VI SA/Wa 1767/15
WyrokWSA w Warszawie2015-12-04
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, w sytuacji gdy umowa ta nie prowadzi do powstania konkretnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego, w sytuacji gdy nie prowadzi ona do powstania konkretnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu, a jedynie do świadczenia usług z zachowaniem staranności, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca pracę na podstawie takiej umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ ustalającą, że A. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, nazwanych przez strony umowami o dzieło, zawartych ze skarżącą spółką "S." Sp. z o.o. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi "S. " Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości
"S." Sp. z o.o. z siedzibą w S.(dalej też jako "skarżąca" lub "płatnik składek") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] z dnia [...] kwietnia 2015 r., który po rozpatrzeniu odwołania S. sp. z o.o. w S. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] ustalającą, że A. K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z płatnikiem składek: S. Sp. z o.o., w okresach: od dnia 4 maja 2010 r. do dnia 22 maja 2010 r. oraz od dnia 8 listopada 2010 r. do dnia 24 listopada 2010 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz . 1027, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.".
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.(dalej także: "ZUS") zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pana A. K., z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych z firmą S. Sp. z o.o. z siedzibą w S. , jako płatnikiem składek, w okresach: od dnia 4 maja 2010 r. do dnia 22 maja 2010 r. oraz od dnia 8 listopada 2010 r. do dnia 24 listopada 2010 r.
We wniosku ZUS wskazał, że skarżąca jako płatnik składek nie dokonała zgłoszenia i nie naliczyła składek na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne z tytułu umów cywilnoprawnych nazwanych przez strony umowami o dzieło. Załączył do wniosku:
Kserokopię informacji o sposobie rozpatrzenia przez ZUS Oddział w S. zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli z [...] kwietnia 2012 r.
Kserokopię zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli z dnia [...] kwietnia 2012 r.
Kserokopię protokołu kontroli płatnika składek z dnia [...] kwietnia 2012 r., przeprowadzonej przez ZUS Oddział w S. .
Kserokopię protokołu przesłuchania A. W. reprezentującej płatnika składek przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. .
Kserokopię "Umowy o dzieło" zawartej w dniu 4 maja 2010 r., pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowanym A. K., zgodnie z którą Zainteresowany zobowiązał się do przygotowania i wygłoszenia wykładu na temat "[...]", w dniu 8,14, 22 maja 2010 r.
Kserokopię "Umowy o dzieło" zawartej w dniu 8 listopada 2010 r., pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowanym, zgodnie z którą Zainteresowany zobowiązał się do przygotowania i wygłoszenia wykładu na temat "[...]" w dniu 24 kwietnia 2010 r.
Dyrektor [...]Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] stycznia 2014 r. nr [...]. wydał decyzję ustalającą, że A. K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z płatnikiem składek: S. Sp. z o.o., w okresach: od dnia 4 maja 2010 r. do dnia 22 maja 2010 r. oraz od dnia 8 listopada 2010 r. do dnia 24 listopada 2010 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Decyzja została doręczona Zainteresowanemu oraz płatnikowi składek.
Skarżąca "S." wniosła odwołanie od powyższej decyzji.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia poinformował Zainteresowanego złożeniu odwołania.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Powołał się na zawierane pomiędzy Zainteresowanym a płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "umową o dzieło":
"Umowa o dzieło" zawarta w dniu 4 maja 2010 r., zgodnie z którą Zainteresowany zobowiązał się do przygotowania i wygłoszenia wykładu na temat "[...]", w dniu 8,14, 22 maja 2010 r.
Umowy o dzieło" zawarta w dniu 8 listopada 2010 r., zgodnie z którą Zainteresowany zobowiązał się do przygotowania i wygłoszenia wykładu na temat "[...]" w dniu 24 kwietnia 2010r.
Wskazał, że z treści tych umów wynika, że wykłady miały być wygłoszone osobiście przez Zainteresowanego według jego najlepszej wiedzy fachowej, z należyta starannością, zgodnie z obowiązującymi przepisami, normami technicznymi, standardami, etyką zawodową oraz postanowieniami umowy.
Ocenił, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
Ustalił, że z informacji zawartych w protokole kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2012 r. wynika m.in., że płatnik składek zajmuje się sprzedażą leków homeopatycznych wyłącznie wydawanych na recepty. W każdym roku jest opracowany plan szkoleń dla lekarzy i farmaceutów mający na celu zaznajomienie się grupy zawodowej z produktami. Wykładowcami są lekarze stosujący produkty płatnika składek, a wykłady odbywają się na terenie całej Polski. Sale do wykładów są organizowane i finansowane przez płatnika składek w całości. Tematyka wykładów, miejsce i czas wykonywania oraz godziny wykładów, w których Zainteresowany miał realizować swoje czynności były z płatnikiem składek ustalone. Wykłady nie były objęte prawami autorskimi (brak zapisu w zawartej umowie) stąd też naliczano koszty uzyskania przychodu w wysokości 20%. Takie same tematy szkoleń były przedstawiane w różnych grupach i stopniach zaawansowania słuchaczy. Materiały szkoleniowe wykładowcom przygotowywał płatnik składek. Płatnik składek również nadzorował wykłady oraz sprawdzał przyswojenie wiedzy przez uczestników. W zastrzeżeniach do protokołu kontroli płatnik składek podniósł m.in, że nie jest zainteresowany samym przeprowadzeniem wykładu na temat wskazany w umowie, lecz takim jego przygotowaniem i przedstawieniem, aby słuchaczom zostały przekazane konkretne informacje na temat produktów płatnika składek i ich walorów leczniczych lub zapobiegającym schorzeniom (Płatnik zainteresowany jest jak najszerszym dotarciem z produktami do odbiorców).
Wskazał, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II UK 315/10 okoliczność wykonywania umowy o współpracy, mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala jednocześnie uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło.(LEX nr 885011). Uznał, że prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu. Przedmiot umowy sformułowany w sposób "przygotowanie i wygłoszenie wykładu" wskazuje, że przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu.
W przypadku spornych umów, według organu, nie ma możliwości ich zakwalifikowania jako umowy rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Przygotowanie i wygłoszenie wykładu jest procesem który trwa, a zatem umowa o dzieło nie powinna mieć zastosowania.
Zarówno decyzja organu I jak i II instancji stwierdzająca objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym jest decyzją, która jedynie stwierdza istnienie uwarunkowanej elementami stanu faktycznego określonej sytuacji prawnej (bycia objętym bądź nie ubezpieczeniem zdrowotnym), ale sytuacji tej nie tworzy ani nie kształtuje. Moment zarówno powstawania, jak i ustania obowiązku ubezpieczenia został określony w sposób ścisły w przepisach prawa i jest on niezależny od woli lub świadomości strony.
Oznacza to, że nawet jeżeli strony wykazałyby, że zostały wprowadzone w błąd (chociażby przez osobę wykonującą zawód zaufania publicznego), co do obowiązującego prawa i zasadności zawierania umów o dzieło, to zarówno organ I jak i II instancji nie miałby prawnych możliwości, ażeby orzec o nieobjęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartych umów będącymi umowami, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia, albowiem w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym nie ma prawnych możliwości orzekania na zasadach słuszności.
W przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z Zainteresowanym nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania Zainteresowanego było bowiem przeprowadzenie wykładów.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącego naruszenia: art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kpa, które, według niej, nakładają na organ "bezwzględny obowiązek dokładnego rozpoznania zgromadzonych w sprawie dowodów, przeprowadzenia na ich podstawie właściwego, obiektywnego wnioskowania, a w przypadku niejasności lub rozbieżności - uzupełnienie materiału dowodowego o ewentualne dalsze środki dowodowe, Prezes NFZ uznał, że zostały podjęte w prowadzonym postępowaniu odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Zgromadzony materiał dowodowy wskazywał, że zadania wykonywane przez A. K. w ramach ww. umów stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umów.
Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2014 r., żądając jej uchylenia w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1) prawa materialnego - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez bezkrytyczne przyjęcie za organem I instancji, że umowa łącząca stronę z A. K., obejmująca przygotowanie i wygłoszenie wykładu na ściśle określony temat, stanowi umowę zlecenia, a nie umowę o dzieło;
2) art. 58 K.c. w zw. z art. 7 Kpa - poprzez usankcjonowanie niedopuszczalnego zabiegu zakwestionowania treści czynności prawnej dokonanej pomiędzy stronami, bez istnienia upoważnienia ustawowego do poczynienia takiego wniosku oraz do wyciągania 7. niego skutków prawnych, a więc z pominięciem obowiązku skierowania sprawy na drogę postępowania cywilnego, zmierzającego do uzyskania stosownego wyroku sądu powszechnego (w trybie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego), stwierdzającego sprzeczność z prawem umów zawartych pomiędzy Skarżącą a A. K. albo działanie stron w celu obejścia ustawy, którym to działaniem Organ przyznał sobie kompetencje przyznane wyłącznie sądom powszechnym,
3) rażące naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 138 § 1 pkt 1 Kpa - poprzez utrzymanie w mocy oczywiście wadliwej decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, tj. decyzji naruszającej podstawowe zasady postępowania administracyjnego, w postaci: obowiązku rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego i jego wyczerpującego rozpatrzenia lub uzupełnienia (art. 77 Kpa), obowiązku należytego uzasadnienia stronie motywów rozstrzygnięcia, ze wskazaniem rodzaju uwzględnionych dowodów oraz sposobu wnioskowania na ich podstawie (art. 107 § 3 Kpa),
b) art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 136 Kpa w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 Kpa – poprzez uporczywe forsowanie stanowiska przeciwnego stanowisku Skarżącej wbrew zgromadzonym w sprawie dowodom (w szczególności wbrew zeznaniom Świadka w osobie B. C.), powielenie wad decyzji organu pierwszoinstancyjnego, tj. arbitralne stwierdzenie podlegania p. A. K. ubezpieczeniu zdrowotnemu za podane w decyzji okresy, bez wykazania podstaw skłaniających Organ do powzięcia takiego "wniosku", oparcie uzasadnienia prawnego decyzji na orzeczeniach sądów, bez powiązania ich z konkretnym stanem faktycznym sprawy,
art. 11 w zw. z art. 15 K.p.a. - poprzez pominięcie milczeniem albo zbycie ogólnikiem niektórych zarzutów Skarżącej, a zamiast tego posłużenie się "sztampowym" (mimo obszerności) uzasadnieniem, pomimo, iż organ odwoławczy, w wyniku wniesionego odwołania obowiązany jest do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, co powoduje brak jednego z zasadniczych elementów uzasadnienia, tj. obowiązku wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia,
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastosowaniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna.
Istotą sporu pomiędzy stronami jest kwestia prawidłowej oceny organu co do występowania obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A. K. w czasie wykonywania umów cywilnoprawnych na rzecz skarżącej w okresie od dnia 4 maja 2010 r. do dnia 22 maja 2010 r. oraz od dnia 8 listopada 2010 r. do dnia 24 listopada 2010 r.
Przedmiotem oceny organu na gruncie niniejszej sprawy jest uznanie, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego o tematyce [...], w dniu 8,14, 22 maja 2010 r. raz na temat "[...]" w dniu 24 kwietnia 2010r. -. było świadczeniem usług z zachowaniem właściwej staranności, a nie wykonaniem dzieła.
Należy w tym miejscu podkreślić, że art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej także: "k.c.") stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi zaś o coś więcej, tj. o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
Wskazać należy, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultatyniematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podobne stanowisko zajęły także Sądy Apelacyjne, np. w G. w wyroku z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...] (opubl. Lex nr [...]): "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom.", [...] w wyroku z dnia z dnia [...] sierpnia 2012 r., sygn. akt [...] (opubl. Lex nr [...]): "W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom, w wyroku z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...] (opubl. LEX nr [...],): "Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania." Czy w wyroku z dnia [...] września 2012 r., sygn. akt [...] (opubl. [...]): "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem.".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, organ prawidłowo ustalił, że A. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącą w dniach 4 maja i 8 listopada 2010 r.
Sąd w pełni podziela stawisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego. Przedmiot umowy sformułowany w sposób "przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego" wskazuje, iż przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że A. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. wyrok wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 106/13).
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu szkoleniowego, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności przedmiotowej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej jej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Nieuprawnione zatem jest twierdzenie, iż organ nie przeprowadził postępowania dowodowego oraz nie odniósł się do wniosków i twierdzeń strony, gdyż jak wynika z akt administracyjnych sprawy, organ zajął stanowisko w kwestii zgłoszonych zastrzeżeń pokontrolnych, zaś skarżąca nie zgłaszała innych wniosków dowodowych, które nie zostały rozpatrzone przez organ, przy czym przez ich rozpatrzenie należy rozumieć zarówno pozytywne, jak i negatywne dla strony ich załatwienie.
Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło