II SA/Wa 338/15

WyrokWSA w Warszawie2015-05-28

Skład orzekający: Anna Mierzejewska, Ewa Pisula – Dąbrowska, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, w charakterze domownika, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia, jeśli powierzchnia tego gospodarstwa nie przekracza 1 ha?
Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, w charakterze domownika, nie może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, jeśli powierzchnia tego gospodarstwa nie przekracza 1 ha, ponieważ zgodnie z definicją gospodarstwa rolnego zawartą w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, powierzchnia użytków rolnych musi przekraczać 1 ha, aby mogło być uznane za gospodarstwo rolne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy zaliczenia K. B., policjantowi, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia. Organ administracji odmówił zaliczenia, uznając, że praca świadczona przez K. B. nie stanowiła jego głównego źródła utrzymania, a zeznania świadków były niewiarygodne. WSA w Warszawie uchylił decyzję organu, uznając naruszenie przepisów postępowania. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na prawidłowość postępowania organu. WSA, związany wykładnią NSA, oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Mierzejewska (spr.), Sędziowie WSA Ewa Pisula – Dąbrowska, Stanisław Marek Pietras, Protokolant starszy sekretarz sądowy Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2015 r. sprawy ze skargi K. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat oddala skargę Wyrokiem z dnia 25 marca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1265/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi K, B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] i stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy własny rozkaz personalny z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...], odmawiający przyznania [...] K.B. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] stycznia 1983 r. do dnia [...] listopada 1985 r. W uzasadnieniu powyższego rozkazu personalnego Komendant Główny Policji podniósł, iż [...] K. B. raportem z dnia [...] września 2011 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o "zaliczenie do wysługi lat pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", tj. okresu od dnia [...] września 1981 r. do dnia [...] listopada 1985 r. Do przedmiotowego raportu załączył zaświadczenie Wójta Gminy [...] z dnia [...] września 2011 r., wskazujące, iż Urząd Gminy w [...] nie dysponuje dokumentami stwierdzającymi pracę zainteresowanego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców J. i S. B. oraz stanowiące o własności gruntów rolnych, zaświadczenie zameldowania na pobyt stały z Urzędu Gminy [...] z dnia [...] września 2011 r., zeznania dwóch świadków, potwierdzające, iż w okresie od dnia [...] września 1981 r. do dnia [...] listopada 1985 r. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców oraz oświadczenie wnioskodawcy w sprawie zatrudnienia w gospodarstwie rolnym. Po uzupełnieniu materiału dowodowego i analizie stanu faktycznego oraz prawnego sprawy, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2011 r., wydanym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, odmówił przyznania wymienionemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres. W odwołaniu (w istocie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją) K. B. zarzucił organowi naruszenie przepisu art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz zasad postępowania administracyjnego, określonych w K.p.a. Komendant Główny Policji nie znalazł podstawy do uwzględnienia wniesionego środka zaskarżenia i rozstrzygnięciem z dnia [...] kwietnia 2012 r. utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, iż zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią bowiem odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 983/06). Zatem do oceny stanu faktycznego, mającego miejsce w okresie od dnia [...] stycznia 1983 r. do dnia [...] listopada 1985 r., mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.). Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania. Ponadto, zgodnie z art. 3 ust. 3 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W analizowanej sprawie świadkowie zgodnie stwierdzili, że [...] K. B. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców J. i S. B. w [...] w okresie od dnia [...] września 1981 r. do dnia [...] listopada 1985 r. Świadkowie zeznali, że praca była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Zaznaczyli, że poza pracą w gospodarstwie rolnym rodziców K.B. nie posiadał innego źródła utrzymania. Świadkom nie jest wiadome czy z tytułu tej pracy zainteresowany był ubezpieczony. W uzupełnieniu swojego oświadczenia Z. D. poinformowała, iż we wskazanym okresie widywała zainteresowanego podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców "przynajmniej 2 razy w tygodniu", natomiast E. M. stwierdziła, iż widywała K. B. podczas wykonywania pracy w przedmiotowym gospodarstwie rolnym "prawie codziennie". Obydwie wskazały, iż widywały zainteresowanego przed dniem [...] września 1981 r. Ponadto Z. D. twierdzi, że nie widywała zainteresowanego podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców po roku 1985, gdyż wyjechał z miejscowości [...], z kolei E. M. nie widywała K. B. z tego samego powodu, jednakże po roku 1981. Ponadto, według uzupełnień do zeznań świadków, K.B. był widywany podczas pracy w gospodarstwie rolnym rodziców "przynajmniej kilka godzin popołudniowych po przyjeździe ze szkoły" oraz "pracował jak każde dziecko rolnika – pomagał", co miało miejsce po godzinie 16.00. Natomiast grunty rolne i zabudowania gospodarskie świadków położone są w odległości około 100 metrów od gospodarstwa rolnego, w którym świadczył pracę zainteresowany. W ocenie organu zeznania te pozostawały w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami. W latach 1980 – 1985 uczęszczał do Liceum Ekonomicznego w [...]. Uczestniczył zatem w zajęciach szkolnych, trwających przeciętnie 7-8 godzin lekcyjnych. Ponadto dojazdy do i ze szkoły (z miejscowości [...] do [...] i z powrotem – 10 km w jedną stronę) oraz konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych świadczą o tym, iż głównym zadaniem i celem strony w tym czasie była nauka w szkole ponadpodstawowej. Mało prawdopodobnym jest zatem, aby [...] K.B. miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym, jak twierdzą świadkowie, w pełnym wymiarze czasu pracy, bowiem jak sami przyznają, widywali zainteresowanego podczas pracy w gospodarstwie rolnym rodziców "przynajmniej kilka godzin popołudniowych po przyjeździe ze szkoły", a ponadto "pracował jak każde dziecko rolnika – pomagał" po godzinie 16.00. Tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego, chociaż jest niewątpliwie obowiązkiem wymagającym, nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu, wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mogła wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Nieprawdopodobna wydaje się być ponadto sytuacja, w której świadkowie przez wskazywany okres czasu nieprzerwanie mogli obserwować codzienną pracę K. B., a tym bardziej, po upływie około 30 lat doskonale pamiętać, w jakim okresie i o jakich porach dnia świadczył lub też nie świadczył pracy w gospodarstwie rolnym rodziców każdego dnia. Ponadto okres zatrudnienia wnioskodawcy w Gminnej Spółdzielni "[...]" w [...] na stanowisku [...] od dnia [...] lipca 1985 r. do dnia [...] listopada 1985 r. (częściowo pokrywający się z okresem wskazanym we wniosku strony) rozkazem personalnym nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca 1991 r. został zaliczony policjantowi do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego. Niewątpliwie fakt ten pozostaje również w sprzeczności z zeznaniami świadków, którzy w punkcie dotyczącym pytania czy zainteresowany w okresie objętym zeznaniem posiadał inne źródło utrzymania zgodnie wskazali, że "nie posiadał". Organ zwrócił także uwagę, iż skarżący, ubiegając się o przyjęcie do służby, nie wspomniał nawet o pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej rodzicom pomocy sam nie traktował jako głównego źródła utrzymania. W stosunku do decyzji skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Uchylając zaskarżoną decyzję, Sąd wskazał, że zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie stanowiła ich główne źródło utrzymania. Aby jednak powyższa norma prawa mogła w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m.in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu I instancji, uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Następnie Sąd I instancji wyjaśnił, iż organ, badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków uczenia się w szkole ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, nie ustalił w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Procedura dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nakłada na stronę, ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Strona skarżąca w niniejszym postępowaniu podołała temu obowiązkowi. Powołała świadków: Z. D. i E. M., którzy, zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W ocenie Sądu, organ odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. W pierwszej kolejności za nietrafne Sąd uznał konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że całość zeznań świadków jest niezgodna z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie. Takich informacji strona nie musiała bowiem podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie uznać należy za zbyt daleko idące i nie oparte na realnych podstawach. W ocenie Sądu I instancji, organ nie posiadał też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony i świadków o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w Liceum Ekonomicznym w [...]. Sam bowiem fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Sąd dodał również, że podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym nie mógł być też fakt umiejscowienia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego od miejsca zamieszkania i szkoły (ok. 10 km), do której skarżący uczęszczał. Organ nie wyjaśnił bowiem tego, w jaki sposób strona pokonywała drogę z domu do szkoły oraz gospodarstwa i z powrotem oraz ile czasu codziennie strona poświęcała na drogę do szkoły i drogę powrotną (skarżący twierdzi, że 20 min. w jedną stronę). Organ nie miał zatem wystarczających podstaw ku temu, aby kategorycznie wykluczyć możliwość wykonywania przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W świetle powyższego, Sąd I instancji uznał, że organ nie dysponował materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków, potwierdzających świadczenie przez funkcjonariusza spornej pracy w okresie od [...] stycznia 1983 r. do [...] czerwca 1985 r. Ponadto organ winien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości i charakteru oraz – co się z tym wiąże – zakresu niezbędnych prac. Sąd I instancji zaznaczył, iż rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zatem zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Mając powyższe na względzie, Sąd I instancji uznał, iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Główny Policji. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 1470/13 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone prawidłowo, zebrany materiał dowodowy został oceniony właściwie, a podjęte rozstrzygnięcie zostało należycie uzasadnione. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji zarzucił organowi, iż stanu faktycznego sprawy nie ustalił w sposób prawidłowy, gdyż nie zgromadził materiału dowodowego pozwalającego zdyskredytować zeznania świadków. W ocenie Sądu I instancji odmawiając wiary zeznaniom świadków organ nie dysponował materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. Zgodnie z art. 80 K.p.a., który statuuje tzw. swobodną ocenę dowodów, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność został udowodniona. Istota zasady swobodnej oceny dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Artykuł 80 K.p.a. nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1940/11, LEX nr 1331838). W niniejszej sprawie materiał dowodowy stanowiły: zaświadczenie Wójta Gminy [...], zaświadczenie Urzędu Gminy [...], zeznania świadków E. M. i Z. D. oraz oświadczenie wnioskodawcy o pracy w gospodarstwie rolnym rodziców i akta osobowe policjanta. Wnioskodawca nie przedstawił innych dowodów, chociaż powinien współpracować z organem w celu wykazania swoich racji. Odmawiając wiary zeznaniom świadków, organ uznał, że "nieprawdopodobna jest sytuacja, w której świadkowie po upływie około 30 lat doskonale pamiętają w jakim okresie i o jakich porach wnioskodawca świadczył lub też nie pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Ponadto sam K. B., jak podał organ, we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stwierdził, że świadkowie w tym czasie prowadzili własne gospodarstwa rolne i dlatego zajmowali się swoją pracą, nie mając możliwości ciągłego obserwowania". Jak wynika z powyższego, organ uzasadnił powody, dla których odmówił wiary zeznaniom świadków. Przedstawił swoje rozumowanie w procesie oceny tego dowodu i rozumowanie to zgodne jest z prawidłami logiki i doświadczenia życiowego. W takiej sytuacji dokonana przez organ ocena dowodu w postaci zeznań świadków nie może prowadzić do podważenia stanowiska organu, poprzez zarzut ustalenia stanu faktycznego sprawy w sposób nieprawidłowy. Zarzut taki byłby usprawiedliwiony gdyby organ oparł swe rozstrzygnięcie na dowodzie nieistniejącym, nie dokonał wszechstronnej analizy całego materiału dowodowego, nie uzasadnił dlaczego daje wiarę jednym dowodom, a odmawia wiary innym lub gdyby rozumowanie organu było nielogiczne. Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji potwierdza jednak, że reguły dotyczące swobodnej oceny dowodów w tej sprawie zostały zachowane. Istotnie analiza zeznań świadków może uzasadniać wątpliwości co do ich wiarygodności. Świadkowie przesłuchiwani w dniu [...] września 2011 r. z dużą dokładnością potwierdzili pracę policjanta w gospodarstwie rolnym od dnia [...] września 1981 r. do dnia [...] listopada 1985 r., natomiast w piśmie z dnia [...] listopada 2011 r. świadek E. M. zeznała, że po 1981 r. nie widywała K. B., bo wyjechał. Zeznania te pozostają więc w sprzeczności z zeznaniami złożonymi przez świadka wcześniej. W rozpoznawanej sprawie wbrew twierdzeniom Sądu I instancji stan faktyczny sprawy został ustalony jednoznacznie. Organ ustalił, że brak jest dowodów potwierdzających, że skarżący był domownikiem w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przez domownika rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania. Organ stwierdził też, że fakt nauki wnioskodawcy w szkole średniej nie był przesłanką negatywną w załatwieniu wniosku, chociaż podlegał ocenie w kontekście możliwego zakresu pracy K. B. w gospodarstwie rolnym z uwagi na obowiązkowe zajęcia szkolne. Dlatego stanowisko Sądu I instancji co do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., nie jest możliwe do zaakceptowania. W konkluzji Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, aby ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji ocenił, czy ustalony w sprawie prawidłowo stan faktyczny pozwalał na uwzględnienie wniosku K. B. o zaliczenie mu okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w Policji. W ramach tej oceny Sąd winien też wypowiedzieć się, czy mając na uwadze definicję gospodarstwa rolnego zawartą w art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin istnieje w ogóle prawna możliwość uwzględnienia wnioskowanego okresu jako pracy w gospodarstwie rolnym (z akt wynika, że gospodarstwo rodziców wnioskodawcy miało 0,95 ha powierzchni). Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na wstępie należy przypomnieć, że zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny". Inaczej mówiąc Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia, jest on związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny, przy czym związanie tą wykładnią ma szeroki zasięg, ponieważ odnosi się również do stron postępowania. Przechodząc na grunt sprawy niniejszej, podkreślić należy, że po dokonaniu analizy akt sprawy Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że postępowanie administracyjne w sprawie niniejszej zostało przeprowadzone prawidłowo i zebrany materiał dowodowy został oceniony właściwie, a wydane przez organ rozstrzygnięcie zostało należycie uzasadnione. Zgodnie z art. 80 K.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W sprawie niniejszej organ uzasadnił dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę rozstrzygnięcia. Odmawiając wiary zeznaniom świadków, organ uznał, "że nieprawdopodobna jest sytuacja, w której świadkowie po upływie około 30 lat doskonale pamiętają w jakich okresach i w jakich porach wnioskodawca K. B. świadczył lub nie pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ bardzo szczegółowo i logicznie uzasadnił powody, dla których odmówił wiary zeznaniom świadków. Przedstawił swoje rozumowanie w procesie oceny dowodów i rozumowanie to uzasadnił zgodnie z prawami logiki i doświadczenia życiowego. Jak wskazał NSA, a tym stanowiskiem jest związany skład Sądu orzekający w sprawie niniejszej, organ prawidłowo ustalił, że brak jest dowodów potwierdzających, że skarżący był domownikiem w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.). Zgodnie z dyspozycją powołanego przepisu, przez domownika rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania. Organ stwierdził ponadto, że fakt nauki skarżącego w szkole średniej nie był przesłanką negatywną w załatwieniu wniosku, chociaż podlegał ocenie w kontekście możliwego zakresu pracy K. B. w gospodarstwie rolnym z uwagi na obowiązkowe zajęcia szkolne. Wobec powyższych ustaleń i zgodnie z wytycznymi NSA, należy ocenić, że organ prawidłowo i wnikliwie przeprowadził postępowanie administracyjne, prawidłowo ustalił stan faktyczny, który nie pozwala na uwzględnienie wniosku K.B. o zaliczenie mu okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w Policji. Ponadto, jak wynika z akt administracyjnych gospodarstwo rodziców skarżącego miało 0,95 ha powierzchni, a zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, jako gospodarstwo rolne rozumie się będące własnością lub znajdujące się w posiadaniu tej samej osoby nieruchomości rolne, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, obejmującą grunty rolne i leśne wraz z budynkami, urządzeniami i inwentarzem oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa, gdy powierzchnia użytków rolnych tego gospodarstwa przekracza 1 ha. Wobec powołanej definicji, nieruchomość rodziców K. B. nie spełniała normatywnych przesłanek do zaliczenia jej do gospodarstwa rolnego. Mając powyższe na uwadze w ocenie Sądu, zaskarżony rozkaz personalny nie narusza prawa. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło