III SA/Gd 698/13
WyrokWSA w Gdańsku2014-02-20
Skład orzekający: Jacek Hyla, Alina Dominiak, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeśli nie przedstawił odpowiednich dokumentów potwierdzających powody odstępstw od norm czasu pracy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie może skorzystać ze zwolnienia z odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeśli nie przedstawił wymaganych przez prawo dokumentów (np. odręcznych adnotacji na wydrukach z tachografu) potwierdzających powody odstępstw od norm czasu pracy. Sama organizacja szkoleń czy ustne upomnienia kierowców nie stanowią wystarczającej podstawy do wyłączenia odpowiedzialności, jeśli nie zapewniono właściwej organizacji i dyscypliny pracy, co potwierdzają powtarzające się naruszenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na spółkę "A" za naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów i odpoczynku kierowców. Po uchyleniu pierwotnych decyzji przez WSA w Warszawie i oddaleniu skargi kasacyjnej przez NSA, organy ponownie prowadziły postępowanie, uwzględniając nowelizację przepisów. Ostatecznie Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną w wysokości 25 000 zł. Spółka zaskarżyła tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym kwestionując brak uwzględnienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność przewidzianych w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca argumentowała, że zapewniła właściwą organizację pracy i nadzór nad kierowcami.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2014 r. sprawy ze skargi "A" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 29 maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę.
Decyzją z dnia 14 maja 2009r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spedycję "A" Spółkę z o.o. w K. karę pieniężną w kwocie 30 000 zł - ograniczoną na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym z kwoty 34 750 zł.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 14 października 2009 r. utrzymał w/w decyzję w mocy w części oraz w części ją uchylił, nakładając karę pieniężną w innej wysokości .
Wyrokiem z dnia 19 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 2203/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyżej opisane decyzje. W uzasadnieniu podano, że suma nałożonych kar wynikających z decyzji organu II instancji wynosiła 34 600 zł, nie zawierając ograniczenia wysokości nałożonej kary, wobec czego naruszała art. 92 ust. 2 pkt 2 u.t.d. oraz art. 139 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Sąd uznał za zasadny zarzut skarżącej dotyczący braku rozpoznania jej wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku.
Wyrokiem z dnia 24 listopada 2011r. sygn. akt II GSK 1183/10 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu NSA wskazał, że choć wyrok został zaskarżony w całości, to zarzuty kasacyjne odnosiły się wyłącznie do kwestii oceny, czy organ, nie rozpoznając wniosku dowodowego skarżącej, naruszył wskazane przepisy k.p.a. W skardze kasacyjnej nie kwestionowano natomiast naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego poprzez uznanie, że zaskarżona decyzja nie zawiera ograniczenia wysokości nałożonej kary pieniężnej, co stanowi naruszenie art. 92 ust. 2 pkt 2 u.t.d., a także art. 139 k.p.a. Stanowisko Sądu pierwszej instancji w tej kwestii wyrażone w uzasadnieniu wyroku pozostało wiążące. Dlatego uchylenie obu decyzji należało uznać za zasadne i, niezależnie od oceny przedstawionych zarzutów kasacyjnych, wyrok co do sposobu rozstrzygnięcia należało uznać za prawidłowy. Taka sytuacja procesowa powodowała konieczność oddalenia skargi kasacyjnej, mimo że zarzuty kasacyjne dotyczące wykładni art. 12 rozporządzenia nr 561/06 były uzasadnione. Przepis ten może stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednak pod pewnymi warunkami, które muszą być interpretowane ściśle. NSA podzielił stanowisko , że skoro w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy innymi środkami dowodowymi na te okoliczności byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 k.p.a. Skarga kasacyjna podlegała jednak oddaleniu, bowiem wyrok uchylający decyzje z pozostałych, niezaskarżonych skargą kasacyjną powodów, odpowiada prawu. Wadliwe części uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji zostają zastąpione powyższymi wywodami, a w ponownie prowadzonym postępowaniu organy są związane oceną prawną wyrażoną w niniejszym wyroku.
Decyzją z dnia 1 października 2012r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spedycję "A" Spółkę z o. o. w K.
I. karę pieniężną w kwocie 25 000 zł ograniczoną na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym z kwoty 34 050 zł za:
skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę - kara pieniężna 12 300 zł;
przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut - kara pieniężna 13 150 zł;
przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następna rozpoczętą godzinę – kara pieniężna 8 600 zł
powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę - kara pieniężna 8 600 zł;
II. umorzył postępowanie administracyjne w zakresie kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny popełnione przez p. B. N.-W. w dniach 30/31 marca 2008 r.
W uzasadnieniu decyzji podano, że dnia 1 stycznia 2012r. weszła w życie ustawa z dnia 16 września 2011r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła do ustawy o transporcie drogowym art. 92b ust. 1 pkt 1 oraz art. 92c ust. pkt 1. Przepisy te nie obowiązywały przed 1 stycznia 2012 r. Nowe zasady odpowiedzialności wymagały przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie, czy podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, a także zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt. 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowemu. Należało również przeprowadzić postępowanie w celu ustalenia istnienia przesłanek określonych w art. 92c ww. ustawy.
Ponadto, w świetle obowiązującego od dnia 1 stycznia 2012 r. przepisu art. 92 a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym ograniczenie sumy kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy jest uzależniona od liczby kierowców zatrudnionych lub wykonujących przewóz drogowy na rzecz przedsiębiorcy.
Organ wskazał, że w trakcie kontroli nie okazano opisanych wydruków uzasadniających odstąpienie od przepisów w zakresie norm prowadzenia pojazdów wskazanych w art. 6-9 rozporządzenia Rady (WE) nr 561/2006 stosownie do treści art. 12 w/w rozporządzenia, które kierowca winien sporządzić najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Organ wskazał też, że na podstawie przeprowadzonych dowodów z zeznań świadków stwierdzono, że w okresie objętym kontrolą przedsiębiorca w niewystarczający sposób nadzorował pracę kierowców. Strona nie prowadziła ewidencji czasu pracy kierowców jak i nie przeprowadzała okresowych kontroli ich czasu pracy. Jeżeli ktoś zwracał uwagę kierowcom na nieprzestrzeganie norm dotyczących czasu pracy, to miało to formę ustną i nie niosło za sobą żadnych dodatkowych konsekwencji. Zgodnie z zeznaniami świadków brak było w ocenie organu wystarczającego nadzoru oraz prowadzenia stosownych szkoleń. Strona nie przedstawiła w tym zakresie żadnych dokumentów w postaci pouczeń czy upomnień. Upomnienia pisemne wprowadzono dopiero po przeprowadzeniu kontroli. Wyjaśnienia przedsiębiorcy, iż kierowcy byli odpowiednio pouczeni o treści obowiązujących przepisów nie mogą stanowić podstawy do odstąpienia od nałożenia kary za stwierdzone naruszenia.
Materiał zebrany podczas kontroli, z okresu 11 miesięcy u każdego kierowcy dowodzi, że strona nie dopełniła obowiązku okresowej kontroli, bądź kontrole te były nieefektywne. Zdaniem organu nie zachodziły przesłanki mogące skutkować zwolnieniem się przez przedsiębiorcę z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Łączna kara pieniężna za stwierdzone naruszenia wynosi 34 050 zł, jednakże w okresie 6 miesięcy poprzedzających kontrolę przedsiębiorca zatrudniał kierowców w ilości mieszczącej się w przedziale od 51 do 250. Zatem na mocy art. 92a ust. 3 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym należało ją ograniczyć do kwoty 25 000 zł.
Postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej za jedno z naruszeń należało umorzyć jako bezprzedmiotowe, bowiem dopuszczalny dzienny czas prowadzenia pojazdu dla kierowcy B. N.-W. wynosił 10 godzin, gdyż rozpoczął on, po odebraniu skróconego odpoczynku tygodniowego, nowy okres tygodniowy.
W następstwie odwołania od ww. decyzji wniesionego przez Spółkę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 29 maja 2013r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ, odnosząc się do dotychczasowego przebiegu postępowania podał, że bezsporny był fakt skracania przez kierowców dziennych okresów odpoczynku, przekraczania maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz przekraczania dziennych okresów prowadzenia pojazdu, przy czym w tym ostatnim przypadku organ pierwszej instancji niezasadnie nałożył część kar.
Organ odwoławczy wskazał, że nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 92c ustawy o transporcie drogowym mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie, tj. okoliczności sprawy i dowody nie wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Ponadto nie można było uwzględnić przesłanek egzoneracyjnych, o jakich mowa w art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Właściwa organizacja i dyscyplina pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych implikuje obowiązek bezwzględnego przestrzegania nakazu odbierania przez kierowców wymaganych przerw i odpoczynków oraz respektowania norm prowadzenia pojazdów, jak również prawidłowego używania karty kierowcy. Okoliczność przeszkolenia kierowcy z zakresu czasu pracy kierowców, czy też podpisanie regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie nie świadczy o tym, że wykonywanie przewozów drogowych w przedsiębiorstwie było prawidłowo zorganizowane. Strona nie przedstawiła dowodów potwierdzających fakt prawidłowej organizacji zadań zlecanych swoim pracownikom. Nie wykazano też, aby zlecano kierowcom zadania do wykonania w sposób umożliwiający przestrzeganie norm czasu pracy. Odbycie przez kierowców szkoleń z zakresu czasu pracy było jedynie potwierdzeniem spełnienia wstępnych wymogów. Przedsiębiorca powinien również umożliwić kierowcy przestrzeganie tych przepisów planując zadanie przewozowe.
Strona nie okazała wydruków tachografu cyfrowego, które zostałyby opisane w sposób wskazany w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Brak bezpośredniego żądania przez organ I instancji okazania wydruków nie stanowi usprawiedliwienia dla ich nieokazania. Obowiązek przechowywania wydruków wynika wprost z art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców. Skoro strona okazała dane cyfrowe, to również powinna była okazać wydruki sporządzone przez kierowców poruszających się pojazdami wyposażonymi w tachografy cyfrowe.
Podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego obowiązany jest dochować obowiązków oraz warunków wynikających z ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców.
Mimo odmiennych ustaleń organu II instancji w przedmiocie naruszenia lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, całkowita kara pieniężna z tytułu wszystkich stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń wynosi 30 850 zł, wobec czego zasadne było nałożenie kary w wysokości 25 000 zł. Wysokość nakładanych kar pieniężnych jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym i brak jest możliwości dowolnego kształtowania ich wysokości.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego Spedycja "A" Spółka z o.o.
w K., wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji, podniosła zarzut naruszenia art. 77 § 1 i art. 138 k.p.a. oraz art. 92b ustawy o transporcie drogowym.
Skarżąca wskazała, że choć ustalenia dokonane przez organ odwoławczy odbiegają od ustaleń organu pierwszej instancji , to jednak organ odwoławczy decyzję organu pierwszej instancji utrzymał w mocy , dopuszczając się naruszenia art. 138 k.p.a. Ponadto organ odwoławczy nie odniósł się w istocie do zarzutów odwołania.
Skarżąca zarzuciła, że błędny jest pogląd organu odwoławczego, że tylko wtedy można mówić o właściwej organizacji pracy w myśl art. 92b ustawy o transporcie drogowym, gdy nie ma naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdu. Takie założenie powoduje, że organ uzna , że zapewniono właściwą organizację pracy tylko wówczas, gdy brak będzie naruszeń przepisów. Tymczasem art. 92b ustawy o transporcie drogowym wskazuje przesłanki wyłączenia odpowiedzialności, a nie jej braku. Skarżąca wskazała, że nawet dołożenie największej staranności nie spowoduje możliwości przewidzenia zachowania człowieka. Podkreśliła, że z zeznań świadków wynika, że kierowcy informowani byli o prawidłowym sposobie odbierania odpoczynków, że sporządzali wydruki z tachografów i dokonywali opisów, że nie mieli systemu wynagrodzeń zachęcającego do naruszania przepisów, że nad kierowcami sprawowany był nadzór i byli oni informowani o naruszeniach przepisów o czasie pracy. Skarżąca wypełniała obowiązki dotyczące nadzorowania pracy kierowców. Został stworzony system nadzoru przez wyznaczenie osób odpowiedzialnych za zbieranie od kierowców danych z kart, tachografów oraz tacho, zakupiono system umożliwiający sczytywanie i analizowanie danych z tarcz i kart kierowców, omawiano z kierowcami naruszenia oraz zwracano ustnie uwagę na powstałe naruszenia. Przedsiębiorca zorganizował pracę kierowców tak, by mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 561/2006 , wydawał odpowiednie polecenia i przeprowadzał regularne kontrole. Analiza danych z tarcz i omawianie wyników jest przeprowadzaniem kontroli i wydawaniem poleceń.
W ocenie skarżącej spełnia ona obie przesłanki wynikające z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym do wyłączenia odpowiedzialności za powstałe naruszenia przepisów. Ponadto redakcja w/w przepisu nie oznacza, że przewoźnik ma zapewnić przestrzeganie przez kierowców przepisów o czasie pracy, a ma umożliwić ich przestrzeganie. Przepis ten nie wskazuje także, jakie działania ma podjąć przewoźnik, by wyłączona była jego odpowiedzialność. Zarzuciła, że mimo zebrania dowodów w postaci przesłuchania świadków organy oparły decyzje na wynikach kontroli. W uzasadnieniach nie odniesiono się do zeznań świadków i nie wskazano, dlaczego są one niewiarygodne i nie zasługują na uwzględnienie. Skarżąca podniosła też, że w żadnym dokumencie wystawionym przez kontrolujących nie wskazywano, że przewoźnik ma okazać wydruki z urządzenia rejestrującego.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Postępowanie przed sądami administracyjnymi prowadzone jest w oparciu o przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Zgodnie z art. 134 § 1 tej ustawy sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie istota sporu sprowadzała się przede wszystkim do problemu, czy organy zasadnie uznały, że skarżąca nie może korzystać z dobrodziejstwa art. 92b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz.U. z 2012 r.poz.1265 ze zm.), który normuje sytuacje, w których za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku nie nakłada się kary pieniężnej.
Już po wydaniu wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1183/10 przez Naczelny Sąd Administracyjny, w którym NSA oddalając skargę kasacyjną wadliwe części uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji zastąpił własnymi rozważaniami, nastąpiła zmiana przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Dnia 1 stycznia 2012 weszła w życie ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U. z 2011 r., nr 244, poz.1454) - dalej jako "ustawa zmieniająca", która wprowadziła do ustawy o transporcie drogowym art. 92b ust. 1 pkt 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1.
Przepis art. 92 b ust. 1 ustawy stanowi, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Ponadto, zgodnie z art. 92c ust. 1 ustawy, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Art. 10 ustawy zmieniającej stanowi, że przepisy ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie.
Powyższa zmiana przepisów spowodowała konieczność dokonania przez organy także ustaleń i oceny, czy skarżąca może zwolnić się od odpowiedzialności na podstawie art. 92c lub 92b ustawy o transporcie drogowym.
W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że w sprawie niniejszej ustalono, że doszło do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Brak naruszenia przepisów skarżąca próbowała wykazać zeznaniami świadków.
We wspomnianym wyżej wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1183/10 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (...) może stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednak pod warunkami, które muszą być interpretowane ściśle. Jednym z nich jest wskazanie przez kierowcę powodu odstępstwa odręcznie na wydruku z urządzenia rejestrującego , najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Przepisy prawa nakazują rejestrację czasu pracy kierowcy przy pomocy tachografu, a wykresówki i wydruki przedsiębiorstwo jest obowiązane przechowywać oraz okazywać na żądanie upoważnionych funkcjonariuszy służb kontrolnych. NSA dokonując wykładni tak językowej jak systemowej art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 stwierdził, że jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy. NSA uznał, że przytoczone uregulowanie ogranicza zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach k.p.a. wskazując, że skoro w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności byłyby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszało dyspozycję art. 75 k.p.a.
Z powyższego względu okoliczność konieczności dojazdu do bezpiecznego miejsca postoju ze względu na bezpieczeństwo pojazdu lub wiezionego ładunku mogła być wykazana przez skarżącą jedynie odpowiednimi adnotacjami kierowców na wykresówkach urządzenia rejestrującego lub na wydrukach z takiego urządzenia, czy na planie pracy, wskazującymi powody odstąpienia od norm czasu pracy.
Takich dokumentów skarżąca nie przedstawiła, wobec czego zasadne było przyjęcie, że okoliczności te nie zostały przez skarżącą wykazane. W tej sytuacji nie może wywrzeć pożądanego skutku twierdzenie skarżącej zawarte w skardze, że kierowcy sporządzali wydruki z tachografu i dokonywali opisów, na co miałyby wskazywać zeznania świadka R. D., bowiem w sprawie istotne było przedłożenie właściwych dokumentów, a nie wykazywanie dowodami z zeznań świadków, że były one sporządzane. Zarzut skargi, że kontrolujący nie żądali okazania dokumentów wskazujących na powody odstępstwa od przestrzegania przez kierowców obowiązujących przepisów nie może być uznany za zasadny, bowiem gdyby nawet kontrolujący tych dokumentów nie żądali, to skarżąca, wobec której przeprowadzano kontrolę, a następnie postępowanie administracyjne, mogła i powinna takie dokumenty przedłożyć.
Organ drugiej instancji dokonał częściowo odmiennej od organu pierwszej instancji oceny ilości stwierdzonych naruszeń, co znalazło wyraz w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego. Spowodowało to postawienie przez skarżącą zarzutu, że organ odwoławczy naruszył w ten sposób art. 138 k.p.a., ponieważ nie powinien utrzymywać w mocy decyzji organu pierwszej instancji po dokonaniu odmiennych ustaleń faktycznych.
Z poglądem tym nie można się zgodzić. Podkreślenia wymaga, że decyzja organu pierwszej instancji, choć określała kary cząstkowe za poszczególne naruszenia sumą przewyższające kwotę 25 000 zł, nałożyła na skarżącą karę w konkretnej wysokości, tj. 25 000 zł , której wysokość uzależniona była od ilości osób zatrudnianych przez skarżącą w określonym czasie. Dokonanie zmiany niektórych ustaleń faktycznych ( na korzyść skarżącej) przez organ odwoławczy miało co prawda wpływ na wysokość sumy poszczególnych kar cząstkowych, jednak nie miało to wpływu na wysokość nałożonej kary – 25.000zł, bowiem suma kar cząstkowych nie uległa obniżeniu poniżej kwoty 25 000 zł.
W tej sytuacji organ odwoławczy miał podstawy do wydania decyzji w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Należy też przypomnieć, że naruszenie przepisów postępowania może być podstawą uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przechodząc do kwestii możliwości wyłączenia odpowiedzialności skarżącej na podstawie art. 92 b oraz art. 92 c ustawy o transporcie drogowym organy uznały, że brak jest do tego podstaw.
Organy uznały, że nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 92c ustawy o transporcie drogowym, mogące wyłączyć odpowiedzialność skarżącej za stwierdzone naruszenia, bowiem okoliczności i dowody nie wskazują, że skarżąca jako podmiot wykonujący przewozy czy inne czynności związane z przewozem nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności , których podmiot nie mógł przewidzieć. Stanowisko to, wyrażone w uzasadnieniach decyzji, Sąd w całości akceptuje.
W ocenie Sądu prawidłowe jest też stanowisko organów obu instancji, że nie można uwzględnić przesłanek egzoneracyjnych, o jakich mowa w art. 92b ustawy o transporcie drogowym, bowiem nie można uznać, że skarżąca zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa.
Przypomnienia wymaga, że naruszenie przepisów tłumaczone było koniecznością dojazdu do bezpiecznego miejsca postoju ze względu na bezpieczeństwo pojazdu lub wiezionego ładunku. Przepisy wykluczają wykazanie tych okoliczności innymi dowodami, niż adnotacja kierowcy na wykresówce lub wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy i to uczynionej najpóźniej po przybyciu do miejsca postoju.
Kierując się brzmieniem art. 92 b ustawy o transporcie drogowym organy obu instancji stanęły na stanowisku, że organizacja i dyscyplina pracy nie była u skarżącej właściwa. Uznały one, że właściwa organizacja i dyscyplina pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych implikuje obowiązek przestrzegania nakazu odbierania przez kierowców wymaganych przerw i odpoczynków oraz respektowania norm prowadzenia pojazdów, jak również prawidłowego używania karty kierowcy. Okoliczność przeszkolenia kierowcy z zakresu czasu pracy kierowców, czy też podpisanie regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie nie świadczy o tym, że wykonywanie przewozów drogowych w przedsiębiorstwie było prawidłowo zorganizowane. Odbycie przez kierowców szkoleń z zakresu czasu pracy było jedynie potwierdzeniem spełnienia wstępnych wymogów.
Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów , że brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru lub akceptacja zachowań kierowcy, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. Profesjonalny przewoźnik winien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną i wdrożyć rozwiązania organizacyjne, pozwalające na prawidłowe wykonywanie przewozów.
Stwierdzić należy, że zebrany podczas kontroli materiał dowodowy z okresu jedenastu miesięcy u każdego kierowcy wykazał, że przez ten czas kierowcy ci nie przestrzegali przepisów prawa w przedmiotowym zakresie. Podzielić wobec tego należy stanowisko organów, że skarżąca nie dopełniała obowiązku okresowej kontroli kierowców, bądź kontrole te były nieefektywne.
Jeżeli nawet , na co powołuje się skarżąca w skardze, kierowcy informowani byli o tym, jak prawidłowo powinien być odbierany odpoczynek dobowy i że był nad nimi sprawowany nadzór , to skala naruszeń przeczy możliwości przyjęcia, że skarżąca zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy.
Skarżąca , zarzucając organom naruszenie art. 92 b ustawy o transporcie drogowym wskazuje, że w ocenie organów, w myśl tego przepisu, jedynie brak naruszeń świadczy o właściwej organizacji pracy. Skarżąca nie zauważa jednak, albo nie chce zauważyć, że stwierdzono u niej szereg powtarzających się u tych samych kierowców tych samych naruszeń prawa , i to w przeciągu długiego okresu. Fakt taki nie pozwala na przyjęcie, że u skarżącej organizacja pracy była właściwa.
Ponadto skarżąca w skardze eksponuje w swych wywodach użyte w art. 92 b ustawy o transporcie drogowym słowo "umożliwić" przestrzeganie przepisów przez kierowców, stwierdzając, że w przedmiotowym przepisie nie chodzi o zapewnienie przestrzegania przepisów przez kierowców.
Skarżącej umknęło jednak, że przepis ten przede wszystkim dotyczy sposobu działania podmiotu wykonującego przewóz, który ma zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Pojęcia "organizacji i dyscypliny pracy" nie można utożsamiać z jakimikolwiek działaniami organizacyjnymi, ale działaniami – w myśl przepisu ustawy- "właściwymi".
W ocenie Sadu wskazywanych przez skarżącą działań, mających według niej świadczyć o wypełnianiu przez nią obowiązków nadzorowania pracy kierowców, z powodów wyżej wskazanych nie można uznać za efektywne , a co za tym idzie za "właściwe" w rozumieniu omawianego przepisu.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących nie wzięcia pod uwagę przez organy treści przeprowadzonych dowodów stwierdzić należy, że organy, wbrew twierdzeniu skarżącej, wzięły te dowody pod uwagę, ale wyciągnęły wnioski, których skarżąca nie akceptuje. Ilość, rozmiar oraz długość okresu występowania stwierdzonych naruszeń powodują, że niemożliwe do uwzględnienia jest stanowisko skarżącej, że zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy.
Wobec powyższego Sąd, nie stwierdzając naruszeń prawa procesowego i materialnego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz nie podzielając zarzutów skargi, oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło