II SA/Sz 211/15

WyrokWSA w Szczecinie2015-06-03

Skład orzekający: Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Renata Bukowiecka-Kleczaj, Danuta Strzelecka-Kuligowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant korzystający ze zwolnienia lekarskiego może uczestniczyć w polowaniach, a jeśli tak, czy otrzymane z tego tytułu wynagrodzenie stanowi zajęcie zarobkowe wymagające zgody przełożonego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że udział policjanta w polowaniach podczas zwolnienia lekarskiego jest niezgodny z jego przeznaczeniem, nawet jeśli lekarz dopuścił możliwość aktywności fizycznej. Uczestnictwo w polowaniach, zwłaszcza z użyciem broni, wiąże się ze stresem i potencjalnymi zagrożeniami, które mogą opóźnić rekonwalescencję. Ponadto, otrzymane z polowań wynagrodzenie, nawet nazwane rekompensatą lub premią, stanowi zajęcie zarobkowe wymagające zgody przełożonego zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji.
Stan faktyczny
Policjant W. Z. został ukarany karą dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby za wprowadzenie w błąd przełożonego poprzez przedłożenie zaświadczeń lekarskich w celu usprawiedliwienia nieobecności w służbie, podczas gdy w tym czasie uczestniczył w polowaniach. Zarzucono mu również podejmowanie zajęcia zarobkowego poza służbą bez zgody przełożonego, polegające na udziale w polowaniach i pozyskaniu zwierzyny, z czego otrzymał wynagrodzenie. Policjant odwołał się, twierdząc, że polowania nie są zajęciem zarobkowym i że lekarz dopuścił taką aktywność. Organy dyscyplinarne utrzymały karę, a następnie WSA oddalił skargę policjanta.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Sędziowie Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj,, Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi W. Z. na orzeczenie Komendanta Policji w S. z dnia [...] r. nr [... w przedmiocie kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę Orzeczeniem nr [...] Komendant Powiatowy Policji uznał W. Z. za winnego przedstawionych zarzutów dyscyplinarnych i wymierzył karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W.Z. zarzucono, że: 1. wprowadził w błąd przełożonego, właściwego w sprawach personalnych, w taki sposób, że przedłożył zaświadczenia lekarskie: - serii [...] o czasowej niezdolności do służby na okres od dnia [...] roku do dnia [...], z powodu choroby, - serii [...] z dnia [...] o czasowej niezdolności do służby na okres od dnia [...] roku do dnia [...], z powodu choroby, - serii [...] z dnia [...] o czasowej niezdolności do służby na okres od dnia [...], z powodu choroby, celem usprawiedliwienia nieobecności w służbie, podczas gdy w dniach [...] [...]., [...] [...] uczestniczył w polowaniach jako członek koła łowieckiego "", pomimo, że mogło to przyczynić się do przedłużenia jego rekonwalescencji, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 17 rozporządzenia MSW z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, 2. wbrew wynikającemu z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji zakazowi podejmowania zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody właściwego w sprawach personalnych przełożonego w dniach [...] na terenie koła łowieckiego " " uczestnicząc w polowaniach pozyskał zwierzynę grubą z tytułu czego otrzymał wynagrodzenie w kwocie [...], czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Ukarany odwołał się od powyższego rozstrzygnięcia pismem z [...], w którym stwierdził, że całość materiałów zebranych w toku postępowania jednoznacznie wskazuje, iż nie popełnił zarzucanych czynów. Uznał, że szczegółowe wyjaśnienia złożył w trakcie przesłuchania w charakterze obwinionego i w całości je podtrzymał. Wskazał równocześnie, że nie posiada danych jaka liczba policjantów w Polsce jest myśliwymi, lecz nikt ze znanych mu funkcjonariuszy - myśliwych nie zwracał się z prośbą do przełożonego o zgodę na podjęcie zajęcia zarobkowego w postaci polowania, gdyż ono nim nie jest. Myśliwymi jest też wielu komendantów wojewódzkich oraz Komendant Główny Policji. Jego zdaniem są to kompetentne osoby, które mogłyby wyrazić opinię w kwestii polowania jako zajęcia zarobkowego. Ustawa Prawo Łowieckie w swoich założeniach nie przewiduje możliwości czerpania korzyści finansowych z zysku wypracowanego przez koła łowieckie. Kwota jaka została wyszczególniona w orzeczeniu stanowi rekompensatę (częściowy zwrot kosztów polowania). Dzik o wadze [...] kg, którego pozyskał, został zakupiony na użytek własny. Obwiniony zapłacił za niego kwotę pomniejszoną o 20 procent - rekompensatę kosztów polowania tj. [...]. Obwiniony wskazał również, że sposób w jaki ma wykorzystywać zwolnienie lekarskie przedstawił mu lekarz w momencie jego wypisywania. Natomiast zaświadczenie lekarskie w tym zakresie dostarczył na potrzeby prowadzonego postępowania, jednak nie było zainspirowane zarzutami dyscyplinarnymi, a wprost z nich wynikało. Zatem zaskarżone orzeczenie jest sprzeczne z zaleceniami wydanymi przez lekarza prowadzącego. Natomiast kara nagany, którą obwinionemu wymierzono orzeczeniem z dnia [...] uległa już zatarciu z mocy prawa i powinna zostać usunięta z akt osobowych, a jej kwestia nie powinna być poruszana w orzeczeniu. Orzeczeniem nr [...] Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu orzeczenia organ II instancji wskazał, że nie ulega wątpliwości, że podczas zwolnienia lekarskiego policjant zwolniony jest z obowiązku świadczenia służby oraz wykonywania innych związanych z nią czynności. Adnotacja na zaświadczeniu lekarskim o treści "chory może chodzić" oznacza, iż choroba nie wymaga leżenia w łóżku. Taki zapis upoważnia go jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu, udania się na zabieg, czy kontrolę lekarską (por. wyrok Sądu Apelacyjnego z 12 listopada 2002r., sygn. akt III AUa 3189/01). Okres spowodowanej chorobą niezdolności do służby ma służyć leczeniu. W wielu przypadkach dopuszczalne jest wychodzenie z domu, czy wykonywanie drobnych prac domowych, jeżeli nie koliduje to z procesem rekonwalescencji pacjenta. Jednak podejmowanie się innych zajęć, niezwiązanych z leczeniem i niezaleconych przez lekarza należy traktować jako korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem - do innych celów, niż leczenie i powrót do zdrowia. Oznacza to również brak lojalności wobec pracodawcy i współpracowników, obciążonych w tym czasie dodatkowymi obowiązkami służbowymi. Za niezgodne z celem zwolnienia uznaje się takie postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. W ocenie organu odwoławczego, Komendant Powiatowy Policji słusznie przyjął, że udział w polowaniach W. Z. nie koresponduje z celem udzielonego mu zwolnienia lekarskiego. Działalność ta miała bowiem charakter zaplanowanej i regularnej aktywności, realizowanej na przestrzeni wielu lat, o czym świadczą wyjaśnienia obwinionego (twierdzi, iż jest członkiem koła łowieckiego od [...]lat), dane uzyskane od Zarządu Koła Łowieckiego "" o wydanych upoważnieniach do wykonywania polowań indywidualnych w latach [...], kopie zapisów książki ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym Leśnictwa oraz wykaz pozyskanej zwierzyny w okresie [...]. Zachowanie obwinionego nie było zatem motywowane względami terapeutycznymi i nie można mu przypisać zamiaru przyspieszenia rekonwalescencji, skoro prowadził on działalność w zakresie polowań również w okresie poprzedzającym pozostawanie na zwolnieniu lekarskim. Do służby w Policji. W.Z. został przyjęty [...] zatem zgodnie z jego wyjaśnieniami działalność w zakresie polowań prowadził także przed wstąpieniem do służby. Przyjmując odmienną interpretację zachowań obwinionego należałoby uznać, iż w celach quasi - terapeutycznych można np. wyjechać w czasie zwolnienia lekarskiego na wycieczkę zagraniczną, dorabiać u innego pracodawcy, czy remontować mieszkanie, co prowadziłoby do szeregu nieprawidłowości i nadużyć. Organ odwoławczy wskazał, że obwiniony dostarczył do akt postępowania dyscyplinarnego zaświadczenie specjalisty w dziedzinie T. M.. Wynika z niego, że cyt. "przebywanie pacjenta na zwolnieniu lekarskim nie pozwala jedynie pełnić roli zawodowej i wszelkich czynności służbowych, uczestnictwo w polowaniu nie było naruszeniem tej zasady, pacjent mógł, a nawet powinien był pracować fizycznie lub uprawiać swoje hobby". Organ odwoławczy nie kwestionuje opinii lekarza na temat przydatności pracy fizycznej w leczeniu pacjentów, jednak za niewłaściwe i zbyt daleko idące uznaje jego wywody uznające, że uczestnictwo w czasie choroby w polowaniach nie było przekroczeniem zasad pełnienia roli zawodowej policjanta. Kwestia ta podlega bowiem ocenie właściwych przełożonych na podstawie ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym stanu faktycznego konkretnej sprawy. W.Z. uczestniczył w polowaniach, a takiego zachowania nie sposób kwalifikować w kategoriach pełnowartościowej formy terapii, ponieważ organizowana ona była poza wiedzą oraz ewentualnymi wskazaniami lekarzy i specjalistów. Każde polowanie łączy się ze wzmożonym stresem i wysiłkiem psychofizycznym, bowiem w zakresie polowania nie leży tylko "spacer" po lesie, ale również użycie broni palnej. Odpowiednio duża częstotliwość takich czynności z pewnością nie wpływa na poprawę stanu zdrowia i nie może sprzyjać rekonwalescencji chorego. Ponadto polowanie stwarza potencjalne zagrożenia dla zdrowia osoby w niej uczestniczącej, które mogą wpływać na przedłużenie rekonwalescencji (np. połączenie wzmożonej aktywności fizycznej z okresami bezczynności w niekorzystnych warunkach atmosferycznych przy schorzeniach wywoływanych stresem wpływających na odporność organizmu może prowadzić do infekcji; narażanie się na ewentualny wypadek i uszkodzenia ciała podczas pobytu w lesie). T.M. w zaświadczeniu z [...] wypisując rozpoznanie wstępne choroby oznaczył ją symbolem [...]. Według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 symbol[...]. Objawia się on m.in. zaburzonym snem, zmniejszonym apetytem, libido, zaburzoną aktywnością, większą męczliwością obniżonym nastrojem, utratą zainteresowań, zaniżoną samooceną nieracjonalnymi wyrzutami sumienia, problemami z koncentracją uwagi. Zatem przyzwolenie lekarza na uczestnictwo w polowaniach obwinionego w przypadku już zdiagnozowanych u niego problemów co najmniej emocjonalnych stanowi z jego strony brak odpowiedzialności i przewidywania konsekwencji takich działań. Nie można bowiem uznać myślistwa za hobby bezpieczne z uwagi na fakt posługiwanie się przez uczestników polowań bronią palną. Osoby wykazujące problemy mające pozwolenie na posiadanie i używanie broni winny być poddawane permanentnej kontroli. W ustawie o broni i amunicji z 21.05.1999r. uwzględniono m.in. przepisy zakazujące wydawania pozwoleń na broń oraz odbierania broni i amunicji osobom z zaburzeniami psychicznymi lub o znacznie ograniczonej sprawności psychofizycznej, a także wykazującymi istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego (art. 15 ust. 1 i art. 19 ust. 1). Nadto Komendant Główny Policji korzystając z upoważnienia ustawowego wydał zarządzenie nr [...]. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów. W § 21 ust. 1 pkt 3 cytowanego zarządzenia zobowiązał przełożonych policjantów do nieprzydzielania broni palnej oraz niezwłocznego odebrania i uniemożliwienia dostępu do już przydzielonej broni policjantom: a) których zachowanie budzi uzasadnione podejrzenie, że mogą użyć broni palnej niezgodnie z przepisami lub doprowadzić do jej utraty, b) zawieszonym w czynnościach służbowych, c) w innych uzasadnionych przypadkach, które stwarzają podstawy do podjęcia takiej decyzji. Zatem istnieje ścisła reglamentacja przydziału broni i konieczność badania okoliczności związanych z możliwością jej użytkowania. Osoby o ograniczonej sprawności psychofizycznej odsuwa się od możliwości użytkowania broni, a w przypadku podejrzeń takich ograniczeń wdraża się odpowiednie procedury zmierzające do badania zdolności posiadania broni. Zatem od lekarza o specjalizacji psychiatrycznej winno oczekiwać się szczególnie wyważonych opinii, co do możliwości użytkowania broni przez osoby poddającej się już leczeniu choćby niewielkich zaburzeń psychicznych. W przedmiotowej sprawie, zdaniem organu odwoławczego, zaświadczenie z [...] było wydane przez lekarza bez zachowania szczególnej ostrożności w wyrażaniu opinii, ukierunkowanym jedynie na potrzeby podtrzymania linii obrony przez obwinionego. Zgodnie z postanowieniami art. 25 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, policjanci mają prawny obowiązek pilnego przestrzegania prawa, a także strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby oraz respektowania zasad etyki zawodowej. Tymczasem W.Z. swoim zachowaniem naruszył wskazane wyżej normy i powinności, bowiem korzystał ze zwolnień lekarskich w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem. Przyjęcie odmiennego punktu widzenia mogłoby również być negatywnie postrzegane z punktu widzenia stosunków społecznych i ekonomicznych oraz celów polityki państwa, szczególnie w przypadku policjantów, których uposażenie jest wypłacane wprost z budżetu państwa. Odnosząc się do kwestii braku uzyskania zgody przełożonego na podejmowanie zajęcia zarobkowego poza służbą organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego, ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do Policji. Orzecznictwo sądów administracyjnych, a w szczególności wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego , sygn. akt II SA/Sz 99/08 z dnia 7 maja 2008r. definiuje zajęcie zarobkowe jako zajęcie, za które przysługuje wynagrodzenie, a konieczność wypłaty wynagrodzenia może wynikać z przepisów, zawartej umowy lub ogólnie przyjętych zwyczajów. Zatem podejmowanie przez policjanta poza zakresem obowiązków wynikających ze stosunku służby jakiegokolwiek zajęcia zarobkowego, tj. z którym wiąże się uzyskiwanie wynagrodzenia lub osiąganie zysku wymaga pisemnej zgody przełożonego bez względu na to czy zajęcie to ma charakter stały. Niepodpisanie umowy, nieodebranie pieniędzy czy też określenie wynagrodzenia jako rekompensata czy premia nie ma znaczenia przy ocenie czynu objętego postępowaniem dyscyplinarnym, opisanego w art. 62 ust. 1 ustawy o Policji. Czynności te nie przesądzają bowiem o tym, czy dane zajęcie było zajęciem zarobkowym. Inna interpretacja tego przepisu, przyjmująca, że tylko czerpanie korzyści majątkowych z zysku wypracowanego przez koło łowieckie, czy podpisanie umowy może być potraktowane jako uczestniczenie w wykonywaniu zajęcia zarobkowego - byłaby niczym nie uzasadnionym uprzywilejowaniem funkcjonariusza, który wykonał czynności, za które przyznano mu wynagrodzenie - premię, chociażby było to uzyskiwanie dochodów jedynie okresowo. Ponadto taka interpretacja art. 62 ust. 1 ustawy o Policji stanowiłaby zachętę do obchodzenia prawa. Organ odwoławczy podkreślił, że myśliwy otrzymuje od koła łowieckiego do którego należy 20 % wartości tuszy zwierzyny pozyskanej na polowaniu indywidualnym z wyjątkiem upolowanych jeleni - łań, za które wypłaca się kwotę zryczałtowaną [...] zł za sztukę bez względu na jej wartość, a kwoty te są wykazywane w rocznych informacjach podatkowych (pismo Koła Łowieckiego "" .). Jak słusznie wskazał organ pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu otrzymany w ten sposób zarobek stanowi inne źródło przychodu i jest opodatkowane. Należy to źródło dochodu traktować jako zwyczajowe wynagrodzenie z tytułu wykonywania statutowej działalności na rzecz koła łowieckiego, któremu dokonuje się przysporzenia majątkowego (z tytułu sprzedaży zwierzyny), a nie jedynie jako częściowy zwrot kosztów polowania, jak to sugeruje obwiniony. Nadto należy wskazać, że członek koła łowieckiego ma obowiązek wykonywania na rzecz koła również innych zleconych mu zadań w ramach nałożonych na nie obowiązków w ustawie - Prawo o łowiectwie i statucie Polskiego Związku Łowieckiego. Tym samym członek koła wykonuje nieodpłatne świadczenie o określonej wartości stanowiące przysporzenie w naturze. Obwiniony utrzymuje, że działalność statutowa koła łowieckiego nie przewiduje możliwości zarobkowania w myślistwie, jednak w kontekście wyżej wskazanych przepisów i orzecznictwa sądów administracyjnych nie ulega wątpliwości, zdaniem Komendanta, że swoim hobby przyczynił się do przysporzenia majątkowego w formie uzyskania zwierzyny o określonej wartości, a także sam pobierał w tym zakresie wynagrodzenie - premię. Na szczególną uwagę zasługuje przy tym załączony do akt postępowania wykaz pozyskanej przez obwinionego zwierzyny z jej wartością i naliczonych w związku z tym premii. Bez względu na to, czy W.Z. traktował myślistwo jako hobby, to wykonał czynności, za które przyznawano mu wynagrodzenie w formie premii, a czynności te wiązały się również z przysporzeniem majątkowym na rzecz jednostki posiadającej osobowość prawną tj. koła łowieckiego. Nie ma przy tym znaczenia jakie koszty ponosił obwiniony, bowiem członkostwo w kole łowieckim jest dobrowolne, a przystępując do tej organizacji godził się ze stawianymi tam warunkami. Ponadto, kwoty przyznawane myśliwym, nazwane rekompensatą lub premią nie są ustalane ustawowo, a każde z kół łowieckich ustala je we własnym zakresie i na zróżnicowanych poziomach. W myśl § 7 pkt 4 zarządzenia nr [...]Komendanta Głównego Policji z dnia [...] w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji przełożony jest obowiązany do reagowania na stwierdzone nieprawidłowości w pełnieniu służby lub świadczeniu pracy przez podwładnego oraz na jego niewłaściwe zachowania poza służbą lub pracą - mogące godzić w społeczny wizerunek Policji. Natomiast zgodnie z § 24 załącznika do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", funkcjonariusz nie powinien akceptować, tolerować ani lekceważyć zachowań policjantów, naruszających prawo lub zasady etyki zawodowej. W kontekście powyższych regulacji przełożony, uzyskując informację o możliwości popełnienia przez podległego policjanta przewinienia dyscyplinarnego był zobowiązany do zebrania i weryfikacji informacji dotyczących jego niewłaściwego zachowania w toku postępowania dyscyplinarnego, prowadzonego w oparciu o przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji. Bez żadnego znaczenia dla przedmiotowej sprawy pozostaje fakt, w ocenie organu II instancji, że inni policjanci zajmują się myślistwem. Organ pierwszej instancji oraz organ odwoławczy nie są upoważnione do badania w tym postępowaniu statusu innych policjantów. Również przełożeni policjanta są w toku postępowania dyscyplinarnego organami, które podejmują niezależne decyzje w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy oraz obowiązujące regulacje prawne. Nie mają obowiązku uzyskiwania opinii w zakresie przedmiotu toczącego się postępowania dyscyplinarnego od innych funkcjonariuszy Policji, w tym innych komendantów wojewódzkich i Komendanta Głównego Policji. Zdaniem organu odwoławczego wobec jednoznaczności ustaleń faktycznych zbędne jest również powoływanie w przedmiotowej sprawie biegłych. Tryb postępowania dyscyplinarnego został jasno określony w rozdziale 10 ustawy o Policji jako podlegające weryfikacji w toku instancji. Przewidziana została również kontrola sądowa postępowania dyscyplinarnego. Zatem brak jest podstaw do uznania stanowiska obwinionego, że tylko funkcjonariusze zajmujący się myślistwem są kompetentni do wypowiadania się w kwestii, czy działalność taka jest zajęciem zarobkowym. W przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym stwierdzono wielokrotne naruszenie przez W. Z. dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku uzyskania pisemnej zgody przełożonego na podjęcie dodatkowego zajęcia zarobkowego oraz wprowadzenie w błąd przełożonego poprzez wykorzystanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem. Organ pierwszej instancji w przedmiotowym postępowaniu ograniczył się do zbadania jedynie czasu obejmującego wycinek służby obwinionego. Dotyczy to w szczególności braku uzyskania zgody przełożonego na podjęcie dodatkowego zajęcia zarobkowego. Przy czym należało uznać, że podjął on kroki zmierzające do zaprzestania naruszania dyscypliny służbowej w tym zakresie dopiero [...] tj. w dniu złożenia wniosku w Zarządzie Koła Łowieckiego "" o zawieszeniu wypłaty pieniędzy za pozyskaną zwierzynę. Zatem organ pierwszej instancji miał uprawnienie do badania również pozostałego (nieobjętego zarzutem) okresu wykonywania zajęcia zarobkowego poza służbą na które nie uzyskał zgody przełożonego. Toteż od tego dnia, bądź od dnia rzeczywistego zaprzestania uzyskiwania dochodów z polowań należałoby rozpocząć liczenie rocznego terminu przedawnienia przewinienia dyscyplinarnego określony w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji (patrz: wyrok WSA w Łodzi sygn. akt III SA/Łd 167/09 z 29.05.2009r.). Jednakże dokonując oceny zachowania W.Z. w okresie objętym zarzutami oraz mając na uwadze okoliczności popełnienia przez obwinionego zarzucanych czynów organ odwoławczy uznał, że wymierzona przez Komendanta Powiatowego Policji kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Policji jest w pełni adekwatna do liczby i charakteru, a także stopnia szkodliwości popełnionych czynów dla interesu, wizerunku i dobra służby. Jak zauważył organ II instancji, wystąpiły okoliczności wpływające na zaostrzenie kary. Zgodnie bowiem z art. 134h ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji na zaostrzenie wymiaru kary ma wpływ popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej. Zgodnie z art. 134c ustawy o Policji, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest drugą co do surowości z katalogu kar dyscyplinarnych wymienionych w ustawie o Policji, jaką można było zastosować w stosunku do obwinionego. Polega ona wytknięciu ukaranemu niewłaściwego postępowania oraz uprzedzeniu go, że jeśli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany karą surowszą tj. wydaleniem ze służby. Zdaniem organu odwoławczego kara ta jest współmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych, stopnia zawinienia oraz w stosunku do dotychczasowego przebiegu jego służby. Pismem z dnia 15.01.2015 r. W.Z. złożył skargę na ww. orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego , podtrzymując zarzuty wniesione uprzednio w odwołaniu od decyzji Komendanta Powiatowego Policji . W odpowiedzi na skargę, organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji o uznaniu W. Z. za winnego przedstawionych zarzutów dyscyplinarnych i wymierzającego mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Przepisami, które regulują zasady i tryb postępowania dyscyplinarnego policjantów są przepisy rozdziału 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz.1687 ze zm.). Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 ustawy o Policji, wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta, który nie jest zamknięty, ale stanowi przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Zdaniem organów orzekających w niniejszej sprawie, skarżący naruszył art. 132 ust. 3 pkt 3 i 4 ww. ustawy, tj. naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych i przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa oraz poprzez wprowadzenie w błąd przełożonego, właściwego w sprawach personalnych, polegające na przedłożeniu zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby celem usprawiedliwienia nieobecności w służbie, podczas gdy w czasie choroby skarżący uczestniczył w polowaniach jako członek koła łowieckiego, pomimo że mogło to przyczynić się do przedłużenia jego rekonwalescencji oraz wbrew wynikającemu z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji zakazowi podejmowania zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody właściwego w sprawach personalnych przełożonego, a uczestnicząc w polowaniach pozyskał zwierzynę grubą z tytułu czego otrzymał wynagrodzenie. W ocenie Sądu, stanowisku organów nie można odmówić racji. Zdaniem Sądu słusznie przyjęły organy, że udział skarżącego w polowaniach nie korespondował z celem udzielonego mu zwolnienia lekarskiego. Tym samym, przedkładając zwolnienie lekarskie przełożonemu skarżący wprowadził go w błąd, bowiem usprawiedliwiał w ten sposób swoją nieobecność, jednak czas ten wykorzystywał niezgodnie z przeznaczeniem zwolnienia. Zgodzić się również należy ze stanowiskiem przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że adnotacja na zwolnieniu lekarskim "pacjent może chodzić" upoważnia go do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, nie zaś do udziału w wielogodzinnych, często nocnych polowaniach. Podczas zwolnienia lekarskiego jak najbardziej dopuszczalne byłoby uczestnictwo w zaleconych przez lekarza różnorodnych formach terapii i czynna rehabilitacja pod kontrolą odpowiedniego specjalisty. Trudno natomiast zaaprobować zaświadczenie T. M., wystawione na wniosek obwinionego, ex post, w toku postępowania dyscyplinarnego, celem wzmocnienia przyjętej przez niego linii obrony, z którego wynika, że przebywanie pacjenta na zwolnieniu lekarskim nie pozwala jedynie pełnić roli zawodowej i wszelkich czynności służbowych, zaś uczestnictwo w polowaniu nie było naruszeniem tej zasady, pacjent mógł, a nawet powinien był pracować fizycznie lub uprawiać swoje hobby. Ponadto, zasadne jest przyjęcie, zdaniem Sądu, że zbyt daleko idąca jest opinia lekarza co do możności uczestniczenia w polowaniach, nieodłącznie związanych z używaniem broni, przez osobę korzystającą ze zwolnienia z zajęć służbowych z powodu choroby. Jak wynika z akt sprawy, T. M. w zaświadczeniu z [...] wypisując rozpoznanie wstępne choroby skarżącego oznaczył ją symbolem [...]. Według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 symbol[...]. W związku z powyższym, należy przychylić się do poglądu organów orzekających w sprawie, że przyzwolenie lekarza na uczestnictwo w polowaniach skarżącego z tak zdiagnozowanym problemami zdrowotnymi stanowi z jego strony brak odpowiedzialności i przewidywania konsekwencji takich działań. Nie można bowiem uznać myślistwa za hobby bezpieczne z uwagi na fakt posługiwania się przez uczestników polowań bronią palną. Zgodnie z postanowieniami art. 25 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, policjanci mają prawny obowiązek pilnego przestrzegania prawa, a także strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby oraz respektowania zasad etyki zawodowej. Tymczasem, w ocenie Sądu, skarżący swoim zachowaniem naruszył wskazane wyżej normy i powinności, bowiem korzystał ze zwolnień lekarskich w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem. Jak słusznie zauważył organ II instancji w uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia tolerowanie zachowań skarżącego w postaci uczestniczenia w polowaniach podczas zwolnienia lekarskiego, wpływałoby negatywnie na stosunki interpersonalne w macierzystej jednostce Policji. Długotrwała absencja chorobowa skarżącego powodowała bowiem, jak przyznał organ, konieczność przydzielenia wykonywanych przez niego obowiązków innym policjantom, co zagrażało w bezpośredni sposób efektywnej realizacji ważkich społecznie zadań, związanych ze zwalczaniem i zapobieganiem przestępczości, a także dyscyplinie oraz motywacji pozostałych funkcjonariuszy i pracowników Komendy Powiatowej Policji . Przełożeni i współpracownicy skarżącego mieli bowiem prawo oczekiwać, że będzie on korzystał z udzielonego zwolnienia w sposób zapewniający efektywną rekonwalescencję, by jak najszybciej powrócić do służby. Ustosunkowując się natomiast do kwestii braku zgody przełożonego na podejmowanie zajęcia zarobkowego poza służbą wskazać należy, że zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego, ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do Policji. W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przyjęcie za udowodniony fakt udziału przez skarżącego w zajęciu zarobkowym bez takiej zgody. Pojęcie "zajęcie zarobkowe", w ocenie Sądu, obejmuje wszelkie formy działalności połączone z uzyskiwaniem dochodów pieniężnych stałych lub okresowych, przy czym niepodpisanie umowy, nieodebranie pieniędzy czy też określenie wynagrodzenia jako rekompensata czy premia nie ma znaczenia przy ocenie czynu objętego postępowaniem dyscyplinarnym, opisanego w art. 62 ust. 1 ustawy o Policji. Stąd, uznać należało, że skarżący - uczestnicząc w dniach [...] [...] na terenie koła łowieckiego "" w polowaniach - pozyskał zwierzynę grubą z tytułu czego otrzymał wynagrodzenie w kwocie [...], czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 134c ustawy o Policji, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest drugą co do surowości z katalogu kar dyscyplinarnych wymienionych w ustawie o Policji, jaką można było zastosować w stosunku do obwinionego. Polega ona wytknięciu ukaranemu niewłaściwego postępowania oraz uprzedzeniu go, że jeśli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany karą surowszą tj. wydaleniem ze służby. Zdaniem Sądu, wymierzona kara ta jest adekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Z tych przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny , działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło