VII SA/Wa 150/15
WyrokWSA w Warszawie2015-08-07
Skład orzekający: Mariola Kowalska, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Joanna Gierak-Podsiadły
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy budynek wpisany do rejestru zabytków, znajdujący się w złym stanie technicznym i stwarzający zagrożenie katastrofą budowlaną, może zostać skreślony z rejestru zabytków, jeśli mimo zniszczeń zachował wartości historyczne lub artystyczne?Ratio decidendi
Budynek wpisany do rejestru zabytków może zostać skreślony z rejestru tylko w przypadku utraty jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, albo gdy nowe ustalenia naukowe nie potwierdzają tych wartości. Zły stan techniczny, nawet stwarzający zagrożenie, nie jest wystarczającą przesłanką do skreślenia, jeśli obiekt nadal posiada chronione prawem wartości zabytkowe. Ochrona zabytków obejmuje je bez względu na stan zachowania, a skreślenie jest wyjątkiem od tej zasady.Stan faktyczny
Fundacja wniosła o skreślenie budynku z rejestru zabytków ze względu na jego katastrofalny stan techniczny i niemożność rekonstrukcji. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił skreślenia, uznając, że budynek, mimo złego stanu technicznego, zachował wartości historyczne i artystyczne. Fundacja zaskarżyła decyzję, zarzucając organowi naruszenie przepisów proceduralnych i błędną ocenę materiału dowodowego, w tym ekspertyz i opinii.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Mariola Kowalska, , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), , Protokolant ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi Fundacji [...] w [...] na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] listopada 2014 r. znak [...] w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej przez Fundację [...]w [...] jest decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] listopada 2014 r. [...], utrzymująca w mocy decyzję własną tego organu z dnia [...] maja 2014 r. znak: [...], odmawiającą skreślenia z rejestru zabytków budynku tzw. "[...]" (działka nr ewid. [...]) położonego przy ul. [...] w [...](dawniej w obrębie miejscowości [...]), wpisanego do tego rejestru pod numerem [...], decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] z dnia [...] września 1986 r., znak: [...].
Postępowanie zakończone wymienioną decyzją, wywołane zostało wnioskiem właściciela ww. obiektu, tj. Fundacji [...] w [...], która pismem z dnia 3 października 2013 r. wystąpiła o wykreślenie budynku tzw. "[...]" z rejestru zabytków wskazując na jego katastrofalny stan techniczny, uzasadniający rozbiórkę tego obiektu. Pismem z dnia 17 czerwca 2014 r. Fundacja wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie zgadzając się z decyzją z dnia [...] maja 2014 r. o odmowie wykreślenia budynku tzw. "[...]" z rejestru zabytków, i podtrzymując stanowisko co do jego stanu technicznego, kwalifikującego ten obiekt do rozbiórki. Fundacja podniosła również, że rekonstrukcja budynku jest wykluczona ze względów materialnych oraz merytorycznych, w tym drugim przypadku – odtworzony obiekt nie byłyby już zabytkiem.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ podał, iż rozpatrując sprawę skreślenia z rejestru zabytków budynku "[...]", zakończoną orzeczeniem z dnia [...] maja 2014 r., dysponował materiałem dowodowym w postaci załączonej przez wnioskodawcę Ekspertyzy stanu technicznego budynku [...], opracowanej przez mgr inż. D. Ś. We wnioskach ww. opracowania stwierdzono, że budynek stwarza ryzyko spowodowania katastrofy budowlanej. Zamakanie ścian konstrukcyjnych w murach zewnętrznych powoduje zmniejszenie wytrzymałości zaprawy glinianej a zniszczone połączenia w węzłach belka stropowa - krokiew powodują, "iż siły poziome z więźby nie są przenoszone przez belki stropowe, dlatego reakcje poziome z więźby powodują rozwarstwianie ścian szczytowych i wypychanie na zewnątrz gzymsu i częściowo murów ścian podłużnych pod gzymsem." Zalecono pilną rozbiórkę budynku. Wnioskodawca załączył również opinię prof. dr. hab. J. S., w której zamieszczono opis obiektu i ocenę, iż znajduje się on w stanie katastrofy budowlanej, a odtwarzanie budynku nie ma merytorycznego sensu. Akta sprawy zawierały ponadto wykonaną na prośbę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego opinię Oddziału Terenowego w [...] Narodowego Instytutu Dziedzictwa z dnia [...] lutego 2014 r. W powyższym opracowaniu przedstawiono w zarysie historię włączonego w 1934 r. w obręb miasta [...] zespołu dworsko-folwarcznego [...], którego częścią był pierwotnie budynek "[...]", zamieszczono opis tego obiektu i jego stanu zachowania oraz dokonano oceny jego wartości zabytkowej. Specjaliści Narodowego Instytutu Dziedzictwa stanęli na stanowisku, że aktualny stan zachowania obiektu i zaistniałe zniszczenia materialnej substancji nie doprowadziły do całkowitej utraty wartości zabytkowych "[...]".
Przystępując do ponownego rozpatrzenia sprawy, z wniosku Fundacji [...], organ zwrócił się do [...]Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z prośbą o przeprowadzenie oględzin budynku "[...]", spisanie protokołu i wykonanie dokumentacji fotograficznej zabytku. W przesłanym protokole oględzin, przeprowadzonych w dniu 19 września 2014 r. stwierdzono, że "od czasu przeprowadzenia oględzin w dniu 18 lutego 2014 r. (przez NID) pogorszył się stan więźby w partii środkowej i zachodniej w północnej połaci dachu." Poza tym stan "[...]" zasadniczo się nie zmienił i nie odbiega od stanu stwierdzonego w toku prowadzonego postępowania w sprawie skreślenia z rejestru zabytków.
Po ponownym przeanalizowaniu całości akt sprawy, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wskazał na treść art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Podał, iż z treści tego przepisu wynika, że przesłankami uprawniającymi do skreślenia zabytku z rejestru zabytków są: utrata wartości historycznej, artystycznej lub naukowej oraz brak potwierdzenia wartości zabytku w świetle nowych ustaleń naukowych. Do utraty wartości zabytkowej obiektu może dojść na skutek jego zniszczenia, jednakże dla zaistnienia przesłanki z art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami konieczne jest istnienie bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy faktem częściowego czy całkowitego zniszczenia obiektu wpisanego do rejestru, a utratą przez ten obiekt wartości historycznej, artystycznej lub naukowej (por. M. Cherka, P. Antoniak, Komentarz do art. 13 ww. ustawy, LEX). W odniesieniu do drugiej przesłanki umożliwiającej skreślenie obiektu z rejestru zabytków za konieczne uznał wyjaśnienie, że pod pojęciem "nowych ustaleń naukowych" rozumie się takie dane i informacje o obiekcie, które nie były znane organowi ochrony zabytków w dacie wpisu do rejestru zabytków, a które rzutują na ocenę jego wartości, przesądzającej o wpisie do tego rejestru.
Następnie organ stwierdził, że analiza materiału dowodowego sprawy, w szczególności ekspertyzy stanu technicznego i opinii z dziedziny historii sztuki, załączonych przez wnioskodawcę oraz ustaleń dokonanych przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, daje podstawy do sformułowania wniosku, iż w niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek upoważniających Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do skreślenia wnioskowanego zabytku z rejestru zabytków. Zabytek ten nie uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości artystycznej czy historycznej, nie ma też żadnych nowych ustaleń naukowych, które nie potwierdzałyby wartości zabytkowej wzmiankowanego obiektu.
Organ podniósł, iż opracowanie nazwane ekspertyzą techniczną budynku "[...]" zostało sporządzone jedynie na podstawie oględzin obiektu i opiera się na doświadczeniu zawodowym i intuicji jej autora, posiadającego uprawnienia budowlane do projektowania. Powyższe opracowanie stanowi raczej opinię techniczną wydaną przez fachowca budowlanego, a diagnoza obiektu budowlanego w takim opracowaniu nie zawsze jest obiektywna i miarodajna. Mianem ekspertyzy budowlanej należałoby nazwać szersze opracowanie, w którym oprócz zaangażowania intuicji i doświadczenia eksperta występują elementy obiektywnych badań materiałów, odkrywki, pomiary ugięć i przemieszczeń konstrukcji. W ekspertyzie sensu stricto ocena stanu technicznego poparta jest badaniami, pomiarami czy obliczeniami, które są sprawdzalne: wyliczeniami wytrzymałości jego fundamentów, ścian, stropów i innych elementów konstrukcji, elewacji oraz dachu. Ekspertyzy techniczne są sporządzane przez rzeczoznawców budowlanych, posiadających stosowne uprawnienia i doświadczenie. Załączone do akt sprawy opracowanie nie spełnia wymagań stawianych tak rozumianej ekspertyzie technicznej. Z powyższego powodu należało przyjąć, iż wskazywana w opracowaniu konieczność "pilnej rozbiórki" wnioskowanego do skreślenia z rejestru zabytków budynku "[...]" nie została dowiedziona w sposób bezsporny i nie budzący wątpliwości.
Stan techniczny "[...]" jest zły i organ prowadzący niniejsze postępowanie nie neguje powyższego. Organ konserwatorski decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. wydał nakaz uzupełnienia ubytków pokrycia dachowego, wymiany zniszczonych i uzupełnienia brakujących drewnianych elementów więźby dachowej i stropów, wykonania rynien i rur spustowych oraz remontu ścian w zakresie uzupełnienia ubytków cegieł, likwidacji spękań oraz wybrzuszeń i odtworzeniu elementów dekoracji architektonicznej. Po rozpatrzeniu odwołania fundacji [...], Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, decyzją z dnia [...] marca 2011 r. znak: [...], utrzymał powyższą decyzję [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w mocy, uchylając jedynie jej część dotyczącą terminu wykonania nakazanych prac i wyznaczając nowy termin oraz część dotyczącą odtworzenia elementów dekoracji architektonicznej i w tym zakresie umarzając postępowanie organu pierwszej instancji. Mimo upływu terminu przeprowadzenia prac remontowych budynku w dniu 30 marca 2012 r., właściciel nie wywiązał się z nałożonych na niego obowiązków, a ciążącej na nim powinności sprawowania opieki nad zabytkiem stara się uniknąć poprzez dążenie do wykreślenia go z rejestru.
Organ podał przy tym, że wnioskowany do skreślenia z rejestru zabytków budynek "[...]", powstały około poł. XIX w. wchodził w skład majątku [...], należącego od 1884 r. do J. z D. Z.. Pełnił prawdopodobnie funkcję szpitala lub przytułku, prowadzonego przez siostry zakonne. Istnieje również hipoteza, że początkowo mógł pełnić funkcję zajazdu. Po drugiej wojnie światowej został przekształcony na budynek mieszkalny dla pracowników Państwowego Gospodarstwa Rolnego, a od połowy lat 90. XX wieku pozostaje nieużytkowany. Majątek [...] wszedł w skład dóbr nieruchomych przekazanych Narodowi Polskiemu przez J. z D. Z. i W. Z. przez powołanie ustawą z dnia 30 lipca 1925 r. fundacji "[...]" (Dz. U. z 1925 r. Nr 86, poz. 592). Obecny właściciel budynku "[...]" - Fundacja "[...]", powołana ustawą z dnia 18 września 2001 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 130, poz. 1451), uposażona w majątek Skarbu Państwa pochodzący z zapisów rodów D. i Z., jest kontynuatorem tradycji "[...]" i realizuje cele zbieżne z celami pierwszej fundacji powołanej w 1925 r. Jednym z celów powołanej przez J. z D. Z. i W. Z. fundacji, poza upowszechnianiem wiedzy, wychowaniem patriotycznym i katolickim, pomocą finansową dla najzdolniejszych, było utrzymanie dla przyszłych pokoleń, rozwijanie i podnoszenie wartości majątku "[...]". Pozostawienie historycznego budynku "[...]", należącego do majątku fundatorów, bez należytej opieki, z pewnością nie jest działaniem godnym kontynuatora tradycji fundacji D. i Z.
W konsekwencji organ zaznaczył, że znaczna degradacja substancji budowlanej omawianego obiektu nie przesądza o utracie jego wartości artystycznej i historycznej, które legły u podstaw objęcia go ochroną konserwatorską poprzez wpis do rejestru zabytków. Budynek "[...]", mimo stwierdzonego znacznego zniszczenia, niezmiennie posiada walory architektoniczne: czytelna jest dwukondygnacyjna bryła obiektu oraz symetrycznie zakomponowana elewacja frontowa z zamkniętymi ostrołukowo otworami okiennymi. Jest ponadto przykładem obiektu pełniącego funkcję budynku zakonnego, a zarazem rodzaju szpitala lub przytułku. "[...]" bezsprzecznie zachowała także wartość historyczną, jako obiekt związany z działalnością znamienitych polskich rodów na terenie Wielkopolski i ich znaczeniem dla historii tego regionu. Przedmiotowy budynek jest świadectwem historii niosącym informacje odnoszące się do osób i zjawisk ważnych w historii lokalnej i historii kraju. Niezwłoczne podjęcie zakrojonych na szeroką skalę prac remontowych przy tym obiekcie pozwoli na trwałe zachowanie go dla przyszłych pokoleń. Z uwagi na stopień degradacji i zużycie części substancji tego zabytku, nie jest możliwe zachowanie w całości autentyzmu materiału budowlanego, którego część winna być wymieniona i odtworzona, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie by przy remoncie zachować autentyzm pierwotnej formy budynku.
Organ zauważył także, że wartości będące podstawą wpisania do rejestru zabytków budynku tzw. "[...]" w [...]nie zostały zakwestionowane w nowych ustaleniach naukowych. W przeprowadzonym postępowaniu nie poddano w wątpliwość ani czasu powstania obiektu (druga połowa XIX w.), ani wartości zabytkowej, dla której został objęty ochroną prawną. Załączona przez stronę postępowania opinia prof. dr. hab. J. S. nie odnosi się do kwestii waloryzacji tego obiektu, poprzestając na opisie jego wyglądu i stwierdzeniu, iż znajduje się on w stanie katastrofy budowlanej.
Odnosząc się do argumentu, iż Fundacja [...]nie może wydatkować środków finansowych na działania inne niż cele statutowe, określone w ustawie, organ zauważył, że wyłącznie na realizowanie zadań statutowych może być przeznaczany dochód z działalności gospodarczej [...] (art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 18 września o fundacji - [...]), natomiast nie jest to jedyne źródło finansowania [...], którym są również dochody z majątku [...], darowizny, spadki i zapisy oraz inne źródła (art. 12 ww. ustawy).
Wskazał nadto, że przesłanki ekonomiczne, techniczne trudności w prowadzeniu remontu czy brak nowej funkcji dla obiektu, choć istotne dla właściciela zabytku, nie przesądzają o zasadności skreślenia zabytku z rejestru. Podniósł również, że stan zachowania obiektu nie ma decydującego znaczenia w postępowaniu administracyjnym w sprawie skreślenia go z rejestru zabytków, a zgodnie z treścią art. 6 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, zabytki podlegają ochronie i opiece bez względu na stan zachowania. Analizie na etapie prowadzonego postępowania podlega, zgodnie z treścią art. 13 ust. 1 ww. ustawy, stopień zniszczenia obiektu powodujący utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, a nie sam stan techniczny budynku oraz brak uzasadnienia dla dalszego jego trwania z punktu widzenia technicznego i użytkowego. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego budynek nie utracił walorów historycznych i artystycznych, które legły u podstaw objęcia go ochroną konserwatorską poprzez wpis do rejestru zabytków. Ustanowienie formy ochrony jaką jest wpis do rejestru zabytków daje organowi konserwatorskiemu instrumenty prawne do egzekwowania należytej opieki, do jakiej jest zobowiązany właściciel zabytku. Skreślenie tzw. "[...]" z rejestru zabytków, z powodu pogarszającego się, na skutek zaniechań jej właściciela, stanu technicznego byłoby działaniem niezgodnym z powinnością organu ochrony zabytków i nieuprawnionym w świetle przesłanek wskazanych w art. 13 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Podsumowując organ wskazał, że analiza materiału dowodowego daje podstawy do stwierdzenia, że w omawianej sprawie nie zachodzą przesłanki, określone przepisie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, pozwalające na skreślenie z rejestru zabytków budynku tzw. "[...]". Za chybiony jednocześnie uznał zarzut podniesiony we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a dotyczący naruszenia art. 10 § 1 w związku z art. 73 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wskazał, iż z akt sprawy wynika, iż Fundacja [...]została powiadomiona o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, w tym z kwestionowaną przez nią opinią OT w [...] Narodowego Instytutu Dziedzictwa, pismem z dnia 24 kwietnia 2014 r. doręczonym w dniu 28 kwietnia 2014 r. Strona nie skorzystała z przysługującego jej prawa zapoznania się z materiałem dowodowym. Wskazując na powyższe za zasadne uznał podtrzymanie wyrażonego wcześniej w sprawie stanowiska.
W skardze na tę decyzję, strona skarżąca – Fundacja [...]w [...], wniosła o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] maja 2014 r. i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła naruszenie:
-art. 7 i art. art. 77 i 80 k.p.a. poprzez niewystarczające zgromadzenie materiału dowodowego i brak jego wszechstronnego zbadania oraz nieprawidłową ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
-art. 6 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. 2014 r.. poz. 1446 ze zm.) poprzez stwierdzenie, że zabytki podlegają ochronie bez względu na stan zachowania, podczas gdy przepis ten stanowi, że ochronie bez względu na stan zachowania nie podlegają wszystkie zabytki, lecz te, które są w tym przepisie wymienione.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, iż organ w zaskarżonej decyzji pominął ocenę dokumentu znajdującego się w aktach sprawy, tj. pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...]. z dnia 6 maja 2010 r. oraz błędnie ocenił opinię prof. J. S. z dnia 3 września 2013 r. Z pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego jednoznacznie wynika, że przedmiotowy budynek jest w katastrofalnym stanie technicznym i w każdej chwili może dojść do jego zawalenia, co w pełni koresponduje z wnioskami -z uznanej przez organ za niewiarygodną- ekspertyzy stanu technicznego budynku, przeprowadzonej przez specjalistę w dziedzinie budownictwa mgr inż. D. Ś.. Z kolei z opinii prof. J. S. z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu im. [...] w [...] wynika, że nie ma możliwości uratowania budynku, a każda ingerencja budowlana może spowodować zawalenie się rozpieranych przez więźbę ścian. Nadto prof. S. stwierdził, że "odtwarzanie budynku nie ma merytorycznego sensu", a więc nieprawidłowe jest stwierdzenie, że opinia ta "nie odnosi się do kwestii waloryzacji tego obiektu". Brak wyczerpującej oceny ww. dokumentów oznacza, że analiza materiału dowodowego przez organ była wybiórcza i niepełna.
Strona skarżąca podniosła dalej, iż organ dokonał nieprawidłowej oceny ekspertyzy stanu technicznego, przeprowadzonej przez D. Ś.. Wskazała, że organ nie wykazał, że załączona do wniosku z dnia 3 października 2013 r. ekspertyza, przeprowadzona przez D. Ś., pozbawiona jest wartości merytorycznych. Ekspertyza została sporządzona przez specjalistę, posiadającego uprawnienia budowlane, co potwierdzone zostało załączoną do ekspertyzy decyzją [...] Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa, i oparta została na podstawie oględzin i inwentaryzacji powierzchni zabudowy. Biegły precyzyjnie ocenił stan budynku zarówno jako całości, jak i jego poszczególne elementy. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w pozostałym materialne dowodowym zgromadzonym w sprawie, a podnoszenie przez organ wątpliwości co do wiarygodności złożonej w sprawie ekspertyzy bez merytorycznego uzasadnienia stanowi naruszenie art. 77 § 1 k.p.a.
Następnie, strona skarżąca wskazał, iż organ oparł swoją decyzję na opinii Oddziału Terenowego w [...], Narodowego Instytutu Dziedzictwa z dnia 28 lutego 2014 r. W opinii tej potwierdzony został fakt zdewastowania budynku, co spowodowało utratę przez budynek wartości artystycznej, a jednocześnie stwierdzono, że budynek nie utracił wartości naukowej ani historycznej. Podkreśliła w tym miejscu, że przedmiotowy budynek zniszczony jest w stopniu, który uniemożliwia jego uratowanie, co wynika w szczególności z opinii prof. J. S.. Powołała się także na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 136/14, wskazując, iż o skreśleniu obiektu z rejestru zabytków powinien decydować rzeczywisty stan obiektu w dniu wydawania decyzji, wynikający, przy tym stanie zniszczenia budynku - ze specjalistycznej ekspertyzy, jednoznacznie wskazującej w pierwszej kolejności, czy możliwe jest dokonanie jakichkolwiek prac budowlanych nie zagrożonych katastrofą budowlaną, a następnie, czy istnieje możliwość remontu i w jakim zakresie, czy zakres koniecznych do wykonania prac, zwłaszcza konstrukcyjnych, nie spowoduje, iż będzie to rekonstrukcja budynku, która wyeliminuje ewentualne pozostałe wartości zabytkowe tej budowli. Podkreśliła, że w niniejszej sprawie rekonstrukcja oznaczałaby odtworzenie czegoś na podstawie zachowanych fragmentów, szczątków, co spowodowałoby, że odtworzony obiekt nie byłby już zabytkiem, ponieważ nie zachowana byłaby jego dawna substancja w przeważającym zakresie z uwagi na konieczność wzniesienia go na nowo. Organ zaniechał zbadania tych okoliczności, co stanowi kolejne potwierdzenie, że nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego.
Nadto strona skarżąca podała, że rekonstrukcja budynku jest wykluczona również z powodów materialnych, gdyż Fundacja stosownie do art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 18 września 2001 r. o fundacji - [...](Dz.U. 2001. Nr 130, poz. 1451) może wydatkować pieniądze z działalności gospodarczej wyłącznie na cele statutowe, wskazane w § 8 statutu Fundacji, tj. na: wspieranie i rozwijanie nowoczesnego rolnictwa; działanie na rzecz edukacji rolnej i działalności naukowo-badawczej; propagowanie idei pracy organicznej; działanie na rzecz poprawy warunków życia i pracy mieszkańców związanych z terenami Fundacji; wspieranie placówek Polskiej Akademii Nauk.
Podała też, że z uwagi na konieczność pilnej rozbiórki budynku, który stwarza zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa ludzi, potwierdzonej pismem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 6 maja 2010 r., nieracjonalne jest wydanie przez organ decyzji o odmowie skreślenia budynku z rejestru zabytków. Wydanie zaskarżonej decyzji prowadzi do dalszego istnienia zagrożenia dla życia i bezpieczeństwa ludzi.
Podsumowując, strona skarżąca wskazała, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż budynek "[...]" utracił walory uzasadniające pozostawienie go w rejestrze zabytków, a nadto jego rozbiórka, do której niezbędne jest wcześniejsze skreślenie go z rejestru zabytków, jest konieczna ze względu na bezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi. Rekonstrukcja tego budynku jest niemożliwa, gdyż z uwagi na katastrofalny stan budynku, oznaczałaby konieczność zburzenia pozostałych resztek budowli i wybudowanie zupełnie nowego budynku, który tym samym nie zyskałby walorów zabytkowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem -w ocenie Sądu- zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Decyzja ta, wydana przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...]listopada 2014 r. znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję własną tego organu o odmowie skreślenia z rejestru zabytków budynku tzw. "[...]", położonego przy ul. [...] w [...](a wpisanego do rejestru decyzją z dnia [...] września 1986 r. znak: [...]), została poprzedzona gruntowną analizą sprawy, opartą na wyczerpująco zgromadzonym materiale dowodowym i prawidłowej wykładni art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2014 r., poz. 1446).
Zgodnie z wymienionym przepisem prawa materialnego, zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru. Z przepisu tego wynika, iż skreślenie zabytku z rejestru zabytków możliwe jest w dwóch przypadkach, a spełnienie chociażby jednego z nich obliguje organ do wydania decyzji o skreśleniu. Przy czym, instytucja przewidziana w przywołanym przepisie winna być traktowana w kategoriach wyjątku.
Stosownie do przytoczonego przepisu, skreślenie zabytku z rejestru zabytków ma więc miejsce m. in. w sytuacji jego zniszczenia w stopniu powodującym utratę wartości historycznej, artystycznej lub naukowej. W literaturze przedmiotu i orzecznictwie podkreśla się, że dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest stwierdzenie istnienia bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy faktem częściowego lub całkowitego zniszczenia obiektu wpisanego do rejestru a utratą przez ten obiekt ww. wartości. W wyroku z dnia 25 maja 2011 r. sygn. akt II OSK 1157/10 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że o istnieniu wartości zabytkowej decyduje zachowanie substancji, która inkorporuje rdzeń wartości zabytkowej. Sąd Naczelny w ww. orzeczeniu podał też, że zniszczenie elementów zabytku, których zachowanie nie miało wpływu na istotę tego zabytku, powoduje uszczerbek w wartości zabytkowej, choć nie może powodować skreślenia (na mocy ww. art. 13 ust. 1 wskazanej ustawy). W kontekście powyżej wskazanej przesłanki, istotnego znaczenia nabiera zatem ustalenie, czy stopień zniszczenia obiektu spowodował utratę jego wartości zabytkowej. Nie każde więc zniszczenie zabytku może doprowadzić do skreślenia tego zabytku z rejestru zabytków.
Stopień zniszczenia zabytku ma znaczenie w sprawie skreślenia go z rejestru zabytków, ale nie może on być poddawany ocenie w oderwaniu od przypisywanych temu obiektowi walorów prawnie chronionych. Zważyć przy tym trzeba, iż stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, przedmiotem ochrony i opieki pozostają zabytki (w tym nieruchome) niezależnie od stanu swojego zachowania. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 182/13, ten ostatni przepis "(...) ma charakter ogólny i podlega zastosowaniu przy wykładni art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Dopóki zatem stopień zniszczenie obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków. W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru zabytków. Nie jest nim natomiast ocena opłacalności prowadzenia prac przy zabytku dająca możliwość jego zachowania odnoszona do kosztów ekonomicznych tego przedsięwzięcia". Z powyższego wynika zatem, iż obiekt znajdujący się nawet w złym stanie technicznym nie może zostać wykreślony jeżeli w swoim aktualnym kształcie zachowuje walory historyczne, artystyczne lub naukowe. Innymi słowy nawet obiekt będący ruiną, jeżeli zachowuje jedną z podlegających ochronie wartości nie może zostać wykreślony z rejestru zabytków.
Wskazana przesłanka, z uwagi na okoliczności sprawy, miała decydujące znaczenie w niniejszej sprawie. Dokonując oceny jej wystąpienia, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego kierował się prawidłową, wskazaną powyżej, wykładnią ww. przepisu. Prowadząc postępowanie miał na celu ustalenie obecnego stanu zachowania obiektu, jak i jego walorów. W tym celu wykorzystał nie tylko dokumenty pochodzące od wnioskodawcy (a zarazem właściciela) zabytku, ale też zlecił wykonanie specjalistycznej opinii, jednostce wyspecjalizowanej (podlegającej Ministrowi) jaką jest Narodowy Instytut Dziedzictwa, w tym przypadku Oddział Terenowy w [...]. W efekcie, do akt włączono opinię z dnia [...] lutego 2014 r. sporządzoną przez ww. Instytut. Opinia ta przygotowana została nie tylko w oparciu o akta sprawy, ale również w oparciu o protokół oraz dokumentację fotograficzną z wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu 18 lutego 2014 r. W opinii tej przedstawiono położenie i rys historyczny zabytku, dokonano analizy układu przestrzennego zachowanych budynków dawnego zespołu dworsko-folwarcznego "[...]". Przedstawiono również opis budynku i stan jego zachowania, który to określono na bardzo zły. Wskazano w konsekwencji we wnioskach końcowych, iż obecny stan zachowania zabytku uzasadnia stwierdzenie, że utracił on wartości artystyczne, lecz nadal nie został pozbawiony wartości naukowej ani historycznej.
Dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego, stosownie do art. 80 k.p.a., organ dokonał ustaleń faktycznych w sprawie, w oparciu o które wydał następnie decyzje, w tym zaskarżoną. Przy czym, dokonując oceny odniósł się do każdego z dowodów w niej zgromadzonych, jak również do każdej z okoliczności podniesionej przez skarżącą Fundację, która to -w ocenie skarżącej- mogła mieć znaczenie prawne w sprawie. Słusznie m. in. organ zauważył, iż znaczna degradacja substancji budowlanej omawianego obiektu nie przesądza o utracie jego wartości artystycznej i historycznej, które legły u podstaw objęcia go ochroną konserwatorską poprzez wpis do rejestru zabytków. Budynek "[...]", mimo stwierdzonego znacznego zniszczenia, niezmiennie posiada walory architektoniczne: czytelna jest dwukondygnacyjna bryła obiektu oraz symetrycznie zakomponowana elewacja frontowa z zamkniętymi ostrołukowo otworami okiennymi. Jest ponadto przykładem obiektu pełniącego funkcję budynku zakonnego, a zarazem rodzaju szpitala lub przytułku. "[...]" bezsprzecznie zachowała także wartość historyczną, jako obiekt związany z działalnością znamienitych polskich rodów na terenie [...] i ich znaczeniem dla historii tego regionu. Przedmiotowy budynek jest świadectwem historii niosącym informacje odnoszące się do osób i zjawisk ważnych w historii lokalnej i historii kraju. Niezwłoczne podjęcie zakrojonych na szeroką skalę prac remontowych przy tym obiekcie pozwoli na trwałe zachowanie go dla przyszłych pokoleń. Z uwagi na stopień degradacji i zużycie części substancji tego zabytku, nie jest możliwe zachowanie w całości autentyzmu materiału budowlanego, którego część winna być wymieniona i odtworzona, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie by przy remoncie zachować autentyzm pierwotnej formy budynku.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, mając na względzie całość materiału dowodowego, w tym wynikający ze zgromadzonych dowodów stan zachowania obiektu objętego wnioskiem o wykreślenie, organ miał podstawy by przyjąć, że obiekt ten pomimo bardzo złego stanu technicznego, wymagającego natychmiastowych prac, nadal przedstawia wartości prawnie chronione. Mógł więc uznać, że w sprawie nie zachodzą okoliczności uzasadniające uwzględnienie wniosku Fundacji o wykreślenie zabytku z rejestru, na podstawie art. 13 ust. 1 ww. ustawy materialnej. Ocena organu w tej sprawie, jest pełna, oparta na materiale dowodowym i analizie argumentów właściciela obiektu – Fundacji [...]w [...].
Zdaniem Sądu, organ konserwatorski dokonując takiej oceny i orzekając w sprawie o odmowie wykreślenia budynku tzw. "[...]" z rejestru zabytków, nie naruszył ani wskazanego w skardze art. 7, czy art. 77 § 1 k.p.a., ani też wymienionego w niej art. 80 k.p.a., poprzez niewystarczające zgromadzenie dowodów, czy nieprawidłową ich ocenę.
Wskazać w tym zakresie trzeba, iż zasada swobodnej oceny dowodów uregulowana w art. 80 Kodeksu, pozwala organowi administracji publicznej na dokonanie własnej oceny wartości poszczególnych dowodów. Organ administracji publicznej może tym samym określonym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny (tak B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, wyd. 12 C. H. Beck, str. 354). Tak też zachował się organ konserwatorski orzekając w sprawie, o czym świadczy treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Odniósł się w nim do dowodów przedłożonych przez skarżącego, w tym "Ekspertyzy stanu technicznego" budynku. Omawiając ten dokument podniósł, iż poprzez brak wskazania na pomiary, badania, czy obliczenia, które są sprawdzalne nie wykazano w nim konieczności wykonania "pilnie" rozbiórki zabytku, ani niemożności przeprowadzenia prac remontowych tego obiektu. Powołując się na powyższe organ mógł w efekcie uznać, iż dokument ten nie stanowi ekspertyzy sensu stricto, bo opiera się w dużej mierze jedynie na doświadczeniu zawodowym i intuicji jego autora.
Wskazać też należy, iż organ ustalając stan faktyczny sprawy nie pominął przywołanego w skardze pisma PINB w [...]. z dnia 6 maja 2010 r. wskazującego na katastrofalny stan zabytku. Organ nie zaprzeczył bowiem w sprawie, aby taka sytuacja miała miejsce. Co istotne, pismem tym dysponował także ww. Instytut opracowując opinię specjalistyczną na potrzeby niniejszej sprawy. Niemniej, z pisma tego nie wynika jeszcze, aby obiekt utracił wartości zabytkowe a jego remont, czy częściowe odtworzenie było niemożliwe. Warto przy tym zauważyć, iż zły stan obiektu jest spowodowany wieloletnimi zaniedbaniami ze strony jego dotychczasowych właścicieli, brakiem konserwacji i remontów, pomimo iż to do obowiązków właściciela zabytku należy sprawowanie nad nim opieki. Warto też dostrzec, iż Fundacja po raz kolejny wystąpiła z wnioskiem o wykreślenie budynku tzw. "[...]" z rejestru zabytków, a zaniechała dotychczas wykonania decyzji organu konserwatorskiego z dnia [...] czerwca 2010 r., nakazującego Fundacji przeprowadzenie prac remontowych budynku, choć (zgodnie z aktami sprawy) wskazana decyzja jest ostateczna i pozostaje w obrocie prawnym.
W kwestii natomiast zgromadzenia wyczerpującego materiału dowodowego podnieść trzeba, iż wiąże się ona ściśle z zakresem niniejszego postępowania wyznaczonym treścią art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jak i argumentami wskazanymi we wniosku inicjującym to postępowanie. Skoro decydujące znaczenie w sprawie miała pierwsza przesłanka uregulowana w tym przepisie związana z utratą przez obiekt wartości zabytkowych, to zadaniem organu było przede wszystkim ustalenie obecnego stanu zachowania obiektu oraz dokonanie oceny obecnych jego walorów. Takie dowody, pozwalające na dokonanie ustaleń w ww. zakresie, w sprawie zostały zgromadzone, a to m. in. poprzez przeprowadzenie wizji lokalnej i sporządzenie dokumentacji fotograficznej zabytkowego obiektu oraz zwrócenie uwagi na jego rys historyczny. Dodać należy, iż z uwagi na brzmienie ww. art. 13 ust. 1, żadnego znaczenia w sprawie nie mogły mieć kwestie ekonomiczne, czy inaczej – związane z opłacalnością dalszego utrzymywania obiektu i przeprowadzenia jego remontu. Dlatego też Sąd nie podzielił zarzutów procesowych podniesionych w skardze uznając, iż sprawa została dostatecznie wyjaśniona. Organ zgromadził dowody, dokonał ich oceny, a na ich podstawie (z uwzględnieniem art. 80 k.p.a.) ustalił stan faktyczny, dając temu wyraz w wydanych w sprawie orzeczeniach i stosując się tym samym do dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a.
W sprawie, zdaniem Sądu, nie doszło także do naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Wyliczenie zawarte w tym ostatnim przepisie, ma charakter katalogu otwartego (o czym przesądza zwrot "w szczególności" użyty w tym przepisie, w następujący sposób: "ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania zabytki nieruchome będące, w szczególności (...)"), a zatem jest jedynie przykładowe. Powołany przepis w sposób wyraźny wyłącza zaś kryterium stanu zachowania jako mogące mieć zastosowanie przy kwalifikowaniu danego obiektu jako zabytkowego. Zgodnie z orzecznictwem (przywołanym już powyżej), jako przepis o charakterze ogólnym winien być on uwzględniany przy wykładni art. 13 ust.1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Stąd też wskazując na ten przepis w niniejszej sprawie, organ nie dopuścił się naruszenia prawa.
Jednocześnie Sąd zaznacza, iż nie znalazł żadnych innych przyczyn, dla których skarga powinna być uwzględniona.
W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło