II GSK 3260/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-07-26
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Joanna Zabłocka, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił podobieństwo znaku towarowego "Kancelaria Prawna Skarbiec" do znaków wcześniejszych, uwzględniając ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo wyłożył przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, ponieważ pominął ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, które powinno być oparte na całościowej analizie wielu czynników, w tym na modelu przeciętnego konsumenta i warunkach obrotu. Sąd I instancji nie uwzględnił, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wymaga wszechstronnej oceny, a nie jedynie stwierdzenia podobieństwa usług i znaków.Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "Kancelaria Prawna Skarbiec" dla usług z klas 35, 36 i 45. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego w części dotyczącej klas 35 i 36, uznając podobieństwo znaku do wcześniejszych zarejestrowanych znaków i ryzyko wprowadzenia w błąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że sąd I instancji nieprawidłowo ocenił podobieństwo znaków i ryzyko wprowadzenia w błąd.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia NSA Joanna Zabłocka sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 26 lipca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. k. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 lipca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 932/15 w sprawie ze skargi [A.] Sp. k. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz [A.] Sp. k. z siedzibą w W. 1050 (tysiąc pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 2 lipca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 932/15 oddalił skargę [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] stycznia 2015 r. w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy Kancelaria Prawna "Skarbiec ", zgłoszony w dniu 9 listopada 2011 r. pod numerem Z -392641 na [...].
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
W zgłoszeniu z 9 listopada 2011 r. [...] wskazała, że znak słowny Kancelaria Prawna "Skarbiec " (dalej też powoływany, jako "sporny znak") został przeznaczony do oznaczania następujących usług:
- analizy kosztów, analizy rynkowe, audyt, badania w dziedzinie działalności gospodarczej, doradztwo specjalistyczne w sprawach działalności gospodarczej, doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, doradztwo w zarządzaniu działalnością gospodarczą, pomoc przedsiębiorstwom w działalności gospodarczej (przemysłowej lub handlowej), pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami przemysłowymi lub handlowymi, pomoc w prowadzeniu działalności gospodarczej, analizy rynku, badania rynku, pomoc w zarządzaniu działalnością gospodarczą, usługi doradcze w zarządzaniu działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie zarządzania personalnego" - klm. 35
- doradztwo w sprawach finansowych, ekspertyzy do celów podatkowych, usługi powiernicze"- klm. 36
- badania prawne, rejestrowanie nazw domen (usługi prawne), doradztwo w zakresie własności intelektualnej, licencjonowanie programów komputerowych (usługi prawne), usługi nadzoru w dziedzinie własności intelektualnej, zarządzanie prawami autorskimi, usługi pomocy w sprawach spornych , licencjonowanie własności intelektualnej – klm. 45.
Decyzją z [...] maja 2014 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 145 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 – dalej p.w.p.) odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak w części, tj. na usługi ww. klasach 35 i 36. Urząd Patentowy uznał, że przedmiotowe oznaczenie jest podobne, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., do zarejestrowanych znaków towarowych:
a) słownych: R-172780 "IKE - SKARBIEC" z pierwszeństwem od 6 marca 2003 r.; R-174651 "SKARBIEC-LOKACYJNY" z pierwszeństwem od 27 października 2003 r.; R- 174652 "SKARBIEC-PROFIT PLUS" z pierwszeństwem od 27 października 2003 r. – zarejestrowanych na rzecz [...], przeznaczonych do oznaczania w kl. 36: "usługi finansowo-ubezpieczeniowe";
b) słowno-graficznego R-233752 "S Skarbiec" z pierwszeństwem od 13 października 2009 r. na rzecz Skarbiec [...], przeznaczonego do oznaczania w kl. 36: operacje bankowe, transakcje finansowe, tworzenie funduszy inwestycyjnych wzajemnych, inwestycje kapitałowe, usługi powiernicze, usługi finansowe, zarządzanie majątkiem, doradztwo w sprawach finansowych;
c) słowno-graficznego R-242207 "S Skarbiec" z pierwszeństwem od 13 października 2009 r. na rzecz [...], przeznaczonego do oznaczania w kl. 35: księgowość, rachunkowość, sporządzanie sprawozdań rachunkowych, doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, zarządzanie działalnością gospodarczą, usługi sekretarskie.
Według Urzędu Patentowego RP (UP) znak zgłoszony i ww. znaki przeciwstawione są do siebie podobne, ponieważ zawierają to samo charakterystyczne wyrażenie "skarbiec". W przypadku przeciwstawionych oznaczeń jest ono dodatkowo rozwinięte o takie wyrażenia jak "ike", "lokacyjny" "profit plus", które jednak przez ich znaczenie, ściśle związane z branżą finansową, będą przez konsumentów postrzegane, jako rozwinięcie lub inną wersje przeciwstawionego znaku. Podobnie ma się rzecz z określeniem w spornym znaku "Kancelaria prawna". Według organu, dla kupującego znaczenie mają zbieżne elementy znaków, co związane jest z faktem, że nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia. Zdaniem UP, istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p., ponieważ do takiego błędu może dojść, gdy zmodyfikowana postać znaku oryginalnego będzie służyła do oznaczania usług identycznych lub podobnych, z czym niewątpliwe mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Po rozpoznaniu wniosku spółki [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy od powyższej decyzji, Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję z [...] maja 2014 r.
W uzasadnieniu decyzji z [...] stycznia 2015 r. UP wskazał, że nie ma racji skarżąca, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzi podobieństwo i jednorodzajowość usług ze względu na to, że cztery z pięciu znaków przeciwstawionych, to oznaczenia Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, a przepisy regulujące działalność funduszy ściśle determinują rodzaj świadczonych usług, bowiem podobieństwo i jednorodzajowość usług ustala się w oparciu o usługi, dla których udzielono prawo ochronne nie zaś usługi, jakie są rzeczywiście świadczone. Zdaniem organu, taka argumentacja jest tym bardziej uzasadniona, że uprawniony do oznaczeń może np. udzielić licencji, bądź sprzedać przeciwstawione znaki towarowe innemu podmiotowi, który to będzie mógł używać znaku bez ustawowych ograniczeń przewidzianych dla samego Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Udzielenie prawa ochronnego kreuje prawo wyłączne do znaku dla konkretnych usług, a uprawniony, którego prawo jest w mocy ma prawo do oznaczenia znakiem usług w takim zakresie, w jakim udzielono prawa ochronnego. Natomiast kwestia używania czy nieużywania oznaczenia odnośnie konkretnych usług przez podmiot, któremu przysługuje prawo do znaków przeciwstawionych nie stanowi przedmiotu niniejszego postępowania. W dalszej części uzasadnienia Urząd Patentowy wskazał, że poza przeciwstawionymi oznaczeniami, dla których uprawnionym jest Skarbiec TFI S.A. Akcyjna przeciwstawiono również oznaczenie R- 242207, do którego aktualnie uprawniony jest podmiot [...], a wcześniej [...], którego wykreślenie z Krajowego Rejestru Sądowego nastąpiło 16 kwietnia 2014 r. UP zaznaczył, że udzielenie prawa ochronnego następuje ze skutkiem począwszy od daty zgłoszenia znaku, dlatego pod uwagę należy brać datę zgłoszenia przedmiotowego znaku, to jest 9 listopada 2011 r., nie datę wydawania niniejszej decyzji.
Dalej organ podniósł, że odmowa udzielenia prawa ochronnego dotyczy jedynie części usług, względem, których skarżąca ubiegała się o ochronę, a mianowicie w kl. 35 i 36. Według UP istnieje podobieństwo usług w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. pomiędzy spornym znakiem towarowym i wcześniejszymi znakami przeciwstawionymi.
Odnosząc się do podobieństwa usług w zakresie klasy 36, UP wskazał, że w odniesieniu do doradztwa w sprawach finansowych, usług powierniczych występuje identyczność usług i zapisu tych usług w oznaczeniu spornym oraz przeciwstawionym znaku słowno-graficznym R-233752 "S Skarbiec". Natomiast ekspertyzy do celów podatkowych, należy uznać za rodzaj usług finansowych, które występują w każdym z przeciwstawionych oznaczeń, a które swym zakresem bez wątpienia obejmują sporządzanie ekspertyz do celów podatkowych.
Odnosząc się natomiast do podobieństwa usług w zakresie klasy 35, organ wskazał, że występuje tu cała grupa usług, które można określić, jako związane zarządzaniem przedsiębiorstwem i pomocą w prowadzeniu działalności gospodarczej, wszystkie wskazane usługi należy uznać za podobne względem wskazanych w przeciwstawionym znaku R-242207 usług - doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, zarządzanie działalnością gospodarczą.
Dalej Urząd Patentowy stwierdził, że dokonując oceny podobieństwa samych oznaczeń należy, co do zasady, uwzględnić trzy płaszczyzny porównawcze, tj. wizualną, fonetyczną i znaczeniową. UP podniósł, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, ocena podobieństwa znaków, dokonana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, powinna być oparta na ogólnym wrażeniu, jakie oznaczenia te wywierają, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących. Organ wskazał, że w warstwie wizualnej wszystkie porównywane oznaczenia zawierają ten sam, fantazyjny człon – SKARBIEC. Wszystkie inne elementy słowne występujące w porównywanych oznaczeniach są określeniami wskazującymi na rodzaj świadczonych usług (Kancelaria Prawna, IKE, Lokacyjny) lub jakość świadczonych usług (profit plus). Zdaniem organu, w omawianej warstwie porównywane oznaczenia posiadają tylko jeden słowny element, który można uznać za fantazyjny, dlatego podobieństwo oznaczeń należy uznać za wysokie. Tym bardziej, że trzy porównywane oznaczenia przeciwstawione to znaki słowne, w których brak innych dodatkowych elementów mogących przesądzić o braku podobieństwa a jedyne, co może zapaść odbiorcy oznaczeń w pamięć to właśnie słowa, które są w jedynym fantazyjnym elemencie- "skarbiec" - tożsame. Natomiast dwa z przeciwstawionych oznaczeń, które zawierają grafikę, dodatkowo wyposażone są w literę S, zapisaną fantazyjną czcionką, która w odbiorze wydaje się podkreślać słowo SKARBIEC, rozpoczynające się właśnie od litery S.
Według UP, w warstwie fonetycznej oznaczenia należy uznać za podobne w wysokim stopniu, bowiem ich dodatkowe określenia wskazują jedynie na rodzaj usług lub ich jakość nie mogą więc samodzielnie kojarzyć się z konkretnym przedsiębiorcom, a zatem spełnić roli znaku towarowego.
Z kolei w warstwie znaczeniowej przedmiotowy znak składający się z trzech słów Kancelaria Prawna "Skarbiec" - zawiera dla konsumentów informację o niesionych usługach. Zdaniem organu, sformułowanie Kancelaria Prawna zostanie zrozumiane, jako biuro, w którym można korzystać z usług prawników o nazwie "Skarbiec". O fantazyjności słowa skarbiec w tym kontekście wydaje się również przesądzać, że znak został zgłoszony, w takiej formie, że słowo "skarbiec" zostało umieszczone w cudzysłowie. Dlatego w warstwie znaczeniowej znak zostanie odebrany, jako miejsce gdzie świadczone są usługi prawnicze o nazwie "Skarbiec". Podczas, gdy przeciwstawione oznaczenia, które dodatkowo zawierają jeszcze słowa IKE, Lokacyjny, profit plus, jak już zaznaczono wskazują na konkretne usługi bądź ich jakość. IKE (Indywidualne Konto Emerytalne), lokacyjny (związany z lokatą kapitału), profit (zysk lub korzyść z czegoś), plus (rozumiany, jako zaleta, pozytywna strona czegoś). W tym kontekście wydaje się bezsprzeczne, zdaniem UP, że jednym dominującym elementem, który będzie kojarzył się z przedsiębiorcą, a nie świadczoną usługą w porównywanych oznaczeniach jest słowo "Skarbiec", które dosłownie jest rozumiane, jako zbiór kosztowności lub pieniędzy, jednak współcześnie takie określenie należy uznać za fantazyjne, bo konsumentom nie będzie kojarzyło się ze skarbcem w słownikowym tego słowa znaczeniu, a jedynie będzie zawierało swojego rodzaju aluzję.
Jednocześnie organ nie zgodził się ze skarżącą, że przedstawione przez nią obszerne zestawienie podmiotów, które zostały zarejestrowane w KRS, czy wpisane do CEIDG, jako posiadające w swojej nazwie słowo "skarbiec" można wykorzystać, jako argument, jakoby słowo "skarbiec" nie posiadało zdolności odróżniającej. Przyjęcie odmiennego stanowiska i uznanie, że słowo "Skarbiec" nie ma zdolności odróżniającej spowodowałoby odmowę udzielenia prawa ochronnego na podstawie bezwzględnej przeszkody rejestracji - brak zdolności odróżniającej, wobec tego, że pozostałe elementy słowne - Kancelaria Prawna są bez wątpienia elementami opisowymi, względem usług wymienionych przez skarżącą w zakresie klasy 35, 36 i 45. wydaje się więc, że tego rodzaju grafika przesądza o występowaniu dominującego słownego elementu w znakach.
Podsumowując Urząd Patentowy ocenił podobieństwo samych znaków, jako wysokie w odniesieniu do każdej z porównywanych płaszczyzn – wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej, a co za tym idzie znaki postrzegane całościowo bez wątpienia zostaną uznane za podobne w wysokim stopniu, różnice między oznaczeniami są bowiem tego rodzaju, że nie tylko nie mogą przesądzić o braku podobieństwa samych oznaczeń, ale przede wszystkim wskazują na związek pomiędzy przedsiębiorcami
Organ wskazał, że zgodnie z p.w.p., ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Istotnym czynnikiem w ocenie istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd jest istnienie serii lub rodziny znaków, jak to ma miejsce w przypadku oznaczeń przeciwstawionych R-172780; R-174651; R-174652; R-233752 zarejestrowanych na rzecz [...]. Zdaniem organu, konsumenci usług, dla których w skarżonej decyzji odmówiono udzielenia prawa ochronnego, to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest bardzo wysoki, bowiem mamy do czynienia z usługami szeroko określonymi, jako finansowe i usługami dotyczącymi zarządzania przedsiębiorstwem. Jednak wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA), na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę spółki [...] na powyższą decyzję.
Według WSA, zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd I instancji stwierdził, że organ administracji nie naruszył przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem podjęte zostały niezbędne czynności w celu pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w oparciu o zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. Poprzez pełne uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji organ nie naruszył też normy postępowania administracyjnego wskazanej w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Przytaczając argumenty wskazane przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, WSA stwierdził, że organ prawidłowo uznał, iż w przedmiotowej sprawie zachodzi podobieństwo i jednorodzajowość usług. Według WSA, zasadnie organ ocenił podobieństwo samych znaków, jako wysokie w odniesieniu do każdej z porównywanych płaszczyzn – wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej, a co za tym idzie znaki postrzegane całościowo bez wątpienia mogą być uznane za podobne w wysokim stopniu, różnice między oznaczeniami są bowiem tego rodzaju, że nie tylko nie mogą przesądzić o braku podobieństwa samych oznaczeń, ale przede wszystkim wskazują na związek pomiędzy przedsiębiorcami. WSA zauważył, że zgodnie z ustawą, ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia innych przepisów prawa wskazanych w skardze.
W skardze kasacyjnej [...] wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Wyrokowi temu zarzuciła naruszenie:
1) przepisów proceduralnych, a to art. 104 ust. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) w związku z art. 244 ust. 1(1) ustawy Prawo własności przemysłowej (p.w.p.);
2) przepisów prawa materialnego, a to art. 145 ust. 3 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez uznanie, że nie zachodzą ustawowe przesłanki do udzielenia ochrony na znak towarowy "Kancelaria Prawna Skarbiec" w części określonej w sentencji decyzji z dnia [...] maja 2014 r. utrzymanej w mocy przez zaskarżoną decyzję z dnia [...] stycznia 2015 r.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie zarzutów postawionych w jej petitum.
Organ nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, radca prawny reprezentujący skarżącą kasacyjnie spółkę, popierał wniesioną skargę oraz złożył wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie, pomimo częściowo nietrafnych zarzutów postawionych w niniejszej skardze kasacyjnej.
Na wstępie wypada przypomnieć, że w myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy – p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której w tej sprawie nie stwierdzono.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Przypomnienie wspomnianych unormowań jest niezbędne z uwagi na sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie, który utrudniał dokonanie kontroli instancyjnej w żądanym przez skarżącą zakresie. Zważywszy jednak, że popełnione przez pełnomocnika procesowego uchybienia nie są na tyle istotne, aby uniemożliwiały ustalenie granic wniesionej skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że została ona sporządzona w stopniu umożliwiającym jej merytoryczne rozpoznanie.
W niniejszej sprawie skargę kasacyjną oparto na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.
W pierwszej kolejności należy rozpoznać zarzut naruszenia przepisów postępowania, jak wskazuje strona skarżąca: naruszenia art. 104 ust. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (kpa) w związku z art. 244 ust.1(1) ustawy Prawo własności przemysłowej (p.w.p.). Zdaniem skarżącej spółki, Sąd I instancji naruszył te przepisy akceptując nieprawidłowy pogląd organu, że w rozpatrywanej sprawie zgłoszonemu oznaczeniu mógł zostać przeciwstawiony wcześniejszy znak towarowy R-242207, pomimo że podmiot uprawniony do tego znaku został wykreślony z KRS z dniem 16 kwietnia 2014 r. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, wydanie decyzji przez organy administracji powinno być oparte na stanie faktycznym z chwili wydania decyzji a więc powyższy znak nie mógł być przeciwstawiony. Naczelny Sąd Administracyjny w odniesieniu do tego zarzutu podnosi, że jest on niezasadny pomijając nawet, iż art. 104 k.p.a. nie ma jednostek redakcyjnych w postaci ustępów, ale paragrafy, czyli stronie chodzi w istocie o naruszenie art. 104 § 1 k.p.a. w zw. z art. 244 ust. 1 (1) ustawy Prawo własności przemysłowej. Argumentację skarżącej spółki nie sposób podzielić, gdyż ustalenie istnienia przeszkód w udzieleniu prawa ochronnego dokonuje się na datę zgłoszenia znaku, z tego względu, że prawo ochronne jest udzielane od momentu zgłoszenia, co wynika z art. 123 ust. 1 p.w.p. oraz art. 153 ust. 2 Prawa własności przemysłowej. Przez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Znak towarowy podlega ochronie od daty zgłoszenia we właściwym urzędzie patentowym o ile udzielone zostanie prawo ochronne. Oznacza to, że ochrona znaku towarowego rozciąga się na okres od jego zgłoszenia. Posiadając znak towarowy chroniony prawem, uprawniony do znaku towarowego może skutecznie dochodzić swoich praw w sytuacji, gdy konkurencyjne podmioty gospodarcze będą podszywać się pod posiadacza znaku, oferując produkty lub usługi oznaczone znakiem towarowym identycznym lub konfuzyjnie podobnym. Z kolei na mocy art. 172 p.w.p. prawo ochronne wygasa w dniu, w którym nastąpiło zdarzenie, z którym ustawa wiąże skutek wygaśnięcia. Rację ma zatem organ twierdząc, że wygaśnięcie w roku 2014 r. prawa do jednego z przeciwstawionych oznaczeń nie może być podstawą do uznania, że nie ma przeszkód do udzielenia spornego prawa ochronnego od 9 listopada 2011 r. W dacie zgłoszenia znaku spornego istniało bowiem prawo do znaku przeciwstawionego a zatem ewentualne udzielenie prawa na podobny w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. znak przeciwstawiony, skutkowałoby wkroczeniem w prawo znaku wcześniejszego. W wyroku z 23 stycznia 2014 r. sygn. akt II GSK 1687/12 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m.in. zgłoszenie dokonane z późniejszym pierwszeństwem nie może "przeszkadzać" prawu zgłoszonemu wcześniej i to zarówno na etapie udzielenia prawa, jak i jego funkcjonowania w obrocie, a zakres tego niedopuszczalnego "przeszkadzania" określony jest w art. 132 ust. 2 p.w.p. Znak towarowy zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem nie może "wchodzić w przestrzeń już zajętą" przez znak wcześniejszy. Ustanowienie względnych przeszkód udzielania praw ochronnych ma za zadanie ochronę wypełniania funkcji odróżniających przez znaki towarowe już objęte ochroną, nie zaś tych, które jeszcze ochrony nie mają. Jest oczywiste, że zakres tej ochrony nie może być osłabiony lub niweczony przez działania faktyczne zgłaszającego znak późniejszy (..) (treść tego wyroku oraz innych powołanych wyroków sądów administracyjnych, jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Gdy chodzi o naruszenie prawa materialnego to autor niniejszej skargi kasacyjnej z jednej strony podnosi zarzut niewłaściwego zastosowania art. 132 ust.2 pkt 2 p.wp. (pkt 2 petitum skargi), a z drugiej - argumenty podane w uzasadnieniu tego zarzutu wskazują, iż podnosi zarzut błędnej wykładni tego przepisu prowadzący w efekcie do wadliwego jego zastosowania w sprawie niniejszej. W uzasadnieniu niniejszego środka zaskarżenia strona zarzuca ponadto, że nie zachodzi wskazywane przez organ, a w ślad za nim Sąd I instancji, podobieństwo towarów i usług, podobieństwo oznaczeń ani ryzyko wprowadzenia w błąd, co do pochodzenia towarów/usług. Skarżąca kasacyjnie szeroko opisuje błędy popełnione przez organ w ustaleniach faktycznych, gdy chodzi o podobieństwo znaku spornego i przeciwstawionych.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (w brzmieniu adekwatnym dla potrzeb sprawy) nie jest możliwe udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie mogłoby wprowadzać potencjalnych odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu ze znakiem chronionym. Niedopuszczalne jest zatem udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisaniu danego towaru i/lub usług uprawnionemu z prawa ochronnego. Na tle ww. przepisu nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium nie bezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/usług do oznaczania, których przeznaczony został sporny znak.
Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd - w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - wymagała ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Na powyższe elementy wskazuje się jednolicie i konsekwentnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przykładowo w wyrokach z 10 maja 2017 r. sygn. akt II GSK 2152/16 oraz z 24 maja 2013 r. sygn. akt II GSK 257/12 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał: istnienie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), podlega całościowej ocenie uwzględniającej aspekty wizualne, fonetyczne i znaczeniowe znaków, bowiem przeciętny konsument postrzega znak towarowy, jako całość i nie analizuje jego pojedynczych elementów. Przy czym przy znakach słowno-graficznych ocenie podlega również strona graficzna przeciwstawionych znaków towarowych. (...) Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem – w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wymaga ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych powinna być przeprowadzona w podanej kolejności we wskazanych trzech płaszczyznach i powinna być całościowa, co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń. W razie pominięcia pewnych elementów przeciwstawionych znaków – ocena ich podobieństwa będzie nieprawidłowa. Badaniem finalnym jest całościowa ocena niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, która obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym. Dlatego podczas tego badania powinno się uwzględniać rozpoznawalność (stopień zdolności odróżniającej) znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Według utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości oraz Sądu UE niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest tym większe, im wyższa jest rozpoznawalność znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Przy ocenie rozpoznawalności znaku z wcześniejszym pierwszeństwem należy wziąć pod uwagę, w szczególności: udział znaku w rynku, zakres czasowy, geograficzny oraz intensywność używania znaku towarowego, poczynione nakłady na promocję znaku, etc.
Analizując niniejszą skargę kasacyjną w aspekcie omawianego zarzutu naruszenia art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że część argumentacji skarżącej kasacyjnie podniesiona w uzasadnieniu powyższego zarzutu nie jest trafna, co jednakże nie zmienia finalnego wniosku, że zaskarżony wyrok narusza prawo. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca spółka błędnie zarzuca organowi wadliwe ustalenia w zakresie podobieństwa/identyczności towarów i usług objętych przeciwstawionymi prawami ochronnymi. Należy podkreślić, że skarżąca w istocie sprowadza analizę podobieństwa towarów i usług do badania zapisów ustawy o funduszach inwestycyjnych, podczas, gdy badaniu poddaje się usługi/towary z wykazu, tak jak zasadnie uczynił to organ i w efekcie słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Powyższe wynika z istoty rejestracji znaku towarowego, która musi pozwalać na dokładne określenie ochrony przyznanej przez zarejestrowany znak towarowy jego właścicielowi. Znajomość praw przyznanych w wyniku rejestracji wymaga w związku z tym, aby można było dokładnie wskazać, jakie towary/usługi objęte są znakiem. Opis towarów/usług jest także konieczny, aby umożliwić organowi patentowemu dokonanie oceny istnienia podstaw unieważnienia znaku towarowego tylko do towarów i usług, których podstawy te dotyczą. Nie można przy tym z góry zakładać, że wnoszący o rejestrację oznaczenia będzie używać swojego znaku towarowego tylko w konkretnym sektorze usług lub tylko dla części towarów, których dotyczy wniosek o rejestrację. W świetle powyższego, zasadnie organ uznał, że zakres ochrony udzielonego przez Urząd Patentowy prawa ochronnego wynika z zakresu usług/towarów wymienionych w wykazie danego oznaczenia nie zaś faktycznego zakresu aktualnie prowadzonej przez dany podmiot działalności gospodarczej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawiona przez organ szczegółowa analiza podobieństwa w zakresie usług sygnowanych omawianymi znakami i wnioski z niej wyprowadzone są prawidłowe, a zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają stanowiska przyjętego w tej kwestii przez Sąd I instancji, który powielił w tym zakresie ocenę organu.
Urząd Patentowy RP prawidłowo zatem, bo dopiero po stwierdzeniu podobieństwa usług, przystąpił do badania podobieństwa konkurujących znaków. Należy jednak przyznać rację skarżącej kasacyjnie spółce, że Sąd I instancji kontrolując zaskarżoną decyzję zaniechał oceny legalności decyzji w zakresie porównania spornego znaku towarowego z przeciwstawionymi znakami w aspekcie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń pod kątem ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. W orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż całościowa ocena podobieństwa znaków, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna uwzględniać ogół czynników istotnych w danej sprawie, w tym w szczególności stopień uwagi przeciętnego konsumenta, który winien być postrzegany, jako osoba należycie poinformowana, uważna i rozsądna. Całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi powinna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 1999 r., sygn. C-342/97). Z ugruntowanego stanowiska judykatury, dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest uprzednie ustalenie podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku podobieństwa pomiędzy oznaczeniami, należy przyjąć brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności oznaczanych towarów (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P Vedial v OHIM oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHIM). Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Dla zaistnienia przestanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp nie jest przy tym konieczne ustalenie konkretnego faktu wystąpienia pomyłki, co do pochodzenia danych towarów, a wystarczy jedynie stwierdzenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia. Nie ulega przy tym wątpliwości, że od rodzaju towarów lub usług, którymi konsument jest zainteresowany oraz od ich znaczenia dla konsumenta zależy uwaga przeciętnego nabywcy. Odnosząc powyższe do sprawy kontrolowanej przez WSA, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że według Urzędu Patentowego konsumenci usług, dla których odmówiono udzielenia prawa ochronnego to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest bardzo wysoki, ponieważ – jak wskazuje organ - mamy do czynienia z usługami szeroko określonymi, jako finansowe i usługami dotyczącymi zarządzania przedsiębiorstwem. Następnie UP stwierdził, że jednak wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń spornego i przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Tymczasem WSA w Warszawie pominął to stanowisko organu, pomimo że przytoczył je w części historycznej zaskarżonego wyroku. W efekcie należy uznać, że Sąd I instancji nieprawidłowo wyłożył przepis art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p., skoro nie uwzględnił, że wzmiankowane uregulowanie odwołuje się kryterium prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Takie działanie doprowadziło z kolei do niewłaściwego, (co najmniej przedwczesnego), zastosowania tego przepisu na gruncie rozpatrywanej sprawy. Tym samym za trafny należało uznać zarzut kasacyjny sformułowany w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej wraz z jego uzasadnieniem. Jeszcze raz trzeba zaakcentować, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wymaga odwołania się do wielu czynników i tylko ich całościowa ocena pozwala na stwierdzenie, że takie ryzyko rzeczywiście istnieje. Należało zatem ocenić czy organ: po pierwsze - prawidłowo skonstruował model przeciętnego odbiorcy usług objętych ochroną porównywanych znaków towarowych, po drugie - czy przeprowadził prawidłową analizę warunków obrotu w konsekwencji zasadnie przyjmując, że w niniejszej sprawie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Z kolei wzorzec przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych ujęty został w ten sposób, że przeciętnym konsumentem jest osoba należycie poinformowana, odpowiednio spostrzegawcza i ostrożna, jednak stopień jej uwagi jest uzależniony od rodzaju nabywanych towarów (J. Sieńczyło–Chlabicz, Model znawcy w prawie patentowym oraz przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych /w:/ Wzorzec zorientowanego użytkownika w prawie wzorów przemysłowych, Europejski Przegląd Sądowy, czerwiec 2011 oraz podane tam piśmiennictwo i orzecznictwo). Ponownie rozpoznając sprawę, uwzględniając art. 190 p.p.s.a., Sąd I instancji wyrazi ocenę odnośnie do stanowiska UP, który stwierdził na gruncie tej sprawy istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Jak już bowiem powiedziano, stwierdzenie podobieństwa towarów stanowi dopiero punkt wyjścia prowadzenia dalszej oceny badania podobieństwa znaków towarowych pod kątem istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców towarów w błąd i niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego ze względu na przesłanki określone art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Swoje stanowisko Sąd przedstawi w uzasadnieniu wyroku, spełniającym wymogi przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Należy przy tym podkreślić, co nie jest bez znaczenia z uwagi na treść motywów wyroku poddanego niniejszej kontroli instancyjnej, że uzasadnienie wyroku nie odpowiada tym wymogom, mimo że Sąd przedstawia w sposób zupełny stan faktyczny sprawy i przywołuje wszystkie mające zastosowanie w kontrolowanej sprawie przepisy nie przedstawiając jednakże w części merytorycznej uzasadnienia własnych przemyśleń mogących uzasadniać ostateczną konkluzję a jedynie ogranicza się do bezrefleksyjnego powielenia poglądu organu.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego (pkt 2 sentencji) w łącznej wysokości 1050 zł orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804). Na koszty te składały się: 450 zł (wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej spółki), 100 zł (opłata kancelaryjnej za uzasadnienie wyroku WSA) oraz 500 zł (wpis od skargi kasacyjnej).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło