II SA/Wa 408/15

WyrokWSA w Warszawie2015-11-23

Skład orzekający: Ewa Marcinkowska, Ewa Grochowska-Jung, Adam Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta polegające na zabraniu znalezionej teczki z dokumentami, a następnie jej zwrocie pocztą, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie "ważnego interesu służby"?
Ratio decidendi
Zachowanie policjanta polegające na zabraniu znalezionej teczki z dokumentami, które naraziło go na podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby), nawet jeśli postępowanie w sprawie o wykroczenie zostało umorzone. Sąd bada jedynie legalność decyzji, nie jej celowość, a od policjanta wymaga się unikania sytuacji budzących wątpliwości co do jego postawy moralnej i praworządności.
Stan faktyczny
Policjantka K.W. została zwolniona ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu zabrania znalezionej w sądzie teczki z dokumentami, co skutkowało skierowaniem przeciwko niej wniosku o ukaranie za przywłaszczenie. Pomimo późniejszego umorzenia postępowania w sprawie o wykroczenie, Komendant Główny Policji utrzymał w mocy decyzję o zwolnieniu, uznając, że takie zachowanie naruszało ważny interes służby. Policjantka zaskarżyła decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędną ocenę sytuacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska, Sędziowie WSA Ewa Grochowska-Jung (spr.), Adam Lipiński, Protokolant specjalista Aleksandra Weiher, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2015 r. sprawy ze skargi K.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby - oddala skargę - Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] stycznia 2015 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. nr [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. dotyczący zwolnienia [...] K. W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.). W sprawie ustalono stan faktyczny. W dniu 9 lipca 2014 r. Komendant Miejski Policji w P. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z wnioskiem o zwolnienie K. W., policjanta Zespołu do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji P. [...] KMP w P., ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na przedstawienie jej zarzutu z art. 119 Kodeksu wykroczeń i przesłuchania jej w charakterze sprawcy wykroczenia. Po rozpoznaniu sprawy Komendant Wojewódzki Policji w P. rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. zwolnił K. W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art 45 ust. 1 ustawy o Policji z dniem 23 grudnia 2014 r. W dniu 17 grudnia 2014 r. z zachowaniem przewidzianego przepisami terminu, funkcjonariusz wniósł odwołanie od wskazanego wyżej rozkazu personalnego, wnosząc m.in. o jego uchylenie i umorzenie postępowania. Komendant Główny Policji w rozkazie z dnia [...]stycznia 2015 r., utrzymując w mocy rozkaz organu I instancji stwierdził, że materialnoprawną podstawę zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowi art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby gdy wymaga tego ważny interes służby. Organ wyjaśnił, że pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone, ale w praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji. Organ stwierdził, że w sprawie nie budzi wątpliwości, że wymieniona w dniu [...]lutego 2014 r. w Sądzie Okręgowym w P., przebywając pod salą, w której toczyła się rozprawa z udziałem jej rodziny, otworzyła leżącą na ławce teczkę z dokumentami, następnie zabrała ją ze sobą i wyszła z Sądu. Następnie wróciła do Sądu bez teczki, gdzie spotkała się z osobami wychodzącymi z sali rozpraw. Zgodnie z twierdzeniami policjantki zwróciła ona teczkę wraz z dokumentacją za pośrednictwem Poczty Polskiej, natomiast właścicielka teczki twierdziła, iż odzyskała jedynie znajdujące się w teczce dokumenty. Bezsporne jest również to, że wobec policjantki został skierowany do Sądu Rejonowego P. [...] wniosek o ukaranie, zaś w dniu 26 marca 2014 r. Sąd Rejonowy P. [...] Wydział [...] Karny wydał wyrok nakazowy uznając wymienioną winną tego, że w dniu [...] lutego 2014 r. ok. godziny 14.30 w budynku Sądu Okręgowego w Sali nr [...] dokonała przywłaszczenia [...] teczki wartości [...] zł na szkodę S. R., tj. wykroczenie z art. 119 § 1 Kw. i za to wymierzył jej 600 zł grzywny. Wyrok stał się prawomocny w dniu 14 maja 2014 r., a następnie postanowieniem z dnia 15 października 2014 r. Sąd przywrócił obwinionej termin do złożenia sprzeciwu od powyższego wyroku. Z tego względu orzeczenie z dnia [...] marca 2014 r. utraciło przymiot prawomocności. Organ dodał, że sama policjantka przyznała, że po otwarciu teczki leżącej na ławce w Sądzie stwierdziła, iż teczka należy do jednej z jej kuzynek, zabrała teczkę ze sobą, włożyła ją do samochodu i udała się na zakupy, następnie wróciła do Sądu, gdzie zaczęła rozmawiać z wujostwem, zapominając o zabranej przez nią teczce, a kuzynki nie wezwały jej do zwrotu teczki. Zabraną teczkę postanowiła zwrócić za pośrednictwem Poczty Polskiej, ponieważ ze względu na konflikt rodzinny nie utrzymuje kontaktu z kuzynkami. Teczkę z całą zawartością wysłała na adres domowy jednej z kuzynek początkowo na niepoprawny adres, a po raz kolejny na adres poprawny. Organ stwierdził, że powyższe okoliczności, a w szczególności te związane z podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego, powodują, że nie można pozostawić takiego policjanta w służbie. W ocenie organu bowiem podejrzenie dokonania przywłaszczenia mienia jest zdarzeniem szczególnie nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, o jakich mowa w rocie ślubowania policjanta. Odnosząc się natomiast do faktu utraty przymiotu prawomocności wyroku nakazowego wydanego w stosunku do policjantki organ stwierdził, że zakończenie postępowania w sprawie o wykroczenie nie jest w niniejszym postępowaniu zagadnieniem kluczowym. Niezależnie bowiem od tego czy policjantka zostanie uznana przez Sąd za winną popełnienia wykroczenia, sposób postępowania, który przyjęła w dniu [...] lutego 2014 r. wobec teczki z dokumentami naraził ją na utratę przymiotu nieposzlakowanej opinii. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi K. W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniosła ona o uchylenie zaskarżonego rozkazu oraz rozkazu organu I instancji. Zarzuciła wydanym rozstrzygnięciom wydanie przez organ I instancji rozkazu personalnego bez akt niniejszego postępowania, nienależyte umocowanie I Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji do podpisania rozkazu I instancji oraz uniemożliwienie końcowego zapoznania się skarżącej z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się. Ponadto zarzuciła prowadzenie postępowania dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 6, 7, 8, 78 i 81 kpa. Wyjaśniła, że organy obu instancji uznały, że do wydania przedmiotowej decyzji nie jest potrzebna opinia jej przełożonych co do przebiegu jej dotychczasowej służby. Nie zgodziła się z organami, że o braku nieskazitelnego charakteru świadczy to, że skarżąca teczkę znalezioną (a nie przywłaszczoną) na korytarzu sądowym mogła osobiście oddać osobie, która ją zgubiła po zakończeniu rozprawy albo pozostawić w biurze przepustek lub w punkcie informacyjnym sądu. Wyjaśniła, że nakaz takiego zachowania nie wynika z żadnego przepisu prawa, zaś sposób postępowania przyjęty przez skarżącą poprzez zwrócenie znalezionej rzeczy drogą pocztową nie stanowił przekroczenia żadnej normy prawa stanowionego. Nie był to też czyn naganny moralnie, nieobyczajny, czy w inny sposób niegodny. Dodała, że nawet jeśli przyjąć, że skarżąca mogła postąpić inaczej, to samo nieoddanie przez nią teczki w dniu, kiedy ją znalazła nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w interesie służby pozostaje zwolnienie jej z Policji i to w trybie natychmiastowym. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym rozkazie. W dniu 1 czerwca 2015 r. skarżąca nadesłała do Sądu prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego P. – [...] w P.z dnia [...]kwietnia 2015 r. sygn. akt [...] W [...], z którego wynika, że postępowanie w sprawie o wykroczenie prowadzone wobec skarżącej zostało prawomocnie umorzone , ponieważ oskarżyciel publiczny cofnął wniosek o ukaranie oraz żądanie ścigania skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Oznacza to, iż sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. Rozpatrywana pod tym kątem skarga K. W. nie zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonego rozkazu stanowił art. 41 ust 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby gdy wymaga tego ważny interes służby. Użyte w powyżej cytowanym przepisie określenie "może zwolnić" wskazuje, iż organ w tym zakresie podejmuje decyzję uznaniową, a samo zwolnienie ze służby ma charakter fakultatywny. Decyzja taka ma charakter fakultatywny i podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Co oznacza, że decyzja w tym przedmiocie pozostaje pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając natomiast w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji spełniona została, zawarta w art. 7 kpa, powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony oraz czy respektowana była konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Ponadto, zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza granicami kontroli sądowej. Sądy administracyjne nie są bowiem uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11, wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 września 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 2340/14, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Przywołany art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mówi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych, jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "ważny interes służby" jest w pełni uzasadnione. Prawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala bowiem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Z pewnością więc ustawodawca dostrzega potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego) jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że konieczność zwolnienia policjanta ze służby w omawianym trybie może wynikać z różnych okoliczności i zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawienie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia przez policjanta obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem. Może ono wynikać również z innych działań policjanta w służbie lub poza nią, jeżeli kolidują one z dobrem macierzystej formacji i tym samym uniemożliwiają kontynuowanie służby z uwagi na ważny interes Policji. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że skarżąca w dniu [...] lutego 2014 r. w Sądzie Okręgowym w P., przebywając pod salą, w której toczyła się rozprawa z udziałem jej rodziny, otworzyła leżącą na ławce teczkę z dokumentami, następnie zabrała ją ze sobą i wyszła z Sądu. Następnie wróciła do Sądu bez teczki, gdzie spotkała się z osobami wychodzącymi z sali rozpraw. Zgodnie z twierdzeniami policjantki zwróciła ona teczkę wraz z dokumentacją za pośrednictwem Poczty Polskiej, natomiast właścicielka teczki twierdziła iż odzyskała jedynie znajdujące się w teczce dokumenty. Bezsporne jest również to, że wobec policjantki został skierowany do Sądu Rejonowego P. [...] wniosek o ukaranie, zaś w dniu [...] marca 2014 r. Sąd Rejonowy P. [...] Wydział [...] Karny wydał wyrok nakazowy uznając wymieniona winną tego, że w dniu [...] lutego 2014 r. ok. godziny 14.30 w budynku Sądu Okręgowego w Sali nr [...] dokonała przywłaszczenia [...] teczki wartości [...] zł na szkodę S.R., tj. wykroczenie z art. 119 § 1 Kw. i za to wymierzył jej 600 zł grzywny. Wyrok stał się prawomocny w dniu 14 maja 2014 r., a następnie postanowieniem z dnia [...] października 2014 r. Sąd przywrócił obwinionej termin do złożenia sprzeciwu od powyższego wyroku. Z tego względu orzeczenie z dnia [...] marca 2014 r. utraciło przymiot prawomocności. Nie podlega też wątpliwości, że Sąd Rejonowy P. – [...] w P. postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2015 r. sygn. akt [...] W [...] umorzył postępowanie w sprawie o wykroczenie prowadzone wobec skarżącej, ponieważ oskarżyciel publiczny cofnął wniosek o ukaranie oraz żądanie ścigania skarżącej. W ocenie Sądu organ prawidłowo przyjął, że takie zachowanie funkcjonariusza wypełnia przesłankę z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji dającej podstawę do zwolnienia go ze służby. Powyższego nie zmieniają twierdzenia skarżącej, że zwrot przedmiotowej teczki nastąpił w sposób dopuszczalny. Sąd podziela bowiem pogląd organu, że skarżąca jako policjant – a więc osoba na codzień stojąca na straży praworządności, winna unikać sytuacji, w których mogłaby się narazić na podejrzenie popełnienia czynu zabronionego. Od osoby takiej należy też wymagać większej świadomości i wiedzy na temat takiego zachowania. Tymczasem skarżąca zdecydowała się zabrać pozostawioną teczkę z dokumentami należącą do osoby, z którą pozostaje w konflikcie i oddać ją dopiero po jakimś czasie przesyłając ją na adres tej osoby. W żaden sposób nie powiadomiła właściciela tejże teczki o takim zachowaniu pomimo, iż wróciła do Sądu i widziała się z osobami opuszczającymi salę rozpraw, nie skorzystała też z możliwości przekazania jej wcześniej w inny sposób, np. pozostawiając ją w sekretariacie Sądu, czy np. informując telefonicznie właściciela teczki. Dlatego też już samo podejrzenie dokonania przywłaszczenia mienia jest zdarzeniem szczególnie nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, o jakich mowa w rocie ślubowania policjanta. Bez znaczenia w ocenie Sądu pozostaje też okoliczność, że ostatecznie oskarżyciel publiczny cofnął wniosek o ukaranie oraz żądanie ścigania skarżącej, w związku z czym Sąd Rejonowy P. – [...] w P. postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2015 r. sygn. akt [...] W [...] umorzył postępowanie w sprawie o wykroczenie prowadzone wobec skarżącej. Należy bowiem przyjąć, że dla oceny wystąpienia w sprawie przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji okoliczność ta nie jest istotna. Wynik postepowania z kodeksu wykroczeń, nie zmienia bowiem faktu, że zachowanie skarżącej było złe, naraziło ją na podejrzenie popełnienia czynu zabronionego i niewątpliwie miało negatywny wydźwięk publiczny. Należy bowiem podkreślić, że Policja jako szczególna formacja podlega wyjątkowym wymaganiom i jest uważnie obserwowana przez społeczeństwo, co powoduje konieczność dyscyplinowania policjantów i szczególnego dbania o prawidłowość własnego postępowania. Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi należy wskazać że Sąd uznał je za bezzasadne. Nie można w pierwszej kolejności zgodzić się ze skarżącą, że dokonana przez organ ocena stanu faktycznego jest dowolna, a rozstrzygnięcie błędne, ponieważ organ nie uwzględnił jej wcześniejszej nienagannej służby oraz faktu, że Sąd karny umorzył postępowanie w jej sprawie. Należy jeszcze raz podkreślić, że bez względu na powyższe, działanie skarżącej było co najmniej kontrowersyjne i rodziło wątpliwości co do rzeczywistego zamiaru skarżącej. Dlatego też w ocenie Sądu nienaganna służba skarżącej, ani ostatecznie umorzone postępowanie karne nie miały znaczenia dla dokonanej oceny. Sąd nie podzielił też zarzutów skarżącej co do wskazanych przez skarżącą uchybień w postępowaniu dowodowym. Należy bowiem stwierdzić, że organ wyjaśnił skarżącej w sposób wystraczający z czego wynika zwolnienie skarżącej ze służby, jak i uzasadnił wybór tego stanowiska. Rozstrzygnięcia swoje doręczył stronie i wypowiedział się co do zarzutów stawianych przez skarżącą w odwołaniu i w skardze do sądu administracyjnego. Na uwzględnienie nie zasługuje też zarzut naruszenia art. 10 kpa, zgodnie bowiem z ugruntowanym orzecznictwem sądowym nie każde naruszenie tego przepisu skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia ww. przepisu poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu, strona takiego skutku nie wykazała. Konkludując w ocenie Sądu zarówno organ I, jak i II instancji przeprowadził w sprawie prawidłowe i wystarczające postępowanie – zgromadził niezbędne dowody, wyjaśnił stan faktyczny w sprawie i w sposób wyczerpujący wyjaśnił swoje rozstrzygnięcie. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło