VI SA/Wa 582/15

WyrokWSA w Warszawie2016-02-19

Skład orzekający: Urszula Wilk, Piotr Borowiecki, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o dzieło, której przedmiotem jest nauczanie lub wygłaszanie wykładów, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane "umowami o dzieło", których przedmiotem było nauczanie lub wygłaszanie wykładów, nie spełniają definicji umowy o dzieło z art. 627 k.c. Brak jest w nich możliwości określenia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), który można by poddać sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Są to umowy o staranne działanie, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. W związku z tym, mimo stwierdzenia naruszenia prawa procesowego (brak udziału płatnika składek w postępowaniu), organ prawidłowo utrzymał w mocy decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego, stosując art. 146 § 2 k.p.a. i art. 151 § 2 k.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi przedsiębiorcy (płatnika składek) na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję stwierdzającą, że umowy nazwane "umowami o dzieło" zawarte z osobą prowadzącą kursy językowe faktycznie były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Przedsiębiorca zarzucał naruszenie przepisów postępowania, w tym brak czynnego udziału w postępowaniu. Sąd oddalił skargę, uznając, że umowy te nie miały charakteru umowy o dzieło, a naruszenia proceduralne nie miały wpływu na prawidłowość merytorycznego rozstrzygnięcia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2016 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oddala skargę w całości Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm. - dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku K.J. - prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "J." [...] (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją nr [...] Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [..] sierpnia 2014 r. stwierdzającą, że wydanie decyzji Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2010 r. nastąpiło z naruszeniem prawa - utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] sierpnia 2014 r. Do wydania zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wnioskiem z dnia 5 sierpnia 2009 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji stwierdzającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego m.in. A. G.(dalej także: "uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz skarżącego przedsiębiorcy prowadzącego działalność jako [...] "J." [...] z siedzibą w [...] w okresie: od dnia 5 stycznia 2006 r. do dnia 30 czerwca 2006 r., od dnia 5 października 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. oraz od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r. Z akt sprawy wynika, że zainteresowana A.G. zawarła ze skarżącym przedsiębiorcą, jako płatnikiem składek, następujące umowy: 1) umowę nazwaną "umową o dzieło" zawartą dnia 1 lipca 2007 r. na okres od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r.; przedmiotem umowy było nauczanie języka niemieckiego i polskiego uczestników kursu, który odbywał się w placówkach prowadzonego przez skarżącego [...] "J." w [...], 2) umowę nazwaną "umową o dzieło" zawartą dnia 2 stycznia 2006 r. na okres od dnia 5 stycznia 2006 r. do dnia 30 czerwca 2006 r.; przedmiotem umowy było opracowanie i wygłoszenie 60-godzinnych wykładów z języka niemieckiego, które odbywały się w placówkach prowadzonego przez skarżącego [...] "J." w [...], 3) umowę nazwaną "umową o dzieło" zawartą dnia 5 października 2006 r. na okres od dnia 5 października 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r.; przedmiotem umowy było nauczanie języka niemieckiego i polskiego uczestników kursu, który odbył się w placówkach prowadzonego przez skarżącego [...] "J." w [...]. W wyniku analizy zgromadzonych w sprawie dokumentów Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] , stwierdził, iż zainteresowana A. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od dnia 5 stycznia 2006 r. do dnia 30 czerwca 2006 r., od dnia 5 października 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. oraz od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartych ze skarżącym, jako płatnikiem składek. Od powyższej decyzji A. G. wniosła odwołanie. W wyniku rozpatrzenia odwołania Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzja z dnia [...] maja 2010 r., nr [...], utrzymał w mocy w/w decyzję organu pierwszej instancji. Pismem z dnia 16 marca 2011 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, powołując się na przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. - wniósł o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego powyższą decyzją Prezesa NFZ nr [...], a następnie o jej uchylenie w trybie art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. i wydanie nowej decyzji co do istoty sprawy. Rozpatrując powyższy wniosek strony skarżącej Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2011 r. odmówił wznowienia postępowania zakończonego powyższą decyzją Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] kwietnia 2010 r. wydaną w sprawie A.G. W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez skarżącego Prezes NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2011 r. uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ i umorzył postępowanie w pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z art. 150 § 1 k.p.a. organem administracji publicznej właściwym w sprawach wymienionych w art. 149 jest organ, który wydał w sprawie decyzję w ostatniej instancji. Na powyższą decyzję Prezesa NFZ skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 20 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1618/11 oddalił skargę. Następnie, Prezes NFZ rozpatrując wniesione przez stronę skarżącą podanie o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezesa NFZ nr [...]z dnia [...] maja 2010 r. postanowieniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r., odmówił wznowienia postępowania w powyższej sprawie. W uzasadnieniu Prezes NFZ wskazał, że płatnik składek nie był stroną postępowania w sprawach zakończonych spornymi decyzjami Prezes NFZ. Na wskazane wyżej postanowienie Prezesa NFZ skarżący wniósł zażalenie, w wyniku rozpoznania którego Prezes NFZ postanowieniem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r. utrzymał w mocy w/w postanowienie z dnia [...] czerwca 2011 r. Na powyższe postanowienie Prezesa NFZ skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 20 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1930/11, uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Prezesa NFZ z dnia [...] czerwca 2011 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że - wbrew stanowisku organu - płatnik składek ma własny, bezpośredni i aktualny interes prawny do uczestnictwa w spornym postępowaniu administracyjnym, którego źródłem są przepisy prawa materialnego, tj. art. 87 ust 1 w związku z art. 93 ust 1 ustawy o świadczeniach. W konsekwencji, Sąd uznał, iż skarżący posiada status strony w postępowaniu o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, lecz bez swojej winy nie brał udziału w tym postępowaniu. Zdaniem Sądu, skoro skarżący, jako płatnik, złożył wniosek o wznowienie postępowania, organ winien, po wydaniu postanowienia o wznowieniu w trybie art. 149 § 1 k.p.a., rozpoznać merytorycznie wniosek strony skarżącej, a następnie wydać jedno z rozstrzygnięć wskazanych w przepisie art. 151 k.p.a. Ponownie rozpatrując wniosek skarżącego o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2010 r., Prezes NFZ - kierując się wytycznymi zawartymi w powyższym wyroku WSA w Warszawie - postanowieniem nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2010 r. W następstwie wznowienia postepowania Prezes NFZ - działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 k.p.a. oraz art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach - decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. stwierdził, że wydanie decyzji Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2010 r. nastąpiło z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu Prezes NFZ stwierdził, że z kontroli przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wynika, iż w prowadzonym przez skarżącego [...] "J. " K. J. z siedzibą w [...] osoby, z którymi zawierano umowy cywilnoprawne nazwane "umowami o dzieło" wykonywały pracę w sposób wskazujący, iż jest to typowe świadczenie usług, co w konsekwencji oznacza, że osoby te podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako zleceniobiorcy. Prezes NFZ uznał, iż sformułowany w spornych umowach przedmiot umowy, tj. nauczanie, sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Zdaniem Prezesa NFZ, w obu spornych decyzjach prawidłowo wskazano, że umowy zawarte przez zainteresowaną nie noszą znamion umowy o dzieło, gdyż nie zobowiązywały zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Organ stwierdził, że nauczanie w szkole ma zawsze charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Prezes NFZ uznał, że nie można określić rezultatu w postaci nauczenia języka niemieckiego, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym przedmiotowe umowy były umowami starannego działania. Według Prezesa NFZ, bezsprzecznym jest, że skarżący, jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na rzecz płatnika składek. Jednocześnie, Prezes NFZ stwierdził jednakże, że nawet gdyby skarżący brał udział w tym postępowaniu, sprawa zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób, a więc merytoryczne rozstrzygnięcie nie uległoby zmianie. Organ uznał, że po przeprowadzeniu wznowionego postępowania, potwierdził, że strona postępowania, tj. skarżący, jako płatnik składek, bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu przed wydaniem zarówno decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] kwietnia 2010 r., jak i decyzji Prezesa NFZ z dnia [...] maja 2010 r., tym samym wydanie obu spornych decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa, niemniej merytoryczne rozstrzygniecie sprawy było prawidłowe, a tym samym spełnione zostały przesłanki, o których mowa w przepisie art. 146 § 2 k.p.a. W piśmie z dnia 15 września 2014 r. skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. W wyniku rozpatrzenia wniosku strony skarżącej Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. - decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r., nr [...] utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] sierpnia 2014 r., którą Prezesa NFZ stwierdził, że wydanie decyzji Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2010 r. nastąpiło z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ stwierdził, że sformułowany w spornych umowach przedmiot umowy, tj. "nauczanie", wygłoszenie "wykładów", sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Tym samym, jak wskazał organ, w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. Prezes NFZ uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom kursu. W związku z powyższym, Prezes NFZ stwierdził, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umową o dzieło", tj. przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka polskiego i niemieckiego, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nastawioną co prawda na rezultat, jednakże niedający się jednoznacznie sprecyzować. Powołując się na wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 oraz z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt: II UK 420/13, Prezes NFZ stwierdził, że umowy zawarte przez A.G. nie noszą znamion umowy o dzieło, gdyż nie zobowiązywały zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Według Prezesa NFZ, nauczanie w szkole ma zawsze charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Organ uznał, że nie można określić rezultatu w postaci nauczenia języka polskiego lub niemieckiego, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym sporne umowy były umowami starannego działania. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez niewyznaczenie stronie terminu do wypowiedzenia się, Prezes NFZ wskazał, że pismami z dnia 24 kwietnia 2014 r. poinformował zarówno zainteresowaną A. G., jak i pełnomocnika strony skarżącej, jako płatnika składek, że na podstawie art. 10 k.p.a. mają prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Organ zauważył, że zainteresowana nie skorzystała z prawa do wypowiedzenia się, zaś strona skarżąca pismem z dnia 16 maja 2014 r. podtrzymała swoje żądanie uchylenia ostatecznej decyzji Prezesa NFZ, wnosząc o umorzenie w całości postępowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu umów zawartych umów z płatnikiem składek. Ustosunkowując się z kolei do przedłożonych przez skarżącego kopi prawomocnych decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, w których w analogicznych sprawach stwierdzić miano, że dana osoba nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz skarżącego płatnika składek, Prezes NFZ wskazał, iż każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, a więc organ dokonuje jej oceny odpowiednio do zindywidualizowanego stanu faktycznego sprawy, kierując się zasadą praworządności i legalności. Organ podniósł, że podstawą jego działania nie są rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach przez inne jednostki. W konsekwencji, dokonując oceny stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, Prezes NFZ uznał, iż czynności wykonywane w ramach spornych umów mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., Prezes NFZ zauważył, iż - wbrew sugestiom strony skarżącej - w niniejszej sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, zaś rozstrzygnięcie wydane zostało na podstawie prawidłowo zebranego w sprawie materiału dowodowego, w oparciu o stosowne przepisy prawa materialnego i procesowego. Prezes NFZ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie bezsprzecznym jest, że skarżący płatnik składek nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej A.G. z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz strony skarżącej. Niemniej, organ stwierdził jednak, iż nawet, gdyby skarżący brał udział w tym postępowaniu, sprawa i tak zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 1988 r., sygn. akt IV SA 540/88, Prezes NFZ wskazał, iż odmowa uchylenia decyzji w postępowaniu o wznowienie postępowania może nastąpić tylko wówczas, gdy organ - po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 k.p.a. - stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia. Zdaniem organu, odmowa uchylenia decyzji jest uzasadniona wówczas, gdy w sprawie mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swojej istocie decyzji dotychczasowej. Prezes NFZ zauważył, że w wyniku przeprowadzonego postępowania wznowionego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezesa NFZ z dnia [...] maja 2010 r., potwierdzono, iż płatnik składek bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu przed wydaniem wskazanej powyżej decyzji, tym samym wydanie spornych decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa. Niemniej, organ uznał jednocześnie, że merytoryczne rozstrzygniecie sprawy było prawidłowe, a tym samym spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 146 § 2 k.p.a. W konsekwencji, Prezes NFZ stwierdził, że należało jedynie uznać, iż wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa. Pismem z dnia 4 lutego 2015 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, działając za pośrednictwem organu, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] grudnia 2014 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia [...] sierpnia 2014 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym w szczególności: 1) naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. - poprzez: a) prowadzenie postępowania administracyjnego z pominięciem strony i nie wystosowanie do strony, ani jej pełnomocnika, żadnej korespondencji w toku postępowania (brak rozpatrzenia wniosków dowodowych, niewyjaśnienie przyczyn niedochowania terminu rozpatrzenia sprawy), b) niewyznaczenie stronie skarżącej terminu do wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego, co uniemożliwiło stronie: - ustosunkowanie się do zebranego materiału, - wytknięcie licznych uchybień organu (pominięcie wszystkich wniosków dowodowych), a przede wszystkim, - pozbawienie strony skarżącej możliwości przedłożenia organowi pisma z dnia 21 stycznia 2015 r., przygotowanego w terminie do wypowiedzenia w innych analogicznych sprawach, w którym to strona skarżąca przedstawia kompletną argumentację merytoryczną; 2) naruszenie przepisów art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a., art. 76 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na: a) pominięciu i nieprzeprowadzeniu żadnego z zawnioskowanych przez stronę skarżącą dowodów, b) niewydaniu żadnego postanowienia w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, c) nieformalnej odmowie (w uzasadnieniu decyzji) przeprowadzenia dowodów z dokumentów urzędowych w postaci decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, decyzji ZUS, a także orzeczenia Sądu Okręgowego w [...], w których to dokumentach stwierdzono, iż w analogicznych sprawach dane osoby nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego i społecznego z tytułu wykonywania umowy na rzecz płatnika składek, 3) naruszenie art. 9 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 123 § 1 k.p.a. w zw. z art. 76a § 1 zd. 2 k.p.a. - poprzez pominiecie wniosku stron o zwrócenie się do ZUS o udostępnienie akt; 4) naruszenie art. 123 § 1 k.p.a. w zw. z art. 89 § 1 k.p.a. - poprzez pominięcie wniosku stron skarżącej o wyznaczenie rozprawy, celem przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów oraz niewydanie postanowienia w tym przedmiocie, 5) naruszenie art. 36 § 1 k.p.a. w zw. z art. 25 k.p.a. - poprzez jego niezastosowanie polegające na nieinformowaniu strony skarżącej o przyczynie zwłoki w rozpoznaniu sprawy i niewskazaniu nowego terminu załatwienia sprawy. W petitum skargi, strona skarżąca wniosła ponadto o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentu - pisma pełnomocnika skarżącego z dnia 21 stycznia 2015 r. złożonego w ponad 50 tożsamych sprawach, na okoliczność potwierdzenia, że gdyby organ wyznaczył stronie termin do wypowiedzenia się, strona skarżąca z pewnością uzupełniłaby materiał dowodowy o nowo przygotowaną analizę a przedstawioną w terminie do wypowiedzenia w analogicznych sprawach. W uzasadnieniu skargi, strona skarżąca, uzasadniając zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. - wskazała, że organ w sposób rażący naruszył zarówno obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w trakcie postępowania, jak i przed zakończeniem postępowania. Skarżący zarzucił, że w trakcie postępowania Prezes NFZ nie dokonał żadnych czynności, a także nie wystosował do strony żadnej korespondencji. Jednocześnie, skarżący zarzucił, że organ nie rozpatrzył wniosków formalnych i dowodowych oraz nie poinformował o przyczynach przewlekłości. Przede wszystkim, zdaniem strony skarżącej, organ zaniechał wyznaczenia stronie terminu do wypowiedzenia się w sprawie, co w konsekwencji uniemożliwiło skarżącemu ustosunkowanie się do zebranego materiału, a także zwrócenie organowi uwagi na uchybienia i pominięte wnioski dowodowe oraz przedłożenie organowi pisma pełnomocnika skarżącego z dnia 21 stycznia 2015 r. złożonego w ponad 50 tożsamych sprawach. W tej sytuacji, strona skarżąca uznała, że została pozbawiona prawa do czynnego udziału w sprawie. Ponadto, skarżący zarzucił, że Prezes NFZ dopuścił się naruszenia polegającego na nieprzeprowadzeniu wniosków dowodowych złożonych przez stronę skarżącą m.in. w jego pismach z dnia 21 lipca 2011 r. oraz z dnia 16 maja 2014 r. (a ponowionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 15 września 2014r.), a także niewydaniu żadnych postanowień odnośnie tych wniosków. Zdaniem skarżącego, dowody wskazane w powyższych pismach, w szczególności decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, czy też orzeczenie Sądu Okręgowego w [...], miały istotne znaczenie dla niniejszej sprawy i ich przeprowadzenie było konieczne dla ustalenia stanu faktycznego i uzyskania pełnego obrazu sprawy. Tymczasem, jak zauważył skarżący, organ nieformalnie i to dopiero w uzasadnieniu decyzji odmówił przeprowadzeniu dowodu stwierdzając, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, zaś organ dokonuje jej oceny odpowiednio do zindywidualizowanego stanu faktycznego. Według strony skarżącej, organ kompletne zignorował twierdzenia skarżącego, iż stan faktyczny dotyczący A. G.stanowi zaledwie element szerszego stanu faktycznego obejmującego ponad 50 osób, a jego prawidłowa ocena wymaga chociażby częściowego zapoznania się z szerszym kontekstem zadań. W ocenie skarżącego, zwrócenie się przez Prezesa NFZ do ZUS o nadesłanie akt, a następnie przeprowadzenie z nich dowodu, mogło mieć znaczący wpływ na wynik sprawy, gdyż w swoich decyzjach ZUS stwierdził, iż w blisko 100 analogicznych sprawach brak jest podstaw do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Jednocześnie, strona skarżąca zarzuciła, że mimo jej wniosku, organ nie przeprowadził rozprawy administracyjnej oraz nie wydał żadnego postanowienia w tej sprawie. Według skarżącego, organ nie informował również strony o przyczynie zwłoki, która nastąpiła w trakcie rozpoznawania niniejszej sprawy, nie informował także o wyznaczeniu nowego terminu zakończenia. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 19 lutego 2016 r. pełnomocnik strony skarżącej, popierając skargę, przedłożył dodatkowo stanowisko w formie załącznika do protokołu rozprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 19 lutego 2016 r. oddalił wniosek dowodowy strony skarżącej zawarty w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a."). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga K.J. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "J." [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2014 r., jak również poprzedzająca ją decyzja tego organu z dnia [...] sierpnia 2014 r. - nie naruszają przepisów prawa. Sąd uznał, że wydając obie sporne decyzje administracyjne, Prezes NFZ nie dopuścił się jakiejkolwiek obrazy przepisów prawa, w tym przede wszystkim przepisów art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. Zdaniem Sądu, wskazując na okoliczności, z powodu których brak było podstaw do uchylenia spornej decyzji Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2010 r., Prezes NFZ nie naruszył przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 627 k.c. i art. 750 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., albowiem rozstrzygając w niniejszej sprawie, organ ten prawidłowo przyjął, że przepis art. 750 k.c. winien mieć zastosowanie do spornych umów zawartych pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania A. G. Jednocześnie, Sąd stwierdził, że wydając w niniejszej sprawie obie sporne decyzje administracyjne, Prezes NFZ nie dopuścił się również naruszenia ogólnych norm postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 10 k.p.a., a także art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., jak również art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy. Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, należy wyraźnie wskazać na wstępie, iż obie sporne decyzje Prezesa NFZ wydane zostały na wskutek wcześniejszego wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją tego organu z dnia [...] maja 2010 r., nr [...], na podstawie której to decyzji Prezes NFZ, jako organ odwoławczy, utrzymał w mocy decyzję Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...], stwierdzającą, iż A.G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia 5 stycznia 2006 r. do dnia 30 czerwca 2006 r., od dnia 5 października 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. oraz od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartych ze skarżącym, jako płatnikiem składek. Zgodnie z przepisem art. 151 § 2 k.p.a., w przypadku, gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. Organ wydaje wskazaną powyżej decyzję wtedy, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne określone w przepisie art. 146 k.p.a. Organ, działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., winien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, dla której nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt I SA 1289/99, LEX nr 54527, wyraźnie przyjął, iż organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc - stosując art. 146 § 2 k.p.a. - wykazać, że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Oznacza to konieczność przeprowadzenia w całości postępowania, ograniczonego jedynie tożsamością sprawy, w zakresie przepisów materialnych mających zastosowanie w sprawie. Wydana decyzja nie eliminuje wówczas decyzji dotychczasowej, lecz stanowi wyłącznie ewentualną podstawę do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym przed sądem powszechnym i na zasadach określonych prawem cywilnym (tak m.in. M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do art. 151 Kodeksu postępowania administracyjnego /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX/el., 2015 i powołany tam wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 323/12, LEX nr 1248753). Mając na względzie wskazane powyżej uwagi, należy zauważyć, że organ administracji publicznej rozpoznający sprawę po wznowieniu postępowania musi badać nie tylko, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., lecz także, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a. Przepis art. 146 k.p.a. zawiera dwie przesłanki negatywne (zawarte w § 1 i § 2 tego przepisu), uniemożliwiające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. W tej sytuacji, wystąpienie tych przesłanek nie ogranicza wprawdzie dopuszczalności samego wznowienia postępowania, natomiast ogranicza możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty. Jak stanowi przepis art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Zastosowanie rozwiązania zawartego w art. 146 § 2 k.p.a. wchodzi w grę jedynie po wznowieniu postępowania i może być wyłącznie wynikiem ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 1999 r., sygn. akt I SA/GD 1478/97, Legalis). Przesłanka wynikająca z art. 146 § 2 k.p.a. zakłada więc, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają znaczący wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wyjawienie tych wad i ich usunięcie we wznowionym postępowaniu prowadzi często do konstatacji, że pomimo usunięcia wad treść rozstrzygnięcia powinna pozostać niezmieniona, gdyż jest zgodna z prawem. W tym wypadku nie uchyla się więc zaskarżonej decyzji, jednak w uzasadnieniu decyzji wydanej w trybie art. 151 § 2 k.p.a. należy wykazać, jakiego naruszenia przepisów proceduralnych dopuścił się organ administracji publicznej w poprzednim postępowaniu, oraz że naruszenia te nie miały żadnego wpływu na treść podjętego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia. Innymi słowy, organ administracji publicznej powinien wykazać, że gdyby nawet uchylił zaskarżoną decyzję z powodów procesowych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, to podjęte nowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby tożsame z rozstrzygnięciem dotychczasowym, które - co istotne - jest zgodne z prawem materialnym. Art. 146 § 2 k.p.a. zobowiązuje organ - w razie oceny, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja (postanowienie) odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej - do odmowy jej uchylenia i zastosowania rozstrzygnięcia określonego w art. 151 § 2 k.p.a. Rozstrzygnięcie, o którym mowa w art. 146 § 2 k.p.a., jest dopuszczalne wówczas, gdy wszystkie okoliczności sprawy, ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego, przemawiają za tym, że nie ma żadnych podstaw do wydania innej decyzji niż dotychczasowa. Jest poza sporem w niniejszej sprawie, że skarżący K.J., jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej A. G. z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach firmy "J." [...] w [...]. W tej sytuacji, organ słusznie przyjął, iż zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje natomiast okoliczność, czy umowy cywilnoprawne, nazwane "umowami o dzieło", z dnia 1 lipca 2007 r., z dnia 2 stycznia 2006 r. oraz z dnia 5 października 2006 r., zawarte przez stronę skarżącą, jako płatnika składek, z uczestnikiem postępowania A. G., były umowami o dzieło, jak twierdzi zarówno strona skarżąca oraz uczestnik postępowania, czy też inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, jak przyjął Prezes NFZ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie - uznał, iż Prezes NFZ, wbrew zarzutom skargi, poczynił wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadził wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, iż sporne umowy zawarte pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania nie były umowami o dzieło, lecz innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Należy zauważyć, że na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 144 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotycząca zlecenia. Natomiast, zgodnie z art. 13 pkt 2 cyt. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, iż zawarte umowy miały charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy. Należy zauważyć, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; podobnie A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, tom. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 329-332; czy też J. Szczerski /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12 (LEX nr 1314708), w którym stwierdził m.in., że określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym, jak wskazał Sąd Apelacyjny, istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12 (LEX nr 1217838,), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało". W przedmiotowej sprawie wykonywane przez uczestnika postępowania A.G. czynności polegać miały na przygotowaniu i wygłoszeniu w pomieszczeniach wskazanych przez skarżącego cyklu wykładów z języka polskiego oraz niemieckiego w okresach szczegółowo wskazanych w tych trzech spornych umowach. W tej sytuacji, Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, iż tak sformułowany w spornych umowach ich przedmiot, tj. "nauczanie" czy też przeprowadzenie "wykładów", sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Tym samym, w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. Zdaniem Sądu, w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów z języka polskiego czy też niemieckiego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom kursu. W związku z powyższym, uznać należy, iż wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka polskiego oraz niemieckiego, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nastawioną co prawda na rezultat, jednakże niedający się jednoznacznie sprecyzować. W ocenie Sądu, rozstrzygając w niniejszej sprawie, Prezes NFZ zasadnie odwołał się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 (OSNC 2001/4/63), w którym Sąd Najwyższy uznał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Mając na względzie powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, uznać należy, iż Prezes NFZ słusznie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w przypadku spornych umów brak jest możliwości ich poddania wskazanemu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co dodatkowo świadczy o tym, iż organ prawidłowo nie zakwalifikował spornych umów do umów rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Mając z kolei na uwadze powołany w zaskarżonej decyzji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, zgodzić się należy z organem, iż polecając przygotowanie i wygłoszenie wykładów z języka polskiego oraz niemieckiego, skarżący nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a więc nauczanie języka polskiego oraz niemieckiego. Zdaniem Sądu, organ słusznie przyjął w tej sytuacji, ze umowy zawarte przez skarżącego z A. G. nie noszą znamion umowy o dzieło, albowiem nie zobowiązywały zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Należy przyjąć, że nauczanie w szkole ma - co do zasady - charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której z reguły nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można określić rezultatu w postaci nauczenia języka polskiego czy też niemieckiego, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym sporne umowy były umowami starannego działania. Mając powyższe na względzie, Sąd zgodził się z organem, że sporne umowy nie noszą cech umów o dzieło, albowiem nie zobowiązywały one zleceniobiorcy do dokonywania ściśle określonego wytworu - dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności badając treść zawartych umów, a także mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy stanąć na stanowisku, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo zastosował do nich przepisy o umowie zlecenia. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Należy ponadto zauważyć, iż jedną z cech charakteryzujących umowę o dzieło jest również odpowiedzialność za wadliwe wykonanie bądź niewykonanie zamówionego dzieła. W treści spornej umowy nie wymieniono konsekwencji za niewłaściwe, bądź całkowite niewykonanie ich przedmiotu. Zdaniem Sądu, również sama terminologia, jaką posługiwał się skarżący w zawartych umowach, jako umowach o dzieło, była bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju. W tej sytuacji, jeśli nazwa zawartego kontraktu nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego jej wykonywania. Mając na względzie powyższe, Sąd stanął na stanowisku, iż Prezes NFZ, a wcześniej w 2010 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ zasadnie uznali, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umów o świadczenie usług, do której należy zastosować odpowiednie przepisy dotyczące zlecenia. Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca umowy zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy, która polegała na przygotowywaniu i wygłaszaniu cyklu wykładów z języka polskiego i niemieckiego. Wykonywane czynności stanowiły powtarzalny proces, w ramach którego uczestnik postępowania A.G .zobowiązana była do dołożenia należytej staranności przy wykonywaniu owych czynności. Takiemu zobowiązaniu, zdaniem Sądu, nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. Według Sądu, ustosunkowując się do postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia przepisu art. 10 k.p.a., Prezes NFZ słusznie zauważył, iż zarówno zainteresowana A. G., jak i strona skarżąca, byli pisemnie informowani o przysługujących im, jako stronom postępowania wznowieniowego, prawach wynikających z przepisów k.p.a., w tym o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Z kolei, jeśli chodzi o przedstawione w toku postępowania kopie dokumentów, w tym m.in. prawomocnych decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, które - zdaniem skarżącego - miały w analogicznych sprawach potwierdzać, że dane osoby nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz płatnika składek, uznać należy, iż Prezes NFZ zasadnie zauważył, iż każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, co oznacza, że organ administracji publicznej, dokonując stosownej zindywidualizowanej oceny charakteru spornej umowy, kieruje się przy tym zasadą praworządności i legalności. Zgodzić się należy jednocześnie z Prezesem NFZ, iż podstawą jego działania nie mogą być rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach dotyczących innych podmiotów. W konsekwencji Sąd uznał, że Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach, Prezes NFZ uzasadnił w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także wszechstronnie przeprowadzonej analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, Prezes NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosował odpowiednie przepisy prawa materialnego. W ocenie Sądu, skoro po przeprowadzeniu wznowionego postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezesa NFZ z dnia [...] maja 2010 r., organ ten potwierdził, że strona skarżąca, jako płatnik składek, bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu przed wydaniem owej decyzji, zasadnie przyjęto tym samym, iż jej wydanie nastąpiło z naruszeniem prawa. Niemniej, z uwagi na fakt, iż Prezes NFZ uznał jednocześnie, że merytoryczne rozstrzygniecie sprawy w 2010 r. było prawidłowe, to przyjąć trzeba tym samym, iż spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 146 § 2 k.p.a. W konsekwencji, Sąd uznał, że Prezes NFZ, prawidłowo stosując przepis art. 151 § 2 k.p.a., stwierdził jedynie, że wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddając na rozprawie w dniu 19 lutego 2016 r. wniosek dowodowy skarżącego złożony w petitum skargi, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00). Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu. W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż uwzględnienie wniosku dowodowego wskazanego przez stronę skarżącą w treści skargi z dnia 4 lutego 2015 r. nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło