nią niezgodnie z przeznaczeniem.
WSA oddalił skargę.
Zdaniem WSA, organy administracji podjęły niezbędne krotki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia sprawy, nie naruszając art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: kpa). Wbrew twierdzeniom skarżącej, MIR nie naruszył też art. 15 kpa, ponieważ dokonał własnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i potwierdził prawidłowość dotychczasowego postępowania w tym zakresie, a w uzasadnieniu decyzji obszernie opisał na jakich dowodach oparł swoje rozstrzygnięcie, w jakim zakresie i dlaczego podziela stanowisko PARP, a także jakim dowodom odmówił wiary.
WSA nie podzielił zarzutu skarżącej, że dowód z opinii biegłego W. C. został przeprowadzony z naruszeniem przepisów kpa. Sąd zaznaczył, że możliwość powołania zewnętrznego eksperta do oceny realizacji projektu wynikała m.in. z § 7 ust. 7 umowy o dofinansowanie. Zdaniem WSA, nie można przy tym pomijać, że powołany przez PARP ekspert zewnętrzny jest biegłym sądowym z zakresu informatyki i teleinformatyki, a zakres taki w pełni odpowiada przedmiotowi opinii, co czyni bezzasadnym zarzut dotyczący nieadekwatności specjalizacji czy braku kompetencji W. C. do przedmiotu opinii.
W ocenie WSA, prawidłowe jest stanowisko MIR, że przyznane skarżącej środki zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, ponieważ skarżąca nie zrealizowała celu umowy, jaką było stworzenie platformy B2B. Ponadto organ zasadnie uznał, że zrealizowane w ramach projektu zakupy towarów i usług zostały dokonane z naruszeniem zasad uczciwej konkurencji.
WSA wskazał, że stosownie do § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r. pod pojęciem B2B należy rozumieć relację usługową między przedsiębiorcami realizowaną z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych przeznaczonych do automatyzacji procesów biznesowych między tymi przedsiębiorcami. Zdaniem WSA, skarżąca naruszyła ten przepis, ponieważ stworzony przez nią system nie spełnia cech systemu B2B i nie jest zgodny z założeniami opisanymi w dokumentacji aplikacyjnej i technicznej projektu. Zatem skarżąca nie zrealizowała projektu, do którego była zobowiązana na mocy umowy o dofinansowanie. Replikacja bazy danych skarżącej następuje bowiem tylko do jednego partnera, zaś z definicji B2B wynika, że powinna następować do co najmniej dwóch partnerów. Zdaniem WSA, dopiero wówczas można byłoby uznać, że system skarżącej wpisuje się w definicję B2B, tworząc relację usługową pomiędzy przedsiębiorcami – skarżącą i bezpośrednio dwoma lub więcej partnerami, a nie pomiędzy skarżącą i tylko jednym partnerem. WSA zwrócił uwagę, że z opinii biegłego wynika, iż architektura systemu stworzonego przez skarżącą jest charakterystyczna dla systemów B2C (Business-to-Consumer), skoro po stronie systemu skarżącej występują usługi związane z systemem operacyjnym, bazą danych, serwerem aplikacji, serwerem PHP, natomiast od strony klienta występują usługi związane z systemem operacyjnym oraz przeglądarką internetową. Ponadto umowa na wytworzenie systemu B2B zawarta przez skarżącą z M. Sp. z o.o. oraz zawarte między tymi podmiotami późniejsze porozumienia doprowadziły do tego, że M. Sp. z o.o. udzieliła skarżącej nieograniczonej terytorialnie licencji niewyłącznej na korzystanie z modułów aplikacji na ściśle określonych warunkach dla własnych potrzeb, bez możliwości udostępnienia go lub odsprzedaży podmiotom trzecim. W ocenie WSA, w takiej sytuacji skarżąca nie mogła zrealizować wynikającego z umowy o dofinansowanie zobowiązania do zintegrowania systemu informatycznego z systemami swoich partnerów, rozumianego jako zespolenie i powiązanie tych systemów ze sobą w taki sposób, aby zintegrowane systemy mogły korzystać nawzajem ze swoich zasobów takich jak pliki lub urządzenia. Warunki niewyłącznej licencji uniemożliwiają bowiem wymianę danych pomiędzy skarżącą a jakimkolwiek podmiotem trzecim, co wyklucza zakupione systemy z klasyfikacji systemów B2B.
Za niezasadny WSA uznał również zarzut naruszenia § 9 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r. Skoro bowiem skarżąca nie zrealizowała zapisanego w umowie celu projektu (stworzenie platformy B2B w sposób przewidziany w umowie), to dofinansowanie ze środków unijnych nie mogło zostać udzielone.
Zdaniem WSA, stwierdzone nieprawidłowości, dotyczące nieosiągnięcia przez skarżącą celu projektu, jakim było stworzenie platformy B2B, świadczyły o wykorzystaniu przez skarżącą wypłaconych w formie zaliczki środków niezgodnie z przeznaczeniem w rozumieniu art. 207 ust. 1 pkt 1 ufp. To z kolei skutkuje obowiązkiem zwrotu pobranej kwoty dotacji na podstawie wspomnianego przepisu.
WSA za prawidłowe uznał również oceny organów, że zrealizowane w ramach projektu zakupy towarów i usług zostały dokonane z naruszeniem zasady uczciwej konkurencji. W konkursie, zakończonym 29 stycznia 2010 r., na wykonanie usługi w postaci analiz przygotowawczych i usług doradczych skarżąca jako wykonawcę wybrała C. Sp. z o.o., której jedynymi wspólnikami i członkami zarządu byli A. S. i P. M. (będący jednocześnie od [...] lutego 2010 r. pracownikami skarżącej), zaś w konkursie na wykonanie dostawy licencji programu komputerowego "Platforma B2B dla sieci sprzedaży produktów edukacyjnych" skarżąca w dniu [...] marca 2010 r. wybrała wykonawcę M. Sp. k., w której komandytariuszem jest podmiot w zarządzie którego zasiadają P. M. i A. S. Powyższe podważało bezstronność i obiektywność przy wyborze wykonawców, skoro wspomniane osoby, pozostające w stosunku pracy ze skarżącą i odpowiedzialne za nadzór projektu i integrację systemu, reprezentowały również wykonawców.
Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm prawem przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, a to:
1) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: ppsa) oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (obecnie t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.; dalej: pusa) w związku z art. 15 kpa, prowadzące do błędnego uznania, że w toku postępowania administracyjnego nie doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności,
2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 kpa, które doprowadziło do błędnego uznania, że organy administracji publicznej podjęły wszelkie kroki, niezbędne do dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy;
3) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 78 kpa, co doprowadziło do nieprawidłowego przyjęcia, że wniosek o przeprowadzenie uzupełniającej opinii biegłego był zbędny;
4) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 84 § 2 kpa w zw. z art. 24 kpa, co doprowadziło do błędnego uznania, że w sprawie nie zachodziły okoliczności, uzasadniające wyłączenie eksperta W. C.;
5) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 84 § 2 kpa w zw. z art. 75 kpa, co doprowadziło do uznania, że okoliczności istotne dla sprawy zostały wyczerpująco udowodnione opinią eksperta W. C., pomimo że ekspert nie posiadał kompetencji do wydania opinii w zakresie wyceny systemu B2B oraz w zakresie przepisów prawa, dotyczących treści umów licencyjnych, zawartych przez skarżącą z wykonawcą systemu;
6) art. 141 § 4 ppsa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa przez lakoniczne wyjaśnienie podstaw rozstrzygnięcia i ogólnikową aprobatę stanowiska organów administracji publicznej, dotyczących rozpoznawanej sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r., polegające na jego błędnej wykładni, prowadzącej do nietrafnego przyjęcia, że projekt stworzony przez skarżącą nie spełnia cech systemu B2B, a tym samym, że skarżąca nie zrealizowała celów projektu;
2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z § 9 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r. przez błędną jego wykładnię, prowadzącą do nietrafnego przyjęcia, że wsparcie zostało udzielone niezgodnie z przeznaczeniem środków w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013, pomimo że zgodnie z tym zapisem dofinansowanie ze środków unijnych może zostać udzielone na realizację procesów o charakterze technicznym, informatycznym i organizacyjnym, które prowadzą do realizacji procesów biznesowych w formie elektronicznej, a taki właśnie cel został zrealizowany przez skarżącą;
3) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 56 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.) w zw. z art. 65 § 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 121; dalej: kc), przez błędną ich wykładnię, prowadzącą do niezasadnego przyjęcia, że warunki umów licencyjnych zawartych przez skarżącą wyłączają możliwość integracji systemu B2B skarżącej z systemami partnerów;
4) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 184 ufp, polegające na błędnej jego wykładni, skutkującej nietrafnym przyjęciem, że skarżąca naruszyła procedury wykorzystania środków finansowych, określone w zawartej pomiędzy skarżącą a PARP umową o dofinansowanie;
5) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art. 207 ust. 1 ufp przez błędne jego zastosowanie, prowadzące do nietrafnego przyjęcia, że środki finansowe wypłacone skarżącej w ramach realizacji projektu zostały wykorzystane przez nią niezgodnie z przeznaczeniem.
W uzasadnieniu skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi z 8 lutego 2016 r. na skargę kasacyjną Minister Rozwoju wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącej poparł zarzuty, argumenty i wnioski zawarte w skardze kasacyjnej, zaś pełnomocnik MIR wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenia kosztów postępowania.
Postanowieniem wydanym na rozprawie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek skarżącej o wystąpienie z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest bezzasadna.
Zgodnie z treścią art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 ppsa) Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 ppsa i dotyczy wyroku sądu, którym uznał za prawidłową decyzję o zwrocie dofinansowania projektu z budżetu Unii Europejskiej, ze względu na brak stworzenia systemu objętego wnioskiem o dofinansowanie i umową (wytworzony przez skarżącego system nie spełnia warunków systemu B2B), co oznacza, że nie został osiągnięty cel projektu.
Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to zwykle w pierwszej kolejności rozpoznaje się te drugie zarzuty, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120; zob. szerzej J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 419).
W przypadku oparcia zarzutów skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów postępowania wymogiem ich skuteczności jest - oprócz wskazania, w jaki sposób doszło do naruszenia konkretnie wyartykułowanych przepisów postępowania - także wykazanie istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik postępowania. Wpływ ten musi być "istotny", a więc skarżący musi wykazać, że "następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w skardze kasacyjnej orzeczenia" (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2004 r., sygn. akt FSK 177/04, opubl. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
"W orzecznictwie podkreśla się, że przez wpływ, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ppsa, należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu pierwszej instancji. Przy czym ten związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną powinien więc uprawdopodobnić istnienie wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy" (M. Niezgódka – Medek, komentarz do art. 174 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, opubl. WK, 2016, uwaga 17 i podane tam orzecznictwo).
W zakresie zarzutów skargi kasacyjnej - naruszenia przepisów postępowania - koncentrują się one na dokonaniu wadliwej, według skarżącej kasacyjnie, kontroli sądowej zaskarżonej decyzji, polegającej na nieuchyleniu tej decyzji, mimo że zapadła ona w postępowaniu przeprowadzonym z uchybieniem zasady dwuinstancyjności, bez dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, w którym ponadto ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności zostało oparte na opinii biegłego, który nie posiadał kompetencji do wydania opinii w zakresie wyceny systemu B2B oraz oceny treści umów licencyjnych, a także podlegał wyłączeniu ze względu na pozostawanie w stosunku zależności względem PARP. WSA sporządził ponadto wadliwie uzasadnienie wyroku, lakonicznie wyjaśniając podstawy rozstrzygnięcia i wyrażając ogólnikową aprobatę stanowiska organów administracji publicznej, dotyczących rozpoznawanej sprawy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te nie są zasadne.
Przystępując do oceny pierwszego z nich, dotyczącego uchybienia w postępowaniu administracyjnym zasadzie dwuinstancyjności, wskazać należy, że stosownie do art. 15 kpa postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Podnosi się, że istota zasady dwuinstancyjności sprowadza się do dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia tożsamej pod względem podmiotowym i przedmiotowym sprawy administracyjnej. "Do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.) została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których to postępowanie jest prowadzone" (por. wyrok NSA z 12 listopada 1992 r., V SA 721/92; ONSA 1992, Nr 3-4, poz. 95).
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, uchybienie zasadzie dwuinstancyjności polegało na tym, że Minister Infrastruktury oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na dowodach przeprowadzonych przez organ I instancji, pomimo że skarżąca kwestionowała ustalenia oparte o te dowody, nie ustosunkował się również do wszystkich twierdzeń skarżącej.
Z tym stanowiskiem nie można się zgodzić. Nie stanowi uchybienia zasadzie dwuinstancyjności oparcie się przez organ II instancji na materiale dowodowym zgromadzonym w I instancji, o ile był on kompletny i wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. Dla zrealizowania zasady dwuinstancyjności nie jest konieczne, w każdym przypadku, prowadzenie postępowania dowodowego w obu instancjach administracyjnych, bez względu na okoliczności sprawy. W rozpoznawanej sprawie każdy z organów, w wydawanej decyzji, przedstawił swoje stanowisko, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym. Organ II instancji rozpatrzył merytorycznie sprawę na podstawie dotychczas zebranego materiału dowodowego, uznając że jest on wystarczający dla jej rozstrzygnięcia, wziął pod uwagę stanowisko skarżącej wyrażane w pismach składanych w toku postępowania i w odwołaniu. Omówił zebrane dowody i zanalizował je, a następnie odniósł ustalony stan faktyczny do obowiązujących przepisów prawa krajowego i unijnego. Podzielił stanowisko organu I instancji, co nie oznacza uchybienia zasadzie dwuinstancyjności, gdyż jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji Minister Infrastruktury dokonał samodzielnej, obszernej analizy rozpoznawanej sprawy. Organ II instancji w uzasadnieniu decyzji odniósł się także do argumentacji skarżącej, wyjaśniając przesłanki rozstrzygnięcia. Nie można przy tym uznać, że konieczne jest jakieś osobne wyodrębnianie argumentacji strony, gdyż wystarczające, dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, jest zrozumiałe wyjaśnienie przez organ w uzasadnieniu decyzji spornych kwestii, mających znaczenie w sprawie. Ponadto brak jest podstaw do przyjęcia, że nawet gdyby organ nie ustosunkował się do któregokolwiek ze szczegółowych zastrzeżeń wyrażanych przez stronę, świadczyłoby to o naruszeniu zasady dwuinstancyjności. Dlatego też brak jest podstaw do stwierdzenia, że w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia tej zasady.
Bezzasadne są także zarzuty skargi kasacyjnej podważające prawidłowość przeprowadzonego postępowania dowodowego, a oparte przede wszystkim na kwestionowaniu treści oraz trybu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego do spraw informatyki i teleinformatyki – W. C. Szczegółowo do tych problemów odniósł się WSA, a Naczelny Sąd Administracyjny tę ocenę podziela. Powołanie biegłego miało oparcie m.in. w § 7 ust. 7 umowy o dofinansowanie projektu, zgodnie z którym PARP miała prawo powołać eksperta zewnętrznego do oceny realizacji projektu. Z kolei, zgodnie z art. 75 § 1 kpa jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Bezzasadne są zarzuty dotyczące braku kompetencji biegłego W. C. do wykonania opinii. Ponieważ wątpliwości budziła realizacja projektu informatycznego, właściwe było powierzenie wykonania opinii biegłemu wpisanemu na listę biegłych sądowych z zakresu informatyki i teleinformatyki, a więc takiemu, który posiadał zweryfikowane w toku wpisywania na listę biegłych wiadomości specjalne z tej dziedziny, a ich zakres odpowiadał przedmiotowi opinii. Nie można też uznać, że biegły nie miał kompetencji do wyrażenia oceny, że posiadana przez Beneficjenta licencja niewyłączna na oprogramowanie wyłącza legalną współpracę, udostępnianie i integrowanie z podmiotami trzecimi, co powoduje, że wytworzony system nie spełnia wymagań systemów klasy B2B. Ocena zakupionego przez Beneficjenta systemu informatycznego, także w kontekście zawartych na ten system umów licencyjnych, nie wykracza, zdaniem NSA, poza posiadaną specjalność. Dodatkowo zauważyć trzeba, że opinia biegłego, jak każdy inny dowód, podlega ocenie pod względem spójności oraz tego, czy zawarte w niej wnioski są logiczne i zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Taka ocena tej opinii została w postępowaniu administracyjnym przeprowadzona, organ zaś jest uprawniony także do oceny kwestii prawnych, w tym więc i zawartych przez Beneficjenta umów licencyjnych. Oceny takiej dokonał również WSA w zaskarżonym wyroku. Skarżąca nie przeciwstawiła natomiast żadnej przekonującej argumentacji mogącej świadczyć, że warunki zawarte w zakupionych umowach licencyjnych na oprogramowanie wykorzystane do budowy zaprojektowanego systemu (była to licencja niewyłączna na korzystanie z modułów aplikacji na ściśle określonych warunkach, dla własnych potrzeb, bez możliwości udostępniania ich lub odsprzedaży podmiotom trzecim) nie uniemożliwią współpracy, udostępniania i integracji tegoż systemu na potrzeby osób trzecich.
Z kolei odnośnie do zastrzeżeń dotyczących dokonania przez biegłego oceny systemu informatycznego pod kątem jego wartości, to stwierdzić należy, że nawet gdyby przyjąć, że biegły nie miał takich kompetencji, to brak jest wskazania przez skarżącego kasacyjnie jakie to uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Jeśli zarzuca się skarżącemu, że stworzony przez niego system nie spełnia warunków systemu B2B, a zatem główny cel projektu nie został osiągnięty, to nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia zastosowana przez biegłego metoda wyceny, czy też wartość systemu.
Za całkowicie chybiony uznać należy zarzut o istnieniu przesłanek do wyłączenia biegłego C. z niniejszej sprawy. Przyczyną tego miał być według kasatora fakt, że na wykonanie opinii została zawarta z nim przez PARP umowa o dzieło, zatem pozostawał on w stosunku zależności względem PARP. Jednocześnie w skardze kasacyjnej nie wskazano, która z podstaw wyłączenia, zawarta w art. 24 kpa, zachodzi (jako naruszony wskazano cały artykuł 24 kpa), co już samo przez się uniemożliwia merytoryczne rozpoznanie tego zarzutu, gdyż Naczelny Sąd Administracyjny, orzekający w granicach skargi kasacyjnej, nie jest uprawniony do precyzowania czy dookreślania zarzutów za stronę. Na marginesie tylko zauważyć trzeba, że trudno wyobrazić sobie bezumowne wykonanie opinii przez biegłego w postępowaniu, a sama skarżąca nie przybliża, w jakiej innej formie mogłoby to nastąpić.
Wobec tego, że nie zachodziły podstawy do zakwestionowania prawidłowości opinii biegłego W. C. i ta ocena nie została podważona rozpoznawaną skargą kasacyjną, brak jest podstaw do uznania, że w sprawie należało dopuścić dowód z opinii kolejnego, innego biegłego - z tym samym zakresem opinii. Kwestionowanie przeprowadzonego już dowodu z opinii biegłego, wyjaśniającego należycie okoliczności wymagające wiedzy specjalistycznej, nie uzasadnia bowiem tezy, że odmowa przeprowadzenia kolejnej opinii narusza art. 78 § 1 kpa, w konsekwencji - że doszło do nienależytego wyjaśnienia sprawy.
Kolejny zarzut skargi kasacyjnej, oparty na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa, dotyczy uchybienia treści art. 141 § 4 ppsa przez wybiórcze odniesienie się do zarzutów skargi oraz materiału dowodowego sprawy oraz niezgodność z wytycznymi zawartymi w wyroku z 25 marca 2015 r. (sygn. akt I GSK 506/13). Z zarzutem tym nie można się zgodzić. Zgodnie z art. 141 § 4 ppsa: "Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania". W judykaturze prezentowany jest pogląd, że wskazany przepis może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska, co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (vide: uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Ponadto przyjmuje się, że aczkolwiek uzasadnienie sporządzane jest po wydaniu orzeczenia, sporządzenie go z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 ppsa może stanowić mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (por. wyrok NSA z 19 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06, LEX nr 417759). Taka sytuacja występuje przede wszystkim wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia sporządzone jest w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną lub gdy motywy zaskarżanego wyroku nie pozwalają stronie na skuteczne wdanie się w spór.
Żaden z tych przypadków nie zachodzi w niniejszej sprawie. Nie potwierdzają się zarzucane w skardze kasacyjnej wadliwości, gdyż autor skargi kasacyjnej wdaje się w spór odnośnie do zasadniczych w sprawie problemów i podstaw oddalenia skargi, inna natomiast sprawa, czy czyni to skutecznie. Naczelny Sad Administracyjny stwierdza również, że możliwe było dokonanie wyczerpującej kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku, stwierdzenie tej przesłanki ewentualnego uchylenia wyroku należy bowiem do sądu kasacyjnego, który najlepiej może ją ocenić ze swojego punktu widzenia.
Chybiona jest też argumentacja o sporządzeniu wyroku w niniejszej sprawie sprzecznie z wytycznymi zawartymi w wyroku o sygn. akt I GSK 506/13, gdyż niniejsza sprawa jest po raz pierwszy rozpoznawana przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie była więc dotąd formułowana żadna ocena prawna, ani wytyczne co do sposobu rozpoznania sprawy.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego, stwierdzić trzeba, że wobec tego, że nie zakwestionowano skutecznie stanu faktycznego sprawy, ich ocena może odbyć się na gruncie stanu faktycznego przyjętego przez WSA.
Wiodący charakter ma zarzut błędnej wykładni § 3 ust. 1 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r. (w zw. z art. 151 oraz 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 3 § 1 ppsa i art. 1 § 1 i 2 pusa), który to przepis stanowi definicję systemu B2B.
Przyjmuje się, że przez błędną wykładnię przepisu prawa materialnego należy rozumieć niewłaściwe odczytanie przez sąd treści przepisu, mylne zrozumienie jego treści lub znaczenia, a zatem niewłaściwą interpretację normy prawnej, która nie odpowiada żadnej z dopuszczalnych reguł wykładni prawa (por. H. Knysiak-Sudyka, Skarga i skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, wyd. z 2016 r., s. 210 i nast.). Stawiając w skardze kasacyjnej zarzut błędnej wykładni, strona obowiązana była przedstawić jak dany przepis prawa winien być odczytywany oraz dlaczego przyjęta przez sąd pierwszej instancji interpretacja przepisu jest nieprawidłowa (por. wyrok NSA z 7 września 2011 r. o sygn. akt I OSK 1462/10). Błędna wykładnia prawa opiera się bowiem na założeniu, że wskazany w skardze kasacyjnej przepis prawa ma w sprawie zastosowanie, jednakże został mylnie zrozumiany przez sąd pierwszej instancji, czy to sprzecznie z zasadami logicznego rozumowania, czy też niezgodnie z intencją, jaka przyświecała ustawodawcy przy redagowaniu danego przepisu. Wówczas, stosownie do art. 176 ppsa, skarga kasacyjna powinna uzasadnić, na czym polegało niewłaściwe zrozumienie treści tego przepisu przez sąd pierwszej instancji i jakie powinno być rozumienie prawidłowe (por. wyrok NSA z 31 sierpnia 2016 r. o sygn. akt II FSK 3561/14).
Zgodnie z treścią § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r. - ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o B2B – należy przez to rozumieć relację usługową między współpracującymi przedsiębiorcami realizowaną z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych przeznaczonych do automatyzacji procesów biznesowych oraz koordynacji działań między tymi przedsiębiorcami. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano już, że § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia nie definiuje pojęcia systemu informatycznego (wyrok NSA z 19 października 2011 r. o sygn. akt II GSK 2028/11), należy natomiast zwracać uwagę na założony cel pomocy dla biznesu B2B w postaci realnej możliwości elektronicznej wymiany informacji oraz koordynacji działań pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w projekcie. Kasator zauważył, że rozporządzenie nie zaleca jednego sposobu replikacji danych, dlatego też zastosowana w projekcie technologia wymiany danych (replikacji) nie może być podstawą do stwierdzenia, że system skarżącego nie jest systemem B2B. Ideą systemu B2B jest automatyczne wymiana danych za pomocą sytemu teleinformatycznego pomiędzy przedsiębiorcami i taka właśnie wymiana w wykonanym systemie jest realizowana.
Zdaniem autor skargi kasacyjnej, WSA błędnie przyjął, że o niemożliwości zakwalifikowania systemu stworzonego przez skarżącego jako systemu B2B decyduje to, że replikacja bazy serwera skarżącego nie odbywa się bezpośrednio do wszystkich partnerów biznesowych.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak przedstawione w skardze kasacyjnej stanowisko WSA w sposób oczywisty je upraszcza, a tym samym wypacza. WSA przede wszystkim podkreślił – odnośnie do rozumienia systemu B2B, zgadzając się z organem, że istotą systemu B2B jest to, że replikacja danych beneficjenta powinna następować do co najmniej dwóch partnerów, tymczasem w ocenianym projekcie replikacja danych serwera skarżącego następuje tylko do jednego partnera. Sąd podkreślił przy tym, że replikacja bazy danych w systemie wytworzonym przez skarżącego odbywa się jednokierunkowo do jednego partnera, nie ma zatem bezpośredniej replikacji do partnera drugiego, trzeciego itd. Wskazał też, że taki zastosowany schemat wymiany danych powoduje, że w rzeczywistości odłączenie jednego z serwerów któregokolwiek z partnerów powoduje przerwę w wymianie danych dla całego systemu. Zauważył też, że to w dokumentacji aplikacyjnej – skarżący sam przedstawiając schemat wymiany danych pomiędzy centralnym serwerem a partnerami, założył, że replikacja bazy serwera beneficjenta powinna odbywać się do wszystkich partnerów bezpośrednio, a nie tylko do jednego partnera.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, takiej interpretacji § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MRR z 13 sierpnia 2008 r. nie można zarzucić błędu i w istocie sama skarżąca kasacyjnie jej nie kwestionuje. Taka interpretacja nie jest też sprzeczna z cytowanym w skardze kasacyjnej wyrokiem NSA z 19 października 2011 r., który zwracał uwagę na realną możliwość elektronicznej wymiany informacji oraz koordynacji działań pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w projekcie. Trudno natomiast mówić o realnej możliwości współpracy przy wykorzystaniu elektronicznej wymiany informacji, w sytuacji, w której relacja biznesowa w formie elektronicznej przy pomocy systemu jest możliwa tylko z jednym partnerem bezpośrednio, a wyłączenie serwera przez jednego z partnerów uniemożliwia kontynuowanie wymiany danych.
W konsekwencji uznania, że nietrafny jest zarzut naruszenia prawa materialnego postawiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej bezpodstawny okazał się zarzut naruszenia § 9 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 rozporządzenia, zgodnie z którym dofinansowanie ze środków unijnych może zostać udzielone przedsiębiorcy na wdrożenie elektronicznego biznesu B2B z przeznaczeniem na realizację projektów o charakterze technicznym, informatycznym i organizacyjnym, które prowadzą do realizacji procesów biznesowych w formie elektronicznej. Uchybienie temu przepisowi polegało, zdaniem autora skargi kasacyjnej, na nietrafnym przyjęciu, że wsparcie zostało udzielone niezgodnie z przeznaczeniem środków w ramach PO Innowacyjna Gospodarka 2007 – 2013, tymczasem został stworzony system w którym występuje replikacja danych, mimo, że w sposób nieuznawany przez organ. Z tym stanowiskiem nie można się zgodzić, gdyż słusznie przyjęto w sprawie, że w przypadku udzielenia środków na realizację projektu w oparciu o ww. przepis nie chodzi o realizację jakichkolwiek relacji biznesowych w formie elektronicznej, lecz o procesy biznesowe w oparciu o rozwiązania elektronicznego biznesu B2B, tymczasem ustalono, że system beneficjenta nie jest systemem B2B.
Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 65 § 2 kc oraz art. 56 ustawy o prawach autorskich. Zarzut ten nie został sprecyzowany właściwie. Przede wszystkim artykuł 56 prawa autorskiego składa się z 4 ustępów, które normują różne sytuacje, wynikające z wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy. Autor skargi kasacyjnej - wbrew wymaganiom wynikającym z art. 176 § 1 pkt 2 ppsa - nie sprecyzował, który ustęp art. 56 prawa autorskiego miał zostać naruszony. W uzasadnienia skargi kasacyjnej wskazał zaś, że WSA "dokonał błędnej wykładni art. 56 Ustawy o prawach autorskich, wskutek czego błędnie przyjął, że zapisy umowy licencyjnej wyłączają udostępnienie systemu osobom trzecim." Stwierdzić trzeba, że takie sformułowanie zarzutu – bez wskazania, która norma została naruszona, jaka jest ta błędna wykładnia dokonana przez sąd i jaka powinna być wykładnia właściwa – uniemożliwia odniesienie się merytoryczne do zarzutu naruszenia art. 56 prawa autorskiego.
Jeśli natomiast chodzi o błędną wykładnię art. 65 § 2 kc, zgodnie z którym w umowach raczej należy badać jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na ich dosłownym brzmieniu, to również i w tym wypadku w skardze kasacyjnej nie podano jakiej to błędnej wykładni ww. przepisu dokonano w sprawie i jaka jest według kasatora prawidłowa. Z lapidarnego uzasadnienia skargi kasacyjnej w tym punkcie wynika, że w istocie chodzi o wadliwe zastosowanie tego przepisu do zawartych przez beneficjenta umów licencyjnych. Kasator stwierdził, że "należy opowiedzieć się za dopuszczalnością wykładni umowy licencyjnej aby cel wytworzenia systemu B2B mógł być bez przeszkód realizowany." Brak jakiegokolwiek sprecyzowania, której z umów zawartych przez skarżącą ze spółką M. to stwierdzenie dotyczy (zostało zawartych kilka umów, najpierw o wytworzenie programów komputerowych, następnie przenoszących do nich prawa autorskie w różnym zakresie), jakich jej zapisów, a także jakie argumenty - oprócz treści art. 65 § 2 kc - przemawiają za postulowaną wykładnią, uniemożliwia uwzględnienie omawianego zarzutu.
Nietrafny jest także kolejny zarzut skargi kasacyjnej - dokonania przez WSA błędnej wykładni art. 184 ufp. W uzasadnieniu tego zarzutu autor skargi kasacyjnej podał, że Sąd dokonał nieprawidłowej interpretacji art. 184 ufp, wskutek czego nietrafnie przyjęto, że skarżąca naruszyła procedury wykorzystania środków finansowych, określone w zawartej pomiędzy skarżącym a PARP umowie o dofinansowanie. Zarzut wydatkowania środków niezgodnie z procedurami jest niezasadny, gdyż wszystkie wydatki poniesione przez skarżącego były ujęte we wnioskach o płatność i były zgodne z zakresem rzeczowo finansowym projektu, określone w biznesplanie sporządzonym przez skarżącego.
Także i w tym wypadku skarżący kasacyjnie – powołując art. 184 ufp, który składa się z dwóch ustępów nie precyzuje, o który z nich chodzi. Ponadto stawiając zarzut błędnej wykładni nie wskazuje – jaka wykładnia dokonana przez Sąd była błędna, a jaka powinna być prawidłowa. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej nie może sam precyzować zarzutów, dlatego tak postawiony zarzut nie mógł zostać uwzględniony. Na marginesie tylko zauważyć trzeba, że WSA prawidłowo wskazał, iż procedurami, o których mowa w art. 184 ufp, są m.in. procedury określone w umowie o dofinansowanie oraz Wytycznych. W rezultacie, naruszenie warunków umowy i Wytycznych oznacza naruszenie procedur obowiązujących przy wydatkowaniu środków europejskich tj. art. 184 ust. 1 ufp.
Konsekwencją uznania zarówno zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego – wcześniej omówionych - za niezasadne, jest przyjęcie, że prawidłowo w sprawie zastosowano art. 207 ust. 1 ufp, a PARP miała obowiązek dochodzenia udzielonych środków wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem (nie wytworzono systemu, spełniającego warunki sytemu B2B, na który przyznano dofinansowanie) oraz z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184 ufp.
Na koniec wskazać należy, że bezzasadny był także wniosek zawarty w skardze kasacyjnej o dokonanie wykładni Rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006 w powiązaniu z Programem Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka 2007 – 2013, Oś priorytetowa 8 "Społeczeństwo informacyjne – zwiększenie innowacyjności gospodarki", Działanie 8.2 , w związku z przyjęciem przez WSA w zaskarżonym wyroku, że skarżąca nie zrealizowała celu projektu, to jest nie stworzyła systemu B2B. Zgodnie z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskie sąd krajowy może, w ramach toczącego się przed nim sporu, zwrócić się do TSUE z wnioskiem o dokonanie wykładni aktów prawa unijnego lub o stwierdzenie, czy taki akt prawa jest ważny. Zwrócenie się z pytaniem do TSUE możliwe jest jednak tylko wtedy, gdy "decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku." A zatem wówczas, gdy sąd krajowy stosuje konkretną normę prawa unijnego, a jej wykładnia lub stwierdzenie nieważności są niezbędne do wydania rozstrzygnięcia. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje, żadna norma prawa unijnego nie została wskazana w podstawach kasacyjnych, a sąd kasacyjny, działając – poza przypadkiem nieważności postępowania – wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej nie jest upoważniony do samodzielnego rozszerzenia tych granic.
Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ppsa.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 ppsa oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.), zasądzając od skarżącej na rzecz Ministra Rozwoju 10 800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło