I SA/Lu 395/15

WyrokWSA w Lublinie2015-11-13

Skład orzekający: Małgorzata Fita, Wiesława Achrymowicz, Andrzej Niezgoda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo zakwestionował faktury dokumentujące nabycie maszyn jako koszty uzyskania przychodów oraz prawidłowo oszacował niezaewidencjonowany przychód z tytułu sprzedaży maszyn?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo zakwestionował faktury dokumentujące nabycie maszyn jako koszty uzyskania przychodów, ponieważ nie potwierdzały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Jednakże, sąd uznał, że sposób oszacowania niezaewidencjonowanego przychodu przez organ był dowolny i oderwany od realiów działalności skarżącego, co naruszało przepisy postępowania podatkowego i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym, sąd nakazał organowi uzupełnienie postępowania wyjaśniającego w tym zakresie.
Stan faktyczny
Skarżący G. K. zakwestionował decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji, która określiła mu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r. Organ uznał, że skarżący zawyżył koszty uzyskania przychodów o kwoty wynikające z fikcyjnych faktur dokumentujących nabycie maszyn oraz zaniżył przychód z tytułu sprzedaży innych maszyn. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania podatkowego i błędne ustalenie stanu faktycznego. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z uwagi na dowolność w szacowaniu przychodu, jednocześnie podzielając stanowisko organu co do fikcyjności faktur.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej oraz zasądzenie od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz G. K. kwoty tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Fita Sędziowie WSA Wiesława Achrymowicz (sprawozdawca), WSA Andrzej Niezgoda Protokolant Sekretarz sądowy Kamil Rutkowski po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 23 października 2015 r. sprawy ze skargi G. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2009 r. I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz G. K. kwotę [...]zł (dziesięć tysięcy trzysta szesnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej (DIS, organ), po rozpatrzeniu odwołania G. K. (podatnik), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w L. (organ I instancji) z dnia [...], określającą podatnikowi zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r. w kwocie [...]zł. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji DIS wyjaśnił, że w kontrolowanym okresie podatnik prowadził działalność gospodarczą w zakresie handlu maszynami ([...], [...], [...], [...], [...]) i częściami do maszyn oraz świadczenia usług ślusarskich, serwisowych i gwarancyjnych dotyczących sprzedanych maszyn. W ocenie organu, podatnik zawyżył koszty uzyskania przychodów za 2009 r. o kwoty wynikające z 4 faktur wystawionych przez [...] sp. z o.o. w W. w dniach: 8, 10, 11 i 12 grudnia 2009 r., które miały dokumentować nabycie dwóch [...], [...], [...] i [...] o łącznej wartości netto [...] zł i podatek VAT łącznie w kwocie [...]zł. Maszyny te miały następnie zostać odsprzedane przez podatnika firmie E. za łączną kwotę [...]zł i podatek VAT [...] zł. Zdaniem DIS, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił stwierdzić, że powyższe faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych. Tej treści ustalenie, w przekonaniu organu, potwierdzają przede wszystkim zeznania samego podatnika złożone w postępowaniu karnym (sygn. akt [...]), który przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał, że zakwestionowane w rozpatrywanej sprawie faktury wystawione przez spółkę I. nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Ponadto DIS zwrócił uwagę na okoliczności dostawy maszyn i wyjaśnił, że jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie maszyny wykazane w zakwestionowanych fakturach miały zostać nabyte przez spółkę I. od Firmy Handlowo Usługowej J. J. K., która z kolei miała dokonać nabycia tych maszyn od PPHU M.-P. D. S.. Tymczasem właściciel firmy M.-P. - D. S. w oświadczeniu z dnia 11 marca 2011 r. wyjaśnił, że nie wystawił faktur dotyczących sprzedaży maszyn i nigdy nie zajmował się obrotem maszynami, a w 2009 r. prowadził działalność w zakresie myjni samochodowej. Ponadto organ I instancji ustalił, że podpis widniejący na korekcie deklaracji VAT-7 za grudzień 2009 r., dotyczącej firmy M.-P., złożonej do właściwego organu podatkowego w dniu 19 grudnia 2011 r., a przedstawionej przez podatnika w niniejszym postępowaniu, nie został nakreślony przez właściciela firmy M.-P. D. S. (opinia biegłego). Także z materiałów dostarczonych przez Prokuraturę (ze śledztwa [...].) wynika, że M. U. został postawiony zarzut sporządzania szeregu faktur, w tym wystawionych przez firmę J. dla spółki I. , dotyczących maszyn rzekomo zakupionych przez podatnika, w których poświadczono nieprawdę. Także zarzut wystawiania fikcyjnych faktur, w tym faktur wystawionych rzekomo przez PPHU M.- P. S. D. na rzecz FHU J. , obejmujących sporne maszyny, został postawiony A. C.. Wbrew stanowisku firmy J. maszyny od firmy M.-P. nie były również składowane na terenie bazy PKS w R. P., co potwierdza pismo PKS z dnia 14 grudnia 2010 r. Dodatkowo, zdaniem DIS, za fikcyjnością zakwestionowanych faktur przemawiają okoliczności zapłaty za nie, a więc gotówką; rozbieżności w terminach zapłaty - grudzień 2009 r., styczeń 2010 r.; rozbieżności w datach wystawionych dokumentów - towar wskazany na fakturze z dnia 12 grudnia 2009 r. wystawionej przez I. ([...]), który miał zostać następnie zbyty przez podatnika na rzecz firmy E. , został ujęty na fakturze wystawionej przez podatnika w dniu 11 grudnia 2009 r.; różnie opisywane okoliczności dostarczania faktur - raz podatnik twierdził, że z datą podpisania, a innym razem, że po około dwóch tygodniach od dostawy. Organ zauważył, że już z zestawienia dat poszczególnych transakcji, które miały dokumentować w/w faktury wynika, że wymienione w nich czynności były niemożliwe do wykonania w okresie wyznaczonym tymi datami. Firma E. złożyła pisemne zamówienie na maszyny w dniu 9 grudnia 2009 r. (przedwstępna umowa sprzedaży). Faktury sprzedaży, na których jako wystawca figuruje M.-P., wystawione zostały w datach: 2, 8, 10 i 11 grudnia 2009 r. Te same daty widnieją na fakturach, na których jako wystawca figuruje firma J.. Na fakturach wystawionych przez spółkę I. widnieją natomiast daty: 8, 10, 11 i 12 grudnia 2009 r. Dostawa maszyn do firmy podatnika miała się odbyć w dniach 9 i 11 grudnia 2009 r. (zeznania A. W. - prezesa spółki I.). W tych dniach maszyny miały być dostarczone z firmy M.-P. koło C. w woj. [...] do R. P., tam załadowane na środek transportu spółki I. i przewiezione do siedziby firmy podatnika w Ł.. W dniu 11 grudnia 2009 r. miały być sprzedane firmie E. , bowiem taka data sprzedaży figuruje na fakturach wystawionych przez podatnika. W tych okolicznościach, w ocenie DIS, podatnik nieprawidłowo uwzględnił kwoty wynikające z ww. faktur - [...] zł - po stronie kosztów uzyskania przychodów. Faktury te, wystawione przez spółkę I. , nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń w obrocie gospodarczym, a więc nie mogły dowodzić poniesienia przez podatnika wydatku kwalifikowanego jako koszt podatkowy w rozumieniu art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U.2000.14.176 ze zm. w brzmieniu dla 2009 r. – "u.p.d.o.f."). Organ podkreślał, że koniecznym warunkiem rozpoznania kosztu uzyskania przychodów jest przede wszystkim poniesienie wydatku oraz rzetelne, wiarygodne udokumentowanie tego faktu. W tym zakresie, w ocenie DIS, należało uznać za nierzetelną księgę przychodów i rozchodów podatnika za 2009 r. DIS podkreślił przy tym, że w analizowanej sprawie nie jest kwestionowana sprzedaż maszyn przez podatnika na rzecz firmy E. T. K., na podstawie wystawionych 4 faktur z dnia 11 grudnia 2009 r. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie wskazuje, że sprzedaż udokumentowana fakturami wystawionymi na rzecz firmy E. miała miejsce, a firma E. nabyła od podatnika maszyny stanowiące linię technologiczną do produkcji brykietu. Jednak przedmiotem tych transakcji nie były maszyny nabyte wcześniej od spółki I., ale maszyny wyprodukowane w przedsiębiorstwie podatnika. W dalszej kolejności DIS uzasadniał, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, podatnik w rozpatrywanym roku podatkowym zaniżył wartość przychodu uzyskanego z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, co stanowi naruszenie art. 14 ust. 1 u.p.d.o.f. W ocenie organu, również w tym zakresie księga przychodów i rozchodów za 2009 r. prowadzona była przez podatnika niezgodnie ze stanem rzeczywistym, w związku z nieujęciem w niej kwot należnych przychodów z tytułu sprzedaży 73 maszyn ([...] i [...]). Dlatego też księga ta odnośnie ewidencjonowania w niej przychodów nie została uznana za dowód w prowadzonym postępowaniu, na podstawie art. 193 § 4 i § 6 ustawy Ordynacja podatkowa (Dz.U.2012.749 ze zm., obecnie Dz.U.2015.613. ze zm. – "o.p."). DIS podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną organu I instancji co do tego, że podatnik w 2009 r. prowadził działalność produkcyjną i dokonywał sprzedaży wyprodukowanych przez siebie produktów: [...] (inaczej [...]) oraz [...] i [...] (produkowanych przez podatnika od podstaw). Organ uwzględnił wyjaśnienia podatnika złożone w postępowaniu karnym, zgodnie z którymi nabywał on od kontrahenta chińskiego maszyny, następnie je rozmontowywał z zamiarem sprawdzenia budowy, konstrukcji i materiałów celem produkcji maszyn własnej konstrukcji. Dla potrzeb niniejszej sprawy organ dokonał rozliczenia sprzedaży poszczególnych rodzajów maszyn, uwzględniając maszyny wykazane przez podatnika w spisach z natury na początek i koniec roku, maszyny zakupione i sprzedane w ciągu roku. Ustalił, że podatnik w remanencie początkowym dla 2009 r. wykazał [...] w ilości 47 sztuk, nabycie 0, sprzedaż 11, a remanent końcowy 0, a zatem podatnik nie wykazał sprzedaży 36 maszyn. Odnośnie [...], podatnik wykazał w stanie remanentowym na początek 2009 r. 23 sztuki, w trakcie tego roku nabył 81 sztuk i sprzedał 40, a na koniec analizowanego roku wykazał 27 sztuk, a wobec tego podatnik nie wykazał w prowadzonej księdze podatkowej sprzedaży 37 sztuk tych maszyn. Łącznie podatnik nie ujawnił sprzedaży 73 sztuk [...] i [...]. Organ wyjaśnił, że podatnik nie prowadził dokumentacji, która pozwoliłaby na ustalenie, jakie zakupione maszyny i jakimi symbolami oznaczone zostały w jego przedsiębiorstwie przerobione i jakie nowe symbole zostały im nadane. W dokonanym rozliczeniu uwzględnione zostały dostawy maszyn peletujących z [...] w ilości 81 sztuk, w oparciu o faktury, jakie podatnik otrzymał, z dnia 9 czerwca, 31 sierpnia, 17 września i 16 listopada 2009 r. Co do faktury z dnia 9 czerwca 2009 r. organ zauważył, że dotyczy ona 20 szt. [...], które podatnik otrzymał jako kompensatę za wadliwe maszyny. Była to pierwsza dostawa maszyn w 2009 r., co pozwala stwierdzić, że wadliwe maszyny były zakupione przez podatnika przed 1 stycznia 2009 r. DIS, za organem I instancji, nie podzielił wyjaśnień podatnika o złomowaniu niektórych maszyn zakupionych w [...], o czym świadczyć miał złożony przez podatnika protokół złomowania z dnia 17 listopada 2009 r. W pierwszej kolejności organ stwierdził, że pierwotnie podatnik złożył do akt kopię tego protokołu, a następnie wraz z pismem z dnia 18 listopada 2010 r. przesłał oryginał tego dokumentu uzupełniony o pieczęć firmową. Na przedstawionej wcześniej kopii nie ma tej pieczęci. Do protokołu podatnik dołączył fakturę z dnia 7 września 2010 r., dokumentującą sprzedaż złomu z żeliwa i stali w ilości 11.000 kg za kwotę [...]zł i podatek VAT [...] zł na rzecz Przedsiębiorstwa Handlowego M. S.. W ocenie organu, stanowisko podatnika o złomowaniu maszyn na podstawie dołączonego protokołu i załącznika do niego, nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Co do zasady, zgodzić się należy, że występowanie strat jest zdarzeniem normalnym i dopuszczalnym w prowadzeniu działalności gospodarczej, w granicach określonych norm. Jednak, co podkreślił organ, rozmiar strat i przyczyny ich powstania muszą mieć faktyczne uzasadnienie. Tymczasem z ekonomicznego punktu widzenia brak jest racjonalnego uzasadnienia dla działań podatnika, opisanych w protokole złomowania. Wartość netto złomowanych 55 szt. maszyn według faktury sprzedaży złomu wyniosła [...] zł, zaś cena zakupu tych maszyn to [...] zł, co daje stratę w kwocie ponad [...] zł, a podatnik nawet miał nie podejmować próby reklamacji maszyn, tłumacząc to kosztem wysyłki i czasem oczekiwania. Ponadto organ zwrócił uwagę na rozbieżności w twierdzeniach podatnika i jego pracowników odnośnie okoliczności w jakich maszyny miały być kwalifikowane do złomowania. Raz świadek J. R. zeznał, że próba maszyny trwa ok. 3 godzin i nie jest możliwe, aby złomować maszynę bez przeprowadzenia próby, a innym razem, że można było to zrobić od ręki. Sam podatnik przyznał, że nie oceniał czy dana maszyna jest sprawna, a następnie wyjaśnił, że nie jest możliwe, aby sprawdzić stan dostarczonych maszyn w jeden dzień, trwa to czasami 2 tygodnie, a nawet miesiąc. Ponadto, w przekonaniu organu, nie jest wiarygodne złomowanie w dniu 17 listopada 2009 r. maszyn z dostawy z dnia 16 listopada 2009 r., obejmującej 52 sztuki, wyłącznie po ich obejrzeniu. Organ przytoczył również rozbieżności w zeznaniach osób, które podpisały omawiany protokół złomowania, dotyczące okoliczności sporządzenia tego dokumentu. Ponadto nie są spójne zeznania pracowników podatnika odnośnie określenia wagi złomowanych maszyn. Podatnik w protokole złomowania podał taką samą jednostkową wagę (200 kg) dla różnego typu maszyn, przy czym przedsiębiorstwo podatnika nie posiada wagi zakładowej, co oznacza, w ocenie organu, że waga złomu mogłaby być znana dopiero w punkcie złomu, a więc we wrześniu 2010 r. Dodatkowo faktura wystawiona przez PH M. S. potwierdza dostawę złomu w dniu 7 września 2010 r., tj. po upływie 10 miesięcy od daty widniejącej na protokole złomowania. Wobec tego dokument ten mógł dotyczyć odpadów powstałych w przedsiębiorstwie podatnika w 2010 r. Świadkowie, których podpisy figurują na spisie z natury sporządzonym na dzień 30 grudnia 2009 r. przyznali, że brali udział w sporządzeniu remanentu, podczas którego liczone były maszyny i części do maszyn, znajdujące się w magazynie i na dworze. Zatem gdyby złom faktycznie znajdował się na terenie przedsiębiorstwa podatnika, to zostałby ujęty w spisie z natury. Z kolei z pisma Starostwa Powiatowego w Ł. z dnia 7 grudnia 2010 r. wynika, że podatnik nie przedłożył informacji o wytwarzanych odpadach oraz o sposobach gospodarowania wytworzonymi odpadami, zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 2 ustawy o odpadach (Dz.U.2007.39.251 ze zm.). Zdaniem organu, okoliczność, że w marcu 2009 r. na konto podatnika wpłynęła kwota [...]zł pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia podjętego w analizowanej sprawie. Podsumowując, w ocenie DIS, przedstawione wyżej ustalenia faktyczne w pełni znajdują potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Zasadne jest więc stwierdzenie, że należy opodatkować przychód podatnika z tytułu sprzedaży 73 maszyn. Średnia cena sprzedaży netto jednej maszyny została wyliczona na kwotę [...]zł, a zatem w przypadku 73 maszyn łączna wartość sprzedaży netto wynosi [...] zł. Wartość jednej maszyny została wyliczona w ten sposób, że wartość sprzedanych przez podatnika według faktur 47 maszyn stanowiła kwotę [...]zł, a więc średnio podatnik uzyskał za jedną maszynę kwotę [...]zł. Organ odrzucił przy tym wartości skrajne - ceny dwóch najtaniej i dwóch najdrożej sprzedanych maszyn. Powyższy sposób oszacowania podstawy opodatkowania znajduje oparcie w art. 23 § 1 pkt 2 o.p. W ocenie organu, w sprawie zgromadzony został kompletny materiał dowodowy. Dlatego zbędne było prowadzenie jeszcze dodatkowych dowodów, o co wnioskował podatnik (ponowne przesłuchanie pracowników podatnika, wskazanych nabywców maszyn, wystąpienie do Straży Granicznej i Ambasady RP w P. , wywołanie opinii biegłego). W skardze G. K. (skarżący) wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego. Zarzucił naruszenie: - art. 2, art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.1997.78.483 ze zm.); - art. 45 ust. 6 u.p.d.o.f. poprzez wydanie decyzji określającej zobowiązanie podatkowe za 2009 r.; - art. 193 § 2 i § 4 o.p. przez uznanie, że skarżący prowadził podatkową księgę przychodów i rozchodów w sposób nierzetelny; - rażące naruszenie przepisów postępowania podatkowego, w tym przede wszystkim art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 o.p., rezultatem czego organ błędnie ustalił stan faktyczny sprawy, nie ustalił prawdy materialnej, a więc w następstwie wadliwie zastosował przepisy materialnego prawa podatkowego. W uzasadnieniu powyższych zarzutów, skarżący wykazywał, że pominięcie w postępowaniu podatkowym wnioskowanych dowodów na okoliczności dostaw i wymiany maszyn przez [...] kontrahenta, złomowania maszyn wadliwych, napraw maszyn przez skarżącego czy pochodzenia kwoty [...]zł wpłaconej przez skarżącego na rachunek bankowy do marca 2009 r. w następstwie nie pozwoliło na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, a więc i na zasadne określenie skarżącemu wysokości zobowiązania podatkowego. Organ nie był też uprawniony, aby ograniczyć się wyłącznie do twierdzeń skarżącego złożonych w postępowaniu karnym i tylko na tej podstawie zakwestionować materialną prawidłowość faktur dokumentujących nabycie maszyn przez skarżącego od spółki I. . Wobec tego, jak podsumowywał skarżący, błędnie przyjęto w zaskarżonej decyzji, że doszło z jego strony do zawyżenia kosztów uzyskania przychodów i zaniżenia przychodów za 2009 r. Odpowiadając na skargę, organ wniósł o jej oddalenie. W całości podtrzymał stanowisko i argumenty, zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu, chociaż nie wszystkie zarzuty i argumenty zaprezentowane w skardze są uzasadnione. Ocenę prawną należy rozpocząć od stwierdzenia, że jak najbardziej prawidłowe jest stanowisko organu co do tego, że wymienione faktury, opisujące sprzedaż skarżącemu maszyn przez spółkę I. , nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń w obrocie gospodarczym. Wbrew wywodom skarżącego, organ w tej mierze nie oparł się jedynie na twierdzeniach przedstawionych w postępowaniu karnym. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji i zgromadzonego przez organ materiału dowodowego wprost wynika, że organ przeanalizował źródło pochodzenia tych maszyn, okoliczności dotyczące ich nabycia przez spółkę I. , transportu i składowania, jak również rozliczeń między rzekomymi kontrahentami. Dopiero na tej podstawie dowodowej, faktycznej przyjął, że omawiane faktury były wystawiane i wprowadzone do obrotu wyłącznie w celu osiągnięcia zamierzonych skutków podatkowych. Trudno też racjonalnie przyjąć, że skarżący nie miał świadomości rzeczywistego charakteru tych działań i fikcyjnego charakteru omawianych faktur. Przede wszystkim nie potrafił spójnie wykazać okoliczności transportu maszyn objętych tymi fakturami, przekonująco wyjaśnić rozbieżności w datach wynikających z dokumentów przedstawionych organowi, jak również gotówkowego sposobu rozliczeń, które przecież nie są zasadą w rzeczywistym obrocie gospodarczym. Nie sposób też racjonalnie przyjąć, że spółka I. sprzedała skarżącemu maszyny, których nie mogła nabyć od przedsiębiorcy, którego sama wskazała jako zbywcę. Wobec tego należy ocenić, że organ zakwestionował materialną rzetelność wymienionych faktur zgodnie z prawem, bowiem na podstawie całokształtu materiału dowodowego, ocenionego wszechstronnie, w granicach zasad doświadczenia życiowego i logiki. W następstwie, wbrew zarzutom formułowanym przez skarżącego, organ nie naruszył art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 o.p. ustalając, że omawiane faktury nie dają podatnikowi prawa do rozpoznania kosztów uzyskania przychodów, bowiem w rzeczywistości opisane w nich kwoty nie stanowiły wydatków skarżącego w powadzonej działalności gospodarczej. Wobec tego nie doszło również ze strony organu do złamania konstytucyjnych zasad obowiązującego porządku prawnego. Zdaniem sądu, jeśli organ zasadnie stwierdził powyższe nieprawidłowości w rozliczeniu podatku dochodowego od osób fizycznych deklarowanym przez podatnika, to był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do wydania decyzji w przedmiocie określenia prawidłowej wysokości zobowiązania w tym podatku. Zaliczenie wydatku do kosztów uzyskania przychodów i w ten sposób zmniejszenie podstawy opodatkowania jest prawem podatnika, a więc to podatnik ma obowiązek dysponować wiarygodną dokumentacją na okoliczność poniesienia wydatku pozostającego w rzeczywistym związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Takie wnioski wynikają wprost z treści art. 22 ust. 1 w zw. z art. 24a ust. 1 u.p.d.o.f. Uwzględnienie kosztu podatkowego nie może mieć miejsca na podstawie faktur niezgodnych z rzeczywistością. Jak zasadnie przyjął organ, zgodnie z art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. (w brzmieniu obowiązującym w 2009 r.), kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23. Tym samym kosztem uzyskania przychodów będzie tylko taki wydatek, który został poniesiony przez podatnika definitywnie, pozostaje w związku z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą, poniesiony został w celu uzyskania przychodów lub może mieć wpływ na wielkość przychodów osiągniętych lub zamierzonych, został właściwie udokumentowany. Gramatyczna wykładnia ww. przepisu prowadzi do wniosku, że podatnik ma możliwość odliczenia kosztów pod warunkiem, że mają one bezpośredni związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, a ich poniesienie ma bądź może mieć wpływ na wielkość osiągniętego przychodu. Możliwość zaliczenia określonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów wpływa bezpośrednio na wysokość dochodu będącego podstawą opodatkowania, a w konsekwencji na wysokość należnego zobowiązania. Zatem zasadniczo każdy wydatek celowo poniesiony z zamiarem uzyskania przychodu, poza wyraźnie wskazanymi w art. 23 u.p.d.o.f., powinien być uznany za koszt uzyskania przychodów. Istotne jest zatem prawidłowe dokumentowanie ponoszonych kosztów, albowiem umożliwia to ustalenie, czy spełnione zostały ustawowe przesłanki pozwalające uznać dany wydatek za koszt uzyskania przychodów w rozumieniu ustawy podatkowej. Obowiązek ten spoczywa na podatniku, to on bowiem dokonuje określonych wydatków i zaliczając je do kosztów uzyskania przychodów, pomniejsza podstawę opodatkowania podatkiem dochodowym. To zatem podatnik powinien wiarygodnie wykazać nie tylko, że koszt został poniesiony, ale również, iż został poniesiony w celu uzyskania przychodów. Wobec tego faktury, które są niezgodne z rzeczywistością nie dają podatnikowi prawa do zmniejszenia podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym z powołaniem się na instytucję kosztu podatkowego. W zakresie należytej staranności i dbałości podatnika o własne interesy leży gromadzenie dowodów, które pozwalają na weryfikację rzetelności przyjętych do rozliczenia faktur. W sytuacji braku takich dodatkowych dowodów, organ może podważyć wiarygodność faktur, jeżeli wskaże na inne okoliczności, świadczące o tym, że opisane w fakturze zdarzenie gospodarcze nie miało w rzeczywistości miejsca. W niniejszej sprawie - zdaniem sądu - organ w sposób uzasadniony zakwestionował faktury, których dotyczy spór. Podkreślić trzeba, że, poza fakturami pochodzącymi od rzekomego kontrahenta, żaden inny wiarygodny dokument nie potwierdza, aby nabycie towarów przez skarżącego faktycznie miało miejsce. Należy wyraźnie zaakcentować, że to skarżący podatnik powinien (w rozumieniu obowiązku) zadbać o posiadanie dowodów, które umożliwiłyby zweryfikowanie okoliczności nabycia towarów. Ich brak obciąża właśnie jego (por. orzeczenie w sprawie sygn. I FSK 910/09, CBOSA). Poza sporem w sprawie jest, iż takiej dokumentacji skarżący podatnik nie przedstawił i w skardze też żadnych takich dokumentów nie wymienia. W świetle powyższego organ zgodnie z prawem zakwestionował skarżącemu uprawnienie do odliczenia od podstawy opodatkowania kwot opisanych jedynie w fakturach pochodzących od spółki I. , które w rzeczywistości nie były wydatkami poniesionymi w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, nie pozostawały w żadnym powiązaniu z przychodem, nie wynikały z czynności zrealizowanych w obrocie gospodarczym. Faktury te były wprowadzone do obrotu przy okazji działalności gospodarczej, dla osiągnięcia wyłącznie podatkowych skutków. Natomiast - co trzeba stanowczo podkreślić - podatnik nie podważył w sposób skuteczny prawidłowości postępowania organu, oceny dowodów i dokonanych ustaleń faktycznych. Nie przedstawił konkretnych dowodów przeciwnych, uzasadniających zakwestionowanie stanowiska organu, których przeprowadzenie mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie sądu, nie można zasadnie przyjąć, aby w sprawie potrzebna była opinia biegłego, dotycząca możliwości produkcyjnych skarżącego, a w konsekwencji możliwości sprzedaży maszyn firmie E. . Dla analizowanej sprawy zasadnicze znaczenie ma bowiem ta okoliczność, że brak jest wiarygodnych dowodów potwierdzających nabycie przez skarżącego maszyn na podstawie faktur zakwestionowanych przez organ i - co więcej - takich wiarygodnych dowodów czy źródeł dowodowych skarżący nie oferuje również w skardze. Opinia biegłego ma przedstawiać wiedzę specjalistyczną, natomiast nie może zastępować ustaleń faktycznych w sprawie (por. art. 197 § 1 o.p. ). Warto też podkreślić, że faktury są dokumentem prywatnym, nie korzystają z domniemania przypisanego dokumentom urzędowym w myśl art. 194 § 1 o.p., zaś prawo podatnika do pomniejszenia podstawy opodatkowania o koszty uzyskania przychodów nie jest uzależnione wyłącznie od posiadania jakiejkolwiek faktury. Zatem, jeśli organ w okolicznościach rozpatrywanej sprawy ma uzasadnione wątpliwości co do materialnej rzetelności oferowanych przez skarżącego faktur, to wówczas właśnie skarżący ma obowiązek wykazać, że opisane w nich transakcje rzeczywiście miały miejsce, że poniósł w związku z nimi rzeczywiste wydatki. W przeciwnym razie skarżący nie może zasadnie rozpoznać kosztów uzyskania przychodów, w odniesieniu do kwot jedynie opisanych w fakturach, których materialna rzetelność nie może zostać przez organ zweryfikowana pozytywnie. W żadnym razie instytucja kosztów uzyskania przychodów nie może stać się instrumentem prowadzącym do nadużyć prawa podatkowego. W świetle powyższego skarga nie jest uzasadniona w zakresie dotyczącym zakwestionowania przez organ prawa do odliczenia kosztów uzyskania przychodów. Natomiast, co do zasady, należy zgodzić się ze skarżącym, że kwota niezaewidencjonowanego przychodu dotychczas została ustalona przez organ w sposób dowolny. Organ pominął wyjaśnienie okoliczności w jakim czasie skarżący otrzymał, a następnie zwrócił maszyny, za które miał uzyskać w 2009 r. rekompensatę w postaci 20 innych maszyn. Jest to kwestia istotna dla wyniku sprawy, bowiem jej pominięcie może prowadzić w konsekwencji do dwukrotnego ujęcia 20 maszyn jako sprzedanych poza ewidencją. Wymaga ustalenia czy spis z natury na początek 2009 r. objął maszyny, za które skarżący uzyskał w ramach rekompensaty kolejne maszyny. Nie ma przy tym rozstrzygającego znaczenia co powinien zawierać spis z natury. Natomiast zasadnicze znaczenie ma ustalenie co rzeczywiście zostało ujęte w tych sporządzonych przez skarżącego czy jego pracowników w okolicznościach rozpatrywanej sprawy. Zatem organ powinien (w rozumieniu obowiązku) w pierwszej kolejności sięgnąć do dokumentacji dotyczącej nabycia. Stwierdził przecież luki w dokumentowaniu sprzedaży, nie nabyć. W dalszej kolejności trzeba zauważyć, że organ w ocenie materiału dowodowego pominął stwierdzenie zawarte w protokole kontroli, w myśl którego skarżący nie wykazał w prowadzonej księdze podatkowej sprzedaży dokumentowanej przy użyciu kasy rejestrującej. Wobec tego analiza tej sprzedaży - z punktu widzenia rzeczywistej wysokości przychodu uzyskanego przez skarżącego, nieujętego w księgach - może prowadzić do ustaleń odmiennych od tych uzyskanych w wyniku szacunku. Ponadto nie można pomijać argumentu skarżącego nawiązującego do wpłaty na rachunek bankowy kwoty [...]zł, wyłącznie z tym uzasadnieniem, że nie ma on znaczenia dla sprawy. Dokładna analiza - a przynajmniej jej rzetelna próba - odnośnie pochodzenia tych środków ze sprzedaży maszyn czy to w rozpatrywanym okresie 2009 r., czy też wcześniej, może okazać się istotna dla prawidłowego przyporządkowania wysokości niezewidencjonowanego przychodu do rozpatrywanego roku podatkowego bądź lat wcześniejszych. Trzeba mieć przecież w polu widzenia termin przedawnienia z art. 70 § 1 o.p. O ile, co do zasady, należy podzielić wątpliwości organu dotyczące wiarygodności protokołu złomowania, to jednak dokument ten wymaga wnikliwej oceny w świetle całokształtu okoliczności analizowanej sprawy. Nie można poprzestać - jak to uczynił organ w swojej argumentacji - na stwierdzeniu, że złom w całości mógł pochodzić z 2010 r. Mógł też przecież w jakiejś części pochodzić jeszcze z 2009 r. W tym zakresie istotne jest zbadanie jakie ilości złomu średnio skarżący sprzedawał w zbliżonych latach i przy prowadzeniu porównywalnej działalności. Nie jest wykluczone, że taka analiza pozwoli stwierdzić, że ilość złomu sprzedana w 2010 r. przez skarżącego jest znacząco większa od tej sprzedawanej przed 2009 r. czy w latach następnych. Byłoby to potwierdzeniem stanowiska skarżącego o złomowaniu przynajmniej niektórych z zakupionych maszyn. Wymaga też odnotowania pewna niekonsekwencja w argumentacji organu. Z jednej strony podważa on wiarygodność protokołu złomowania m.in. dlatego, że istotnie różne maszyny miały taką samą jednostkową wagę. Z drugiej strony, dokonując oszacowania niezaewidencjonowanego obrotu, sam przyjmuje uśrednioną cenę sprzedaży w odniesieniu do tych istotnie różnych maszyn. Ponownie więc trzeba podkreślić potrzebę wnikliwej analizy dokumentów nabycia w celu zindywidualizowania maszyn nabytych przez podatnika, a przez to tych sprzedanych poza ewidencją. Pozwoli to w dalszej kolejności na ustalenie ceny ich sprzedaży w sposób jak najbliższy rzeczywistości, stosownie do wymogu z art. 23 § 5 o.p. Tymczasem, w świetle dotychczasowej argumentacji organu, porównanie sprzedaży ewidencjonowanej przez podatnika (zaprezentowanej w zestawieniu tabelarycznym) z jednostkową ceną sprzedaży uzyskaną w rezultacie oszacowania, prowadzi do wniosku, że mamy do czynienia z szacunkiem dowolnym. W przypadku ewidencjonowanej sprzedaży, którą opisuje organ, ceny maszyn kształtowały się na poziomie m.in. rzędu [...] zł. Tymczasem według przyjętego szacunku wszystkie maszyny miałyby wartość rzędu [...] zł. Oznacza to, że przyjęta przez organ metoda oszacowania niezaewidencjonowanego przychodu, co do zasady, jest dotknięta zbyt daleko idącym uproszczeniem, a przez to oderwana od realiów działalności skarżącego. Wymagane jest podejście bardziej zindywidualizowane, tj. odniesienie się do konkretnych maszyn czy określonego ich rodzaju, dla potrzeb odtworzenia stosowanej ceny sprzedaży, dokonywanej poza ewidencją. Ponadto, jeśli taka sama maszyna czy istotnie podobna była sprzedawana w sposób ewidencjonowany oraz poza ewidencją, warto też rozważyć zasadność przyjęcia ceny jaka została przez skarżącego uzyskana w przypadku sprzedaży ujawnionej w ewidencji. Za dowolnością przyjętego przez organ sposobu oszacowania podstawy opodatkowania przemawia jeszcze jeden argument. Organ bowiem stwierdził, że nie można ustalić jakie konkretnie maszyny sprzedawał skarżący, bowiem nie wyjaśnił on jakie maszyny zostały wytworzone w jego przedsiębiorstwie po demontażu zakupionych. Skarżący w tym zakresie nie prowadził żadnej dokumentacji, a w swoich twierdzeniach powoływał się na to, że nie pamięta. Wobec tego w istocie nie została w sprawie udowodniona okoliczność, aby skarżący miał rzeczywiście sprzedawać inne maszyny niż nabyte. W tych okolicznościach organ dokonał oszacowania wartości maszyn o bliżej nieokreślonej konstrukcji. Natomiast oszacowanie należy odnosić do wartości i ilości, ale konkretnych przedmiotów. Tymczasem organ oszacował przedmioty bliżej nieokreślone. Trudno więc zasadnie przyjąć, że taki sposób oszacowania podstawy opodatkowania odpowiada czy jest zbliżony do rzeczywistości. W tej sytuacji, zdaniem sądu, organ powinien (w rozumieniu obowiązku) rozważyć zasadność ustalenia, że skarżący w istocie sprzedawał maszyny, które nabył. Jeśli miało być inaczej, to kwestia ta pozostaje nadal otwarta i wymaga udowodnienia w dalszym postępowaniu podatkowym. Przede wszystkim na skarżącym spoczywa obowiązek wykazania, że sprzedawał inne maszyny niż nabyte, a nabyte demontował czy istotnie przerabiał. Podsumowując tę część oceny prawnej, należy, zdaniem sądu, wyrazić stanowisko, zgodnie z którym postępowanie wyjaśniające w zakresie wysokości rzeczywistego przychodu skarżącego, podlegającego opodatkowaniu rozważanym podatkiem za 2009 r., zostało dotychczas przeprowadzone przez organ z naruszeniem art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 o.p., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W dalszym postępowaniu organ będzie zobowiązany uzupełnić omówione wyżej luki, a przez to m.in. zweryfikować pozytywnie bądź negatywnie wiarygodność sporządzanych spisów z natury i, co bardzo istotne, w sposób zdecydowanie bardziej skonkretyzowany odtworzyć przedmiot i wartość sprzedaży, dokonywanych przez skarżącego poza ewidencją. Wnikliwość i precyzja w ustaleniach faktycznych pozwoli również organowi prawidłowo przeanalizować jakie kwoty niezaewidencjonowanego przychodu należy przypisać do rozpatrywanego roku podatkowego. Uzupełniając postępowanie wyjaśniające, organ rozważy na ile będzie celowe prowadzenie dowodów wnioskowanych przez skarżącego. Dopiero prawidłowe postępowanie wyjaśniające, a więc kompletne i wszechstronne, oparte w punkcie wyjścia na dokumentach nabycia maszyn przez skarżącego, obejmujące wnikliwą analizę realiów prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącego, wyznaczy zakres nierzetelności prowadzonej księgi przychodów i rozchodów. Na zakończenie należy jeszcze stwierdzić, że określenie skarżącemu zobowiązania podatkowego nie może być oparte zasadniczo na kryterium racjonalności przedsiębiorcy w podejmowaniu decyzji przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Natomiast musi mieć u podstaw wiarygodny materiał dowodowy, oceniony w myśl zasad logiki i doświadczenia życiowego, pozwalający - bez istotnych luk i błędów - zrekonstruować rzeczywisty przebieg zdarzeń w obrocie gospodarczym. Z tych powodów zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 ze zm. - "p.p.s.a."). W myśl znowelizowanego brzmienia art. 152 p.p.s.a. uwzględnienie skargi oznacza, że uchylona decyzja nie wywołuje skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku (por. art. 2 ustawy nowelizującej - Dz.U.2015.658). Orzeczenie o kosztach postępowania sądowego uzasadnia art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło