II OSK 1133/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-27
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Jerzy Stelmasiak, Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba prezesa zarządu spółki, która spowodowała jednodniowe opóźnienie w złożeniu odwołania, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do jego wniesienia, przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności?Ratio decidendi
Choroba lub leczenie się nie stanowią samoistnej przesłanki usprawiedliwiającej uchybienie terminu. Strona musi wykazać, że z powodu choroby, nawet przy podjęciu maksymalnego wysiłku, nie była w stanie dokonać czynności w ustawowym terminie. W przypadku podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, brak winy w uchybieniu terminu zachodzi tylko wtedy, gdy przeszkoda była nie do przezwyciężenia (siła wyższa), a spółka powinna zapewnić możliwość działania również podczas choroby prezesa.Stan faktyczny
Spółka A. sp. z o.o. złożyła odwołanie od decyzji Starosty Pruszkowskiego z jednodniowym opóźnieniem, tłumacząc to nagłą niedyspozycją zdrowotną prezesa zarządu. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie odmówił przywrócenia terminu, uznając brak należytej staranności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, wskazując, że przedstawione dowody nie potwierdzają niemożności działania prezesa i podkreślając obowiązek wykazania braku winy oraz możliwości skorzystania z pomocy innych osób. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając niewłaściwą wykładnię art. 58 k.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic Protokolant: starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1846/15 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z 30 listopada 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako "Spółka") na postanowienie Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie z [...] grudnia 2014 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z [...] grudnia 2014 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie odmówił Spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Pruszkowskiego z [...] października 2014 r. udzielającej m.st. Warszawa - Dzielnicy Ursynów pozwolenia wodnoprawnego.
We wniosku o przywrócenie terminu Spółka wskazała, że jednodniowe opóźnienie we wniesieniu odwołania było spowodowane problemami zdrowotnymi prezesa zarządu. Odwołanie zostało przygotowane do podpisu i wysłania w dniu 6 listopada 2014 r., lecz z powodu nagłej niedyspozycji zdrowotnej prezesa zarządu, nie zostało podpisane i w konsekwencji nie zostało wysłane. Dopiero w dniu następnym, pomimo trwającej nadal niedyspozycji zdrowotnej prezesa zarządu, odwołanie zostało mu dostarczone do domu, gdzie zostało podpisane i mogło być wysłane. Do wniosku dołączono wyniki badań prezesa zarządu, wskazując na zmiany w kręgosłupie, okresowo objawiające się bólami o znacznym nasileniu, które unieruchamiają i czynią niezdolnym do jakichkolwiek czynności związanych z pracą oraz wymagają leżenia do czasu uzyskania poprawy. Spółka wskazała ponadto, że znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, organizacyjnej i kadrowej co prowadzi do działalności w bardzo ograniczonym zakresie i jedynie sporadycznie korzysta z pomocy prawnej.
Organ stwierdził, że wskazana przyczyna uchybienia terminowi nie stanowi przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia a zainteresowany nie wykazał należytej staranności w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu.
Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że choroba lub leczenie się nie stanowią samoistnej przesłanki usprawiedliwiającej uchybienie terminu. Wnioskodawca musi wykazać, że z uwagi na chorobę, nawet przy podjęciu maksymalnego wysiłku, nie był on w stanie dokonać określonej czynności w ustawowym terminie. Z przedstawionego przez Spółkę "Wyniku badania MR" nie wynika, że prezes zarządu Spółki w dniu 6 listopada 2014 r. i w dniach następnych znajdował się w takiej niedyspozycji zdrowotnej, jaka została przedstawiona we wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący nie przedstawił zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że przez okres tygodnia od dnia 6 listopada 2014 r. nie mógł świadczyć pracy z powodu choroby. Ponadto, w przypadku choroby trzeba wykazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że nawet z oświadczenia Spółki wynika, że pomimo nieobecności w pracy prezesa zarządu Spółki z powodu jego niedyspozycji zdrowotnej spowodowanej nagłymi silnymi bólami, w dniu następnym było możliwe podpisanie przez niego odwołania w domu. Wynika z tego, że było możliwe przy zachowaniu minimum staranności podpisanie przez prezesa zarządu Spółki odwołania z zachowaniem terminu i nadanie go w placówce pocztowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka.
Spółka zarzuciła naruszenie art. 58 k.p.a. przez niewłaściwą wykładnię prowadzącą do nadmiernie restryktywnego traktowania przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w postaci braku winy strony w uchybieniu terminu. Doprowadziło to pozbawienie strony prawa do odwołania od decyzji organu I instancji, a także w dalszej kolejności prawa do wniesienia ewentualnej skargi do sądu administracyjnego. Zdaniem Spółki, narusza to także art. 7 i art. 8 k.p.a. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie.
Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia wniesionej w tej sprawie skargi kasacyjnej ma prawidłowa wykładnia art. 58 § 1 k.p.a. i wynikająca z niej przesłanka braku winy, która to przesłanka pozwala na przywrócenie terminu do dokonania danej, spóźnionej czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, zaprezentowana przez Sąd I instancji wykładnia tego przepisu nie jest zbyt restrykcyjna i jest zgodna z utrwalonym w tym zakresie orzecznictwem sądów administracyjnych oraz poglądami doktryny.
Nie ulega wątpliwości, że oceniając brak winy, organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie terminu nie byłoby dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Trafnie ponadto wskazał Sąd I instancji, że w doktrynie postępowania administracyjnego przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej (por. A. Wróbel, Komentarz do art. 58 k.p.a., [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Lex 2013 i literatura tam podana).
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tej sprawie, zgodnie z którym choroba lub leczenie się nie w każdym przypadku stanowią przesłankę usprawiedliwiającą uchybienie terminu. Natomiast z okoliczności tej sprawy nie wynika, żeby choroba prezesa zarządu spółki uniemożliwiała mu działanie w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, szczególnie, że podpisał odwołanie w domu dzień po upływie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionuje niedyspozycji zdrowotnej prezesa zarządu Spółki, natomiast stwierdza, że nie był to ten rodzaj niedyspozycji, który uniemożliwiał dochowanie terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym. Należy także mieć na uwadze, że w tym przypadku mamy do czynienia z podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, który powinien zapewnić możliwość działania spółki w podstawowym zakresie również podczas choroby prezesa zarządu. Bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy jest przy tym, jak wskazano w skardze kasacyjnej, że Spółka jest mała i zatrudnia tylko dwóch pracowników. Przeciwnie, w takiej sytuacji na Spółce tym bardziej ciąży obowiązek zapewnienia prawidłowego działania przedsiębiorcy, ponieważ wielkość Spółki nie ma znaczenia w kontekście praw i obowiązków na gruncie postępowania administracyjnego lub sądowoadministracyjnego.
Zarzuty naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. nie zasługiwały zatem na uwzględnienie, a w sprawie nie doszło także do naruszenia art. 7 i art. 8 k.p.a., przy czym zarzut naruszenia tych przepisów nie został szerzej uzasadniony.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło