I FSK 517/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-07
Skład orzekający: Artur Mudrecki, Małgorzata Niezgódka - Medek, Maja Chodacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania w postępowaniu podatkowym, spowodowane chorobą strony lub jej pełnomocnika, może być uznane za niezawinione w rozumieniu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, jeśli choroba ma charakter przewlekły, a pełnomocnik nie dochował należytej staranności?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Sąd podkreślił, że choroba strony, mająca charakter przewlekły, nie stanowiła wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, zwłaszcza gdy profesjonalny pełnomocnik nie wykazał należytej staranności w prowadzeniu sprawy i nie podjął wszelkich możliwych czynności, aby dochować terminu.Stan faktyczny
Skarżący M. M. M. złożył wnioski o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w S. z powodu rzekomego pogorszenia stanu zdrowia podatnika, uniemożliwiającego kontakt, oraz wypadku jednego z pełnomocników. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając brak uprawdopodobnienia braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy, a jedynie niedochowanie należytej staranności. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od M. M. M. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w S. kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Artur Mudrecki, Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka - Medek (spr.), Sędzia WSA (del.) Maja Chodacka, , po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej M. M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 24 listopada 2015 r., sygn. akt I SA/Sz 999/15 w sprawie ze skargi M. M. M. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w S. z dnia 30 czerwca 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od M. M. M. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w S. kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Skarga kasacyjna M. M. M. dotyczy wyroku z dnia 24 listopada 2015 r., sygn. akt I SA/Sz 999/15, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", oddalił skargę M. M. M. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w S. z dnia 30 czerwca 2015 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że 24 kwietnia 2015 r. pełnomocnik skarżącego - A. D. otrzymał decyzję z 10 kwietnia 2015 r. określającą skarżącemu zobowiązanie w podatku od towarów i usług za okresy od stycznia do grudnia 2012 r.
W dniu 27 maja 2015 r. do Dyrektora Izby Skarbowej w S. wpłynęły sporządzone w dniu 13 maja 2015 r. przez adwokata A. D. i w dniu 15 maja 2015 r. przez drugiego z pełnomocników skarżącego - A. C. wnioski o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z załączonymi do nich odwołaniami.
W uzasadnieniu swojego wniosku A. D. podniósł, że nie był w stanie wnieść odwołania w terminie 14 dni od doręczenia decyzji, z uwagi na stan zdrowia podatnika. Podatnik jest osobą uzależnioną od opiatów i kontakt z nim był w tym czasie niemożliwy. Ponadto pełnomocnik dodał, że od dnia 27 maja 2015 r. podatnik przebywał w klinice w Belgradzie, gdzie odbywał terapię w związku ze zdiagnozowanym uzależnieniem. Pełnomocnik wskazał, że stan zdrowia podatnika praktycznie uniemożliwił mu kontakt z otoczeniem. Pełnomocnik podkreślił, że od dnia doręczenia decyzji próbował skontaktować się z podatnikiem i uzyskać pełen obraz zdarzeń wskazanych przez organ kontroli skarbowej, jednak z uwagi na powołane powyżej okoliczności informację o wydanej decyzji udało się przekazać podatnikowi dopiero 12 maja 2015 r. W celu uwiarygodnienia przedstawionych argumentów pełnomocnik wskazał na informacje zawarte w kartach informacyjnych z pobytu podatnika odpowiednio w: NZOZ "M." w K. w K. H. w S. oraz zaświadczeniu lekarskim przedłożonym na rozprawie przed Sądem Rejonowym S. w S., IV Wydział Karny w dniu 19 marca 2015 r. Pismem z dnia 3 czerwca 2015 r. pełnomocnik uzupełnił wniosek wskazując, że podatnikiem nie ma kontaktu, ponieważ przebywa on na terapii za granicą. Do pisma załączone zostało przetłumaczone zaświadczenie z kliniki w Belgradzie wystawione przez dr I. B. wraz z tłumaczeniem poświadczonym przez tłumacza przysięgłego.
Z kolei A. C. w uzasadnieniu wniosku stwierdził, że decyzja organu pierwszej instancji liczyła dwadzieścia siedem stron i dotyczyła wielu skomplikowanych zagadnień. Dlatego też nad odwołaniem pracował jeszcze w ostatnim dniu terminu do jego wniesienia, tj. 8 maja 2015 r. W tym samym dniu uległ wypadkowi doznając uszkodzenia głowy, twarzoczaszki i okolic oczodołu. Powstała opuchlizna spowodowała częściową utratę możliwość widzenia. Na dowód swojej niedyspozycji pełnomocnik przedstawił zwolnienie lekarskie wystawione w dniu 11 maja 2015 r. przez P. G. - specjalistę chirurga - ortopedę traumatologa. Ponadto, wskazał, że nie było możliwe, aby odwołanie sporządzili pracownicy jego kancelarii, bowiem nie znali oni szczegółów postępowania, podobnie jak pełnomocnik - A. D., który w tych okolicznościach miałby na sporządzenie odwołania niespełna dzień. A. C. podniósł również, że kontakt z podatnikiem był utrudniony ze względu na jego pobyt za granicą.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. Dyrektor Izby Skarbowej w S. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ wskazał, że pełnomocnicy skarżącego nie uprawdopodobnili braku winy w niedochowaniu terminu, a zatem stosownie do art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U z 2012 r., poz. 749 ze zm.), zwanej dalej "Op", ich wnioski nie mogły zostać uwzględnione.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie pełnomocnik podatnika - A. D. zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie:
1) art. 120, art. 121 § 1, art. 123 § 1 w zw. z 162 § 1 Op, poprzez:
– odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy skarżący uprawdopodobnił istnienie przeszkody uniemożliwiającej skuteczne wniesienie odwołania, w tym w szczególności przedstawił dokumentację medyczną potwierdzającą stan zdrowotny strony uniemożliwiający wyrażenie swojej woli oraz działanie w sprawie w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania;
– przyjęcie założenia, że w przypadku niedyspozycji skarżącego w terminie właściwym dla wniesienia odwołania od decyzji, spowodowanej nagłym i niemożliwym do przewidzenia zdarzeniem, pełnomocnik jest zobowiązany do złożenia właściwego pisma bez wiedzy i woli strony, z pominięciem informacji istotnych dla sporządzenia odwołania, którymi dysponuje wyłącznie strona;
2) zastosowanie wykładni zawężającej art. 162 § 1 Op, poprzez wymaganie od skarżącego udowodnienia w sposób jasny i niebudzący wątpliwości, że wniesienie odwołania nie było technicznie możliwe podczas, gdy podatnik jest obowiązany jedynie do uprawdopodobnienia, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie z powodu braku przesłanek do uznania, że zaskarżone postanowienie jest niezgodne z prawem.
Wskazując na motywy oddalenia skargi Sąd pierwszej instancji stwierdził, że argumentacja zawarta we wniosku o przywrócenie terminu nie dawała podstaw do uznania braku winy w uchybieniu terminu, a świadczyć mogła jedynie o niedochowaniu należytej staranności przy prowadzeniu sprawy powierzonej pełnomocnikowi przez skarżącego. Zdaniem Sądu, kluczowe w niniejszej sprawie było ustalenie, że kontakt ze skarżącym nie napotkał przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia w okresie od dnia 24 kwietnia 2015 r. (data doręczenia decyzji pełnomocnikowi) do dnia 8 maja 2015 r. (ostateczny termin do złożenia odwołania), a także ew. do dnia 12 maja 2015 r. Sąd dodał, że choroba skarżącego nie była nagła, lecz miała charakter przewlekły. Z przedłożonych dokumentów wynikało, że problemy zdrowotne skarżącego znane były także jego pełnomocnikom. W świetle powyższego argument, że A. D. miał utrudniony kontakt z podatnikiem, ze względu na jego stan zdrowia, w kontekście brzmienia art. 162 § Op, nie mógł zostać uwzględniony.
Sąd odniósł się również do argumentacji wniosku o przywrócenie terminu złożonego przez drugiego z pełnomocników. Sąd wskazał, że z zaświadczenia lekarskiego wystawionego w dniu 11 maja 2015 r. wynikało, że A. C. zgłosił się do M. w W., i że w dniu 8 maja 2015 r. był niezdolny do pracy. Powyższe nie wskazywało zatem, że A. C., korzystający w dniu 11 maja 2015 r. z porady w placówce lecznictwa otwartego, nie mógł w żaden sposób skontaktować się z drugim pełnomocnikiem, z którym współpracował lub z samym skarżącym. Zdaniem Sądu, za niewiarygodne należało uznać, że zaistniała w dniu 8 maja 2015 r., tj. w ostatnim dniu do wniesienia odwołania, choroba rzeczywiście uniemożliwiła A. C. podjęcie wszelkich możliwych czynności, aby dochować ustawowego terminu do złożenia odwołania.
Na powyższe orzeczenie M. M. M., działający za pośrednictwem pełnomocnika - adwokata A. D., złożył skargę kasacyjną, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Jako podstawy kasacyjne skarżący wskazał naruszenie:
1) art. 141 § 4, art. 145 § 1 lit. c w zw. z art. 151 Ppsa w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 123 w zw. z art. 162 § 1 Op, poprzez:
- zaakceptowanie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy uprawdopodobniono istnienie przeszkody uniemożliwiającej skuteczne wniesienie odwołania, przedstawiono dokumentację medyczną potwierdzającą stan zdrowia skarżącego, uniemożliwiający wyrażenie swojej woli oraz działanie w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania oraz powielenie naruszającej przepisy argumentacji organu;
- zastosowanie wykładni zawężającej art. 162 § 1 Op, poprzez wymaganie udowodnienia w sposób jasny i niebudzący wątpliwości, że wniesienie odwołania nie było technicznie możliwe, podczas gdy dla uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu wymagane jest jedynie uprawdopodobnienie, iż uchybienie nastąpiło bez winy podatnika;
2) art. 134 § 1 Ppsa, poprzez rozstrzygnięcie sprawy w niepełnym zakresie, z pominięciem obowiązku rozstrzygania w granicach danej sprawy, bez związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, poprzez:
- powielenie argumentacji organu i przyjęcie błędnych założeń dotyczących stanu faktycznego przy ocenie zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, odniesienie się wyłącznie do okoliczności, na które w odpowiedzi na skargę powołał się organ, brak analizy argumentacji przedstawionej przez stronę w złożonej skardze.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ odwoławczy, działający za pośrednictwem pełnomocnika - radcy prawnego, wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Niniejsza sprawa dotyczy oceny legalności postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w S. z dnia 30 czerwca 2015 r., w którym organ uznał, że niedochowanie terminu do wniesienia odwołania przez M. M. M. nie było niezawinione. Sąd pierwszej instancji zgodził się w zaskarżonym wyroku ze stanowiskiem organu podkreślając, że strona nie uprawdopodobniła zaistnienia przesłanki przywrócenia terminu, o której mowa w art. 162 § 1 Op.
Stosownie do treści art. 162 § 1 Op, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W toku postępowania strona podnosiła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania było niezawinione, gdyż wskutek pogorszenia się stanu zdrowia podatnika jego pełnomocnik nie był w stanie skontaktować się z nim w terminie przewidzianym do wniesienia wymienionego środka zaskarżenia. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, powyższa okoliczność została należycie uprawdopodobniona poprzez złożenie dokumentacji medycznej, wskazującej na odbywane przez skarżącego leczenie z uzależnienia od opiatów.
Przystępując do oceny zgłoszonych podstaw kasacyjnych należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutu błędnej wykładni art. 162 § 1 Op. Zdaniem skarżącego, Sąd pierwszej instancji nie oceniał zasadności odmowy przywrócenia terminu przez pryzmat uprawdopodobnienia braku winy, lecz przez pryzmat jego udowodnienia. Stało to w oczywistej sprzeczności z treścią powołanego przepisu oraz ugruntowaną linią orzeczniczą sądów administracyjnych.
Wbrew jednak stanowisku skarżącego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo wyjaśnił na czym polega instytucja przywrócenia terminu w postępowaniu podatkowym i jakie przesłanki muszą być spełnione, aby strona mogła uchylić się od ujemnych konsekwencji niedochowania terminu dla podjęcia czynności procesowej. W szczególności Sąd pierwszej instancji nie wskazywał na obowiązek udowodnienia okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W sposób jednoznaczny nawiązywał do przesłanki uprawdopodobnienia takich okoliczności. Nie można zatem zgodzić się ze skarżącym, że w sprawie doszło do zawężającej wykładni art. 162 § 1 Op, co w konsekwencji spowodowało, iż zarzut błędnej wykładni art. 162 § 1 Op okazał się chybiony.
Naruszenie art. 162 § 1 Op zostało również podniesione w kontekście dokonanej przez Sąd oceny, czy rację miał organ uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż niedochowanie terminu do wniesienia odwołania było przez niego niezawinione.
Argumentacja, którą w skardze kasacyjnej zaprezentował jej autor - adw. A. D. opierała się na stwierdzeniu, że wniesienie odwołania w terminie nie było możliwe, gdyż ów pełnomocnik nie był w stanie w tym czasie skontaktować się ze skarżącym. Wynikało to z pogorszenia się stanu zdrowia skarżącego, uniemożliwiającego mu kontakt z otoczeniem. Nastąpiło to pod koniec kwietnia 2015 r. i spowodowało konieczność skorzystania ze wsparcia specjalistycznej placówki leczenia chorób związanych z uzależnieniami. O pogorszeniu stanu zdrowia skarżącego pełnomocnik dowiedział się dopiero 12 maja 2015 r. Wtedy to również miał sposobność aby powiadomić go o wydanej decyzji oraz uzyskać niezbędne informacje do sporządzenia odwołania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe okoliczności faktyczne nie świadczyły o braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. W warunkach rozpoznawanej sprawy, sam fakt pogorszenia się stanu zdrowia podatnika nie mógł zostać uznany za argument przemawiający za zastosowaniem art. 162 § 1 Op.
W szczególności należy zauważyć, że skarżący był w postępowaniu podatkowym reprezentowany przez dwóch pełnomocników, w tym przez profesjonalnego pełnomocnika - adw. A. D. (będącego równocześnie doradcą podatkowym). Choroba skarżącego nie była natomiast zdarzeniem nagłym, gdyż z uzależnienia leczył się już w latach 2008-2013. Skutki nasilenia choroby skarżącego były również znane pełnomocnikowi, który w skardze kasacyjnej sam wskazał, że skarżący mógł znajdować się w stanie wyłączającym świadomość, przerywanym przez krótkie odstępy czasowe umożliwiające mu kontakt z otoczeniem. Dziwi zatem, że pełnomocnik, który reprezentował skarżącego w postępowaniu podatkowym, nie znał sprawy w stopniu umożliwiającym sporządzenie odwołania, a także nie analizował stanu faktycznego ze swoim mocodawcą przed spodziewanym przecież wydaniem decyzji wymiarowej. Opierając całkowicie swoją argumentację na konieczności konsultacji ze skarżącym po wydaniu decyzji nie wyjaśnił również, w jakim zakresie wymieniony akt rodził wątpliwości, które uniemożliwiały mu samodzielne sporządzenie wymienionego wyżej środka zaskarżenia. Pełnomocnik nie sprecyzował również jakie istotne informacje dotyczące "obrazu sprawy i okoliczności faktycznych" uzyskał od skarżącego, które następnie podniósł w złożonym odwołaniu.
Niewiarygodnie brzmi ponadto wyjaśnienie, że aby wnieść odwołanie pełnomocnik zmuszony był bezwzględnie poinformować mocodawcę o decyzji wymiarowej oraz o wynikających z niej konsekwencjach prawnych. Przyjmując bowiem, że skarżący w każdej chwili i bardzo często mógł popadać w stan uniemożliwiający kontakt z otoczeniem zastanawia, iż pełnomocnik nie dostrzegł potrzeby, aby w takich sytuacjach podejmować wszelkie czynności służące interesom jego mocodawcy, w tym wniesienie odwołania, które mogło być w późniejszym terminie uzupełnione, bądź też cofnięte. Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał, że takie działanie pełnomocnika wskazywałoby na dochowanie należytej staranności w ramach reprezentowania mocodawcy.
Zresztą skarżący, będąc świadomym swojego stanu zdrowia, ustanowił w postępowaniu dwóch pełnomocników, w tym jednego profesjonalnego o wysokich kwalifikacjach zawodowych. Ta okoliczność wskazuje, że podatnik zakładał, iż powinni reprezentować go pełnomocnicy. W każdym razie nie świadczy o tym, że każde działanie pełnomocników miało być konsultowane ze stroną.
Dodać należy również, że argumentacja skargi kasacyjnej razi niekonsekwencją. Z jednej bowiem strony jej autor wskazuje, że skarżący był przez wiele lat uzależniony od opiatów, podając w sposób szczegółowy poważne skutki tego uzależnienia, z drugiej natomiast podnosi, iż przez dłuższy czas (poprzedzający wydanie decyzji) stan skarżącego był stabilny, a zatem zaostrzenie choroby pod koniec kwietnia 2015 r. było nagłe i niemożliwe do przewidzenia (s. 9 skargi kasacyjnej). Nagłemu i niespodziewanemu zaostrzeniu choroby autor skargi kasacyjnej zaprzeczył jednak wskazując, że osoba uzależniona od substancji odurzających nie jest w pełni stabilna i w każdej chwili może dojść do pogorszenia stanu jej zdrowia (s. 7 skargi kasacyjnej). Wiedząc, że okresy zażywania tych środków mogą się przeplatać z abstynencją, profesjonalny pełnomocnik winien mieć pełen obraz prowadzonej sprawy, a nie polegać wyłącznie na wiedzy uzależnionego od środków odurzających mocodawcy. O braku winy pełnomocnika skarżącego - A. D. nie może świadczyć również, że nie kontaktował się z drugim pełnomocnikiem skarżącego - A. C. w celu ustalenia podziału prac nad odwołaniem.
W świetle powyższych uwag drugorzędne znaczenie ma to, czy pogorszenie się stanu zdrowia podatnika, w czasie gdy biegł termin do wniesienia odwołania, zostało należycie uprawdopodobnione. Tym nie mniej zgodzić należy się z Sądem pierwszej instancji, że przedstawiona dokumentacja medyczna, potwierdzająca odbytą hospitalizację, dotyczyła lat 2008-2013. Z kolei na terapii w klinice w Belgradzie skarżący przebywał od 27 maja 2015 r. do 21 czerwca 2015 r., a zatem przeszło trzy tygodnie od upływu terminu do wniesienia odwołania oraz pięć tygodni od dnia doręczenia decyzji jego pełnomocnikowi. Stwierdzenie, że w dniach od 24 kwietnia 2015 r. do dnia 8 maja 2015 r. ze skarżącym nie było żadnego kontaktu należało zatem uznać za gołosłowne.
W skardze kasacyjnej podniesiono, że hospitalizacja w Belgradzie była konsekwencją nagłego nasilenia choroby, co miałoby świadczyć o tym, iż w okresie poprzedzającym pobyt w klinice, nie było ze skarżącym realnego kontaktu. Strona nie przedstawiła jednak żadnych dokumentów na tę okoliczność, jak chociażby dokumentacji medycznej wskazującej na nasilenie choroby, będące powodem przyjęcia do kliniki oraz na okres w którym to nasilenie wystąpiło. Za chybiony uznać należy również argument o braku możliwości korzystania przez skarżącego z komputera i telefonu w czasie odbywania terapii w ośrodku zamkniętym. Zostało bowiem ustalone, że w czasie gdy biegł termin do wniesienia odwołania, skarżący w takim ośrodku nie przebywał.
Zarzut naruszenia art. 162 § 1 Op, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, okazał się więc niezasadny.
Jeśli chodzi natomiast o pozostałe zarzuty kasacyjne, to skarżący nie wyjaśnił w czym upatrywał naruszenia art. 120 i art. 123 § 1 Op. Ponadto poza stwierdzeniem, że stanowisko zaprezentowane przez organ podatkowy, które Sąd pierwszej instancji uznał za prawidłowe, przeczyło zasadzie zaufania, nie umotywował również zarzutu naruszenia art. 121 § 1 Op. Zasadności tych zarzutów nie mogła więc zostać oceniona, albowiem w myśl art. 174 pkt 2 i art. 176 Ppsa prawidłowo sformułowany zarzut kasacyjny (naruszenia przepisów postępowania) wymaga uzasadnienia, w tym w szczególności wykazania, że naruszenie prawa procesowego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie jest natomiast uprawniony do tego aby uzupełniać, czy też konkretyzować stawiane przez strony zarzuty kasacyjne, co wynika z art. 183 § 1 Ppsa, określającego związanie tego sądu granicami skargi kasacyjnej.
W świetle powyższego należało więc stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 Ppsa w zw. z powołanymi w skardze kasacyjnej przepisami Op.
Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 134 § 1 Ppsa, czego skarżący upatrywał w pominięciu argumentacji wskazanej w skardze, powieleniu argumentacji organu, odniesieniu się do treści wniosku o przywrócenie terminu złożonego przez A. C., a także przyjęciu błędnych założeń w zakresie stanu faktycznego sprawy.
Wskazać trzeba bowiem, że uzasadnienie naruszenia tego przepisu w dużej części nie przystaje do jego treści. Na mocy powołanego przepisu sąd ma obowiązek zbadać sprawę szerzej, aniżeli poprzez odniesienie się do stawianych w skardze zarzutów. Musi jednak poruszać się w granicach danej sprawy, a zatem kontrola legalności działalności administracji publicznej nie może dotyczyć innej sprawy sądowoadministracyjnej, niż ta, w której wniesiono skargę.
Z tego też względu, z samego faktu uznania zaskarżonego postanowienia za prawidłowe i podzielenia argumentacji organu nie sposób wywieść, że Sąd pierwszej instancji mógłby naruszyć art. 134 § 1 Ppsa. Z kolei wniosek o przywrócenie terminu drugiego z pełnomocników (pełnomocnika nieprofesjonalnego) mieścił się w granicach danej sprawy, a zatem nie można uznać, że uwzględniając jego treść w swym orzeczeniu Sąd mógłby te granice przekroczyć. Tytułem uzupełnienia warto jedynie dodać, że treść tego wniosku miała w niniejszej sprawie drugorzędne znaczenie, gdyż niezależnie od działań A. C., autor skargi kasacyjnej - adw. A. D. nie dochował należytej staranności w ramach wniesienia odwołania w imieniu swojego mocodawcy.
Sąd pierwszej instancji nie mógł również naruszyć art. 134 § 1 Ppsa pomijając argumentację przedstawioną w skardze, czy też przedstawiając stan sprawy w sposób wadliwy. Powołany przepis sąd narusza bowiem wtedy, gdy mimo obowiązku działania ex officio, nie stwierdzi naruszenia prawa, którego strona nie wskazała w złożonej skardze. Dodać należy jedynie, że skarżący i tak nie wyjaśnił, jaka istotna argumentacja przedstawiona w skardze została przez Sąd pominięta i jaki był tego wpływ na wynik sprawy. Nie wskazał również, które elementy stanu faktycznego zostały wadliwie przedstawione. Nie powołał wreszcie konkretnych przepisów proceduralnych, które naruszył organ w procesie ustalania stanu faktycznego, czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 Ppsa orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzekł natomiast stosownie do art. 204 pkt 1 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło