II OSK 734/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-10

Skład orzekający: Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Robert Sawuła, Jerzy Bortkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy budynek dwukondygnacyjny z poddaszem użytkowym, przeznaczonym na pomieszczenia gospodarcze, jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dopuszczającym zabudowę dwukondygnacyjną z możliwością wykorzystania poddasza na cele mieszkalne, jeśli poddasze to nie spełnia definicji kondygnacji w rozumieniu przepisów techniczno-budowlanych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz przepisy techniczno-budowlane. Sąd uznał, że budynek dwukondygnacyjny z poddaszem przeznaczonym na pomieszczenia gospodarcze (wózkarnia, suszarnia, komórki lokatorskie) nie narusza planu miejscowego, który dopuszcza zabudowę dwukondygnacyjną z możliwością wykorzystania poddasza na cele mieszkalne, ponieważ poddasze to nie spełnia definicji kondygnacji zgodnie z § 3 pkt 16 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Organy administracji architektoniczno-budowlanej zatwierdziły projekt budowlany i udzieliły pozwolenia na budowę, uznając inwestycję za zgodną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz przepisami technicznymi. Strony skarżące kwestionowały zgodność projektu z planem miejscowym, zarzucając, że budynek, mimo formalnej dwukondygnacyjności z poddaszem, w rzeczywistości stanowi budynek trzykondygnacyjny, a także podnosząc zarzuty dotyczące analizy przesłaniania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne wniesione przez strony skarżące.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędziowie Sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) Sędzia del. WSA Jerzy Bortkiewicz Protokolant starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych E. M. i T. M. oraz K. M. oraz A. M. i P. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Po 442/15 w sprawie ze skarg K. M., E.M. i T. M. oraz A. M. i P. M. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargi kasacyjne. Wyrokiem z dnia 3 grudnia 2015 r., sygn. akt: II SA/Po 554/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Poznaniu oddalił skargi K. M., E. M. i T. M., A. M. i P. M. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] kwietnia 2015 r., Nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Jak ustalił to sąd pierwszej instancji, decyzją z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...], (znak: [...]) Starosta Nowotomyski, wskazując na art. 28, art. 33, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 z późn. zm., uPb) oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., K.p.a.), po rozpatrzeniu wniosku Z. S. (inwestor) zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z wewnętrzną instalacją gazową i miejscami postojowymi w miejscowości [...], nr ewid. działki [...], kategoria obiektu budowlanego: XIII. W decyzji określono m. in. obszar oddziaływania obiektu: nieruchomości nr ewid. [...],[...],[...],[...] i [...]. Przywołano dalej motywy powyższej decyzji organu I instancji, z których wynika, że inwestor przedłożył wniosek w dniu 7 lipca 2014 r., wraz z niezbędnymi załącznikami i wystąpił o udzielenie pozwolenia na budowę ww. budynku mieszkalnego wielorodzinnego z wewnętrzną instalacją gazową, oraz o uchylenie wcześniejszego pozwolenia dotyczącego budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego, według innego projektu budowlanego, na tej samej działce. Starosta wskazał, że decyzją z dnia [...] września 2014 r., nr [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę zgodnie z wnioskiem inwestora, oraz jednocześnie uchylił decyzję własną nr [...]z dnia [...] kwietnia 2014 r., przenoszącą na rzecz Z. S. pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z zewnętrzną instalacją gazową na przedmiotowej działce. Od powyższej decyzji Starosty Nowotomyskiego wnieśli odwołanie. E. M. i T. M., A. M. i P. M. oraz K. . a rozpoznając je Wojewoda Wielkopolski decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. uchylił decyzję Starosty i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Starosta Nowotomyski wezwał inwestora do uszczegółowienia w części źródłowego wniosku oraz wydał postanowienie zobowiązujące go do uzupełnienia przedłożonego projektu budowlanego w zakreślonym terminie. Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Starosta Nowotomyski uchylił wszystkie wcześniejsze decyzje związane z realizacją inwestycji na działce nr [...]: decyzję z dnia [...] listopada 2008 r., decyzję z dnia [...] października 2009 r. oraz decyzję z dnia [...] kwietnia 2014 r. Starosta uznał za strony postępowania oprócz inwestora również właścicieli działek graniczących z działką inwestycji, tj.: A. M. i P. M., K. M., J. B., E.M. i T. M. Następnie Starosta w/w decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę i zatwierdził projekt budowlany. Dokonując sprawdzenia tego projektu w trybie art. 35 ust. 1 uPb stwierdzono zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego terenów zabudowy mieszkaniowej wraz z usługami w [...] w rejonie ul. [...], uchwalonym uchwałą nr XXVI1/191/2001 Rady Miejskiej w [...] z dnia 2 marca 2001 r. (Dz. U. Woj. WIkp. Nr 26, poz. 383, dalej MPZP). Nadto Starosta ocenił, że zaprojektowany obiekt spełnia wymogi rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm., rozp. MI z 2002). Sąd w wyroku przywołał dalsze wywody zawarte w decyzji Starosty Nowotomyskiego, wedle którego inwestor złożył projekt obejmujący budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego dwukondygnacyjnego (parter + piętro) z poddaszem gospodarczym. Na poddaszu przewidziano wózkarnię, suszarnię oraz komórki lokatorskie. Pomieszczenia te, zgodnie z § 3 pkt 13 rozp. MI z 2002 stanowią "pomieszczenia gospodarcze znajdujące się poza mieszkaniem, służące do przechowywania przedmiotów lub produktów żywnościowych użytkownikom budynku, materiałów lub sprzętu związanego z obsługa budynku, a także opału lub odpadów stałych". Starosta zastrzegł, że chociaż w potocznym rozumieniu, biorąc pod uwagę wizualizację elewacji, budynek będzie uchodził za trzykondygnacyjny, to jednak nie zmienia to jego kwalifikacji formalnoprawnej, a tylko taka jest przedmiotem oceny organu wydającego decyzję o pozwoleniu na budowę. Rozpatrując konieczność zapewnienia wymaganych miejsc parkingowych dla przedmiotowej inwestycji ustalono, że MPZP zarówno dla poszczególnych jednostek planu, jak również w infrastrukturze ogólnej nie przewidział obowiązku zapewnienia miejsc postojowych dla samochodów. Starosta ocenił, że zapewnienie przez inwestora miejsc postojowych w ilości 20 szt. tj. jedno miejsce na jedno mieszkanie, w tym jedno miejsce dla osób niepełnosprawnych, spełnia wymagania wynikające z planu. Lokalizacja miejsc postojowych na działce jest także zgodna z obowiązującymi warunkami technicznymi. Organ ten podał, że zgodnie z art. 34 ust. 1 pkt 3a uPb inwestor uzyskał oświadczenie właściwego zarządcy dróg o zapewnieniu dostępu z drogi publicznej tj. ul. [...] i ul. [...] w [...] do działki nr ewid. [...], a także zgodę na bezpośredni wjazd do projektowanych parkingów. Dalej Starosta stwierdził, że inwestycja spełnia wymogi techniczne, o jakich mowa w § 13 rozp. MI z 2002. Według analizy przesłaniania sporządzonej przez projektanta legitymującego się stosownymi uprawnieniami, załączonej do projektu budowlanego, w analizowanym obszarze tj. na działkach nr [...],[...],[...] i [...] nie wystąpi przesłanianie okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w istniejących budynkach mieszkalnych. Od opisanej decyzji odwołania wnieśli A. i P. M., E. i T. M. oraz K. M., zastępowani przez tego samego pełnomocnika, zaskarżając decyzję w całości, domagając się jej uchylenia i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez odmowę zatwierdzenia projektu budowlanego i odmowę udzielenia pozwolenia na budowę. W odwołaniach zarzucono naruszenie przepisu art. 70 i art. 80 w zw. z art. 7 K.p.a. oraz w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 uPb poprzez niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy przejawiające się w przyjęciu, że inwestycja jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, oraz że projekt zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi i w związku z tym, że w sposób prawidłowy wykonano analizę przesłaniania budynków sąsiednich przez projektowany budynek. Zarzucono naruszenie art. 35 ust. 4 uPb poprzez jego niezastosowanie, przejawiające się w niezgodnym z prawem wydaniu pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy nie zostały spełnione przesłanki określone w przepisie art. 35 ust. 1 uPb. Uzasadniając te zarzuty wywodzono, że nie może być jednak tak, że zgodnie z miejscowym planem zezwala się na budowę budynków dwukondygnacyjnych, które jednak – ze względu na dopuszczenie poddasza – będą trzykondygnacyjne z punktu widzenia przepisów rozp. MI z 2002. W ocenie odwołujących się organ I instancji dokonując takiej wykładni planu pozwala na ewidentne obchodzenie przepisów budowlanych. Nadto zarzucono, że analiza przesłaniania nie zawiera wszystkich wyliczeń, na podstawie których możliwe jest ustalenie wysokości przesłaniania, a w konsekwencji wyliczenie długości płaszczyzny przesłanianej oraz innych wartości pozwalających na określenie parametrów przesłaniania. Sąd wojewódzki następnie wskazał, że rozpoznając powyższe odwołania decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r., Wojewoda Wielkopolski, wskazując na art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty Nowotomyskiego. W obszernym uzasadnieniu swej decyzji, organ odwoławczy cytując poszczególne przepisy wywodził, że popiera stanowisko Starosty, iż realizację budynku posiadającego dwie kondygnacje nadziemne oraz poddasze gospodarcze, należy uznać za spełniającą założenia § 5 ust. 5 lit. c MPZP. Nadto podzielił stanowisko Starosty, że inwestycja zgodna jest z przepisami rozp. MI z 2002, nie wpłynie negatywnie na interes osób znajdujących się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu oraz interes osób trzecich. Dokumentacja projektowa została wykonana zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Organ odwoławczy wskazał, że nie znalazł podstaw, aby uznać inwestycję za niezgodną z przepisami. Skargi na powyższą decyzję Wojewody Wielkopolskiego do WSA w Poznaniu wnieśli A. M. i P. M., E. M. i T.M. oraz K. M., zastępowani przez tego samego pełnomocnika. Skargi te w istocie miały tożsame zarzuty co podnoszone przez strony w postępowaniu administracyjnym. Kwestionując decyzję w całości, skarżący domagali się jej uchylenia i przekazania sprawy Wojewodzie do ponownego rozpatrzenia, zasądzenia zwrotu kosztów postępowania oraz wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Nadto skarżący zarzucili naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 uPb poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że przedłożony projekt budowlany jest zgodny z obowiązującym miejscowym planem oraz przepisami architektoniczno-budowlanymi, a także naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji w sytuacji braku przesłanek do podjęcia takiego rozstrzygnięcia. Skargi zostały oddzielnie zarejestrowane, a następnie sąd wojewódzki połączył je w celu ich łącznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia pod sygn. akt II SA/Po 442/15. W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, jednocześnie Wojewoda Wielkopolski odmówił wstrzymania jej wykonania. Inwestor wniósł o oddalenie skarg oraz oddalenie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji przez sąd. Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2015 r. sąd wojewódzki oddalił wnioski skarżących o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, zaś na rozprawie przeprowadził dowód z dokumentu w postaci analizy przesłaniania budynków mieszkalnych załączony do pisma pełnomocnika inwestora. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Poznaniu oddalił skargi. W motywach tego wyroku sąd wojewódzki stwierdził, że prawidłowo organy uznały, iż w przedmiotowym projekcie przestrzeń nad ostatnim stropem znajduje się pod więźbą dachową, nie posiada oddzielnego stropu i stanowi poddasze. Skoro więc plan miejscowy dopuszcza zabudowę dwukondygnacyjną dodatkowo z możliwością wykorzystania poddasza na cele mieszkalne, zaprojektowanie budynku jako dwukondygnacyjnego z poddaszem użytkowym bez względu na jego wysokość jest zgodne z ustaleniami MPZP. Kwestia czy projekt, jak twierdzili skarżący sztucznie kwalifikuje tę przestrzeń jako poddasze użytkowe, a de facto będzie to trzecia kondygnacja, czyli kwestia zgodności inwestycji z zatwierdzonym projektem nie stanowi przedmiotu sporu w tym postępowaniu, w którym badana jest zgodność projektu z planem miejscowym. I jak słusznie uznał organ I instancji, że chociaż w potocznym rozumieniu, biorąc pod uwagę wizualizację elewacji, budynek może uchodzić za trzykondygnacyjny, to jednak nie zmienia to jego kwalifikacji formalnoprawnej, a tylko taka jest przedmiotem oceny organu wydającego decyzję o pozwoleniu na budowę w trybie art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 uPb. Dalej sąd ten uznał, że w przedmiotowej sprawie nie było podstaw do stwierdzenia niezgodności inwestycji z ustaleniami MPZP. W ocenie sądu pierwszej instancji skoro z analizy przesłaniania wynikało, że warunki prawidłowego umożliwienia naturalnego oświetlenia pomieszczeń budynku przesłanianego są spełnione, gdyż wysokość przesłaniania jest mniejsza niż odległość między budynkami istniejącymi a projektowanym, to nie było podstaw do dokonywania odmiennych ustaleń, tym bardziej, że skarżący nie przedłożyli żadnej dokumentacji, która mogłaby podważyć tę załączoną do projektu, a z niej odmienne wnioski niż te dokonane przez organ nie wynikały. Sąd pierwszej instancji przywołał ustalenia MPZP dla obszaru objętego zamiarem inwestora, wskazując w ślad za organami, że teren ten znajduje się na obszarze oznaczonym w MPZP symbolem 4 MW – podstawowe jego przeznaczenie to tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Jak wynika z § 5 ust. 5 lit. c tekstu MPZP forma zabudowy to "zabudowa II kondygnacyjna, dach stromy, możliwość wykorzystania poddasza na cele mieszkalne, budynek 2 – klatkowy". W przedmiotowym planie nie określono maksymalnej wysokości zabudowy w metrach, nie zawarto również definicji kondygnacji. Z analizy tekstu planu w ocenie sądu wojewódzkiego nie wynika, by określenie zabudowa dwukondygnacyjna wyłączała w przypadku wnioskowanego terenu wybudowanie ponad dwie kondygnacje poddasza. W analizowanym § 5 pkt 5 lit. c planu nie zawarto określenia "w tym poddasze na cele mieszkalne", co wyraźnie wskazywałoby na ograniczenie wysokości budynku do dwóch kondygnacji. W § 5 pkt 2d planu jako forma zabudowy wskazana została "zabudowa parterowa, dach stromy, poddasze użytkowe mieszkalne", co wskazuje na ujęcie poddasza jako niezależnego od kondygnacji. Sąd pierwszej instancji przywołał następnie pojęcie kondygnacji zawarte w § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002 r., które wprawdzie nie stanowi aktu wykonawczego do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, skoro jednak w planie miejscowym organ planistyczny nie unormował kwestii wysokości obiektów w inny sposób niż poprzez wskazanie kondygnacji, których definicja znajduje się w cyt. rozporządzeniu, to w jego ocenie organ wydający pozwolenie na budowę winien zastosować tę definicję kondygnacji. Stwierdzono dalej, że inwestor ma prawo zabudować nieruchomość budynkiem posiadającym ilość kondygnacji wskazaną w planie oraz poddasze, o ile nie spełnia ono definicji kondygnacji. Zgodnie z § 3 pkt 16 roz. MI z 2002 przez pojęcie kondygnacji - należy rozumieć poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia. Sąd a quo stwierdził dalej, że cyt. rozporządzenie nie zawiera definicji poddasza, definiuje natomiast pojęcie pomieszczeń gospodarczych (§ 3 pkt 13), przez co należy rozumieć pomieszczenie znajdujące się poza mieszkaniem lub lokalem użytkowym, służące do przechowywania przedmiotów lub produktów żywnościowych użytkowników budynku, materiałów lub sprzętu związanego z obsługą budynku, a także opału lub odpadów stałych, Zawiera także definicję pomieszczeń technicznych (§ 3 pkt 12) - należy przez to rozumieć pomieszczenie przeznaczone dla urządzeń służących do funkcjonowania i obsługi technicznej budynku. Z podanej w rozp. MI z 2002 definicji kondygnacji wynika, że jest nią przestrzeń oddzielona przez stropy, a także wtedy, gdy jest ona poddaszem z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi albo gdy jest poziomą częścią budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m. Wyraźne rozdzielenie poddasza z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od poziomej części stanowiącej przestrzeń na urządzenia techniczne mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m, nie pozwala uznać, że wszelkie przestrzenie (w tym poddasza) o wysokości większej niż 2 m stanowią kondygnację. Z treści § 3 pkt 16 cyt. rozporządzenia wywieść można, iż także poddasze stanowiące przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m, stanowi kondygnację w rozumieniu tego przepisu. Natomiast poddasza nie spełniające tych wymagań, t.j. nie przeznaczone na pobyt ludzi ani nie stanowiące przestrzeni na urządzenia techniczne, niezależnie od ich wysokości, nie stanowią kondygnacji. WSA w Poznaniu zauważył, że przestrzeń poddasza w projektowanym budynku przewidziana została na potrzeby wózkarni, suszarni oraz komórek lokatorskich, a zatem pomieszczenia te spełniają definicję pomieszczeń gospodarczych, zgodnie z § 3 pkt 13 rozp. MI z 2002, nie są przestrzenią na urządzenia techniczne i nie można tych pomieszczeń zaliczyć do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. W projekcie przewidziano, że w budynku na I i II kondygnacji znajduje się 20 mieszkań, natomiast na poddaszu użytkowym 20 komórek lokatorskich o pow. od 11,78 m² do 22,34 m² oraz dwie wózkarnie i dwie suszarnie, czyli nie pomieszczenia mieszkalne. Przestrzeń nad drugą kondygnacją nie ma stropu, w projekcie występuje typ więźby dachowej jako konstrukcja krokwiowo – jętkowa. Jętka stanowi element spinający krokwie. Nie jest ona oparta na murach zewnętrznych i wewnętrznych oraz na słupach, nie sposób zatem uznać wspomnianej konstrukcji za strop. Prawidłowo więc – zdaniem sądu wojewódzkiego – organy uznały, że w projekcie przestrzeń nad ostatnim stropem znajduje się pod więźbą dachową, nie posiada oddzielnego stropu i stanowi poddasze. Skoro więc MPZP dopuszcza zabudowę dwukondygnacyjną dodatkowo z możliwością wykorzystania poddasza na cele mieszkalne zaprojektowanie budynku jako dwukondygnacyjnego z poddaszem użytkowym bez względu na jego wysokość jest zgodne z ustaleniami tego planu. Kwestia czy projekt, jak twierdzili skarżący sztucznie kwalifikuje tę przestrzeń jako poddasze użytkowe, a de facto będzie to trzecia kondygnacja, czyli kwestia zgodności inwestycji z zatwierdzonym projektem nie stanowi przedmiotu sporu w tym postępowaniu, w którym badana jest zgodność projektu z planem miejscowym. Zdaniem sądu wojewódzkiego słusznie uznał organ I instancji, że chociaż w potocznym rozumieniu, budynek będzie uchodził za trzykondygnacyjny, to jednak nie zmienia to jego kwalifikacji formalnoprawnej, a tylko taka jest przedmiotem oceny organu wydającego decyzję o pozwoleniu na budowę w trybie art. 35 ust. 1 pkt. 1 i 2 uPb. Zasadnie więc organ odwoławczy uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia niezgodności inwestycji z planem miejscowym, którego ustalenia obowiązują na wnioskowanej działce. Projekt budowlany został uzgodniony bez zastrzeżeń przez stosowne podmioty, posiada oświadczenie projektantów i sprawdzających o jego sporządzeniu zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej, a także potwierdzone za zgodność z oryginałem kopie uprawnień budowlanych i zaświadczeń właściwych izb samorządów zawodowych, aktualnych na dzień opracowania projektu budowlanego przedmiotowego zamierzenia, przy czym inwestor dołączył do wniosku o pozwolenie na budowę oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania na cele budowlane nieruchomościami, na których ma zostać zrealizowana przedmiotowa inwestycja. W dalszych wywodach sąd pierwszej instancji koncentrował się na kwestii zacieniania budynku projektowanego względem budynków znajdujących się w obszarze oddziaływania, przywołując negatywne ustalenia w tej kwestii zawarte w zaskarżonej decyzji. Przytoczono treść § 13 rozp. MI z 2002, przywołano także wymiary projektowanego budynku i jego odległość od budynków na działkach sąsiadujących. Z załączonej analizy przesłaniania, która stanowi element projektu budowlanego i została opracowana przez osobę ze stosownymi uprawnieniami budowlanymi wynika, że w analizowanym obszarze nie wystąpi przesłanianie okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w istniejących budynkach mieszkalnych projektowanym budynkiem. Skoro więc z analizy przesłaniania wynika, że warunki prawidłowego umożliwienia naturalnego oświetlenia pomieszczeń budynku przesłanianego są spełnione, gdyż wysokość przesłaniania jest mniejsza niż odległość między budynkami, nie było podstaw do dokonywania odmiennych ustaleń, tym bardziej, że skarżący nie przedłożyli żadnej dokumentacji, która mogłaby podważyć dokumentację załączoną do projektu, a z załączonej dokumentacji i analizy odmienne wnioski, niż te dokonane przez organ, nie wynikały. W ocenie sądu wojewódzkiego zarzuty zgłaszane przez skarżących w tym aspekcie mają charakter jedynie gołosłowny. Przywołując treść art. 35 uPb w aspekcie zakresu działania organu administracji architektoniczno – budowlanej przy zatwierdzaniu projektu budowlanego i wydawaniu pozwolenia na budowę, zwrócono uwagę, że właściwy organ został przede wszystkim pozbawiony możliwości ingerencji w zawartość merytoryczną projektu, a jego ocenie może podlegać jedynie zgodność przyjętych rozwiązań z prawem i to w zakresie ściśle określonym w ustawie. Dopuszczalne jest jedynie sprawdzenie zgodności projektu budowlanego (a więc projektu zagospodarowania działki i projektu architektoniczno – budowlanego) z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy oraz wymaganiami ochrony środowiska. Projekt zagospodarowania działki lub terenu podlega sprawdzeniu tylko pod kątem zgodności z przepisami, w tym zwłaszcza techniczno – budowlanymi (np. warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie). Do obowiązków organu należy również sprawdzenie kompletności projektu budowlanego, w tym czy posiada on wszystkie wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia (art. 35 ust. 1 pkt 3 uPb), a także sprawdzenie, czy projekt ten został sporządzony przez osobę posiadającą właściwe (w rozumieniu przepisów rozdziału 2 uPb) uprawnienia budowlane. Zdaniem sądu pierwszej instancji ugruntowany jest w judykaturze pogląd, że sprzeciw właścicieli sąsiednich nieruchomości nie może blokować planów inwestycyjnych osoby, która legitymuje się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Jednocześnie – jak wskazano już wcześniej – gdy spełnione są wszystkie warunki formalne, organ administracji architektoniczno – budowlanej nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 4 uPb). Zarzuty sformułowane w skardze dotyczące niezgodności z miejscowym planem i nieprawidłowa ocena zacieniania – w ocenie sądu wojewódzkiego – okazały się nieuzasadnione, co nakazywało oddalić wniesione skargi jako nieuzasadnione. Skargi kasacyjnie od powyższego wyroku wnieśli A. M. i P. M., E. M. i T. M. oraz K. M., zastępowani przez tego samego pełnomocnika, co w postępowaniu administracyjnym. Skargi kasacyjne, choć wniesione odrębnie, są w istocie tożsame pod względem treści podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Skarżący kasacyjnie zaskarżają wyrok sądu pierwszej instancji w całości, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy temuż sądowi do ponownego rozpoznania, zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuca się: 1. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w dacie wniesienia skargi kasacyjnej: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., Ppsa) - naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 77 i 80 w zw. z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 23, K.p.a.) oraz w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 uPb - poprzez niewłaściwe uznanie, iż ustalenie stanu faktycznego sprawy przez organy administracji orzekające w niniejszej sprawie, a przejawiające się w przyjęciu, że inwestycja jest zgodna z ustaleniami planu miejscowego, było prawidłowe; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 uPb poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że organy administracji prawidłowo oceniły, że przedłożony projekt budowlany jest zgodny z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 35 ust. 4 uPb poprzez jego niezastosowanie przejawiające się w uznaniu za prawidłowe wydania pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy nie zostały spełnione przesłanki określone w przepisie art. 35 ust. 1 uPb; 2. na podstawie art. 174 pkt 1 Ppsa - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002 - poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że na najwyższym poziomie projektowanego budynku nie znajduje się kondygnacja, a co za tym idzie, że zaprojektowany budynek jest budynkiem dwu-, a nie trzykondygnacyjnym; 2) § 5 ust. 5 lit. c MPZP, poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się w przyjęciu, że na terenie oznaczonym symbolem 4 MW dopuszczalna jest możliwość wzniesienia budynku dwukondygnacyjnego z poddaszem, podczas gdy zapis ten należy rozumieć jako dopuszczenie wzniesienia budynku nie wyższego niż dwie kondygnacje. W ocenie skarżących kasacyjnie niewątpliwym jest, że MPZP stanowi, iż na wskazanym obszarze dopuszcza się lokalizację budynków maksymalnie dwukondygnacyjnych. To zaś oznacza, że nie można podwyższać budynków zlokalizowanych na tym terenie do wysokości takiej jak budynki mające w istocie trzy kondygnacje (tak jak to miało miejsce w poprzednim projekcie budowlanym, który zakwestionował organ) tylko dlatego, że na de facto trzeciej kondygnacji zostanie umieszczone poddasze użytkowe stwarzające pozory niespełniania przesłanek kondygnacji, o których mowa w rozp. MI z 2002. Ponadto wątpliwe wydaje się, aby dla prawidłowej interpretacji planu miejscowego wyłącznym wyznacznikiem było ww. rozporządzenie wydane na podstawie uPb, a nie ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W odpowiedziach Z. S. na skargi kasacyjne, wniesiono o ich oddalenie. W ocenie inwestora bezsporne jest, że przestrzeń poddasza nie stanowi pomieszczeń przewidzianych na pobyt ludzi, a jedynie pomieszczenia gospodarcze. Skoro poddasze zaprojektowane w projekcie budowlanym nie jest przeznaczone na pobyt ludzi, a zatem nie spełnia definicji "kondygnacji" to nie ulega wątpliwości, że prawidłowo sąd pierwszej instancji przyjął, iż zaprojektowany budynek jest budynkiem dwu-, a nie trzykondygnacyjnym. Eksponuje się, że w miejscowym planie nie ograniczono wysokości budynków wielorodzinnych, nadto wskazuje się na interpretację przepisów MPZP dokonaną przez Wójta Gminy [...] w piśmie z dnia 10 marca 2015 r., gdzie wskazuje się, że inwestycja nie narusza tych przepisów prawa miejscowego. Dodatkowo wskazywano na różne sformułowania zawarte w MPZP dla różnych terenów na określenie dopuszczalności przeznaczenia poddaszy na cele mieszkalne. W trakcie rozprawy pełnomocnik skarżących kasacyjnie wnosił i wywodził, jak we wniesionych skargach kasacyjnych, zaś pełnomocnik inwestora podtrzymał wniosek o ich oddalenie, sformułowany w odpowiedziach na skargi kasacyjne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1). W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym. Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionej kasacji, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy kasacji wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien, wskazać na konkretne, naruszone przez ten sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien był wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu. Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należało wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd pierwszej instancji, przedstawić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu skargi kasacyjne nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. A. Za nietrafny uznać należy zarzut naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7 i 80 K.p.a. Gdy chodzi o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, to ma on charakter tzw. wynikowy (blankietowy), odnosząc się wyłącznie do określenia formy wyrokowania w przypadku uwzględnienia skargi, która za przedmiot miała m. in. decyzję administracyjną, a sąd dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania, a które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższego przepisu sąd wojewódzki w tym przypadku nie stosował, skoro oddalił skargi na podstawie art. 151 Ppsa. Zarówno jednak art. 151 jak i przywoływany w skargach kasacyjnych art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Natura tych przepisów sprawia, że to na stronę skarżącą, chcącą powołać się na zarzut ich naruszenia, nałożona jest powinność powiązania ich z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym uchybił sąd pierwszej instancji w toku rozpatrywania sprawy. Wyrok oddalający skargę nie jest bowiem skutkiem zastosowania jedynie art. 151 Ppsa, czy niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, lecz następstwem ustaleń poprzedzających jego wydanie i zastosowania przepisów nakazujących sądowi poczynić takie ustalenia, które doprowadziły go do wniosku, że skarga nie była zasadna. B. Zdaniem Sądu nie wykazano, aby doszło do naruszenia przepisów art. 7 oraz 80 K.p.a., z których wynikają odpowiednie obowiązki organów administracji publicznej, polegające odpowiednio na tym, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, oraz to, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Z uzasadnienia powyższego zarzutu nie wynika, aby organ odwoławczy, który wydał zaskarżoną decyzję miał nie dokonać w sposób prawidłowy analizy okoliczności faktycznych, w wyniku czego dokonano błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, a sąd wojewódzki miał ten błąd zaakceptować. Nie jest trafny zarzut naruszenia przepisów procesowych w aspekcie odmiennej oceny projektu budowlanego, gdy idzie o kwestię posiadania przez poddasze stropu, w tym zakresie skarżący kasacyjnie wyłącznie polemizują z ustaleniami organów obu instancji. Wspieranie się ponadto w tej argumentacji poprzez przywołanie na jej wsparcie wywodów zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 kwietnia 2011 r., II OSK 682/10 (LEX nr 1081840) o tyle jest chybione, że stwierdzano w nim, iż poddasze to przestrzeń między stromym dachem a ostatnią kondygnacją budynku. Ponadto, niezależnie od tego, że przywoływane w skargach orzeczenie nie zostało wydane w granicach ocenianej sprawy, to analizie poddane były w nim decyzje wydane w odmiennym stanie prawnym, tj. w stanie w którym obowiązywało rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 14, poz. 140 ze zm.), co z natury rzeczy powinno skłaniać do ostrożności przed posługiwaniem się argumentem z powyższego judykatu. C. Gdy chodzi o argumentację dotyczącą znaczenia wizualizacji przedmiotowego budynku jako w istocie trzykondygnacyjnego w potocznym rozumieniu oraz uprzednich decyzji odmawiających udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu, w którym istotnie przewidywano budynek trzykondygnacyjny, to – w ocenie Sądu – te okoliczności nie dowodzą skuteczności zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 7 i 80 K.p.a. Przeciwnie, skoro poprzedni projekt inwestora przewidujący realizację budynku trzykondygnacyjnego spotkał się z decyzją odmawiającą udzielenia pozwolenia na budowę, to przedłożenie nowego projektu, w którym przewiduje się już wyłącznie realizację poddasza nie przeznaczonego na stały pobyt ludzi, dowodzi iż orzekające w tej sprawie organy świadomie dokonywały wykładni przepisów MPZP, biorąc całokształt okoliczności faktycznych w sprawie pod uwagę. Zagadnienia te znalazły się ponadto w motywach zaskarżonego wyroku, nietrafne byłoby zarzucanie sądowi pierwszej instancji ich pominięcie. To, że skarżący kasacyjnie nie godzą się ze stwierdzeniem, iż budynek o tej samej wysokości może być – w świetle obowiązujących przepisów prawa – zarówno dwukondygnacyjny, jak i trzykondygnacyjny, stanowi kwestię prawidłowości wykładni przepisów materialnych, a nie procesowych. Z tych samych względów argumenty skarg kasacyjnych odnośnie naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 uPb oraz w zw. z art. 35 ust. 4 uPb w aspekcie niewłaściwego przyjęcia, że przedmiotowa inwestycja jest zgodna z ustaleniami MPZP, a w konsekwencji uznania za prawidłowe wydania inwestorowi pozwolenia na budowę, wskazują, że istota sprawy sprowadza się do oceny trafności zarzutów naruszenia przepisów materialnoprawnych. D. Co się tyczy zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 77 K.p.a., to tak postawionego zarzutu Sąd nie może rozpoznać z przyczyn formalnych. Autorowi skargi kasacyjnej umknęło bowiem, że art. 77 K.p.a. dzieli się ma mniejsze jednostki redakcyjne – paragrafy. Naczelny Sąd Administracyjny może przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Sąd kasacyjny nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony, ani zobowiązany poszukiwać za stronę naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. Stąd też, skarga kasacyjna musi spełniać ustawowe wymogi określone w art. 176 w związku z art. 174 Ppsa. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu. Z tych względów podniesiony zarzut nie poddaje się kontroli Sądu. E. Istota sprawy, gdy idzie o zarzuty materialnoprawne, sprowadza się w zasadzie do dwóch kwestii: prawidłowości interpretacji treści § 5 ust. 5 lit. c MPZP w aspekcie dopuszczalności zaprojektowania budynku dwukondygnacyjnego z poddaszem, jako zgodnego z ustaleniami planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego oraz wykluczenia przez organy oceny, w świetle § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002, zaprojektowanego poddasza jako w istocie kondygnacji. Treść § 5 ust. 5 lit. c MPZP jest następująca: "forma zabudowy - zabudowa II kondygnacyjna, dach stromy; możliwość wykorzystania poddasza na cele mieszkalne; budynek 2 klatkowy". Trafnie sąd wojewódzki zauważa, że w planie nie określono maksymalnej wysokości zabudowy, nie zawarto także definicji "kondygnacji". W tej sytuacji zasadne było dokonanie systemowej wykładni przepisów MPZP oraz posłużenie się pojęciem kondygnacji, użytym w rozp. MI z 2002. Niewątpliwie przepisy regulujące planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz przepisy prawa budowlanego tworzą pewną funkcjonalną całość normatywną. Skoro zatem przepisy z zakresu planowania przestrzennego nie definiują określonego pojęcia, a pojęcie to można ustalić na podstawie szeroko rozumianych przepisów z zakresu prawa budowlanego – to zasadne jest posłużenie się tymi ostatnimi przepisami przy ustaleniu treści danego pojęcia, zwłaszcza jeśli dokonują to organy architektoniczno-budowlane w trakcie rozpoznawania sprawy o udzielenie pozwolenia na budowę. Trafnie – w przekonaniu orzekającego Sądu – WSA w Poznaniu zwrócił uwagę, że prawodawca lokalny w przepisie § 5 pkt 2 lit. d MPZP posługując się określeniem dopuszczalnej zabudowy jako "zabudowa parterowa, dach stromy, poddasze użytkowe mieszkalne" pośrednio wskazuje na sposób wykładni innych przepisów tego planu, gdy idzie o charakter poddasza jako kondygnacji w rozumieniu MPZP. Nadto dla terenu 4 MW prawodawca lokalny nie zawarł takich ustaleń, które wykluczałyby dopuszczalność wzniesienia oznaczonego budynku mieszkalnego wielorodzinnego, w którym oprócz dwóch kondygnacji mieszkalnych, budynek ten zostałby wyposażony w poddasze, nie spełniające kryterium "kondygnacji". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo sąd wojewódzki dokonał kwalifikacji zaprojektowanego budynku, gdy chodzi o charakter poddasza. W zatwierdzonym projekcie budowlanym na poddaszu przewidziano 20 komórek lokatorskich oraz dwie wózkarnie i dwie suszarnie, zatem są to pomieszczenia gospodarcze w rozumieniu § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002. Poddasze to nie spełnia przeto wymogów "kondygnacji" w rozumieniu powyższego przepisu, wedle którego należy przez to rozumieć "poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia". Niesporne jest, że zaprojektowane poddasze budynku nie posiada pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Zgodnie z brzmieniem § 5 ust. 1 pkt 1) rozp. MI z 2002 nie uważa się za przeznaczone na pobyt ludzi pomieszczeń, w których łączny czas przebywania tych samych osób jest krótszy niż 2 godziny w ciągu doby, a wykonywane czynności mają charakter dorywczy bądź też praca polega na krótkotrwałym przebywaniu związanym z dozorem oraz konserwacją maszyn i urządzeń lub utrzymaniem czystości i porządku. Taki też charakter mają pomieszczenia gospodarcze zaprojektowane na poddaszu zaprojektowanego budynku. Poddasze to nie stanowi także "poziomej części budynku stanowiącej przestrzeń przeznaczoną na urządzenia techniczne", co wskazuje, iż nie spełnia ona kryterium "kondygnacji" w rozumieniu § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002. E. Sami skarżący kasacyjnie przyznają, że ustalenie planistyczne dla konturu 4 MW zawarte w MPZP jest mało precyzyjne i dla odczytania właściwej treści wymaga "pogłębionej analizy" (s. 14 skarg kasacyjnych), w ocenie Sądu nie można WSA w Poznaniu odmawiać, iż w kwestionowanym wyroku taka właśnie analiza została przedstawiona. Skarżący kasacyjnie prezentują pogląd, że prawidłowe odczytanie treści planu powinno prowadzić do wniosku, że w konturze planistycznym 4 MW planu dopuszczalne jest wybudowanie budynku o maksymalnie dwóch kondygnacjach, przy czym druga kondygnacja powinna posiadać dach stromy, gdyż w przeciwnym przypadku spowodowałoby to przekroczenie wysokości budynku dopuszczonego na tym terenie. Rzecz jednak w tym, że taka wykładnia pozostaje po pierwsze w sprzeczności z systemową wykładnią przepisów MPZP, po drugie zaś nie uwzględnia potrzeby respektowania zasady wolności zabudowy, przewidzianej dyspozycją art. 4 uPb, uwarunkowaną zgodnością zamierzenia inwestycyjnego z przepisami. Uchwałodawca nie wykluczył wszak dopuszczalności realizacji takiego poddasza, które nie będzie miało charakteru kondygnacji w rozumieniu rozp. MI z 2002. Ponadto w MPZP nie określono parametru maksymalnej wysokości wznoszonych budynków dla konturu 4 MW. Dla wykładni planu nie ma także znaczenia okoliczność zaprojektowania w poddaszu takich samych okien, jak w przypadku kondygnacji przeznaczonych na potrzeby mieszkalne, ponadto Sąd nie dostrzega w zalegającym w aktach projekcie budowlanym balkonów na poziomie poddasza. Kwestionowanie przez skarżących kasacyjnie dopuszczalności zastosowania dla wykładni pojęcia "kondygnacja" przepisów rozp. MI z 2002, argumentowane tym, że ten akt normatywny nie obowiązywał w dacie podejmowania uchwały planistycznej, także – w ocenie Sądu – nie zasługuje na uwzględnienie, zaś przywoływanie na wsparcie swych wywodów argumentu zaczerpniętego z motywów zawartych w wyroku WSA w Gdańsku w sprawie II SA/Gd 93/13 (LEX nr 1368770) jest o tyle chybione, skoro sąd ten – pomimo zgłaszanych wątpliwości w tym zakresie – zaaprobował stosowanie przepisu § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002 dla celów wykładni pojęcia "kondygnacja", a to wobec odesłania zawartego w ocenianym przezeń planie miejscowym. Zdaniem Sądu, skoro przedmiotem oceny sądu wojewódzkiego były decyzje podjęte w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wydawane w czasie obowiązywania przepisów rozp. MI z 2002, zaś uchwalony przed wejściem w życie MPZP nie definiował pojęcia kondygnacji, prawidłowo dla wykładni tego pojęcia użytego w planie, organy posłużyły się treścią § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002, a sąd wojewódzki trafnie to zaakceptował. Sąd ten miał ponadto tę świadomość, co wynika także z motywów jego wyroku, że taka wykładnia przepisów planu jest korzystna dla inwestora i może budzić uzasadnione wątpliwości, gdy chodzi o potoczne rozumienie pojęcia "kondygnacji" Rzecz jednak w tym, że organy działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 K.p.a.), a brak precyzji rady gminy w ustaleniu treści przepisów planu miejscowego, nie może być argumentem na rzecz ograniczenia prawa zabudowy. Na taki sposób wykładni przepisów aktu prawa miejscowego wpływu nie miało – jak to zdaje się sugerować w odpowiedzi na skargę pełnomocnik inwestora – sposób dokonywania wykładni planu przez Wójta Gminy [...]. Podejmowanie rozstrzygnięcia w sprawie z wniosku o wydanie pozwolenia na budowę dla obszaru, na którym obowiązują ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie jest uwarunkowane opinią organu wykonawczego gminy odnośnie prawidłowej wykładni ustaleń tego planu, zaś organ mający wydać decyzję w przedmiocie pozwolenia na budowę, samodzielnie dokonuje – na podstawie art. 35 ust. 1 pkt 1 uPb – oceny zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z tych względów uznać wypadnie, że nie jest trafny zarzut błędnej wykładni przepisu § 5 ust. 5 lit. c MPZP, jak i zarzut niewłaściwego zastosowania § 3 pkt 16 rozp. MI z 2002. F. W konsekwencji nie mogły odnieść skutku zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz w zw. z art. 35 ust. 4 uPb. Z dyspozycji art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 uPb wynika, iż przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza odpowiednio zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Uwzględniając powyższe uwagi za prawidłowe uznać przyjdzie ustalenie sądu pierwszej instancji, że organy trafnie przyjęły, iż istnieje zgodność projektu budowlanego przedmiotowego budynku z ustaleniami planu miejscowego. Co się zaś tyczy ewentualnej wadliwości ustaleń odnośnie niezgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, to skargi kasacyjne nie zawierają uzasadnienia powyższego zarzutu. G. W następstwie powyższych wywodów niniejszego uzasadnienia za nietrafny przyjdzie uznać zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 35 ust. 4 uPb, wedle którego w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 uPb, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Skoro inwestor spełnił powyższe wymogi, Starosta Nowotomyski nie mógł odmówić udzielenia pozwolenia na budowę. H. Z tych względów i na podstawie art. 184 Ppsa oddalono skargi kasacyjne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło