II GSK 349/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-09
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Maria Jagielska, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, odmawiając kierowcy statusu pracownika skarżącej spółki i uznając, że wykonywany przez nią transport drogowy był wykonywany bez wymaganego zezwolenia lub licencji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu, podzielając ocenę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego co do niepełnego ustalenia stanu faktycznego przez organy administracji. Sąd kasacyjny uznał, że charakter zatrudnienia kierowcy nie został ostatecznie wyjaśniony, a przedłożona umowa o pracę, mimo późniejszego złożenia, nie mogła być automatycznie odrzucona jako niewiążąca. Organ nie wykazał w sposób wystarczający, dlaczego umowa o pracę nie wywołała skutków prawnych, a zeznania kierowcy były nieprecyzyjne i wymagały dalszej oceny w kontekście innych dowodów.Stan faktyczny
Spółka jawna została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji oraz za wykonywanie przewozu pojazdem z niesprawnym tachografem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję w części dotyczącej kary za brak licencji, uznając, że organy nie wyjaśniły wystarczająco, czy kierowca był pracownikiem spółki, co miało kluczowe znaczenie dla uznania przewozu za wykonywany na potrzeby własne. W pozostałej części skargę oddalił, uznając karę za brak okresowego sprawdzenia tachografu za zasadną. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną, kwestionując uchylenie kary za brak licencji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 7 października 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 452/15 w sprawie ze skargi [A.] Spółki jawnej w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 7 października 2015 r. o sygn. akt II SA/Rz 452/15 po rozpoznaniu skargi "[A.] Sp. j." w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] lutego 2015 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję w części, tj. w zakresie, w jakim utrzymuje w mocy decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. o nałożeniu kary pieniężnej na skarżącą w kwocie 8000 złotych z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji; oddalił skargę w pozostałym zakresie; orzekł o kosztach postępowania oraz zarządził zwrot na rzecz skarżącej nadpłaconego wpisu od skargi.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. o nałożeniu na "[A.] Sp. j." w D. (dalej: skarżąca lub Spółka), zgodnie z m. in. art. 92a ust. 1, 2 i 6, art. 92c ust. 1 oraz lp. 1.1 i 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) w skrócie: u.t.d., kary pieniężnej w wysokości 9000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym poprzez wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji przewoźnika oraz wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego.
W uzasadnieniu GITD wskazał, że organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, z którego wynika, że skarżąca w dniu kontroli wykonywała krajowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy – zgodnie z art. 4 pkt 3 lit. a/ u.t.d. W ocenie organu ITD nie był to przewóz na potrzeby własne, gdyż w dniu kontroli tj. 15 września 2014 r. kierowca M. W. nie był pracownikiem skarżącej.
W skardze do sądu Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, natomiast
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
WSA w Rzeszowie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) w skrócie: p.p.s.a, uznał skargę za częściowo zasadną
w zakresie naruszenia z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Sąd I instancji uznał, że kluczową kwestią dla braku przyjęcia w skarżonej decyzji wykonywania przez Spółkę przewozu na potrzeby własne w dniu 15 września 2014 r. było ustalenie, że kierowca M. W. nie był w tej dacie pracownikiem skarżącej. Okoliczność ta ma istotne znaczenie z uwagi na treść art. 4 pkt 4 u.t.d. zgodnie z którym, jednym z warunków uznania przewozu za dokonywany na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do ww. przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników.
W ocenie Sądu I instancji, niespornie z zeznań kierowcy M. W. wynikało, że nie łączy go ze Spółką umowa o pracę, a jedynie umowa zlecenia z dnia 2 września 2014 r. na kierowanie samochodem ciężarowym – betonomieszarką – dowóz betonu na budowy – którą okazał w czasie kontroli w dniu 15 września 2014 r. Bezsporne jest także to, że Spółka umowę o pracę zawartą z M. W. przedłożyła dopiero przy piśmie z dnia 26 września 2014 r. Umowa ta, zawarta w dniu 2 września 2014 r. na okres 3 miesięcy, określa termin rozpoczęcia pracy na dzień 2 września 2014 r. Ponadto skarżąca dopiero w dniu 24 września 2014 r. zgłosiła kierowcę do ubezpieczenia począwszy od 2 września 2014 r. Jednak samo twierdzenie organu, że umowa o pracę przedłożona przez stronę została sporządzona po przeprowadzonej kontroli w celu uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym nie zawiera oceny co do ważności tej umowy, przyczyn, dla których organ uznał, że umowa ta nie obowiązuje. WSA nie podzielił kategorycznego ustalenia organu, że w dacie kontroli M. W. nie był pracownikiem skarżącej uznając, że organy winny były precyzyjnie wyjaśnić, dlaczego ich zdaniem umowa o pracę z dnia 2 września 2015 r. nie wywołała skutków prawnych zgodnie z jej treścią, a tego nie uczyniły. Zdaniem Sądu I instancji za nieprecyzyjne należało także uznać wyjaśnienia kierowcy zarówno w zakresie początku zatrudnienia w Spółce, jak i powierzanych mu obowiązków. Z tych przyczyn WSA w Rzeszowie uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie nałożonej kary pieniężnej w kwocie 8000 złotych z powodu naruszenia art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.) w skrócie: k.p.a. w stopniu, który mógł przełożyć się na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a.) oraz art. 92a u.t.d. w zw. z lp. 1.1 zał. nr 3 do u.t.d. poprzez jego zastosowanie do wadliwie ustalonego stanu faktycznego.
W pozostałej natomiast części WSA w Rzeszowie uznał skargę za niezasadną, stwierdzając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że tachograf zamontowany w pojeździe skarżącej, nie został poddany sprawdzeniu okresowemu, a termin ważności badania opisanego tachografu upłynął w dniu 14 maja 2014 r. Na tej podstawie Sąd uznał, że zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy niedopełnienie obowiązku dokonania kalibracji stanowi naruszenie sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 1000 zł i nałożenie tej kary przez organ I instancji było prawidłowe.
Skargą kasacyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w części, w jakiej Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję GITD nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji. Ponadto organ wniósł o zasądzenia koszów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd, iż dokonana przez organy ocena zeznań kierowcy jest wadliwa, podczas gdy zeznania te złożone zostały pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i wbrew ocenie Sądu były logiczne i spójne, stąd też ocena organu co do wiarygodności tych zeznań była prawidłowa i mieściła się
w granicach swobodnej oceny dowodów,
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. które mogło mieć wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił dlaczego odmówił wiary przedstawionej przez skarżącą umowie o pracę oraz nie wyjaśnił sprawy w sposób należyty, podczas gdy całokształt dowodów zgromadzonych w sprawie nie pozostawiał wątpliwości, iż kierowca w chwili kontroli nie był pracownikiem skarżącej, zaś uchylona decyzja odpowiadała prawu i wbrew zarzutom Sądu zawierała uzasadnienie faktyczne i prawne w sposób wyczerpujący wyjaśniający motywy zapadłego rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że stan faktyczny sprawy został ustalony przez organy administracji należycie, w sposób odpowiadający wymogom określonym przepisami k.p.a. W ocenie organu, zeznania kierowcy, który został przesłuchany w czasie kontroli pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań nie pozostawiały najmniejszych wątpliwości, że w dniu kontroli kierowca nie był pracownikiem skarżącej, a jedynie świadczył usługę kierowania pojazdem w oparciu o umowę zlecenia. Wbrew ocenie Sądu I instancji zeznania kierowcy są precyzyjne i co istotne znajdują potwierdzenie w znajdującej się w aktach sprawy umowie zlecenia nr [...], którą kierowca okazał podczas kontroli.
"[A.] Sp. j." w D. nie udzieliła odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu.
Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok WSA w Rzeszowie w części odnoszącej się do kary pieniężnej z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji. W ocenie Sądu ustalony przez organ stan faktyczny nie pozwalał przyjąć, iż kierowca kontrolowanego pojazdu nie był pracownikiem skarżącej Spółki i że z tego powodu nie można było uznać przewozu za wykonywany na potrzeby własne, co skutkowało koniecznością okazania licencji, której skarżąca nie posiadała.
Skarga kasacyjna oparta została na podstawie wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a jej autor kwestionuje zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. i przyjęcie przez Sąd, że ocena materiału dowodowego przez organ była wadliwa i niepełna
w sytuacji, gdy postępowanie takimi wadami obarczone nie było.
Jak podkreślił Sąd I instancji, skarżąca Spółka dysponowała, wydanym na podstawie art. 33 ust. 1 u.t.d., zaświadczeniem potwierdzającym zgłoszenie prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, zatem w stanie faktycznym sprawy, ze względu na treść art. 4 pkt 4 u.t.d., kluczowe było ustalenie w sposób niewątpliwy sposobu zatrudnienia kierowcy pojazdu.
Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. przewozem na potrzeby własne jest każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego, krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający cztery określone tą normą warunki m.in. warunek z ppkt. a/, że pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Mimo, iż ustawa o transporcie drogowym nie definiuje pojęcia "pracownik", to jak wielokrotnie wyjaśniał Naczelny Sąd Administracyjny, odwołując się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia 18 października 1994 r., sygn. akt K-2/94 – OTK 1994/2/36), określenie to znajduje swoje legalne odkodowanie w art. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1666) w skrócie k.p. Z treści tego przepisu wynika, że pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.
Odwołując się do zgromadzonych w sprawie dowodów, na podstawie których organ przyjął, że kierowca kontrolowanego pojazdu nie był pracownikiem skarżącej Spółki, lecz pracował na podstawie umowy cywilnoprawnej, Sąd I instancji uznał sprawę za niedostatecznie wyjaśnioną, a wniosek o braku po stronie kierowcy statusu pracownika za przedwczesny. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę WSA, iż charakter zatrudnienia kierowcy przez skarżącą Spółkę nie został ostatecznie wyjaśniony, choć nie w pełni podziela argumentację, która przywiodła Sąd do takiego wniosku.
Należy zauważyć, że organ, odmawiając kierowcy statusu pracownika, oparł się głównie na jego zeznaniach złożonych w dacie kontroli, tj. w dniu 15 września 2014 r.,
z których wynikało, iż pracuje na podstawie umowy zlecenia z dnia 2 września 2014 r. Tymczasem, co nie jest sporne, skarżąca w toku postępowania przed organem
I instancji, przedłożyła zawartą z tym kierowcą – na okres 3 miesięcy – umowę o pracę z dnia 2 września 2014 r. i w dniu 24 września 2014 r. zgłosiła go do ubezpieczenia społecznego począwszy od dnia 2 września tego właśnie roku.
W ocenie sądu kasacyjnego nadesłana organowi przez skarżącą umowa o pracę nie wyklucza rzeczywistego, na dzień kontroli, charakteru pracy kierowcy tylko z tego powodu, że czynność ta nastąpiła z opóźnieniem w stosunku do daty kontroli i zachodzi przypuszczenie, że została sporządzona ze względu na przeprowadzoną kontrolę drogową i jej możliwe skutki. Podstawową wszakże kwestią jest, czy praca, którą wykonywał kierowca dla skarżącej w dacie kontroli, wykazywała wynikające z art. 22 § 1 k.p. cechy stosunku pracy, czy też nie, a także czy wchodziła w zakres czynności objętych umową o pracę. Należy też dodać, że wprawdzie ustalenie charakteru prawnego umowy łączącej zatrudnionego z zatrudniającym należy do sądu powszechnego, to jednak nie można odwoływać się do właściwości sądu pracy
w sytuacji, w której zatrudniający, zawierając umowę o pracę i płacąc należne składki ubezpieczenia społecznego, potwierdza pracowniczy status zatrudnionego. Należy zatem przyznać rację Sądowi I instancji, w ocenie którego zawartej umowie o pracę nie można odmówić wiążącej mocy prawnej.
Co do umowy zlecenia, na której oparł się w swoich wnioskach organ, to jak trafnie zważył Sąd I instancji, dotyczyła ona kierowania innego rodzaju pojazdem, niż ten który był kontrolowany, co czyni zasadnym stanowisko WSA nakazujące uzupełnienie postępowania dowodowego i jego całościową ocenę. Przywołana w skardze kasacyjnej na poparcie zgłoszonych zarzutów procesowych argumentacja co do prawdziwości składanych przez kierowcę "na gorąco" zeznań, pod rygorem odpowiedzialności karnej, jest chybiona o tyle, że Sąd tych zeznań wprost nie zakwestionował, a jedynie uznał za nieprecyzyjne i wymagające dodatkowej oceny, w szczególności ze względu na umowę zlecenia z dnia 18 sierpnia 2014 r.
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się jednak z oceną WSA co do wagi umowy zlecenia z dnia 18 sierpnia 2014 r., uznając, że nie ma ona dla wyniku kontrolowanej sprawy istotnego znaczenia, co zresztą Sąd ten przyznał. Z tego też powodu nie można zgodzić się z Sądem, który powziął wątpliwość co do wiarygodności zeznań kierowcy odnośnie do czasu jego pracy w Spółce, nie wyjaśniając przy tym
z czego wywodzi taką ocenę i jakie miałoby to znaczenie dla wyniku sprawy.
Podsumowując, ocena Sądu I instancji co do niepełnego ustalenia stanu faktycznego i ustalenia na tym tle, czy w ogóle doszło do stwierdzonego przez organ naruszenia, jest prawidłowa.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło