VI SA/Wa 739/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-08
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sławomir Kozik, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest zapakowanie określonej liczby produktów, podlega kwalifikacji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest zapakowanie określonej liczby produktów, nie jest umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że umowa ta nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, a jedynie zobowiązuje do starannego działania. W związku z tym osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka P. zawarła z A. C. umowę nazwaną "umową o dzieło", której przedmiotem było zapakowanie 15000 woreczków mix-u w określonym czasie. Organ NFZ zakwalifikował tę umowę jako umowę o świadczenie usług, podlegającą przepisom o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę, argumentując, że była to umowa o dzieło, a nie umowa zlecenia, i że nie naruszono zasad swobody umów. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości
Z. w W. pismem z dnia 19 września 2013 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. C. z tytułu wykonywania pracy, na rzecz P. Sp. z o.o., zwanej dalej "płatnikiem składek", na podstawie umowy nazwanej "umową o dzieło", która w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika składek została zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121), zwanej dalej "k.c.", stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] stycznia 2014 r. orzekł, że A. C. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartą z P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. w okresie od 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r.
Pismem z dnia 5 lutego 2014 r. P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniósł odwołanie.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24, w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, ze zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego przez P. Sp. z o.o., reprezentowaną przez pełnomocnika radcę prawnego G. F. od decyzji nr [...] z dnia [...] stycznia 2014 r., wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia orzekającej, że A. C. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartą z P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. w okresie od 1września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442, ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Organ wskazał, że z akt sprawy wynika, że A. C.f w dniu 1 września 2011 r. zawarł z płatnikiem składek umowę, zgodnie z którą zamawiający zamawia wykonanie, a wykonawca zobowiązuje się do osobistego wykonania dzieła polegającego na: zapakowaniu 15000 woreczków mix-u. Zgodnie z aneksem do umowy z dnia 1 września 2011 r. strony ustaliły, że zakończenie dzieła nastąpi 31 grudnia 2011 r. Zaznaczono, że ostateczne rozliczenie nastąpi na ostatni dzień trwania umowy. W umowie wskazano ponadto, że zamawiający na żądanie wykonawcy wydawał wszelkie materiały i narzędzia niezbędne do wykonania dzieła.
Z protokołu kontroli Z. w W. wynika, iż A. C. na podstawie umowy nazwanej "umową o dzieło" wykonywał na rzecz płatnika składek: zapakowanie 15000 woreczków mix-u. Z tytułu zawartej umowy nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego od 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. (data wypłaty: 30 listopada 2011 r.).
A. C. pismem z dnia 4 listopada 2013 r. potwierdził wykonywanie pracy dla firmy: P. Sp. z o.o., za którą otrzymał zapłatę w kasie firmy, co potwierdzał swoim podpisem w kasie zakładu. Poinformował, iż do chwili obecnej nie posiada żadnych dokumentów związanych z wykonywaniem tej usługi, jak i zapłaty.
W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Prezes NFZ podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania, zamawiającemu.
Organ zauważył, że w omawianej sytuacji realizacja umowy polegała na zapakowaniu 15000 woreczków mix-u. Z informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia 10 lipca 2013 r. wynika, iż celem umów było wykonywanie określonych w nich czynności - samych w sobie, a nie określony efekt tych prac, co znajduje swoje odzwierciedlenie w protokole przesłuchania K. W., który m.in. zeznał, iż "zapakowanie mix-u polegało na rozważeniu składowych mix-u i wybraniu odpowiednich składników składowych w zależności od wielkości opakowania, zgodnie z recepturą i złożeniu do worka foliowego lub innego opakowania typu: tuba, miseczki, wiaderka".
W ocenie organu w przedmiotowej sprawie należało stwierdzić, iż w przypadku wykonywania czynności polegających na "zapakowaniu" osoba wykonuje powtarzające się czynności na rzecz zamawiającego, jest to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętność wykonuje zlecone czynności.
Nadto organ zauważył, że w rzeczywistości A. C. z tytułu wykonywania przedmiotowej umowy nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich (art. 637 k.c. i nast.), co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Nie ma zatem możliwości zakwalifikowania przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło. Zgodnie z art. 556 k.c. to sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Wobec powyższego to sprzedawca odpowiada wobec osób trzecich (nawet w przypadku dalszej odsprzedaży wymienionego produktu przez kolejnych nabywców) za wady fizyczne wynikające z zapakowania 15000 woreczków mix-u.
Wobec powyższego zdaniem Prezesa NFZ wykonywanie spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci zapakowania 15000 woreczków mix-u. Były to powtarzalne, proste czynności, które nie wymagały od wykonawcy posiadania szczególnych umiejętności. Pismem z dnia 12 lutego 2015r. P. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję. Zaskarżonej decyzji zarzucono:
1. naruszenie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy z dnia 27.08.2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez błędne zastosowanie tego przepisu i wydanie decyzji, w sytuacji gdy nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie, gdyż strony zawarły umowę o dzieło niepodlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu;
2. naruszenie zasad swobody zawierania umów, poprzez dowolność ustaleń co do treści i charakteru zawartych między stronami umów oraz bezpodstawne przyjęcie, że strony zawierały umowy zlecenia czy też umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło, co narusza przepisy art. 627 k.c. i 353 1 k.c.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca spółka wniosła o uchylenie obu zaskarżonych decyzji w całości oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącej kosztów postępowania w sprawie według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżąca spółka rozwinęła powyższe zarzuty, podnosząc że bezzasadnie przyjęto, wbrew treści zawartych umów i wbrew ich charakterowi, że nie są to umowy o dzieło, lecz działania wykonywane w ramach świadczenia usług do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). W ocenie skarżącej przy analizie sprawy pominięto treść zawartych umów, ich charakter prawny oraz wolę stron. W stanie faktycznym istniejącym w sprawie nie ma jakichkolwiek przesłanek by przyjmować, że strony zawarły umowę zlecenie czy też umowę do niej podobną. Istotą umowy zlecenia jest dołożenie przez zleceniobiorcę należytej staranności przy wykonywaniu czynności. Nie jest wymagane osiągnięcie rezultatu. Z zawartych umów o dzieło jednoznacznie wynika, że wolą stron było w każdym przypadku osiągnięcie konkretnego materialnego rezultatu, a nie dołożenie należytej staranności i nie osiągnięcie zamierzonego skutku.
Zdaniem strony skarżącej z treści umów wyraźnie wynika, że są to umowy o dzieło. Zostały one wykonane, dzieła były odebrane i wypłacono wynagrodzenie. Wynika to wprost z treści umów, w szczególności z § 1 i 4 umowy. Strony regulowały stosunek zobowiązaniowy w ramach obowiązujących przepisów prawa. Wykonawcy nie byli pracownikami zmawiającego. Nie można zatem przyjmować stosunku podległości. Zawierały umowę w ramach art. 353 k.c. który stanowi, że: strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byle by jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Umowy zawierane przez skarżącego mieszczą się w ramach tej normy prawnej i nie ma podstaw faktycznych i prawnych by je kwestionować. Istotne przy analizie sprawy jest również to, że umowy były wykonywane bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony zamawiającego, w miejscach, które nie są zakładem zamawiającego, lecz miejscem zamieszkania wykonawców.
Ustalenia zwarte w decyzji odbiegają od rzeczywistej treści zawartych umów i są dowolne. Organ oparł się na protokole sporządzonym przez ZUS, który nie stanowi samoistnej podstawy do wydania decyzji w sprawie. Ustalenia protokołu ZUS są kwestionowane przez Skarżącego i sprawy obecnie toczą się przed właściwym sądem do rozstrzygania tego typu sporów. Oznacza to, że protokoły nie dają podstaw faktycznych do ustaleń zawartych w decyzji.
Organy nie przeprowadziły postępowania dowodowego w sprawie, lecz bezkrytycznie oparły się na ustaleniach ZUS, które nie są podstawą do wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym. Sprawy dotyczące oceny charakteru umów toczą się przed Sądem Okręgowym w W. Do czasu zakończenia tych postępowań nie sposób przyjmować, że odbiegająca od woli stron ocena zawartych umów dokonana przez ZUS jest prawidłowa. Prowadzanie postępowania w sprawie jest przedwczesne i nie ma oparcia w faktach.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez "P." Sp. z o.o. z siedzibą w W. z A. C. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę prezentowanych stanowisk stron, jak i samej umowy.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z przepisem art. 750 kc, do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Według art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Ze sprawy wynika, że A. C. zawarł z "P." Sp. z o.o. z siedzibą w W. w dniu 1 września 2011 r. umowę, zgodnie z którą zamawiający zamawia wykonanie, a wykonawca zobowiązuje się do osobistego wykonania dzieła polegającego na: zapakowaniu 15000 woreczków mix-u. Zgodnie z aneksem do umowy z dnia 1 września 2011 r. strony ustaliły, że zakończenie dzieła nastąpi 31 grudnia 2011 r. Zaznaczono, że ostateczne rozliczenie nastąpi na ostatni dzień trwania umowy. W umowie wskazano ponadto, że zamawiający na żądanie wykonawcy wydawał wszelkie materiały i narzędzia niezbędne do wykonania dzieła.
Z protokołu kontroli Z. w W. wynika, iż A. C. na podstawie umowy nazwanej "umową o dzieło" wykonywał na rzecz płatnika składek: zapakowanie 15000 woreczków mix-u. Z tytułu zawartej umowy nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego od 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r.
Wprawdzie analizowana umowa została przez strony nazwana "umową o dzieło", niemniej jednak jej treść nie pozwala przyjąć, by w istocie nią była. Wykonanie pracy objętej umową nie wskazuje, by przedmiotem umowy było konkretne dzieło, w rozumieniu art. 627 kc, a – co warto podkreślić – w każdej umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Tymczasem przedmiotowa umowa takiego rezultatu nie określa. Jest w niej zawarte jedynie zobowiązanie zainteresowanego do zapakowania 15000 woreczków mix-u karmy dla zwierząt w okresie od 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., co wiąże się z realizacją umowy w ramach starannego działania. Samo nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze, bowiem elementem przedmiotowo istotnym było w tej umowie działanie z należytą starannością w celu zapakowania określonej ilościowo karmy dla zwierząt. Treścią zawartej umowy było więc określone działanie zainteresowanego, składające się z czynności podejmowanych na zlecenie strony skarżącej, których zasadniczym celem było paczkowanie karmy dla zwierząt. Innymi słowy, umówiona praca polegała na umieszczeniu karmy w woreczkach określonych ilościowo, a więc jej istota koncentrowała się na podjęciu szeregu prostych czynności starannego działania w celu skompletowania 15000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt. Podejmowanie tego rodzaju czynności nie oznacza jednak, że w takim przypadku dochodzi do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, właściwego umowie o dzieło, skoro całość czynności składała się jedynie z sumy pewnych prostych i powtarzalnych prac, które z kolei nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Choć w skardze podano, że zainteresowany w ramach zawartej umowy zmierzał do wykonania i osiągnięcia konkretnego celu (rezultatu), to jednak liczby zapakowanych woreczków karmy dla zwierząt nie można utożsamiać z konkretnym i zindywidualizowanym dziełem, bowiem rezultat (liczba zapakowanych woreczków karmy dla zwierząt) miał tutaj jedynie charakter efektu podjętych czynności starannego działania, czyli świadczenia usług, polegających na paczkowaniu karmy dla zwierząt, nie zaś zrealizowania dzieła.
Czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były więc realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z treści spornej umowy wynika, że jej realizacja następowała wedle informacji i wskazówek udzielonych przez zamawiającego, a zatem nie można przyjąć, iż zapakowanie 15000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt w okresie od 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., uczyniło z zainteresowanego twórcę dzieła. Czym innym jest realizacja dzieła, a czym innym świadczenie usług, według wskazań zamawiającego. Analiza spornej umowy nie pozostawia wątpliwości, że jest to umowa o świadczenie usług, polegających na zapakowaniu określonej ilości woreczków karmy dla zwierząt w umówionym przedziale czasowym. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.
Stanowisko strony skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy NFZ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd nie zgadza się z zarzutem naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, bowiem zainteresowany zawarł ze skarżącą umowę, z której nie wynika, by zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła. Zobowiązanie dotyczy wszak pakowania karmy dla zwierząt w woreczki, co w świetle zawartej umowy – jak już zostało zaznaczone – należy kwalifikować w kategoriach świadczenia usług. Zarówno przedmiot umowy, jej treść, jak i cel, nie powodują wątpliwości, gdyż zainteresowany przyjął na siebie obowiązek wykonania określonych czynności składających się na proces paczkowania karmy dla zwierząt w woreczki.
Orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowana umowa nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z tego względu nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia zasad swobody zawierania umów. Zasady te nie mogą bowiem uzasadniać błędnego nazywania umów i służyć obchodzeniu prawa, w tym przypadku regulacji dotyczących obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega także obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skoro zainteresowany osiągnął przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, mylnie nazwanej umową "o dzieło", to podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przyjmując zamówienie, zobowiązał się jedynie do starannego działania. Tak ukształtowane zobowiązanie nie ma cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. Oczekiwania stron, towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umowy, nazwanej przez nie "umową o dzieło", mogły się zmaterializować wyłącznie jako elementy umowy o świadczenie usług, do której to umowy mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (art. 750 kc) dotyczące zlecenia.
Sąd podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania i czynności były znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Dokonana przez organy NFZ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy nie wskazuje na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych, a wprost przeciwnie – jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12 (publ. http://sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 kc), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.).
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego, przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Zainteresowany, przyjmując zamówienie, zobowiązał się do zapakowania 13802 sztuk woreczków karmy dla zwierząt, a więc do podjęcia czynności, które nie mają cech umowy o dzieło. Wykonanie określonych czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, charakteryzuje umowy o świadczenie usług. Analizowanemu zobowiązaniu nie można zatem przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o czym była mowa wyżej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska strony skarżącej, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło