II OSK 573/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-30
Skład orzekający: Marzenna Linska-Wawrzon, Grzegorz Czerwiński, Marta Laskowska-Pietrzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, której przyszłe zagospodarowanie może być ograniczone przez planowaną inwestycję (np. poprzez zacienianie), ma przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, nawet jeśli jego nieruchomość nie jest bezpośrednio objęta terenem inwestycji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo wskazał na konieczność oceny wpływu planowanej inwestycji na sąsiednie nieruchomości z punktu widzenia uzasadnionych interesów osób trzecich (art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego). Prawo do zabudowy nie jest nieograniczone i musi uwzględniać analogiczne prawa sąsiadów oraz konstytucyjną zasadę równości. Właściciel nieruchomości sąsiedniej, której przyszłe zagospodarowanie może być utrudnione lub uniemożliwione przez planowaną inwestycję, ma interes prawny uzasadniający jego udział w postępowaniu jako strony.Stan faktyczny
Spółka G.,M.iD. Sp. z o.o. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę dla inwestycji B.N. Sp. z o.o., twierdząc, że jako właściciel sąsiedniej działki powinna być stroną postępowania. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na naruszenia proceduralne i potrzebę oceny interesów osób trzecich. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną B.N. Sp. z o.o. od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędziowie NSA Grzegorz Czerwiński del. WSA Marta Laskowska-Pietrzak (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Stojek po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 września 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 632/15 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2015 r. znak [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej po wznowieniu postępowaniu oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 24 września 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 632/15 po rozpoznaniu skargi G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K. uchylił decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] 2015 r., znak: [...] odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta Krakowa nr [...] wydanej w dniu [...]2013 r. o pozwoleniu na budowę.
Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia [...] 2013 r., Nr [...] Prezydent Miasta Krakowa zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi B.N. Sp. z o.o. w W. pozwolenia na budowę zamierzenia inwestycyjnego pn.: budowa zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w niektórych budynkach oraz garażami podziemnymi wraz z zagospodarowaniem terenu, infrastrukturą techniczną i komunikacyjną, na działkach nr: [...] obr. [...] N.H. przy ul. S. oraz ul. K. w K. - oraz dodatkowo w zakresie robót nie wymagających ustalenia decyzji o WZ na działkach nr: [...] obr. jw., - Etap l B2 obejmujący: a) budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym wraz z instalacjami wewnętrznymi (wod.-kan., opadową, c.o., wentylacji mechanicznej, elektryczną, w tym teletechniczną) oraz zagospodarowaniem terenu (dojściami, zielenią urządzoną, zjazdem do garażu) na dz. nr [...]obr. [...] N.H.; b) budowę przyłączy wody, kanalizacji sanitarnej i c.o. na działkach nr [...] obr. [...] N.H.; c) budowę instalacji kanalizacji deszczowej na działkach nr [...] obr. [...] N.H.; d) budowę sieci elektroenergetycznej nN, na działkach nr [...] obręb [...] N.H. przy ul. S. w K.".
Obszar oddziaływania obiektów, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, został ustalony przez organ administracji jako teren obejmujący działki nr [...] obręb [...] j. ewid. N.H.. Decyzja stała się ostateczna [...]2013 r.
W piśmie z dnia 2 września 2013 r., do organu administracji architektoniczno-budowlanej I instancji, G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K. złożyła wniosek o wznowienie postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., podnosząc, że okolicznością uzasadniającą wznowienie postępowania było wydanie decyzji Nr [...]z [...]2013 r. bez udziału spółki jako strony postępowania. Spółka wskazała, iż jest współwłaścicielem nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, tj. działek nr [...] obr. [...] j. ewid. N.H..
Postanowieniem z [...]2013 r. Prezydent Miasta Krakowa orzekł
o odmowie wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ww. ostateczną decyzją Prezydenta Miasta Krakowa.
Po rozpatrzeniu przez Wojewodę Małopolskiego zażalenia, orzeczeniem
z [...]2014 r., znak: [...], uchylił on zaskarżone postanowienie organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Prezydent Miasta Krakowa postanowieniem z [...]2014 r. (znak: [...]) wznowił postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezydenta Miasta Krakowa Nr [...] z [...]2013 r., natomiast decyzją wydaną [...]2014 r. orzekł o umorzeniu wznowionego postępowania. W wyniku rozpatrzenia odwołania decyzja ta została uchylona przez Wojewodę Małopolskiego i sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Ponownie, Prezydent Miasta Krakowa decyzją z dnia [...]2015 r. orzekł w oparciu o art. 105 § 1 w związku z art. 147 k.p.a. o umorzeniu wznowionego postępowania.
Rozpatrując odwołanie, Wojewoda Małopolski wskazał, że analiza organu
I instancji dokonana w postępowaniu wznowieniowym pozwoliła stwierdzić, że
z wnioskiem o wznowienie postępowania wystąpił podmiot, któremu nie powinien przysługiwać przymiot strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Prezydenta Miasta Krakowa Nr [...] z [...]2013 r. Jednakże - zdaniem organu odwoławczego - stwierdzenie powyższe skutkować powinno wydaniem decyzji na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., nie decyzji o umorzeniu postępowania wznowieniowego na podstawie art. 105 k.p.a.
W ocenie organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy potwierdza ustalenia organu I instancji, że odwołującej się nie przysługiwało prawo bycia stroną, bowiem jej nieruchomości znajdują się poza obszarem oddziaływania obiektu. Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane należy rozumieć w ten sposób, że przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego, np. przepisy techniczno-budowlane, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania. Modyfikacja pojęcia strony z k.p.a. poprzez dodanie określenia "obszar oddziaływania obiektu" rodzi pewne trudności interpretacyjne. Organ odwoławczy wskazał, że art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane zawiera definicję legalną "obszaru oddziaływania obiektu", przez który należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia
w zagospodarowaniu tego terenu. Pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu" będzie się materializować, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji będą się również konkretyzować odpowiednie normy wynikające
z odrębnych przepisów, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony
w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy materialnego prawa administracyjnego. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć. Tylko takie ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, które są związane z konkretnym przepisem prawa wprowadzającym je, dają właścicielowi, zarządcy lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości prawo do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę.
Organ odwoławczy podniósł, że wskazane przez G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K. działki nr [...] obr. [...] j. ewid. N.H. nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. Analiza dokumentacji projektowej wykazała, że projektowany budynek oddalony jest od granicy działki nr [...]i [...]obr. [...] j. ewid. N.H. o 17,7 m, zaś od granicy działki nr [...] jeszcze więcej. Zarzut, że realizacja inwestycji wpłynie na możliwość nasłonecznienia mieszkań planowanego budynku mieszkalnego i w związku z tym uniemożliwi realizację takiego budynku na działce nr [...]oraz [...]nie znajduje potwierdzenia. Organ administracji powołał § 60 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, póz. 690, ze zm.). Na podstawie przedstawionej przez wnioskujących analizy "wykres zacieniania sporządzony na podstawie linijki słońca", z której wynika że dopiero po godzinie 15.40 budynek objęty inwestycją spowoduje pomniejszenie nasłonecznienia potencjalnego budynku na działkach nr [...] stwierdził, że ten stopień wpływu projektowanej inwestycji na działki sąsiednie nie ogranicza dowolnego ich zagospodarowania. Każdy sposób zagospodarowania (zgodnie z wymaganiami warunków technicznych) jest możliwy. Dotyczy to zarówno możliwości zabudowy budynkiem z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, jak i placów zabaw dzieci.
Organ odwoławczy wskazał, iż przedstawione wyżej usytuowanie projektowanego budynku na działce nr [...], względem działek nr [...]
i [...],[...] obr. [...] j. ewid. N.H. potwierdza, że ww. nieruchomości z całą pewnością nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Sporne przedsięwzięcie nie powoduje bowiem jakichkolwiek ograniczeń, które wynikałyby
z obowiązujących przepisów prawa, w zakresie możliwości zagospodarowania tych działek. Spółka może bez przeszkód zagospodarować działki będące jej własnością, zaś sąsiedztwo spornej inwestycji w najmniejszym nawet stopniu nie wpływa na zakres - wyznaczony przepisami prawa - dopuszczalnego zagospodarowania.
W szczególności działki odwołującej spółki nie znajdują się w obszarze oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, wyznaczonym w oparciu o przepis § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto projektowana inwestycja nie niesie ze sobą ograniczeń związanych
z przesłanianiem obiektów (zwłaszcza, że mowa jest o potencjalnych obiektach) na działkach o numerze [...] i [...]. Powyższą kwestię normuje wyczerpująco przepis § 13 ww. rozporządzenia z dnia 14 kwietnia 2002 r. Powyższe nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu
o przepis § 19 (odległość wydzielonych miejsc postojowych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi), przepis § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków
z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi), przepis § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz przepis § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych). Dokumentacja projektowa nie przewiduje też zmiany spływu wód powierzchniowych na nieruchomości będące własnością strony skarżącej (przepis § 29 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.), inwestycja nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (§ 271
i n. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.), możliwość usytuowania na nich obiektów, jak również nie pozbawia działek wnioskującej dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja). Sporna inwestycja nie niesie za sobą również ponadnormatywnych uciążliwości
w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (przepis § 314 ww. rozporządzenia
z dnia 12 kwietnia 2002 r. oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów Dz.U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883).
Ostatecznie Wojewoda Małopolski decyzją z dnia [...] 2015 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 81 ust. 1 i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia
7 lipca 1994 r., Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.
o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta Krakowa nr [...] wydanej [...] 2013 r. o pozwoleniu na budowę.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K., zarzucając zaskarżonej decyzji:
1/ naruszenie przepisów prawa materialnego - art 28 ust 2 ustawy Prawo budowlane w związku z § 60 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - poprzez błędną interpretacje tych przepisów polegającą na przyjęciu, że obszar oddziaływania inwestycji w aspekcie ograniczeń czasu nasłonecznienia pokoi mieszkalnych w budynku wielomieszkaniowym planowanym przez skarżącą na działkach nr [...]i [...]winien być ustalany wyłącznie z uwzględnieniem ograniczeń tego czasu wynikających z wybudowania budynków, na które udzielono pozwolenia na budowę decyzją będącą przedmiotem postępowania wznowieniowego, przy jednoczesnym całkowitym pominięciu ograniczeń w czasie nasłonecznienia budynku planowanego przez skarżącą wynikających z już istniejącej zabudowy - budynku istniejącego na działce nr [...] (osiedle [...]), a w wyniku tego błędne przyjęcie, że zabudowa projektowana przez B.N. na działkach [...]i [...]nie powoduje ograniczeń
w zabudowie działki będącej własnością skarżącej, a wobec tego działka ta nie leży w obszarze oddziaływania tej zabudowy, a tym samym skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę m.in. na działkach nr [...]i [...];
2/ naruszenie przepisów postępowania administracyjnego:
a) naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. - poprzez niezawiadomienie skarżącej
o zgromadzeniu całości materiału w sprawie i o wnioskach wyciągniętych przez organ z analizy nasłonecznienia przedstawionej przez skarżącą, co uniemożliwiło skarżącej wypowiedzenie się co do wniosków organu;
b) art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez zaniechanie w uzasadnieniu decyzji wskazania przyczyn pominięcia dowodu z wnioskowanej przez skarżącą opinii biegłego.
W uzasadnieniu skargi spółka wskazała, że w toku postępowania
o wznowienie postępowania złożyła do akt opracowanie (zwane potocznie "linijką słońca") sporządzone przez projektanta celem wykazania, że projektowana przez B.N. Sp. z o. o. zabudowa, zatwierdzona decyzją Prezydenta Miasta Krakowa o pozwoleniu na budowę nr [...] będzie powodować ograniczenia w zabudowie na nieruchomości będącej własnością skarżącej (utworzonej z działek nr [...]i [...]), co zdaniem skarżącej powoduje, że należąca do niej nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji B.N. Sp. z o. o., a tym samym skarżącej przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji będącej przedmiotem postępowania wznowieniowego.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca wniosła
o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości sporządzenia opracowań składanych w toku postępowania. Opinia taka nie została jednak przeprowadzona, a w decyzji organ II instancji dokonał samodzielnej analizy opracowania złożonego przez skarżącą. Zdaniem skarżącej, dokonana przez organ II instancji analiza opracowania dotyczącego nasłonecznienia, na której oparł on swe rozstrzygnięcie, nie jest prawidłowa i została dokonana z naruszeniem art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w związku z § 60 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury, polegającym na niewłaściwym przyjęciu, że dla ustalenia obszaru oddziaływania inwestycji będącej przedmiotem postępowania o pozwolenie na budowę ma znaczenie jedynie ograniczenie okresu nasłonecznienia przez obiekt będący przedmiotem tego właśnie postępowania, w oderwaniu od ograniczeń okresu nasłonecznienia powodowanych przez już istniejące w terenie obiekty (budynki).
W wyniku powyższego błędu organ II instancji skupił się jedynie na ograniczeniach czasu nasłonecznienia budynku planowanego przez skarżącą na jej działce w wyniku wybudowania przez B.N. Sp. z o.o. budynków, na które udzielono powalenia na budowę - tak jakby wokół tej nieruchomości nie było żadnej innej zabudowy powodującej dodatkowe ograniczenia.
Skarżąca wskazała, że ze złożonego opracowania okres nasłonecznienia pokoi w planowanym przez nią na działkach nr [...]i [...] budynku jest ograniczony w wyniku już istniejącej zabudowy - tj. budynku istniejącego na działce nr [...] (osiedle [...]) oraz zabudowy projektowanej przez B.N. Sp. z o.o. Zdaniem skarżącej na pozostałej części elewacji brak będzie minimalnego okresu nasłonecznienia wymaganego przepisami. Okoliczności powyższe powodują, że wybudowanie przez B.N. Sp. z o. o. projektowanych budynków doprowadzi faktycznie do ograniczenia okresu nasłonecznienia budynku planowanego na nieruchomości sąsiedniej w ten sposób, że uniemożliwi jego zabudowę. Tym samym skarżąca - jako właściciel takiej nieruchomości sąsiedniej winna być stroną postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę dla B.N. Sp. z o. o., gdyż udział w tym postępowaniu umożliwiłby jej obronę przysługujących skarżącej interesów prawnych wywodzonych z przepisów o warunkach technicznych budynków.
W toku postępowania odwoławczego skarżąca nie została poinformowana
o sposobie interpretacji przedłożonego opracowania, zgromadzeniu całości materiału i zamiarze wydania decyzji, co stanowi naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. W odwołaniu skarżąca wnosiła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości opracowań przedkładanych przez strony dotyczącą oddziaływania inwestycji B.N. Sp. z o. o. na nieruchomość skarżącej. Dowód taki został pominięty przez organ II instancji, jednak przyczyna jego pominięcia nie wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, co zdaniem skarżącej stanowi naruszenie art. 107 § 3 k.p.a.
Powołanym we wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia [...]2015 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że skarga jest uzasadniona z uwagi na naruszenie przez organ I i II instancji art. 7 w zw. z art. 77, art. 10 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotne znaczenie dla rozpatrzenia sprawy. Sąd zaznaczył, że nie rozstrzyga wprost kwestii związanych z posiadaniem przez stronę skarżącą atrybutów strony postępowania w rozumieniu art. 28 ustawy Prawo budowlane dla potrzeb kontrolowanej sprawy, gdyż popełnione przez organ I i II instancji naruszenia prawa w zakresie postępowania wyjaśniającego nie pozwalają na jednoznaczną materialnoprawną ocenę w tej mierze.
Sąd wskazał, że kwestia zacieniania i przesłaniania przez zamierzoną zabudowę, co do której zostało wydane pozwolenia na budowę - hipotetycznej zabudowy planowanej przez jej właściciela na sąsiedniej działce - jako argument przemawiający za posiadaniem przez niego interesu prawnego w myśl art. 28 ustawy Prawo budowlane, była już przedmiotem orzeczeń sądów administracyjnych
w podobnych sprawach. Sąd podzielił stanowisko wyrażone przez NSA w wyroku
z dnia 30 maja 2014 r., sygn. akt II OSK 3105/12, który wypowiada się o analogicznej kwestii spornej, czy planowana inwestycja powinna uwzględnić zacienianie potencjalnej zabudowy na działce sąsiedniej, co do której realizacji istnieje wyłącznie ogólny zamiar właściciela. W odniesieniu do tak sformułowanego problemu NSA stwierdził, że "(...) na uwagę zasługuje, że przepisy rozporządzenia mają zastosowanie do wszystkich budynków i związanych z nimi urządzeń usytuowanych na działkach budowlanych oraz do zagospodarowania działek przeznaczonych pod zabudowę, co ma zapewnić spełnienie wymagań art. 5 i 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane". Oznacza to, że w ogólności odpowiedź na zadane powyżej pytanie powinna być twierdząca. Nie oznacza to jednak, że w niniejszej sprawie mógł znaleźć zastosowanie § 13 rozporządzenia. W tym zakresie organ odwoławczy prawidłowo stwierdził, że przepis ten może mieć zastosowanie tylko do istniejącej zabudowy. Wynika to wprost z treści tego przepisu, który umożliwia przeprowadzenie konkretnych obliczeń w odniesieniu do konkretnie istniejącego okna zabudowy przeznaczonej na pobyt ludzi. Bez tego koniecznego elementu nie można zatem wyznaczyć odległości projektowanego budynku od "innego budynku", który
w niniejszej sprawie nie istnieje. Zdaniem Sądu brak możliwości zastosowania
w niniejszej sprawie § 13 rozporządzenia nie ma natomiast wpływu na możliwość dokonania przez organ architektoniczno-budowlany oceny wpływu planowanej inwestycji na teren sąsiedniej nieruchomości pod kątem możliwego jej zagospodarowania z punktu widzenia treści art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w ramach "uzasadnionych interesów osób trzecich". To wymaga zbadania sprawy w jej całokształcie i wyważenia konkretnych grup interesów, tj. inwestora i właściciela sąsiedniej działki budowlanej. Przy kwestii spornej jaką jest zacienianie sąsiedniej niezabudowanej działki niewątpliwie bez zebrania konkretnych dowodów i odpowiedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego samo oparcie się na obowiązujących przepisach jest niewystarczające, tym bardziej jeżeli przepisy, na których oparł swoją ocenę organ architektoniczno-budowlany mogą być zastosowane w odniesieniu do istniejącej zabudowy. W ocenie Sądu stosownej oceny w tym zakresie nie można też wyprowadzić wyłącznie z charakteru planowanej inwestycji, której wysokość wynosi 11,82 m, a inwestycja jest planowana w odległości 4,01 m od granicy działki. Taki stan faktyczny wyłącznie potwierdza, że sąsiednia działka budowlana będzie zacieniana, co automatycznie nie oznacza, że w każdej takiej sprawie dojdzie do naruszenia uzasadnionych interesów osób trzecich. Świadczy to wyłącznie o posiadaniu przez właściciela sąsiedniej nieruchomości interesu prawnego, uzasadniającego jego udział w postępowaniu jako strona. Kwestia prawidłowego zastosowania art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane ma zatem decydujące znaczenia dla wyniku sprawy. Sąd wskazał jednocześnie, że ocena prawna dokonywana w oparciu o ten przepis nie może być czyniona wyłącznie o samą analizę nasłonecznienia, ponieważ organ architektoniczno-budowlany powinien rozważyć to jak kształtują się uprawnienia inwestora, a jak właściciela sąsiedniej nieruchomości. W tym kontekście jako obowiązujące właściciela sąsiedniej nieruchomości są właśnie przepisy § 13 rozporządzenia, które również dla niego mogą określać inne odległości od działki sąsiedniej, niż wynikające z § 12 rozporządzenia, w tym "4 m". Ponadto należy uwzględnić jakie prawa dla właściciela sąsiedniej nieruchomości wynikają z postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który dla działki nr [...]wyznacza jako wiodącą (dominującą) funkcję zabudowy aktywizacji gospodarczej - AG, a tylko pod pewnymi warunkami możliwe jest na tym terenie zrealizowanie zabudowy mieszkaniowej jako uzupełniającej. Z drugiej strony uwzględnienia wymagają też interesy inwestora, który korzysta ze wszystkich przysługujących mu praw wynikających z ustawy Prawo budowlane, a w szczególności z zasady wolności budowlanej wyprowadzanej z treści art. 4 ustawy. Reguła ta znajduje swoje odzwierciedlenie także w treści art. 35 ust. 4 ustawy, ponieważ w razie spełnienia określonych wymagań właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Sąd stwierdził, że w sprawie nie chodzi o bezpośrednie stosowanie §13 i § 60 rozporządzenia do hipotetycznego w pewnym zakresie stanu faktycznego istniejącego w kontrolowanej sprawie i wyciąganie stąd skutków prawnych, w tym dla określenia stron postępowania. Stosowanie tych przepisów jest automatycznie związane z przeprowadzaniem dowodów. Sam przepis nie znajduje zastosowania, ale w ramach wyważania interesów, o których jest mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane można ewentualnie przyjąć m.in. dowody, które są przygotowywane dla potrzeb stosowania w/w przepisów rozporządzenia i dalej prowadzić wnioskowanie dla potrzeb zastosowania art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane.
Sąd stwierdził, że w kontrolowanej sprawie trzeba odróżniać stosowanie przepisów § 13 i § 60 rozporządzenia od hipotetycznego wypowiadania się - dla potrzeb wyważenia interesów inwestora i właściciela sąsiedniej działki (skarżącej spółki) - także o ich treści, ale w tym znaczeniu, że w przyszłości mogą mieć zastosowanie do hipotetycznej zabudowy znajdującej się na sąsiedniej działce
z zamierzoną inwestycja, co do której zostało przeprowadzone postępowanie
w sprawie pozwolenia na budowę. Z tym problemem mamy do czynienia wtedy, kiedy podmiot posiadający odpowiedni tytuł prawny do sąsiedniej nieruchomości podniesie problem naruszenia jego interesów prawnych w związku z hipotetyczną zabudową, lub gdy organ sam dostrzeże ten problem. W kontrolowanej sprawie, jedynie w przypadku jednoznacznego, pewnego stwierdzenia, że zamierzony budynek nie będzie oddziaływać na sąsiednią działkę, a w konsekwencji na jej hipotetyczną zabudowę przez zacienianie i przesłanianie, można stwierdzić, że właściciel sąsiedniej działki z zamiarem przedmiotowej hipotetycznej zabudowy nie jest stroną postępowania zgodnie z art. 28 ustawy Prawo budowlane. Sprawa przesłaniana została wyjaśniona, sporna nadal jest kwestia zacieniania.
Sąd stwierdził, że w kontrolowanej sprawie organy stosują metodę "mieszaną" jeżeli chodzi o treść § 13 i § 60 rozporządzenia. Z jednej strony wykorzystują treść tych przepisów do wypowiadania się, czy skarżąca jest stroną postępowania
w sprawie pozwolenia na budowę, i to działanie jest do zaakceptowania, gdyż w tym przypadku wykorzystują treść powyższych przepisów refleksowo, z drugiej wypowiadają się, że przedłożone dowody nie mogą mieć zastosowania do sprawy
z uwagi na hipotetyczny charakter planowanej zabudowy.
Zdaniem Sądu, w przedstawionym ustaleniu przez organ I instancji stanu faktycznego jest pewna wewnętrzna sprzeczność. Wynika z niego, że
w okolicznościach kontrolowanej sprawy, w jej hipotetycznym wymiarze, można ustalić przesłanianie, nie można ustalić zacienienia. Z analizy przesłaniania, zdaniem organu I instancji, wynika niemożność zacienienia hipotetycznego budynku. Z analizy akt sprawy nie wynika, aby organ wzywał wnioskodawcę o uzupełnienie, czy dodatkowe wyjaśnienie przedłożonej dokumentacji opracowanej przez architekta
G. Sajdaka. Wnioski końcowe powinny być czynione przy zapewnieniu wnioskującemu co najmniej proceduralnej możliwości uzupełnienia w/w opracowania.
Sąd zauważył, że skarżąca spółka podniosła, że celem opracowania architekta G. S. było sprawdzenie, jakie reperkusje dla przyszłej inwestycji skarżącej spółki na działkach nr [...]i [...]spowoduje realizacja budynku zaznaczonego E1B2. Zdaniem skarżącej, architekt G. Sajdak stwierdził, że spowoduje zacienianie elewacji zachodniej na dolnych kondygnacjach tj. parter,
1 i częściowo 2 piętro, a tym samym uniemożliwi realizację przez spółkę ekonomicznego budynku efektywnie wykorzystującego parametry działki. Zdaniem Sądu, w przypadku kiedy organ I instancji nie zamierzał przychylić się do wniosku dowodowego skarżącej powinien - zgodnie z zasadą pogłębiania zaufania do administracji publicznej - skierować do skarżącej pismo, czy jest zainteresowana dodatkowym uzupełnieniem przedłożonej opinii.
Sąd wskazał, że stanowisko organu I instancji w przedmiocie przesłonienia
i zacienienia zostało zaakceptowane przez organ II instancji, tym samym organ II instancji powielił niejako naruszenie prawa w zakresie postępowania wyjaśniającego, mające istotny wpływ na rozpatrzenie sprawy, gdyż pozostawiający istotny zakres niepewności co do ostatnich tez dowodowych strony skarżącej, w których strona skarżąca zaakceptowała stanowisko organu I instancji w przedmiocie przesłonienia, ale nie zaakceptowała tego stanowiska w przedmiocie zacienienia. Ponadto organ II instancji nie zastosował w sprawie także art. 10 § 1 k.p.a.
W przedmiocie zacienienia organ II instancji wypowiedział się, stwierdzając, że stopień wpływu projektowanej inwestycji na działki sąsiednie nie ogranicza dowolnego ich zagospodarowania. Każdy sposób zagospodarowania (zgodnie
z wymogami technicznymi) jest możliwy. Dotyczy to zarówno możliwości zabudowy budynkiem z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, jak i placów zabaw dla dzieci. Sąd jednak uznał, że po pierwsze powyższa wypowiedź posiada charakter arbitralny, naruszający treść art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mający istotne znaczenie, gdyż nie wyjaśnia szczegółowo przyjętej oceny prawnej, po drugie zacienienie stanowi oddziaływanie na działkę skarżącej, w związku z czym organy powinny rozważyć, czy uzasadniona jest teza, że skarżąca nie jest stroną w postępowaniu
w sprawie pozwolenia na budowę w rozumieniu art. 28 p.b. Tymczasem, jak wynika ze złożonego przez skarżącą opracowania okres nasłonecznienia pokoi
w planowanym przez nią na działkach nr [...]i [...] budynku jest ograniczony w wyniku już istniejącej zabudowy - tj. budynku istniejącego na działce nr [...] (osiedle [...]) oraz zabudowy projektowanej przez b.N. Sp. z o.o. Kwestia ta wymaga jednoznacznego ustalenia w ramach ponownie prowadzonego postępowania wyjaśniającego.
Zaakceptowanie wyników postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organ I instancji jako zgodnych z zasadą prawdy materialnej i treścią art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 5 ustawy Prawo budowlane było przedwczesne, gdyż pomijające także możliwość uzupełnienia przez skarżącą złożonej ekspertyzy. Sąd zauważył, że z uwagi na specyfikę kontrolowanej sprawy dotyczącej hipotetycznej zabudowy, ciężar dowodu w przedmiocie tej hipotetycznej zabudowy spoczywa także na stronie skarżącej, gdyż to ona obiektywizuje tę hipotetyczną zabudowę i chce wyciągnąć z tego faktu korzystne dla siebie skutki prawne. Brak możliwości zastosowania w sprawie pozwolenia na budowę wprost § 13 rozporządzenia względem hipotetycznej zabudowy na działce skarżącej nie ma wpływu na możliwość dokonania przez organ architektoniczno-budowlany oceny wpływu planowanej inwestycji na teren sąsiedniej nieruchomości pod kątem możliwego jej zagospodarowania z punktu widzenia treści art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w ramach "uzasadnionych interesów osób trzecich" uwzględniających treść, wymogi w/w przepisu. To z kolei wymaga zbadania sprawy w jej całościowym oglądzie i wyważenia konkretnych grup interesów, tj. inwestora
i właściciela sąsiedniej działki budowlanej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego B.N. Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1/ naruszenie prawa materialnego, a to norm ujętych:
- w art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w nieprawidłowym uznaniu, że przy ustalaniu obszaru oddziaływania inwestycji dla celów ustalenia zakresu stron postępowania należy brać pod uwagę również oddziaływanie obiektów budowlanych innych niż projektowany, które wraz z budynkiem projektowanym mogą potencjalnie wspólnie oddziaływać na sąsiadującą z terenem inwestycji niezabudowaną w chwili obecnej nieruchomość, podczas gdy z treści powyższych przepisów taki wymóg nie wynika, co stanowi podstawę skargi kasacyjnej z mocy przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a.;
2/ naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a., poprzez brak wymaganego tym przepisem wystarczającego uzasadnienia Sądu w zakresie motywów uznania, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 7 w zw.
z art. 77, art. 10 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a.,
- art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a., w zw. z art. 7 w zw. z art. 77, art. 10 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, poprzez błędne uwzględnienie skargi, pomimo prawidłowego przeprowadzenia przez organy administracji publicznej postępowania administracyjnego, także w zakresie ustalenia stanu faktycznego oraz ustalenia obszaru oddziaływania planowanej inwestycji, co stanowi podstawę skargi kasacyjnej z mocy art. 174 pkt. 2 p.p.s.a.
Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik skarżącego kasacyjnie wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącego wskazał, że wbrew twierdzeniom Sądu I instancji organy obu instancji w sposób prawidłowy
i wyczerpujący ustaliły stan faktyczny w zakresie istotnym z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy. Stan faktyczny został przez organy ustalony na podstawie zebranych dowodów, w tym także na podstawie opinii autorstwa architekta W. B., jak i opracowania sporządzonego przez architekta G. S..
W decyzjach organów obu instancji zawarte zostało wyczerpujące uzasadnienie szczegółowo wyjaśniające, dlaczego zdaniem organów działki spółki G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K. nie znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Organ słusznie zauważył bowiem, że projektowany budynek oddalony jest od granicy działki nr [...] i [...] obr. [...] jedn. ewid. N.H. o 17,7 m, zaś od granicy działki nr [...] jeszcze dalej, co przy charakterystycznej formie architektonicznej projektowanego budynku, która zakłada cofnięcie ostatniej kondygnacji w kierunku zachodnim (w przeciwnym do działek powyższej spółki) powoduje, że działki spółki skarżącej nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanego budynku, wyznaczonym przy uwzględnieniu § 13 i § 60 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Pełnomocnik skarżącego kasacyjnie wskazał, że nie było konieczności zwracania się przez organ do spółki G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K. z zapytaniem czy jest zainteresowana dodatkowym uzupełnieniem przedłożonej uprzednio opinii. Takie działanie organu nie było w niniejszej sprawie konieczne dodatkowo z tego powodu, że w aktach sprawy znajdowały się inne dowody, które umożliwiały dokonanie niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń. Za niezasadne uznał pełnomocnik skarżącego kasacyjnie twierdzenia Sądu, że ustalając zakres stron postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, powinny uwzględniać nie tylko oddziaływanie projektowanego budynku, lecz także oddziaływanie istniejącej zabudowy na innych działkach. Zauważył, że zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia
w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Powyższy przepis odwołuje się zatem jedynie do oddziaływania projektowanego budynku, wokół którego wyznaczany jest obszar oddziaływania. W powyższej definicji nie ma natomiast mowy o uwzględnianiu w procesie ustalania obszaru oddziaływania również zabudowy istniejącej na innych działkach, które nie są objęte zakresem inwestycji.
W ocenie pełnomocnika skarżącego uznanie interpretacji Sądu I instancji za prawidłową wiązałoby się przy tym z koniecznością przedstawiania przez inwestora opracowań znacznie wykraczających poza teren objęty zakresem inwestycji w celu ustalenia potencjalnych oddziaływań wszelkich budynków położonych często
w dalszym sąsiedztwie. Tylko na podstawie takiego opracowania byłoby bowiem możliwe ustalenie zakresu oddziaływania inwestycji, a tym samym stron postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Tymczasem, z przepisów obowiązujących w dniu wydania zakwestionowanej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, brak było jakiejkolwiek podstawy prawnej do wymagania od inwestora przedkładania do akt sprawy podobnych opracowań.
Pełnomocnik skarżącego kasacyjnie stwierdzi, że Sąd I instancji naruszył także art. 141 § 4 w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez brak wymaganego tym przepisem wystarczającego uzasadnienia Sądu w zakresie motywów uwzględnienia złożonej skargi, a tym samym uchylenia zaskarżonej decyzji. Zauważył, że pomimo rozbudowanego uzasadnienia wyroku w zakresie rozważań prawnych, z treści uzasadnienia wyroku nie wynika jednoznacznie dlaczego Sąd I instancji dopatrzył się naruszenia przez organy obu instancji procedury administracyjnej. Ponadto, Sąd nie wyjaśnił dlaczego uznał, że przy ustalaniu zakresu stron postępowania należy uwzględnić swoistą kumulację oddziaływania projektowanego obiektu budowlanego i innych budynków istniejących na innych nieruchomościach, często znacznie oddalonych od terenu objętego zakresem inwestycji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną G.,M.iD. Sp. z o.o. z siedzibą w K., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę
w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W rozpoznawanej sprawie Sąd Wojewódzki, słusznie powołał się w swoich rozważaniach na art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, wskazując na konieczność dokonania przez organ administracji oceny wpływu planowanej inwestycji na teren sąsiedniej nieruchomości pod kątem możliwego jej zagospodarowania z punktu widzenia treści powyższego przepisu w ramach "uzasadnionych interesów osób trzecich", a to z kolei - jak prawidłowo wskazał Sąd Wojewódzki - wymaga zbadania ponownie sprawy w jej całokształcie i wyważenia konkretnych grup interesów, tj. inwestora i właściciela sąsiedniej działki budowlanej.
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że przy wykładni i stosowaniu przepisów ustawy Prawo budowlane należy uwzględnić prawne uwarunkowania systemowe, które determinują proces inwestycyjno-budowlany, w szczególności regulacje ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Unormowane więc w art. 4 ustawy Prawo budowlane prawo do zabudowy oraz ustanowiona w art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane zasada poszanowania interesów osób trzecich muszą być interpretowane w powiązaniu z treścią art. 6 ust. 2 ustawy o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym stanowiącego, że każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do:
1) zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji
o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich;
2) ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych.
Z art. 4 ustawy Prawo budowlane wynika wprost, że prawo do zabudowy nie jest nieograniczone, gdyż warunkiem skorzystania z tego prawa jest zgodność zamierzenia budowlanego z przepisami. Oznacza to, że podmiot planujący inwestycję budowlaną musi uwzględnić inne prawa i dobra chronione, w tym uzasadniony interes osób trzecich, stosownie do art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane. W piśmiennictwie i orzecznictwie wskazuje się, że prawa do zabudowy nie należy rozumieć w ten sposób, że przepis art. 4 ma pierwszeństwo przed innymi przepisami ustawy Prawo budowlane. Ochrona prawa własności dotyczy wszystkich podmiotów prawa w równym stopniu i wolność zabudowy nie upoważnia do lekceważenia uzasadnionych interesów prawnych innych podmiotów. Dlatego inwestor chcący realizować przysługujące mu prawo do zabudowy musi mieć na względzie analogiczne prawa innych.
W związku z tym, że własność i inne prawa majątkowe podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej, każdy właściciel nieruchomości w każdym czasie ma prawo dokonać budowy, rozbudowy w taki sposób, by nie utrudniać właścicielom nieruchomości sąsiednich takich samych działań w stosownym, wybranym przez nich czasie. Zatem inwestor, który pierwszy zabudowuje swoją działkę, nie ma tylko
z tego tytułu dodatkowych, większych uprawnień.
Zakres dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie może być rozumiany w taki sposób, w wyniku którego dochodziłoby do znacznych utrudnień czy wręcz uniemożliwienia zabudowy na działkach sąsiednich (por. Prawo budowlane. Komentarz, pod red. M. Wierzbowskiego, A. Plucińskiej - Filipowicz, Lex a Wolters Kluwer business, Warszawa 2014, s. 66 i powołane tam orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego). Komentując art. 4 ustawy Prawo budowlane autorzy wskazują, że ochrona zasady wolności budowlanej wiąże się również
z objęciem ochroną prawa do zabudowy, przysługującego właścicielowi nieruchomości sąsiedniej. W procesie inwestycyjno-budowlanym powinna być zagwarantowana ochrona uprawnień właściciela nieruchomości, jak i interesu publicznego, wyrażającego się m.in. w zapewnieniu w równym stopniu prawa zabudowy osobom trzecim. Inwestor, który zabudowuje pierwszy swoją działkę, nie może mieć większych uprawnień aniżeli ci, którzy uczynią to później na działkach sąsiednich (por. Prawo budowlane. Komentarz, pod red. A. Glinieckiego, wyd. 2, LexisNexis, Warszawa 2014, s. 101, 103). Również w odniesieniu do art. 5 ustawy Prawo budowlane podnosi się, że poszanowanie interesów osób trzecich polega na umożliwieniu tym podmiotom skorzystania z prawa zabudowy w takim samym zakresie, w jakim przysługuje ono inwestorowi. Odwołując się do orzecznictwa sądowego autorzy wskazują, że należy w tym zakresie dokonywać wyważenia interesów inwestora i właścicieli działek sąsiednich. Oznacza to wymóg uwzględnienia istniejącej zabudowy oraz możliwości zabudowy działek w przyszłości.
Zarówno w piśmiennictwie, jak też w orzecznictwie akcentuje się potrzebę postrzegania prawa do zabudowy w kontekście zasad konstytucyjnych związanych
z ochroną własności (art. 21 ust. 1 Konstytucji RP). Stosownie do art. 64 ust.
2 Konstytucji RP, własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Zwraca się uwagę, że wolność zabudowy realizowana przez podmiot legitymujący się tytułem prawnym do nieruchomości musi uwzględniać prawo innych osób lub jednostek organizacyjnych do ochrony własnych interesów prawnych. Jest to zasada wynikająca z art. 6 ust.
2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ma ona ścisły związek z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa statuowaną w art. 32 ust.
2 Konstytucji RP. W konsekwencji inwestor podejmujący się realizacji swoich praw wynikających z prawa do zabudowy musi liczyć się z tym, że na zasadzie równości wobec prawa podmiot mający tytuł do nieruchomości, na którą może oddziaływać zamierzenie budowlane inwestora, ma prawo korzystać z wszelkich środków prawnych służących ochronie własnego interesu prawnego (por. Ustawa
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzenny. Komentarz, red. M. Wierzbowski, A. Plucińska-Filipowicz, wyd. 2, Wolters Kluwer, Warszawa 2016, s. 110).
W kontekście rozpoznawanej sprawy warto odwołać się dodatkowo do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 1277/08, w którego uzasadnieniu wskazując na unormowanie art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy Prawo budowlane zaznaczono m.in., że istotnym elementem prawa sąsiedzkiego jest zapewnienie mechanizmów ochrony prawa własności zagrożonego następstwami wykonywania prawa własności przez właściciela innej sąsiedniej nieruchomości.
Z przedstawionych uwag wynika, że ze względu na występowanie w trakcie procesu inwestycyjno-budowlanego sprzecznych interesów różnych podmiotów konieczne jest uwzględnienie prawa do zabudowy, które przysługuje nie tylko inwestorowi, ale też właścicielowi nieruchomości sąsiednich. Dlatego już na etapie lokalizacji inwestycji obligatoryjnym elementem decyzji o warunkach zabudowy
i zagospodarowania terenu jest określenie wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich. Na dalszym etapie problematyka ta jest konkretyzowana w ramach postępowania dotyczącego zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 200/06, w każdym z tych etapów organ prowadzący postępowanie jest prawnie zobligowany do zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, lecz co wymaga podkreślenia zakres tej ochrony jest różny dla postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i dla postępowania
w sprawie wydania pozwolenia na budowę. W decyzji o warunkach zabudowy organ orzekający powinien w możliwie najszerszy sposób ustalić warunki inwestowania,
a ich konkretyzacja następuje dopiero w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, w którym rozstrzygane są szczegółowo kwestie dotyczące wpływu planowanej inwestycji na sposób korzystania z nieruchomości sąsiedniej oraz jej zgodności z warunkami wynikającymi z odpowiednich przepisów ustawy Prawo budowlanego oraz przepisów szczególnych.
Uchylając zaskarżoną decyzję Wojewody Małopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Krakowa, słusznie Sąd wskazał, że konieczne będzie dokonanie szczegółowych ustaleń faktycznych w oparciu o zebraną w sprawie dokumentację, a następnie zweryfikowanie spornych kwestii w świetle przepisu art.
5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane oraz odnieść powyższe ustalenia do ram postępowania wznowieniowego. Zaznaczyć należy, że wymieniony przepis stanowi zasadę ogólną Prawa budowlanego, a zatem wytycza kierunek interpretacji przepisów szczegółowych służących zabezpieczeniu w procesie budowlanym interesów osób trzecich.
W piśmiennictwie jednakże zauważano, że z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlanego wynika, że poszanowaniu podlegają nie wszystkie, lecz jedynie uzasadnione interesy osób trzecich. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może spowodować planowana inwestycja, a jedynie o takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, nie zaś faktycznych innych osób (Prawo budowlane. Komentarz Lex, pod red. M. Wierzbowskiego, A. Plucińskiej-Filipowicz, s. 74).
Z takim rozumieniem zasady ustanowionej w art. 5 ust. 1 pkt 9 koresponduje uregulowanie przepisów art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane.
Z wymienionych przepisów wynika, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, rozumianego jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia
w zagospodarowaniu tego terenu.
Z przytoczonych przepisów i zasad ustawy Prawo budowlane wynika obowiązek organu architektoniczno-budowlanego sprawdzenia, czy projekt zagospodarowania terenu przewidzianego pod inwestycję uwzględnia sposób istniejącego lub projektowanego zagospodarowania działek znajdujących się
w obszarze oddziaływania planowanego obiektu, tak aby spełniony został wymóg wyważenia interesów wszystkich stron, z zachowaniem konstytucyjnego wymogu równości wobec prawa.
Oczywiście niebranie przez jedną ze stron udziału w postępowaniu nie musi prowadzić do wydania wadliwej decyzji w zakresie ukształtowanych nią uprawnień
i obowiązków inwestora w zakresie udzielanego pozwolenia na budowę. Organ architektoniczno-budowlany prowadząc bowiem postępowanie może z urzędu uwzględnić wszystkie okoliczności istotne dla ochrony interesu prawnego osób trzecich. Jednak nie można też wykluczyć takiej sytuacji, że fakt pominięcia
w sprawie pozwolenia na budowę właściciela sąsiedniej nieruchomości sprawi, że organowi nie będą znane okoliczności podlegające uwzględnieniu przy badaniu projektu budowlanego, zwłaszcza projektu zagospodarowania terenu objętego inwestycją, a w konsekwencji podjęte rozstrzygnięcie wydane zostanie
z naruszeniem przepisów służących ochronie uzasadnionych interesów osób trzecich. Wobec wskazanej powyżej argumentacji nie zasadny wskazany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane.
Ponadto w rozpoznawanej skardze kasacyjnej strona nie wyjaśniła, jakie znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy miały zarzucane uchybienia proceduralne. W rezultacie nie została podważona ocena Sądu Wojewódzkiego, co do stwierdzonych naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez brak wystarczającego uzasadnienia Sądu w zakresie motywów uznania, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone nieprawidłowo. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. mamy do czynienia wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się sąd, wydając zaskarżony wyrok, a wada ta nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku takich wad nie zawiera. Pozwala ono na poznanie motywów rozstrzygnięcia Sądu Wojewódzkiego i umożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 1 § 1 i § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych ma bowiem charakter ustrojowy, gdyż określa w sposób ogólny kompetencję sądów administracyjnych i kryterium legalności jako wyznacznik wykonywanej kontroli działalności organów administracji publicznej. Jednakże to, czy ocena Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w danej sprawie była prawidłowa nie może być utożsamiane z naruszeniem tego przepisu.
W orzecznictwie podkreśla się, że art. 1 § 1 i 2 powyższej ustawy może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jedynie w drodze wyjątku, gdy sąd dokonał kontroli w sprawie w oparciu o inne kryterium, niż kryterium legalności, czy też orzekał
w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne. Taka sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionej podstawie, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło