II GSK 1795/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-11
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Maria Jagielska, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące przygotowania i wygłoszenia cyklu wykładów, mogą być uznane za umowy o świadczenie usług, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego sprawy w zakresie charakteru prawnego spornych umów. Choć przepisy ustawy o świadczeniach zdrowotnych przewidują podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, to ocena tych umów wymaga wszechstronnego zbadania ich rzeczywistej treści i zgodnego zamiaru stron, uwzględniając również specyfikę przedmiotu umowy (np. wykład jako wytwór pracy intelektualnej). Brak takiego zbadania stanowi wadę decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa NFZ, która stwierdziła, że E. W. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług (nazwanych umowami o dzieło) zawartych ze skarżącą Spółką. Spółka twierdziła, że były to umowy o dzieło, ponieważ ich celem było przygotowanie i wygłoszenie wykładów o charakterze promocyjnym, wymagających pracy twórczej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając umowy za umowy o świadczenie usług. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i decyzje administracyjne, uznając, że organy nie zbadały wystarczająco charakteru umów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 760 zł tytułem kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 11 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "[A.]" Sp. z o.o. z siedzibą w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 listopada 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1211/15 w sprawie ze skargi "[A.]" Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...]; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz "[A.]" Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 760 (siedemset sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 listopada 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1211/15 oddalił skargę "[A.]" Sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej: skarżąca lub Spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Prezes NFZ, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: Dyrektor OW NFZ) z dnia [...] stycznia 2014 r., którą organ, stosując przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e/ i art. 109 ust. 5 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 734 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej: k.c.), stwierdził, że E. W. (dalej: zainteresowana) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych ze skarżącą Spółką w okresie od 8 marca 2010 r. do 28 listopada 2010 r.
Jak wyjaśnił Prezes NFZ, przedmiotem 5 umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną w okresie od 8 marca 2010 r. do 28 listopada 2010 r., a nazwanych "umowami o dzieło", było przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów nt. zastosowania sprzedawanych przez skarżącą leków homeopatycznych wydawanych wyłącznie na recepty. Wykłady nie były objęte prawami autorskimi, ponadto takie same tematy szkoleń były przedstawiane w różnych grupach i stopniach zaawansowania słuchaczy. Materiały szkoleniowe dla wykładowców przygotowywała skarżąca, która również nadzorowała wykłady oraz sprawdzała przyswojenie wiedzy przez uczestników.
W ocenie organu cechy tych umów pozwalały je zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, a zatem umowy starannego działania, stanowiące tytuł do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zdaniem organu nie były to natomiast umowy rezultatu, co jest charakterystyczne dla umowy o dzieło, niestanowiącej tytułu do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W uzasadnieniu skargi na powyższe orzeczenie skarżąca wskazała, że celem spornych umów było osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci przedstawienia nie tylko samej prelekcji, ale również jej całościowego opracowania i przekazania, tak aby zawierała określone informacje na temat omawianych produktów. Zdaniem skarżącej rezultaty zakwestionowanych umów o dzieło miały charakter niematerialny, bowiem wykłady nie były realizowane dla celów dydaktycznych, ale były prowadzone wyłącznie dla celów promocji leków wśród grup docelowych – lekarzy i farmaceutów, a ich przygotowanie wymagało konkretnego nakładu pracy twórczej wykonawcy.
W odpowiedzi Prezes NFZ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska w sprawie.
Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) WSA uznał za uprawnioną ocenę organu, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodnione ze skarżącą tematy dotyczące, najogólniej rzecz biorąc, zastosowania sprzedawanych przez skarżącą leków w praktyce lekarskiej. Sporne umowy, wbrew nazwie, nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, zaznajomienie lekarzy i farmaceutów z produktami skarżącej. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c.
Zdaniem Sądu cel i przedmiot wskazanych umów nie budzą wątpliwości interpretacyjnych, a dokonana przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego ich charakteru jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Skargą kasacyjną "[A.]" Sp. z o.o. w S. domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego oraz opłaty od udzielonego pełnomocnictwa, według norm prawem przepisanych, zarzucając naruszenie:
1. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo zaistnienia przy jej wydaniu:
- oczywistego naruszenia prawa materialnego – art. 66 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że E. W. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego za okresy: 8-19 marca 2010 r., 15.09.-1.10.2010 r., 1-14 października 2010 r., 25.10.-19.11.2010 r. i 12-28 listopada 2010 r., na skutek błędnej interpretacji art. 734 § 1 i 750 w zw. z art. 627 k.c.,
- oczywistego naruszenia przepisów postępowania – art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Dyrektora Lubuskiego OW NFZ, naruszającej podstawowe zasady postępowania administracyjnego w postaci obowiązku rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego i jego wyczerpującego rozpatrzenia lub uzupełnienia; art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 136 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieodniesienie się do zarzutów skarżącej podniesionych w odwołaniu, powielenie wad decyzji organu I instancji, tj. aprioryczne stwierdzenie podlegania zainteresowanej ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez niepełne, niedostatecznie wnikliwe odniesienie się do stanu faktycznego i prawnego wynikającego z akt sprawy, bez uwzględnienia stanowiska skarżącej, której argumenty istotne dla przeprowadzonej oceny prawnej zostały pominięte albo rozważone w sposób wadliwy, co dotyczy w szczególności argumentu błędnej interpretacji essentialia negotii umowy zawartej z E. W. oraz pominięcia dowodu z przesłuchania B. C. zawartych m. in. w zastrzeżeniach do protokołu kontroli; a także nienależyte zbadanie, czy ustalenia faktyczne dokonane w toku postępowania przed organami administracyjnymi, odpowiadają prawu,
c) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte, niepełne odniesienie się do zarzutów skarżącej zawartych w skardze, niedokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego w szczególności nieodniesienie się do opisanych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, a w konsekwencji nierozpoznanie meritum skargi, skutkujące sporządzeniem wadliwego uzasadnienia, nieodnoszącego się do stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonych w sprawie dowodów, a jedynie powielającego aprioryczne stwierdzenia organów administracji obu instancji z powołaniem się na orzecznictwo oraz na poglądy doktryny,
d) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niezawarcie w uzasadnieniu wyroku koniecznego elementu w postaci przedstawienia stanu sprawy, rozumianego jako odniesienie się do okoliczności stanu faktycznego, w tym przy uwzględnieniu zarzutów skarżącej, a nadto nienależyte wyjaśnienie podstawy prawnej wydanego wyroku przejawiające się w braku wyjaśnienia stronie motywów rozstrzygnięcia (przyczyn dla których decyzja organu II instancji została uznana przez Sąd za zgodną z prawem, mimo wagi zgłoszonych przez skarżącą zarzutów) oraz pominięcie argumentów skarżącej, a zamiast tego przedstawienie jedynie ogólnikowej aprobaty ustaleń organów, pomimo ich kwestionowania przez skarżącą, bez poddania ich gruntownej analizie i bez wskazania z jakich powodów Sąd uważa je za prawidłowe w świetle przepisów prawa, a z jakich powodów uznaje zarzuty Spółki (zwłaszcza zaś zarzut nienależytego przeprowadzenia postępowania dowodowego) za niezasadne,
II. prawa materialnego:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e/ ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 i art. 750 k.c. w zw. z art. 627 k.c., poprzez uznanie za organem II instancji, że umowa zawarta przez skarżącą z E. W. spełnia warunki umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, a wobec takiego uznania, że E. W. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego za okresy: 8-19 marca 2010 r., 15.09.-1.10.2010 r., 1-14 października 2010 r., 25.10.-19.11.2010 r. i 12-28 listopada 2010 r., pomimo, że specyfika umowy zawartej z wykonawcą wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło.
Prezes NFZ nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Uczestniczka postępowania również nie ustosunkowała się do skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest zasadna.
Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji oddalający skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w której przyjęto, że zawarte umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, z uwagi na ich treść, są w istocie umowami
o świadczenie usług. Na tej podstawie wyprowadzono wniosek, że każda z tych umów obejmowała obowiązki mieszczące się w ramach prac edukacyjnych – świadczenia usług dydaktycznych.
Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej i nie dostrzegając przesłanek nieważności postępowania przed Sądem I instancji (art. 183 § 1 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna [A.] zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie jej zarzuty oparte zostały na usprawiedliwionych podstawach.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela bowiem poglądu skarżącej kasacyjnie Spółki o braku podstaw materialnoprawnych do wydania zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do tego zarzutu, należy stwierdzić, że nie budzi wątpliwości Sądu kasacyjnego, iż materialnoprawną podstawę wydawania decyzji o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stanowi przepis art. 66 ustawy o świadczeniach. W rozpoznawanej sprawie zastosowanie miał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e/, który przewiduje podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Podstawę do orzekania w drodze decyzji, przez dyrektora oddziału wojewódzkiego Funduszu, w tej materii stanowi art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym organ ten rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Odwołanie od decyzji wydanej w I instancji w powyższych sprawach wnosi się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (art. 109 ust. 5 cytowanej ustawy). W związku z powyższym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący braku kompetencji organów I i II instancji do samodzielnego ustalania charakteru spornych umów łączących skarżącą z zainteresowaną w kontekście oceny podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego należało uznać za niezasadny.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafne są natomiast postawione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące wydania przez organy decyzji z niedostatecznym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych sprawy, niezbędnych dla ustalenia charakteru prawnego zawartych umów. Według organu, przedmiot spornych umów sformułowany w sposób "przygotowanie i wygłoszenie wykładu" wskazuje, że przedmiotowe umowy – wbrew nazwie – nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług (dydaktycznych) z zachowaniem staranności i ich istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Należy wobec tego zauważyć, że organ oceniając sporne umowy pominął zupełnie tematy wygłoszonych wykładów [...] i w istocie nie ocenił charakteru tych wykładów.
Nie ulega natomiast wątpliwości, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak SN w wyroku z 10 maja 2016 r. o sygn. akt II UK 217/15, publ. LEX nr 2056874). Umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się weryfikacji w zakresie wykonania jej zgodnie z zamówieniem. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy – niepowtarzalnych doświadczeń własnych, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. Umowy o dzieło nie stanowi natomiast przeprowadzenie serii bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy. Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z 12 sierpnia 2015 r. o sygn. akt I UK 389/14 (LEX nr 1816587) pojedynczy wykład czy szkolenie nie powinien być oskładkowany, w przypadku, gdy nosi znamiona wypowiedzi autorskiej.
Nie budzi zatem wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie obowiązkiem organu badającego charakter prawny spornych umów, było zatem wszechstronne zbadanie i ocena (nie tylko w oparciu o treść tych umów) łączącego strony stosunku prawnego. Organ nie odniósł się do argumentów Spółki, która wskazywała na konkretne dowody potwierdzające, jej zdaniem, że przedmiotowe umowy miały charakter umów o dzieło (m.in. że wykładowcami są osoby o znaczącym dorobku w środowisku lekarskim, które wykorzystują preparaty [...] we własnej praktyce lekarskiej, że została przeprowadzona weryfikacja prawidłowości wykonania umów, co potwierdza obecność na wykładach przedstawicieli skarżącej Spółki: B. C. i A. W. – których zeznania pominięto). Tymczasem w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 marca 1999 r. sygn. akt I PKN 616/98, publ. OSNP 2000/8/312, Wokanda 1999/12/27; z 18 lipca 2012 r. sygn. akt I UK 90/12, LEX nr 1232232). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżona decyzja nie spełnia tych wymagań. Z tego względu Sąd kasacyjny podziela zarzuty skargi, co do tego, że organy nie ustaliły stanu faktycznego sprawy w sposób całkowity i wnikliwy oraz nie ustosunkowały się w sposób pełny do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów.
Decyzje obu organów wydane w sprawie obarczone są ponadto zasadniczą wadą, mianowicie Dyrektor OW NFZ uznał, że okresy podlegania ubezpieczeniu zawierają się pomiędzy datami: zawarcia umowy oraz wykonania dzieła. Natomiast z omawianych umów to nie wynika, przeciwnie – wynikają z nich konkretne daty "wykonania dzieła": 19 marca 2010 r. (umowa z dnia 8 marca 2010 r.), 1 października 2010 r. (umowa z dnia 15 września 2010 r.), 14 października 2010 r. ( umowa z dnia 1 października 2010 r.), 19 listopada 2010 r. (umowa z dnia 25 października 2010 r.) oraz 28 listopada 2010 r. (umowa z dnia 12 listopada 2010 r.). Jest to o tyle istotne, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e/ ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Tym samym należy wykazać okres, w którym osoba wykonywała pracę na podstawie takiej umowy, czyli ustalić okres podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Z kolei stanowisko Sądu I instancji wyrażone w zaskarżonym wyroku w tym względzie, jest w istocie powieleniem poglądu organu, co słusznie wytknięto w skardze kasacyjnej. Trafnie też autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji ogólnikowość rozważań bez zbadania treści wzmiankowanych umów i w istocie bezkrytyczne powielenie twierdzeń i ocen organów.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona w rozumieniu art. 188 p.p.s.a., w oparciu o ten przepis uchylił zaskarżony wyrok, rozpoznał skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Orzekając ponownie, organ będzie zobowiązany biorąc pod uwagę przedstawione wyżej rozważania Sądu kasacyjnego, dokonać wszechstronnego i wnikliwego zbadania charakteru prawnego spornych umów.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b/ Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U z 2013 r., poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło