II SA/Gd 252/15

WyrokWSA w Gdańsku2015-10-14

Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Jolanta Górska, Janina Guść

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, który nie brał udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę, ma prawo żądać wznowienia tego postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. z uwagi na potencjalne oddziaływanie inwestycji na jego nieruchomość?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmówienie skarżącej przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę było niezasadne. Właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji powinien być uznany za stronę, jeśli istnieje potencjalne oddziaływanie inwestycji na jego nieruchomość, nawet jeśli organy uznały, że projekt budowlany spełnia wymogi techniczne. Niewłaściwa ocena statusu strony przez organy administracji skutkowała uchyleniem zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Stan faktyczny
Skarżąca E. K. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych wielorodzinnych, twierdząc, że bez własnej winy nie brała w nim udziału. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że inwestycja nie oddziałuje na nieruchomość skarżącej i nie przysługuje jej status strony. Skarżąca zarzuciła błędną wykładnię pojęcia obszaru oddziaływania oraz naruszenie przepisów technicznych dotyczących odległości i zacieniania. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty, stwierdzając, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 2 grudnia 2014 r. i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Janina Guść (spr.) Protokolant Sekretarz sądowy Izabela Adamowicz po rozpoznaniu w dniu 14 października 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi E. K. na decyzję Wojewody z dnia 24 lutego 2015 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 2 grudnia 2014r., nr [...], 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej E. K. kwotę 200 (dwieście) złotych tytulem zwrotu kosztów postępowania. E. K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody z dnia 29 lutego 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję Starosty z dnia 2 grudnia 2014 r., który odmówił uchylenia swojej decyzji z dnia 17 września 2013 r. udzielającej A. pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych wielorodzinnych oznaczonych A10, A11, B7 i B8 wraz z infrastrukturą na terenie osiedla mieszkaniowego B. – etap IV na działce nr [...] w P. przy ul. K. Zaskarżoną decyzję wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Wnioskiem z dnia 3 lutego 2014 r. skarżąca wniosła o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty z dnia 17 września 2013 r. o pozwoleniu na budowę czterech budynków mieszkalnych wielorodzinnych oznaczonych na planie zagospodarowania terenu symbolami A10, A11, B7, B8 wraz z infrastrukturą na terenie osiedla mieszkaniowego A. - etap IV, na działce nr [...] położonej w P. przy ul. K., gm. K. z uwagi na fakt, że bez własnej winy nie uczestniczyła w tym postępowaniu. Postanowieniem z dnia 18 marca 2014 r. Starosta wznowił postępowanie administracyjne w sprawie wyżej wymienionej ostatecznej decyzji, a następnie decyzją z dnia 15 kwietnia 2014 r. odmówił uchylenia własnej ostatecznej decyzji z dnia 17 września 2013 r., którą następnie uchylił Wojewoda decyzją z dnia 9 lipca 2014 r. z powodu nierozpatrzenia wniosku o wstrzymanie wykonalności ostatecznej decyzji, której to postępowanie wznowieniowe dotyczyło. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy decyzją z dnia 2 grudnia 2014 r. Starosta ponownie odmówił uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 17 września 2013 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że objęta kwestionowanym pozwoleniem na budowę inwestycja nie oddziałuje na nieruchomość skarżącej oraz w żaden sposób nie ogranicza możliwości zagospodarowania jej nieruchomości zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Do powyższego wniosku organ doszedł analizując zgodność projektu budowlanego z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), w tym zwłaszcza zachowanie wymaganych odległości planowanej zabudowy od granicy z działkami skarżącej oraz kwestię zacieniania. Od powyższej decyzji E. K. wniosła odwołanie, w którym zarzuciła naruszenie art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane poprzez błędną wykładnię pojęcia obszaru oddziaływania. Jednocześnie zarzuciła, że zatwierdzony projekt budowlany narusza ustalenia § 12 i § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto prowadzonemu postępowaniu administracyjnemu zarzuciła naruszenie art. 35 k.p.a. poprzez jego przewlekłe prowadzenie. Wojewoda decyzją z dnia 29 lutego 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję stwierdzając, że organ I instancji prawidłowo uznał, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony postępowania. Wniosek ten Wojewoda wysnuł po analizie przepisów art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1409) oraz rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wojewoda wskazał, że z analizy projektu zagospodarowania terenu wynika, że zaprojektowane budynki A10 i A11 zlokalizowane są wzdłuż granicy terenu inwestycji sąsiadującej z działkami nr [...]-[...] należącymi między innymi do skarżącej. Zaprojektowane budynki zlokalizowano w odległości 12,5 m od granicy działki, a poziom posadzki parteru najniżej położonego budynku A11 zaprojektowano na rzędnej 71,75 m n.p.m. Działki graniczące z terenem inwestycji znajdują się na obszarze objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą Rady Gminy nr [...] z dnia 19 lipca 2007 r., na karcie terenu nr 24 - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Z ustaleń planu wynika, że na tym terenie dopuszczalna wysokość zabudowy wynosi 10 m. Z treści mapy projektu zagospodarowania terenu wynika, że poziom rzędnych terenu na działkach nr [...]-[...] kształtuje się od 73,20 m n.p.m. do 74,14 m n.p.m. Uwzględniając najwyższą rzędną terenu i maksymalną wysokość zabudowy możliwą do zrealizowania na terenie działek skarżącej, to maksymalna rzędna krawędzi przesłaniającej na działkach skarżącej wyniesie 84,14m n.p.m. Przyjmując rzędną 71,75 m n.p.m. poziomu posadzki parteru zaprojektowanego budynku A11 za dolną krawędź okna przesłanianego, to maksymalna możliwa wysokość przesłaniania pomiędzy zaprojektowanym budynkiem A11 i możliwą zabudową działek skarżącej wynosi 12,39 m (84,14-71,75=12,39 m). W świetle przepisów rozporządzenia oraz przedstawionej analizy Wojewoda stwierdził, że zaprojektowane w odległości 12,5 m od granicy działki budynki A10 i A11 o wysokości 11,95 m od poziomu terenu, w żaden sposób nie oddziałują na tereny działek sąsiednich, gdyż położone są względem granicy działek skarżącej w odległości większej niż maksymalna możliwa wysokość przesłaniania, która mogłaby powstać pomiędzy zaprojektowaną zabudową objętą kwestionowaną decyzją, a możliwą przyszłą zabudową na działkach skarżącej. Ponadto wskazano, że teren inwestycji w odniesieniu do działek skarżącej położony jest od strony północnej, zatem zaprojektowane budynki nie będą powodowały w dniu równonocy zacienienia działek skarżącej, a tym samym spełnione są warunki przepisów techniczno-budowlanych. W odniesieniu do zaprojektowanego zgrupowania miejsc postojowych o liczbie stanowisk większej od 5 i mniejszej niż 60 wskazano, że zlokalizowane zostało w odległości ponad 7 m od granicy działki skarżącej, przy wymaganej minimalnej odległości 6 m od granicy działki budowlanej. Wojewoda stwierdził, że z parametrów przedmiotowej inwestycji wynika, iż uciążliwości związane z zaprojektowanym przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa i wydanych na ich podstawie decyzji, a te w całości zawierają się na terenie działki nr [...]. Zatem obszar oddziaływania zaprojektowanych budynków i związanej z nimi infrastruktury ogranicza się do terenu działek [...]-[...] obręb geodezyjny P. i nie narusza interesów skarżącej. W świetle powyższego Wojewoda stwierdził, że w postępowaniu administracyjnym o pozwolenie na budowę zakończonym ostateczną decyzją Starosty z dnia 17 września 2013 r. E. K. nie przysługuje przymiot strony. Jednocześnie zaznaczono, że przepis § 13 ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie stanowiący, że odległość, o której mowa w ust. 2 pkt 1, mierzona od przesłanianych okien pomieszczeń mieszkalnych w budynkach wielorodzinnych i pomieszczeń przeznaczonych do zbiorowego pobytu dzieci, nie może być mniejsza niż 20 m, został rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 7 kwietnia 2004 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 109, poz. 1156 z dnia 12 maja 2004 r.) uchylony i w przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania. W odniesieniu do pozostałych zarzutów przyznano rację skarżącej, że przebieg wznowieniowego postępowania administracyjnego uchybia zasadzie wyrażonej w art. 12 k.p.a. Organ I instancji przekroczył termin załatwienia sprawy określony w art. 35 k.p.a., niemniej wobec zakończenia postępowania poprzez wydania zaskarżonej decyzji zarzuty dotyczące przewlekłości postępowania nie mogły zostać przez organ odwoławczy uwzględnione. Natomiast poruszane kwestie dotyczące już wybudowanych budynków, co do ich zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie mogą być przedmiotem niniejszego postępowania. W skardze E. K. zarzuciła naruszenie art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt Prawa budowlanego poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że należąca do niej nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektów budowlanych projektowanych na sąsiedniej nieruchomości i w konsekwencji przyjęcie, że nie przysługiwał jej status strony w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Uzasadniając skargę E. K. wskazała, że jest właścicielem działek o nr [...]-[...], które bezpośrednio graniczą z działką [...], przy czym dla jej nieruchomości miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje zabudowę jednorodzinną. Skarżąca zwróciła uwagę, że wskutek zmian planistycznych, którym się sprzeciwiała, zmieniono wcześniejsze przeznaczenie zainwestowanej działki z zabudowy jednorodzinnej szeregowej na zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, co umożliwiło inwestorowi zaprojektowanie przedsięwzięcia polegającego na budowie całego osiedla mieszkaniowego z kompleksową infrastrukturą towarzyszącą. Skarżąca zakwestionowała zgodność z planem zaprojektowanych dachów budynków, które według planu powinny być strome, a projekt przewiduje dachy płaskie. Taki kształt architektoniczny budynków powoduje, że zyskują one jedną kondygnację i górują nad budynkami ze swojego otoczenia, w tym domem skarżącej oraz budynkami, które mogłyby zostać umiejscowione na jej pozostałych działkach. Skarżąca stwierdziła, że z samego faktu graniczenia jej działek, na których mogą powstać domy jednorodzinne z działkami zabudowanymi budynkami czterokondygnacyjnymi, wynika wpływ na zmniejszenie komfortu korzystania z jej nieruchomości. Wskazała ona, że została pozbawiona prawa wzięcia udziału w postępowaniu i nie była w stanie przeciwstawić się naruszeniu prawa, które istotnie wpływa na jej sytuację, a brak jest innych podmiotów zainteresowanych we wzruszeniu przedmiotowej decyzji. Skarżąca zarzuciła, że bliskie sąsiedztwo wielostanowiskowego parkingu wpływa na możliwość zagospodarowania jej działek. Inwestor zaplanował osiedle w taki sposób, że w jego centralnej części umieścił place zabaw, zieleńce, strefę usługową. Tereny nieatrakcyjne architektonicznie (jak parking) umieścił na obrzeżach osiedla, w miejscach sąsiadujących z jej nieruchomościami. O ile w normalnej sytuacji, kiedy osiedla sąsiadują z innymi osiedlami nie narusza to interesów czy ładu architektonicznego, bo każde osiedle można zaplanować w podobny sposób, o tyle w sytuacji, w której duże osiedle mieszkaniowe graniczy z kilkoma działkami o zabudowie jednorodzinnej, takie usytuowanie parkingu istotnie wpływa na realną możliwość wykorzystania działek skarżącej. Skarżąca wskazała, że mieszkanie w domu jednorodzinnym w takim otoczeniu jest nieatrakcyjne ze względu na hałas. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację sformułowaną w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, a więc polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Wojewody utrzymująca w mocy decyzję Starosty z dnia 2 grudnia 2014 r. odmawiającą uchylenia decyzji Prezydenta Miasta z dnia 17 września 2013 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorowi A. pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych wielorodzinnych oznaczonych A10, A11, B7 i B8 wraz z infrastrukturą na terenie osiedla mieszkaniowego B. – etap IV na działce nr [...] w P. przy ul. K. Kwestionowana decyzja jest wynikiem postępowania wszczętego przez E. K. wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia 17 września 2013 r. o pozwoleniu na budowę dla opisanej wyżej inwestycji. Jako podstawę wniosku wnioskodawczyni wskazała przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., albowiem jako właścicielka nieruchomości stanowiących działki nr [...]-[..]. bezpośrednio sąsiadujących z nieruchomością objętą inwestycją o nr [...] bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę dla opisanej inwestycji. Po przeprowadzeniu postępowania wznowieniowego organ podejmuje jedno z rozstrzygnięć przewidzianych w art. 151 § 1 k.p.a. tj. odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia w oparciu o art. 145 § 1 lub art. 145a k.p.a., albo uchyla decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 lub art. 145a k.p.a. i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy. Organy zweryfikowały wskazaną przez wnioskodawczynię podstawę wznowienia określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i uznały, że w przedmiotowej sprawie podstawa ta nie zaistniała. Organy doszły bowiem do przekonania, że oddziaływanie planowanej inwestycji nie będzie wykraczać poza granice zainwestowanej działki nr [...] i nie będzie miało wpływu na zagospodarowanie nieruchomości skarżącej. Zasadnicza zatem kwestia w rozpoznawanej sprawie dotyczy tego, czy skarżącej jako właścicielce nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z nieruchomością, na której planowana jest inwestycja przysługuje status strony, która ma prawo żądać wznowienia postępowania na tej podstawie, że nie brała udziału w postępowaniu zakończonym decyzją o pozwoleniu na budowę. W ocenie Sądu, odmówienie skarżącej przymiotu strony postępowania nastąpiło niezasadnie. Stronami postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę, jak również w postępowaniu wznowieniowym prowadzonym w tym przedmiocie, są podmioty wymienione w art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.), który to przepis stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a. Stosownie do art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są jedynie inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Stąd też organ administracji architektoniczno - budowlanej ustalając zakres podmiotowy postępowania, ogranicza się do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców, których nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Z tego wynika, że konieczna jest analiza, czy inwestycja będzie oddziaływała na sąsiednią nieruchomość, tak by można było uznać, że właścicielowi działki przysługuje (bądź nie przysługuje) interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę bądź w postępowaniu o wznowienie postępowania w tym przedmiocie. Wyznaczenie obszaru oddziaływania inwestycji, będące podstawą określenia interesu prawnego osób trzecich w postępowaniu o pozwoleniu na budowę powinno nastąpić z uwzględnieniem funkcji, formy i innych cechy charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, z uwzględnieniem treści nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, w tym w przepisach techniczno-budowlanych rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.). Przy ocenie, czy dana osoba jest stroną postępowania nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny tej osoby, a jedynie, czy interes taki jej przysługuje (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2013 r., II OSK 1721/12, dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Przymiot strony nie może bowiem przysługiwać danemu podmiotowi tylko wówczas gdy doszło do naruszenia przepisów prawa. Analogicznie, na gruncie uregulowania art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, w sytuacji planowania inwestycji na sąsiedniej nieruchomości, przymiot strony nie może przysługiwać właścicielowi nieruchomości sąsiedniej jedynie w przypadku naruszenia przepisów przez inwestora. Jeżeli zatem istnieją przepisy prawa, regulujące kwestie istotne z punktu widzenia zagospodarowania działki sąsiedniej, właściciel tej działki powinien być strona postępowania niezależnie od tego czy projekt budowlany, w ocenie organu, spełnia wymagania określone stosownymi przepisami ustawowymi oraz aktów wykonawczych (por. wyroki NSA z dnia 1 marca 2012 r., II OSK 282/12, z dnia 21 sierpnia 2014 r., II OSK 449/13, z dnia 27 sierpnia 2014 r., II OSK 451/13, dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażono stanowisko, że nie można przyjąć, iż zachowanie odległości dla danego rodzaju obiektów, przyjęte w przepisach rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przesądza o tym, że oddziaływanie tych obiektów nie wykracza poza obszar nieruchomości inwestora, a więc nieruchomości sąsiadujące nie znajdują się w obszarze ich oddziaływania (por. wyroki NSA z dnia 26 czerwca 2012 r., II OSK 1613/11, z dnia 6 czerwca 2013 r., II OSK 332/12, dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl) Pogląd ten podziela także Sąd rozpoznający przedmiotową skargę. Ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów Prawa budowlanego i przepisów odrębnych (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 23 maja 2013 r., II SA/Bk 546/12, dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Interpretacja taka umożliwia obronę interesów właścicieli sąsiednich nieruchomości, którzy winni mieć prawo do wzięcia udziału w postępowaniu i zakwestionowania przedstawionych przez inwestora okoliczności faktycznych odnośnie zakresu wpływu inwestycji na ich nieruchomość. (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 marca 2014 r. sygn. II SA/Gd 32/14, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 6 lutego 2013 r. sygn. II SA/Gd 776/12, wyroki dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl) Jak wynika z uzasadnień zaskarżonych decyzji organy obu instancji skupiły się przede wszystkim na weryfikacji spełnienia przez przedmiotową inwestycję określonych norm techniczno-budowlanych, tj. przepisów powoływanego już rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Organy weryfikując oddziaływanie inwestycji w świetle przepisów technicznych przeanalizowały przede wszystkim parametry obiektów budowlanych w postaci wysokości budynków oraz ich położenia w kontekście dyspozycji przepisów § 12, § 13 oraz § 60 powołanego rozporządzenia. Powyższa analiza doprowadziła organy do wniosku, że projekty budowlane poszczególnych budynków oraz projekt zagospodarowania terenu całej inwestycji są zgodne ze wskazanymi przepisami techniczno – budowlanymi, a w związku z planowaną inwestycją nie powodują ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej. W konsekwencji nie przysługuje jej status strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na realizację przedmiotowej inwestycji. Tymczasem dla prawidłowej oceny statusu skarżącej należało zbadać, czy jej uprawnienia do zagospodarowania nieruchomości mogły zostać potencjalnie naruszone. Jeśli taka możliwość mogłaby zaistnieć, to należało przyznać skarżącej status strony i z jej udziałem ponownie rozpoznać sprawę. Przy rozpoznaniu sprawy, tym razem z udziałem zainteresowanego podmiotu, zbadano by, czy to naruszenie rzeczywiście by wystąpiło, a jeśli tak, czy mogło mieć wpływ na merytoryczny efekt załatwienia wniosku inwestora. Przyznanie statusu strony nie potwierdza naruszenia praw właściciela sąsiedniej nieruchomości, ale daje gwarancję jego udziału w badaniu sprawy, pozostającą w zgodzie z zasadami procedury administracyjnej (art. 6, 7, 8, 9 i 10 k.p.a.). Wskazać także należy, że udział w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę obiektu budowlanego innych podmiotów, jako stron postępowania, poza inwestorem nie oznacza, że niemożliwe będzie uzyskanie pozwolenia na budowę obiektu i że tym samym dojdzie do ograniczenia prawa do zabudowy nieruchomości (por. wyrok NSA z 6 czerwca 2013 r. sygn. akt II OSK 332/12, dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Tytułem podsumowania wskazać należy, że jeśli w związku z planowaną inwestycją istnieją przepisy ograniczające zagospodarowanie działki sąsiedniej to jej właściciel winien mieć możliwość uczestnictwa w postępowaniu zmierzającym do udzielenia pozwolenia na realizację tej inwestycji bądź w postępowaniach nadzwyczajnych z nią związanych. W tym świetle nie można przychylić się do twierdzenia organów, według których obszar oddziaływania inwestycji nie obejmuje swym zakresem działek skarżącej, bowiem projektowana inwestycja nie ogranicza możliwości zagospodarowania bądź korzystania z jej działek, które wynikałoby z obowiązujących przepisów. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że w niniejszej sprawie warunki rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie nie zostały zachowane. Z uzasadnień kwestionowanych decyzji wynika, że organy poddały analizie kwestię lokalizacji wydzielonych miejsc parkingowych dochodząc do wniosków o zgodności projektu w przepisami techniczno – budowlanymi. Stanowisko to nie jest prawidłowe. Z projektu zagospodarowania terenu inwestycji wynika bowiem, że miejsca parkingowe są zgrupowane w dwóch punktach działki nr [...], po przeciwnych stronach tej działki – jedna grupa miejsc w liczbie 18 w pobliżu budynku o nr A10, a druga grupa miejsc w łącznej liczbie 84 obok budynków A11 i B7. Organy błędnie przyjęły, że zachowane zostały wymogi techniczne w zakresie odległości wszystkich zaprojektowanych miejsc parkingowych. Przepis § 19 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w ust. 1 i 2 stanowi bowiem, że: 1. Odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż: 1) 7 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie, 2) 10 m - w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie, 3) 20 m - w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem § 276 ust. 1. 2. Odległość wydzielonych miejsc postojowych lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od granicy działki budowlanej nie może być mniejsza niż: 1) 3 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie, 2) 6 m - w przypadku 5-60 stanowisk włącznie, 3) 16 m - w przypadku większej liczby stanowisk. 3. Odległości, o których mowa w ust. 1 i 2, stosuje się do sytuowania wjazdów do zamkniętego garażu w stosunku do okien budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także placów zabaw i boisk dla dzieci i młodzieży. 4. Zachowanie odległości, o których mowa w ust. 1 i 2, nie jest wymagane przy sytuowaniu miejsc postojowych między liniami rozgraniczającymi ulicę. Z powyższego wynika, że w sytuacji, gdy w projekcie przewidziano więcej niż 60 miejsc postojowych to ich odległość od granicy z działką sąsiednią nie może być mniejsza niż 16 m. Zatwierdzony projekt natomiast w odniesieniu do wydzielonych miejsc postojowych w okolicy budynków nr A11 i B7 przewidywał w rzeczywistości 84 miejsca postojowe przy zaplanowanej odległości od granicy z działką skarżącej o nr [...] – 7,05 m. Skoro zatem w zatwierdzonym projekcie zagospodarowania terenu inwestycji przewidziano zgrupowanie więcej niż 60 stanowisk postojowych to zgodnie z § 19 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia należało zachować odległość 16 m od granicy z działką nr [...], co nie miało miejsca. Zaprojektowanie miejsc postojowych na działce nr [...] determinuje przyszły sposób zagospodarowania działki należącej do skarżącej. Powołane wyżej przepisy techniczno – budowlane wymuszą bowiem zachowanie odpowiednich odległości jakiejkolwiek zabudowy projektowanej na jej działce od miejsc postojowych znajdujących się na sąsiedniej nieruchomości. § 19 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia przewiduje bowiem, w przypadku większej niż 60 liczby stanowisk postojowych, obowiązek zachowania minimalnej odległości 20 m od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży. Zaznaczyć przy tym należy, że nie tylko aktualny stan nieruchomości skarżącej jest istotny, lecz także fakt, iż skarżąca może w przyszłości, zgodnie z obowiązującymi przepisami, chcieć rozbudować należący do niej budynek. Skoro planowana inwestycja spowoduje ograniczenia w możliwości zmiany sposobu zagospodarowaniu terenu należącego do skarżącej, wynikające z przepisów szczególnych, to powinna ona być stroną przedmiotowego postępowania. W tej sytuacji należało stwierdzić, że dokonana w niniejszej sprawie ocena statusu strony w odniesieniu do skarżącej nie jest zasadna i narusza art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Nie przyznając skarżącej statusu strony organy obydwu instancji błędnie oceniły brak podstawy wznowienia postępowania i błędnie zastosowały jako podstawę rozstrzygnięcia przepis art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Wskazane powyżej uchybienia obligowały Sąd do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji organu odwoławczego, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Sąd nie odnosił się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących naruszenia prawa materialnego, gdyż byłoby to przedwczesne na obecnym etapie postępowania. Ocena w tym zakresie będzie dokonywana dopiero po wydaniu przez organ administracji decyzji, w której z udziałem skarżącej zbadana zostanie prawidłowość decyzji o pozwoleniu na budowę. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, organ, z uwzględnieniem zaprezentowanej oceny prawnej, winien uwzględnić, że skarżącej przysługuje przymiot strony postępowania i rozstrzygnąć sprawę w postępowaniu wznowieniowym. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty. Na podstawie art. 200 tej ustawy Sąd zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, uiszczonego w sprawie wpisu sądowego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło