II SA/Gl 637/15
WyrokWSA w Gliwicach2015-11-20
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej działki, który brał udział w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, ma status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego?Ratio decidendi
Właściciel sąsiedniej działki nie ma statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Status strony w tym postępowaniu jest ściśle określony przez art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 K.p.a. i wymaga, aby realizacja inwestycji spowodowała ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiedniej wynikające z przepisów prawa. Sam fakt sąsiedztwa lub udziału w postępowaniu o warunki zabudowy nie gwarantuje przyznania statusu strony w postępowaniu budowlanym.Stan faktyczny
Skarżący K. B. domagał się wznowienia postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę, twierdząc, że został pozbawiony możliwości udziału w nim jako strona. Wskazywał na naruszenie przepisów dotyczących obszaru oddziaływania obiektu oraz problem zalewania jego działki wodami opadowymi. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że nieruchomość skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji i tym samym nie przysługuje mu status strony w postępowaniu budowlanym. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.),, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant specjalista Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2015 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji w sprawie pozwolenia na budowę oddala skargę.
W wyniku pozytywnie załatwionego wniosku z dnia 5 maja 2014 r., decyzją nr [...] z [...] r. Prezydent Miasta C., działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1409) zatwierdził projekt budowlany i udzielił A. P. pozwolenia na budowę dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej o określonych parametrach na działce nr ewidencyjny [...] obręb [...] położonej w C. przy ulicy [...].
Pismem z dnia 23 października 2014 r. K. B. złożył w Urzędzie Miasta C. wniosek, domagając się wskazania podstawy faktycznej i prawnej pozbawienia go możliwości udziału na prawach strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę; wskazania kto i na podstawie jakich uwarunkowań i okoliczności określił obszar oddziaływania obiektu wznoszonego przez inwestora w rozumieniu art. 3 ust. 20 ustawy Prawo budowlane, skoro w decyzji nr [...] z [...] r. o warunkach zabudowy obszar ten nie został określony oraz wskazania podstawy faktycznej i prawnej na jakiej organ nie wykonał w stosunku do jego osoby zapewnienia zawartego w piśmie z dnia [...] r. "wszelkie wątpliwości zgłaszane w odwołaniu przez stronę skarżącą, mogą być rozpatrywane dopiero na etapie zatwierdzenia projektu budowanego". Uwzględniając powyższe domagał się doręczenia opisanej powyżej decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, celem złożenia odwołania. Jednocześnie odwołał się do art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego domagając się wznowienia postępowania w sprawie zakończonej powyższą decyzją. W uzasadnieniu tego pisma wyjaśnił, że jest właścicielem sąsiedniej działki i brał udział w postępowaniu dotyczącym decyzji o warunkach zabudowy dla wymienionej inwestycji, a wobec złożenia odwołania rozpatrujące je Samorządowe Kolegium Odwoławczego w C. w swojej decyzji zawarło zapewnienie, że podnoszony problem naruszenia art. 29 ustawy Prawo wodne będzie rozpatrywany na dalszym etapie postępowania, wobec przysługującego mu na podstawie art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego przymiotu strony tego postępowania. Jednak wbrew zapewnieniom organów nie uczestniczył w postępowaniu zakończonym wymienioną decyzją o zatwierdzeniu projektu i udzieleniu pozwolenia na budowę.
Postanowieniem z dnia [...] r. Prezydent Miasta C. wznowił postępowanie administracyjne w sprawie decyzji nr [...] Prezydenta Miasta C. z [...] r, a następnie, po przeprowadzeniu postępowania, decyzją nr [...] z dnia [...]r., przywołując w podstawie prawnej art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego odmówił uchylenia decyzji Prezydenta Miasta C. nr [...] z dnia [...]r. wydanej dla A. P. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej na działce nr [...] położonej w C. przy ulicy [...]. W uzasadnieniu organ opisał stan faktyczny sprawy, potwierdzając złożenie w ustawowym terminie przez zainteresowanego wniosku o wznowienie postępowania z racji pominięcia go w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Dalej Prezydent odwołał się do art. 28 ustawy Prawo budowlane, wskazując, że stronami postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę są inwestor oraz właściciel, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei zgodnie z art. 3 ust. 20 tej ustawy za obszar oddziaływania obiektu uznaje się teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie odrębnych przepisów, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Organ podkreślił, że tylko "ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości związane z konkretnym przepisem prawa wprowadzającym takie ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości dają prawo właścicielowi (wieczystemu użytkownikowi, zarządcy) do uczestniczenia w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dot. pozwolenia na budowę. Sam fakt, iż dany podmiot jest właścicielem nieruchomości sąsiadującej z inwestycją nie jest wystarczającą podstawą do uznania, iż podmiotowi takiemu przysługuje status strony w postępowaniu dot. wydania pozwolenia na budowę.
W niniejszej sprawie organ ustalił, że realizacja przedmiotowej inwestycji dotyczy działki nr [...] przy ulicy [...]. Jest ona zgodna z decyzją Prezydenta Miasta C. nr [...] z dnia [...] r. o warunkach zabudowy. Lokalizacja inwestycji zgodna jest zaś z § 12 ust. 1 pkt 1 oraz § 13 i § 271 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki usytuowanie. Oznacza to, że budynek usytuowany został z zachowaniem wymaganych odległości od granicy działki sąsiedniej, czym umożliwiono m.in. naturalne oświetlenie pomieszczeń sąsiedniego budynku, a nadto zachowano wymagane odległości między zewnętrznymi ścianami budynków projektowanych i budynku na działce nr [...] obręb [...] (konieczne z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe). Z uwagi na zabudowę bliźniaczą, organ uznał, że nie zostały naruszone żadne przepisy ingerujące w prawo własności, a zatem nie stwierdził naruszenia równej dla wszystkich ochrony prawnej własności. Nadto art. 4 ustawy Prawo budowlane gwarantuje inwestorowi prawa zabudowy nieruchomości, pod warunkiem zgodności inwestycji z przepisami prawa.
Reasumując organ stwierdził, że teren wyznaczony wokół projektowanego budynku na podstawie przepisów Prawa budowlanego nie wykracza swym zasięgiem poza granice działki inwestora (tj. działki nr [...]). Stąd też brak jest podstaw do uznania, że nieruchomość o nr ewidencyjnym [...] przy ulicy [...] w C. znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu, a tym samym do przyznania K. B. statusu strony postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę rozpatrywanej inwestycji.
Argumentacja odwołująca się do przywołania faktu, iż w postępowaniu w sprawie o ustalenie warunków zabudowy dla tej inwestycji był stroną, nie może zmienić stanowiska organu w tej sprawie. Przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu nie regulują, kto jest stroną postępowania w sprawie o warunki zabudowy, a reguła, iż jest to właściciel działki sąsiedniej, wynika przede wszystkim z orzecznictwa. W związku z odrębną regulacją tego problemu w Prawie budowlanym, fakt uczestniczenia w charakterze strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie gwarantuje uzyskania takiego statusu w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył K. B. Zarzucił, że decyzja organu pierwszej instancji wydana została z naruszeniem art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż organ nie przeprowadził w sposób należyty postępowania i oparł rozstrzygnięcie o wybiórczo przeprowadzoną analizę akt, z pominięciem argumentów podnoszonych przez niego od samego początku postępowania, tj. jeszcze na etapie postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy. Nadto zarzucił naruszenie art. 104 Kodeksu, gdyż w decyzji nie została podana i wyjaśniona podstawa faktyczna i prawna pozbawienia go możliwości udziału na prawach strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę; nie wskazano też kto i na podstawie jakich okoliczności i uwarunkowań określił obszar oddziaływania obiektu (w rozumieniu art. 3 ust. 20 ustawy Prawo budowlane), a nadto nie wyjaśniono podstawy faktycznej i prawnej, dlaczego organ nie wykonał zapewnienia zawartego w piśmie z dnia [...] r. "wszelkie wątpliwości zgłaszane w odwołaniu (...) mogą być rozpatrywane dopiero na etapie zatwierdzania projektu budowlanego" oraz nie została w żaden sposób wyjaśniona kwestia naruszenia art. 29 ust. 1 i ust. 3 ustawy Prawo wodne, tzn. organ pominął sprawę podniesienia terenu, która spowoduje, iż wody opadowe spływać będą bezpośrednio na działkę skarżącego, ograniczając możliwość korzystania z tej działki w ramach przysługującego prawa własności. Uwzględniając powyższe wniósł o uchylenie decyzji nr [...] w całości oraz doręczenie mu decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę celem złożenia odwołania. W uzasadnieniu odwołał się do postępowania w sprawie o warunki zabudowy przedmiotowej inwestycji i stanowiska wyrażonego przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C., wskazujące na możliwość rozpoznania złożonych wówczas zarzutów dopiero na etapie postępowania o uzyskanie pozwolenia na budowę.
Rozpatrując złożone odwołanie Wojewoda [...], zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, stojąc na stanowisku, iż argumenty podniesione przez odwołującego nie mogą być uwzględnione. W pierwszej kolejności organ wyjaśnił, iż zobowiązany jest dokonać weryfikacji złożonego wniosku o wznowienie postępowania pod względem formalnym, a przede wszystkim zachowania terminu określonego w art. 148 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wprawdzie organ odwoławczy uznał, że strona o kwestionowanej decyzji dowiedziała się w dniu 25 września 2014 r. od sąsiada, a nie jak przyjął organ pierwszej instancji dopiero w dniu 23 października 2014 r. w siedzibie organu, tym niemniej wniosek złożony w dniu 23 października 2014 r. w siedzibie organu uznany został za złożony w ustawowym terminie.
Dokonując dalszej analizy złożonego wniosku organ odwoławczy przyznał, że podstawową kwestię stanowi kwestia legitymacji K. B. do wzięcia udziału na prawach strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę. Organ przypomniał, że strony postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę ustala się przy uwzględnieniu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, który jest lex specialis do normy wyrażonej w art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wojewoda wskazał, odwołując się do zapisu art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, że status strony postępowania o pozwolenie na budowę przysługuje np. właścicielowi sąsiedniej nieruchomości wówczas, gdy realizacja projektowanego obiektu budowlanego spowoduje na jego nieruchomości powstanie ograniczeń dotyczących jej zagospodarowania, przy czym ograniczenia te muszą wynikać z konkretnych przepisów prawa.
Takie ograniczenie oznacza, że osoby trzecie, w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 9 cytowanej ustawy mogą skutecznie kwestionować zamierzenie budowlane jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z uzasadnionym interesem prawnym. Brak takich norm dowodzi, iż oddziaływanie obiektu nie wykracza poza teren samej inwestycji, a tym samym właściciele innych nieruchomości, nawet położnych w sąsiedztwie nieruchomości przeznaczonych pod inwestycję, nie posiadają statusu stron w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. O zaliczeniu do obszaru oddziaływania obiektu, zgodnie z definicją z art. 3 pkt 20 ustawy, nie decyduje natomiast bezpośrednie sąsiedztwo. Osoba będąca właścicielem takiej działki może mieć tylko interes faktyczny. Nie zmienia tego nawet użyte w decyzji o warunkach zabudowy sformułowanie, iż zarzuty strony tego postępowania będą podlegały rozpatrzeniu dopiero w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Jak wynika z orzecznictwa udział w postępowaniu w sprawie o ustalenie warunków zabudowy na prawach strony nie powoduje automatycznego przyznania tego statusu w postępowaniu budowlanym, gdyż podstawa tego uprawnienia jest zupełnie inna. Dokonując analizy zgodności zaplanowanego przedsięwzięcia z warunkami techniczno- budowlanymi ustalono, że przedmiotowy budynek został posadowiony w odległości 7m od granicy z działką sąsiednią należącą do odwołującego (czyli został spełniony warunek z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia). Zgodnie z treścią § 12 ust. 4 rozporządzenia tylko usytuowanie budynku na działce budowlanej w odległościach mniejszych niż wskazane w tym przepisie powoduje objęcie sąsiedniej działki budowlanej obszarem oddziaływanie w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy. Ponadto organ dodał, że przedmiotowa inwestycja nie posiada nietypowego, ponadnormatywnego względem otoczenia charakteru, co także przesądza, że prawidłowo oceniono sytuację odwołującego, nie uznając go za stronę postępowania. Dalej organ dodał, że nieruchomość skarżącego nie doznaje żadnych ograniczeń w sposobie zagospodarowania, m.in. w zakresie regulacji dotyczących wymaganego czasu nasłonecznienia oraz dostępu do światła dziennego pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Działka inwestora jest wprawdzie położona na południe od zabudowanej budynkiem mieszkalnym działki skarżącego, jednak uwzględniając wysokość najwyżej przesłaniającej części projektowanego budynku inwestora (9,13m) i odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, tj. budynku mieszkalnego skarżącego od planowanego do realizacji budynku inwestora wynoszącej ok. 20m, spełniony został warunek zachowania odległości pomiędzy budynkami większej niż wysokość przesłaniana. Tym samym spełnione zostały wymagania określone w §13 rozporządzenia, jak również wymagania wskazane w § 57 i § 60 tego rozporządzenia, gdyż zapewnione zostały oświetlenie dzienne i czas nasłonecznienia dla pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. W świetle zatem tych przepisów trzeba stwierdzić, że nieruchomość skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, objętego kwestionowanym pozwoleniem na budowę.
W takich okolicznościach za bezskuteczne należy uznać wnioskowanie, przez podmiot nie posiadający legitymacji do wystąpienia w konkretnej sprawie w charakterze strony postępowania, o merytoryczne zbadanie decyzji o pozwolenie na budowę. Ustalenie przez organ, że żądanie skontrolowania decyzji nie pochodzi od uprawnionego podmiotu, wyklucza możliwość wzruszenia kwestionowanej decyzji, korzystającej z ochrony przewidzianej w art. 16 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Odnosząc się do kwestii zalewania terenu działki skarżącego przez wody opadowe organ odwoławczy informacyjnie podał, że z zatwierdzonego projektu budowlanego nie wynika by wprowadzone miałyby zostać jakiekolwiek zmiany do obecnie istniejącego ukształtowania terenu. Projekt przewiduje natomiast, że wody opadowe z połaci dachowej będą oprowadzane rynnami i rurami spustowymi na powierzchnię działki inwestora, co zgodne jest z obowiązującymi przepisami.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach złożył, niezadowolony z rozstrzygnięcia sprawy, K. B.. Zarzucając decyzji rażące naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało znaczny wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu:
- art. 29 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne poprzez jego niezastosowanie i ograniczenie się jedynie do stwierdzenia, że spływ wód opadowych z dachu odbywać się będzie rynnami i rurami na powierzchnię działki inwestora, przy pominięciu zjawiska zalewnia działki skarżącego;
- art. 1 ust. 1 i art. 61 ust. 1 w związku z art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez nieuwzględnienie zasady dobrego sąsiedztwa oraz niedokonanie koniecznych i dopuszczalnych zmian w ukształtowaniu terenu działki nr [...] należącej do inwestora, co skutkuje zalewaniem działki sąsiedniej;
- art. 3 ust. 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu poprzez niezastosowanie pomimo, że działka skarżącego niepodważalnie pozostaje w obszarze oddziaływania obiektu - jakim jest działka inwestora, a wobec tego doszło do naruszenia art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego i pozbawienie skarżącego statusu strony postępowania o pozwolenie na budowę;
- art. 6, art. 7 oraz art. 10 ust. 1 i art. 77 ust. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak wnikliwości i rzetelności postępowania, co skutkowało utrzymaniem w mocy naruszenia w postaci pozbawienia strony czynnego udziału w postępowaniu i wydanie decyzji w oparciu o wybiórczą, a nie wszechstronną analizę materiału dowodowego
wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia z uwzględnieniem interesów wszystkich stron postępowania. W uzasadnieniu stwierdził, że wydana w sprawie decyzja odmawiająca uchylenia decyzji ostatecznej nr [...] z dnia [...] r. rażąco narusza prawo materialne i prawo procesowe oraz jego interesy, jako strony postępowania. Zarzucił, iż pomimo uczestniczenia jako strona w postępowaniu o warunki zabudowy dla tej inwestycji, został pozbawiony przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, chociaż w uzasadnieniu własnej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C., stwierdziło, iż zgłaszane przez niego zarzuty były na tym etapie przedwczesne, a mogą być przedmiotem rozpoznania na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego. Mimo to nie uczestniczył jako strona w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę. W jego ocenie doszło do naruszenia art. 28 ustawy Prawo budowlane, gdyż nie został powiadomiony o postępowaniu w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Powtórzył podawaną już argumentację. Podkreślił, że nie odniesiono się do problemu zalewania jego działki wodami opadowymi z działki inwestora. W wyniku ulewnych deszczy jakie miały miejsce 25 i 26 lipca 2014 r. działka skarżącego została zalana wodami spływającymi z działki inwestora. Problem ten nasili się wobec utwardzenia terenu działki inwestora. Okoliczności te jednak nie zostały uwzględnione, a decydują one o tym, że własność skarżącego - działka nr [...] pozostaje w obszarze oddziaływania inwestycji prowadzonej przez inwestora na działce nr [...]. Dlatego trudno zrozumieć, dlaczego skarżącemu nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją o pozwoleniu na budowę. Mimo naruszenia art. 29 ustawy Prawo wodne, organ w żaden sposób nie rozpatrzył sprawy pod tym kątem. Oprócz ustalenia odległości od działki i wysokości budynku organ nie dokonał żadnych innych ustaleń, a wobec położenia obu działek na terenach podmokłych, wielkość połaci dachowej i usytuowanie realizowanych budynków, ilość planowanych do odprowadzania wód opadowych oraz sposób ich odprowadzania jednoznacznie wskazują na to, że prowadzona przez inwestora inwestycja ma i będzie miała wpływ na nieruchomość skarżącego, jako niżej położnej w stosunku do nieruchomości inwestora. W ocenie skarżącego inwestor powinien do dokumentacji budowlanej dołączyć pozwolenie wodnoprawne wydane na podstawie art. 122 ust. 1 pkt 2 i pkt 8 Prawa wodnego.
Skoro zaś zamierzenie inwestycyjne na sąsiedniej działce ma i będzie miało wpływ na stosunki wodne na działce stanowiącej jego własność, to jest on osobą, którego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji sąsiedniej i stąd przysługuje mu przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymując swoje stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji, wniósł o oddalenie złożonej skargi. Wojewoda powtórzył, że stwierdzono, iż nieruchomość skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu objętego kwestionowanym pozwoleniem na budowę, a tym samym za bezskuteczne organy uznały wnioskowanie przez podmiot nie posiadający legitymacji do wystąpienia w konkretnej sprawie w charakterze strony postępowania o merytoryczne zbadania ostatecznej decyzji pozwolenia na budowę. Ustalenie bowiem, że żądanie skontrolowanie decyzji nie pochodzi od uprawnionego podmiotu wyklucza możliwość wzruszenia kwestionowanej decyzji, korzystającej z ochrony udzielonej w art. 16 Kodeksu postępowania administracyjnego (zasady trwałości decyzji ostatecznych).
Odnosząc się do podnoszonego problemu zalewania działki skarżącego przez wody opadowe, organ wyjaśnił, że sposób odprowadzania wód opadowych wynika z zatwierdzonego projektu budowlanego - spływ wód odbywa się rynnami i rurami na powierzchnię działki inwestora. Projekt ten nie przewidywał żadnych zmian istniejącego ukształtowania terenu.
Zajmując stanowisko w zakresie zarzutu, iż w wyniku realizacji inwestycji doszło do podniesienia terenu działki nr [...], co zmieniło stosunki gruntowo - wodne i pociąga za sobą zalewanie jego działki nr [...] organ wskazał, że właściwym do rozpatrzenia sprawy w tym zakresie i sprawdzenia wykonania obowiązków wynikających z decyzji o pozwoleniu na budowę będzie organ nadzoru budowlanego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w treści ustawy. Kryterium kontroli wykonywanej przez te sądy określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2014 r., poz. 1647), stanowiący, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola sądów polega na zbadaniu, czy kwestionowana decyzja nie uchybia przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy albo dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądy badają również, czy organ administracji publicznej nie dopuścił się uchybień skutkujących nieważnością decyzji (art. 145 § 1 cytowanej ustawy). Jednakowoż sądy administracyjne – w myśl art. 134 § 1 tej ustawy rozstrzygają w granicach danej sprawy, nie będąc związanymi zarzutami i wnioskami skargi, a zatem oceniają legalność decyzji również z urzędu.
Kierując się tym zapisem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta C. odpowiadają prawu, nie naruszają bowiem ani przepisów materialnoprawnych, ani przepisów procedury.
Należy zaznaczyć, że przedmiotem rozstrzygnięcia organów administracji było zagadnienie dotyczące postępowania wznowionego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją administracyjną Prezydenta Miasta C. nr [...] z dnia [...] r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. P. pozwolenia na budowę dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej (budynku mieszkalnego jednorodzinnego [...] i budynku mieszkalnego jednorodzinnego [...]) na działce nr [...] obręb [...] położonej w C. przy ulicy [...].
Instytucja wznowienia postępowania jest nadzwyczajnym trybem weryfikacji decyzji ostatecznych. Stwarza ona prawną możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym doszło do jej wydania, było dotknięte jedną z kwalifikowanych wad procesowych, wyliczonych wyczerpująco w przepisach prawa procesowego. Mając jednak na uwadze jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego – zasadę trwałości decyzji administracyjnych, wynikającą z art. 16 Kodeksu postępowania administracyjnego, obowiązkiem organów rozpatrujących niniejszą sprawę było postępowanie zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art.145 do art. 153) dotyczącymi wznowienia postępowania. Z chwilą złożenia wniosku o wznowienie postępowania obowiązkiem organu jest zbadanie terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania określonego w art. 148 ( 1 Kodeksu, czyli zbadania czy wniosek został złożony w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. Dopiero, jeżeli termin został zachowany, właściwy organ winien dokonać wznowienia postępowania (art. 149 § 1), względnie dokonać decyzją odmowy wznowienia tego postępowania (art. 149 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego). Przeprowadzone postępowanie wznowieniowe może zaś doprowadzić do odmowy uchylenia dotychczasowej decyzji (art. 151 § 1 pkt 1) względnie do uchylenia decyzji dotychczasowej i wydania decyzji rozstrzygającej o istocie sprawy (art. 151 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego).
W rozpatrywanej sprawie strona powoływała się na przesłankę wymienioną w art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, a mianowicie – na brak uczestniczenia bez własnej winy, w postępowaniu zakończonym wydaniem wymienionej powyżej decyzji z [...]r.
Jak zasadnie zauważył organ odwoławczy, mimo, iż organ pierwszej instancji uznał, że skarżący dowiedział się o kwestionowanej decyzji dopiero podczas wizyty w urzędzie w dniu 23 października 2014 r., podczas, gdy zdaniem organu drugiej instancji nastąpiło to już w dniu 25 września 2014r. od sąsiada, to i tak złożenie wniosku o wznowienie postępowania, które dokonane zostało w dniu 23 października 2014 r. nastąpiło z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 148 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Dokonując dalszej analizy złożonego wniosku, zdaniem sądu administracyjnego, organy administracji właściwie uznały, iż pochodzi on od nieuprawnionego podmiotu. Organy orzekające w sprawie dokonały prawidłowej wykładni art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane i na tej podstawie trafnie nie stwierdziły przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, co skutkować musiało wydaniem decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej w trybie art. 151 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zaś wydane rozstrzygnięcie zawiera należyte uzasadnienie prawne i faktyczne, nie naruszające wymogów z art. 107 § 3 tego Kodeksu. Skład orzekający w niniejszej sprawie podzielił pogląd organów administracji, że w postępowaniu o pozwoleniu na budowę definicję strony zawiera art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który to przepis zawęża krąg stron w stosunku do treści art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przy innym rozumowaniu regulacja z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, byłaby wszak zbędna. Tymczasem przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, nawiązując do pojęcia obszaru oddziaływania obiektu, zdefiniowanego w art. 3 pkt 20 tej ustawy, nakazuje wyznaczenie tego terenu w otoczeniu projektowanego obiektu na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Zatem regulacja ta nawiązuje do ograniczeń w zagospodarowaniu, a nie – w użytkowaniu terenu wokół projektowanego obiektu (zob: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. sygn. akt II SA/Po 385/11, Lex nr 1153095).
Innymi słowy, krąg stron w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę winien być określony na podstawie tych dziedzin prawa administracyjnego, które stosuje organ administracji architektoniczno-budowlanej, oceniając projekt budowlany przed wydaniem decyzji na podstawie art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. O ile zaś z tych przepisów wynika ograniczenie w zagospodarowaniu działek sąsiadujących z terenem inwestycji z uwagi na wymóg zachowania konkretnych odległości od projektowanego obiektu, wówczas właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) działki sąsiedniej legitymuje się przymiotem strony w pozwoleniu na budowę. Wniosek taki należy też wyprowadzić z treści art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego. Zatem dla wykazania przymiotu strony w takim postępowaniu nie jest wystarczające przywołanie norm prawa cywilnego, wyznaczających zakres i ochronę prawa własności, gdyż organy administracji architektoniczno-budowlanej w procesie budowlanym nie stosują art. 144 kodeksu cywilnego, bowiem nie mogą odmówić udzielenia pozwolenia na budowę jedynie z tego powodu, że sporna inwestycja oddziałuje na tereny sąsiednie. Z kolei przywołanie przepisów innych ustaw nie związanych z procesem inwestycyjnym, np. w tym przypadku art. 29 ustawy Prawo wodne nie może być przedmiotem postępowania przed organami architektoniczno- budowlanymi.
W niniejszej sprawie jako obszar oddziaływania inwestycji wskazano teren inwestora tj. teren działki nr [...] obręb [...] położonej przy ulicy [...] w C. Zgodnie bowiem z niekwestionowanymi ustaleniami organów obydwu instancji odległość projektowanego budynku mieszkalnego od granicy z działką należącą do skarżącego wynosi ok. 7m. Nie zostały zatem w żadnym stopniu naruszone wymogi określone przepisem § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie. Zgodnie bowiem z tym przepisem (§ 12 ust. 1 pkt 1) budynki powinny być sytuowane w odległości minimum 4 m od granicy z działką budowlaną w przypadku zwrócenia w stronę tej granicy ściany z otworami okiennymi i drzwiowymi. Zachowany został także wymóg wskazany § 13 ust. 1 pkt 1a i 1b rozporządzenia, zgodnie z którym odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń. Pomimo bowiem, iż działka inwestora położna jest na południe od zabudowanej budynkiem mieszkalnym działki skarżącego, to jednak biorąc po uwagę wysokość najwyższej przesłaniającej części projektowanego budynku wynoszącą ok. 9,13m i odległość tego budynku od budynku mieszkalnego skarżącego (i znajdujących się w nim pomieszczeń przeznczonych na pobyt ludzi) wynoszącej ok. 20m, spełniony został warunek zachowania odległości miedzy obiektami, która powinna być większa aniżeli wysokość przesłaniania. Zostały tym samym zachowane wymagania o których mowa w § 57 i § 60 rozporządzenia.
W kontekście powyższych ustaleń organów, trzeba podzielić ich stwierdzenie, iż nieruchomość skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu objętego kwestionowanym pozwoleniem na budowę.
Wprawdzie przyjdzie stwierdzić, że do przepisów odrębnych w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego należy zaliczyć nie tyko przepisy techniczno-budowlane, ale także przepisy z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przyrody czy z zakresu zagospodarowania przestrzennego. Jednak organ odwoławczy wbrew zarzutom skargi, przywołał konkretne regulacje prawne i nie stwierdził ich naruszenia. Jak wskazano powyżej stwierdził, że zachowane zostały wymogi w zakresie odległości, wynikające z przepisów techniczno-budowlanych. Z tego względu, zasadnie przyjęto, że należy wykluczyć ograniczenia w zagospodarowaniu działki skarżącego. Zasadnie też wskazał organ odwoławczy, że sporna inwestycja to budowa dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej o powierzchni zabudowy ok. 92,5m² każdy z nich. Nie jest to zatem inwestycja, która wpływałaby w sposób niekorzystny na otoczenie i wymagałaby dodatkowego postępowania, np. środowiskowego.
Jak wynika z przeprowadzonej przez organy analizy zatwierdzonego projektu budowlanego nie wprowadzał on żadnych zmian do istniejącego obecnie ukształtowania terenu. Przewidywał natomiast sposób odprowadzania wód opadowych z połaci dachowej, a mianowicie rynnami i rurami wody opadowe odprowadzane miały być na powierzchnię działki inwestora. Należy przy tym dodać, że sposób taki jest zgodny z § 28 ust. 2 rozporządzenia w spawie warunków technicznych (...), w myśl którego w razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren nieutwardzony (...).
W konsekwencji, stwierdzić należy, że organy administracji we wznowionym postępowaniu należycie rozważyły i oceniły wszystkie okoliczności faktyczne, podnoszone przez skarżącego i na tej podstawie prawidłowo uznały, że jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji, a tym samym brak jest podstaw do przyznania mu statusu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Skoro zaś wznowienie postępowania możliwe jest jedynie na żądanie strony, brak tego przymiotu oznaczał, że nie wystąpiła przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, co skutkować musiało wydaniem decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej przewidzianej w art. 151 § 1 pkt 1 tego Kodeksu. wobec braku do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy. Wbrew zarzutom skargi, badanie sprawy odbyło się z uwzględnieniem realiów niniejszej sprawy, a więc rodzaju, charakteru i parametrów spornej inwestycji.
Podnoszony przez skarżącego zarzut naruszenia przez inwestora art. 29 ust. 1 i ust. 3 Prawa wodnego, nie może zmienić stanowiska zaprezentowanego w sprawie przez organy. Po pierwsze, jak wskazano powyżej zatwierdzony projekt budowlany nie przewidywał ingerencji w dotychczasowe ukształtowanie terenu, stąd też ewentualne zmiany w tym zakresie powinny podlegać ocenie przez organy nadzoru budowlanego, które mają kompetencję sprawdzenia wykonania zamierzonych robót budowlanych zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, a w przypadku stwierdzenia ewentualnych odstępstw mają możliwość przeprowadzenia właściwego postępowania naprawczego. Po drugie kwestia ewentualnej zmiany stanu wód na gruncie wymaga odrębnego postępowania, które nie jest związane z zatwierdzeniem projektu budowlanego i udzieleniem pozwolenia na budowę. Nie ma też w końcu racji skarżący stwierdzając, że inwestor powinien do dokumentacji budowlanej dołączyć pozwolenie wodnoprawne wydane na podstawie art. 122 ust. 1 pkt 2 i pkt 8 Prawa wodnego.
Z tych wszystkich względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło