II SA/Bd 1010/15

WyrokWSA w Bydgoszczy2015-11-03

Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Joanna Brzezińska, Jarosław Wichrowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa wykonania polecenia przełożonego przez policjanta, w sytuacji gdy istnieją przesłanki wskazujące na jego chorobę psychiczną, może być podstawą do przypisania mu winy w postępowaniu dyscyplinarnym?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie, umarzając postępowanie. Uzasadnieniem było stwierdzenie, że organy dyscyplinarne nie rozważyły okoliczności wyłączających winę policjanta, wynikających z jego stanu zdrowia psychicznego, co stanowiło istotne uchybienie przepisom postępowania. Dodatkowo, sąd wskazał na upływ terminu przedawnienia, który uniemożliwiał dalsze prowadzenie postępowania.
Stan faktyczny
Policjant W. Ż. został obwiniony o odmowę wykonania polecenia przełożonego sporządzenia odpisu z notatnika służbowego. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i wymierzyły karę wydalenia ze służby, biorąc pod uwagę wcześniejsze przewinienia dyscyplinarne policjanta oraz jego stan zdrowia psychicznego, który został stwierdzony przez komisję lekarską jako trwała niezdolność do służby. Policjant zaskarżył orzeczenia, podnosząc m.in. zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym przedawnienia.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...], a postępowanie dyscyplinarne umorzono.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędzia WSA Jarosław Wichrowski Protokolant starszy sekretarz sądowy Krystyna Witt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 listopada 2015 r. sprawy ze skargi W. Ż. na orzeczenie [...] Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia[...]lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia zarzucanego czynu i wymierzenia kary wydalenia ze służby 1. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające ją orzeczenie [...] Miejskiego Policji w [...] z dnia[...]czerwca 2015 r. nr [...], 2. umarza postępowanie dyscyplinarne w sprawie. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Miejski Policji w[...], działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu - st. post. W. Ż. - policjantowi Ogniwa Patrolowo -Interwencyjnego I Wydziału Prewencji KMP w [...] obwinionemu o to, że: w dniu 9 listopada 2013r. w[...], odmówił wykonania polecenia przełożonego – Zastępcy Naczelnika Wydziału Prewencji podinsp. W. Z. sporządzenia odpisu przebiegu służby z dnia 1 października 2013 r. w godzinach 18.00 - 2.00 na potrzeby czynności wyjaśniających prowadzonych w KMP w[...], które to polecenie zostało wydane z uwagi na nieczytelnie prowadzone zapisy w notatniku służbowym, prowadzone niezgodnie z przepisami § 4 ust. 5 Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji – orzekł o uznaniu go winnym i wymierzył mu karę wydalenia ze służby w Policji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ wskazał, że rzecznik dyscyplinarny prowadzący czynności wyjaśniające L.dz. [...] (dotyczące prawidłowości pełnienia przez st. post. W. Ż. służby w dniu 1 października 2013r. wspólnie z funkcjonariuszami Straży Rybackiej) miał trudności z odczytaniem zapisów z przebiegu tej służby poczynionych przez skarżącego w notatniku służbowym. W związku z powyższym zwrócił się z prośbą do bezpośredniego przełożonego policjantów OPI, aby ten wydał swojemu podwładnemu polecenie wykonania odpisu stron od numeru 23 do 26 z notatnika nr[...]. W dniu 7 listopada 2013 r. podinsp. W. Z. - Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji, wydał skarżącemu pisemne polecenie sporządzenia odpisu przebiegu służby w dniu 1 października 2013 r. z terminem wykonania na dzień 13 listopada 2013 r. W dniu 9 listopada 2013 r. skarżący przekazał podinsp. W. Z. notatkę służbową, w której odmówił wykonania ww. polecenia. Z powodu odmowy wykonania polecenia, w dniu 14 listopada 2013 r. rzecznik dyscyplinarny sporządził raport do przełożonego dyscyplinarnego i na jego podstawie w dniu 26 listopada 2013 r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. W dniu 20 stycznia 2014 r. skarżący przekazał notatkę służbową, w której zawarł opis przebiegu służby z dnia 1 października 2013 r. w godzinach 18.00 – 2.00 oraz jako pierwotną przyczynę niewykonania polecenia wskazał niewłaściwą jego interpretację. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie organ I instancji stwierdził, że wnioski dowodowe składanie przez obwinionego, za wyjątkiem przesłuchania w charakterze świadka Komendanta Miejskiego Policji mł. insp. M. E., zostały w całości zrealizowane, a ponadto uznał, że obwiniony nie korzystając ze swoich uprawnień do przeglądania akt postępowania nie był świadomy, iż okoliczności wskazywane w składanych przez niego wnioskach dowodowych zostały już wcześniej udowodnione, a składanie kolejnych wniosków i zażaleń na wydawane w ich sprawie postanowienia nosiły cechy działań opóźniających tok niniejszego postępowania dyscyplinarnego. Orzeczeniem nr [...] r. Komendant Miejski Policji w [...] wymierzył skarżącemu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. W wyniku odwołania Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu odwołania, orzeczeniem z dnia [...] uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, wskazując na konieczność wyłączenia od udziału w postępowaniu rzecznika dyscyplinarnego asp. szt. S. L. W ponownym postępowaniu organ I instancji wyłączył postanowieniem od udziału w postępowaniu rzecznika dyscyplinarnego asp. szt. S. L., który został przesłuchany w charakterze świadka. Organ uznał, że wykonane czynności dowodowe potwierdzają popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego. Organ wskazał, że gromadząc materiał dowodowy należało uwzględnić całokształt zachowania obwinionego mogący mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna uwzględniać m.in. zachowanie obwinionego przed popełnieniem i po popełnieniu przewinienia. W tym względzie organ ustalił, że w dniu 9 listopada 2013 r. tj. w chwili popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu prowadzone już było (od 23 września 2013 r.) postępowanie dyscyplinarne, w którym również był obwiniony o odmowę wykonania polecenia przełożonego w dniu 17 września 2013 r. (postępowanie[...]). Postępowanie to zostało zakończenie wydaniem przez Komendanta [...] Policji w dniu[...], na mocy którego wymierzono skarżącemu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Ponadto 10 października 2013 r. skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne (niewykonanie obowiązków wynikających z przepisów prawa). W chwili popełnienia przewinienia będącego przedmiotem niniejszego postępowania toczyło się już postępowanie dyscyplinarne dotyczące ww. czynu (sprawa nr[...]). Postępowanie to zostało zakończone wydaniem w dniu 23 lipca 2014 r. prawomocnego orzeczenia Komendanta [...] Policji Nr [...] na mocy którego wymierzono skarżącemu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku W dniu 1 listopada 2013 r. skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne (niewykonanie polecenia) odnośnie którego to czynu w dniu [...] r. wszczęto postępowanie dyscyplinarne[...]. Postępowanie to zostało zakończone wydaniem w dniu [...]r. prawomocnego orzeczenia nr [...] Komendanta [...] Policji, na mocy którego wymierzono skarżącemu karę nagany. Wniesiona przez skarżącego na to orzeczenie skarga do sądu administracyjnego została oddalona (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 3 września 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 662/14). Od dnia 13 stycznia 2014 r. przeciwko skarżącemu prowadzone było postępowanie dyscyplinarne [...] o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, popełniony w dniu 1 października 2013 r. Postępowanie w tym przedmiocie zostało zakończone prawomocnym orzeczeniem Komendanta [...] Policji z dnia [...] r. nr [...], na mocy którego wymierzono skarżącemu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W dniu [...] r. przeciwko skarżącemu wszczęto kolejne postępowanie dyscyplinarne ([...]) o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta, popełniony w dniu[...]. Postępowanie zostało zakończone orzeczeniem Komendanta [...] Policji z dnia [...] r., o wymierzeniu kary nagany. Organ wskazał ponadto, że trzykrotnie przedłużano skarżącemu służbę przygotowawczą z uwagi na długotrwałą absencję i nie realizowanie czynności służbowych. Organ wskazał, że w toku niniejszego postępowania skarżący przedkładał zwolnienia lekarskie, a w dniu [...] r. wpłynęło orzeczenie Nr [...] Komisji Lekarskiej MSW w [...] r. uznające skarżącego za trwale niezdolnego do służby w Policji. Komendant Miejski Policji w [...] z dniem [...] r. zwolnił skarżącego od zajęć służbowych do dnia zwolnienia ze służby. Skarżący nie przedkładał już kolejnego zwolnienia lekarskiego. W związku z tą sytuacją organ wskazał, że art. 135f ust. 10 ustawy o Policji nakłada na rzecznika dyscyplinarnego jedynie obowiązek uzyskania zgody lekarza orzekającego czasową niezdolność do służby na przeprowadzenie z obwinionym czynności w postępowaniu dyscyplinarnym, a zatem przedłożenie orzeczenia [...] Komisji Lekarskiej orzekającej o trwałej niezdolności do służby w Policji nie może stanowić przeszkody w kontynuowaniu postępowania dyscyplinarnego (tak WSA w Szczecinie sygn. akt II SA/Sz 1042/12). Reasumując organ uznał, że w dniu 9 listopada 2013 r. skarżący odmawiając wykonania polecenia przełożonego miał pełną świadomość popełnianego przewinienia dyscyplinarnego, chociażby z racji prowadzonych innych postępowań dyscyplinarnych, także o podobne przewinienia. Było to zatem świadome lekceważenie dyscypliny służbowej. Organ mając na uwadze art. 134h ustawy o Policji, w tym okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, mające wpływ na zaostrzenie kary uznał, że obwiniony działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Przewinienie dyscyplinarne polegające na odmowie wykonania polecenia przełożonego jest jednym z najpoważniejszych przewinień dyscyplinarnych. Przestrzeganie dyscypliny służbowej oraz wykonywanie rozkazów i poleceń przełożonych wpisane jest w rotę ślubowania policjanta, natomiast art. 58 ust. 1 ustawy o Policji nakazuje dochowanie obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Nie występowały w tym przypadku przesłanki do odmowy wykonania polecenia przełożonego (art. 58 ust. 2 ustawy o Policji). Podstawa obwinionego oraz stosunek do wykonywanych zadań (odmowy wykonania poleceń) mają zdecydowanie negatywne następstwa dla służby, w szczególności negatywnie wpływają na innych policjantów. Ponadto odmowa wykonania polecenia polegającego na sporządzeniu czytelnego odpisu służby utrudniała dodatkowo wyjaśnienie przebiegu służby z podmiotem pozapolicyjnym – Strażą[...], w szczególności kiedy to strażnicy rybaccy mieli istotne zarzuty do sposobu pełnienia służby przez skarżącego. Skarżący przed popełnieniem czynu będącego przedmiotem niniejszego postępowania popełnił czyny naruszające dyscyplinę służbową, a po tym czasie został ukarany za nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. Również jego dotychczasowy przebieg służby świadczy o niewłaściwym realizowaniu zadań służbowych, czego potwierdzeniem jest wniosek przełożonych z dnia [...] r. o niemianowanie go na kolejny stopień służbowy. Nie występują natomiast okoliczności mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. W wyniku rozpatrzenia odwołania skarżącego Komendant [...] Policji w [...] orzeczeniem z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Miejskiego. Komendant Wojewódzki przede wszystkim wskazał, że nieuzasadniony jest podniesiony w odwołaniu zarzut przedawnienia karalności dyscyplinarnej, mimo że z dniem [...] r. upłynął rok od daty popełnienia przewinienia, czyli termin określony w typie podstawowym przedawnienia określonym w art. 135 ust. 4 zdanie 1 ustawy o Policji. Postępowanie to bowiem na podstawie prawomocnego postanowienia nr [...] Komendanta [...] Policji z dnia [...]r. było zawieszone do dnia 24 listopada 2014 r., kiedy to na mocy postanowienia nr [...] zostało podjęte (k. 143, 164), zaś na mocy prawomocnego postanowienia nr 1 Komendanta [...] Policji z dnia [...] r. było zawieszone do dnia 6 maja 2015 r., kiedy to na mocy postanowienia nr 8 zostało podjęte (k. 256, 270). Zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg terminu przedawnienia. Wskazane okresy zawieszenia postępowania, wynoszące łącznie 7 miesięcy i 28 dni, skutkują tym, że przedawnienie karalności czynu nastąpi dopiero z upływem 6 lipca 2015 r. Organ odwoławczy podzielił zarówno ustalenia faktyczne organu pierwszej instancji jak też ocenę prawną czynu, którego dopuścił się skarżący. Analizując w szczególności kwestię zawinienia Komendant Wojewódzki wskazał, że obwiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne w sposób określony w art. 132a pkt 1 ustawy o Policji, tzn. miał zamiar i je popełnił (umyślność w zamiarze bezpośrednim). Obwiniony co prawda w notatce z dnia 20 stycznia 2014 r. starał się wykazać, że wynikało to z błędnego odczytania treści polecenia i jego intencją nie była odmowa wykonana polecenia a jedynie ochrona swoich praw, jednakże to tłumaczenie, sugerujące niezachowanie ostrożności, nie może zasługiwać na uwzględnienie. Organ zauważył, że polecenie zostało doręczone obwinionemu 7 listopada 2013 r., co oznacza, że jego rzekoma refleksja nastąpiła dopiero po ponad dwóch miesiącach. W tym zaś okresie nie zaistniało nic, co by w sposób obiektywny pozwalało przyjąć, że faktycznie dopiero po tym okresie obwiniony był w stanie prawidłowo odczytać polecenie; wręcz odwrotnie – kilkanaście dni przed odmową wykonania przedmiotowego polecenia obwiniony odmówił wykonania w zasadzie takiego samego polecenia, czyli sporządzenia odpisu z notatnika służbowego, z tym że dla prokuratury. Już wtedy dowiedział się, że przełożony dyscyplinarny jednoznacznie ocenia takie zachowanie jako przewinienie dyscyplinarne, gdyż w dniu [...] r. wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego za odmowę wykonania tamtego polecenia. Postanowienie to zostało doręczone skarżącemu[...]., czyli kilkanaście dni przed tym czynem. W tych okolicznościach miał dane, które wskazywały, że jego interpretacja o obciążającym charakterze polecenia jest wadliwa. W tym zakresie skarżący nie uzyskał ze strony przełożonego żadnych dodatkowych danych, które można byłoby odebrać jak punkt zwrotny dla niego w zakresie odmiennej interpretacji tego polecenia. Ponadto doręczenie przez skarżącego notatki w dniu, w którym miał być przesłuchany w charakterze obwinionego daje podstawę do stwierdzenia, że uczynił to nie w celu przyznani się do przewinienia, lecz w celu uchylenia się od grożącej mu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Potwierdzeniem tej tezy jest dalsza postawa obwinionego, który po tym, jak postępowanie nie zostało umorzone, nie wyraził skruchy lecz stanowczo i konsekwentnie twierdził i twierdzi, że brak w ogóle podstaw do wszczynania postępowania dyscyplinarnego. Można zatem wnioskować, że motywem zachowania obwinionego była niczym nieuzasadniona chęć wykazania, że to on ma rację, zaś przełożony nie znacz przepisów i wydaje mu bezprawne polecenie. Nie miało tutaj zatem miejsce niezachowanie ostrożności, lecz umyślność w zamiarze bezpośrednim. Stopień winy należy zatem ocenić jako znaczny. Organ uznał, że uzasadnione jest wymierzenie skarżącemu najsurowszej z kar dyscyplinarnych wymienionych w art. 134 ustawy o Policji tj. kary wydalenia ze służby. Jest to kara, która powinna być orzekana w przypadku, gdy popełnione przewinienie dyskwalifikuje obwinionego jako funkcjonariusza Policji. Organ uznał, że tak właśnie jest w rozpatrywanej sprawie. Popełnione przez skarżącego przewinienie wskazuje, że nie spełnia on jednego z podstawowych wymogów, jakie powinien spełniać policjant, określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji tj. gotowości podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej, zważywszy, że w krótkim czasie było to drugie takie przewinienie dyscyplinarne. Organ, wskazując na trzy inne postępowania dyscyplinarne zakończone ukaraniem skarżącego (dotyczące niestosowanie się do przepisów mundurowych, odmowy sporządzenia odpisu notatnika służbowego, zaniechania realizacji czynności w służbie patrolowej), stwierdził, że na jego niekorzyść przemawia także dotychczasowy przebieg służby; wskazał także na opinię służbową, w której oceniono skarżącą jedynie na "trójkę" w sześciostopniowej skali. Odnosząc się do zarzutów skarżącego podniesionych w odwołaniu organ uznał je za nieuzasadnione. Za bezzasadny organ uznał zarzut prowadzenia postępowania pomimo przeprowadzenia w sprawie rozmowy dyscyplinującej. Rozmowa ta (mająca miejsce w dniu [...]r.) nie dotyczyła niniejszego postępowania, lecz postępowania dyscyplinarnego w sprawie pełnienia służby z funkcjonariuszami Państwowej Straży [...]. Za chybiony uznał zarzut dotyczący przedawnienia karalności dyscyplinarnej, wskazując na okresy zawieszenia postępowania, skutkujące tym, iż przedawnienie karalności nastąpi dopiero 6 lipca 2015 r. Za błędny organ uznał zarzut zbiegu obligatoryjnych podstaw zwolnienia w związku z istniejącym orzeczeniem lekarskim stwierdzającym trwałą niezdolność skarżącego do służby. Organ zwrócił uwagę, że argumentacja ta może dotyczyć jedynie decyzji o zwolnieniu ze służby, a taką decyzją nie jest orzeczenie dyscyplinarne. Ponadto do tej chwili nie było możliwości zwolnienia skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji (tj. zwolnienia w przypadku orzeczenia trwałej niezdolności do służby przez komisję lekarską), gdyż skarżący korzysta cały czas z ochrony prawnej przed zwolnieniem, określonej w art. 43 ust. 1 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem zwolnienie policjanta na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że policjant zgłosi pisemne wystąpienie ze służby. Skarżący takiego pisemnego zgłoszenia nie złożył. Organ nie uwzględnił także zarzutu niedopuszczalnego przywołania w uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego faktu innych postępowań dyscyplinarnych. Organ wskazał, że zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna uwzględniać między innymi zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Skoro zatem w toku dotychczasowej służby wszczęto przeciwko skarżącemu kilka innych postępowań dyscyplinarnych, to nie sposób tego faktu pominąć, nawet jeżeli nie skończyły się one prawomocnych orzeczeniem. Przede wszystkim nie jest to jednak fakt wpływający na zaostrzenie wymiaru kary. Skarżący w żaden sposób nie wyjaśnił zarzutu "naruszenia zasady równości dowodowej", nie sposób go zatem zweryfikować. Organ zwrócił uwagę, że w zasadzie wszystkie wnioski dowodowe skarżącego zostały zrealizowane – odmówiono uwzględnienia jedynie dwóch wniosków dotyczących okoliczności niemających znaczenia w sprawie tj. przesłuchania dwóch policjantów na okoliczność wskazanej wyżej rozmowy dyscyplinującej. Skarżącemu zapewniono też prawo czynnego udziału w sprawie. Za niezasadny organ uznał także zarzut dotyczący naruszenia prawa obwinionego do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego na negatywne konsekwencje w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym. Polecenie przełożonego dotyczyło bowiem sporządzenia tylko czytelnego odpisu przebiegu służby z notatnika służbowego; nie dotyczyły sporządzenia nowego dokumentu, w którym miałby skarżący podać inne dane niż te, które zawarł w notatniku. Odnośnie zawartego w odwołaniu wniosku o powołanie komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia organ wskazał, że zgodnie z art. 135m ust. 1 ustawy o Policji w przypadku odwołania od orzeczenia o ukaraniu karą wydalenia ze służby powołanie takiej komisji jest obligatoryjne. Wobec tego organ odwoławczy z urzędu powołał taką komisję. Natomiast przepisy normujące postępowanie dyscyplinarne nie przewidują prawa obwinionego do wzięcia udziału w pracach tej komisji. W skardze do sądu administracyjnego W. Ż. wniósł o uchylenie orzeczeń organów obu instancji zarzucając: 1) naruszenie przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym, które miało wpływ na wynik sprawy tj. a) naruszenie art. 135 lit. f 2 i 3) ustawy o Policji poprzez zaniechanie pisemnego zawiadomienia obwinionego o miejscu i terminie powołania przez wyższego przełożonego komisji w trybie art. 135 lit. m ust. 1 ustawy o Policji, a tym samym w sposób rażący pozbawienie obwinionego prawa do czynnego udziału w postępowaniu, możliwości wyrażania na posiedzeniu komisji swojego zdania, zgłaszania wniosków dowodowych, czy też złożenia najważniejszego zastrzeżenia dotyczącego nieusprawiedliwionej odmowy uczestnictwa w komisji przedstawiciela związków zawodowych, co w sposób oczywisty i istotny mogło wpłynąć na ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie, b) naruszenie art. 135 ust. 1 w związku z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, bowiem z uwagi na upływ ustawowego okresu czasu ukarania nie jest możliwe, c) naruszenie art. 135 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji poprzez kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego, mającego na celu zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, gdy tymczasem w sprawie jako pierwsza zaistniała przesłanka faktyczna i prawna do zwolnienia ze służby, d) naruszenie art. 135 lit. j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji poprzez niedopuszczalne posiłkowanie się zarzutami w zakresie naruszenia dyscypliny służbowej w zakresie innych postępowań dyscyplinarnych, a tym samym zastosowanie wymiary kary nieadekwatnego do hipotetycznie zarzucanego skarżącemu czynu polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej 2) naruszenie norm prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: a) art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie i w konsekwencji wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, gdy z okoliczności faktycznych w sprawie wynikało, że obwinionemu nie sposób postawić takiego zarzutu z uwagi na brak dostatecznych dowodów w sprawie, a także rozpoznanie sprawy w sposób naruszający zasadę równości dowodowej, b) art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji w związku z art. 135 w związku z art. 183 § 1 kpk poprzez oczywiste naruszenie prawa obwinionego do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego na negatywne konsekwencje prawne w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, aczkolwiek z innych przyczyn niż wskazuje skarżący. Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270; z późn. zm.; zwanej dalej "p.p.s.a."), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd z urzędu. tj. nawet w przypadku braku wskazania przez stronę skarżącą, bierze pod uwagę zaistniałe na etapie postępowania administracyjnego naruszenia prawa. Badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, sąd administracyjny czyni to w określonej kolejności. Stwierdzenie istnienia danego typu wad decyzji może bowiem eliminować potrzebę ustalania innych wad, co ma niewątpliwy wpływ na racjonalizację działalności kontrolnej sądu administracyjnego. W pierwszej kolejności Sąd bada ewentualne istnienie wad powodujących nieważność decyzji. Następnie kontroluje przestrzeganie przez organ administracji przepisów o postępowaniu administracyjnym (w zakresie określonym postanowieniami art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i c) p.p.s.a.). Dopiero w ostatniej kolejności kontrolowane jest przestrzeganie przez organy administracyjne norm prawa materialnego (por. T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska – " Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz.", Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, str. 460 – 461). Sąd nie dostrzegł w niniejszej sprawie takich wad orzeczenia, które mogłyby skutkować koniecznością stwierdzenia jego nieważności. Rozpatrując ewentualne wady postępowania, należy w pierwszej kolejności wskazać, że niezasadny jest zarzut skarżącego, iż w momencie wydawania skarżonego orzeczenia upłynął już rok od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a tym samym zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji nie można było wymierzyć skarżącemu kary dyscyplinarnej za ten czyn. Słusznie wskazuje organ na zdanie drugie art. 135 ust. 4 ustawy o Policji zgodnie z którym zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Jak wynika z akt sprawy, postępowanie dyscyplinarne było dwukrotnie zawieszane: na okres od 4 lipca do 24 listopada 2014 r. (k. 143, k 164 akt administracyjnych) oraz na okres od 28 stycznia do 6 maja 2015 r. (k. 256, 270 akt administracyjnych). Zasadnie wobec tego organ, uwzględniając okresy zawieszenia postępowania dyscyplinarnego, wskazał dzień 6 lipca 2015 r. jako dzień przedawnienia karalności rozpatrywanego czynu skarżącego. Zaskarżone orzeczenie zostało wydane w dniu [...] r. tj. przed upływem tegoż terminu przedawnienia. Niezasadnie także skarżący wskazuje na naruszenie art. 135 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji poprzez kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego, mającego na celu zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, gdy tymczasem w sprawie jako pierwsza zaistniała inna przesłanka faktyczna i prawna do zwolnienia ze służby, w postaci orzeczenia przez komisję lekarską trwałej niezdolności do służby. W tym względzie słusznie wskazuje organ na art. 43 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 38 ust. 4 oraz art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 pkt 1 i 4 nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że policjant zgłosi pisemnie wystąpienie ze służby. W przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie stwierdzające schorzenie uniemożliwiające pełnienie służby zapadło w dniu [...]r. Zwolnienie od zajęć służbowych z powodu otrzymania tegoż orzeczenia, na podstawie § 24 rozporządzenia Ministra Spaw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r. poz. 644) nastąpiło z dniem 13 marca 2015 r. (k. 269, k. 270 akt administracyjnych). Wcześniej skarżący pełnił służbę w okresach od 19 listopada 2014 r. (k.164 akt administracyjnych) do 30 grudnia 2014 r. (k.224 akt administracyjnych) i od 8 stycznia do 26 stycznia 2015 r. (k. 255 akt administracyjnych). W sposób ciągły zaprzestał służby z powodu choroby dopiero 27 stycznia 2015 r. (zwolnienie lekarskie (k. 255) na okres od 27 stycznia 2015 r. do 23 lutego 2015 r., zwolnienie lekarskie (k. 262) na okres od 24 lutego do 23 marca 2015 r.). W tej sytuacji, skoro skarżący jeszcze w dniu 26 stycznia 2015 r. pełnił służbę, nie można uznać, że w dniu wydania zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego ([...]r.) upłynął okres 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, a tym samym że w dniu wydania zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego istniała inna obligatoryjna podstawa zwolnienia ze służby. Niezasadny jest także zarzut skarżącego odnośnie nieprawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego (brak dostatecznych dowodów w sprawie) co do samego faktu zaistnienia czynu uznanego za przewinienie dyscyplinarne. Ze zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów jak też zeznań wynika, iż skarżącemu wydano polecenie służbowe sporządzenia odpisu przebiegu służby z dnia 1 października 2013 r. w godzinach 18.00 - 2.00 na potrzeby czynności wyjaśniających prowadzonych w KMP w [...] i skarżący w zakreślonym terminie polecenia tego nie wykonał. W szczególności w sposób jasny wynika to z notatki służbowej sporządzonej przez samego skarżącego (k. 20 akt administracyjnych). Nie będąc związany zgłoszonymi zarzutami sąd dopatrzył się jednakże uchybienia przepisom postępowania w zakresie obowiązku określonego w art. 135g ustawy o Policji, zgodnie z którym przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego (ust. 1 tegoż artykułu), które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ustalenie, że nie można było przypisać skarżącemu winy w popełnieniu zarzucanemu mu czynu. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przewinienie polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej zostało zdefiniowane w art. 132 ust. 2 ustawy o Policji zgodnie z którym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Z definicji tej wynika, iż podstawową przesłanką stwierdzenia tego rodzaju przewinienia służbowego jest stwierdzenie, iż policjant dokonał zarzucanego mu czynu w sposób zawiniony. Ustawa o Policji w art. 132a wskazuje rodzaje winy, którą można przypisać funkcjonariuszowi w popełnieniu danego czynu. Brak jest natomiast w ustawie o Policji przepisu, który wskazywałby, w jakich okolicznościach funkcjonariuszowi winy przypisać nie można. Należy zauważyć, że zawarta obecnie w rozdziale 10 ustawy o Policji regulacja odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, tak w zakresie materialnoprawnym jak i procesowym jest regulacją pełną w tym sensie, że nie odsyła ogólnie w zakresie nieuregulowanym czy to do reguł postępowania karnego i czy odpowiedzialności karnej uregulowanych w Kodeksie karnym i w Kodeksie postępowania karnego. Tym niemniej należy mieć na uwadze, że postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza policji ma charakter postępowania represyjnego. Postępowanie to oparte jest – jak wyżej wskazano, na zasadzie winy. Ustalenie winy i określenie jej rodzaju jest jednym z podstawowych celów postępowania dyscyplinarnego i podstawowym zadaniem rzecznika dyscyplinarnego jak też organu orzekającego. Bez stwierdzenia winy nie ma przewinienia dyscyplinarnego (por. komentarz do art. 132a ustawy o Policji [w:] S. Maj "Postępowanie dyscyplinarne w służbach mundurowych. Komentarz", LexisNexis, 2008). Nie można uznać, iż realizacja tak ważnej zasady odpowiedzialności jak zasada winy możliwe jest bez uwzględnienia okoliczności wyłączających winę. Uwzględniając represyjny charakter postępowania dyscyplinarnego należy wobec tego – na zasadzie analogii iuris – sięgnąć do rozwiązań przewidzianych w tym względzie w kodeksie karnym (por. dotyczący analogicznego postępowania dyscyplinarnego wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2003 r. sygn. SNO 67/03, publ. w Systemie Informacji Prawnej LEX pod nr 471880). W rozpatrywanej sprawie zdaniem Sądu organ powinien rozważyć, czy nie wystąpiła okoliczność wyłączająca winę, określona w odczytywanym odpowiednio art. 31 § 1 kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem nie popełnia przestępstwa (odpowiednio zatem – przewinienia dyscyplinarnego), kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. Konieczność przeprowadzenia postępowania pod wskazanym wyżej kątem wynikała z treści znajdującego się w aktach sprawy orzeczenia nr [...] komisji lekarskiej podległej ministrowi do spraw wewnętrznych w Łodzi (k. 265 i nast. akt administracyjnych), z którego wynika, iż podstawą uznania skarżącego za trwale niezdolnego do służby było stwierdzenie u niego schorzenia w postaci "cechy osobowości paranoicznej" – tj. schorzenia o charakterze psychicznym. Jednocześnie w aktach sprawy wielokrotnie pojawiają się zwolnienia lekarskie wystawiane przez lekarza - psychiatrę (np. k. 142, k 161 – 163 akt administracyjnych) z datami wcześniejszymi niż data wydania ww. orzeczenia lekarskiego. Wobec tego organ winien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające przede wszystkim w celu ustalenia, czy także w momencie popełnienia zarzucanego skarżącemu czynu pozostawał on pod opieką lekarską ze względu na istnienie ww. schorzenia. Ustalenia w tym względzie, tj. odnośnie choroby psychicznej skarżącego, mogłyby z kolei wpłynąć na ocenę, czy skarżącemu można było przypisać winę odnośnie zarzucanego mu czynu. Wobec powyższego Sąd uznał, że brak postępowania wyjaśniającego oraz rozważenia ww. okoliczności zgodnie z art. 135g ustawy o Policji jest tego rodzaju uchybieniem przepisom postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – co jest przesłanką uchylenia zaskarżonego orzeczenia jak też orzeczenia go poprzedzającego w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 135 p.p.s.a. Uchylenie zaskarżonego orzeczenia skutkowałoby koniecznością dalszego prowadzenia postępowania w sprawie przed organ. Jednakże – jak wynika z wcześniejszych rozważań – z dniem [...] r. upłynął rok od popełnienia zarzucanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego, co zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, uniemożliwia wymierzenie skarżącemu kary za ów zarzucany czyn, a jednocześnie, zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji – zobowiązuje do umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Wobec tego, stwierdzając istniejącą w dniu orzekania podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 2 sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło