II GSK 1694/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-07

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Anna Robotowska, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił odpowiedzialność przewoźnika za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, nie wyjaśniając wystarczająco okoliczności dotyczących wiedzy przewoźnika o rzeczywistej masie ładunku i jego rozmieszczeniu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów obu instancji. Organy administracji nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nie wyjaśniły, czy przewoźnik dochował należytej staranności i czy miał wpływ na powstanie naruszenia, co jest warunkiem zwolnienia z odpowiedzialności na podstawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem na oś napędową i bez wymaganego zezwolenia. Przewoźnik twierdził, że dowiedział się o zwiększonej wadze ładunku dopiero po zatrzymaniu do kontroli, a kierowca nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru. Organy administracji utrzymały karę w mocy, opierając się m.in. na piśmie nadawcy ładunku z daty późniejszej niż kontrola. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na brak należytego wyjaśnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Anna Robotowska (spr.) Sędzia del. WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2406/15 w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 4 grudnia 2015 r., po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. I Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu [...] stycznia 2013 r. w B. przy al. J. (droga krajowa nr 5 o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 11,5 t) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika wraz z trzyosiową naczepą. Pojazdem kierował A. K., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem okuć okiennych na paletach (ładunek podzielny) na trasie G. (Polska) – F. (Francja), w imieniu przedsiębiorcy A. W. (dalej: skarżący). W protokole kontroli stwierdzono przekroczenie o 3,85 t (33, 77%) dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego, a ponadto podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną za brak zezwolenia kategorii VII w kwocie 15000 złotych – stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c/ oraz lp. 7 załącznika nr 1 do ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) w skrócie: p.r.d. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że rodzaj przewożonego ładunku został ustalony na podstawie dokumentu CMR nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r., okazanego do kontroli drogowej. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, a pojazd zważono przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu LP 600, które w dniu kontroli posiadały ważne świadectwa legalizacji ponownej wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Siedlcach. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy, został on również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, organ wskazał, że podmiot odpowiedzialny za załadunek tj. N. Sp. z o.o. w piśmie z dnia [...] listopada 2013 r. poinformowała, że na oryginalnym dokumencie CMR widnieje waga ładunku 17084 kg, co wynika z błędu magazyniera, który wpisał pierwotną wagę, a nie wagę 21740 kg. A ponadto przewoźnik (skarżący) potwierdził zwiększenie ilości przewożonego ładunku z 9,6 na 11,8 metrów ładowanych na naczepie ze spedytorem - firmą R., czego dowodem jest zmiana stawki za zlecenie z kwoty 980 € na 1100 €. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, A. W. wniósł skargę, domagając się uchylenia decyzji GITD w całości. W uzasadnieniu wyjaśnił, że podejmując ładunek był przekonany, iż jego waga wynosi 17084 kg – jak wynikało z dokumentu przewozowego CMR. W trakcie wykonywania przejazdu o godz. 15:22 w dniu [...] stycznia 2013 r. – czyli już po zatrzymaniu pojazdu do kontroli – otrzymał informację drogą e-mail, że waga ładunku wynosi 21740 kg. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) w skrócie: p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji. W ocenie Sądu pierwszej instancji organy orzekając o nałożeniu kary pieniężnej na podmiot wykonujący przejazd powołały okoliczności faktyczne i przepisy stanowiące podstawę wymierzenia przedmiotowej kary, nie rozważyły jednak w prawidłowy sposób wynikających z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. okoliczności wyłączających odpowiedzialność strony, pomimo iż skarżący konsekwentnie w toku prowadzonego postępowania, jak i w skardze podnosił, iż kierowca nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru na naczepie samochodu. Zdaniem Sądu kluczowe znaczenie ma ustalenie momentu, w którym skarżący dowiedział się o zmianie ilości przewożonego towaru. Skarżący podkreślał, że informację o większej ilości przewożonego towaru tj. o wadze 21740 kg, zamiast 17084 kg uzyskał z e-maila otrzymanego o godz. 15:22 w dniu [...] stycznia 2013 r., a więc już po zatrzymaniu pojazdu do kontroli, a organ nie wyjaśnił tej kwestii, a jedynie stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza tego stanowiska. WSA podkreślił, że pismo N. Sp. z o.o. (załadowcy ładunku) sporządzone zostało w dniu [...] listopada 2013 r., zatem po dacie kontroli, kiedy nikt nie kwestionował, że doszło do zmiany ilości przewożonego towaru. Z powyższego nie wynika jednak, kiedy przewoźnik dowiedział się o zwiększonej ilości przewożonego ładunku, a właśnie ta kwestia w przedmiotowej sprawie jest decydująca dla ustalenia odpowiedzialności skarżącego. Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że sprawa wymaga ponownej szczegółowej analizy we wskazanym wyżej kierunku i dopiero ocena materiału dowodowego, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., pozwoli na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. II Skargę kasacyjną wniósł Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, ze zm.) w skrócie: k.p.a., przejawiające się w nieuprawnionym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ odwoławczy nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz nie ustalił i nie rozważył wystąpienia po stronie przewoźnika podnoszonych przez niego przesłanek mogących wyłączać jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie, podczas gdy w uzasadnieniu swojej decyzji organ drugiej instancji szeroko wyjaśnił przyczyny, dla których nie uznał twierdzeń, ani wniosków dowodowych skarżącego za okoliczności mogące wyłączyć jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie w świetle przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., albowiem takie zaniechanie przewoźnika, który nie korzysta z praw i nie realizuje obowiązków przewidzianych w przepisach Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) sporządzonej w Genewie 19 maja 1956 r. (Dz. U. z 1962 r., Nr 49, poz. 238 ze zm.), ustawy z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1173 z późn. zm.) oraz Prawa o ruchu drogowym, nie dokonując sprawdzenia przed rozpoczęciem przewozu prawidłowości informacji podanych przez nadawcę co do ilości i masy przyjętego do przewozu towaru oraz poprawności rozmieszczenia tego ładunku na pojeździe, ani też nie weryfikuje parametrów pojazdu po załadunku, a przed wyjazdem na drogę publiczną, tak ażeby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na danej drodze, lecz dopuszcza do sytuacji, w której ładunek umieszczony zostaje w taki sposób, że powoduje to przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej przy jednoczesnym niedociążeniu pozostałych osi pojazdów, świadczy wyłącznie o niezachowaniu należytej staranności przez wykonawcę przewozu, a także o jego bezpośrednim wpływie na powstałe naruszenie; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 k.p.a., przejawiające się w nieuzasadnionym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ odwoławczy nie rozważył w prawidłowy sposób okoliczności wystąpienia po stronie przewoźnika podnoszonych przez niego przesłanek mogących wyłączać jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie, a dotyczących wprowadzenia w błąd przez nadawcę i załadowcę co do rzeczywistej masy ładunku nadanego do przewozu, podczas gdy naruszenie z oczywistych względów spowodowane było nie tyle zwiększoną ilością towaru przyjętego do przewozu, co nieprawidłowym rozmieszczeniem przewożonych sztuk przesyłki na przestrzeni ładunkowej pojazdu i umieszczenia większej części towaru zbyt blisko osi pojedynczej napędowej oraz zbyt daleko od pozostałych osi pojazdu, czemu jednak powinien był zapobiec przewoźnik, którego obowiązkiem było przede wszystkim zweryfikowanie oświadczenia załadowcy co do ilości i masy załadowanego towaru, co było łatwe do uczynienia biorąc pod uwagę znaczną różnicę w samej tylko liczbie metrów ładownych przesyłek (9,6 m zamówionych wobec 11,8 m faktycznie załadowanych i prawie 5 ton różnicy w masie ładunku), sprawowanie nadzoru nad procesem załadunku i sprawdzenie jego wyników przed rozpoczęciem przewozu, gdyż to w głównej mierze on posiada odpowiednią wiedzę na temat parametrów i konstrukcji pojazdu, którym posługuje się przy wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 w związku z art. 61 ust. 2 pkt 1 i ust. 3, art. 64 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d. oraz z art. 8 Konwencji CMR, art. 36 ust. 1 pkt 2, art. 38 ust. 2 pkt 2, art. 46 ust. 1 i art. 48 ustawy Prawo przewozowe, polegające na ich błędnej wykładni i uznaniu przez Sąd I instancji, że okoliczności podnoszone przez podmiot odpowiedzialny za prawidłową realizację przewozu jako jego wykonawcę i uczestnika ruchu drogowego, dotyczące winy nadawcy lub załadowcy w nieprawidłowym wskazaniu masy i rozmieszczeniu ładunku na pojeździe, mogą stanowić przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenie polegające na przekroczeniu nacisku osi, w sytuacji gdy świadczą one wyłącznie o braku należytej staranności tego podmiotu, który w świetle przywołanych wyżej norm prawnych ma nie tylko prawo, ale i obowiązek weryfikacji informacji zamieszczonych przez nadawcę w dokumentach przewozowych co do ilości nadanego do przewozu towaru, a także sprawdzenia prawidłowego rozmieszczenia oraz zabezpieczenia ładunku na pojeździe przed rozpoczęciem przewozu i wyjazdem na drogi publiczne, aby nie powodował on przekroczenia nie tylko jego masy całkowitej, ale także nacisków osi pojazdu, którego właściwości konstrukcyjne i parametry techniczne powinny być przewoźnikowi doskonale znane. Podnosząc te zarzuty GITD wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi strony, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. A. W. w piśmie procesowym stanowiącym odpowiedź na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Skarga kasacyjna w analizowanej sprawie oparta została na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na zarzutach naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, które to naruszenia, w ocenie autora skargi kasacyjnej mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej kwestionując zasadność uchylenia przez WSA decyzji GITD oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji zarzuca naruszenie przez Sąd przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 k.p.a. zmierzając do wykazania, że nieuprawnione było przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że organ odwoławczy nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz nie ustalił i nie rozważył wystąpienia po stronie przewoźnika podnoszonych przez niego przesłanek mogących wyłączać jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie. W ocenie autora skargi kasacyjnej WSA dokonał błędnej wykładni wskazanych przepisów prawa materialnego tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 w związku z art. 61 ust. 2 pkt 1 i ust. 3, art. 64 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d. oraz z art. 8 Konwencji CMR, art. 36 ust. 1 pkt 2, art. 38 ust. 2 pkt 2, art. 46 ust. 1 i art. 48 ustawy Prawo przewozowe uznając, że okoliczności podnoszone przez podmiot odpowiedzialny za prawidłową realizację przewozu jako jego wykonawcę i uczestnika ruchu drogowego, dotyczące winy nadawcy lub załadowcy w nieprawidłowym wskazaniu masy i rozmieszczeniu ładunku na pojeździe, mogą stanowić przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenie polegające na przekroczeniu nacisku osi. Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny uznał powyższe zarzuty za niezasadne. W ocenie Sądu pierwszej instancji, Główny Inspektor Transportu Drogowego nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego do czego zobowiązany jest na podstawie art. 7 i art. 77 k.p.a., nie wykazując należytej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA wskazał, że skarżący konsekwentnie w toku całego postępowania przed organami, jak również w skardze podnosił, że kierowca kontrolowanego pojazdu nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru na naczepie, a ponadto o zwiększonej masie ładunku – innej niż pierwotnie wpisana na dokumencie CMR – dowiedział się dopiero podczas kontroli. Powyższe wyjaśnienia skarżący potwierdził i powtórzył na rozprawie przed Sądem pierwszej instancji stwierdzając, że w trakcie kontroli w dniu [...] stycznia 2013 r. kierowca kontrolowanego pojazdu – pracownik skarżącego skontaktował się ze spedytorem – firmą R. (P., Dania) i oświadczył, że pojazd został zważony i kontrola wykazała, iż waga, która w pierwotnym dokumencie opiewała na 17084 kg jest niewłaściwa, bowiem ważenie pojazdu wykazało wagę 21740 kg. Na tę okoliczność skarżący o godz. 15.22 w dniu [...] stycznia 2013 r. otrzymał od firmy spedycyjnej wiadomość e-mail z poprawionym zleceniem transportowym, na którym odręcznie zmieniono wagę ładunku na 21740 kg oraz zwiększono fracht o 120 €. Jak wyjaśnił skarżący, tego samego dnia otrzymał mailem informację, że spedytor pokryje koszty mandatu za przeładunek w wysokości 1325 zł. Skarżący oświadczył, że otrzymał przelew w takiej wysokości, co w jego ocenie oznacza, że firma spedycyjna przyznała, że do przeciążenia osi doszło z winy magazyniera firmy załadunku. Sąd pierwszej instancji uznał, że powyższe wyjaśnienia skarżącego świadczą o tym, że do momentu kontroli nie miał on świadomości, że przewozi towar o zwiększonej ilości. Sąd pierwszej instancji uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji trafnie dał wyraz stanowisku, że granice rozpoznania sprawy wyznaczają zakres obowiązków organu w ten sposób, że jest on obowiązany rozpatrzyć i odnieść się do wszystkich wniosków i zarzutów strony. Wykonanie tego obowiązku ma istotne znaczenie z punktu widzenia oceny prawidłowości czynionych przez organ ustaleń dotyczących stanu faktycznego sprawy. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że twierdzenia, wnioski i zarzuty podnoszone przez stronę mieszczą się w pojęciu materiału dowodowego, o którym mowa w art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., który – co należy podkreślić – musi zostać wnikliwie rozpatrzony w całości przez organ. Następnie powinno to znaleźć odzwierciedlenie w treści uzasadnienia decyzji, w przeciwnym razie może dojść do naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. W związku z powyższym, należy raz jeszcze podkreślić, że skarżący konsekwentnie w toku postępowania administracyjnego, jak i w skierowanej do sądu skardze, wskazywał na okoliczności, które w jego ocenie powinny skutkować umorzeniem postępowania na podstawie 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stosownie do treści tego przepisu nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1 dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podnoszone przez skarżącego okoliczności nie zostały przez organy inspekcji transportu drogowego wyjaśnione. Skoro ustawodawca przewidział w art. 140aa ust. 4 p.r.d. możliwość zwolnienia przewoźnika z odpowiedzialności administracyjnej przez wykazanie, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, organ zobowiązany jest w tym zakresie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. W niniejszej sprawie organ zupełnie pominął argumentację skarżącego, a przy dokonywaniu oceny przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. oparł się wyłącznie na piśmie nadawcy ładunku – firmy N. Sp. z o.o. z dnia [...] listopada 2013 r., a więc datowanym na wiele miesięcy po przeprowadzeniu kontroli pojazdu skarżącego. W piśmie tym nadawca ładunku szeroko opisał procedury firmy dotyczące wyboru spedytora, przewoźnika, sposobów załadunku oraz dokumentacji zleceń transportowych na ładunki. Do pisma dołączono zdjęcia obrazujące standardy załadunku stosowane w firmie. Z treści tego pisma wynika, że pierwotne zlecenie transportowe obejmowało załadunek towaru o łącznej wadze brutto 17084 kg i powierzchni 9,6 metrów ładownych naczepy – co potwierdza zlecenie do spedytora – firmy R.. Z uwagi na ponowne oszacowanie zapotrzebowania zgłoszone przez odbiorcę towaru z Francji, firma N. dokonała korekty zamówienia dla spedycji R. w ten sposób, że zwiększono wagę ładunku do 21740 kg, a zarezerwowane miejsce do 11,8 metrów ładownych na naczepie. Nadawca ładunku stwierdził, że spedytor telefonicznie potwierdził dokonane zmiany i przekazał zmienione zlecenie przewoźnikowi – tj. skarżącemu. Z pisma wynika, że o fakcie przekazania zmienionego zlecenia skarżącemu nadawca ładunku dowiedział się z pisma Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, gdyż zlecenia firmy R. względem przewoźnika nie są udostępniane nadawcy ładunku. Ponadto, co istotne Spółka N. stwierdziła, że na oryginalnym dokumencie CMR wystawionym przez Spółkę widnieje waga brutto ładunku 17084 kg, co wynika z błędu magazyniera, co jednak w ocenie Spółki nie zmienia faktu, że zarówno spedytor, jak i przewoźnik wiedzieli o korekcie zlecenia. Na tym ostatnim stwierdzeniu organy oparły swoje rozstrzygnięcia, pomijając wyjaśnienia składane przez skarżącego w tym zakresie, ale przede wszystkim uchylając się od wyjaśnienia ile faktycznie załadowano palet z okuciami, ile ważyły i jaką przestrzeń – w metrach ładownych – zajmowały. Z pisma N. Sp. z o.o. powyższe nie wynika. Co więcej, nadawca ładunku sugeruje w piśmie z [...] listopada 2013 r., że "przewoźnik dokonywał kolejnego załadunku po przyjęciu towaru w N., co stoi w sprzeczności z wynikami kontroli, jak również informacją nadawcy. Nie ulega wątpliwości, iż poruszanie się pojazdów o przekroczonych parametrach norm dopuszczalnych, może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Z art. 61 ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika wprost, że przewożony ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Do nałożenia kary w określonej ustawą wysokości upoważnia jednak uzyskanie takich wyników ważenia pojazdu, które nie budzą wątpliwości. Zakres odpowiedzialności przewoźnika za popełnione naruszenia przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, czy dopuszczalnych nacisków ładunku na poszczególne osie pojazdu ustawodawca przekłada na wysokość kary pieniężnej, uzależniając ją od wyników ważenia. Z tego względu, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wszelkie ustalenia faktyczne w zakresie wyników ważenia nie mogą budzić żadnych wątpliwości w zakresie prawidłowości ich przeprowadzenia. Jest to bowiem zasadniczy dowód stanowiący podstawę odpowiedzialności administracyjnej strony w zakresie wysokości nałożonej kary pieniężnej. Mając na uwadze, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie Sąd pierwszej instancji uchylił decyzje organów obu instancji. Na marginesie wypada zaznaczyć, że wbrew temu, co sugeruje autor skargi kasacyjnej w uzasadnieniu zarzutu naruszenia prawa materialnego WSA nie wypowiadał się o winie nadawcy ładunku i nie przesądzał, jaki wpływ na odpowiedzialność przewoźnika mają błędy popełnione przez załadowcę i spedytora. Oceną tych okoliczności powinien zająć się organ przy ustalaniu stanu faktycznego w sprawie co do zaistnienia w stosunku do skarżącego przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło