IV SA/Gl 654/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-01-14
Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kozicka, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy były pracodawca posiada legitymację procesową do wniesienia skargi na decyzję stwierdzającą chorobę zawodową pracownika, jeśli nie udowodniono, że choroba została spowodowana warunkami pracy w jego zakładzie?Ratio decidendi
Były pracodawca posiada legitymację procesową do wniesienia skargi na decyzję stwierdzającą chorobę zawodową pracownika, jeśli istnieje choćby hipotetyczny interes prawny, np. możliwość dochodzenia przez pracownika roszczeń uzupełniających na podstawie art. 444 i 445 Kodeksu cywilnego. Organy sanitarne nie mają obowiązku ustalania, w którym konkretnie zakładzie pracy wystąpiła choroba zawodowa ani stopnia przyczynienia się warunków pracy do jej powstania. Wystarczające jest samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A S.A. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. stwierdzającą u pracownika chorobę zawodową – obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem. Skarżąca spółka, będąca następcą prawnym jednego z byłych pracodawców pracownika, zarzucała organom wadliwą interpretację przepisów, niewystarczające zebranie materiału dowodowego i błędne ustalenie narażenia na hałas w okresie zatrudnienia u jej poprzednika prawnego. Domagała się umorzenia postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi A S. A. w W. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny
w G. stwierdził u K. C. chorobę zawodową: obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB
w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymieniona w poz. 21 wykazu chorób, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem.
Rozstrzygnięcie to organ administracji sanitarnej oparł na orzeczeniu lekarskim Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z dnia [...] w którym rozpoznano przedmiotową chorobę zawodową oraz na ocenie narażenia zawodowego. Mianowicie placówka medyczna rozpoznała u pracownika obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej i podwyższenie progu słuchu o wielkości powyżej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Natomiast ocena narażenia zawodowego wykazała, że podczas zatrudnienia u kolejnych pracodawców, w latach 1966-2012, pracownik był okresowo narażany na szkodliwe działanie hałasu o natężeniu stwarzającym ryzyko utraty słuchu, zależnie od miejsca wykonywania pracy i rodzaju wykonywanych czynności. M.in. ustalono, że
w początkowym okresie zatrudnienia w Lokomotywowni PKP w R., którego to zakładu następcą prawnym jest A S.A., pracownik w latach 1966-1969 jako uczeń 3 razy w tygodniu wykonywał prace w ramach praktycznej nauki zawodu,
w tym w klasie trzeciej na wszystkich działach produkcyjnych i naprawczych, przy czym nie był narażony na hałas przekraczający NDN i brak wyników pomiarów środowiskowych na stanowisku pracy. Z kolei w okresie 09.1969 r. – 31.05.1970 r. na stanowisku rzemieślnika praca wykonywana była w hali napraw lokomotyw,
w kanałach naprawczych i na otwartej przestrzeni. Do zakresu obowiązku pracownika należały przeglądy i naprawy lokomotyw, wymiana lub naprawa uszkodzonych lub zużytych elementów, czyszczenie i konserwacja, smarowanie części trących (bez wykorzystania elektronarzędzi emitujących hałas), wykonywanie innych czynności zleconych przez nadzór, a według pracownika również: naprawy sprężarek powietrznych i pomp wodnych. Z tego okresu także brak jest pomiarów środowiskowych na stanowisku pracy. Decyzja została skierowana do pracownika
i istniejących zakładów pracy, w tym A S.A.
Ten ostatnio wymieniony zakład pracy wniósł odwołanie, w którym zarzucał, że organ wadliwie zinterpretował przepisy prawa materialnego i na niekorzyść spółki wadliwie przeprowadził postępowanie administracyjne. Domagał się umorzenia tego postępowania. W toku postępowania odwoławczego domagał się przesłuchania Z. S., wskazując na jego staż pracy i posiadaną wiedzę.
Zaskarżoną decyzję [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny
w trybie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję I instancji, całkowicie podtrzymując jej ustalenia i wnioski.
Wskazał nadto, że wniosek o przesłuchanie świadka został już zrealizowany
w trakcie sporządzenia karty narażenia zawodowego, gdyż wówczas Z. S. wypowiedział się z ramienia skarżącego jako inspektor d/s BHP. Organ wyjaśnił także, że dla uznania choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały.
W ramach przedmiotowego postępowania nie ustala się bowiem stopnia zawinienia poszczególnych zakładów pracy i ich odpowiedzialności za wystąpienie choroby zawodowej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka A wniosła o uchylenie decyzji obu instancji. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 w zw. z art. 107 § 3 kpa, polegające na niewystarczającym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiał dowodowego
i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym niewyjaśnienie czy w okresie zatrudnienia
u poprzednika skarżącej w okresie od września 1969 r. do 31 maja 1970 r. pracownik był okresowo narażony na szkodliwe działanie hałasu, a także na dowolnej ocenie dowodów wyrażającej się w ustaleniu, że takie narażenie występowało, podczas gdy z materiału wynika, że nie występował hałas przekraczający NDN. Naruszenie
art. 28 kpa, w zw. z § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia skarżąca upatrywała
w potraktowaniu jej jako strony i doręczeniu jej decyzji mimo braku narażenia na hałas. Zarzuciła też naruszenie art. 2351 Kodeksu pracy, przez dokonanie błędnej subsumpcji do ustalonego stanu faktycznego, w sytuacji gdy choroba nie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących
w okresie zatrudnienia u skarżącej.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wywodziła, że z zebranego w sprawie materiału wynika, iż w okresie pracy u jej poprzednika prawnego pracownik w ogóle nie był narażony na działanie hałasu. Zaprezentowała przy tym pogląd, według którego ustalenie wystąpienia narażenia zawodowego wymaga wykazania, że choroba ujęta w wykazie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy i musi to być wykazane bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Dlatego należało stwierdzić, że choroba zawodowa została spowodowana hałasem w wyniku pracy w okresie od 5.06.1970 r. u innych pracodawców. Skarżąca zwróciła też uwagę na konsekwencje decyzji polegające na uprawnieniu pracownika do ubiegania się o świadczenia
z ubezpieczenia społecznego i wystąpienia przeciwko pracodawcy z roszczeniami określonymi w art. 444 i 445 Kodeksu cywilnego.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy postulował o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Ponieważ została ona wniesiona przez były zakład pracy, najpierw należy odnieść się do niejednolicie ocenianej w orzecznictwie kwestii legitymacji skargowej zakładów pracy w sprawach dotyczących chorób zawodowych. Zauważając, że rozbieżności występują w tym względzie od dłuższego czasu, wystarczy wskazać na skrajne stanowiska wyrażone na gruncie obecnie obowiązującej regulacji prawnej. Przykładowo w wyroku z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt OSK 1493/10, zbiór LEX nr 746582, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że byli pracodawcy nie mają interesu prawnego w korzystaniu z drogi sądowej w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej u zatrudnionego w przeszłości pracownika, gdyż nie odnoszą się do nich unormowane w Kodeksie pracy obowiązki. Natomiast w wyroku z dnia
13 września 2011 r., sygn. akt II OSK 593/11, zbiór LEX nr 965218, Sąd ten uznał, że były i aktualny pracodawca, będący płatnikiem składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych posiada przymiot strony w postępowaniu, którego przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej, przy czym uznał także pracodawcę za uprawnionego do wniesienia skargi, a więc posiadającego interes prawny w rozumieniu art. 50 § 1 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), określanego dalej: ppsa, skoro ze skargi pracodawcy uchylił wyrok pierwszej instancji. Uwzględniając nadto stanowisko NSA, według którego osoba wskazana w decyzji jako strona, choćby nią nie była, ma prawo wnieść skargę do sądu administracyjnego (por. wyrok z dnia 13 stycznia
2012 r., sygn. akt II OSK 2050/10, zbiór LEX nr 1113775), Sąd rozpoznał sprawę merytorycznie. Przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie wykazała jednak naruszenia prawa.
Zarzuty skargi w istocie sprowadzają się do zakwestionowania ustalenia, że pracownik pracował w skarżącej spółce w warunkach narażenia zawodowego, co skutkowało doręczeniem jej decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, której występowania jednak nie przeczy. Należy w tej sytuacji wskazać, że według § 8
ust. 3 pkt 2 cyt. rozporządzenia decyzję przesyła się pracodawcy lub pracodawcom zatrudniającym pracownika w warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej. Wbrew skardze nie należy zatem do organów sanitarnych ustalenie,
w którym konkretnie zakładzie pracy wystąpiła choroba zawodowa, ani też ustalenie stopnia przyczynienia się warunków pracy w poszczególnych zakładach do powstania tej choroby. Ważne jest natomiast samo istnienie owego narażenia zawodowego. Tymczasem w tym zakresie ustalenia organów sanitarnych nie budzą jakichkolwiek zastrzeżeń. Znajdują one potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, a w szczególności w wynikach postępowania epidemiologicznego,
w tym karcie narażenia zawodowego sporządzonej przez pracownika BHP skarżącej spółki. Trafnie organ odwoławczy wskazał przy tym, że pracownikiem tym była osoba, której przesłuchania domagała się skarżąca. W karcie narażenia zawodowego jako czynnik tego narażenia został właśnie podany wyłącznie hałas. Ustalenia organów zostały dokonane m.in. na podstawie tej karty, w związku z czym gołosłowny jest zarzut skargi, według którego materiał sprawy dowodzi braku narażenia na hałas. Skarżąca wiąże to zagadnienie z normami hałasu. Jednakowoż w orzecznictwie jednolicie podkreśla się, że praca w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza, iż jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy, w związku z czym nie wyklucza związku przyczynowego pomiędzy rozpoznana chorobą, a warunkami pracy (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt OSK 335/10, zbiór LEX nr 597546). Skarżąca nie wykazała, by tego rodzaju związek nie zachodził, a w konsekwencji nie podważyła domniemania wynikającego z art. 2351 Kodeksu pracy. W tym aspekcie zupełnie chybiony był wniosek z odwołania o umorzenie postępowania administracyjnego, skoro ustalenie narażenia na hałas odniesiono również do późniejszego okresu zatrudnienia pracownika w innych zakładach pracy, które tych ustaleń nie kwestionowały. Wbrew natomiast twierdzeniu skarżącej, organy nie ustaliły, bo też nie mogły, że choroba zawodowa została spowodowana panującymi u niej warunkami pracy.
Przy kilku zakładach pracy, w których było narażenie zawodowe, decyzję
o stwierdzeniu choroby zawodowej przesyła się wszystkim tym zakładom stosownie do § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia, mówiącym o warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania
i stwierdzenia choroby zawodowej, a nie tym tylko zakładom, w których doszło do zachorowania. Jak już wcześniej podniesiono ustalenie odpowiedzialności poszczególnych zakładów nie leży w gestii organów sanitarnych.
Samo występowanie u pracownika schorzenia ujętego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych nie było kwestionowane i znajduje potwierdzenie w orzeczeniu kompetentnej placówki diagnostycznej.
W okolicznościach niniejszej sprawy można wrócić jeszcze do problemu interesu prawnego skarżącej w zaskarżeniu decyzji organu odwoławczego. Na pewno nie można go łączyć ze wskazywaną w skardze możliwością ubiegania się przez pracownika o świadczenia z ubezpieczenia społecznego, które nie są pokrywane przez zakłady pracy. Jedynie można go wywieść z roszczeniami uzupełniającymi na podstawie art. 444 i 445 Kodeksu cywilnego.
Co prawda ze względu na czas zatrudnienia pracownika u skarżącej oraz przesłanki odpowiedzialności w ramach tego reżimu prawnego skuteczność ewentualnego roszczenia jest wątpliwa, ale ocena w tym zakresie nie leży w kognicji sądu administracyjnego i dlatego istnienie choćby tylko hipotetycznie owego interesu prawnego spowodował merytoryczne rozpoznanie skargi. Ponieważ okazała się ona jednak bezzasadna na podstawie art. 151 ppsa orzeczono, jak w sentencji.
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło