II SA/Lu 578/15
WyrokWSA w Lublinie2015-09-24
Skład orzekający: Maria Wieczorek-Zalewska, Marta Laskowska-Pietrzak, Bogusław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spadkobierca byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości ma samodzielną legitymację procesową do żądania zwrotu swojego udziału w nieruchomości, jeśli pozostałe udziały nie zostały zrealizowane na cel wywłaszczenia?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 r. (SK 26/14) nadał moc powszechnie obowiązującą przepisowi art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie, w jakim uzależniał żądanie zwrotu udziału w nieruchomości od zgody pozostałych współwłaścicieli. W konsekwencji, spadkobierca byłego współwłaściciela posiada samodzielną legitymację procesową do żądania zwrotu swojego udziału.Stan faktyczny
Spadkobierczynie J. M. złożyły wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, argumentując, że jest ona wykorzystywana niezgodnie z celem wywłaszczenia. Organy administracyjne kolejno odmawiały zwrotu, a następnie umorzyły postępowanie, powołując się na brak wniosku wszystkich spadkobierców pierwotnego właściciela oraz na to, że zwrotowi podlega jedynie fizycznie wydzielona część nieruchomości, a nie udział. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu. Skarżące zarzuciły naruszenie przepisów Konstytucji i ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez przyjęcie, że jedynie wszyscy byli współwłaściciele działający łącznie są legitymowani do wystąpienia o zwrot.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta L. Zasądzono od Wojewody na rzecz skarżących koszty postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Sędziowie Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Beata Basak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 września 2015 r. sprawy ze skargi M. M. i H. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...]; II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżących solidarnie 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Orzeczeniem Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z dnia 23 czerwca 1950 r., na podstawie art.1 i art. 2 pkt f) dekretu z dnia 7 kwietnia 1948r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 r. wywłaszczono z dniem 9 maja 1945 r. nieruchomość o pow. 3052 m2 położoną w L. przy ul. [...] zapisaną w księdze wieczystej nr [...] "Ł." Sądu Grodzkiego w L., będącą własnością J. M. oraz graniczącą z nią część nieruchomości o pow. 16 m2, będącą własnością W. S.. Wywłaszczenie nastąpiło na rzecz Skarbu Państwa - P. "P. K. Państwowe" na cel określony jako pomieszczenia garaży dla samochodów kolejowych.
W dniu 12 marca 2007 r. do Prezydenta Miasta L. wpłynął wniosek M. M. M., H. R. M. i P. T. W. spadkobierczyń J. M. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości o pow. 0,3052ha. W uzasadnieniu wniosku podano, że nieruchomość jest przedmiotem najmu i dzierżawy na rzecz podmiotów komercyjnych, co jest sprzeczne z celem wywłaszczenia. Prezydent Miasta L. decyzją z dnia 13 czerwca 2008r. odmówił zwrotu, argumentując, że nieruchomość została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia oraz w terminach określonych w art. 137 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Po jej uchyleniu przez Wojewodę Prezydent Miasta L. decyzją z dnia [...] r., ponownie odmówił zwrotu spornej nieruchomości. Stwierdził bowiem, że nieruchomość oznaczona jako działka nr [...] od chwili wywłaszczenia przez okres kilkudziesięciu lat była zagospodarowana zgodnie z celem przejęcia, a zatem wymienione w art. 137 ust. 1 ustawy przesłanki zbędności nie zostały spełnione. Stwierdził ponadto, że z uwagi na ustanowienie na niej prawa użytkowania wieczystego na rzecz osoby trzeciej, ujawnionego w księdze wieczystej nie jest możliwy zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Także ta decyzja została uchylona przez Wojewodę, zdaniem którego należało rozważyć, czy w istocie nie doszło do wywłaszczenia udziału w nieruchomości, a jeśli tak, to niedopuszczalne jest wystąpienie z roszczeniem o zwrot udziału w nieruchomości.
Rozpoznając wniosek po raz kolejny Prezydent Miasta L. decyzją z dnia 5 lutego 2014 r., postępowanie w sprawie umorzył. Stwierdził przede wszystkim, że w wyniku kolejnych etapów dziedziczenia spadkobiercami właściciela wywłaszczonej nieruchomości są: M. M. M. c. J. i J. oraz H. R. M. c. J. i J. po 1/2 części każda z nich. Według sporządzonego przez uprawnionego geodetę operatu technicznego wywłaszczona nieruchomość stanowi aktualnie część działki nr [...] o pow. 0,3019 ha. Z załączonego opisu i mapy rozliczenia powierzchni wywłaszczonej działki wynika różnica jej powierzchni z powierzchnią aktualną ujawnioną w ewidencji, co jest skutkiem nowych pomiarów w latach 1965-66 oraz nowych obliczeń powierzchni metodą analityczną ze współrzędnych. Organ wyjaśnił, że aktem notarialnym nr [...] z 2 listopada 1946 działka bez numeru o pow. 0,9116 ha została sprzedana J. M. (65 % niepodzielnych placów przestrzeni 0,9116 ha z rowem i ulicami z zachowaniem projektowanej ulicy jako ulicy miejskiej, za wyłączeniem istniejącego na tych placach garażu, a bez innych wyłączeń i bez wyłączenia placu pod garażami). Z zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego w L. z dnia 28 sierpnia 1973 r. wynika, że w wykazie hipotecznym księgi wieczystej Nieruchomość T. Ł. nr [...] - ciąg dalszy KW nr [...] L. ul. [...] i Nadłączna 3 w dziale II widnieje następująca treść: J. M. s. A. 65 % placów, zawierających z ulicami i rowem 9116 m2 podług planu zachowanego pod literą A kupił od J. G. z odziedziczonych przez niego 65% reszty pierwotnej przestrzeni po W. i R. małżonkach I. z zachowaniem projektowanej ulicy jako ulicy miejskiej. Obecnie wywłaszczona nieruchomość wchodzi w skład działki nr [...] o pow. 0,3019 ha. Zgodnie z odpisem zwykłym księgi wieczystej KW nr [...] działka ta stanowi własność Skarbu Państwa w wieczystym użytkowaniu P. K. Państwowych S.A. z siedzibą w Warszawie wraz z prawem własności budynków stanowiących odrębną nieruchomość: hali napraw, magazynu, portierni, garażu blaszanego oraz ogrodzenia. Prawo użytkowania wieczystego gruntu oraz prawo własności budynków zostało nabyte z mocy prawa z dniem 27 października 2000 r. Jak ustalił organ I instancji, wniosek do sądu o wpis prawa użytkowania oraz prawa własności budynków i budowli stanowiących odrębną nieruchomość złożono w dniu 11 sierpnia 2005 r., a prawo to wpisano w dniu 16 listopada 2005 r. W toku przeprowadzonych w dniu 28 lutego 2008 r. oględzin stwierdzono, że sporna nieruchomość jest ogrodzona i całkowicie zabudowana: budynkiem hali napraw, budynkiem magazynowym, zakładem naprawy samochodów osobowych, a plac w całości jest utwardzony. Ponadto znajduje się na niej nieczynny zbiornik gazu (butla). Między zabudowaniami, a ogrodzeniem znajduje się miejsce, gdzie składowane są odpadki, na gruncie umieszczono przyczepę kempingową. Całość placu jest zaniedbana i zniszczona. Podczas przeprowadzonej w dniu 17 kwietnia 2008 r. rozprawy administracyjnej pełnomocnik wnioskodawczyń podtrzymał wniosek o zwrot działki nr [...], gdyż nie jest zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia. Od dłuższego czasu użytkowana jest bowiem w celach komercyjnych, budynki oraz plac przed budynkami wynajmowane są na potrzeby prywatnych firm prowadzących działalność gospodarczą w zakresie szeroko pojętych usług motoryzacyjnych. Podkreślono też, że wszystkie budynki od strony lewej nieruchomości istniały w momencie wywłaszczenia i stanowiły własność poprzednika prawnego wnioskodawców oraz, że spadkobiercy J. M. nie byli informowani o zmianie sposobu wykorzystania nieruchomości na inny cel, niż określony w orzeczeniu. Mając na uwadze powyższe okoliczności faktyczne stwierdzono, że z żądaniem zwrotu wystąpili jednie spadkobiercy J. M. współwłaściciela nieruchomości w udziale wynoszącym 65%. Brak jest natomiast wniosku o zwrot pochodzącego od byłych współwłaścicieli posiadających pozostałe 35% udziałów w prawie współwłasności spornej nieruchomości lub ich spadkobierców. W ocenie organu uniemożliwia to merytoryczne rozpatrzenie sprawy. Bez znaczenia jest tu fakt, że przedmiotem wywłaszczenia był udział we współwłasności nieruchomości. Sprawa o zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie może bowiem być rozpatrywana w kategoriach przesłanek, czy zasad kierujących postępowaniem w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości. Ustawa o gospodarce nieruchomościami w sposób precyzyjny określa warunki zwrotu nieruchomości i za pozbawione podstaw prawnych należy uznać doszukiwanie się symetrii, czy też analogii w prawach i obowiązkach stron. Wobec powyższego zgłoszenie się spadkobierców J. M. z roszczeniem o zwrot nieruchomości nie wyczerpuje kręgu podmiotów uprawnionych do ubiegania się o zwrot 100% udziałów w prawie współwłasności nieruchomości. Powołując się na wyrok NSA ( I OSK 1284/10 ) stwierdził, że niedopuszczalne jest wystąpienie o zwrot udziału w nieruchomości, nawet jeśli udział był przedmiotem wywłaszczenia. Z brzmienia art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze wynika bowiem, że przedmiotem zwrotu może być bądź to wywłaszczona nieruchomość, bądź jej część. Mając na względzie natomiast definicję działki gruntu, zawartą w art. 4 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie ulega wątpliwości, że pod pojęciem części nieruchomości rozumie się wyłącznie wydzielony fizycznie obszar tej nieruchomości, nie zaś udział w prawie współwłasności. Spadkobiercom J. M. nie przysługuje zatem roszczenie o zwrot udziału w wywłaszczonej nieruchomości. Dlatego też organ odstąpił od ustalenia w swoim ponownie prowadzonym postępowaniu dowodowym, czy nieruchomość jest zagospodarowana zgodnie z celem, na jaki została wywłaszczona i umorzył postępowanie.
Po rozpoznaniu odwołania M. M. i H. M. Wojewoda decyzją z dnia [...] r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Również organ odwoławczy zaakceptował pogląd, według którego w sytuacji, gdy wywłaszczona nieruchomość należała do kilku współwłaścicieli, względnie, gdy po poprzednim współwłaścicieli pozostało kilku spadkobierców, to zwrot nieruchomości może nastąpić tylko na rzecz wszystkich współwłaścicieli lub ich spadkobierców. Podkreślono jednocześnie, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przeważający jest pogląd o niedopuszczalności zwrotu udziałów w wywłaszczonej nieruchomości. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego organ odwoławczy zauważył, że niedopuszczalne jest wystąpienie z roszczeniem o zwrot udziału w nieruchomości, nawet jeśli to udział był przedmiotem wywłaszczenia, co wynika z konieczności wydania przedmiotu wywłaszczonego prawa i definicji działki gruntu, zawartej w art. 4 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ustawa ta wyraźnie stwierdza, że zwrotowi podlega nieruchomość lub jej część, a nie prawo, mimo, że to właśnie prawo własności zostało wywłaszczone.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego M. M. i H. M. zarzuciły Wojewodzie, że wydając decyzję naruszył art. 136 ust 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 2, art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez przyjęcie, że jedynie wszyscy byli współwłaściciele wywłaszczonej nieruchomości działający łącznie są legitymowani do wystąpienia o jej zwrot. W ocenie skarżących pogląd ten pozostaje w sprzeczności z art. 2 i art. 21 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem uniemożliwia skuteczne dochodzenie zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości samodzielnie osobie, która była jej współwłaścicielem, jak również jej spadkobiercom. Pogląd taki jest również sprzeczny z art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji. Następstwem jego będzie bowiem zróżnicowanie sytuacji prawnej współwłaścicieli nieruchomości i właścicieli nieruchomości, znajdujących się w takiej samej sytuacji faktycznej. W ocenie skarżących organ odwoławczy naruszył też art. 15 kpa w zw. z art. 138 kpa poprzez zaniechanie, pomimo ciążącego na organie w tej mierze obowiązku, ponownego rozpoznania sprawy będącej przedmiotem niniejszego postępowania w szczególności w zakresie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzestając na jego ocenie dokonanej przez organ I instancji. W ocenie skarżących naruszono również art. 138 § 1 kpa w zw. z art. 11 i 81 kpa poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji w sytuacji, gdy została ona oparta na dowodach z umów obejmujących transakcje kupna-sprzedaży działki gruntu objętej niniejszym postępowaniem, które to umowy znajdują się w księdze umów akt księgi hipotecznej "Ł. T. Nr [...]" i nie zostały dołączone do akt sprawy niniejszej. W konsekwencji tego organ oparł się na dowodach, co do których skarżące nie mogły się wypowiedzieć i które nie mogły tym samym stanowić podstawy dla czynienia ustaleń faktycznych w sprawie. Konsekwencją nie dołączenia do akt administracyjnych sprawy umów kupna-sprzedaży działki gruntu objętej niniejszym postępowaniem było naruszenia. 7, 77 § 1 kpa w zw. z art. 140 kpa. Skarżące przekonywały, że organ odwoławczy naruszył także art. 107 kpa w zw. z art. 140 kpa poprzez nie zamieszczenie w uzasadnieniu decyzji rozważań dotyczących oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci dokumentów oraz wyjaśnień dotyczących okoliczności, które zdaniem organu odwoławczego świadczyły o tym, że przedmiotem nabycia przez poprzednika prawnego skarżących był udział w nieruchomości obejmującej niepodzielone place gruntu. W obszernych wywodach uzasadnienia skargi przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie oraz przedstawiono argumenty wskazujące na zasadność jej zarzutów.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy przedstawiając dotychczasowy przebieg postępowania i podtrzymując argumenty zaskarżonej decyzji, wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r. poz. 518 ze zm.) poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Rzeczywiście w dotychczasowym orzecznictwie, ale także w literaturze prawniczej przyjmowano, że wniosek o zwrot nieruchomości muszą złożyć wszyscy spadkobiercy, podobnie jak muszą go złożyć wszyscy współwłaściciele, a brak wniosku wszystkich uprawnionych osób uniemożliwia merytoryczne rozstrzygnięcie żądania ( E. B.-K. ustawa o gospodarce nieruchomościami – Komentarz Wyd. LEX Warszawa 2011 str.732 i następne; J. J., A.Prusaczyk, A.Tułodziecki, M.W. - Ustawa o gospodarce nieruchomościami – Komentarz Wyd. C.H.BECK 2013 str. 1104 ). Zgodnie również przyjmowano, co potwierdza powołane w zaskarżonej decyzji orzecznictwo, że z uwagi na pojęcie części nieruchomości, którym posługuje się przepis art. 136 ust.3 ustawy, oznaczającą fizycznie wydzieloną część, a nie część ułamkową, nie jest możliwy zwrot udziału we własności nieruchomości. Nie można było zatem orzec o zwrocie nieruchomości w stosunku do jednego lub kilku współwłaścicieli lub ich spadkobierców. Odmienne stanowisko zajął jednak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 14 lipca 2015 r. ( SK 26/14 opubl. w Dz.U. z 2015 r. poz. 1039) dowodząc, że wspomniany już art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy o gospodarce nieruchomościami, w zakresie, w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Trybunału dotychczasowa wykładnia art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze dokonywana przez sądy administracyjne godzi w wynikające z art. 64 ust. 1 Konstytucji, jak i art. 21 ust. 2 Konstytucji prawo do zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości, na której nie zrealizowano celu wywłaszczenia oraz nie spełnia warunku proporcjonalności w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji. N. ona też wynikającą z art. 64 ust. 2 Konstytucji zasadę równej ochrony dla wszystkich prawa własności, innych praw majątkowych i dziedziczenia. Trybunał stwierdził, że prawo byłego współwłaściciela (lub jego spadkobiercy) do zwrotu utraconego przez niego udziału we współwłasności nieruchomości ma charakter "innego prawa majątkowego" w rozumieniu art. 64 ust. 1 Konstytucji oraz wynika z art. 21 ust. 2 Konstytucji. Przy czym konstytucyjne pojęcie własności rozumieć należy w sposób autonomiczny, wykraczający poza jego cywilnoprawne ujęcie. Obejmować ono będzie współwłasność, która nie jest odrębnym prawem rzeczowym, lecz rodzajem (formą) własności. Konsekwencją natomiast konstytucyjnego dopuszczenia wywłaszczenia udziałów we współwłasności musi być prawo do zwrotu takich udziałów w wypadku, gdy nieruchomość okazała się zbędna na cel wywłaszczenia. Możliwość żądania "odwrócenia" skutków wywłaszczenia stanowi bowiem zabezpieczenie na wypadek, gdyby miało ono być dokonane bez rzeczywistej potrzeby. Zdaniem Trybunału kwestionowany sposób wykładni omawianego przepisu chroni w istocie osoby nieobecne lub przeciwne restytucji kosztem osób, które bezpośrednio zmierzają do realizacji (aktualizacji) przysługującego im prawa. Bezwzględny obowiązek współdziałania wszystkich uprawnionych w postępowaniu zwrotowym nie jest ponadto jedyną możliwością ochrony ich praw. Wśród jego alternatyw można na przykład rozważyć odpowiednie wykorzystanie już istniejących regulacji z ustawy o gospodarce nieruchomościami (zawiadomienia uprawnionych o możliwości zgłoszenia roszczenia zwrotowego pod rygorem jego wygaśnięcia art. 136 ust. 2 i 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami) lub rozwiązań z kodeksu postępowania administracyjnego, takich jak np. zawiadomienie uprawnionych o wszczęciu postępowania przez obwieszczenie (art. 49 kpa), kurator wyznaczony przez sąd na wniosek organu administracji dla spadków nieobjętych (art. 30 § 5 kpa), czy powoływany w podobnym trybie przedstawiciel dla osoby nieobecnej (art. 34 kpa). Trybunał stwierdził też, że rozwiązanie nakazujące współpracę wnioskodawcy i pozostałych osób potencjalnie uprawnionych do zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości nie wyważa w właściwy sposób interesów tych stron. Rażąco krzywdzące dla wnioskodawców jest to, że nawet przy dochowaniu najwyższej staranności oraz znacznym nakładzie sił i środków – nie mają oni gwarancji pozytywnego rozpatrzenia własnego wniosku o zwrot udziału w nieruchomości. Pozostałe osoby uprawnione zawsze mają bowiem prawo odmówić przyłączenia się do wniosku o zwrot nieruchomości, a wnioskodawca nie dysponuje żadnymi instrumentami wpływu na tę decyzję. Wnioskodawca nie może również uzyskać orzeczenia zastępczego w trybie art. 199 k.c. Jako osoba wywłaszczona nie są już wszak współwłaścicielami nieruchomości i nie podlegają przepisom prawa rzeczowego dotyczącym współwłasności. Zdaniem Trybunału niesprawiedliwy jest też rozkład obowiązków między wnioskodawcą i organami. To wnioskodawca, którego aktualnie nic już nie łączy z pozostałymi byłymi współwłaścicielami, jest zmuszony odnaleźć wszystkich uprawnionych, udowodnić ich legitymację do udziału w postępowaniu oraz uzyskać ich zgodę na wystąpienie z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Tymczasem organy państwa w całym tym postępowaniu mogą zachowywać się całkowicie biernie i są zobligowane jedynie do wezwania wnioskodawcy do uzupełnienia braków formalnych wniosku o zgodę wszystkich uprawnionych. W ocenie Trybunału kwestionowana wykładnia art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy prowadzi do zróżnicowania poziomu ochrony własności w zależności od tego, czy podmiotem ubiegającym się o zwrot jest jej były wyłączny właściciel (jedyny spadkobierca), czy też jej były współwłaściciel (jeden z wielu spadkobierców). Z punktu widzenia art. 64 ust. 2 w związku z art. 21 ust. 2 Konstytucji, osoby uprawnione do zwrotu nieruchomości należące do obydwu grup należy uznać za podmioty podobne. Zostały one bowiem pozbawione takiego samego prawa własności (w wypadku współwłasności wykonywanego wspólnie z pozostałymi uprawnionymi) na skutek takiej samej procedury wywłaszczenia na cele publiczne. Tymczasem przewidziane dla nich procedury restytucyjne różnią się pod względem wymogów proceduralnych – były wyłączny właściciel nieruchomości (jedyny spadkobierca) w tym postępowaniu dysponuje samodzielną legitymacją procesową, podczas gdy byli współwłaściciele (ich spadkobiercy) muszą w sprawie występować łącznie i prezentować jednolite stanowisko. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, wymóg zgodnego działania wszystkich byłych współwłaścicieli (lub ich spadkobierców) nie tylko nie przyczynia się do realizacji tego celu, lecz stanowi dla niego istotną przeszkodę. Podsumowując rozważania uzasadnienia Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy o gospodarce nieruchomościami w analizowanym zakresie powoduje nałożenie na byłych współwłaścicieli nieruchomości odpowiedzialności za działania i zaniechania innych uprawnionych, z którymi nie pozostają oni w żadnych relacjach prawnych i na których postawę nie mają żadnego wpływu. Ponadto nie dość, że w przeszłości pochopnie i niepotrzebnie pozbawiono ich własności, to współcześnie nadmiernie ograniczono ich prawo do odzyskania tej własności. Aktualnie obowiązujące przepisy nie dają możliwości odzyskania zwrotu udziału w nieruchomości w sytuacji braku współdziałania wszystkich byłych współwłaścicieli albo trudności w zidentyfikowaniu ich spadkobierców.
Przytoczona powyżej argumentacja Trybunału prowadzi do wniosku, że możliwy jest zwrot wywłaszczonej nieruchomości w jej ułamkowej części, jak i jednemu z współwłaścicieli (bądź jego spadkobierców) przysługuje samodzielna legitymacja procesowa w postępowaniu zwrotowym.
Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP (Dz.U. z 1997 r., Nr 78, poz. 483 ze zm.) orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą. Skutkiem powyższego wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest utrata mocy obowiązującej art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu, na którym oparto decyzję administracyjną obliguje sąd administracyjny do uchylenia decyzji.
Mając na względzie powyższe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i b) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) należało uchylić zarówno zaskarżoną decyzję jak
i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta L.. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 cyt. ustawy w związku
z § 18 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r, w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zmianami).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło