II SA/Ol 920/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-11-24
Skład orzekający: Piotr Chybicki, Beata Jezielska, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że skarżący zostali pozbawieni czynnego udziału w postępowaniu i że nie wyjaśniono dostatecznie ich statusu jako posiadaczy nieruchomości w okresie wycinki drzew?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Kluczowe uchybienia organu pierwszej instancji to pozbawienie skarżących czynnego udziału w postępowaniu, brak wyjaśnienia ich statusu jako posiadaczy nieruchomości w okresie wycinki drzew oraz nieprawidłowa ocena dowodów dotyczących ilości i gatunku usuniętych drzew. Uchylenie decyzji było uzasadnione naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. i C. T. za usunięcie bez zezwolenia ponad 1000 drzew. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie wobec Agencji Nieruchomości Rolnych (poprzedniego właściciela) i nałożył karę na J. i C. T. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, wskazując na naruszenia proceduralne, w tym pozbawienie skarżących czynnego udziału w postępowaniu i brak wyjaśnienia ich statusu jako posiadaczy nieruchomości. Skarżący zarzucili m.in. bezprzedmiotowość postępowania i naruszenie zasady pogłębiania zaufania do organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2015 r. sprawy ze skargi J.T. i C.T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę.
Decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez radcę prawnego P. G. B. – B. reprezentującą J. T. oraz C. T. od decyzji Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]", Nr "[...]", o umorzeniu postępowania przeciwko Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy oraz o wymierzeniu J. i C. T. kary pieniężnej w wysokości 3872863,98 zł (słownie: trzy miliony osiemset siedemdziesiąt dwa tysiące osiemset sześćdziesiąt trzy złote 98/100) za usunięcie bez zezwolenia 807 sztuk drzew gatunku olcha oraz 212 sztuk drzew gatunku brzoza brodawkowata z działek nr "[...]" obręb "[...]" oraz nr "[...]" obręb "[...]" Gmina "[...]", uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Zakwestionowana decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym.
Decyzją z dnia "[...]" Wójt Gminy "[...]’ orzekł o umorzeniu postępowania wobec Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w sprawie nałożenia kary administracyjnej za wycinkę drzew bez zezwolenia. Jednocześnie w tej samej decyzji wymierzył karę pieniężną J. i C. T. za wycięcie z terenu działek Nr "[...]" obręb "[...]" oraz Nr ‘[...]", obręb "[...]", 807 sztuk drzew gatunku olcha oraz 212 sztuk drzew gatunku brzoza brodawkowata. Wysokość kary została ustalona w decyzji na kwotę 3872863,98 zł. Wysokość wskazanej w decyzji kwoty została obliczona na podstawie stawek opłat określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228 poz. 2306). W uzasadnieniu podniósł, że do dnia "[...]" właścicielem wskazanych w decyzji działek była Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy. Jednak już w dniu "[...]" w przeprowadzonym przetargu zostali wyłonieni nabywcy działki Nr "[...]" obręb "[...]", tj. J. T. i C. T. Wskazani nabywcy wyłonieni zostali również w kolejnym przetargu przeprowadzonym w dniu "[...]" w odniesieniu do działki Nr "[...]" obręb "[...]". Umowa przenosząca własność obu działek została zawarta w dniu "[...]". Argumentował, że na skutek uzyskanej informacji o przeprowadzanej na działkach wycince drzew i dokonanych oględzinach ustalił że na działkach rosły drzewa typu olcha i brzoza, które zostały usunięte wraz z pniami, a teren działek został zaorany i przygotowany pod uprawę. Liczba wyciętych drzew została ustalona przez uczestniczącego w oględzinach pracownika Nadleśnictwa "[...]" z uwzględnieniem stanu występującego na działkach sąsiednich, powierzchni zadrzewienia tych działek i gatunków rosnących tam drzew. Ustalając stan faktyczny sprawy oparto się także o zeznania świadków, z których wynikało, że wycinka drzew na działce Nr "[...]" odbywała się w drugiej połowie kwietnia 2013 r. Usuwanie drzew z działek Nr "[...]" odbywało się w ostatnich dniach lutego 2014 r. na polecenie J. i C. T. W tym czasie - jak zeznał świadek - dokonano wycinki drzew, których wielkość (obwód pni) nie wskazywała na wiek powyżej 10 lat, jednak były też drzewa w wieku powyżej 10 lat. Oceny wieku usuwanych drzew dokonywała osoba, której J. i C. T. zlecili uporządkowanie działek. Podano, że świadek będący krewnym wcześniejszych dzierżawców działek Nr "[...]" położonych w obrębie "[...]" stwierdził, że działki te były w dużej części porośnięte krzewami oraz samosiewkami drzew i nie były z tego powodu użytkowane rolniczo. Z kolei świadek zainteresowany zakupem działek Nr "[...]", który w związku z tym oglądał je przed przetargiem stwierdził, że działki te były zakrzaczone i występowały na nich liczne samosiewy drzew. Po wyłonieniu nabywców działek w osobach J. i C. T., wskazany świadek stwierdził masową wycinkę drzew i krzewów na wymienionych działkach, na którą to okoliczność zrobił szereg fotografii, przekazanych następnie do akt sprawy. Wskazano, że w toku prowadzonego postępowania ustalono, że Agencja Nieruchomości Rolnych, która do dnia "[...]" była właścicielem działek, nie wydawała zgody na wycinkę drzew dokonywaną w okresie od marca do maja 2013 r. Porządkowanie wskazanych działek dokonywane było natomiast przez J. i C. T., którzy po wygraniu przetargu, poczuli się - jak to stwierdzili - już właścicielami działek. W wyniku przeprowadzonych prac porządkowych usunięto z działek "zakrzewienia" natomiast nabywcy nie zlecali nikomu - jak stwierdzili - wycinki drzew, o której dowiedzieli się od pracowników porządkujących działki. Mimo zgłoszenia faktu kradzieży drzewa, które to zgłoszenie nastąpiło 5 grudnia 2013 r., postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Z uwagi na to, że Agencja Nieruchomości Rolnych, która w okresie dokonywanej wycinki drzew była jeszcze właścicielem działek, nie wiedziała o dokonywanych czynnościach i nie godziła się na nie, a także nie mogła im zapobiec – organ umorzył wobec tego podmiotu postępowanie w sprawie wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia. Nie dano natomiast wiary zeznaniom złożonym przez J. i C. T. mówiącym o braku wiedzy o wycince i kradzieży drzew i stwierdzono, że to właśnie oni w ramach dokonywanych prac porządkowych doprowadzili do wycięcia wskazanej liczby ponad 1000 sztuk drzew. Nastąpiło to przy okazji porządkowania na ich zlecenie terenu wskazanych działek i przygotowywania ich pod uprawę rolną.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. i C. T. zarzucili jej naruszenie przepisów prawa procesowego: art. 6 k.p.a. i 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 107 k.p.a., art. 7 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 k.p.a., art. 9 i 10 k.p.a., a także przepisów prawa materialnego: art. 84 w zw. z art. 88 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Podnieśli, że organ nie wykazał w toku postępowania aby zachodziły podstawy do przypisania im odpowiedzialności za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia tym bardziej, że w okresie od lutego do kwietnia 2013 r., kiedy to dokonywano porządkowania działek nr "[...]" obręb "[...]" oraz "[...]" obręb "[...]" Gmina "[...]" właścicielem tych działek była nadal Agencja Nieruchomości Rolnych. Istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia podjętego przez organ miało też niezastosowanie się organu do zasady wynikającej z art. 10 k.p.a., która nakazuje umożliwienie stronom postępowania udział w każdej czynności procesowej dokonywanej przez organ. Do czynności takich należało między innymi wielokrotne przesłuchiwanie świadków oraz przeprowadzanie oględzin nieruchomości, które odbywało się bez ich zawiadomienia o tych czynnościach. W ten sposób zostali pozbawieni jakiegokolwiek udziału w prowadzonym postępowaniu i wpływu na treść podjętej przez organ decyzji. Rozstrzygając sprawę, organ w sposób nieuprawniony oparł wydaną decyzję o materiał dowodowy zebrany w innym postępowaniu, nieprawidłowo też ocenił poszczególne dowody, w tym głównie dowód z opinii o ilości usuniętych drzew. Opinia wydana przez pracownika Nadleśnictwa "[...]" wykonującego zawód leśnika, nie jest wystarczająca do dokonania szacunku i ilości wyciętych drzew na podstawie pomiarów pni, które nie zostały wykarczowane do dnia dokonywania oględzin. Wskazali, że nie można przyjąć, aby opinia ta mogła zastąpić wiedzę specjalistyczną jaką posiada dendrolog, który uznał, że po wykarczowaniu pni wydanie opinii na temat wielkości, wieku i gatunku wyciętych bez zezwolenia drzew jest niemożliwe. Takie stanowisko osoby o odpowiednich kwalifikacjach do wydania opinii powinno skutkować umorzeniem postępowania z uwagi na brak możliwości ustalenia stanu faktycznego sprawy i przedmiotu tego postępowania.
W uzasadnieniu decyzji z dnia "[...]" Kolegium wskazało m.in., że sprawa wycinki bez zezwolenia drzew z działek Nr "[...]" oraz "[...]" była przedmiotem dwukrotnie prowadzonego już postępowania odwoławczego, w wyniku którego decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" uchylono decyzję Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]" o wymierzeniu Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy kary pieniężnej za wycięcie na opisywanych wyżej działkach 807 sztuk drzew gatunku olcha i 212 sztuk drzew gatunku brzoza brodawkowata i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Po raz drugi opisana sprawa była przedmiotem postępowania odwoławczego zainicjowanego przez Agencję Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy od decyzji Wójta Gminy "[...]" w sprawie nałożenia na tę Agencję kary administracyjnej za wycięcie bez zezwolenia ponad 1000 sztuk drzew z działek Nr "[...]" i "[...]". W wyniku rozpatrzonego odwołania decyzja organu pierwszej instancji została uchylona sprawa zaś przekazana do ponownego rozpatrzenia temu organowi (decyzja SKO z dnia "[...]"). Decyzja z dnia "[...]", wydana w powyższej sprawie po raz trzeci, skierowana została do J. i C. T. jako do stron postępowania, z jednoczesnym stwierdzeniem, że stroną tą nie jest Agencja Nieruchomości Rolnych, wobec której organ orzekł o bezprzedmiotowości postępowania i o jego umorzeniu. Podniesiono, że pomimo przywołanych przez organ dowodów w postaci opisanych zeznań świadków, oględzin i dokumentów (w tym załączonych zdjęć i wydruków z geoportalu) nie mogą one - na obecnym etapie sprawy - stanowić podstawy do podjęcia decyzji skierowanej do J. i C. T., jako zobowiązanych stron. Kolegium argumentowało, że uchybienia postępowania, podkreślone także w odwołaniu, wyniknęły głównie z tego faktu, że J. i C. T. nabywcy działek, z których usunięto drzewa we wcześniej prowadzonych postępowaniach, w których stroną była wyłącznie Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy, byli osobami, które występowały w roli świadków. Już nawet po powtórnym uchyleniu decyzji Wójta Gminy "[...]" i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, co nastąpiło na podstawie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nadal kierowano do J. i C. T. wezwania w celu przesłuchania ich w charakterze świadków (wezwanie z dnia "[...]" oraz z dnia "[...]"). Dopiero w dniu "[...]" organ skierował do J. T. oraz C. T. odrębne wezwania w celu przesłuchania ich jako strony postępowania. W załączonych aktach sprawy nie ma natomiast dokumentu który zaświadczałby o tym, że postępowanie z udziałem J. i C. T., jako stron postępowania w sprawie wycinki drzew bez zezwolenia zostało w ogóle wszczęte w stosunku do nich.
Dowodami, które organ uznał za wiarygodne oraz potwierdzające stan faktyczny sprawy były dowody zgromadzone w toku wcześniej prowadzonych postępowań, w których J. i C. T. nie uczestniczyli w charakterze stron. Przywołane przez organ I instancji zeznania złożone przez J. i C. T. wymagają konfrontacji z zeznaniami innych świadków, w szczególności zaś świadka w osobie T. C., który dokonywał wycinki drzew na działkach nr "[...]" obręb "[...]" i "[...]" oraz "[...]" obręb "[...]". Niewykluczona jest także potrzeba skonfrontowania stron postępowania z niektórymi innymi świadkami (na żądanie stron lub urzędu), szczególnie z tymi którzy mieli stały dostęp do przedmiotowych działek np. z powodu ich wcześniejszej dzierżawy i mogą udzielić wyjaśnień na temat gęstości zakrzaczeń oraz wielkości zadrzewień jaka występowała na tych działkach, a także ewentualnego wieku i liczby drzew. Niewyjaśnione pozostały w opisanej sprawie także okoliczności dotyczące kradzieży drzew z terenu wymienionych działek oraz zakres ustalonych strat, przy założeniu, że zgodnie z treścią zaskarżonej decyzji z działek nr "[...]" obręb "[...]" oraz nr "[...]" obręb "[...]" usunięto łącznie ponad 1000 drzew. Kolegium stwierdziło, że najistotniejsze jednak uchybienie organu w niniejszej sprawie wiąże się z tym, że J. i C. T. zostali całkowicie zaskoczeni rozstrzygnięciem organu, który prowadził cały czas postępowanie jedynie z udziałem Agencji Nieruchomości Rolnych w charakterze strony, a zakończył je decyzją skierowaną do osób, które przez większość tego postępowania miały przymiot świadków a nie stron. Z akt sprawy nie wynika przy tym, aby kiedykolwiek osoby te zostały zawiadomione o tym, że postępowanie o nałożenie kary administracyjnej toczy się także w stosunku do nich. Kolegium konkludowało, że niezachowanie uprawnień przypisanych w postępowaniu administracyjnym stronom tego postępowania przesądza o tym, że wydana przez organ decyzja jest co najmniej przedwczesna. Niezbędnymi czynnościami postępowania prowadzonego przez organ może okazać się ponowne przesłuchanie w charakterze świadków osób, które we wcześniejszym postępowaniu wykazały się wiedzą na temat stanu przedmiotowych działek przed przetargiem i po jego wygraniu przez J. i C. T. Powyższy dowód może być przeprowadzony na wniosek stron bądź też z urzędu jeżeli organ uzna to za niezbędne. Konieczność powtórnego przeprowadzenia wskazanych dowodów wynika również z potrzeby umożliwienia stronom uczestniczenia w przywołanych czynnościach. Obowiązek ten może być również spełniony w ten sposób, że organ zakomunikuje stronom fakty znane temu organowi z wcześniejszych postępowań oraz wyznaczy termin do zapoznania się z aktami sprawy w myśl art. 10 k.p.a. Nie wyłącza to prawa stron do żądania powtórzenia wszystkich czynności procesowych, w których strony te nie uczestniczyły bez własnej winy. Dodatkowo wskazano, że w niniejszej sprawie z uwagi na uchybienia w postępowaniu o istotnej randze nie może zapaść rozstrzygnięcie merytoryczne, jedynie na marginesie sprawy podnieść należy kwestię dotyczącą sposobu obliczenia poszczególnych kwot wymierzonej kary administracyjnej wyszczególnionych w sentencji decyzji. Adresat decyzji powinien bowiem uzyskać od organu pełne wyjaśnienie tego w jaki sposób obliczono karę administracyjną, co oznaczają poszczególne współczynniki i na jakiej podstawie zostały przez organ zastosowane.
Kolegium dodało, że kontynuowane postępowanie winno dać odpowiedź, czy faktycznie i na jakiej podstawie właściciel nieruchomości, tj. Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy udostępnił nabywcom wejście na grunt i w jaki sposób to się odbyło, np. w drodze wprowadzenia na grunt, w oparciu o ustne przyzwolenie, a jeśli tak, to przez kogo przyzwolenie trakowe zostało wydane i w jakim celu. Zatem w ocenie Kolegium istotne w sprawie jest, czy i w jaki celu posiadacz działek udostępnił je J. i C. T. oraz czy znany był mu ewentualny zakres praz porządkowych na wymienionych działkach przez nabywców i jakimi okolicznościami została podyktowana zgoda ANR, jeżeli takowa została wydana. Kolegium zwróciło uwagę również na potrzebę skonfrontowania świadków ( A. K. i T. C.) na temat wieku drzew i ich gatunku. Istotnym w ocenie Kolegium będzie również zasięgniecie opinii biegłego, przykładowo z zakresu leśnictwa co do przydatności metody liczenia drzew, ich gatunku oraz obwodu na podstawie szacunku brakarskiego posztucznego. W ocenie Kolegium usunięcie drzew i wykarczowanie terenu jednoznacznie nie wyklucza możliwości sporządzenia ekspertyzy przez biegłego dendrologa z wykorzystaniem materiałów archiwalnych, takich jak przykładowo opis nieruchomości zawarty w dokumentacji ANR, zdjęcia lotnicze, ortofotomapy.
Skargę na decyzję Kolegium wywiedli do tut. Sądu, reprezentowani przez pełnomocnika, J. i C. T. zarzucając jej naruszenie:
1. Art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 105 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, w której prowadzone przed organami obu instancji postępowanie stało się bezprzedmiotowe.
2. Art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 107 § 1 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie i nieodniesienie się do całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, a mianowicie pominięcie okoliczności, że z przeprowadzonych dowodów nie można ustalić sprawcy, ani jego mocodawcy, wycięcia drzew bez zezwolenia oraz wyjaśnień złożonych przez biegłego dendrologa, iż na obecnym etapie nie jest możliwym ustalenie ilości, wielkości i wieku wyciętych drzew, tym samym pominięcie okoliczności uzasadniającej umorzenie postępowania z powodu jego bezprzedmiotowości.
3. Art. 8 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie w przedmiotowej sprawie w trakcie
postępowania przed organem I i II instancji, co skutkowało naruszeniem zasady
pogłębiania zaufania do organów.
4. Art. 8 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., przez ich niezastosowanie, a mianowicie
uzasadnienie decyzji w sposób zbyt ogólny, tj. nie powołanie się na cały zebrany
materiał dowodowy w sprawie.
5. Art. 15 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie całości zebranego oraz możliwego do przeprowadzenia materiału dowodowego przez organ II instancji co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady dwuinstancyjności.
6. Art. 138 § 2 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w świetle konkluzji organu II instancji, iż konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, w sytuacji w której postępowanie toczące się przed organem I i II instancji stało się
bezprzedmiotowe.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że skarżący nie mogli zostać uznani za stronę
w przedmiotowym postępowaniu i tym samym nie mogli być podmiotami obciążonymi karą administracyjną za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, a postępowanie które toczyło się w sprawie stało się w jego toku bezprzedmiotowe. Zdaniem skarżących, nie było również możliwości nałożenia na nich przedmiotowej kary z przyczyn obiektywnych. Mianowicie, nie została wykazana odpowiedzialność skarżących za dokonaną wycinkę. Ponadto zgodnie z opinią dendrologa -
która została całkowicie pominięta zarówno na etapie postępowania przed organem I instancji oraz w trakcie postępowania odwoławczego przez organ II instancji - w momencie, w którym został on poproszony o sporządzenie opinii w zakresie ilości, wielkości oraz wieku drzew nielegalnie wyciętych, nie było możliwości ustalenia wskazanych czynników. Dodatkowo podnieśli, iż dotychczasowy przebieg postępowania wskazuje niezbicie, że organ I instancji powtarza dowody przeprowadzone w pierwotnym postępowaniu i wyciąga z nich podobne konkluzje, i to w sposób dowolny, czym narusza zasadę zaufania obywateli do organów
administracji publicznej. Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji, jak też poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę Kolegium, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zakwestionowanej decyzji, wniosło o jej oddalenie. Dodatkowo podniosło, iż mylne jest przekonanie skarżących o tym, że niniejsza sprawa jest bezprzedmiotowa, skoro doszło do usunięcia znacznej liczby drzew, o czym zaświadczają zeznania świadków, fotografie, a nawet skarżący. Nie można również podzielić stanowiska skarżących co do bezprzedmiotowości postępowania z uwagi na nieposiadanie przez nich przymiotu stron postępowania. Już na obecnym etapie sprawy wiadomo bowiem, że doszło do usunięcia znacznej liczby drzew. Kolegium dodał, że brak pni usuniętych drzew orzaz także kłód nie stanowi o bezprzedmiotowości postępowania, czego dowodem jest art. 89 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody.
Na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 24 listopada 2015 r. pełnomocnik skarżących złożył opinię sporządzoną przez dr inż. M. F. – wykładowcę dendrologii na "[...]" z dnia 17 listopada 2015 r., z której wynika, że na podstawie znajdującego się w aktach sprawy materiału dowodowego nie ma możliwości ustalenia dokładnej ilości drzew danego gatunku, wieku i obwodów pni wyciętych na działkach nr "[...]".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna, wobec czego podlega oddaleniu.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz .U. z 2014 r., poz. 1647) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04).
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji w przedmiocie umorzenia postępowania przeciwko Agencji Nieruchomości Rolnych oraz wymierzająca J. i C. T. karę pieniężną w wysokości 3872863,98 zł za usunięcie bez zezwolenia 807 sztuk drzew gatunku olcha oraz 212 sztuk drzew gatunku brzoza brodawkowata z działek nr "[...]" obręb "[...]" oraz nr "[...]" obręb "[...]", Gmina "[...]".
Postępowanie przed organem pierwszej instancji toczyło się na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2009r., Nr 151, poz. 1220 ze zm.). Stosownie do art. 88 ust. 1 pkt 2 tej – w brzmieniu na datę wydania skarżonej decyzji Kolegium - ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu też wymaganego zezwolenia. Natomiast zaskarżona decyzja Kolegium miała charakter procesowy. Podstawę prawną kontrolowanego rozstrzygnięcia stanowił bowiem przepis art. 138 § 2 k.p.a., w myśl którego organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W orzecznictwie sądów administracyjnych na tle przywołanej normy prawnej ugruntował się jednolity pogląd, który tutejszy sąd w pełni podziela, że uprawnienia kasacyjne organu odwoławczego zostały wprost powiązane z brakiem lub wadliwością prowadzonego przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego. Wadliwość prowadzonego postępowania musi mieć jednak charakter kwalifikowany i odnosić się do okoliczności mających istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Możliwość wydania decyzji kasacyjnej przez organ drugiej instancji została powiązana z takim naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie zawisłej sprawy (vide: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Po 1166/13). Organ odwoławczy wybierając odstępstwo od zasady wydania decyzji merytorycznej przewidzianej w art. 138 § 1 k.p.a. musi się kierować nie tylko stwierdzeniem istnienia przesłanek wskazanych w art. 138 § 2 k.p.a., ale też wyjaśnić, dlaczego na tle stanu konkretnej sprawy nie było zasadne rozstrzygnięcie merytoryczne (na podstawie art. 138 § 1 k.p.a.) przy uwzględnieniu zebranego w sprawie materiału dowodowego i wynikających chociażby z art. 136 k.p.a. możliwości uzupełnienia tego materiału (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 marca 2014 r. sygn. akt VIII SA/Wa 1136/13). Nie można bowiem pomijać, że przepis art. 138 § 2 k.p.a. musi być interpretowany łącznie z art. 136 k.p.a. zakreślającym granice postępowania dowodowego przed organem drugiej instancji. Norma ta umożliwia organowi odwoławczemu przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów bądź zlecenia przeprowadzenia takiego postępowania organowi pierwszej instancji. Dyrektywy zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (patrz art. 15 k.p.a. i art. 78 Konstytucji RP) powodują, że przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego przez organ drugiej instancji, z przekroczeniem granic wynikających z art. 136 k.p.a., prowadziłoby do naruszenia tej zasady. Mając na uwadze regulację art. 136 k.p.a. stwierdzić należy, że organ drugiej instancji może wydać decyzję kasacyjną, tylko gdy przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego okazałby się niewystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. Zatem w razie stwierdzenia, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego sprawy organ odwoławczy musi rozważyć, czy może - nie przekraczając granic dwuinstancyjności - przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe, czy też konieczne jest wydanie decyzji kasacyjnej.
Uchylenie decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. jest dopuszczalne z tego powodu, że organ pierwszej instancji nie ustalił poprawnie stanu faktycznego sprawy. W takiej sytuacji organ odwoławczy ma ustawowy nakaz uchylenia decyzji pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi. Zatem w sprawach, w których organ pierwszej instancji nie wyjaśnia stanu faktycznego sprawy w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, nie ma innej możliwości orzekania jak stosowanie art. 138 § 2 k.p.a.. Oczywiście wówczas zawsze musi nastąpić przekazanie sprawy do organu niższej instancji. W przypadku wad postępowania wyjaśniającego nie ma prawnej możliwości orzekania na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (vide: wyrok NSA z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1952/12).
W świetle przytoczonej regulacji prawnej i poczynionych wyżej uwag oraz treści zaskarżonej decyzji i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należało uznać, iż zaistniały podstawy do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania temu organowi sprawy do ponownego rozpatrzenia. Podjęcie takiej treści rozstrzygnięcia - wbrew twierdzeniom skarżących - nastąpiło z poszanowaniem zasad ogólnych postępowania wyrażonych w art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a. i art. 9 k.p.a. oraz zasad postępowania dowodowego, tj. art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., a nadto bez naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Kolegium wydając zaskarżoną decyzję miało na względzie przesłanki, od których spełnienia uzależniona była możliwość zastosowania wymienianej normy. Po pierwsze organ odwoławczy wskazał, iż doszło do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Po drugie, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż organ pierwszej instancji nie wyjaśnił sprawy w zakresie istotnym do podjętego rozstrzygnięcia, czyli wszechstronnie. Organ pierwszej instancji - bez wyjaśnienia i bez oparcia w materiale sprawy oraz uzasadnienia – nałożył na skarżących karę pieniężną. Tymczasem wyjaśnienie sprawy w tym zakresie, a w dalszej konsekwencji przekonanie stron do prawidłowości i zasadności poczynionych w tym względzie ustaleń w uzasadnieniu podjętej decyzji, ma istotne znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
Analizując zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd podzielił zasadnicze argumenty Samorządowego Kolegium Odwoławczego uzasadniające wydanie decyzji kasacyjnej z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia. Mianowicie, zauważyć należy, iż zgodnie z art. 10 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zasada czynnego udziału stron w postępowaniu ma charakter szczególny wobec reguł przyjmowanych w postępowaniu cywilnym czy karnym. Wiąże się to ze specyfiką postępowania administracyjnego, gdzie organ administracji publicznej występuje w procesie jako rzecznik interesu publicznego i jednocześnie jest powołany do rozstrzygnięcia sprawy. Tego rodzaju kumulacja ról procesowych wymaga, aby w postępowaniu administracyjnym - w najszerszym możliwym - zakresie dopuścić stronę do wszystkich czynności postępowania. Tylko bowiem strona może najlepiej wyrazić swoje żądania, bronić swoich interesów, zabiegać o swoje prawa. Ona jest w stanie najpełniej wyrazić swoje intencje, jak też określić sytuacje, w których będzie realizować wynikające z decyzji prawa i obowiązki (Komentarz do art. 10 kodeksu postępowania administracyjnego [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom I i II, Zakamycze, 2005). Z tak sformułowanej zasady dla organu administracji publicznej wynikają dwojakiego rodzaju obowiązki: po pierwsze - obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania; po drugie - obowiązek umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Korelatem wskazanych obowiązków organu będą uprawnienia strony postępowania polegające na prawie do czynnego udziału oraz prawie do wypowiedzenia się co do materiału dowodowego.
Obowiązki organu oraz odpowiadające im uprawnienia procesowe strony, wynikające z art. 10 § 1 k.p.a. należy wiązać ściśle z regulacją zawartą w art. 81 k.p.a. Określona okoliczność faktyczna może zostać uznana za udowodnioną tylko wtedy, gdy strona miała możność wypowiedzenia się co przeprowadzonych dowodów (o ile nie zachodzi wyłączenie, o którym mowa w § 2 art. 10 k.p.a.). "Realizacją zasady czynnego udziału strony w postępowaniu jest wprowadzenie warunku, od spełnienia którego uzależnione jest uznanie przez organ administracji publicznej okoliczności faktycznej za udowodnioną. Warunkiem tym jest stworzenie przez organ administracji publicznej przesłanek realizacji przez stronę prawa do wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Przeprowadzenie dowodu dopiero wtedy czyni wiarygodną okoliczność faktyczną, gdy strona mogła się wypowiedzieć co do dowodu" (teza druga wyr. NSA z dnia 5 kwietnia 2001 r., II SA 1095/00). Kodeks nie nakłada na organ prowadzący postępowanie generalnej zasady podejmowania czynności dowodowych z udziałem strony. Ogranicza się jedynie do obowiązku powiadomienia strony o przeprowadzeniu dowodów ze świadków, biegłych oraz oględzin (art. 79 § 1 k.p.a.). Podkreślić ponadto trzeba, że obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu (prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania) obejmuje fazę wszczęcia postępowania, fazę postępowania wyjaśniającego, fazę między zakończeniem postępowania wyjaśniającego a wydaniem decyzji oraz fazę podejmowania decyzji. I tak między innymi w fazie postępowania wyjaśniającego strona dysponuje prawem do przeglądania akt sprawy (art. 73-74 k.p.a.), ma prawo zgłaszać wszelkie dowody (art. 75, art. 78, art. 90 § 2 pkt 1, art. 95 k.p.a.), powinna być zawiadomiona o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin (art. 79 § 1 k.p.a.), a także o terminie, miejscu i przedmiocie rozprawy (art. 90 i n.), ma prawo brać czynny udział w postępowaniu dowodowym (zadawać pytania świadkom, biegłym i innym stronom oraz składać wszelkie wyjaśnienia, a także żądania, propozycje i zarzuty oraz przedstawiać dowody na ich poparcie - art. 79 § 2, art. 95 k.p.a.). Zachowanie tych wymagań nie jest pozostawione uznaniu organu, lecz stanowi jego bezwzględny obowiązek, niezależnie od treści i wagi przeprowadzanego dowodu (wyrok NSA z dnia 13 lutego 1986 r., II SA 2015/85, ONSA 1986, nr 1, poz. 13). W fazie między zakończeniem postępowania wyjaśniającego a podjęciem rozstrzygnięcia w sprawie organ administracji ma obowiązek umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Swoistą sankcję za złamanie tej zasady przewiduje przepis art. 81 k.p.a. Okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną tylko wtedy, gdy strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, na podstawie których została ona ustalona. Przepis ten pełni jeszcze inną funkcję - przeciwdziała zawężeniu uprawnień strony wynikających z art. 79 k.p.a. tylko do postępowania dowodowego opartego na wskazanej triadzie środków dowodowych. Zapis art. 81 k.p.a. odnosi się ogólnie do zebranych dowodów, stąd też przewidziane w nim obowiązki organów administracji rozciągają się na wszelkie środki dowodowe, jakie zostały uzyskane w postępowaniu wyjaśniającym w danej sprawie.
Skład Sądu orzekającego w niniejszej sprawie w całości podziela argumentację Kolegium, szeroko przedstawioną i zasadnie uargumentowaną w zaskarżonej decyzji, że skarżący zostali pozbawieni czynnego udziału w postępowaniu. Zasadne jest bowiem twierdzenie wskazujące, że skarżącym uniemożliwiono udział w każdej czynności procesowej dokonywanej przez organ. Do czynności takich należało między innymi wielokrotne przesłuchiwanie świadków oraz przeprowadzanie oględzin nieruchomości, które odbywało się bez zawiadomienia J. i C. T. o tych czynnościach. W ten sposób skarżący zostali pozbawieni jakiegokolwiek udziału w prowadzonym postępowaniu i wpływu na treść podjętej przez organ decyzji. Rozstrzygając sprawę organ pierwszej instancji w sposób nieuprawniony oparł wydaną decyzję o materiał dowodowy zebrany w innym postępowaniu, nieprawidłowo też ocenił poszczególne dowody, w tym głównie dowód z opinii o ilości usuniętych drzew. Opinia wydana przez pracownika Nadleśnictwa "[...]" wykonującego zawód leśnika, nie jest wystarczająca do dokonania szacunku i ilości wyciętych drzew na podstawie pomiarów pni, które nie zostały wykarczowane do dnia dokonywania oględzin. Nie można przyjąć, aby opinia ta mogła zastąpić wiedzę specjalistyczną, jaką posiada dendrolog – w materiale dowodowym sprawy zgromadzonym przez organ pierwszej instancji nie ma opinii dendrologa.
Słusznie wskazało Kolegium, że nie ma wątpliwości co do tego, że prawem stron postępowania jest czynne uczestniczenie w jego toku, w szczególności zaś uczestniczenie w przesłuchaniu świadków, w tym możliwość zadawania im pytań, konfrontowania poszczególnych wypowiedzi, przedstawiania wniosków dowodowych, zapoznania się z wszelkimi materiałami (opiniami) stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia. Stwierdzone uchybienia postępowania, jak zasadnie podkreślił organ odwoławczy, wyniknęły głównie z tego faktu, że J. i C. T. (nabywcy działek, z których usunięto drzewa) we wcześniej prowadzonych postępowaniach, w których stroną była wyłącznie Agencja Nieruchomości Rolnych, występowali w roli świadków. Już nawet po powtórnym uchyleniu decyzji Wójta Gminy "[...]" i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, co nastąpiło na podstawie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nadal kierowano do skarżących wezwania w celu przesłuchania ich w charakterze świadków (wezwanie z dnia "[...]" oraz z dnia "[...]’). Dopiero w dniu "[...]" organ skierował do J. i C. T. odrębne wezwania w celu przesłuchania ich jako strony postępowania. W załączonych aktach sprawy nie ma natomiast dokumentu który zaświadczałby o tym, że postępowanie z udziałem skarżących, jako stron postępowania w sprawie wycinki drzew bez zezwolenia zostało w ogóle wszczęte w stosunku do nich.
W konsekwencji naruszenia przepisów o udziale stron w postępowaniu administracyjnym J. i C. T. nie byli powiadamiani - jako strony - o przeprowadzonych czynnościach dowodowych, w tym o czynności przesłuchania świadków, które w odniesieniu do A. C. (protokół przesłuchania z dnia "[...]") oraz do A. K. (protokół przesłuchania z dnia "[...]") - odbyło się ponownie. W rezultacie stwierdzonych uchybień procesowych przywołanym zeznaniom (dowodom z przesłuchania świadków) nie można przypisać wartości dowodowej. Końcowo wskazać również należy, iż organ prowadzący postępowanie zobowiązany był też pouczyć strony o prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia. "Prawu strony do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów towarzyszy obowiązek organu prowadzącego postępowanie pouczenia strony o prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia, a także obowiązek wstrzymania się od wydania decyzji do czasu złożenia tego oświadczenia w wyznaczonym terminie" (wyr. NSA z dnia 6 października 2000 r., V SA 316/00, niepubl.). W ocenie Sądu brak w aktach sprawy końcowego oświadczenia stron oraz dowodu, że organ prowadzący pouczył strony o przysługujących im prawach - uzasadnia wniosek, że organ prowadzący postępowanie naruszył obowiązek ustalony w art. 10 § 1 k.p.a. (takie stanowisko przyjmuje również NSA w wyroku z dnia 5 kwietnia 2001 r., II SA 1617/00). Naruszenie prawa strony do wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów (art. 81 k.p.a.), które to prawo stanowi jedną z gwarancji procesowych zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.), uprawnia do uchylenia decyzji wydanej przez organ administracji (tak NSA w wyroku z 10.01.2002 r., V SA 1227/01, opublikowany w bazie LEX pod nr 109326).
Najistotniejszym jednak powodem kasacyjnego rozstrzygnięcia w sprawie było w ocenie Kolegium ustalenie, czy w okresie od "[...]’ ( względem działki nr "[...]"), względnie od "[...]" ( wobec działki nr "[...]") do "[...]" J. i C. T. byli posiadaczami w/w działek, co by czyniło z nich - co do zasady - stronę postępowania, wobec której można by wydać decyzję na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Okoliczność powyższa nie została w sprawie dostatecznie wyjaśniona, a jej waga jest nie do przecenienia w sprawie. Prezentowane stanowisko wraz z podanymi sposobami zweryfikowania rzeczonej okoliczności Sąd orzekający podziela. Będący podstawą nałożenia administracyjnej kary za wycięcie drzew art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie wskazuje podmiotu mogącego ową odpowiedzialność ponosić. Przywołany przepis sankcjonujący należy odczytywać wespół z art. 83 ust. 1 w/w ustawy – w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania skarżonej decyzji – stanowiącym, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek: posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości lub właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego - jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. W związku z tym w pierwszej kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń, czy podmiot, który usunął drzewa lub krzewy, mógłby uzyskać zezwolenie na ich usunięcie, a zatem, czy jest posiadaczem nieruchomości, na której one rosły. Tylko bowiem taki podmiot może ponosić odpowiedzialność za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia. Skoro bowiem nikt inny nie mógłby uzyskać zezwolenia, to oczywiście również nikt inny nie może ponosić odpowiedzialności za ich usunięcie bez zezwolenia (W. Radecki, Opłaty i kary pieniężne w ochronie środowiska. Komentarz, red. J. Sommer, Wrocław 1993, s. 28). W tym też kierunku podążyła praktyka, w której przyjmuje się, że: "Karę pieniężną za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości. Nie ma podstaw do wymierzenia kary pieniężnej osobie trzeciej, gdyż osoba taka nie jest zobowiązana do utrzymywania we właściwym stanie drzew i krzewów rosnących na cudzej nieruchomości, a tym samym nie jest uprawniona (brak przymiotu strony) do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu takich nieruchomości" (wyrok NSA z dnia 21 lutego 2012 r., II OSK 2320/10, LEX nr 1145583). Zatem Kolegium słusznie uznało, że bezspornego wyjaśnienia w sprawie wymaga okoliczność, czy J. i C. T. ( ewentualnie jednego z nich, ze wskazaniem podanych w odpowiedzi na skargę ) można uznać za posiadaczy działek nr "[...]" i nr "[...]" w okresie od "[...]" ( odpowiednio od "[...]") do dnia "[...]". Zgodnie z art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny ( Dz. U. z 2014r., poz. 121 j.t. – dalej jako kc ) posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Zatem w sprawie koniecznym jest ustalenie, czy J. i C. T. legitymowali się wobec powyższych działek, we wskazanym czasookresie jakimkolwiek tytułem prawnym o charakterze obligacyjnym, nawet nie zdefiniowanym rodzajowo w rozumieniu kodeksu cywilnego, owym innym prawem w rozumieniu przywołanego art. 336 k, który uprawniałby ich do posiadania rzecznych działek i korzystania z nich w zakresie treści owego prawa. Co istotniejsze, czy zakres i treść owego prawa obejmowała uprawnienie do wystąpienia o uzyskanie zezwolenia na dokonanie usunięcia rzeczonych drzew. Gdyby tak było, to niewątpliwie można by uznać J. i C. T. za posiadaczy rzeczonych działek w wskazanym czasookresie, tj. pomiędzy wskazaniem ich jako nabywców w zakończonym przetargu, a notarialnym nabyciem własności przedmiotowych działek, a w konsekwencji za podmiot mogący być obciążony karą, o której mowa w art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. W stanie dowodowym sprawy okoliczność ta – w ocenie Kolegium – nie została jednoznacznie rozstrzygnięta, tym bardziej, że skarżący powoływali się na takową zgodę ANR ( wskazywali personalnie osobę ), lecz organ pierwszej instancji okoliczności powyższej dowodowo nie zweryfikował. Z kolei okoliczność ta nie mogłaby być przedmiotem wiążących ustaleń przed organem wyższej instancji, gdyż w takowej sytuacji naruszona zostałaby zasada dwuinstancyjności postępowania wyrażona w art. 15 k.p.a., jako, że obowiązek ( administracyjna kara pieniężna ) zostałby nałożony na stronę postępowania jednoznacznie zdiagnozowaną dopiero w postępowaniu przed organem wyższej instancji, a przez to pozbawiając ją możliwości obrony własnego interesu prawnego w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnych. W tym też zakresie Sąd podziela stanowisko Kolegium, jak równię wskazane przez niego sposoby dowodowe ukierunkowane na ustalenie, czy J. i C. T. można uznać za posiadaczy, w powyższym rozumieniu rzeczonych działek, a przez to podmiot mogący ponosić administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Po wtóre, jako zupełnie nieprzekonywujące jest twierdzenie organu I instancji o niemożności ustalenia ilości, rodzaju wieku ( obwodu ) usuniętych drzew, skoro zostały usunięte wraz z pniami i brak jest kłód, czego art. 89 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania skarżonej decyzji, jest dowodem. W tej sytuacji wskazania Kolegium co do konieczności bezspornego wyjaśnienia tej okoliczności wraz ze wskazaniem sposobu jej weryfikacji również zyskują aprobatę orzekającego Sądu. Także i w tej sytuacji dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na powyższą okoliczność nie może nastąpić przed organem wyższej instancji bez jednoczesnego narażenia się na zarzut naruszenia art. 15 k.p.a.
Jako zasadny Sąd orzekający uznaje również argument o konsekwencjach wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014r. w sprawie sygn.. akt: SK 6/12 o niezgodności z Konstytucją RP art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Z kolei odnosząc się do zarzutu skargi do tyczącego niezastosowania przez Kolegium art. 105 k.p.a. wyjaśnić należy, że stosownie do powyższego artykułu, gdy postępowanie z jakiekolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzje o umorzeniu postępowania. Sprawa administracyjna jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lutego 2006 r., sygn. akt I OSK 967/05). Bezprzedmiotowym może być zatem postępowanie zarówno z powodu braku przedmiotu faktycznego do rozpatrzenia sprawy, jak również z powodu braku podstawy prawnej do wydania decyzji w zakresie żądania wnioskodawcy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2006 r., sygn. akt II SA 428/01, LEX nr 137801). W konsekwencji postępowanie można zakwalifikować jako bezprzedmiotowe, gdy sprawa indywidualna nie podlegała i nie podlega merytorycznemu załatwieniu w drodze decyzji administracyjnej lub postanowienia.
W niniejszej sprawie Kolegium prawidłowo ustaliło, że skoro na obecnym etapie sprawy nie ma możliwości ustalenia kto usunął drzewa, to nie zachodzą jeszcze podstawy do umorzenia postępowania. W sprawie nie zaistniał bowiem przypadek bezprzedmiotowości postępowania. Skoro dokonano wycinki drzew bez zezwolenia, to w takim przypadku, po spełnieniu dodatkowych przesłanek, przepisy ustawy o ochronie przyrody przewidują nałożenie administracyjnej kary pieniężnej. Umorzenie postępowania prowadziłoby zatem do przedwczesnego zakończenia wszczętego z postępowania wynikające z niedokładnego ustalenia stanu faktycznego. Spowodowałoby to naruszenie przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Reasumując, wobec przedstawionych okoliczności zarzuty podniesione w skardze nie mogły stanowić podstawy do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim organ odwoławczy nie naruszył art. 138 § 2 k.p.a., co zostało już wykazane. Podejmując decyzję kasacyjną nie naruszył również wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego k.p.a. Skutkiem zaskarżonej decyzji jest bowiem obowiązek przeprowadzenia przez organ pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego i ponownego rozpatrzenia sprawy. Nadto trzeba mieć na uwadze, że decyzja kasacyjna nie nakłada na skarżących żadnych obowiązków, ani też nie ogranicza ich praw. Stwarza natomiast wszystkim stronom postępowania możliwość ponownego poddania kontroli rozstrzygnięcia, które w sprawie dopiero zapadnie. Ze względu na swój charakter nie przesądza tym samym o ostatecznym wyniku postępowania.
Wytyczne co do dalszego postępowania dla organu administracji pierwszej instancji wynikają wprost z orzeczenia Sądu – art. 153 p.p.s.a., jak i decyzji Kolegium z dnia "[...]". Ponadto organ musi mieć na uwadze, że wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r., SK 6/12 (Dz. U. z 2014 r. poz. 426) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochroni przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał nadto odroczył utratę mocy obowiązującej art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. o 18 miesięcy. W związku z tym organ administracji powinien zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, z uwzględnieniem zasad k.p.a. i uwag Sądu. Jeżeli w ocenie organu zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy nie pozwoli na nałożenie na skarżących administracyjnej kary pieniężnej, to organ administracji wyda stosowną decyzję. Jeżeli natomiast zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy pozwoli, w ocenie organu, na nałożenie na skarżących administracyjnej kary pieniężnej, to organ administracji poczeka na uchwalenie nowych przepisów w miejsce art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Jeżeli takie przepisy zostaną uchwalone, to orzeknie na ich podstawie, oczywiście z uwzględnieniem norm intertemporalnych. Jeżeli nowe przepisy w okresie 18 miesięcy od dnia 14 lipca 2014 r. nie zostaną uchwalone organ administracji orzeknie w oparciu o stan prawny ukształtowany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 1 lipca 2014 r., co będzie polegało na umorzeniu postępowania, gdyż w takim przypadku brak będzie przepisów stanowiących podstawę wymierzenia w drodze decyzji administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło