II GZ 847/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-10
Skład orzekający: Małgorzata Rysz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, spowodowane błędnym zaadresowaniem przesyłki przez profesjonalnego pełnomocnika, może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 86 § 1 PPSA?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błędne zaadresowanie przesyłki przez profesjonalnego pełnomocnika, skutkujące niemożnością doręczenia korespondencji i upływem terminu do wniesienia środka zaskarżenia, stanowi niedbalstwo strony, które wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Strona ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania swojego pełnomocnika, a profesjonalny pełnomocnik podlega wyższym wymaganiom staranności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ponieważ skarga została nadana do Sądu Rejonowego zamiast do organu właściwego. Skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, twierdził, że nie ponosi winy, gdyż przesyłka wpłynęła do Sądu Rejonowego w ostatnim dniu terminu, a pracownicy tego sądu nie poinformowali go natychmiast o błędnym adresacie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Rysz po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia W.M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w R. z dnia 29 września 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 1178/15 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi W.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia postanawia: oddalić zażalenie
Postanowieniem z dnia 29 września 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1178/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w R. odmówił W.M. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] czerwca 2015 r. w przedmiocie kary za samowolne zajęcie pasa drogowego.
W uzasadnieniu Sąd podał, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dnu 16 lipca 2015 r. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu W.M., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika stwierdził, że w dniu 13 sierpnia 2015 r. skarga została błędnie nadana do Sądu Rejonowego w R., wraz z zażaleniem kierowanym do Wydziału II Karnego tego Sądu. O fakcie mylnego nadania skargi skarżący powziął wiedzę w dniu 18 sierpnia 2015 r. i w tym samym dniu udał się do Sądu Rejonowego celem odbioru ww. dokumentów, a następnie nadał ją na adres SKO, jako organu za pośrednictwem którego należało wnieść skargę do WSA. Zdaniem skarżącego w takich okolicznościach nie sposób przypisać skarżącemu winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, gdyż nie miał on świadomości przekroczenia terminu i działał w subiektywnym przeświadczeniu, że czynności dokonał w ustawowym terminie. Zwłaszcza, że przesyłka zawierająca skargę wpłynęła do Sadu Rejonowego w R. w ostatnim dniu terminu przewidzianego na jej wniesienie, wobec czego gdyby Sąd niezwłocznie poinformowałby skarżącego, ten mógłby wnieść ją z zachowaniem terminu do organu właściwego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w R. odmawiając przywrócenia terminu, stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Zdaniem Sądu, nie może być uznane za przesłankę wyłączająca winę wyjaśnienie, że nadając skargę do sądu powszechnego (w tym wypadku Sądu Rejonowego w R.) zawodowy pełnomocnik skarżącego był usprawiedliwiony w przeświadczeniu, że dotrzymał terminu przewidzianego na wniesienie skargi na decyzję organu administracji. Jeżeli bowiem działał świadomie, postąpił wbrew przepisom prawa oraz prawidłowym pouczeniu zawartym w zaskarżonej decyzji, a taka okoliczność, zwłaszcza względem zawodowego pełnomocnika, nie może stanowić o braku jego winy. Jeżeli działał zaś nieświadomie – powinien dostrzec, że w terminie przewidzianym na wniesienie skargi, że kancelaria nie nadała za pośrednictwem operatora pocztowego przesyłki adresowanej do SKO, bądź w ostateczności do WSA w R.
W.M. złożył na powyższe postanowienie zażalenie, wnosząc o jego uchylenie i przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w R.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) poprzez błędne przyjęcie, że niedokonanie czynności procesowej wynika wyłącznie z winy pełnomocnika skarżącego, podczas gdy z załączonych do wniosku o przywrócenie terminu dowodów (a w szczególności dowodu nadania i dowodu odbioru przez adresata – Sąd Rejonowy w R. przed upływem terminu do wniesienia skargi do WSA oraz notatki służbowej pracownika SR w R.) wynika, że nie można skarżącemu przypisać winy w nieterminowym złożeniu skargi do WSA w R.
W uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazał na okoliczności, które podniósł we wniosku o przywrócenie terminu, podkreślając, że przesyłka zawierająca omyłkowo dołączoną skargę wraz z jej odpisem została doręczona do Sądu Rejonowego w R. w dniu 17 sierpnia 2015 r. – a więc w ostatnim dniu, w którym można było złożyć skargę i zachować termin. Stwierdził, że gdyby pracownicy sądu, jeszcze w tym samym dniu poinformowali kancelarię pełnomocnika skarżącego o fakcie doręczenia skargi na decyzję SKO, można by z dozą pewności stwierdzić, że pracownik kancelarii jeszcze w tym samym dniu odebrałby przesyłkę i nadałby na poczcie z zachowaniem terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W judykaturze już od dawna przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem.
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W orzecznictwie przyjęto, że nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu niedostateczna staranność w prowadzeniu zleconych spraw.
Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem dochowania szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Zakamycze 2009, s. 257-258; postanowienia NSA z: 8.10.2013 r., II GZ 549/13; 3.10.2013 r., I FZ 410/13; 1.10.2013 r., II OZ 833/13; 25.9.2013 r., I OZ 828/13, cbosa).
W niniejszej sprawie skarga została nadana w terminie otwartym do jej wniesienia, jednakże na skutek błędu w adresie, przesyłka została przesłana do Sądu Rejonowego w R., zamiast do SKO w R.
W niniejszej sprawie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w sytuacji, gdy pełnomocnik skarżącego błędnie zaadresował przesyłkę wpisując nieprawidłowy adres i w konsekwencji przesyłka ta została wysłana do innego podmiotu (Sąd Rejonowy w R.), a termin do wniesienia środka zaskarżenia już upłynął, brak jest podstaw do uznania, że niedotrzymanie terminu do wniesienia skargi było niezawinione. Błąd w adresie skutkujący niemożnością doręczenia korespondencji należy uznać za niedbalstwo osoby dokonującej wysyłki, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Zwykłe bowiem porównanie treści skargi z zaadresowaną kopertą wystarczyłoby aby wykryć błąd, pełnomocnik zaś winien sprawdzić prawidłowość zaadresowania przesyłki. Zauważyć również należy, że działanie pełnomocnika świadczy o niezachowaniu staranności choćby minimalnej, która – poza wskazanym sprawdzeniem adresu na kopercie – jest oczywista wobec okoliczności, że kopertę zaadresowano niezgodnie z pouczeniem zawartym w treści decyzji.
W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (orzeczenie SN z 27.9.1935 r., C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18.9.1992 r., III CZP 112/92, OSNC 5/93/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W.Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8).
Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (postanowienie NSA z 11 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 198/09).
Należy ponadto na marginesie stwierdzić, odnosząc się do twierdzeń zawartych w zażaleniu, że nie można przypisać winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi na decyzję SKO w R., pracownikom Sądu Rejonowego w R., poprzez niepoinformowanie kancelarii, że do tegoż Sądu wpłynęła w dniu 17 sierpnia 2015 r. przesyłka, w istocie skierowana do innego podmiotu. Pracownicy Sądu Rejonowego nie mieli bowiem obowiązku informowania kancelarii, w trybie niemalże natychmiastowym, o tym iż do Sądu Rejonowego wpłynęło pismo, którego Sąd ten nie jest adresatem.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło