I OSK 91/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-11-22
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Jan Paweł Tarno, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy gmina ma obowiązek pokrywania kosztów dowozu dziecka do przedszkola, jeśli droga z domu do przedszkola nie przekracza 3 km, a dziecko jest w pełni sprawne?Ratio decidendi
Gmina nie ma obowiązku pokrywania kosztów dowozu dziecka do przedszkola, jeśli droga z domu do przedszkola nie przekracza 3 km, a dziecko jest w pełni sprawne. Przepisy ustawy o systemie oświaty nakładają na gminę obowiązek zapewnienia bezpłatnego transportu lub zwrotu kosztów przejazdu jedynie w przypadku, gdy droga dziecka pięcioletniego z domu do najbliższego przedszkola przekracza 3 km, lub w przypadku dzieci niepełnosprawnych. W pozostałych przypadkach, organizacja transportu jest fakultatywna i zależy od autonomicznej decyzji gminy.Stan faktyczny
Skarżący domagał się od gminy pokrycia kosztów dowozu swojego pięcioletniego, w pełni sprawnego syna do przedszkola, do którego droga z domu wynosiła 1,9 km. Wójt Gminy odmówił, uznając, że nie ma takiego obowiązku prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącego. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię art. 14a ust. 4a ustawy o systemie oświaty oraz naruszenie art. 2 Konstytucji RP.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant starszy asystent sędziego Małgorzata Ziniewicz po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 1921/15 w sprawie ze skargi W. M. na akt Wójta Gminy R. z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy pokrycia kosztów dowozu dzieci do przedszkola oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 8 września 2016 r., II SA/Wa 1921/15 oddalił skargę W. M. na akt Wójta Gminy R. z [...] września 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy pokrycia kosztów dowozu dzieci do przedszkola. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że kwestię dowożenia dzieci do szkół reguluje ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm., dalej "u.s.o."), przy czym ustawowy obowiązek gminy w tym zakresie został odrębnie uregulowany w stosunku do dzieci pięcioletnich, które obowiązane są odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu lub w oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej (art. 14 ust. 3 u.s.o.). W świetle art. 14a ust. 2 u.s.o., sieć publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych wraz z publicznymi innymi formami wychowania przedszkolnego powinna zapewniać wszystkim dzieciom pięcioletnim zamieszkałym na obszarze gminy możliwość spełniania obowiązku, o którym mowa w art. 14 ust. 3 u.s.o. Droga dziecka pięcioletniego z domu do najbliższego publicznego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej lub do publicznej innej formy wychowania przedszkolnego nie powinna przekraczać 3 km. Zgodnie zaś z ust. 3 powołanego art., jeżeli droga dziecka pięcioletniego z domu do najbliższego publicznego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej lub publicznej innej formy wychowania przedszkolnego przekracza 3 km, obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dziecka lub zwrot kosztów przejazdu dziecka i opiekuna środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice. Obowiązkiem gminy jest też zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom pięcioletnim i sześcioletnim oraz dzieciom objętym wychowaniem przedszkolnym na podstawie art. 14 ust. 1a u.s.o. bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, innej formy wychowania przedszkolnego lub ośrodka umożliwiającego dzieciom, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom z upośledzeniem umysłowym z niepełnosprawnościami sprzężonymi realizację obowiązku, o którym mowa w art. 14 ust. 3, albo zwrot kosztów przejazdu dziecka i opiekuna na zasadach określonych w umowie zawartej między wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta) a rodzicami, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice (art. 14a ust. 4). Art. 14a ust. 4a u.s.o. stanowi zaś, że gmina może zorganizować dzieciom bezpłatny transport i opiekę w czasie przewozu do przedszkola lub innej formy wychowania przedszkolnego również w przypadkach, w których nie ma takiego obowiązku.
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że w dacie wydania przez Wójta Gminy R. odmowy finansowania wnioskodawcy kosztów przewozu syna z domu do przedszkola, dziecko skarżącego było dzieckiem pięcioletnim, w pełni sprawnym, którego droga z domu do oddziału przedszkolnego w S. wynosiła 1,9 km. W świetle tych ustaleń gmina nie była obowiązana uwzględnić wniosku skarżącego, gdyż powołane ww. przepisy ustawy o systemie oświaty nie nakładają na nią obowiązku zapewnienia transportu i bezpłatnej opieki, bądź pokrycia rodzicom dowozu dziecka realizowanego we własnym zakresie. Z wyżej cytowanych przepisów wynika, że obowiązek zapewnienia bezpłatnego transportu do szkół, umożliwiający realizację obowiązku szkolnego uczniom zamieszkałym w odległościach większych niż 3 km, może być realizowany w dwojaki sposób. Otóż gmina może dowozić dzieci do szkoły własnym lub wynajętym przez siebie środkiem transportu, zapewniając jednocześnie w tym czasie dzieciom opiekę, albo zwracać koszty przejazdu środkami komunikacji publicznej. Obowiązki te gmina musi realizować bez względu na obiektywne trudności i bez względu na to, czy posiada na ten cel odpowiednie środki. W pozostałych przypadkach powołana ustawa (art. 14a ust. 4a) umożliwia gminom dobrowolne zapewnienie transportu i opieki w czasie przewozu do przedszkola lub innej formy wychowania przedszkolnego nawet wtedy, gdy nie ma takiego obowiązku prawnego (np. w przypadku gdy droga uczniów do przedszkola lub innej formy nie przekracza 3 km, a także jeśli chodzi o dzieci trzy- lub czteroletnie, nieobjęte obowiązkiem rocznego przygotowania przedszkolnego). Sformułowanie zawarte w art. 14a ust. 4a uso "może zorganizować" świadczy o przyznaniu gminie autonomicznej swobody w podejmowaniu tego typu decyzji, albowiem taka decyzja jest obarczona przede wszystkim możliwościami finansowymi gminy i to jej organy decydują o priorytetach wydatkowania środków publicznych.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących dyskryminowania dzieci zamieszkałych bliżej oddziału przedszkolnego względem dzieci niepełnosprawnych, lub które mają do pokonania odległość większą niż 3 km, należy stwierdzić, że są one niezasadne. Naczelny Sąd Administracyjny w podjętej 9 grudnia 2013 r., I OPS 3/13 w składzie 7 sędziów uchwale wskazał, że zakres obowiązków gmin związanych z dowożeniem dzieci do placówek oświatowych nie wynika wprost z art. 17 ust. 3 u.s.o. Przepis ten stanowi, że obowiązek ów powstaje wówczas, gdy droga dziecka z domu do szkoły przekracza wskazane w ustawie odległości, lecz nie stwierdza jednoznacznie, że bezpłatny transport ma nastąpić na całej drodze z domu do szkoły. Czym innym bowiem jest powstanie obowiązku dowozu dzieci do szkoły, a czym innym jest zakres i forma realizacji tego obowiązku. Wykonanie nałożonych na gminy obowiązków musi uwzględniać rzeczywiste możliwości tych gmin i istniejące warunki społeczno-gospodarcze. Znaczna część ludności mieszka we wsiach lub w innych małych miejscowościach, niejednokrotnie w zabudowie rozproszonej (kolonijnej). Zabieranie każdego dziecka uprawnionego do bezpłatnego dojazdu do szkoły spod jego domu niezwykle utrudniłoby dojazd do placówki oświatowej i przedłużyłoby jego czas. W warunkach wiejskiej zabudowy rozproszonej dzieci dojeżdżające środkami komunikacji publicznej zwykle samodzielnie dochodzą z domów do przystanków autobusowych czy też kolejowych z pewnej odległości. Ustawodawca uwzględnił, że w pewnych warunkach nawet małe dzieci muszą samodzielnie lub pod opieką rodziców przebyć znaczną drogę do szkoły lub przedszkola, byleby nie przekraczała ona odległości 3 lub 4 km. W tej sytuacji żadne racjonalne względy nie mogą przemawiać za tym, by dzieci mieszkające w dalszej odległości niż wskazana w art. 17 ust. 2 ustawy, uprawnione do bezpłatnego transportu na koszt gminy, nie mogły przejść pewnej odległości do przystanku komunikacji publicznej lub innego wyznaczonego przez gminę punktu zbiórki. Przyjęcie, że uprawnieni do bezpłatnego transportu muszą być odbierani spod domów i gmina nie może wyznaczyć im odpowiednich miejsc zbiórki, nadmiernie faworyzowałoby ich w stosunku do dzieci, które muszą dochodzić do szkoły niejednokrotnie na odległość zbliżoną do 3 lub 4 km. W świetle tych wywodów nie sposób uznać, iż zróżnicowanie sytuacji prawnych dzieci i ich rodziców w sferze dowozu lub refundacji kosztów dowozu w zależności od odległości miejsca zamieszkania do oddziału przedszkolnego jest niezgodne z wolą ustawodawcy lub narusza wymienione w skardze gwarancje konstytucyjne. Trudno zaakceptować sytuację, w której dzieci zamieszkałe w odległości 3 km od oddziału przedszkolnego korzystałyby z udogodnień transportowych (alternatywnie ich rodzice z świadczenia rekompensującego), a dzieci zamieszkałe w znacznej odległości od tej placówki musiałyby pokonywać pieszo drogę do miejsca zbiórki by następnie skorzystać z transportu gminnego.
Zaznaczyć także należy, że Sąd uprawniony jest do poddania kontroli pod względem zgodności z prawem konkretnego aktu administracyjnego wydanego w sprawie kierując się zasadą skargowości, nie kontroluje zaś kompleksowo (niejako z urzędu) rozstrzygnięć podjętych w sprawach analogicznych, czy też celowości wydatkowania środków publicznych. W istocie do tego sprowadzają się postulaty skarżącego zawarte w pismach procesowych z 7 grudnia 2015 r. i 16 maja 2016 r.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł W. M., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 zm., dalej "p.p.s.a.") przez brak wyjścia przez Sąd I instancji poza zarzuty i wnioski skargi do WSA oraz powołaną podstawę prawną;
- art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. przez brak wyjaśnienia sprawy przez Sąd i nierozpoznanie istoty sprawy; a ponadto naruszenie prawa materialnego, tj.:
- art. 14a ust. 4a u.s.o. przez jego błędną wykładnię;
- art. 2 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. przez zaakceptowanie sytuacji kiedy Wójt Gminy R. na gruncie tego samego porządku prawnego i tego samego stanu faktycznego dotyczącego tej samej osoby podejmuje dwa diametralnie sprzeczne rozstrzygnięcia, przez co godzi w konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawa i zaufania obywatela do państwa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Wójt Gminy R. nie wskazał sposobu mierzenia odległości z domu do przedszkola lub szkoły, ani też nie wskazał techniki tego pomiaru. Zatem, nie jest pewne, czy pomiar dokonany przez skarżącego jest prawidłowy. Podobnie nie wiadomo, czy dokonano prawidłowy pomiar odległości we wszystkich przypadkach, w których Wójt Gminy R. refunduje dojazd dzieci do przedszkola lub szkoły ze względu na odległość z domu do szkoły większą niż 3 km. Co więcej, Wójt poprzestał jedynie na twierdzeniu skarżącego co do odległości dom – przedszkole i sam nie określił długości tej drogi, co oznacza, że nie wyjaśnił w sposób wystarczający stanu faktycznego w sprawie. Pozbawił też Sąd możliwości oceny prawidłowości swojego stanowiska. Obowiązek gminy związany z dowozem dzieci i młodzieży do szkół wiąże się z realizacją konstytucyjnego prawa do nauki (art. 70 Konstytucji RP). Zgodnie bowiem z art. 70 ust. 4 Konstytucji RP władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia. W tym celu tworzą i wspierają systemy indywidualnej pomocy finansowej i organizacyjnej dla uczniów i studentów. Warunki udzielania pomocy określa ustawa. Zasadnicze kwestie związane z organizacją oświaty regulują przepisy ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty oraz ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Zgodnie z tymi ustawami zakładanie i prowadzenie publicznych przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów zaliczamy do zadań własnych gmin, zgodnie z zasadą określoną w art. 166 ust. 1 Konstytucji RP. W związku z powyższym, przyjmuje się, że zadania gminy z zakresu edukacji publicznej należą do zadań własnych gminy z rozróżnieniem na podział na zadania własne obligatoryjne – art. 14a ust. 3 i art. 17 ust. 3 pkt 1) u.s.o. oraz zadania własne fakultatywne – art. 14a ust. 4a i art. 17 ust. 3 pkt 2) u.s.o. WSA w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku "daje gminom zielone światło" przez uznanie, że skoro gmina nie dysponuje środkami finansowymi to nie musi realizować zadania własnego. W takim, wypadku zwrot zawarty w art. 7 ust. 1 zd. 1 ustawy o samorządzie gminnym: "zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy" jest pustym hasłem. Co więcej, pogląd WSA w tej sprawie jest poglądem krzywdzącym te wszystkie gminy, które przed dniem 1 września 2013 r. zapewniały bezpłatny transport i opiekę wszystkim dzieciom w gminie, które podlegały obowiązkowi przedszkolnemu lub szkolnemu i przez to narażały się na negatywne stanowiska Regionalnych Izb Obrachunkowych. Należy zatem postawić pytanie w oparciu o jakie dokumenty WSA w Warszawie w niniejszej sprawie dał wiarę Wójtowi Gminy R., że nie dysponuje środkami pieniężnymi bądź istniejące w gminie warunki społeczno-gospodarcze nie pozwalają na realizację tego zadania? W aktach sprawy próżno szukać takiego dokumentu. Z korespondencji jaka była prowadzona pomiędzy stronami tego postępowania w latach 2014 -2015, a do której WSA w Warszawie w żaden sposób nie odniósł się wynika, że Wójt Gminy R. pismem z 16 września 2014 r. poinformował skarżącego o zwrocie kosztów dowozu dziecka do przedszkola własnym samochodem na trasie do 3 km ze względu na "...dużą odległość z domu do najbliższego przystanku autobusowego..." (k. 28). W 2015 r. sytuacja zmienia się – wniosek W. M. z 3 września 2015 r. (k. 8) został negatywnie rozpatrzony. W uzasadnieniu podano, że "...nie jest spełniony warunek obligujący gminę do pokrycia kosztów dowozu dziecka" (pismo z [...] września 2015 r., k. 7), a w kolejnym piśmie podał, że "Przepis ten (art. 14a ust. 4a uso) nie dopuszcza natomiast sytuacji ponoszenia wydatków związanych ze zwrotem kosztów przejazdu dziecka, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice" (pismo z [...] września 2015 r., k. 5). Oznacza to, że Wójt Gminy R. na podstawie tej samej regulacji prawnej jak i tego samego stanu faktycznego dotyczącego tej samej osoby na przestrzeni jednego roku podejmuje dwie diametralnie różne decyzje. Wszystko to oznacza, że mamy do czynienia już nie z dyskrecjonalną władzą organu, a z jaskrawym przypadkiem dowolności po stronie Wójta Gminy, który łamie nie tylko zasady zawarte w Rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R (80)2 z 11 marca 1980 r. dotyczącej wykonywania dyskrecjonalnych kompetencji administracji, ale również zasadę demokratycznego państwa prawa wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, zwanej dalej p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne.
Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. przez brak wyjścia przez Sąd I instancji poza zarzuty i wnioski skargi oraz powołaną podstawę prawną jest bezzasadny. Powołany przepis określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Sąd bierze zatem pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze, w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim określonym w skardze przedmiotem zaskarżenia, który może obejmować całość albo tylko część określonego aktu lub czynności. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. jest usprawiedliwiony również wówczas, gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy zarzuty bądź powoływała dowody, które zostały przez sąd pominięte, względnie gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku (zob. wyrok NSA z 14 marca 2018 r., II FSK 766/16). Ponadto, dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na art. 134 § 1 p.p.s.a., w skardze kasacyjnej należy wykazać, że sąd I instancji, rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy, albo też że w okolicznościach tej sprawy sąd powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił, i że owo zaniechanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 21 stycznia 2014 r., II GSK 1560/12). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można zaś kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (zob. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09; wyrok NSA z 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (zob. wyrok NSA z 2 lipca 2015 r., I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (zob. wyrok NSA z 21 października 2010 r., I GSK 264/09). W niniejszej sprawie Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie organu w zakresie odmowy pokrycia kosztów dowozu dziecka do przedszkola, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. Ponadto, w skardze kasacyjnej nie wskazano takich naruszeń prawa, które Sąd powinien uwzględnić z urzędu. Wobec powyższego zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. przez brak wyjaśnienia sprawy przez Sąd i nierozpoznanie istoty sprawy jest chybiony. Powołany przepis stanowi bowiem, że Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast w niniejszej sprawie Sąd I instancji oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., tym samym art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. nie miał zastosowania w sprawie. Podkreślić również należy, że w świetle podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. ustalenia stanu faktycznego można podważać za pomocą zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania, czego jednak w niniejszej sprawie nie uczyniono. Tym samym, omawiany zarzut został błędnie sformułowany i przez to nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie jest uprawniony do weryfikowania wadliwie skonstruowanych podstaw kasacyjnych.
Z kolei zarzut naruszenia art. 14a ust. 4a u.s.o. przez jego błędną wykładnię nie ma usprawiedliwiony podstaw. Powołany przepis w sposób wyraźny i jednoznaczny stanowi, że gmina może zorganizować dzieciom bezpłatny transport i opiekę w czasie przewozu do przedszkola lub innej formy wychowania przedszkolnego również w przypadkach, w których nie ma takiego obowiązku. Oznacza to, że poza przypadkami określonymi w art. 14a ust. 3 i ust. 4 u.s.o. Gmina może, ale nie musi, organizować dowozu dzieci do przedszkola lub innej formy wychowania przedszkolnego, albowiem zadanie to nie należy do zadań obligatoryjnych, lecz fakultatywnych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w sposób prawidłowy zinterpretował powyższy przepis, wskazując, że: "umożliwia gminom dobrowolne zapewnienie transportu i opieki w czasie przewozu do przedszkola lub innej formy wychowania przedszkolnego nawet wtedy, gdy nie ma takiego obowiązku prawnego (...). Sformułowanie zawarte w art. 14a ust. 4a u.s.o. "może zorganizować" świadczy o przyznaniu gminie autonomicznej swobody w podejmowaniu tego typu decyzji, albowiem taka decyzja jest obarczona przede wszystkim możliwościami finansowymi gminy i to jej organy decydują o priorytetach wydatkowania środków publicznych". Tym samym, również zarzut naruszenia art. 2 Konstytucji RP przez zaakceptowanie sytuacji, w której Wójt Gminy R. na gruncie tego samego porządku prawnego i tego samego stanu faktycznego dotyczącego tej samej osoby podejmuje dwa diametralnie sprzeczne rozstrzygnięcia, przez co godzi w konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawa i zaufania obywatela do państwa jest bezzasadny, albowiem niniejsza sprawa dotyczy wyłącznie jednego aktu Wójta Gminy R., a mianowicie aktu z [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy pokrycia kosztów dowozu dziecka skarżącego do przedszkola w roku szkolnym 2015/2016 z uwagi na niespełnienie warunków określonych w art. 14a ust. 3 u.s.o.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło