II GSK 1791/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-11
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Małgorzata Rysz, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy popełnienie deliktu dyscyplinarnego, który jednocześnie wyczerpuje znamiona przestępstwa, a następnie zatarcia skazania, może stanowić podstawę do odmowy wpisu na listę adwokatów z powodu niespełnienia przesłanki nieskazitelnego charakteru i dawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nawet po zatarciu skazania za przestępstwo i popełnieniu deliktu dyscyplinarnego, zdarzenia te mogą stanowić podstawę do oceny kandydata jako niespełniającego wymogu nieskazitelnego charakteru i dawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Sąd podkreślił, że zawód adwokata jest zawodem zaufania publicznego, a jednorazowe, nawet poważne, zachowanie może podważyć wiarygodność kandydata. W przypadku skarżącego, negatywne aspekty jego kariery jako prokuratora, w tym popełnienie czynu z art. 178a § 1 kk, przeważały nad pozytywnymi elementami jego postawy.Stan faktyczny
Skarżący, były prokurator, został wpisany na listę adwokatów przez Okręgową Radę Adwokacką. Minister Sprawiedliwości sprzeciwił się temu wpisowi, uznając, że skarżący nie spełnia przesłanki nieskazitelnego charakteru z powodu popełnienia deliktu dyscyplinarnego (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości), który wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 178a § 1 kk, mimo zatarcia skazania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącego, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 listopada 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1278/15 w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu od wpisu na listę adwokatów oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 19 listopada 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1278/15) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA) oddalił w całości skargę J.W. (dalej: skarżący) na decyzję Ministra Sprawiedliwości (dalej: Minister) z [..] lutego 2015 r. (nr [...]) w przedmiocie sprzeciwu od wpisu na listę adwokatów.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy.
Uchwałą z 17 listopada 2014 r. (nr ...) Okręgowa Rada Adwokacka w [...] uwzględniła wniosek skarżącego (będącego byłym prokuratorem) z [...] września 2014 r., wpisując skarżącego na listę adwokatów [...] Izby Adwokatów.
Decyzją z [...] lutego 2015 r. Minister, działając m.in. na podstawie art. 69a ust. 1 i art. 69 ust. 2 oraz art. 65 pkt 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 635 ze zm.), sprzeciwił się wpisowi skarżącego na listę adwokatów Izby Adwokackiej w [...]. Zdaniem Ministra, skarżący nie spełnia określonej w art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze przesłanki nieskazitelności charakteru i nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata, ponieważ w postępowaniu toczącym się przed Sądem Dyscyplinarnym dla Prokuratorów został uznany winnym m.in. deliktu dyscyplinarnego, którego znamiona wyczerpują jednocześnie znamiona popełnionego z winy umyślnej przestępstwa z art. 178a § 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.; dalej: kk), polegającego na prowadzeniu w dniu [...] lutego 2006 r. w [..] w stanie nietrzeźwości pojazdu mechanicznego marki [..]. Minister stwierdził, że za delikt ten Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym orzeczeniem z [...] marca 2009 r. (sygn. akt [...]) wymierzył skarżącemu karę wydalenia ze służby prokuratorskiej. Orzeczenie to zostało następnie utrzymane w mocy przez Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym (orzeczenie z [...] czerwca 2009 r. o sygn. akt [...]), a Sąd Najwyższy postanowieniem z [...] stycznia 2010 r. (sygn. akt [...]) uznał kasację skarżącego za oczywiście bezzasadną. Minister zaznaczył, że 23 grudnia 2008 r. Prokurator Generalny - w związku ze zrzeczeniem się przez skarżącego stanowiska prokuratora - odwołał go z funkcji prokuratora Prokuratury Rejonowej [...]. Zdaniem Ministra, popełnienie deliktu dyscyplinarnego rzutuje na wiarygodność, odpowiedzialność i uczciwość skarżącego, zaś oceny tej nie zmienia fakt, że na dzień złożenia wniosku o wpis na listę adwokatów skarżący nie figurował w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego, gdyż skazanie uległo zatarciu. W ocenie Ministra, w przypadku skarżącego okres jaki upłynął od uprawomocnienia się skazania jest niewystarczający, aby uznać, że skarżący jest nieskazitelnego charakteru i że wykonując zawód adwokata daje gwarancję wiarygodności, uczciwości oraz odpowiedzialności przy wykonywaniu czynności.
Skarżący złożył do WSA skargę na decyzję Ministra. Zarzucił w szczególności dokonanie przez organ błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze, polegającego na przyjęciu, że pomimo zatarcia skazania i nienegatywnej postawy skarżącego po popełnieniu deliktów, będąc czynnym zawodowo przez 26 lat, nie jest on nieskazitelnego charakteru i nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Dodał, że Minister niesłusznie uznał, że zawarty w aktach osobowych wniosek o wpis na listę adwokatów nie zawierał wszystkich wymaganych dokumentów, co w konsekwencji doprowadziło do zwrotu akt Okręgowej Radzie Adwokackiej z poleceniem ich uzupełnienia o niewymagalne przez ustawę oświadczenie skarżącego w sprawie prowadzonych wobec niego postępowań karnych i dyscyplinarnych i w efekcie wpłynęło to na przekroczenie 30-dniowego terminu na zgłoszenie przez Ministra sprzeciwu.
WSA oddalił skargę.
Powołując się na art. 69 ust. 2 i art. 69a ust. 1 Prawa o adwokaturze, WSA stwierdził, że braki w materiale dowodowym uprawniają organ do jego uzupełnienia, w szczególności w zakresie wymaganych informacji lub dokumentów, które stanowiły podstawę wpisu. Zdaniem WSA, Minister jako organ nadzoru ma prawo wnosić o uzupełnienie nadesłanego mu materiału dowodowego celem weryfikacji podstaw faktycznych dokonanego wpisu. Wprawdzie organ nie ma podstaw do odbierania od strony dodatkowych oświadczeń oprócz wymienionych art. 68 ust. 3 Prawa o adwokaturze, jednak nie oznacza to, że złożenie takiego dodatkowego oświadczenia z informacją o ewentualnie toczących się postępowaniach karnych czy dyscyplinarnych, uchybia procedowaniu organu w stopniu uzasadniającym konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
WSA stwierdził, że w przypadku, o którym mowa w art. 69 ust. 2 Prawa o adwokaturze bieg terminu na zgłoszenie sprzeciwu liczy się od dnia ponownego doręczenia uchwały wraz z aktami osobowymi, czyli od momentu uzupełnienia brakujących dokumentów. Zdaniem WSA, w niniejszej sprawie termin ten został zachowany. Akta wpisowe wpłynęły bowiem do Ministra 27 listopada 2014 r., a następnie Minister pismem z [...] grudnia 2014 r. zwrócił akta Okręgowej Radzie Adwokackiej, zaś Rada nadesłała uzupełnione akta [...] stycznia 2015 r., natomiast decyzja Ministra została wydana [..] lutego 2015 r., a zatem przed upływem 30-dniowego terminu na zgłoszenie sprzeciwu.
W ocenie WSA, Minister zasadnie uznał, że Okręgowa Rada Adwokacka w [...] błędnie przyjęła, iż skarżący spełnia określoną w art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze przesłankę wpisu na listę adwokatów w postaci nieskazitelności charakteru i dawania rękojmi należytego wykonywania zawodu adwokata. WSA wskazał w tym zakresie na okoliczność wymierzenia skarżącemu przez Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym (orzeczenie z [...] marca 2009 r. o sygn. akt [..]) kary upomnienia, nagany i wydalenia ze służby prokuratorskiej. Ponadto z akt osobowych i dyscyplinarnych skarżącego wynika, że w trakcie wykonywania zawodu prokuratora dopuścił się też innych zaniedbań służbowych i porządkowych, skutkujących upomnieniami oraz wytykiem. WSA podkreślił, że czyn z art. 178a § 1 kk został popełniony przez skarżącego podczas pełnienia przez niego funkcji prokuratora, co w odbiorze społecznym oceniane jest nader nagannie. Zdaniem WSA, oceny tej nie może zmienić fakt, że na dzień złożenia wniosku o wpis na listę adwokatów skarżący nie figurował w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego, gdyż skazanie (w przypadku skarżącego - warunkowe umorzenie postępowania karnego) uległo zatarciu. Sąd za trafne uznał stanowisko Ministra, że zawód adwokata jest zawodem zaufania publicznego i dlatego nie można uznać, iż po zatarciu skazania niebyłe są zdarzenia, które legły u jego podstaw. WSA stwierdził przy tym, że w art. 82 ust. 2 Prawa o adwokaturze określono 10-letni termin, liczony od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o skreśleniu z listy adwokatów, na ponowny wpis na listę adwokatów. Zdaniem WSA, okres taki powinien także upłynąć w przypadku skarżącego, jako osoby ubiegającej się o wpis na listę adwokatów, będącej byłym prokuratorem, który w wyniku powyższych zdarzeń opuścił służbę. W konsekwencji WSA za nieuzasadnione uznał zarzuty naruszenia art. 17 Konstytucji RP, art. 106 kk i art. 86 ustawy z 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 504).
Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Wniósł też o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 134 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: ppsa) polegające na uznaniu zaskarżonej decyzji Ministra za odpowiadającą przepisom prawa, mimo że decyzja dotknięta była nieważnością wynikającą z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: kpa); podniósł też, że WSA nie rozpoznał istoty sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, naruszając tym samym przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, jak również nie odniósł się szczegółowo w uzasadnieniu do zarzutów skarżącego, zaś uzasadnienie jest wewnętrznie sprzeczne;
2) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
- art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze,
- przepisów dotyczących zatarcia skazania, to jest art. 106 kk i art. 86 ustawy o prokuraturze,
- art. 69 ust. 2 i art. 68 ust. 3 Prawa o adwokaturze,
- art. 82 ust. 2 Prawa o adwokaturze.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził w szczególności, że Minister i WSA nie dokonali analizy całości kariery zawodowej skarżącego, obejmującej ponad 26 lat, a także zmarginalizowali fakt zatarcia zarówno skazania, jak i deliktów dyscyplinarnych. Zdaniem skarżącego, ocena kandydata do zawodu adwokata powinna uwzględniać wszystkie zachowania i cechy kandydata, natomiast nie można ograniczać tej oceny tylko do jednostkowych zdarzeń z jego życia. Powołując się na wyrok NSA w sprawie II GSK 325/07, skarżący stwierdził, że pojęcie "nieskazitelności" zawarte w art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze nie może być pojmowane jako brak jakiejkolwiek skazy, czy też brak negatywnych okoliczności w dotychczasowej postawie kandydata do zawodu adwokata.
Zdaniem skarżącego, Minister z przekroczeniem art. 69 ust. 2 Prawa o adwokaturze dokonał zarówno uzupełnienia materiału dowodowego, jak i jego merytorycznej oceny, co zostało sanowane zaskarżonym wyrokiem. Skarżący podkreślił, że do wniosku o wpis na listę adwokatów dołączył wszystkie dokumenty wymagane przez ustawodawcę, wymienione w art. 68 ust. 3 Prawa o adwokaturze.
W piśmie procesowym z 2 maja 2016 r. Minister wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie okazała się zasadna.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której w niniejszej sprawie nie stwierdzono.
Zgodnie z art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wskazanie i uzasadnienie podstaw kasacyjnych należy przy tym do koniecznych cech skargi kasacyjnej (art. 176 ppsa). Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie tych przepisów prawa (z uwzględnieniem podziału na jednostki redakcyjne, jeżeli taki podział występuje), które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uległy naruszeniu przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie skargi kasacyjnej ma zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu "niewłaściwego zastosowania" przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym - wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36).
Zatem wnoszący skargę kasacyjną, dążąc do skutecznego podważenia zaskarżonego wyroku, musi zadbać o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów.
Przypomnienie powyższych zasad było niezbędne, albowiem w rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie w pełni spełnia niniejsze wymogi.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach z art. 174 ppsa. W pierwszej kolejności rozpoznać należy najpoważniejszy, zdaniem NSA zarzut, dotyczący uchybienia treści art. 134 § 2 ppsa, które polegało, według kasatora, na przyjęciu, że zaskarżona decyzja odpowiadała przepisom prawa, mimo że dotknięta była nieważnością wynikającą z art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że WSA pominął istotę kontroli nadzorczej i sprzeciwu Ministra Sprawiedliwości, który może się odnosić jedynie do legalności uchwały ORA i żądać uzupełnienia materiałów jedynie w ograniczonym zakresie. Dodał, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa.
Tak sformułowany zarzut nie mógł okazać się skuteczny.
Stosownie do treści art. 134 § 2 ppsa, który stanowi o zakazie orzekania na niekorzyść skarżącego (reguluje zakaz reformationis in peius): "Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba, że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności". Słusznie zatem podnosi w odpowiedzi na skargę kasacyjną organ, że zarzut ten jest już chybiony prima facie, decyzja Ministra Sprawiedliwości była niekorzystna dla strony, zatem sąd administracyjny utrzymując ją w mocy nie mógł orzec na jej niekorzyść.
Niezależnie od tego, brak jest w skardze kasacyjnej argumentów mogących wykazać, że zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości jest obarczona wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Skarżący nieważność decyzji łączy z naruszeniem prawa. W tym miejscu podkreślić należy, że w ww. normie mówi się o "rażącym naruszeniu prawa". Jednak co do zasady Kodeks postępowania administracyjnego mówi oddzielnie o "naruszeniu prawa" i oddzielnie o "rażącym naruszeniu prawa". Nie każde "naruszenie prawa" wywołuje skutki prawne. Mając na względzie, że "rażące naruszenie prawa" stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa" uznać należy, że utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" jest oczywiście niesłuszne. Dla uznania, że wystąpiło kwalifikowane naruszenie prawa, nie wystarczy samo ustalenie faktu jakiegokolwiek "naruszenia prawa", lecz konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż miało ono charakter rażący. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, nawet mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być wystarczającą podstawą stwierdzenia nieważności decyzji, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Pojęcie "rażące naruszenie prawa" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa podlega ścisłej wykładni. Na powyższe zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 maja 1989 r. (sygn. akt IV SA 90/89; ONSA 1989, z. 1, poz. 49), podkreślając że przedmiotem "rażącego naruszenia prawa" będą najczęściej przepisy prawa materialnego. Wspomniana postać naruszenia jednak może dotyczyć również przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności tych unormowań, które stanowią gwarancję prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Chodzi więc o wady wyjątkowo ciężkie, które należy usunąć przez unicestwienie obarczonej tymi wadami decyzji administracyjnej. Podkreślenia wymaga, że ocenie podlega sama decyzja, a więc wada kwalifikowana musi tkwić w niej samej. W literaturze podnosi się też, że "rażące naruszenie prawa" ma miejsce między innymi wówczas, gdy zachodzi oczywista sprzeczność pomiędzy rozstrzygnięciem sprawy a treścią przepisu (por. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 629).
Z lakonicznego uzasadnienia omawianego zarzutu nie wynika, aby autor skargi kasacyjnej miał na myśli tak rozumianą wadliwość kontrolowanej decyzji. Zarzucając jej "naruszenie prawa", a nie "rażące naruszenie prawa" w istocie nie odnosi się do przesłanki nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, a więc również i dlatego też zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony.
Oceniając pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej zauważyć należy, że zarzut dotyczący naruszenia art. 69 ust. 2 i art. 68 ust. 3 Prawa o adwokaturze, sformułowany jako zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w rzeczywistości dotyczy przepisów o charakterze procesowym. Stosownie do art. 69 ust. 2 Prawa o adwokaturze: "jeżeli zawarty w aktach osobowych wniosek o wpis nie zawiera wszystkich wymaganych informacji lub dokumentów, Minister Sprawiedliwości zwraca uchwałę wraz z aktami osobowymi kandydata do właściwej okręgowej rady adwokackiej w celu uzupełnienia". Z kolei w art. 68 ust. 3 Prawa o adwokaturze wymieniono dokumenty, które osoba ubiegająca się o wpis na listę adwokatów obowiązana jest dołączyć do wniosku.
Mylne zakwalifikowanie tego zarzutu nie wpływa na potrzebę jego rozpatrzenia przez Naczelny Sąd Administracyjny, jednak podkreślenia wymaga, że warunkiem jego skuteczności jest wykazanie w skardze kasacyjnej, że uchybienie – o ile rzeczywiście nastąpiło – mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Próby wykazania takiego wpływu autor skargi kasacyjnej nawet nie podjął. Nie wskazał w jaki sposób nawet nadmierne, w stosunku do wymogów ustawowych, uzupełnienie materiału dowodowego mogło wpłynąć na wynik sprawy. Czy w przypadku, gdyby Minister poprzestał na materiale zgromadzonym przez ORA, jego ocena sprawy z punktu widzenia legalności podjętej przez organ samorządu zawodowego uchwały o wpisie mogła być inna. Czy brak w materiale dowodowym istotnych, z punktu widzenia oceny kandydata na adwokata materiałów oznaczałby, że Minister mógł uznać podjętą uchwałę za prawidłowo podjętą i czy w konsekwencji mogło to wpłynąć na dokonywaną ocenę zaskarżonej decyzji przez WSA i w jaki sposób. Takiej analizy zabrakło. Uzasadniając wadliwość działania WSA kontrolującego decyzję, skarżący w tym zakresie podał, że "WSA w Warszawie (...) uznał za prawidłowe działanie Ministra Sprawiedliwości w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego w drodze kwerendy Ministra w Prokuraturze Generalnej oraz w Sądzie Najwyższym, co w efekcie doprowadziło do braku spójności wewnętrznej wyroku". Brak spójności wewnętrznej wyroku (na marginesie – w skardze kasacyjnej nie sformułowano zarzutów odnośnie do nieprawidłowości wyroku WSA) w zakresie oceny zaskarżonej decyzji sam w sobie nie może stanowić o naruszeniu przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Z tych przyczyn, również i ten zarzut nie mógł zostać uwzględniony.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, wiodący w tej części jest zarzut naruszenia art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, z którym ściśle łączą się pozostałe zarzuty uchybienia prawu materialnemu, a to – naruszenie art. 106 kk i art. 86 ustawy o prokuraturze oraz art. 82 ust. 2 Prawa o adwokaturze.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Zatem sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem strony, rozumienia naruszonego przepisu.
Stosownie do treści art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze, na listę adwokatów może być wpisany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. WSA kontrolując zaskarżoną decyzję nie dokonywał samodzielnej wykładni tych pojęć, zgodził się bowiem z organem co do rozumienia przesłanki nieskazitelnego charakteru i dawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. W zaskarżonej do sądu decyzji wskazano natomiast, że "rękojmia" to poręczenie, gwarancja, że z racji posiadanych cech zawód zaufania publicznego, w tym wypadku adwokata, będzie wykonywany prawidłowo. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ zauważył, że "rękojmia" jest to zatem zespół cech osobistych charakteru i zachowań składających się na wizerunek osoby zaufania publicznego, na której nie ciążą żadne zarzuty podważające jej wiarygodność. Z kolei pojęcie "nieskazitelnego charakteru" to cechy wartościujące konkretną osobę, ale nie w sferze intelektualnej i profesjonalnej, lecz wyłącznie etyczno–moralnej. Cechami nieskazitelności charakteru są zatem przymioty osobiste, takie jak: uczciwość w życiu prywatnym i zawodowym, uczynność, pracowitość, poczucie odpowiedzialność za własne słowa i czyny, stanowczość, odwaga cywilna, samokrytycyzm, czyli cechy wartościujące kandydata w sferze etyczno–moralnej. Natomiast wyrażenie ustawowe "dotychczasowe zachowanie" oznacza zachowanie – postępowanie osoby ubiegającej się o wpis na listę adwokatów do czasu wpisania na tę listę i to takie, które, odpowiadając ocenom moralnym i etycznym, gwarantuje właściwe wykonywanie zawodu adwokata.
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, aby autor skargi kasacyjnej rozumiał te pojęcia odmiennie (i ewentualnie jak ?); kwestionuje się natomiast wzięcie pod uwagę tylko zachowań negatywnych i brak poświęcenia dostatecznej uwagi dotychczasowej postawie kandydata do wpisu na listę adwokatów. Ponadto, zdaniem skarżącego, argumentacja zaprezentowana przez organ i powielona przez WSA umniejsza, czy wręcz pomija znaczenie instytucji zatarcia skazania.
Taki sposób sformułowania podstawy kasacyjnej - kiedy wnoszący skargę kasacyjną nie kwestionuje interpretacji powyższej regulacji, nie wyjaśnia w czym niewłaściwe odczytanie treści przepisu się przejawia i jak prawidłowo przepis ten winien być rozumiany - oznacza, że zarzut naruszenia art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze dotyczy błędnego zastosowania tego przepisu w stosunku do skarżącego, a nie jego błędnej wykładni. Zauważyć przy tym trzeba, że brak jest w sprawie zarzutów naruszenia przepisów postępowania w zakresie stanu faktycznego i ten stan faktyczny w istocie kwestionowany nie jest. Nie jest sporne, że skarżący w trakcie wykonywania zawodu prokuratora dopuścił się zachowań wypełniających znamiona czynów będących przedmiotem postępowań dyscyplinarnych i postępowania karnego, a orzeczeniem z 17 marca 2009 r. (sygn. akt [..]) zostały wobec niego wymierzone kary dyscyplinarne upomnienia, nagany i wydalenia z prokuratury. Za ten sam czyn, który stał się podstawą wydalenia ze służby prokuratorskiej, Sąd Rejonowy [...] II Wydział Karny, wyrokiem z 4 sierpnia 2008 r. (sygn. akt [...]) w sprawie o popełnienie przestępstwa z art. 178a § 1 kk warunkowo umorzył postępowanie. Nie jest też sporne, że skazanie to uległo zatarciu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze nie jest zasadny. Wbrew twierdzeniom kasatora, organ (co zaakceptował WSA) wziął pod uwagę całokształt okoliczności związanych z właściwościami osobistymi charakteru skarżącego, pozytywnymi aspektami jego postawy, uwzględnił przy tym pozytywne opinie dołączone do akt sprawy, wskazujące na merytoryczne przygotowanie do zawodu adwokata. Z drugiej strony w świetle treści art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze nie mógł pominąć analizy jego kariery zawodowej jako prokuratora, co doprowadziło do wniosku, że dopuszczenie się deliktu dyscyplinarnego (ale również i innych przewinień dyscyplinarnych), którego znamiona wyczerpują jednocześnie znamiona przestępstwa popełnionego z winy umyślnej, podczas pełnienia funkcji prokuratora, rzutują na ocenę jego wiarygodności, odpowiedzialności i uczciwości. Wskazał, że swoim zachowaniem zainteresowany sprzeniewierzył się podstawowym zasadom wykonywania zawodu prokuratora, wynikającym z art. 44 ust. 4 ustawy o prokuraturze, który nakazuje strzeżenie w służbie i poza służbą powagi sprawowanego urzędu i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności prokuratora i naruszyć zaufanie obywateli do organów ścigania. Zatem, wbrew temu, co podkreśla się w skardze kasacyjnej, zostały wzięte w sprawie zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty dotychczasowej postawy kandydata, jednak wyważając ich znaczenie, dla całokształtu oceny przeważający był aspekt negatywny. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z poglądem zacytowanym w skarżonej decyzji, a wyrażanym również w orzecznictwie NSA (por. wyrok NSA z 15 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 458/10), że nawet jednorazowe zachowanie może podważyć wiarygodność oraz nieskazitelny charakter kandydata do wykonywania zawodu zaufania publicznego. W rozpoznawanej sprawie, co należy podkreślić, nie było to zresztą tylko jednostkowe zachowanie, lecz różne czyny stanowiące delikty dyscyplinarne, w tym jeden z nich o szczególnej wadze.
Zaakceptować również należy stanowisko, że oceny tej nie może zmienić fakt, iż wyrok skazujący za przestępstwo z art. 178a § 1 kk, na dzień złożenia wniosku o wpis na listę adwokatów, uległ zatarciu. Zgodzić się bowiem należy, że uznanie ukarania za niebyłe nie uniemożliwia dokonania oceny zdarzeń, będących podstawą ukarania, pod kątem nieskazitelnego charakteru oraz dotychczasowego zachowania, dającego rękojmię należytego wykonywania zawodu. Na gruncie postępowania administracyjnego zatarcie skazania określone w art. 106 kk nie oznacza, szczególnie przy badaniu przesłanki rękojmi należytego wykonywania zawodu publicznego, że czyn nie został popełniony, a wyrok skazujący nie został wydany (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 279/13). Zdaniem składu orzekającego, powyższe uwagi są aktualne i zasadne także odnośnie do instytucji usunięcia z akt osobowych (na wniosek zainteresowanego) odpisu orzeczenia o ukaraniu karą dyscyplinarną.
Reasumując tę część rozważań, zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, wskazane jako drugi i trzeci w skardze kasacyjnej, są bezzasadne i nie podważają prawidłowej oceny dokonanej w zaskarżonym wyroku w przedmiocie braku rękojmi do wykonywania zawodu adwokata.
Brak jest także podstaw do przyjęcia, aby został w sprawie naruszony art. 82 ust 2 Prawa o adwokaturze, w sposób opisany w ostatnim zarzucie skargi kasacyjnej. WSA nie dokonywał wykładni tego przepisu sprzecznej z jego brzmieniem, nie można też stwierdzić, aby przepis ten został zastosowany w stosunku do skarżącego. Organ posłużył się natomiast normą zawartą w tym przepisie jedynie pomocniczo, w celu oceny, czy okres, jaki upłynął od uprawomocnienia się orzeczenia dyscyplinarnego (który był stosunkowo krótki w momencie zgłaszania sprzeciwu) jest wystarczający dla stwierdzenia, że można uznać, iż wnioskodawca, mimo popełnienia czynów - karalnego i dyscyplinarnych, posiada rękojmię do wykonywania zawodu adwokata.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, uznając skargę kasacyjną za bezzasadną, orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło